#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00:00KONIEC
00:00:30KONIEC
00:01:00To jest Warszawa. Niektórzy mówią, że to miasto bez twarzy.
00:01:07No ale ciężko utrzymać twarz w dobrym stanie, jak się ma tak trudny charakter.
00:01:12Niektórzy nienawidzą tego miasta, ale ja je kocham. Właśnie za to, jakie jest.
00:01:17Opowiem wam historię, która zdarzyła się tu kilka lat temu.
00:01:30Dzień dobry. Ale jeszcze nie jest to warte.
00:01:43Potrzebuję pierścionek zaręczynowy.
00:01:45Dla narzeczonej?
00:01:46Dla kolegi.
00:02:00Policja! Wstać wam za jebę!
00:02:02Grewam odciągnę za tyczka!
00:02:03Na szczęście Warszawa to niewielkie miasto.
00:02:06Zawsze się na końcu okazuje, że wszyscy mają wspólnych znajomych
00:02:08i zawsze można liczyć na pomoc kumpli.
00:02:10Albo kumpli kumpli.
00:02:12Facet obserwujący tę sytuację jest częścią gry starej jak świat.
00:02:16To gra w policjantów i złodziejnych.
00:02:19Przedstawiam Państwu.
00:02:21Komisarz Majchroski, mecenas Szaro.
00:02:30Co tam się stało, mój drogi?
00:02:34Wiesz, nie taki znowu drogi.
00:02:36Ale od tygodnia mamy młodego na liście płac.
00:02:41Kogo?
00:02:42Miś taki.
00:02:46Coś jeszcze będzie?
00:02:49Posłuchaj uważnie.
00:02:52Ustaliliśmy, prawda?
00:02:54Że ja się przemocą brzydzę.
00:02:56My się nie znamy.
00:02:56No, ale ja cię lubię.
00:02:58Jak możesz lubić kogoś, kogo nie znasz?
00:03:03To twój cyrk?
00:03:04Panowie, pokażcie komisarzowi wyjście.
00:03:10Oczywiście nie jest to jedyne miejsce napiętnowane szorstkim wdziękiem mecenasa Szaro.
00:03:17Mecenas posiada jeszcze dość elegancki lokal.
00:03:20Skąd wiem?
00:03:22Poznajcie Mateusza.
00:03:23Jeszcze jeden raz, gówniarzu, powiesz kurna, że piwa nie polecasz.
00:03:26Ty wiesz co, to lojarność jest?
00:03:27Co to kurna, kogo obchodzi, że rozwarniamy, jakie tak wszyscy pijani?
00:03:31No pięknie, 10 minut, ten pociąg już odjechał, możesz się nie przebierać.
00:03:35Oczywiście jak w każdej porządnej opowieści jest także kobieta.
00:03:37Pani Matulak, no tramwaj mnie odjechał.
00:03:39Właściwie dziewczyna.
00:03:40Otóż obiecuję.
00:03:41Bardzo właściwie fajna dziewczyna.
00:03:42Możesz się nie przebierać.
00:03:43No ale bez niej, to sam sobie będziesz podawał.
00:03:46Gdy mówisz coś do mnie, wynocha.
00:03:49To ja i bez niej.
00:03:50No może wiesz, to są takie sprawy między dorosłymi ludźmi.
00:03:55A, to jest to...
00:03:56A, to jest to...
00:03:58Pani Matulak!
00:03:59Pani Matulak!
00:03:59Pani Matulak!
00:04:00Przew dzwoń!
00:04:02Halo?
00:04:04Co jest do kurwy nędzy?
00:04:05Na dwójkę.
00:04:35No to jak obudzie, no to ja też.
00:05:03Siedź na dupię Ci, dobrze.
00:05:04Bez słownictwa
00:05:06Prosiłem
00:05:07Przepraszam
00:05:08Na koniec dodam, że to jestem ja
00:05:11Malinowski Robert
00:05:12Mateusz pracował w tym klubie
00:05:13A ja miałem darmowe piwko
00:05:15I może rozwodnione to jednak darmowe
00:05:16No i tak to się kręciło do tego dnia
00:05:34Dziękuje za oglądanie
00:06:04Dziękuje za oglądanie
00:06:34Dziękuje za oglądanie
00:07:04Po co tu przyjeżdżamy?
00:07:11I tak codziennie robimy zakupy w naszym sklepie, nie?
00:07:14Tak się utarło
00:07:14Co ci się utarło, kobieto?
00:07:17Codygodniowe zakupy
00:07:18No to tak stoisz
00:07:19Może mi pomożesz, co?
00:07:23Paznokcie mi się połamią
00:07:24Dobra, odstaw wózek
00:07:27Sam sobie odstaw
00:07:28Powiedziałem odstaw wózek
00:07:29No niech sobie Biedak złotówkę weźmie
00:07:31Ty chyba żartujesz, to jest moja złotówka
00:07:33Moja też
00:07:33No to bardzo proszę
00:07:34Proszę bardzo, odstaw wózek
00:07:35Sam, nie chodź, jedziemy
00:07:37Halo?
00:07:43Tak, tato?
00:07:46No co też tato?
00:07:48Tato, tato, bardzo cię proszę
00:07:49Nie wywołuj u mnie poczucie winy
00:07:50Bardzo cię proszę
00:07:51Nie ma sprawy, tato
00:07:53Tato, nie ma sprawy
00:07:55Nie ma sprawy, będę na dworcu
00:07:56Będę na dworcu
00:07:56Mówię, że będę na dworcu
00:07:58Na razie
00:07:59Na razie
00:08:00Cześć
00:08:00Ale jasno
00:08:04Ojciec będzie przyjazdem w sanatorium
00:08:06Nie mogę go odebrać
00:08:07Gdzie jest Mateusz?
00:08:08Nie wiem
00:08:08Żebyś chociaż raz wiedziała, gdzie jest twój syn
00:08:23Czekaj
00:08:29Masz to pięćdziesiąt złotych i nie grzeb w tym śmietniku
00:08:33Nie wypada
00:08:35Cześć, dziadku
00:08:47Przepraszam, korki
00:08:48No witaj, Mateusz
00:08:50Spóźnienie jest spóźnienie
00:08:52Co masz na policzku?
00:08:54Nic takiego
00:08:54No opowiadaj, co w domu
00:08:56Gdzie?
00:08:57No w domu, tam gdzie mieszkają twoi rodzice, ty
00:08:59A, nic
00:09:01No ciekawe
00:09:02Idziemy
00:09:03Samochód
00:09:05Dziadek
00:09:08Pędy uciekałem ze starówki
00:09:13Tam jest właz
00:09:16Szliśmy po pachy w gównie
00:09:20Aha, był taki film o tym facecie
00:09:23Co wódkę w kieliszkach zapalał
00:09:25Mi się jakoś nigdy nie udało
00:09:26To nie ten film
00:09:28Słucham?
00:09:29Może dziadek już wsiądzie?
00:09:31Trochę świeżego powietrza nie zaszkodzi
00:09:33To Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela
00:09:37Małżeństwo przez was zawarte
00:09:39Ja powagą kościoła katolickiego potwierdzam i błogosławię
00:09:43W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego
00:09:47Amen
00:09:48Pożysz tatorowe, pożysz
00:09:50Do wami salut
00:09:51A kawaler to też szarych szeregów?
00:10:19Raczej tyły, proszę pani
00:10:21To co tu kawaler robi?
00:10:23Dziadkiem się zajmuje
00:10:24No to bardzo miłe
00:10:25A jak się nazywa szanowny dziadek?
00:10:28Zuber, Zygmunt
00:10:29Małolat
00:10:32Raczej państwa wieku
00:10:35Pseudonim Małolat
00:10:37A gdzie on jest?
00:10:39Nie widziałem go od pół wieku
00:10:40Właśnie
00:10:43A coś ty zrobił?
00:10:52Obtarłem się
00:10:53Mateusz
00:10:55No przez ten zwykła sprzeczka
00:10:57To gdzie ojciec był?
00:11:04Na ślubie
00:11:05To nie był ślub
00:11:06Tylko odnowienie przysięgi małżeńskiej z nami
00:11:09Dziadka
00:11:09Po pięćdziesięciu latach niezły wynik
00:11:11Będę rozwodę ojciec też jedzi?
00:11:14Czasem na pogrzeby
00:11:15Starzy ludzie się nie rozłodzą
00:11:17Ostatni gwizdek
00:11:19Herbata
00:11:20Herbata
00:11:22Powiedziałem herbata
00:11:24No i co, Tomek?
00:11:31Wciąż robisz trawę
00:11:33Jeżeli ojciec o to pyta
00:11:35To z filmu idzie mnie za
00:11:37Robi ojciec
00:11:39To stosunkowo nowa dziedzina własna
00:11:42Trawa
00:11:43No trawa
00:11:45Boiska, wile, parki
00:11:49Każdy chce mieć nową trawkę, nie?
00:11:52A tu zima trwa pół roku
00:11:53Nie
00:11:55Rozwijamy się
00:11:58A masz zamiar robić jeszcze coś innego?
00:12:03Czy wy wszyscy zmówiliście się na mnie?
00:12:06No pytam, zmówiliście się na mnie?
00:12:09Tak, robię w trawie
00:12:10I co?
00:12:12Żyjecie z tego, nie?
00:12:13Nie musicie żreć trawy, Tomasz!
00:12:15Przepraszam ojca
00:12:16Ale moja żona, mój syn
00:12:18Oczywiście nie są kontenci
00:12:20Z tego, że robię w trawie
00:12:21Ojciec widzę również
00:12:23A ty jesteś miałem?
