- 2 days ago
Category
📺
TVTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00Wichrowe Wzgórze, odcinek 329.
01:30Niektóre serca są podobne.
01:41Mimo mroku znajdują wspólny język i razem czynią dobrą.
01:49Kiedy przyjdzie tata, zaraz będzie skarbie.
01:54Chodź do mnie.
02:00Może...
02:12Może...
02:38Czekaj, zwolnij!
02:40Mam cię!
02:42Przewrócisz się!
02:44Poczekajmy na tatę.
02:46Razem pójdziemy nad wodę.
02:54On to zrobił ustami?
02:58Tak, zagwizdał.
03:00Mogę cię nauczyć gwizdać.
03:02Chcesz?
03:06Składasz palce tak.
03:08Wkładasz do buzi i dmuchasz mocno.
03:16Nie wychodzi.
03:18Nie ma dźwięku.
03:20Pierwszy raz zawsze jest trudny.
03:22Spróbujesz kilka razy i się uda.
03:30Mocno wieje.
03:32Nie chcę, żeby zmarzł.
03:34Znaczymy.
03:36Znaczymy.
03:38Znaczymy.
03:40Znaczymy.
03:42Znaczymy.
03:44Znaczymy.
03:46Znaczymy.
03:48Znaczymy.
03:50Znaczymy.
03:52Znaczymy.
03:54Znaczymy.
03:56Znaczymy.
03:58Znaczymy.
04:04Znaczymy.
04:06Znaczymy.
04:08Znaczymy.
04:09Znaczymy.
04:10Znaczymy.
04:11Znaczymy.
04:12Znaczymy.
04:13Znaczymy.
04:15Znaczymy.
04:16Znaczymy.
04:17Spójrz.
04:18Tata idzie.
04:19Pójdę do auta po twoją czapkę.
04:21Tutaj, tutaj, tutaj.
04:47Idę do auta po czapkę dla niego.
04:49Jest okropnie zimno.
04:53Dobrze.
05:15Co robisz, mój książę?
05:17Zajnep uczyła mnie gwizdać.
05:19Gdy zagwiżdżę, rybki w morzu usłyszą i przypłyną.
05:23Zajnep uczyła mnie.
05:29Masz rację.
05:31Pokaż jak to robisz.
05:33Nie wychodzi mi.
05:37Złóż palce tak.
05:39Suń pod język.
05:41O tak.
05:43A potem dmuchnij najmocniej jak potrafisz.
05:47Nie działa.
05:49Nie poddawaj się.
05:51Jeszcze raz.
05:55Palce.
05:57Tak.
05:59Udało się.
06:01Brawo.
06:03Wspaniale.
06:05To, że ci pokazałem.
06:07To nasz pierwszy sekret.
06:09Zajnep.
06:11Zajnep.
06:13Zajnep.
06:15Zajnep.
06:17Zajnep.
06:19Teraz idzie.
06:35Włóż to.
06:37Kluczyk został w aucie
06:47Zaraz wrócę
06:48Zostaw, nie trzeba
06:48Nie wierzę
06:57Nauczyłeś się
06:59Brawo
07:00Pytałem cię o coś przez telefon
07:06Pamiętasz?
07:10Dotrzymałem słowa, tato
07:11Prawda, Zeynep?
07:16Tak, kochanie
07:17Rodzina to właśnie takie małe rzeczy
07:23Jesteś na to gotowa?
07:28Bo ja tak
07:28Zanim zapomnę
07:33Zastanawiam się
07:35Czy Arda nie powinien mieć rodzeństwa?
07:52Idziemy do rybek?
07:54Idziemy
07:55Chodźmy tam
07:56Co powiesz na moją propozycję, Zeynep?
08:16Halim
08:17Arda będzie sam
08:18Dzień dobry
08:24Chodźmy do rybek
08:28Mężczyzna
08:29Dzień dobry.
08:58Tak, chcę, żeby odeszła, ale nie pozwolę, by mój syn komukolwiek ulegał.
09:09Miałaś to załatwić. Miałaś sabotować dżemki i met. I co, zamurowało cię?
09:14Jak mam go sabotować, gdy kimet stoi nad garnkiem jak posąg?
09:27Spokojnie. Znajdę sposób.
09:33Selma jest dziś jakaś cicha. Zajrzysz do niej?
09:37Zostanę tu. Przypilnuję dżemu.
09:44Przecież dopiero co sprawdzałam. Śpij.
09:47No cóż.
