- 11 months ago
Wielki budżet nie zawsze oznacza, że produkcja będzie udana. Czasem zdarza się tak, że paradoksalnie to cięcia budżetowe potrafią stanowić wartość dodaną; niekiedy po prostu pobudza to kreatywność twórców, co finalnie wychodzi wszystkim na dobre.
---
✔ Facebook TvFilmy: https://www.facebook.com/Filmomaniakpl-104320947717013/
✔ Instagram TvFilmy: https://www.instagram.com/tvfilmy.yt/
✔ Nasz główny kanał: https://www.youtube.com/user/TVGRYpl
---
✔ Facebook TvFilmy: https://www.facebook.com/Filmomaniakpl-104320947717013/
✔ Instagram TvFilmy: https://www.instagram.com/tvfilmy.yt/
✔ Nasz główny kanał: https://www.youtube.com/user/TVGRYpl
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00Gdy chodzi o budżet filmowy, to im większy, tym lepszy, prawda?
00:03Większy budżet to lepsze efekty specjalne, to lepsi aktorzy, to więcej czasu na dokrętki,
00:09brak oszczędzania gdzie tylko się da, byleby się zmieścić w ciasnym budżecie.
00:13Często jednak jest tak, że budżetu nie starcza na widzimisię twórców i ci wtedy muszą kombinować.
00:19I czasem z tego kombinowania wychodzi perełka, coś co nie powstałoby, gdyby nieściśle określony budżet,
00:25bardzo wąski budżet. Bez tej kreatywności, którą w takich sytuacjach muszą wykazać się twórcy,
00:32nie mielibyśmy kilku kultowych scen, a czasami nawet taki ścisły budżet potrafi uratować cały film.
00:38Oto kilka przykładów.
00:46O latającym cyrku Monty Pythona oraz o świętym Graalu mówiło się już nie raz,
00:50ale i w przypadku spraw budżetowych trzeba o nim opowiedzieć, bo właśnie z powodu braku pieniędzy
00:55film dorobił się kilku kultowych scen oraz żartów.
00:58Posiadał on budżet 400 tysięcy dolarów.
01:01Wtedy taka kwota była warta więcej niż teraz, ale i tak to były pieniądze bardzo niewielkie,
01:06uzyskane głównie dzięki takim sponsorom jak Led Zeppelin, albo Genesis, albo Pink Floyd.
01:12No, widzicie pewną zależność.
01:14Pieniędzy na produkcję Pythoni nie mieli, więc trzeba było improwizować.
01:18I efektem tej improwizacji jest kultowy już dzisiaj żart z kokosami.
01:22Nie trzeba chyba wyjaśniać na czym on polega.
01:24Od aktor grający rycerza wykonywał końsko-jeździeckie ruchy na koniu nie będąc,
01:28a jego giermek imitował dźwięki jazdy z korupami kokosa.
01:32Tego w scenariuszu nie było.
01:34Zresztą w scenariuszu nie było naprawdę masy rzeczy, ale to zupełnie inna kwestia.
01:38Aktorzy mieli normalnie poruszać się na prawdziwych koniach,
01:41jednak nie było pieniędzy na ich utrzymanie oraz wypożyczenie.
01:45Dlatego z konieczności trzeba było te konie zastąpić
01:48i jak się okazało, zadziałało to na korzyść filmu.
01:51Kokosy były również podstawą innego żartu, w którym król Artur tłumaczy żołnierzom na zamku,
01:56skąd te kokosy wziął.
01:58Brak kokosów, czajcie, kokosów wpłynął również na finał filmu,
02:03który w pierwotnych założeniach był dosyć standardowy.
02:07Film miał skończyć się bitwą między dwiema armiami.
02:09Nie było jednak pieniędzy na to, by ją sfilmować.
02:12Starczyło tylko na statystów, a raczej około 160 studentów z pobliskiego koleżu,
02:18których wsadzono w kostiumy, dowieziono na miejsce i dano dwa funty.
02:22To akurat nie jest zbyt trudny epizod tworzenia Świętego Graala.
02:25Żeby jednak jakoś film skończyć, dopisano do niego wątek historyka,
02:29narratora, który w trakcie filmu jest przez przypadek zabijany przez Lancelota.
