- 4 hours ago
M jak miłość - odcinek 1909 - Wtorek 9 Lutego - dailymotion - odcinki online za free za darmo M jak milosc 1907 1908 1906 1910 1909 Przyjaciółki 311 312 313 Na dobre i na złe 968 969 970 Kuchenne rewolucje odc on-line tvp vod całe odcinkiM jak miłość - odcinek 1909 - Poniedziałek 9 Lutego - dailymotion - odcinki online za free za darmo M jak milosc 1907 1908 1906 1910 1909 Przyjaciółki 311 312 313 Na dobre i na złe 968 969 9
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00Na na na na na na na na na na na na na na na na na na na na
00:04Starasz się jak ja, by noc była cicha
00:10Budzisz się i znika czar
00:13Co przyniesie dzień i na wiele pytań
00:21Odpowiedzi nie szukaj sam
00:25M jak miłość
00:29M jak miłość
00:31Krew i wino, nagły blask
00:33Ty kochasz pierwszy raz
00:37M jak miłość
00:41Serca siła, którą masz
00:45Na zły i dobry czas
00:49La, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la.
01:05Misja o kryptonimie miłość. Czas start.
01:09Jedziecie tam, żeby porozmawiać z dziewczyną Michała.
01:14Wjechał na minę, stracił rękę
01:16No i napisał do niej, że z nią zrywa
01:19Nie powiedział jej o tym
01:20Żałowałem, do dzisiaj żałuję
01:22Ona za mnie już wychodzi za mąż
01:24Jak mogłeś mi to zrobić?
01:31Czy Michał pójdzie za ciosem
01:33I zawalczy o swoją miłość?
01:44Mamo, możesz mi coś obiecać?
02:12Tak
02:12Jeśli kiedyś coś by mi się stało
02:14Zajmiesz się Antosiem?
02:17Rodzina jest najważniejsza
02:19Dziękuję za wszystko
02:22Zobaczysz, że kiedyś te pierwsze chwile spędzone
02:26Zobaczysz, że kiedyś te pierwsze chwile spędzone z Antosiem
02:38Zobaczysz, że kiedyś te pierwsze chwile spędzone z Antosiem
02:52Będą najpiękniejszymi chwilami w twoim życiu
02:56Szedłem się pożegnać, babciu
03:12Ale ja myślałam, że zostaniesz do jutra
03:16Nie, no i tak już się zasiedziałem
03:18Muszę wracać do akademika, na służbę
03:21Brać się do roboty
03:23Uważaj na siebie, babciu
03:27Mój kochany żołnierzu
03:31Ty na siebie uważaj
03:34Tak się cieszę, że ostatnie dni wakacji mogłeś spędzić z nami
03:43Rpisz do mógł rozmawiać
03:47Kocham Cię
03:52Nie, ładnie
04:12Ktoś mi ukradł koszulę
04:16Chcesz swoją koszulę?
04:19Mhm
04:20To sobie ją weź
04:23A wezmę
04:24A weźmie?
04:25No wezmę
04:26A jak weźmiesz?
04:27No zobaczę
04:28Spakowałam ci gołąbki, schab i ciasto
04:39Wieszczę to
04:40Ale wieszczę, że mamy stołówkę
04:42I podają takie gołąbki?
04:44No nie
04:44Ale gwarantuję, że znikną jeszcze dzisiaj
04:47Janek już się o to zatroszczy
04:48Ale jak chcesz, to mogę więcej spakować
04:50Nie, to taki żart
04:51Słuchaj, chciałam ci bardzo podziękować, że przyjechałeś i zająłeś się babcią
04:57Naprawdę
04:57To dla niej bardzo ważne
04:59Poza tym
05:01Zawsze byłeś jej ulubieńcem
05:06Jak byłem mały, to ona i dziadek zawsze wydawali mi się taką opoką
05:12Fundamentem tej rodziny
05:14A teraz widzę, jaka jest krucha
05:16No
05:23Ale może i ty będziesz kiedyś opoką
05:26Dobra
05:27Dopakujemy się
05:29Nie zapomnij wody, proszę
05:30No i nic ci ze śniadania
05:34Już chyba nic nie zdążymy zjeść
05:37A ja tam śniadanie
05:38Takie rozpoczęcie dnia zdecydowanie bardziej nie pasuje
05:41Możemy tak codziennie
05:43No zapomnij
05:44Hania dzisiaj wraca z obozu
05:46To już dzisiaj?
05:47No dzisiaj, dzisiaj
05:48Myślałem, że dopiero w niedzielę
05:50Więc sam wiesz, jak się zorientuję, że zostajesz tutaj na noc
05:54To co?