09:55Twój ulubiony serial już leci. Zaczyna się. Biegnij, bo przegapisz.
10:01Żeby dżem wyszedł jak trzeba, trzeba cały czas mieszać.
10:07Eren mi później włączy online.
10:24Co to za hałas?
10:25Eren poszedł do łazienki. Mógł upaść.
10:30Boże, uchowaj.
10:32Eren, synu! Słyszysz mnie?
10:38Świetnie.
10:41Każdy ma słaby punkt.
10:50Zobaczmy, co da się zrobić z tym dżemem.
10:55Zobaczmy.
11:06Zatrzymaj się.
11:08Eren?
11:09Dzień dobry.
11:39Zobaczysz, ale najpierw musisz im dać znać, że tu jesteś.
11:44Jak mam to zrobić?
11:47Zaraz się tym zajmę.
11:51Mam to.
12:09Łódź gotowa.
12:31Piękna.
12:37Oczywiście.
12:39Łódź mojego syna musi być piękna.
12:41Jak ją nazwiemy?
12:45Arda.
12:47Dobrze.
12:50Arda.
12:51Arda.
13:01Arda.
13:02Peki, maluklara nie słyszymy, jak chcesz?
13:05Gotowe.
13:06Co powiesz rybkom?
13:07Bardzo chcę je zobaczyć.
13:09Poproszę, żeby tu przypłynęły.
13:11Puść łódeczkę na wodę.
13:19Ale jeśli zatonie, nie smuć się, dobrze?
13:21Właśnie.
13:22To będzie oznaczać, że ryby przyjęły twoje zaproszenie.
13:28Chodź.
13:29Puść ją.
13:29Łódka jest naprawdę piękna.
13:46Nie wiedziałam, że masz takie zdolności.
13:50Ja też.
13:52Dopiero coś dowiedziałem.
13:59Nie wiedziałam, że nie wiedziałam, że nie wiedziałam, że nie wiedziałam.
14:29To najpiękniejszy kwiatek, jaki w życiu dostałam.
14:47Dostaniesz ode mnie jeszcze wiele.
14:49Rybki przyjęły moje zaproszenie.
15:02Przyjdą do mnie.
15:03Przyjdą do mnie.
15:04Przyjdą do mnie.
15:06Przyjdą do mnie.
15:07Zdjęcia i montaż
15:37Co tu robisz?
15:44To nie hotel.
15:46Wstydź się.
15:48Tak traktujesz gości w domu?
15:50Oszczędź mi tego.
15:55Po co przyszłaś?
16:01Dla twojego dobra.
16:04Tu nie jest jak w rezydencji.
16:06Warunki są trudne.
16:10Na przykład trzeba poczekać aż woda się nagrzewie.
16:14Przyniosłam kilka kocy.
16:17Dość.
16:19Mów.
16:24Pomaga się potrzebującym.
16:26Spójrz na to.
16:33Tych rzeczy nie noszę.
16:38Możesz je wziąć.
16:39Idealne.
16:47Kim jesteś, żeby mnie tak traktować?
16:50Za kogo się uważasz?
16:55Za kogoś, kto odpłaca pięknym za nadobne.
17:01Zapomniałaś już jak mnie traktowałaś?
17:03Uważaj.
17:09Nie waż się tego robić.
17:10Słyszysz?
17:11Nie.
17:31Nie.
17:32Nie.
17:33Życie jest dziwne.
17:47Tydzień temu walczyliśmy o moją mamę,
17:50a dziś siedzimy nad morzem i patrzymy na Ardę,
17:53który pojawił się w naszym życiu tak nagle.
17:59Tak bywa.
18:03Życie jest skomplikowane i potrafi zaskoczyć.
18:11Raz spadasz, raz się wspinasz, upadasz i znów się podnosisz.
18:18Ale wiesz, co jest najważniejsze?
18:24Żeby bliscy byli obok.
18:29Wtedy wszystko robi się prostsze.
18:33I piękniejsze.
18:37Masz rację.
18:42Gdyby nie ty, nie poradziłabym sobie z mamą.
18:46Nie zdawałam sobie sprawy, jak silna więź nas łączy,
18:50dopóki to wszystko się nie wydarzyło.
18:52Znasz moją mamę.
19:00Nigdy świadomie nikomu by nie zaszkodziła.
19:03Niczego by nie zrobiła za naszymi plecami.
19:05Jednak Denise powiedziała prawdę.
19:22Jak możesz ranić córkę, nie doceniając jej wysiłków?