02:33Policja prowadzi śledztwo i w końcu przyjeżdża pod sam koniec filmu
02:37na pole domniemanej bitwy oraz aresztuje wszystkich rycerzy.
02:40Zakończenie można by powiedzieć z dupy, ale doskonale pasujące do samego filmu.
02:44Do jego konwencji raczej braku konwencji, a raczej braku konwencji,
02:48który wyśmiewa konwencję i sam jest konwencją.
02:50No Monty Python.
02:52Budżetowe widełki często zaciskają się tak jak szczęki.
02:55A skoro o szczękach mowa, to właśnie dzięki temu, że miały taki, a nie inny budżet,
02:59to znaczy niedostateczny na to, żeby załatwić wszystko,
03:02stały się filmem tak kultowym, jakim są dzisiaj.
03:05Szczęki kosztowały 7 milionów dolarów,
03:07co w przeliczeniu na wartość dzisiejszego pieniądza wynosi około 30 milionów.
03:12To więcej niż zakładał oryginalny budżet wynoszący ówczesne 4 miliony.
03:17Jak na standardy hollywoodzkie to nie jest zbyt wiele.
03:20Przeciętnie, mimo wszystko w ramach takiego budżetu
03:22można sobie już pozwolić na nieco więcej.
03:25W kontekście sukcesu Szczęk mówi się mało o tym, jak kiepsko szło kręcenie.
03:29Czas przewidziany na zdjęcia wynosił 55 dni,
03:32jednak czasu na filmowanie w ciągu dnia ekipa miała naprawdę bardzo niewiele.
03:37No i do tego jeszcze był sam rekin.
03:39Raczej 3 rekiny.
03:41Spielberg chciał rekina pokazywać.
03:43Często wytrenowanie żarłacza białego, no, nie wchodziło w grę.
03:47Gumowa pacynka wyglądała beznadziejnie.
03:49Ostatecznie zbudowano za naprawdę, naprawdę ogromne pieniądze
03:523 mechaniczne rekiny, które ciągle się psuły.
03:56Mało tego, na ujęciach wyglądały po prostu źle.
03:59No i oczywiście nie było pieniędzy na to, by zbudować kolejne,
04:02czy nawet naprawić te, które już mieli.
04:05Zdecydowano więc, żeby pokazywać rekina jak najmniej.
04:09Żeby budować napięcie tym, czego nie widać, a nie tym, co widać.
04:12No i to wyszło Szczękom zdecydowanie na dobre.
04:15Prawdopodobnie nie straszyłyby tak bardzo, gdyby nie to,
04:18że rekina ledwo w filmie widać.
04:20Bardziej przeraża to, co nieznane.
04:22Zresztą podobny zabieg, im mniej potwora na ekranie, tym lepiej,
04:26zastosował później Ridley Scott, gdy kręcił obcego.
04:28Spielberg miał tendencję do przekraczania budżetu,
04:31jednak o dziwo tak się nie stało, gdy kręcił
04:33Poszukiwaczy Zaginionej Arki,
04:35czyli pierwszą część przygód Indiany Jonesa.
04:37Oczywiście wtedy już był uznanym i rozchwytywanym reżyserem,
04:40tak więc studio zaoferowało mu znacznie większy budżet
04:43niż w przypadku Szczęk.
04:45I było to ówczesne 20 milionów dolarów.
04:48Nie oznacza to jednak, że Spielberg nie ciął kosztów.
04:51Grafik zdjęciowy był bardzo napięty,
04:52a każdy dzień to koszta.
04:54Między innymi koszta taśmy.
04:55No i Spielberg koszta ciął.
04:58Jak sam powiedział, sceny powtarzane były raptem 3-4 razy,
05:01żeby przyspieszyć kręcenie.
05:03I to wyszło filmowi na dobre,
05:04bo przygody Indiany Jonesa są urocze
05:06w swojej bądź co bądź przaśności
05:08i miejscami nieporadności.
05:10Daje to poszukiwaczom ten klimat kina klasy B,
05:12do którego film Spielberga nawiązywał.
05:15To między innymi dlatego
05:16ta słynna, omawiana już na wiele sposobów
05:18scena pojedynku w cudzysłowie
05:20między Indym a Miecznikiem
05:22tak wygląda.