05:57Miałem wrażenie, że ona nam kibicuje
05:59Tak, ale wiesz
06:02Jak może zareagować
06:06Jeszcze zacznie sobie wyobrażać zbyt wiele
06:08A tego bym nie chciała
06:10Co?
06:15To może ja też wyobrażam sobie zbyt wiele?
06:18Jezu, Adam, nie ma mnie za słówka
06:20Jeszcze zacznie
06:21Jeszcze zacznie
06:22Jeszcze zacznie
06:50Cześć
06:55Właśnie wracam od mamy z odwiedzin
07:06Wsiadaj, podwiozę cię
07:08Nie, dzięki
07:11A dlaczego?
07:18Bo już nam razem nie po drodze
07:21Wszystkiego dobrego, Lilka
07:24Cześć
07:25Cześć
07:26Cześć
07:27Cześć
07:28Cześć
07:29Cześć
07:30Cześć
07:31Cześć
07:32Cześć
07:33Cześć
07:34Cześć
07:35Cześć
07:36Cześć
07:37Cześć
07:38Cześć
07:39Cześć
07:40Cześć
07:41Cześć
07:42Cześć
07:43Cześć
07:44Cześć
07:45Cześć
07:46Cześć
07:47Cześć
07:48Cześć
07:49Cześć
07:50Cześć
07:51Cześć
07:52Cześć
07:53Cześć
07:54Cześć
07:55Cześć
07:56Cześć
07:57Cześć
07:58Cześć
07:59Cześć
08:00Cześć
08:01Cześć
08:02Cześć
08:03Cześć
08:04Cześć
08:05Cześć
08:06Cześć
08:07Cześć Basiu
08:08Cześć
08:09Cześć
08:10No, i co się tak migasz?
08:14Nie byłaś na ostatniej próbie chóru? Dzisiaj też opuściłaś?
08:19Bardzo źle się czułam i dlatego nie przyszłam.
08:23A jak ci mówię, żebyś pojechała z nami do sanatorium, to mnie nie słuchasz.
08:28No przecież masz skierowanie, prawda?
08:31A skąd wiesz?
08:33No, mam swoich szpiegów.
08:35Słuchaj, dowiedziałam się, że się zwolniło jedno miejsce na naszym turnusie, więc nie będzie żadnego problemu.
08:43Wystarczy, że zadzwonię i...
08:45Zosieńko, dziękuję ci bardzo, ale ja nie życzę sobie, żebyś z kimkolwiek rozmawiała w moim imieniu.
08:57Ja sama sobie dam radę.
09:01Przepraszam.
09:10Rafał!
09:12Jedziesz do Bończaków.
09:16Dostaliśmy zgłoszenie o awanturze.
09:19Przekaż Bończakowi, że jak się nie uspokoi, będzie miał niebieską kartę.
09:22Dobrze. Natka, idziesz ze mną?
09:24Nie, jeszcze muszę dokończyć raport. Weź młodego.
09:28Okej.
09:31A nie mieliśmy sobie czegoś wyjaśnić?
09:47Źle mnie zrozumiałeś rano.
09:51Wręcz przeciwnie.
09:52Komunikat był jednoznaczny.
09:54To tylko zabawa, seks bez zobowiązań i nie licza nic więcej.
09:58Niczego takiego nie powiedziała.
09:59No jak to?
10:00Jak ty mnie wkurzasz!
10:03O, sorry. Zapomniałem kluczyków.
10:07Pojedziesz z Rafałem.
10:09A raport?
10:10Jedziesz z Rafałem.
10:12Spinka z szefem.
10:30O co się poprzytykaliście?
10:33O nic.
10:34Po prostu...
10:36Czasem ciężko się z nim dogadać.
10:37No fakt. Gość nie ma łatwego charakteru.
10:40Ale niektórym to nie przeszkadza.
10:43Sprzedać ci newsa?
10:45No.
10:47Nie uwierzysz. Podobno nasz szef ma romans.
10:50Co?
10:50No Romek, ten praktykant, który był u nas w lipcu. Kojarzysz?
10:55Nie.
10:55W każdym razie Romek widział naszego szefa z jakąś laską w galerii handlowej w Grudku.
11:01Podobno niezła sztuka i strasznie się migdalili.
11:06A i nie nocuje w domu.
11:08Staszek był u niego wczoraj dość późno i go nie zastał.
11:12A ja słyszałem ostatnio, jak nasz Adaś świntuszył z kimś przez telefon.
11:17Co?
11:17No, kiedy wszedłem urwał rozmowę.
11:20No szczegółów ci oszczędzę, ale były dość pikantne.
11:24I co ty na to?
11:27No fascynujące.
11:40Jeszcze raz dziękuję za wszystko.