19:26Tym bardziej cieszę się, że wtedy byłeś obok.
19:37Przeżyjemy razem dobre i złe chwile.
19:48I będę przy tobie do ostatniego tchu.
19:54Ja przy tobie też.
19:59Obiecujesz?
20:00Obiecuję.
20:03O
20:33Idź i poskarż się na mnie Halilowi
20:38Zobaczymy, czy tym razem uwierzy kłamliwej ciotce
20:42Dużo przez ciebie wycierpiałam
20:49Wciąż widzę tę ciemną celę, do której mnie wtrąciły twoje oszczerstwa
20:53Ten policzek to jeszcze nic
20:56Od dziś powinnaś się mnie bać
21:04Czasy się zmieniły
21:07Jeszcze nic złego cię nie spotkało
21:14A ty?
21:17Co zrobiłaś własnej córce?
21:20Co zrobi Zeynep, gdy się dowie, że zalałaś jej pole chemikaliami?
21:26To tylko jedna rzecz
21:28Kto wie, co jeszcze ukrywasz?
21:33Każdy ma w sobie mrok, Songul
21:36To ty spaliłaś drzewo na wichrowym zgórzu
21:40Wystarczy
21:45Nic mnie już z tobą nie łączy
21:48Jesteś bez znaczenia
21:50Rozmawiam z Halilem o Mervę
21:54Na pewno nie odmówi
21:55W końcu każdy ma swoje miejsce
21:59Mnie Halil uznał za godną rezydencji
22:05A ciebie wysłał tutaj
22:07Uważaj, z kim zadzierasz
22:09Nie startuj w wyścigach, które cię przerastają
22:19Boyundan büyük rekabetlere kalkış mı, Songul?
22:22Jesteś w wyścigach, który ma w wyścigach
22:24Nie zawierał się z nim
22:26Wynę
22:27Wynę
22:28Wynę
22:28Wynę
22:29Wynę
22:29Dzień dobry.
22:59Ale nie pozwolę, żeby ci to uszło na sucho.
23:06Przekonasz się.
23:19Halil to powiedział, że jak będę czegoś potrzebował, mam przyjść. Nie odmówi mu.
23:26Co ty robisz?
23:29Dokąd się wybierasz?
23:35Przyszedłem porozmawiać z Halilem.
23:37Potrzebuję pieniędzy.
23:39Mówił, że zawsze mi pomoże.
23:42Nie odprawi mnie z kwitkiem.
23:45Co ty wygadujesz?
23:48Za bardzo wczułeś się w rolę.
23:50Nie jesteś żadnym przyjacielem jego ojca.
23:53Opanuj się.
23:56Idź stąd.
23:57Nienieważ się więcej tu przychodzić.
24:00To drzewo było dla Halila bardzo ważne.
24:10Strasznie to przeżył.
24:14Ostatni raz widziałam go tak przygrębionego, kiedy ojciec trafił do więzienia i zmarł.
24:19Tego, co przeszedł pan Ich San, nikt by nie uniósł.
24:27Niech Bóg ma go w swojej opiece.
24:30Mój ukochany tata.
24:35Niech spoczywa w pokoju.
24:39Bardzo go kochałam.
24:41Ale dla Halila był to ktoś wyjątkowy.
24:45Każde jego słowo było jak prawo.
24:49Kochał go i szanował.
24:51Bez granic.
24:53Długo nie mógł pogodzić się z jego śmiercią.
24:56Czyli ojciec miał na imię Ich San i siedział w więzieniu.
25:09Halo?
25:11Tak.
25:12Dzień dobry, Metin.
25:13Tu Laj Aslan.
25:15W czym mogę pomóc?
25:18Mam dla ciebie zadanie.
25:21Omer kiedyś ci pomógł.
25:23Czas się odwdzięczyć.
25:26Tak, pan Omer był uczciwym człowiekiem.
25:30Nikogo nie skrzywdził.
25:32Co mam zrobić?
25:35Halil Firat.
25:38Mój zięć.
25:40Pójdziesz do niego i powiesz, że byłeś przyjacielem jego ojca w więzieniu.
25:45I że ojciec zostawił mu testament.
25:48Jeśli się ożeni, nie może się rozwieść.
25:54Powiesz, że kazał ci przekazać te słupa.
25:56Dobrze, tak zrobię.
25:59I weź coś ze sobą.
26:03Jakiś więzienny drobiazg.
26:06Relok, czy coś w tym rodzaju.