00:12:25A ojciec był?
00:12:27Pięćdziesiąt lat na poczcie powiatowej?
00:12:29Co to ma do rzeczy?
00:12:31Ja jestem zadowolony
00:12:31Zamknij się!
00:12:32Tomasz!
00:12:33Proszę go tylko, żeby się zamknął
00:12:35O, dziękuję
00:12:36Pięknie
00:12:39Co ty jesteś taki nerwusek?
00:12:46Długo planuje ojciec zostać?
00:12:52Do jutra
00:12:53Pojutrze rano będę wracał
00:12:56Do siebie
00:12:57Jak ojciec zostanie?
00:13:00Pokażę ojcu firmę?
00:13:03Mieszkanie puste stoi
00:13:05No tak
00:13:07Nie przenoś mi takich gówien na przyszłość
00:13:14Wezmą
00:13:17Ale teraz lepiej chodzą większe rzeczy
00:13:20Moda taka
00:13:21Dużo większe?
00:13:22No przecież interesujesz się sztuką
00:13:24Więc powinieneś wiedzieć
00:13:25Żeby postawić można było
00:13:28Pochwalić je
00:13:29Lepiej inwestować w piękne przedmioty
00:13:32Niż dajmy na to w kobiety
00:13:34W ten towar w ogóle nie inwestuję
00:13:37Kobiety przyjacielu są jak kwiaty cięte w maju
00:13:40Szalenie krótko się trzymają
00:14:02Wszelki duch
00:14:07Pana Boga chwali
00:14:09Powitanie u Marlaka
00:14:11Od razu cię poznałam
00:14:15A to jest komplement dla mnie
00:14:17Czy dla ciebie?
00:14:18Jak zawsze
00:14:24Askudny
00:14:26Zabrałem mojego wnuka Mateusza
00:14:39Na te uroczystości w katedrze
00:14:41No sądziłem, że go to zainteresuje
00:14:43A powinno
00:14:45No na pewno świetnie się bawił
00:14:48Podobno zwialiście przede mną
00:14:51Całe szczęście, że masz się kim opiekować
00:15:01Ja nie mam dzieci
00:15:03To już nie moja wina
00:15:05To prawda?
00:15:07Robiłeś co mogłeś
00:15:09Do czasu
00:15:11Po powstaniu przepadłeś
00:15:14Jak kamień w wodę
00:15:15Nie wiedziałam gdzie i dlaczego
00:15:17No jak wyszedłem z obozu
00:15:20To mi od razu zamknęli
00:15:21Potem dowiedziałem się, że wyszłaś za mąż
00:15:24No a potem
00:15:26Minęło 60 lat
00:15:29I jestem
00:15:31Znowu
00:15:32Czy ty zamierzasz
00:15:35Oświadczyć się?
00:15:41Chyba pójdę
00:15:42Przyszedłem po moją wypłatę
00:15:54A kim pan jest?
00:15:57Nie znam pana
00:15:57Z pan się nie wygłupiam
00:15:58Cały miesiąc harowałem za darmo?
00:16:00Chłopaki znacie go?
00:16:01Czy jakbym go gdzieś widział, ale nie
00:16:03Fakt
00:16:04Taka pospolita gęba
00:16:05Proszę stąd wyjść
00:16:07To jest prywatny klub
00:16:07Bez wypłaty nie wyjdę
00:16:08Wyjdzie też
00:16:10Chłopaki, przewietrzycie go nad Wisłą
00:16:13Albo Kampinos
00:16:14Byłeś kiedyś w Kampinosie?
00:16:17Sorry kolego
00:16:18Coś jest nowy kudzień?
00:16:26Coś się stało?
00:16:30Nie wiem
00:16:32On nam nigdy nic nie mówił
00:16:34To jacyś gangsterzy
00:16:35Chyba się za dużo seriali naoglądałaś
00:16:36Kopie to
00:16:37Widzę, że państwo musicie być rodziną
00:16:39No właśnie
00:16:40Komisarz Majchrowski
00:16:41To przeze mnie
00:16:42Państwa syn twierdzi, że stanął w obronie
00:16:44Tej właśnie pani
00:16:46Efektem tego była zemsta osobników
00:16:49Przed którą właśnie bronił
00:16:50Obaj pani
00:16:51Zemsta, widzisz?
00:16:52No i nie wiem, czy państwo chcecie
00:16:53Złożyć doniesienia o przestępstwie
00:16:55Czy co robimy?
00:16:55No jasne
00:16:56Maninowski, zamknij się
00:16:57Dobra rada
00:16:58Macie świadków?
00:17:01Znaczy, znacie sprawców
00:17:02Kto pan jest?
00:17:04Słucham
00:17:04Kim pan jest?
00:17:06Kim jestem?
00:17:07To to, proszę się
00:17:07Nie przerywaj
00:17:08Pan chce wiedzieć kim jestem
00:17:10Proszę bardzo
00:17:11Jestem żołnierzem oddziału
00:17:12O którym nawet nie słyszałeś
00:17:14Pachołku
00:17:15Podrzymałem gardła
00:17:17Zabijałem z bliska i z daleka
00:17:19Te trupy śniąły mi się po nocy
00:17:24Straciłem poczucie humoru
00:17:27Odpowiedz mi
00:17:28Grzecznie
00:17:29Na moje proste pytanie
00:17:30Znalazłeś sprawców
00:17:33Pobicza mojego wnuka?
00:17:35Tato, proszę Cię
00:17:36Bardzo pana przepraszamy
00:17:37Ale nasz ojciec
00:17:39Wciąż żyje przeszłością
00:17:40No nic
00:17:42Widzę, że
00:17:43Nic tu po mnie
00:17:44Do widzenia
00:17:47Do widzenia
00:17:49Do widzenia
00:17:49Do widzenia
00:17:50Tato, idziemy
00:17:53Tato
00:17:55Pan komisarz ma rację
00:17:57No dobra
00:17:57Idziemy
00:17:58Idziemy
00:17:58Idziemy
00:17:59No
00:17:59To chodź
00:18:01Do moje
00:18:07Proszę bardzo
00:18:08O, sebuć
00:18:15Mięsko smakuje?
00:18:16Bardzo
00:18:16Już się uważać
00:18:18Jak będziecie tak przyjmieć w mieście
00:18:21To mięsko w pierdlu będzie tylko w niedzielę
00:18:24Czemu?
00:18:26Będę ciężki dzień
00:18:26Tak
00:18:27Okropny
00:18:28Od rana w szpitalu słuchałem historii biednego chłopaka
00:18:32Który ciężko pracował
00:18:33A na koniec jeszcze w paszczę zarobił
00:18:36Powinniście go kojarzyć
00:18:39U was w klubie chyba robił
00:18:40Jak on się nazywa?
00:18:42Seba
00:18:43Seba
00:18:44Jak on się nazywał?
00:18:47Wypadek przy pracy
00:18:48Becenas mi wspominał
00:18:52Że osiągnęliście już wyższy poziom
00:18:57I nie zajmujecie się już mordobiciem
00:18:59Kłopczył się
00:19:01Weź ty się komisarz, kurna, nie narzucaj, dobra?
00:19:05Człowieku nieaktualny jest
00:19:06Twój kiesz?
00:19:09Mój
00:19:09Jak ma na imię?
00:19:11Suzy
00:19:11Strasznie Zuzi śmierdzi z gęby
00:19:16Nie mogę jeść
00:19:18Strasznie Zuzi śmierdzi z gęby
00:19:48Jak się masz?
00:19:49Przyniosłem pączki
00:19:50Świetnie
00:19:51Chodź ze mną
00:19:53Chodź
00:19:53Dokąd?
00:19:54Chodź idziemy
00:19:55Chodź
00:19:55Idziemy
00:20:00A dokąd my tak pędzimy?
00:20:07Na blokadę
00:20:08Chcą wycinać drzewa w parku
00:20:10Nie pozwoliłam
00:20:11Zablokowałaś ulicę?
00:20:14Nie wiem
00:20:14Mieszkańcy zablokowali
00:20:16Bo tutaj na Żoliborzu
00:20:17Cały czas jest ten duch
00:20:19A co cię tym razem sprowadza?
00:20:22No wiesz, miałem wyjechać
00:20:24Ale nagle mój wnuczek
00:20:25Znalazł się w szpitalu
00:20:27Obili go dwa razy
00:20:29Nikt na to nie reaguje
00:20:30Ani policja, ani mój syn
00:20:32Myślę, że coś trzeba z tym zrobić
00:20:35Ale co chcesz z tym zrobić?
00:20:38Namawiałem syna
00:20:39Ale on jest jakoś wystraszony
00:20:42No i trudno się dziwić synowi
00:20:44Genów się nie wybiera
00:20:46Przecież najpierw furia, zapał
00:20:48A potem 50 lat na poczcie powiatowej
00:20:51A co wam nagle wszystkim
00:20:52Przeszkadza poczta?
00:20:54To ważna praca
00:20:56Idziesz ze mną pikietować?
00:20:59Nie
00:21:00Pa
00:21:01O, pączki dawaj
00:21:04Tato?
00:21:22Odwiedzili mnie
00:21:23Przestawili propozycje
00:21:25Szateżyłem mnie
00:21:31Żebym wycował zgłoszenia
00:21:34Wiedziałem, że ten gówniarz mnie w coś pakuje
00:21:40Policja coś wie?
00:21:44Co?
00:21:45Jeszcze nie
00:21:45Ale jest niedobrze, Tato
00:21:47Zaczynam się bać
00:21:48Zaczynasz?