11:42To ja cię przepraszam, że wysłałem ci to tak później pożym, ale zlecenie też dostałem dość późno.
11:48No pewnie, no.
11:50Ja nie chciałem się wtrącać w prywatne sprawy mojego brata,
11:53no ale po tym, co jej pan powiedział, to znaczy, co ty mi powiedziałeś, no.
12:00Chyba będę musiał.
12:02No, to jest twoja decyzja, ale wiesz, rozpacz wszystko, co jest przeciw i za.
12:08A w takich sprawach to trzeba naprawdę być, trzeba być ostrożnym.
12:14Wiadomo.
12:14Nie ma jej tu.
12:28Ale ja o nikogo nie pytałem.
12:31Bo nie musiałeś.
12:34Majka jest na siłowni.
12:35Dzięki.
12:37Do zobaczenia.
12:39A ci?
12:41A możemy porozmawiać?
12:44No, pewnie.
12:45Chodzi o to, że...
12:50Jednym razem.
12:53To widzimy się później.
12:54Byłem teraz parę dni u Michała.
13:02O, i co u niego?
13:04Dorował mi tą krzywą akcję z Eweliną.
13:06No, ale teraz...
13:08Chodzi jak struty.
13:10Strasznie cierpi.
13:13Skrywa twardziela, no ale ja już go znam na tyle, że swoje wiem.
13:19Jedziemy dzisiaj do niego.
13:22My?
13:22No, zadzwonił i zaprosił nas wszystkich na grilla i nocleg.
13:28Czyli wszyscy jedziemy?
13:30Mhm.
13:33Dawaj!
13:34Szesnaście.
13:36No.
13:37Piętnaście.
13:38Dobra, Majka, to miała być rozgrzewka.
13:40Ja się rozgrzewam dopiero, dawaj.
13:44Kopelat!
13:46Cześć!
13:48To co, Majka?
13:50Jedziemy?
13:52No.
13:53Dokąd jedziemy?
13:55Do brata Janka.
13:56Michał, zapraszam na grilla.
13:58Co?
13:59Czy moja nic o tym nie wiem?
14:01Halo?
14:02Mogę jechać z Wami?
14:03No pewnie.
14:04Im nas więcej, tym weselej.
14:06Gdzie weselej?
14:09Jedziemy.
14:10A gdzie?
14:12Gdzie dzisiaj?
14:12No.
14:12Gdzie?
14:13Mojego brata?
14:14Tak bezemnie?
14:20No nie ma zgody.
14:21Cześć!
14:34Piękne.
14:35Cieszę się, że pani przyszła.
15:00Nie byłam na mszy w zeszłą niedzielę.
15:05W poprzednim tygodniu też nie byłam.
15:12Pani Basiu, pomodli się pani ze mną?
15:35Cześć, Marysia.
15:37Właśnie przed chwilą zasnął.
15:39Cześć.
15:40Cześć.
15:41Chcesz się widzieć?
15:43Jego kruszynka.
15:45Boli mnie kręgosłup odnoszenia tej kruszynki.
15:49No to pójdź ze mną wreszcie na jogę.
15:52Nie mogę.
15:53Nie mogę zostawić mamę z Antosiem.
15:55Wiesz, jak ona teraz się czuje.
15:57Nie wyobrażam.
15:58A jak ty się trzymasz tak w ogóle?
16:01Myślałam, że będzie gorzej.
16:05A tak naprawdę to tak mi brakuje tego, żebym mogła się pośmiać z byle czego.
16:20Słuchaj, mój tata ciągle mnie męczy codziennie, żebyśmy wreszcie ciebie odwiedzili.
16:27Tłumaczę mu, że nie masz nic, że nie masz nastroju, że jesteś bardzo zajęta.
16:31A może przyjdziecie dzisiaj z tatą do nas?
16:37Będziemy czekały na was z mamą.
16:39Tak?
16:40Dobrze ci to zrobi?
16:41Tak.
16:42Okej.
16:46Śliczny jest.
16:55Długo już jestem na tym świecie.
16:59Dużo przeżyłam.
17:05Ale nie mogę pojąć.
17:07Przyznam się księdzu, że narasta we mnie jakiś taki gniew, bunt.
17:17Franki między nami nie ma, ja żyję.
17:20Jak to możliwe?
17:27Kiedy umierają młodzi, nie sposób tego zrozumieć.
17:31To jest niepojęte, pani Basiu.
17:35Ale na tym polega istota cierpienia.
17:38Nie ogarniemy go rozumem.
17:44Ale jedno wiem na pewno.
17:47Nie można zamykać się w swoim bólu.
17:51Przyjdę w niedzielę do kościoła.
17:55Przyjdę w niedzielę do kościoła.