05:23Wiele mówi się o tym,
05:24że Harrison Ford cierpiał wtedy
05:25na problemy żołądkowe
05:27i nie czuł się na siłach,
05:28by kręcić wielką scenę akcji.
05:30Dlatego zaproponował Spielbergowi,
05:32że Miecznika po prostu zastrzeli.
05:34Reżyser przystał na to nie tylko dlatego,
05:36że spodobał mu się sam pomysł,
05:37ale również dlatego,
05:38że tak nakręcona scena
05:39pozwoliłaby mu zaoszczędzić
05:41masę czasu oraz pieniędzy
05:43władowanych w taśmę filmową,
05:45którą na pewno zużyto,
05:46by do kręcenia i bez wątpienia
05:48powtarzania długiej sceny akcji.
05:52Spielberg miał jednak ten luksus,
05:53że kręcił profesjonalnym sprzętem
05:55w odpowiednio przygotowanych wcześniej
05:57na potrzeby filmu lokacjach,
05:59no i przede wszystkim legalnie.
06:01Nie wszyscy mogli sobie na to pozwolić,
06:03a ich twórcy,
06:04biorąc pod uwagę to,
06:05że budżet ich filmów
06:06wynosił jakieś dwa kalosze,
06:08musieli improwizować.
06:10Sam Sam Raimi na przykład
06:11musiał martwe zło kręcić
06:12w prawdziwej, opuszczonej chatce w lesie
06:14przy użyciu taniej, butlegowej kamery,
06:17a za aktorów mając grupkę przyjaciół
06:19i wyszło to super.
06:21No i takie tanie filmy
06:22czasem uzyskują status kultowego,
06:24tak jak miało to miejsce
06:25w przypadku martwego zła
06:26i na tę kultowość składa się również fakt,
06:29że budżetowość produkcji,
06:31praktyczny brak budżetu,
06:32sprawia, że martwe zło wygląda
06:34tak jak wygląda.
06:35Podobnie zaczynali twórcy Piły,
06:37czyli James Wan oraz Lake Wannell
06:39mieli 10 tysięcy dolarów,
06:41więc stwierdzili, że ich film
06:42będzie rozgrywał się
06:43w jednym niewielkim pomieszczeniu.
06:45Ostatecznie uzbierali milion dolarów,
06:47ale pomysł wynikający
06:49z bardzo niewielkiego budżetu pozostał.
06:51No i tak właśnie powstała seria,
06:53w której, no w sumie,
06:54tylko jeden ten pierwszy film
06:56jest dobry,
06:56ale to wiecie, moje zdanie.
06:58Natomiast zdaniem Akademii Filmowej
07:00pierwszy Rokie zasługiwał na
07:01statuetkę.
07:02To jeden z tych filmów,
07:03który przedstawia światu
07:04wcześniej nieznaną gwiazdę,
07:06no i stosuje taką trampolinę,
07:08wystrzelibując go od razu
07:09na diapazon gwiazd.
07:11W tym przypadku był to
07:12Sylvester Stallone.
07:13Budżet Rokiego wynosił
07:15milion dolarów,
07:15czyli niecałe 5 milionów
07:17w przeliczeniu na
07:18dzisiejszą wartość pieniądza.
07:20Nie było więc ekipy
07:21stać na wiele.
07:22To jednak przykład tego filmu,
07:23w którym mniej znaczy więcej.
07:25Jedną z najbardziej
07:26pamiętnych scen w Rokim
07:27jest rozmowa głównego
07:28bohatera z Adrian,
07:30jego dziewczyną
07:30w trakcie wizyty
07:31na pobliskim lodowisku.
07:33Pierwotnie ta scena
07:34miała wyglądać
07:34o wiele bardziej...
07:36bogato?
07:36Masa statystów
07:38miała pociskać
07:39na łyżwach tam
07:39i z powrotem
07:40między dwójką bohaterów
07:41i to mogłoby
07:42tę scenę po prostu
07:43zepsuć.
07:45Ekipy nie stać było
07:45na zapłacenie statystom,
07:47więc wykorzystali fakt,
07:48że rodowisko było
07:49zamknięte na święta
07:51i nakręcili scenę
07:52tylko z Rokim i Adrian.
07:54No i to wyszło
07:54filmowi na dobre,
07:55bo dostaliśmy naprawdę
07:56ciepłą i intymną scenę
07:58pięknego dialogu.