00:21:50Tato
00:21:51Budowałem to wszystko przez 15 lat
00:21:54Rozumiesz?
00:21:5515 lat
00:22:01Boże, nie wiem co mam robić
00:22:03Daj mi kilka dni
00:22:06Spalał mnie
00:22:07Na co czekać?
00:22:10Nie mogę powiedzieć
00:22:11Ojciec
00:22:18Zna kogoś wyżej, tak?
00:22:23Wyżej czego?
00:22:25No wyżej
00:22:26Uspokój się
00:22:28Co się zrobi?
00:22:31Działam, Tomek
00:22:32Działam
00:22:33Potrzebuję kilku dni
00:22:35Ty też jakoś się uspokój
00:22:38Wyluzuj
00:22:40Może gdzieś wyjedziesz
00:22:42Dzień dobry
00:22:54Dzień dobry
00:23:08Dzień dobry
00:23:09Nazywam się Zygmunt Zuber
00:23:11Czy zastałem pana Malinowskiego?
00:23:13A męża nie ma w domu
00:23:14Po co chodzi?
00:23:15Chodzi o młodszego Malinowskiego
00:23:18Roberta?
00:23:20O właśnie
00:23:20A kim pan jest?
00:23:23Kolego
00:23:24Robert
00:23:27Kolega do ciebie
00:23:31A to pan
00:23:33Dzień dobry
00:23:33Dzień dobry
00:23:34Dzień dobry
00:23:35Jak Mateusz?
00:23:43No stabilnie
00:23:44Ale pocierpi
00:23:45Ale o co tak naprawdę tam poszło?
00:23:47O kobietę i pieniądze
00:23:49O, coraz lepiej
00:23:51Mateusz po prostu poszedł po zaległą wypłatę
00:23:53No niestety sam
00:23:54A Magda
00:23:55Widział pan
00:23:56Piękna
00:23:56No i obronił przed tymi typami
00:23:58No niestety też sam
00:23:59A to prawda co pan mówił o tej
00:24:03O tej wojnie?
00:24:08Gdyby ktoś się o mnie pytał
00:24:10To nie było mnie tu
00:24:12Mamo, telefon dzwoni
00:24:17Przejdźmy się, nie?
00:24:22Coś sprawdzimy
00:24:23Dzień dobry
00:24:24Dzień dobry
00:24:36Dzień dobry
00:24:36Dzień dobry
00:24:37Dzień dobry
00:24:37Chciałbym się dowiedzieć o postępach śledztwa
00:24:40W sprawie napadu na mojego wnuka
00:24:42Zumer Mateusz
00:24:44Nie rozumiem
00:24:45Chciałbym się dowiedzieć o postępach śledztwa
00:24:50W sprawie napadu i pobicia mojego wnuka
00:24:53Nazywa się Zuber
00:24:55Przyjdzie pocztą w prokuraturę
00:24:58Jest komisarz Majchrowski?
00:25:01Nie wiem, a w jakiej sprawie?
00:25:02No w tej samej
00:25:03Dyczurny
00:25:08Jest u was Majchrowski?
00:25:13Nie ma
00:25:14To co ja mam robić?
00:25:17Czekać i zostawić sprawę policji
00:25:19O ho la la
00:25:22O ho la la
00:25:23Jaki jest pożytek skórki w letni dzień
00:25:27O ho la la
00:25:27To teraz ja panu coś pokażę
00:25:28O ho la la
00:25:29Wy nie bicie, a ja wiem
00:25:31Przejdź migacie się, obywatele
00:25:33Przejdź są dziadek, jak Boga kocham
00:25:34O ho la la
00:25:35O ho la la
00:25:36Kurka bowiem ma ten mil
00:25:37Przejdź
00:25:38No dziękuję ci, synku
00:25:48Wracaj do domu
00:25:49A da pan sobie radę?
00:25:52Nie
00:25:52Ładne samochodziki
00:26:00Odejdź pan tu nikomu
00:26:02Czy ja pana skądś znam?
00:26:10Niewykluczone
00:26:11O czwartej
00:26:36Spóźniła się pani
00:26:39Czujny
00:26:47O faceta przysłali
00:26:50Spóźnił się pan
00:26:52A co dziś do żarcia?
00:26:55Nic nie ma
00:26:55Zrzuty spadły po niemieckiej stronie
00:26:58Czekaj, czekaj
00:27:00Mało lat?
00:27:03Nie no, on już pewnie
00:27:04Nie żyje
00:27:06Nie mów do mnie mało lat
00:27:07To było dobre kiedyś
00:27:09No no no, ale przecież ty żyjesz, prawda?
00:27:12No jak gdyby
00:27:13Więc, słuchaj
00:27:16Chyba
00:27:17Chyba mam jakieś majaki
00:27:24Pani
00:27:26Kto pan jesteś?
00:27:31Czujny
00:27:32Mam problem
00:27:33Potrzebuję ciebie
00:27:35Jestem ślepy do orygini
00:27:38No i idzę
00:27:39Pozbierasz się
00:27:40Pomyjesz
00:27:41Znowu razem
00:27:44Akcja
00:27:45Pro
00:27:46Huk
00:27:47Ożyjesz
00:27:49Huk?
00:27:50Huk
00:27:51To mi jeszcze dotychczas
00:27:57Dzwoni w uszach
00:27:59Nie, nie, nie
00:28:01Nie w tym wcieleniu
00:28:02Nie wiesz
00:28:04Gdzie mogę znaleźć kotka?
00:28:08Nie, nie wiem
00:28:09A
00:28:09A kotka
00:28:11Zadaj, chwili jeszcze
00:28:14Poczekaj, poczekaj
00:28:15Cholera, zawsze mi to wszystko musi spać
00:28:23Przepraszam cię bardzo
00:28:25O, o, o, tu
00:28:27No jak
00:28:32Jak by szedł kotek
00:28:34No to ja muszę też
00:28:36Jak się doczyścisz
00:28:39To widzimy się jutro
00:28:40O piątej u Gogi
00:28:42Adres ten sam
00:28:43To jest
00:28:45Mieszkasz też tutaj?
00:28:56Co ty tu diabła robisz?
00:28:58Spaceruję po starych śmieciach
00:29:00Zbierasz tam pomnień?
00:29:02Na to mnie nie naciągniesz
00:29:04Najlepsze pomniki buduje się własnym działaniem
00:29:06Tak mówią
00:29:07Szykujesz coś
00:29:21Wchodzę
00:29:25Cokolwiek by to miało być
00:29:27A skąd ta pewność, że coś ma być?
00:29:31Małolat
00:29:32W odwiedziny byś nie przyszedł
00:29:35Mam warunek
00:29:36Wole
00:29:37Nie nazywaj mnie małolat
00:29:39Jak mam to ciebie mówić?
00:29:42Mistrzu
00:29:42Masz kielicha?
00:29:44Ma
00:29:44Ale nie przy sobie
00:29:47A po deszczu szerej
00:29:49Kałusz pyszczy tak jak szkło
00:29:52Wisiąc mam lustrej
00:29:55I przeglądam się co krok
00:29:58Oj co krok
00:29:59O lala
00:30:00Chodź do środka
00:30:02Mam sprawę
00:30:03Potrzebujemy ciebie
00:30:04I lokalu
00:30:05Sprawie?
00:30:07Małolat
00:30:08Skrzykuję chłopaków
00:30:09Pytał o ciebie
00:30:11Kto umarł?
00:30:12Nikt nie umarł
00:30:13Jeszcze żyjemy
00:30:14Szykuje się akcja odwetowa
00:30:16Na złóz?
00:30:17Rotor
00:30:18Tym razem się nie wykręcisz
00:30:20Już raz szaniłem
00:30:23Wiesz dobrze
00:30:24Daję ci szansę
00:30:26Jeszcze jedną szansę
00:30:28Ale żona mnie nie puści
00:30:30Boi się o mnie
00:30:31Gdy matka się bała
00:30:32I poszedłeś
00:30:34Jesteś narwany
00:30:35W ogóle ci to nie mija z wiekiem
00:30:37No dobra
00:30:38Powiem Zygmuntowi
00:30:40Że prowadzisz spokojne życie
00:30:42I nie chcesz nam pomóc
00:30:45No i co?
00:31:00Przypomniał pan sobie
00:31:00Skąd się znany?
00:31:02Pewnych rzeczy się nie zapomina
00:31:04Bo dla tobą mnie pan
00:31:05Zrewanżuje się pan?
00:31:07Teraz?
00:31:09Chyba nie?
00:31:11Głęboka linia podziałów politycznych
00:31:13Podziałów?
00:31:14Nie wiem o czym pan mówi
00:31:15No wszystko jedno
00:31:16Chcę się dobrać do pana pracodawców
00:31:19Oni są mocni
00:31:22Niech pan spojrzy na siebie
00:31:24Na mnie
00:31:25No
00:31:26Jak?
00:31:27Czyli nie odmawia pan?
00:31:29No
00:31:30A sposób się znajdzie
00:31:31Mam kolegów
00:31:32Mamy rację
00:31:34Racja?
00:31:35To wie pan, że to nic nie znaczy
00:31:37A co na to pańscy koledzy?
00:31:41Na co?
00:31:42No na moją ewentualną obecność
00:31:45Nie wiedzą
00:31:46A jak się dowiedzą, to nie będą zadowoleni
00:31:48Ja już nie jestem w AK
00:31:49Pan nie jest w AL
00:31:50A poza tym nigdy nie byliśmy wrogami
00:31:52Ale nigdy nie lubiliśmy się
00:31:55To jest moja prywatna akcja
00:31:58Czego pan potrzebujesz?