18:00To bardzo się cieszę, ale ja nie to miałem na myśli.
18:06Pani Zosia wspominała, że wyjeżdża z mężem do sanatorium i że próbują namówić panią na wspólny wyjazd.
18:14Tu też księdza wciągnęła?
18:21No i przeciągnęła na swoją stronę?
18:24W tym akurat jesteśmy wyjątkowo zgodni.
18:31Panie Basiu, proszę pojechać.
18:35Proszę spróbować.
18:37Mimo wszystko nie odcinać się i nie izolować od ludzi.
18:42Ja tu będę czekał.
18:49Będę się modlił.
18:51Za Antosia.
18:53Za Pawła.
18:57I za Franka.
18:59No.
19:01Dziękuję.
19:03Dziękuję bardzo.
19:05Przybyć.
19:13Proszę.
19:16Podobno masz romans.
19:20Kto mnie namierzył?
19:22Niejaki Roman, praktykant.
19:25A tak.
19:27Był tu taki.
19:28O wszystkim doniósł Rafałowi.
19:31Rafał przyszedł z tym do mnie.
19:33Jest strasznie ciekawy kogo poderwałeś, ponieważ Roman powiedział mu, że to jakaś gorąca sztuka.
19:41Ten cały Romek ma dobry gust.
19:47Czyli Rafał się nie domyślił, że my...
19:51Rafał?
19:53Nasz wybitny śledczy? Absolutnie nie.
19:55Ale mam jedno pytanie.
19:57Podobno świntuszyłeś z tą dziewczyną przez telefon.
20:00Co?
20:02No właśnie, też nie mogę sobie przypomnieć takich szczegółów.
20:06A Rafał był w świecie przekonany, bo podsłuchał waszą rozmowę.
20:10Także proszę się przyznać z kim wtedy rozmawiałeś.
20:14Ze Staszkiem.
20:17O Bończaku.
20:19Mówiłem mu, że będzie ostra jazda.
20:22Rafał pewnie usłyszał zdanie wyrwane z kontekstu i...
20:26Ok. Głodna mu chleb na myśli.
20:28Otóż to.
20:31Czyli nie gniewasz się już na mnie?
20:36Poczekaj, wyjaśnię ci wszystko.
20:39Nie chodziło mi o to, że mamy się jakoś ukrywać przed Hanią czy coś.
20:43To już jest...
20:44Mądra dziewczyna.
20:45Na pewno sama się domyśla.
20:48Chodzi mi o to, że po prostu...
20:50Dla mnie samej to jest duży stres.
20:53Jak mam jej to wyjaśnić,
20:54że ty i ja...
20:57że...
20:58czasem...
20:59zostajesz na noc.
21:01Nie wierzę.
21:03Zarumieniłaś się.
21:04Co, Adam?
21:05Nie rób sobie żartów.
21:08Serio.
21:09Ona ma dopiero 10 lat i dla niej każda taka znajomość kończy się happy endem.
21:13Dlatego powiedziałam, że nie chcę, żeby...
21:14Hania się rozczarowała.
21:19Myślę, że nie doceniasz Hani.
21:22Ale okej.
21:23Rozumiem twoje obawy.
21:25Zróbmy tak.
21:27Ty dziś ją odbierasz, prawda?
21:30Uprzecią, ale delikatnie.
21:33A ja będę czekał w domu z kolacją.
21:36O której przyjeżdża autobus?
21:38O czwartej.
21:39Mamy jeszcze trochę czasu.
21:41Zrobię jej ulubioną pizzę.
21:45I nie panikuj.
21:48Będzie dobrze.
21:50Okej.
21:58Ej, a szaszłyki jadłeś?
22:01Takie... wiesz, że...
22:04najpierw jest kurczak,
22:06potem cukinia,
22:07papryka i cebula.
22:10Jadłem, jadłem.
22:12Najlepsze połączenie.
22:14Ale wolę karkóweczkę.
22:16Taką, wiesz, dobrze przyrządzoną,
22:18w marynacie.
22:20Nieba w gębie.
22:32Cześć!
22:33Cześć!
22:34Jesteśmy, jesteśmy!
22:35Cześć!
22:36Cześć!
22:37Cześć!
22:38Cześć!
22:42Cześć Matilda!
22:43Cześć!
22:44A jak tam auto od Kordiana?
22:45Nie, no super sprawa z tą zmianą,
22:47bo chłopaki na kompanii się śmiali,
22:49że wiesz, do tego kabriotami
22:50brakuje tylko kapeluża i chustki.
22:53Słuchaj, przewidziliśmy prowiant na grilla.
22:56Nie myślisz, że się tak na sępa prosiliśmy.
22:59Dziękuję, dziękuję.
23:00Także chodźcie.