07:59Statyści w jej trakcie
08:00tylko by nas rozpraszali.
08:02A tak skupiamy się
08:03na dwójce bohaterów.
08:04Roki był bokserem
08:05i jeżeli miałbym wymienić
08:07jeszcze jednego filmowego,
08:09serialowo-kinowego bohatera,
08:10który odznaczył się
08:11niesamowitymi zdolnościami
08:13pięściarskimi,
08:14byłby to
08:14Kapitan Kirk.
08:17Z oryginalnej załogi
08:18Star Treka.
08:19Mój stosunek do Star Treka
08:20jest taki, że
08:21The Next Generation
08:22uważam za najlepszy serial,
08:24jaki kiedykolwiek powstał.
08:25Serio uważam to
08:26zupełnie nieironicznie.
08:28Star Trek The Next Generation
08:29sprawia, że te wszystkie
08:30gry o tron
08:31czy Mandalorianiny
08:32chowają się gdzieś pod kamieniem.
08:34Przed The Next Generation
08:35była jeszcze oczywiście
08:36oryginalna załoga serialowa,
08:38która dorobiła się
08:39kilku filmów.
08:40Pierwszy,
08:41Star Trek The Motion Picture,
08:42przekroczył swój budżet,
08:44ale i tak zarobił.
08:45Drugi dostał ten budżet
08:47mniejszy,
08:48najmniejszy ze wszystkich
08:49Star Trekowych produkcji
08:50i do dzisiaj
08:51uważany jest za
08:52najlepszy
08:53z całej serii filmów
08:54z oryginalną załogą.
08:56By zaoszczędzić
08:57na czasie i pieniądzach,
08:58powtórzono
08:59trzy ujęcia
08:59efektów specjalnych
09:00i użyto ich
09:01w zupełnie innym
09:02kontekście,
09:03a do tego
09:03znacznie sprawniej.
09:05Dodatkowo
09:05ikoniczna scena,
09:06w której
09:06kapitan Kirk
09:07krzyczy
09:08również wynikała
09:13z braku czasu
09:14oraz pieniędzy.
09:16Ekipy
09:16nie stać było
09:16na sfilmowanie
09:17konfrontacji
09:18dwóch aktorów
09:19twarzą w twarz,
09:19filmowali więc
09:20ich osobno,
09:21a ich pojedynek
09:22toczył się na
09:23statki.
09:24No ja bym sobie
09:26takiej przyszłości
09:27jak w Star Trek'u
09:28życzył,
09:28jednak bardziej
09:29prawdopodobne jest to,
09:30że wcześniej
09:30spalimy się na skwarek,
09:32a skoro mowa
09:32o przyszłości,
09:33to powrót do przyszłości
09:34jest jednym z tych
09:35kultowych filmów,
09:37które tylko
09:37na cięciach budżetowych
09:38zyskały.
09:39Ponownie,
09:40produkcja powrotu
09:41do przyszłości
09:41nie była usłana
09:42różami.
09:43Podróże w czasie
09:44też miały wyglądać
09:45inaczej.
09:46DeLorean jest dzisiaj
09:47jednym z najbardziej
09:48rozpoznawalnych,
09:49o ile nie najbardziej
09:50rozpoznawalnym
09:51wehikułem czasu.
09:52Pierwotnie jednak
09:53tak nie było.
09:54Robert Zemeckis,
09:55reżyser filmu,
09:56inaczej wyobrażał sobie
09:57podróże w czasie.
09:59Przede wszystkim
09:59na początku
10:00nie było DeLoriana,
10:01tylko lodówka,
10:02a jeszcze przed lodówką
10:03miała być
10:04specjalnie skonstruowana
10:05machina czasu.
10:06Ostatecznie jednak
10:07DeLorean okazał się
10:08być tańszym
10:09i lepszym pomysłem.
10:10To jednak nie wszystko,
10:11bo energia,
10:12z której korzystał pojazd,
10:13była znacznie droższa
10:14do sfilmowania.
10:16W wersji filmu,
10:17którą zobaczyliśmy,
10:18DeLorean wymaga
10:18do działania
10:19niewielkiej ilości plutonu
10:20oraz energii elektrycznej.