00:32:06Informacji
00:32:07Obserwacja
00:32:10Obserwacja
00:32:11Zygmunt
00:32:16Władę
00:32:17Europa
00:32:40To prościutkie
00:32:45Ty
00:32:48I ja z przodu
00:32:50Dwóch na wsparciu
00:32:52Możemy ich łatwo
00:32:54Wysadzić powietrze
00:32:55Ostrzelać
00:32:57To wszystko
00:32:58Można im złabić
00:33:00Nalot dywanowy
00:33:01Nie rób sobie żartów, dobra?
00:33:06To będzie prawdziwa akcja
00:33:08Błyskotka
00:33:09Kazik, ja nie chcę ich pozabijać
00:33:10Zawsze jest proste
00:33:12Trzeba udowodnić ich winę
00:33:14Wsadzić do więzienia
00:33:15Trzeba ich ukarać
00:33:17Za to, co robią z tym miastem
00:33:19Nakłuję się na plecy
00:33:22Podłożyć księgów
00:33:25A na słowiankę
00:33:26Kazik
00:33:27Nie przyjedzeni
00:33:29No dobra
00:33:37Chodźmy stąd
00:33:39Bo tu sami emeryci
00:33:41Cieszę się Zygmunt
00:33:44Że zdążyłeś do kościoła
00:33:46Tylko oczywiście jak zwykle
00:33:47Od razu zniknąłeś
00:33:49Mamy piękny projekt
00:33:51Może herbaty?
00:33:55Nie, nie, dziękuję
00:33:56No
00:33:56I co dalej?
00:33:58Szukamy dziewczyn
00:34:00To znaczy babć
00:34:01Słuchajcie
00:34:01Ktoś musi jeszcze dychać do diabła
00:34:03Błodek?
00:34:04W Kanadzie
00:34:05Ledwie Zipie
00:34:07Chorąży Bystry
00:34:08Ja nie pamiętam jego nazwiska
00:34:09No to już kilka lat temu
00:34:11Miał na imię
00:34:12Stefan, Stefan
00:34:14Rudziński
00:34:15Słuchaj
00:34:15Byłaś w wywiadzie
00:34:17Możesz wywęszyć
00:34:19Sprawa jest poważna
00:34:21Jakiś gówniarze terroryzują rodzinę
00:34:23Teraz nie mogę powiedzieć więcej
00:34:26Znasz zasady?
00:34:27A policja?
00:34:29Tu nie ma policja
00:34:30Rozumiem
00:34:31Wiem do czego kiedyś byliście zdolni
00:34:34Wzięliście na siebie najtrudniejsze rzeczy
00:34:37To było...
00:34:39Dawno
00:34:41Ja na moim stanowisku
00:34:43Nie mogę legitymizować żadnych nielegalnych akcji
00:34:47Ale może wolelibyście włączyć się w ten projekt
00:34:51To będzie naprawdę coś wielkiego
00:34:54Na otwarcie chcemy zaprosić prezydenta
00:34:57Stanów Zjednoczonych
00:34:59Mogę ją zastrzelić
00:35:01A masz broń?
00:35:03Mogę ją udusić
00:35:04Zdarzało się
00:35:05Nie jesteście
00:35:08Zbyt prospołeczni
00:35:10Chodźmy
00:35:11Do Gilt
00:35:15Właśnym działaniem budujemy sobie pomniki
00:35:27Na pewno jest jeszcze ktoś
00:35:39Tylko porozłaziło się towarzystwo po świecie
00:35:43Chyba po tamtym
00:35:45Napijesz się kieliszek koniaku?
00:35:50A tak, daj
00:35:51Daj całą butelkę
00:35:54Napiję się i przeczekam
00:35:57W tym to nie wypij całej
00:36:02Zrób coś ze sobą
00:36:12Zobacz jak ty wyglądasz
00:36:13Wszystkim ciągu
00:36:14Witam, witam
00:36:19Proszę, chodźcie, chodźcie
00:36:21Proszę, zapraszam
00:36:23Witam, witam
00:36:29Proszę, chodźcie, chodźcie
00:36:31Szygmą
00:36:32Szygmą
00:36:33Daj się, chodźcie
00:36:34Już
00:36:35Daj się, chodźcie
00:36:36O, skrzeszenie Łazarza
00:36:38O, koniaczek
00:36:41Guga, może jak jeden się czysz?
00:36:44Aaaa
00:36:45Wojenko, wojenko
00:36:51Na zdrowie
00:36:53Cóż, żeś ty za pani
00:36:56Że za tobą idą, że za tobą idą chłopcy malowani
00:37:03Chłopcy malowani
00:37:26Co wy tu robicie?
00:37:41Zdecydowaliśmy, że z pustymi łapami nie pójdziemy
00:37:45Co?
00:37:46Jajco
00:37:48Źle kopiesz, proszę ciebie
00:37:52A jak mam kopać, proszę ciebie?
00:37:54A nie w tym miejscu, proszę ciebie
00:37:56Ja już nie pamiętam
00:37:58Ten ogrodz wyglądał inaczej
00:37:59Upłynęło sześćdziesiąt lat
00:38:01Drzewa jak gdyby młodsze
00:38:03No bo to jest nowa generacja
00:38:05Stare zostały wycięte
00:38:07Tylko się nie zgrzej
00:38:11Fara w gwizdek
00:38:14Jest!
00:38:16Jest!
00:38:17No
00:38:28No
00:38:31Broń powiedzmy jest
00:38:32Strasza jakie cholerne
00:38:35Zardzewiałe żelastwo
00:38:37Przecież nie będziemy z tego strzelać
00:38:41Prawda kotek?
00:38:42Głodnie byśmy wyglądali biegając
00:38:45Z karabinami
00:38:47Przecież nie o to chodzi
00:38:48A o co?
00:38:49O sprawę
00:38:50O!
00:38:51Walterek?
00:38:53Mógł być mój
00:38:57Wymyśliłeś sobie kotek, że
00:38:59Tym, tym postrzelasz?
00:39:01Dokładnie
00:39:03Tę parabelkę znalazłem przy zabitym szkopie
00:39:06Na jasnej
00:39:07Kotek uważaj, żebyś sobie tego nie odstrzelił
00:39:11Nie, nie, nie
00:39:12Gogo uważaj, uważaj z tym, uważaj
00:39:15Nie będzie żadnej broni w tej akcji
00:39:18Goga
00:39:19Jego wnuk leży w szpitalu
00:39:22Policja umywa ręce
00:39:24A ty chcesz się z bandytami w podchody bawić?
00:39:27Wyście sobie naprawdę
00:39:29Urządzili safari kosztem jego wnuka
00:39:33Mnie w to nie mieszajcie
00:39:36Chorąży Roguńska, stójcie
00:39:38Ty do mnie z szarżą wyjeżdżasz?
00:39:44Żadnej dyscypliny już nie ma
00:39:47Dyscypliny?
00:39:48Zramolali szowiniści
00:39:50Uważaj, Goga, bo postrzeli się, no
00:39:54My jesteśmy zramolali?
00:39:56Ale skąd?
00:39:57Czujdy ty jesteś w świetnej formie
00:40:00Uspokójcie się
00:40:01Co do tych bandziorów
00:40:03To musimy poznać ich atuty, słabości, wszystko
00:40:07Jasne?
00:40:08Ale broń trzeba przestrzelać
00:40:11Żadnej broni nie będzie
00:40:23Rotor!
00:40:24Tak?
00:40:25Masz świetne auto
00:40:27Ja mam wszystko świetne
00:40:29Powódź
00:40:35Trzymaj raz, Rotor
00:40:36Dziękuję
00:40:44Ta broń się chyba nadaje do muzeum
00:40:46Myślisz?
00:40:48Nie strzelaj!
00:40:50Jeżeli jeszcze raz tak zrobisz
00:41:03To będzie nasza ostatnia akcja
00:41:06Ale przedtem wykończę, skurwisynów
00:41:09Nie skurwisynów
00:41:14Dasze
00:41:19Ci faceci
00:41:20Coście widzieli
00:41:21To ochroniarze
00:41:23Mecenasa Szaro
00:41:24Mecenas Szaro
00:41:26Chłopak z woli
00:41:27Był cinkciarzem
00:41:28Potem trochę robił
00:41:30Fałszywe zakłady na wyścigach
00:41:32No ale jak się ustrój załamał
00:41:34Jak się ustrój zasrał
00:41:38Jak się ustrój załamał
00:41:41To został biznesmenem
00:41:43Najpierw robił w papierosach i spirytusie
00:41:46A teraz robi w antykach
00:41:56O! Niemiecka dziewiątka
00:41:58Tak
00:41:59Nasz dowódca zawsze mówił
00:42:03Pożywio
00:42:05Uwizim
00:42:06Skazał ślipoi
00:42:10Był sobie rakiem
00:42:12A w jakim ty byłeś oddziale?
00:42:13W tym, który mnie uratował
00:42:15Nie, to ty mnie
00:42:16Ty mnie
00:42:17No dobra, dobra
00:42:18Bo wspominamy sobie potem
00:42:20Po wszystkim
00:42:22Kotek schowaj broń
00:42:26A to już coś mamy
00:42:27Idziemy dalej
00:42:29To jak ich rozgryźć?
00:42:32Zaprzyjaźni się?