23:01Zapraszam.
23:10Widzisz?
23:11Wygląda jak z krzyża zdjęty.
23:12Kalera co robić?
23:13Nie ma takiej siły, Marysiu, żebym przeczytał książkę tej pani.
23:25Bo nie dał pan jej szansy.
23:30Dałem.
23:31Raz.
23:32Raz.
23:33I o ten jeden raz za dużo.
23:35O nie.
23:36Oj, przepraszam, wnuczek dzwoni.
23:40A, żołnierz.
23:41Proszę go od nas pozdrowić.
23:43Dobrze, dziękuję bardzo.
23:45Halo, Mateuszku?
23:47Dojechaliście szczęśliwie?
23:49Tak, wszystko w porządku babciu,
23:50ale tutaj kolega chciałby z tobą chwilę porozmawiać.
23:53Słyszałem, że Mateusz opowiedział pani o tym, co spotkało mojego brata?
24:08Tak, tak.
24:10Problem polega na tym, że to była dziewczyna Michała, Ewelina.
24:15Ona jutro wychodzi za mąż zapalanta.
24:17Wiem, że na 100%, bo go sprawdziłem.
24:19To znaczy...
24:21Marcin go sprawdził.
24:23Panie Basiu, ja nie wiem, co robić.
24:27Ten gość to niezły cwaniak.
24:29Ma kasę, ale dorobił się na przekrętach.
24:31I najgorsze jest to, że kręci się wokół niego wiele kobiet.
24:35Ewelina nie będzie z nim szczęśliwa.
24:38I może jakbym powiedział o tym Michałowi,
24:42to może by o nią zawalczył, czy coś?
24:48Wiesz, że wchodzicie na bardzo grząski grunt.
24:54Wiem pani Basiu, ale...
24:57Mój brat ma złamane serce.
24:59Ewelina też już raz miała.
25:02I boję się, że ten gość złamie po raz drugi.
25:07W takich sprawach to...
25:10nie ma żadnej prostej recepty.
25:12Ale...
25:15jeżeli nie wiecie, co macie zrobić, to...
25:20no trzeba podejść do tego bardzo, bardzo delikatnie.
25:24A przede wszystkim słuchać głosu swojego serca.
25:28Jasne.
25:34I ostatniego dnia była dyskoteka.
25:36Elka się popłakała, bo Dawid nie chciał z nią tańczyć.
25:40Dzieci nie da.
25:41Hm.
25:42A ty jak? Tam z kimś tańczyłaś?
25:44Ja?
25:45Nie.
25:46Chłopaki są przy reklamowaniu.
25:48I mieszają dziewczynom w głowach.
25:50W ogóle to wiesz co mama?
25:51Super, że nie masz chłopaka.
25:53Bo w sumie...
25:55dobrze sobie radzimy.
25:56No radzimy sobie.
25:57i...
25:58w ogóle ci nie jest potrzebne.
26:00A i jeszcze ci nie powiedziałam,
26:02bo później był taki jeszcze Dawid,
26:04który powiedział, że on ciebie skąd zna.
26:09Daję po więcej.
26:11Ok.
26:12Ponieszczę.
26:15No i co uceliliście?
26:17Janek jeszcze nie podjął decyzji.
26:19Co?
26:20Jak to?
26:22Po co ta cała akcja?
26:24Serio pozwolimy, żeby Ewelina weszła za tego palanta?
26:26Nie wiem, może kobiety wolą palantów.
26:33Będziesz mnie teraz oceniał?
26:38Tomek mi się do wszystkiego przyznał.
26:41Wiem, że jego była dziewczyna jest w ciąży,
26:43ale on się musiał nią teraz zaopiekować.
26:46Większość facetów pewnie by się odwróciła na pięcie.
26:49A on wziął to na klatę.
26:52Moglibyśmy się teraz rozstać,
26:53ale to by było najprostsze rozwiązanie.
26:56Nie powiesz nic teraz?
27:01Nie powiesz nic teraz?
27:04No tak.
27:05Nie wiesz jak to jest, jak się tracisz kogoś, kogo się kochasz.
27:07A żona się liczy?
27:10Masz żonę?
27:13Miałem.
27:14I przepraszam, jeśli pomyślałeś, że cię oceniam.
27:18Nie to miałem na myśli.
27:19Nie to miałem na myśli.
27:31O, skakuję.
27:32Cześć.
27:33Cześć.
27:34Cześć, dziewczyny.
27:35Hejka.
27:36Hejka.
27:42No dobrze, to chodźmy do kuchni.
27:46Zapraszam.
27:47Jak było na obozie, Aniu?
27:49Super.
27:50Widzę, że przykręciłaś Adama w gotowanie.
27:55Sam się zgłosił na ochotnika.