26:09Jako pamiątkę.
26:10Dobrze.
26:10Znikaj, zanim ktoś cię zobaczy.
26:22Pójdę, ale potrzebuję pieniędzy.
26:28Dobrze, dam ci pieniądze.
26:30Jestem Metin, przyjaciel ojca pana Halila z więzienia.
26:37Zostawię tylko numer.
26:42Jasne, zapiszę.
26:45O co chodzi tym razem?
26:49Kiedy?
26:49Nie mam czasu.
26:51Skoro nie pozwala mi pani zbliżyć się do Halila, to proszę mi dać pieniądze.
26:55Inaczej mu powiem, że to pani mnie nasłała.
27:00Powiedziałam, że zapłacę.
27:05Idź już.
27:07Nawet jego ciotka nie kazała mi tyle czekać.
27:09Dała pieniądze od razu.
27:14Dostaniesz, jak przyjdzie pora.
27:20A jeśli piśniesz słówko,
27:24skończę z tobą.
27:28Zrozumiałeś?
27:30Jeśli małżeństwo mojej córki się rozpadnie,
27:33jesteś martwy.
27:34O czym rozmawiali?
27:50Dzieci, chcecie maski?
28:01Tak, proszę.
28:09Widziałeś?
28:10Twoja kolej.
28:10Nie potrafię odbić tak jak ty.
28:20Na początku się nie udaje.
28:25Musisz rzucać raz za razem.
28:28Pokażę to jeszcze raz.
28:29Kochanie, chcesz watę cukrową?
28:47Chcesz maskę?
29:02Możesz wziąć, jeśli chcesz.
29:06Chodź.
29:08Pobawimy się.
29:08Dołączysz?
29:15Idź, pobaw się z rówieśnikami.
29:19Biegniemy.
29:19Szybko.
29:20Chodźcie.
29:21Dzwoni prawnik.
29:36Może chodzi o Ardę.
29:38Kupię nam watę cukrową.
29:39Dzień dobry, proszę cztery waty cukrowe.
30:00Miłego dnia.
30:09Dzieci, gdzie jest wasz kolega Arda?
30:22Miał czarną czapkę i zielony płaszcz.
30:34Halil?
30:35Halil, Arda zniknął.
30:38Jak to?
30:39Nie ma go.
30:40Bawił się tu i zniknął.
30:47Tam.
30:57Stać.
31:09temoję cisz.
31:16moving.
31:18Czemu milczysz? Mów!
31:30Czemu milczysz? Mów!
31:46Rób co do ciebie należy.
31:48Czemu milczysz? Mów!
31:59Tak mnie dręczysz, że cię wydam. Powiem wszystko.
32:06Ten człowiek, Metin, znów przyszedł pytać o pana Halida.
32:11Pani Tulaj powiedziała, że go nie ma i odesłała go.
32:14Oczywiście, tylko tego po niej można się spodziewać.
32:17A co jej szkodzi, dać człowiekowi parę groszy i mieć spokój?
32:21Sknera jedna.
32:24Wygląda na to, że pani Zeynep też bierze w tym udział.
32:32Żeby zatrzymać męża, ona i matka wszystko ukartowały.
32:36Wreszcie znalazłam tajemnicę, o której mówiła ciocia Janan.
32:42Teraz moje kieszenie się napełnią.
32:46Wreszcie znalazłam tajemnicę.
32:48Wreszcie znalazłam tajemnicę.
32:50Cicho bądź.
32:52Czego ode mnie chcesz?
32:54Cicho bądź.
33:16Czego ode mnie chcesz?
33:19Myślałeś, że przede mną uciekniesz?
33:22Może Cię zostawię?
33:26Pokażę Ci, co znaczy uciekać przede mną.
33:30Odetnę Ci nogi i zaczniesz żebrać. Zobaczysz.
33:34Jak nie będziesz grzeczny, zabiję ich oboje, a Ty będziesz na mnie skazany.
33:46Jak nie będziesz grzeczny, zabiję ich oboje, a Ty będziesz na mnie skazany.
33:58Zobaczmy.
34:28Zobaczmy.
34:34Arda?
34:36Jestem tu. Chodź kochanie, nie bój się.
34:40Zeynep?
34:42Wsiądźcie do auta.
34:45Chodź skarbie.
34:47Halim uważaj.
34:48Uważaj.
34:55Już dobrze. Nie bój się.
35:03Co z Ciebie za wujek? Kim Ty jesteś?