00:42:39Musimy mieć plan operacyjny
00:42:44Trzeba ich sprowokować do działania
00:42:46Żeby napadli
00:42:50Jeszcze lepiej jakby się włamali
00:42:52Aaaa
00:42:54Żeby was porwali
00:42:55No
00:42:56Żeby
00:42:57Żeby
00:42:58Torturowali
00:42:59No
00:43:00Żeby
00:43:01Żeby
00:43:03Żeby
00:43:04Żeby
00:43:05No
00:43:06No
00:43:07Wtedy
00:43:08Telefon
00:43:09Wkraczają organy
00:43:10A wy tylko zeznajecie
00:43:12Że tak i tak
00:43:13Tak i tak
00:43:14No i wtedy
00:43:15Dosięga ich
00:43:16Surowa
00:43:17Ręka
00:43:18Sprawiedliwości
00:43:19Ludowej
00:43:20Sprawiedliwości
00:43:22A w jakim ty byłeś oddziale?
00:43:25Mam nadzieję, że mi tego nie zniszczycie
00:43:29Nie będziemy się w tym tak
00:43:30Słuchajcie
00:43:31Chodzimy do klubu
00:43:32Provokujemy ich
00:43:33I wracamy tutaj
00:43:35Na pewno będą nas śledzić
00:43:38A jak złodziei będą już tu w środku
00:43:40Rotor dzwoni po policję
00:43:42Kto trzyma kasę?
00:43:43Ja
00:43:45Dawajcie forse
00:43:46Masz ode mnie stówę
00:43:47Dawaj
00:43:48Dawaj
00:43:49Dawaj
00:43:50Dawaj
00:43:51Dobra
00:43:52Dołożę pięćdziesiąt
00:43:53A wystarczy
00:43:54Kotek
00:43:58Parabelka
00:44:00Oddaj broń
00:44:04Oddaj
00:44:13Chłopcy
00:44:14Gryjawicik na drogę
00:44:23Podoba mi się
00:44:24O!
00:44:28I teraz uważaj
00:44:30Kender!
00:44:32Koniaczek
00:44:33Proszę
00:44:34Albo nie
00:44:35Smirnovik
00:44:36Dwa razy
00:44:37Czarny oczywiście
00:44:39I puście jakiś rzeszik
00:44:40Doskonale
00:44:42Ty wiesz
00:44:43Ile taki Smirnovik kosztuje?
00:44:47Przemysław się z całym szacunkiem
00:44:49Mam na sali dwóch dziwnych nadzianych gości
00:44:51Gadają o jakichś skarbach
00:44:52Piją wódeczkę
00:44:53No i co z tego?
00:44:54Alkoholicy jacyś pewnie
00:44:56Może warto być coś
00:44:57Ewentualnie
00:44:58Co ewentualnie?
00:44:59Jak kombinują
00:45:00Nie widzisz, że rozgrywam partię?
00:45:02Sam ze sobą
00:45:04No tak, przepraszam bardzo
00:45:05Kale!
00:45:08Dwa cygarka proszę
00:45:09Oczywiście
00:45:13Dawidów Grand Cru numero uno robusto millennium blen speciale
00:45:18Doskonale
00:45:29Najmocniej pana przepraszam
00:45:33Nie szodzę
00:45:34Pańskie zdrowie
00:45:36Daj to synku
00:45:41Panie mecenasie!
00:45:42Panie mecenasie!
00:45:43Jeszcze!
00:45:45Bingo!
00:45:46Ta-da!
00:45:48Kulki na mole
00:45:50Czym ty się chwalisz?
00:45:51Kulkami na mole?
00:45:53No bo ja kurczę ten
00:45:55Domyślałem, że to są jakieś prochy, nie?
00:45:58A co ty nie umiesz odróżnić prochów od kulek na mole?
00:46:01Ja cię zrobiłem menadżerem klubu
00:46:04A wystarczy
00:46:05Wychodzimy
00:46:06Dlaczego?
00:46:07Miło jest
00:46:11No co mnie kopie no
00:46:12Wychodzimy
00:46:14Tak?
00:46:15Kale!
00:46:19Otóż
00:46:20Rachunek proszę
00:46:21Kartą?
00:46:22Gotówką
00:46:24Oczywiście, że gotówką
00:46:28Nie mam portfela!
00:46:32To może ja zawołamę na drzewie
00:46:35O!
00:46:38Przepraszam
00:46:39Jaki problem?
00:46:40Bo panowie zapomnieli portfela i...
00:46:42Ile?
00:46:43367 złotych
00:46:45Mhm
00:46:46Czyli rozumiem, że panowie nie mogą uregulować rachunków
00:46:48Tak?
00:46:49Mój przyjaciel zgubił portfel
00:46:51A ja nie mam
00:46:53Was środków
00:46:54Także...
00:46:56Wierzyć tych dziadów na ulicę
00:46:58Już
00:46:59Już
00:47:22Słuchajcie
00:47:23Kochani no
00:47:25No...
00:47:26No nie udało się
00:47:27No trudno przecież
00:47:30No trudno no
00:47:31Przecież
00:47:32Nie takie rzeczy przeżywaliśmy
00:47:35Idę do szpitala do Mateusia
00:47:37Eee to pozdrowadzł w dółka od nas
00:47:39I ode mnie
00:47:41Ja idę z tobą
00:47:42Dzień dobry
00:48:04Dzień dobry
00:48:05Dzień dobry
00:48:06U Mateusza właśnie jest tata
00:48:07Dobra
00:48:08Siadaj
00:48:09Zaczekaj juleczkę
00:48:10Dobra
00:48:13Idą jestem Magda
00:48:14Tak
00:48:18Mama była u ciebie?
00:48:19Mhm
00:48:22Co u niej słychać?
00:48:24Dobrze
00:48:27Bo ja przyniosłem się do firmy
00:48:30No wiesz
00:48:31Żeby pilnować
00:48:35Ale nie mam do ciebie żalu
00:48:37Synku
00:48:40Tak jakoś musiało być
00:48:42Chyba
00:48:48Dobrze, że jest Dzianek
00:48:52Przynajmniej wszyscy jesteśmy razem, nie?
00:48:58Robisz znakomite pieroż
00:48:59A
00:49:01Dziękuję, zawsze możesz na mnie liczyć
00:49:02Proszę
00:49:03Tak babci
00:49:04Maciu, proszę ci jeszcze
00:49:05Chętnie?
00:49:07O
00:49:10Casablanca
00:49:12Bogart
00:49:14Pan to nawet trochę podobny do niego
00:49:16Chyba z kapelusza
00:49:17Zygmunt
00:49:19Zygmunt, proszę cię nie pal
00:49:20Maciu
00:49:21Proszę nie kusić go
00:49:22Nie palę od pięćdziesięciu lat
00:49:25O, śmieszne
00:49:26Bo szaro ma całą ścianę
00:49:28Obwieszoną zdjęciami właśnie takich jajek
00:49:32A co to jest?
00:49:33Co?
00:49:34No to jajko
00:49:36Pamiątka z powstania
00:49:38To ty brałaś łupy?
00:49:40Zygmunt
00:49:42Za kogo ty mnie
00:49:44Nasz
00:49:45Ja po upadku powstania
00:49:47Byłam w obozie w Pruszkowie
00:49:48Pewna staruszka umierająca
00:49:51Dała mi to, mówiła, że cenne
00:49:54Chyba carskie
00:49:55Gdzie jest encyklopedia?
00:49:56Na półce
00:49:57Która litera?
00:49:58F
00:50:00Goga
00:50:01Jeśli to jest to, o czym ja myślę
00:50:04Mowy nie ma
00:50:06Ona stoi tu od lat
00:50:08Cudem ocalało, tak jak ja
00:50:10Nie, mowy nie ma
00:50:16Jasny gwint
00:50:18Mamy go
00:50:26Ile to może być warte?
00:50:43Ostatnio na aukcji w Buenos Aires
00:50:46Sprzedano bardzo podobne jajo za
00:50:4918 milionów dolarów
00:50:51Goga jesteś bardzo bogata
00:50:54Zygmunt?
00:50:56Chcę, żebyś to wykorzystał
00:50:58Potrzebujemy tańsze przynęty
00:51:01Mówię, bierz to
00:51:02Nie, nie i nie
00:51:04To rozkaz
00:51:06Kto tu w końcu dowodzi?
00:51:08Ja
00:51:09Posłuchajcie
00:51:12Jest sposób
00:51:26Jaki kolor limuzyny?
00:51:30Zielony
00:51:31Z laleczką
00:51:32Jaki kolor limuzyny?
00:51:33Zielony
00:51:34Z laleczką
00:51:35Jaki kolor limuzyny?
00:51:36Zielony
00:51:37Z laleczką
00:51:38Jaki kolor limuzyny?
00:51:39Zielony
00:51:40Z laleczką
00:51:42Jaki kolor limuzyny?
00:51:43Zielony
00:51:44Z laleczką
00:51:53Rolsy plus stroik Diana Duży
00:51:56I jeszcze poproszę podpisanie Państwa Młodych
00:52:03I Pan Młody jeszcze
00:52:05Córuś, leci po tego tam na jaką
00:52:08Stale zapominamy
00:52:09Robert babciu
00:52:10Robert
00:52:12Malina
00:52:14Idę
00:52:20Tu
00:52:28Miłość nie liczy wiosen
00:52:32Mamy dwie godziny i kwadrans
00:52:37Co inny, zobacz kto przyjechał
00:52:41Goga zajechała jakąś wielką limuzyną i trąbi
00:52:49Chyba do nas
00:52:54No, jak chautko?
00:52:57Goga, świetny wóz, musimy znaleźć kierowcę
00:53:01To jest Malina, kolega Mateusza, on będzie waszym kierowcą
00:53:03My się znamy
00:53:05Ten gówniarz?
00:53:06Ile masz lat?