27:57Powiedział, że zrobi twoją ulubioną pizzę.
28:00Hawajską.
28:01Ma się rozumieć.
28:02To ja idę myć ręce.
28:03Cześć ręce.
28:04Na koniecznie.
28:11Co?
28:12Coś nie tak?
28:14Nie jest dobrze.
28:16Hania się zradykalizowała.
28:19Powiedziała, że nie potrzebuje chłopaka.
28:22Okej.
28:23Wszystko rozumiem.
28:25Jasne.
28:27Także nie spal tematu.
28:33Raz, dwa.
28:34Trzy.
28:35Cztery.
28:36Raz, dwa.
28:38Brawo.
28:39Pięknie.
28:41Brawo.
28:42Pięknie.
28:43Zosiu.
28:45Na pewno wygracie ten konkurs.
28:48Dziękuję.
28:49Nie ukrywam, że włożyliśmy w to dużo pracy.
28:52I to widać.
28:54Dłużko bym dał, żeby móc obejrzeć wasz występ na żywo przy pełnej sali.
29:01O, widzisz Basiu, a ty masz okazję i nie chcesz z niej skorzystać.
29:06Namawiamy ją, żeby pojechała razem z nami.
29:10Już, może się skuszę.
29:13Zadzwonię, czy jeszcze to miejsce jest wolne.
29:16Naprawdę? No wreszcie mądra decyzja.
29:20A ja myślałam, że się nigdy nie zdecydujesz.
29:24Bardzo wam serdecznie dziękuję.
29:26Dziękuję.
29:27Dziękuję wam bardzo.
29:28To co, powiedzcie jak tam wasz urlop?
29:31Zbyt szybko.
29:33To jest karkówka.
29:35Karkówka, kurczak, do wyboru, do koloru.
29:37Bierzcie co chcecie.
29:41Przepraszam was, muszę odebrać.
29:49To co, jak zjemy, to pokażę wam miejsce, gdzie możecie się rozbić z namiotami, co?
29:53Dobra, brat, to później.
29:56Chodź, musimy pokazać.
29:58Teraz?
29:59Jedzenie nam osygnie.
30:02Chodź.
30:03No dobra, ale jak ty się nie rzucasz na jedzenie od razu, to musi być poważna sprawa.
30:07Zabijesz mnie, jak ci to powiem.
30:18No to posłucham.
30:24Chcesz jeszcze?
30:25Nie, dziękuję.
30:28Było pyszne.
30:33A czy ty i mama, no wiesz...
30:39Czy my co?
30:41No jesteś jej chłopakiem tak na serio?
30:50Myślę, że jestem na dobrej drodze.
30:53Na pewno bardzo bym chciał, gdyby twoja mama dała mi szansę.
31:00Czyli jesteś na okresie próbnym?
31:04Tak jakby.
31:05Okej.
31:08A chcesz jakieś wsparcie?
31:11Poproszę.
31:13Tylko wiesz, takie...
31:14Dyskretne.
31:18Dobra.
31:20Idę do babci Basi.
31:21Zaraz wracam.
31:22Powiesz mamie?
31:23Pewnie.
31:25Nie, Janek i daj mi spoko.
31:30No ale może porozmawiaj z nią chociaż.
31:32Nie, nie ma mowy.
31:34Jeszcze jedno.
31:36Trudno jest mnie wyprowadzić z równowagi, ale to by się udało.
31:39Nie możesz z buciorami włazić w moje życie.
31:41Nie masz prawa.
31:43Hej.
31:54Dobra.
31:56Powiem coś jeszcze raz.
31:57I dam ci odczekać.
31:58And all that fear is something I just can't repair
32:04Don't you see my bleeding heart?
32:08I fight to heal the pain
32:11And it's something I just have to bear
32:16And every time I try to smile each day
32:21Dobra, powiem to jeszcze raz i dam ci, odczepię się od ciebie.
32:24Jesteś moim starszym bratem i kurczę, wiesz jak bardzo ciebie szanuję, ale no w sprawie z Eweliną totalnie dałeś ciała.
32:31Taka jest prawda i powinieneś się z nią spotkać, porozmawiać, no dać sobie jej jeszcze jedną szansę.
32:36Janek, nie rozumiesz słowa, nie?
32:47Cieszę się, że wpadliście do nas z tatą.
32:51W miesiące nie widziałam mojej mamy uśmiechniętej, a twój tato potrafi to zrobić.
33:01Wiesz, potrzebuję profesjonalnej porady.
33:12Franka poprosiła mnie, żebym zaopiekowała się Antkiem.
33:23No i ta sytuacja przyśniła mi się
33:28w dniu, kiedy ona umarła.
33:38Intuicja.