35:05Ludzie tacy jak Ty nie mają prawa żyć.
35:21Już jesteśmy. Nie bój się.
35:23Nie bój się.
35:33Bałeś się?
35:36Spokojnie.
35:43Proszę kochanie, spróbuj.
35:45Mama zrobiła specjalnie dla Ciebie. Na pewno Ci posmakuje.
35:55Dziękuję, mamo.
35:57Smacznego.
36:12Ale kwaśne.
36:14Jak to kwaśne.
36:20Eren jest zimno.
36:22Chyba drzwi są otwarte.
36:23Zamkniesz?
36:25Selma zmarznie.
36:29Już zamykam.
36:43Dużo kwasku dobrze zrobi.
36:47Dużo kwasku dobrze zrobi.
36:58Sprawdzę to.
36:59Boże.
37:09Rzeczywiście kwaśne.
37:16Chyba przesadziłam z kwaskiem.
37:17Czy ja się starzeję?
37:19Nie może.
37:23Już wiem.
37:25To Ty coś zrobiłaś z moim dżemem.
37:27Ależ skąd? O wszystko mnie oskarżasz.
37:28Oczywiście.
37:29Mówiłaś, że Eren się przewrócił w łazience, a jego tam wcale nie było.
37:43Celowo mnie odesłałaś, żeby zepsuć dżem.
37:45Dość.
37:46Po co miałabym to robić?
37:49Selma jest dla mnie jak córka, a dziecko już kocham.
37:56Dlaczego miałabym narażać ich na skazę?
37:59Co?
38:06Na jaką skazę?
38:11Jeśli ciężarna nie zje tego, na co ma ochotę, dziecko rozi się ze skazą.
38:17Każda niezaspokojona zachcianka to jedna plamka na ciele.
38:22Mam rację?
38:29Nie wykiwacie mnie. Umiem się odgryźć.
38:33Dawaj, Kimet. Ciekawe, co powiesz.
38:37W ten sposób zdobędę Umuta i jego majątek.
38:41Mamo, to prawda?
38:44Nie.
38:46Za Bobon.
38:49Może, ale ja już nie będę spokojna.
38:52Jeszcze urodzi się w czerwone plamki jak wiśnie.
38:56Nie wierzę.
38:59Dobrze.
39:01Zadzwoń do niego.
39:03Powiedz, żeby przyniósł dżem.
39:05Oczywiście.
39:07Selma nie może dłużej czekać.
39:29Zadzwoń do niego.
39:41Już dobrze, kochanie. Jestem z tobą.
39:44Tata też zaraz przyjdzie i wrócimy do domu.
39:48Halil, gdzie jesteś?
39:50Cześć.
39:51Trzymaj się z daleka.
39:52Cicho.
39:53Nie ruszaj się.
39:54Wynoś się.
39:55Cześć.
39:56Trzymaj się z daleka.
39:57Cicho.
39:58Nie ruszaj się.
39:59Wynoś się.
40:01Cześć.
40:02Trzymaj się z daleka.
40:04Cicho.
40:05Nie ruszaj się.
40:09Wynoś się.
40:10Widzę, że się boisz.
40:17Czego chcesz od dziecka?
40:19Zostaw nas.
40:20Jeśli kochasz chłopca, nie ruszysz się.
40:23Gdzie jest Hali?
40:24Co mu zrobiłeś?
40:26Jest trochę zmęczony.
40:28Nie przyjdzie teraz.
40:29Dawaj kluczyki.
40:30Nie dam.
40:31Jeśli choć trochę kochasz to dziecko, oddaj kluczyki.
40:39Masz.
40:47Halil, gdzie jesteś?
41:00Szybciej.
41:01Co mu zrobiłeś?
41:02Mów.
41:03Spokojnie.
41:04Sama go spytasz, gdy go zobaczysz.
41:05I go widzę.
41:06W sensie to jest.
41:07Nie.
41:08Nie.
41:09Nie.
41:10Nie.
41:11Nie.
41:25Nie.
41:26Nie.
41:27Nie.
41:28Nie.
41:29Fari, jeśli chcesz dostać pieniądze, zabieraj dziecko i uciekaj.
41:37Spokojnie, już idę.
41:48Halil nas nie zostawi. Przyjdzie po nas.
41:52Góral, gaz do dechy.
41:53Nie bój się, kochanie. Nic nam nie zrobią. Nie pozwolę na to.
42:23Góral, gaz do dechy.
42:53Góral.