00:53:07Dwadzieścia jeden
00:53:08No w powstaniu by nami dowodził
00:53:09A ktoś go przeszkoli?
00:53:10Myśmy się sami na osiedlu przeszkolili
00:53:11O, jak wy okupacie
00:53:13Kotek zdejmi to straszy głos z maski
00:53:16Co cię tak gapicie?
00:53:17Do roboty!
00:53:18Jak się nazywasz?
00:53:19Malina
00:53:20Przytrzyma mi laleczkę
00:53:21Tak jest
00:53:22Zachodnioafrykański Fallus
00:53:35Jeden z symboli boga Legby
00:53:36Elegby
00:53:38Czczony w Dachomeju, w dzisiejszym Beninie, przez ludy fon
00:53:42W pantonie religii voodoo, znany również pod imionami Eksu lub Elegba, jako jeden z bogów duchów Loa
00:53:50Legba jest patronem ogniska domowego i pragnień seksualnych
00:53:56Prezentowany okaz datowany jest na połowę XIX wieku i pochodzi z kolekcji barona Berenklotz
00:54:03Przystępujemy do licytacji
00:54:06Cena wywoławcza
00:54:0710 tysięcy złotych
00:54:09Jest 10 tysięcy, dziękuję bardzo
00:54:11Jest 11 tysięcy
00:54:12Jest 12 tysięcy, dziękuję
00:54:15Jest 13 tysięcy
00:54:16Jest 14 tysięcy złotych
00:54:1814 tysięcy po raz pierwszy
00:54:20Jest 15 tysięcy
00:54:22Jest 15 tysięcy
00:54:23Jest 16 tysięcy
00:54:2516 tysięcy
00:54:26Jest 17 tysięcy
00:54:2817 tysięcy po raz pierwszy
00:54:30Jest 18 tysięcy
00:54:3218 tysięcy po raz pierwszy
00:54:37Interesujące
00:54:3818 tysięcy po raz drugi
00:54:39Tylko ci
00:54:4018 tysięcy po raz drugi
00:54:41Tylko ci
00:54:4218 tysięcy po raz trzeci
00:54:43Stanowiłeś zostać aktorem?
00:54:45A wiesz, ciekawi mnie skąd ty chciałeś wziąć tyle pieniędzy?
00:54:47Oto się nie martw
00:54:49Ta facetka wyraźnie chciała mnie przelicytować
00:54:52Zobacz, kto do nas wziął?
00:54:54Zobacz, kto do nas wziął?
00:54:56Zobacz, kto do nas wziął?
00:54:58Zobacz, kto do nas wziął?
00:54:59Zobacz, kto do nas wziął?
00:55:01Zobacz, kto do nas idzie
00:55:03Widzę, widzę
00:55:06Panowie pozwolą, że się przedstawię
00:55:10Mecenas Szaro
00:55:12Józef Szaro
00:55:14Wszystko już w porządku?
00:55:16Buen
00:55:18Nigdy panów przedtem tu nie widziałem
00:55:21Ja mieszkałem w Buenos Aires
00:55:23A przyjechałem tutaj w sprawach spadkowych
00:55:25Ponieważ na ważne rzeczy długo się czeka
00:55:28Mój przyjaciel zaproponował mi rozrywkę
00:55:31Weźmiemy się do prawdziwych interesów
00:55:35No i widział Pan co się stało
00:55:38Antyki, nieruchomości, surowce, prawda?
00:55:41Si, też
00:55:42Si
00:55:44Zygmonto
00:55:45Już Ci lepiej?
00:55:46A może mógłbym Panom w czymś pomóc?
00:55:49My miłośnicy sztuki i kultury powinniśmy się wspierać
00:55:52Nie, ja najbardziej lubię to czego nikt nie ma
00:55:58Jak wiadomo przedmiotem naszych pożądań
00:56:00Jest tylko pięknie ukształtowana materia
00:56:02No ale z drugiej strony wiadomo, że nie ma takiej materii
00:56:05Której nie można wykupić za pieniądze
00:56:08Czy Panowie daliby się zaprosić na kolację?
00:56:11No, czemu nie
00:56:13Zwykliśmy jadać w domu
00:56:16Racja, racja
00:56:18To może na obiad
00:56:20Do mnie
00:56:23A poza tym
00:56:24Chodzimy
00:56:25Wcześnie spać
00:56:26No może jutro
00:56:28Około szóstej
00:56:31Hasta mañana
00:56:32Mañana
00:56:42Coś mi tu nie gra
00:56:44A co Ci tu nie gra
00:56:46Burak u szary jak mazowiecki żwir
00:56:49Coś mi nie gra Panie Mecenasie no
00:56:51Jakbym ich gdzieś widział
00:56:53Widzenia masz?
00:56:55Pewnie Ci wczorajsza gorzała szum jeszcze pod deklem
00:56:58Rolsem jeżdżą
00:57:02Tacy są najlepsi
00:57:04Moje dzieci
00:57:05Nazbierali, nakitrali, nachachmęcili
00:57:09I na co im to?
00:57:11Trzymają piękne przedmioty w skarpetach
00:57:14Śpią na nich
00:57:15Zamiast podzielić się z potrzebującymi
00:57:19Takimi jak my
00:57:20Wiedźmi ulicy
00:57:22Którzy do wszystkiego
00:57:23Doszli pracą własnych rąk
00:57:28No dobra, jazda do roboty
00:57:30Chcę wiedzieć o nich wszystko
00:57:32Wiedźmi ulicy
00:57:34Wiedźmi ulicy
00:57:36Piękowe
00:57:42Wiedźmi ulicy
00:57:45Wiedźmi ulicy
00:57:47Wiedźmi ulicy
00:57:48Wiedźmi ulicy
00:57:49Na to
00:57:51Wiedźmi ulicy
00:57:53Muzyka
00:58:23Kotek, wyobraź sobie, na dole przy samochodzie stoi dwóch młodzieńców i udają naszą obstawę.
00:58:48Muzyka
00:58:50Co teraz?
00:58:54Idź po młodego. Trzeba iść sprawdzić.
00:58:58Muzyka
00:59:08Chodź na dziacho.
00:59:15No jak? Przecież ukradną.
00:59:17Chodź mówię. Zostaw to wszystko.
00:59:20Jak ukradną, to pani kogo będzie spłacała do końca życia.
00:59:25Trochę po spłacaj i po krzyku.
00:59:28Pluczyki.
00:59:30Zasuwaj.
00:59:32No i co teraz?
00:59:34Dobre ciastko.
00:59:37Świetna kawa.
00:59:37Dzień dobry, panie mecenasie.
00:59:43Kordian do pana.
00:59:45Panie mecenasie, bo te dziady podjechały pod Marię otwórą i zostawiły kluczyki w samochodzie.
00:59:51To może my je capi, jesteśmy zarobieni i ten, co?
00:59:55A, dobra.
00:59:58Halo?
01:00:00Czemu?
01:00:00Dzień dobry.
01:00:02Aha.
01:00:13Bardzo panów przepraszamy, ale przychodząc w pobliżu zauważyliśmy, że zostawili panowie otwarty samochód.
01:00:20Jeszcze bardziej zdumiało nas to, że w środku były kluczyki.
01:00:23Postanowiliśmy więc odnaleźć panów i oddać wam je.
01:00:25Jednocześnie pragniemy zachęcić panów do większej przezorności, albowiem, jak to mówią, przezorny zawsze ubezpieczony jest.
01:00:35Także tego.
01:00:40Smacznego.
01:00:42Do widzenia panom.
01:00:46Kto to był?
01:00:49Jakiś złotousty.
01:00:52W każdym razie debają o nas.
01:00:54Ale nie ukradli?
01:00:56Boże, co się w tym kraju dzieje?
01:01:18Wynoś!
01:01:18O kurde, Tato!
01:01:28Nie spalą cię.
01:01:29Zająłem się tym.
01:01:31Idziemy im dołożyć.
01:01:33Dołożyć?
01:01:35Na razie, synku.
01:01:38Tato.
01:01:39Powiedziałeś do mnie, synku?
01:01:52Bez chamstwa.
01:01:53No raczej.
01:01:54To są moi wspólnicy, Sebastian, Damian, Kordian.
01:02:12Lubi się pan otaczać młodzieżą i to dobrze.
01:02:15Młodych siłach.
01:02:16Proszę bardzo.
01:02:17Proszę bardzo.
01:02:23Siadajcie, panowie.
01:02:24Specjalite de la maison.
01:02:27Żur, proszę panów.
01:02:34Gdzie są jajka?
01:02:37Nie ma żura bez jajan.
01:02:39Jest pan wybuchowy, mecenasie.
01:02:43To niedobre w interesach.
01:02:45Mam do jaj stosunek osobisty.
01:02:48Zawsze mnie fascynowały.
01:02:50Ich bogata symbolika,
01:02:52liczne legendy,
01:02:53mity z nimi związane
01:02:54i ten jajowaty kształt jakiś taki.
01:02:59To bardzo ciekawe.
01:03:01Omne vivum ex owo.
01:03:03Panowie pozwolą,
01:03:04że im coś zaprezentuję.
01:03:11Już już.
01:03:12Fantastyko.
01:03:27A to jajo.
01:03:29A to jest, że tak powiem,
01:03:31mój święty graal.
01:03:33Ja też lubię mieć rzeczy,
01:03:34których nikt nie ma.
01:03:36Piękna sprawa.
01:03:39A można to zobaczyć w oryginale?
01:03:41A, niestety.
01:03:42To tylko marzenia.
01:03:43Marzenia.