33:41Przeczucie.
33:42Możemy szukać na to wyjaśnień w teoriach naukowych, ale nie jesteśmy tego tak naprawdę w stanie wytłumaczyć logicznie.
33:56Jedno jest pewne dla Franki.
33:57Antoś był najważniejszy na świecie.
34:01Wiedziała, że jeżeli cokolwiek się wydarzy, Paweł będzie musiał po prostu uporać się z traumą.
34:05I tak po ludzku zwyczajnie może nie wystarczyć mu sił na opiekę nad dzieckiem.
34:15To, że ty tak bezwarunkowo, bez pytań, bez jakiegokolwiek wahania złożyłaś jej w obietnicę,
34:22było dla niej ogromną ulgą.
34:23Tak sobie myślę.
34:24Nie wiem, czy to cię pocieszy w jakikolwiek sposób, ale
34:33wydaje mi się, że dzięki tobie
34:36w jej ostatnie dni,
34:39mimo że naznaczone ogromnym strachem, lękiem,
34:45były łatwiejsze do zniesienia.
34:50Tylko tobie mogła o tym powiedzieć
34:51i tylko ty mogła się jej obiecać coś takiego.
34:54Dziękuje ci.
35:06Ale nie czuję się, ale by...
35:10wiem.
35:24No dobra, to ja będę się zbierał.
35:26Eee, już?
35:28No?
35:29Tak szybko?
35:30Jak Hania nam zostawiła wolną chatę.
35:33Oho?
35:34O, właśnie dzwoni.
35:35Tak, kochanie?
35:36Mamo, czy możecie przyjść z Adamem do babci?
35:37A coś się stało?
35:38Nic takiego, ale potrzebujemy waszej pomocy.
35:41Okej.
35:42Mamo, czy możecie przyjść z Adamem do babci?
35:44A coś się stało?
35:45A coś się stało?
35:46Nic takiego, ale potrzebujemy waszej pomocy.
35:50Mamo, tutaj!
35:51Co się dzieje?
35:52Nic się nie dzieje.
35:53Po prostu chcieliśmy was zaprosić na kawkę i na ciasto.
35:56Siadajcie, proszę.
35:57Siadajcie, proszę.
35:58Ho!
35:59Kochani, a to jest Adam, chłopak mojej mamy.
36:03A, dzień dobry. Bardzo nam miło.
36:09Dzień dobry wszystkim.
36:11To była ta dyskrecja, tak?
36:12A jak miałam zrobić? Skoro mama nie potrafi nazywać rzeczy po imieniu?
36:13To co?
36:14A co?
36:15A co?
36:16A co?
36:17A co?
36:18A co?
36:19A co?
36:20A co?
36:21A co?
36:22A co?
36:23A co?
36:24A co?
36:25A co?
36:26A co?
36:27A co?
36:28A co?
36:29A co?
36:30A co?
36:31A co?
36:32A co?
36:33A co?
36:34A co?
36:35A co?
36:36A co?
36:37A co?
36:38A co?
36:39A co?
36:40A co?
36:41A co?
36:42A co?
36:43A co?
36:44A co?
36:45A co?
36:46A co?
36:47A co?
36:48A co?
36:49A co?
36:50A co?
36:51A co?
36:52A co?
36:53A co?
36:54A co?
36:55A co?
36:56A co?
36:57A co?
36:58A co?
36:59A co?
37:00A co?
37:01A co?
37:02A co?
37:03A co?
37:04A co?
37:05A co?
37:06A co?
37:07Dzień dobry.
37:37Halo, Michał, to ty?
37:43Tak.
37:46Słuchaj.
37:49Możemy się spotkać i chwilę ze sobą porozmawiać?
37:53Teraz?
37:54Teraz mnie o to pytasz?
37:56Wiesz, że ja jutro wychodzę za mąż?
37:59Tak, wiem, Ewelina.
38:01No to czego jeszcze chcesz?
38:04Słuchaj, Michał, jesteś żołnierzem, bohaterem.
38:07Ale o mnie nie umiałaś zawalczyć.
38:09I jeszcze jedno ci powiem.
38:11Dla mnie nie jesteś żadnym bohaterem, tylko zwykłym tchórzem.
38:14Paweł, synku.
38:31U nas jest wszystko po staremu.
38:37A, Basia jutro wraca z obozu.
38:41Artur z konferencji.
38:44A, Antoś jest zdrowy i rośnie jak na drożdżach.
38:49Przyślę ci jego nowe zdjęcia.
38:51Mam nadzieję, że...
38:53Mam nadzieję, że...
38:55Że u ciebie wszystko w porządku.
38:59Bardzo za tobą tęsknijmy.
39:04Paweł, odezwij się, proszę cię.