01:03:44Raz nawet już było blisko,
01:03:46ale...
01:03:46Mamy więc faktycznie
01:03:50wspólne zainteresowania.
01:04:01To mi wygląda na oryginał.
01:04:03Co znaczy wygląda?
01:04:05Oryginał czy nie?
01:04:07Te proste analizy,
01:04:08które mogliśmy przeprowadzić tutaj.
01:04:09z dużym prawdopodobieństwem
01:04:12wskazują na to,
01:04:12że to oryginał.
01:04:14Ile procent?
01:04:1695,6.
01:04:18Jaka jest panów cena?
01:04:19A ja nie mam takiej kwoty w domu.
01:04:37To po co pan dupę zawraca?
01:04:39Muszę uruchomić pewne aktywa.
01:04:41Dajcie pana wydobatrze dni.
01:04:42Wracamy do Argentyny.
01:04:48No, jeżeli panowie muszą.
01:04:55Zastaw, co się da.
01:04:56To jest strzał życia.
01:04:58Uważaj.
01:04:59Jest na liście dzieł sztuki
01:05:00zaginionych w czasie wojny.
01:05:02A co ja sobie to postawię na kominku?
01:05:03Nie dotykaj, proszę.
01:05:16Zostaw to, proszę.
01:05:17I które jest?
01:05:18Które?
01:05:18Osiem tych na karku
01:05:20i stale te same wygłupy.
01:05:22Dosyć tego.
01:05:23Dobra, dobra.
01:05:24Obraź się.
01:05:25Zawsze byłeś mędowaty.
01:05:26Ale przestańcie.
01:05:27No, dobra.
01:05:28Słuchajcie, jesteśmy umówieni na szóstą.
01:05:30Ja i Kotek idziemy na pierwszą linię.
01:05:34Reszta czeka u Gogi.
01:05:36Jasne?
01:05:37Jasne.
01:05:40Jestem.
01:05:40Gdzieś ty był, to diabła.
01:05:42Jak to, gdzie?
01:05:43Przebracie.
01:05:44To jest tajna akcja.
01:05:47Kryptoakcja, jak mówiliśmy w milicji.
01:05:52Kim jest ten facet?
01:05:54Kazik.
01:05:55Jakie to ma znaczenie?
01:05:56Musimy jechać.
01:05:57Mówiłeś, że był socjalistą.
01:06:00Ale nie mówiłeś, że był w milicji.
01:06:04Byłem w Armii Ludowej.
01:06:06Skierowano nas do milicji.
01:06:08Krew mnie zaleje.
01:06:09Pachołek.
01:06:10Aparatrzyk.
01:06:11Co obywatel robił przed 1989?
01:06:16Pracowałem w resorcie.
01:06:18Dzięki temu mam wiedzę operacyjną.
01:06:21I wiem, jak to zrobić.
01:06:23Kiedy my przelewaliśmy krew za kraj,
01:06:26ty żarłeś z komunistycznego koryta.
01:06:28Komuchu jeden.
01:06:30Krew?
01:06:31Połowa chłopaków z mojej kompanii poległa w powstaniu.
01:06:35Małolat wyciągnął mnie z grudów.
01:06:38Moje powstanie, nie twoje.
01:06:44Ubek.
01:06:46Cholerny.
01:06:46Nie byłem w bezpiece.
01:06:50Pracowałem w obyczajówce.
01:06:52Dziwkaż.
01:06:53Na dodatek.
01:06:58Malinocki!
01:06:58Tak jest?
01:07:03Przejmiesz moje zadanie.
01:07:06Ja nie idę.
01:07:07Jak to?
01:07:08Bawcie się beze mnie.
01:07:11Weź tego lisusa.
01:07:15A to typ bezczelny.
01:07:18Kazi!
01:07:19Bez ciebie nie do rady.
01:07:20Bałola.
01:07:23Widzisz ja.
01:07:25No nie mogę, no.
01:07:28No nie mogę, nie.
01:07:29Władek!
01:07:37Kurde, no.
01:07:38Jak dzieci, no jak dzieci.
01:07:39Kim pani jest?
01:07:58Jak pani tu weszła?
01:08:00Nie takie ochrony się forsowało.
01:08:02Pułkownik Dobgirt jestem.
01:08:09Pan nie może odejść.
01:08:17Nie?
01:08:18No musicie doprowadzić to do końca.
01:08:20Nie z tym komuchem.
01:08:21Ale co to ma z nim wspólnego?
01:08:22Robert, nie marzymem o tym, żeby na emeryturze grzebać w starym złomie.
01:08:27Wszyscy tacy jak ten ubek i wszystko popsuli.
01:08:31Niech pan posłucha.
01:08:32Mój przyjaciel jest w szpitalu.
01:08:33Potrzebujemy pana.
01:08:34Ja pana potrzebuję.
01:08:35Naprawdę?
01:08:36Naprawdę.
01:08:37To wzruszające.
01:08:38Bo ja mam zasady.
01:08:39Pójdę sam.
01:08:41Nie musi się pan fatygować.
01:08:43My pofatygowaliśmy się do pana.
01:08:45Oddaj jajo chłopcu.
01:08:47To się nikomu nic nie stanie.
01:08:48Dobrze, żeśmy zdążyli za nim zwialni.
01:08:51Do widzenia.
01:08:51Dziękuję.
01:09:09Słuchajcie.
01:09:10Zwinęli fałszywe.
01:09:18Kotem bawił się jajkami.
01:09:20Wziąłem to i włożyłem do skrzynki fałszywe.
01:09:24Oryginal jest tu.
01:09:26I po jaju.
01:09:27Chodź na to.
01:09:30Dobrze to gdzieś ukryj.
01:09:32I trzymaj się na razie z daleka.
01:09:33Czekaj na znak.
01:09:36Rozkaz.
01:09:39Znów gówna mi przynosisz.
01:09:42Uważaj, co mówisz.
01:09:44To jest inne jajo.
01:09:45Chyba.
01:09:46Stary.
01:09:47Bez jaj.
01:09:48Jak to chyba?
01:09:49To ile jest tych jaj?
01:09:50Człowieku, już uruchomiłem transakcję.
01:09:54Za taki numer skreślą nas raz na zawsze.
01:09:57Sonotama goła, nisemonokamu, shiremasen.
01:10:00Do, shimashio.
01:10:01Nani?
01:10:03Do, shimashio, da to.
01:10:04Sonna kodzimunne kandairo!
01:10:07Przepraszam bardzo.
01:10:09To jest jaj.
01:10:11Pomyłka, ja zaraz wracam.
01:10:15Razem.
01:10:16Są w ojczyźnie rachunki krzyw.
01:10:18Ale krwi nie odmówi nikt.
01:10:27Goga, krzaki od frontu.
01:10:32Protor to samo od tyłu.
01:10:33Gdyby coś się stało, przegrupować się.
01:10:37Do piwnicy, czujny.
01:10:39Żadnej benzyny.
01:10:40Kotek, drzwi.
01:10:43Władek, weranda.
01:10:44Tak jest.
01:10:48Przepraszam bardzo za ponowne naeście.
01:11:02Ale omyłkowo wziąłem niewłaściwy eksponat.
01:11:05Gdzie jest oryginał?
01:11:06Pani, ja mam sklerozę.
01:11:08Ja nie wiem, o czym pan mówi.
01:11:09A to?
01:11:11Pamiątka.
01:11:11Z ciekaćnika.
01:11:16Łapy przy sobie.
01:11:20Zygmunt.
01:11:21Już wiedzą, że mają podróbny?
01:11:24Proszę panów, nie będziemy się bawić w gestapo.
01:11:27Załatwmy to w sposób cywilizowany.
01:11:30Proszę pana.
01:11:32My nic nie wiemy.
01:11:34My nie tutejsi.
01:11:35Do piwnicy, żeby sąsiedzi nie słyszeli.
01:11:51Delikatnie.
01:11:58Boże, co oni z nimi zrobili?
01:12:00Trzeba dzwonić na policję.
01:12:02Zaczekajcie.
01:12:05Zawsze mu tak chciałem przyłożyć.
01:12:14Teraz kokorkociąg.
01:12:16Lokówka, wiertarka, jak zwykle.
01:12:18Komisarz?
01:12:19O, co?
01:12:22Emeryci cię przekręcili?
01:12:24Patrz, kłucha!
01:12:30Chłopcy, do domu!
01:12:32Do domu!
01:12:33A co ty tutaj robisz?
01:12:36Wiesz, tyram po godzinach.
01:12:39A ty sobie źle dobierasz kolegów.
01:12:42Momencik.
01:12:42No, no, no, no, no.
01:12:46Kojny, góra!
01:12:48Nareszcie, no, zawiadomiłem się policję.
01:12:49O, właśnie, policja.
01:12:51Telefon.
01:12:51Kodek!
01:13:04Nie radzę.
01:13:05To ja nie radzę.
01:13:07Spójrz na nas, synku.
01:13:10My już swoje przeżyliśmy.
01:13:12Nie mamy nic do stracenia.
01:13:14Jak strzelisz,
01:13:16ja zdążę strzelić pierwszy.
01:13:19Albo oni.
01:13:19Wypróbacie się ich.
01:13:30Wypróbacie się ich.
01:13:30Widziałeś, jaka akcja?
01:13:51Rehabilitacja się powiodła.
01:13:52Okej.
01:13:54No, no, wyłacz.
01:13:55Jajka na dach.
01:13:56Okej.
01:14:00Przytulamy się,
01:14:01tu samochod.
01:14:01Przytulamy się.
01:14:02Sprawdzaj!
01:14:03Sprawdzaj!
01:14:05Alerst!
01:14:06Do, dosyć tego.
01:14:07Rzuć broń?
01:14:09Rzucić broń?
01:14:11Kurza twarz.
01:14:13Przyprzejmy.
01:14:14Państwo wybaczą to chamskie słownictwo
01:14:16i jego fornalskie maniery.
01:14:19Odejdź.
01:14:19Słodzki merdzu.
01:14:21Odejdź.
01:14:22Odejdź.
01:14:23Odejdź.
01:14:24Protor.
01:14:25Protor.
01:14:26Krysse, panie.
01:14:27Dajcie bandaże.
01:14:29To nie postrzał, to zawał.
01:14:33Policja!
01:14:34Gleba podciągnę zacyczka!
01:14:36Wszyscy na ziemię!
01:14:36Znaczy do ziemi.
01:14:37Kto dzwonił po policję?
01:14:39Ja nie wyłączyłam telefonu w kibnicy.
01:14:42Panowie mamy rannego...
01:14:43Trądz karetka, potrzebna są ranni.
01:14:47Niece! Niece!
01:14:48Niece!
01:14:51Niece!
01:14:52Nie.
01:14:53Nie.
01:14:54Nie.
01:14:56Nie!
01:14:57Nie!
01:14:58Nie!
01:14:59Nie.
01:15:00Nie.
01:15:00Nie.
01:15:00Nie.
01:15:01Nie.
01:15:01Nie.
01:15:02Nie.
01:15:02Dzięki.
01:15:02Zdjęcia i montaż
01:15:32Zdjęcia i montaż
01:16:02Zdjęcia i montaż
01:16:32Zdjęcia i montaż
01:17:02To po Dzierżyńskim
01:17:04Rodzinne
01:17:05Niezła rodzinka
01:17:07Nie rozmawiamy, idziemy, idziemy
01:17:08No, panie Iwanowski
01:17:16Nielegalne posiadanie broni
01:17:20Fałszerstwo, grupa zorganizowana
01:17:23Słabo
01:17:25No pewnie
01:17:25Zamknijcie nas wszystkich
01:17:29My przyzwyczajeni
01:17:31Panie komendancie
01:17:33Przyszły te fanty
01:17:35Z tej rewizji u tego mecenasa
01:17:37No i trzeba powiedzieć, że doskonałe trafienie było to
01:17:40Przypilę Mianackiego
01:17:42Zaraz wracam
01:17:43Przepraszam, tutaj nie wolno wchodzić
01:17:52Co nie wolno?
01:17:53Pani poczeka, tam jest...
01:17:54Komu nie wolno?
01:17:55Nie wolno tutaj z pani wchodzić?
01:17:55Co, co mi tutaj gadacie?
01:17:57Boczność!
01:17:59Panie komendancie!
01:18:01Co się tam dzieje?
01:18:03Wojna!
01:18:06Co pani tu wyrabia?
01:18:08Medal panu załatwiam
01:18:10Jasna cholera
01:18:21Trzeba zawiadomić szefa
01:18:23Szef już jedzie
01:18:25Szef! Szef do nas jedzie
01:18:26Który szef?
01:18:27Ten bez munduru
01:18:28Jak pani to zdobyła?
01:18:31Nikt nie traktuje starych ludzi poważnie
01:18:33Podobnie jak pan
01:18:34Ale sprawa była poważna?
01:18:38Musiałam być jak duch
01:18:39Jak cichociemnik
01:18:41Wtedy można wejść wszędzie
01:18:43Podsłuchiwać
01:18:44Kraść do wody
01:18:45No wie pan, praca w wywiadzie
01:18:47To jak być aktorem
01:18:48Tylko nie ucieknie pan w razie czego
01:18:51Za kulisy
01:18:51Kiedy pan zapomnie kwestie
01:18:53Jak mało lat z kotkiem
01:18:56Przyszli do mnie pierwszy raz
01:18:58To od razu chciałam się włączyć
01:18:59Ale wiedziałam, że bardziej pomogę
01:19:02Działając równolegle do ich akcji
01:19:04Tylko mało lat wiedział
01:19:06Że idziemy krok w krok za nimi
01:19:07Nie wiedzieliśmy tylko
01:19:09Kiedy ja będę musiała wkroczyć
01:19:10Osobiście
01:19:11Paniśmy się umawiali
01:19:12Pięćset, tak?
01:19:13Daj osiemset
01:19:14No to szaconeczek
01:19:16Cóż, sztuka improwizacji
01:19:18Trudna rzecz
01:19:20Przepraszam, że przeszkadza
01:19:22Co z tym przeszłuchanie?
01:19:24Maczność!
01:19:25Panie ministrze
01:19:26Co za zaszczyt?
01:19:29Spocznij!
01:19:31Mamo, dlaczego
01:19:32Nic mi nie powiedziałaś?
01:19:33No
01:19:34Nie wierzyłam, że na czas zareagujesz
01:19:38Ale ty zrobiłaś z nas idiotów
01:19:41To ty powiedziałeś, synku
01:19:43Kotek!
01:19:45Co z najważniejszym eksponatem?
01:19:47To policjant zabezpieczył
01:19:48Który?
01:19:49No taki mały, niewyraźnie
01:19:51Majkowski
01:19:52To ten co?
01:19:54A, niestety
01:19:54No dobra, ale co z oratorem?
01:19:57Do salvy honorowej!
01:20:26Kavy researched
01:20:27Yejimnom
01:20:30Nie
01:20:31Potem
01:20:32I
01:20:34Potem
01:20:35Pow
01:20:36Trak
01:20:36W
01:20:36Chodźcie!
01:20:56Posłuchałaś twórzliwego wiarusa.
01:21:01Mówią, że wytrwać w związku to jest bohaterstwo.
01:21:05Ja chyba się na bohatera nie nadaję.
01:21:08Ale co innego wy?
01:21:12Taka rasa.
01:21:15Ale jest ktoś do ciebie?
01:21:18Tomasz?
01:21:22Kochanie.
01:21:24Spodobałeś mi się, wiesz?
01:21:26Oni mi też.
01:21:28A długo pan zostanie?
01:21:30Tak.
01:21:31Chcę popatrzeć jak w Warszawie trawa rośnie.
01:21:35Mateusz.
01:21:37Gdyby ktoś się zaczepiał.
01:21:39Albo twoich przyjaciół.
01:21:41To mieć.
01:21:43Być Władkiem.
01:21:45No tak, tak.
01:21:47Pokochaliśmy rozrabiać.
01:21:49Dzięki panowie.
01:21:51Choć z drugiej strony nie przesadzaj.
01:21:53Mamy już swoje lata.
01:21:54No co?
01:21:55Mamy już swoje lata.
01:21:56Ale tam zasawkę.
01:21:58Ale my, my pędzimy i ja się muszę przebrać.
01:22:02Mam dziś wproszoną kolację.
01:22:03O, to smacznego.
01:22:05Mateusz, ty też masz jakąś sprawę do załatwienia.
01:22:08To smacznego życzymy.
01:22:12Na akcję to nas zabrał, a na kolację nie zabrał.
01:22:16Dzień dobry.
01:22:22Jakże się cieszę.
01:22:25Przyszedłem po moją wypłatę.
01:22:26Oczywiście.
01:22:27Okres błędów w wypatrze minął bezpowrotnie.
01:22:29Obecnie klub znajduje się pod nowym kierownictwem.
01:22:31Pod moim.
01:22:32W związku z czym chciałbym naprawić minione krzywdy.
01:22:35Panie Matuszu, oto pańska wypłata wraz z odsetkami.
01:22:38Oraz.
01:22:40Szczęśliwie odnaleziony portfel pana Kazimierza.
01:22:44Proszę go pozdrowić.
01:22:50Ooo.
01:22:56No.
01:22:58Czujny.
01:23:00A jak.
01:23:02Do dziś byliśmy przekonani, że zostało tylko czterdzieści siedem takich jaj.
01:23:06Wiemy już...
01:23:07Kolego nie, nie wyłączaj.
01:23:08Czterdzieste ósne jaj o faberrze.
01:23:12Mulda!
01:23:19Prosta k*****.
01:23:25Hej!
01:23:28Tamagowa.
01:23:29Anzendes.
01:23:31Sugumi.
01:23:32Mailimas.
01:23:33Skosiyomachi.
01:23:34Kudasai.
01:23:36Kudasai.
01:23:37Kudasai.
01:23:38Kudasai.
01:23:39Kudasai.
01:23:40Kudasai.
01:23:4148.
01:23:42I 48.
01:23:44Jajo Faberrze jest w naszym Muzeum Narodowym.
01:23:46Zespół Międzynarodowy...
01:23:48To była miejska opowieść.
01:23:52Teraz to już niemal legenda.
01:23:54Być może już ją kiedyś słyszeliście.
01:23:56Mimo, że zdarzyło się naprawdę nie wszyscy w nią wierzą,
01:24:00ja w każdym razie brałem w tym udział i jestem z tego dumny.
01:24:03Przekonałem się też, że duch tego miasta istnieje.
01:24:05I nie chodzi tu tylko o domy i ulice. On jest w nas. Z pokolenia na pokolenie.
01:24:35Muzyka
01:25:05Muzyka
01:25:35Muzyka
01:26:04Muzyka
01:26:13Muzyka
01:26:22Muzyka
01:26:31Muzyka
01:26:40Muzyka
01:26:49Muzyka
01:26:58Muzyka
01:27:07Muzyka
01:27:16Muzyka
01:27:25Muzyka
01:27:34Muzyka
01:27:55Muzyka