39:08O, Jezu.
39:21Co jest?
39:23Jak dobrze, że jesteś.
39:28No, ale skoro cię położyli na podtrzymanie ciąży, to znaczy, że to chyba coś poważnego, tak?
39:40Możesz stąd pójść?
39:41Naprawdę nie wszyscy chcą tego słuchać.
39:43Dobra, już, przepraszam.
39:45Co mówiłaś?
39:48Hej, macie jakąś apteczkę?
39:50Bo mnie chyba osa ukryzł.
39:51Co?
39:51No.
39:52Czekaj, chyba tam widziałem.
39:53W domku?
39:59Dobra, mam.
40:09Właśnie się ukryzła.
40:10Mhm.
40:11To nie jesteś uczulona?
40:12Nie.
40:15Dobra, uwaga, może zapiec.
40:23Możesz sobie ją przytrzymać.
40:32Mhm.
40:34Dzięki.
40:42Przepraszam w ogóle, że tak naskoczyłam na ciebie ostatnio.
40:46To ja przepraszam.
40:48Nie powinienem było tak żartować.
40:49Mhm.
40:53Mati, naprawdę miałeś żartować?
41:00Mhm.
41:01To co?
41:22Buziak na dobranoc?
41:23Mhm.
41:23Mhm.
41:24Mhm.
41:24Mhm.
41:24A nie wyjdziesz na chwilę?
41:28Nie.
41:30Mam swoje zasady.
41:32Cały czas jestem w szoku.
41:33Muszę przytrawić to, co dzisiaj usłyszałem.
41:37Że jestem twoim chłopakiem.
41:41Bo jestem.
41:44Czy nie?
41:44Teraz już się nie wykręcisz.
42:04Do zobaczenia.
42:05Nie.
42:06Nie wyrwyczaję.
42:07Nie.
42:07Poznaczę.
42:08Nie.
42:08Nie.
42:09Nie.
42:09Nie.
42:09Nie.
42:09Nie.
42:10Nie.
42:10Nie.
42:11Nie.
42:12Muzyka
42:37No i to by było na tyle. Na prawdę nie ma o czym mówić.
42:40Przykro mi, Mati.
42:42Spoko.
42:44No ale to by całe życie też opowiesz coś o sobie.
42:47Ja nie ma co gadać.
42:49Samy smutki historyjki.
42:51Mój tata zostawił moją mamę dla jakiejś młodszej laski.
42:56Moja mama była cały czas chora i wychowywała mnie i moją siostrę sama.
43:00I dlatego...
43:01Poszłaś do wojska, żeby ją odciążyć.
43:03Wiesz jaki jest?
43:05Słuchaj, rozmawiałem z Kingą i oni w bistro mają weekendy totalne obłożenie.
43:11No i potrzebują rąk do pracy, więc jakbyś chciała...
43:13Jezu, błagam tak. Dziękuję.
43:15Co to za impreza beze mnie?
43:17Postowiak, chyba nie podrywasz mi dziewczyny, co?
43:21Dawać.
43:23Dawać.
43:25A co ci się w szyję wstało?
43:27Osa.
43:30Dobra.
43:32Musztarda dobra?
43:33Nie wiem, poczekaj, nie spróbowałam.
43:36No ale nie pachnie.
43:37Nie, nie, nic czekaj.
43:38No to osztykły łasą.
43:39Tomek, czerpły łasy?
43:41No, ale nie.
43:42Zaskoczę.
43:43Nie, nie.
43:44Zaskoczę.
43:45Zaskoczę.
43:46Zaskoczę.
43:48Zaskoczę.
43:49Zaskoczę.
43:50Zaskoczę.
43:51Zaskoczę.
43:52Zaskoczę.
43:53Zaskoczę.
43:54Zaskoczę.
43:55Zaskoczę.
43:56Zaskoczę.
43:57Zaskoczę.
43:58Już teraz obejrzyj nowy odcinek na mjakmiłość.tvp.pl
44:03w kolejnym odcinku serialu.
44:05Babciu, czy ty idziesz na randkę?
44:07Nie ma chyba nic gorszego.
44:08Niż załomane serce?
44:09Nie.
44:10To strasznie martwię się o Pawła.
44:11Oni się tak kochali.
44:12Nie wiem, czy o czymś takim jest w stanie się podnieść.
44:15Nie wstydź ci przed Jankiem?
44:17Ono tobie tak dobrze mówi, że jesteś bohatera,
44:19super hero,
44:21a ty błysz się porozmawiać z dziewczyną?
44:23Nie idę na żadną randkę.
44:25Chyba musisz,
44:26bo ja idę na tę samą randkę co ty.
44:28Co?
44:29Co?
Comments