10:22Pierwotnie natomiast
10:23była to
10:24energia nuklearna
10:25spowodowana przez
10:26eksplozję nuklearną.
10:28W jednej z wersji
10:29scenariusza była scena,
10:30w której główny bohater,
10:31Marty McFly,
10:32wjeżdża w sam środek
10:33obszaru testowego
10:34bomby nuklearnej.
10:36Całe szczęście
10:36nie znalazło się to w filmie.
10:38Zemeckisa
10:38nie było stać na nakręcenie
10:40tak drogiej sceny,
10:41dlatego razem ze scenarzystą
10:42musieli wpaść
10:43na coś innego.
10:44No i wyszła im
10:45elektryczność.
10:46Całe szczęście.
10:48Elektryczność to również
10:49pierwsza rzecz,
10:49którą odcina złoczyńca,
10:51w który chce
10:51dopaść
10:52bogu ducha
10:53winnych bohaterów,
10:54gdy siedzą
10:54na przykład w domu.
10:56No chyba, że jest się
10:56Michael Myersem.
10:58Wtedy nie trzeba.
10:58Wtedy wystarczy ten
10:59powolny,
11:00bardzo majestatyczny
11:02i złowróżebny krok,
11:03bo i tak
11:04Michael Myers
11:05przy tym swoim
11:05powolnym,
11:06majestatycznym,
11:07ale również
11:08złowróżebnym
11:09kroku jest szybszy
11:10od najszybszego
11:11nastolatka.
11:12Powolne,
11:12ale jakże ikoniczne
11:13jest również
11:14otwarcie pierwszego
11:15Halloween
11:15z 1978 roku.
11:18Film rozpoczyna się
11:19tak zwanym
11:20tracking shotem,
11:21ujęciem bez cięć,
11:22w którym kamera
11:23jest umieszczona
11:23w oczach bohatera.
11:26Jak się potem okazuje,
11:27tym bohaterem
11:27jest sam młodziutki
11:28jeszcze Michael.
11:29To ujęcie wygląda
11:30tak jak wygląda
11:31z jednej prostej przyczyny.
11:33Ekipa miała
11:338 godzin
11:34na jej nakręcenie.
11:35Ponadto
11:36na nakręcenie
11:36bardziej rozbudowanej
11:38czy technicznie
11:39zaawansowanej sceny
11:40po prostu brakło pieniędzy.
11:41Skorzystano więc
11:42z ówcześnie
11:43dosyć nowego
11:43wnalazku,
11:44czyli takiego stelażu,
11:45który montowało się
11:46na kamerzyście,
11:47dzięki czemu
11:48ta kamera
11:49mogła być stabilna
11:50w trakcie poruszania się
11:51kamerzysty.
11:51I dzięki temu
11:52dostaliśmy jedno
11:53z najbardziej klimatycznych
11:54otwarć horrorów,
11:55jakie kiedykolwiek powstało.
11:57To był początek,
11:58a teraz na koniec
11:58krótko o zakończeniu.
12:00Druga część Kill Bill
12:01ma typowo
12:02Tarantinowską
12:03sekwencję kulminacyjną.
12:04No trudno,
12:05żeby nie była
12:05typowo Tarantinowska,
12:07skoro to jest film Tarantino.
12:08Długie budowanie napięcia,
12:10by potem wyładować je
12:11w przeciągu kilku sekund.
12:13I to jest
12:14dosyć zaskakujące.
12:15W końcu
12:15tak krótka wymiana
12:16ciosów przy stole
12:17nie może być
12:18finałem konfrontacji,
12:19którą budowano
12:20przez dwa filmy.
12:21Ponoć mieliśmy
12:22dostać znacznie
12:23bardziej rozbudowany
12:24pojedynek na miecze.
12:25Tarantino nie miał jednak
12:26ani czasu,
12:26ani pieniędzy,
12:27by go nakręcić.
12:28Dał się więc przekonać,
12:29żeby finał skrócić.
12:30I zrobił to
12:31w iście tarantinowskim stylu.
12:33Czy ten materiał
12:34cokolwiek może uratować?
12:36Nie.
12:36Niestety.
12:36Chociaż budżet jego
12:37jest niewielki.
12:38Do usłyszenia.
12:39Pa, pa!
12:39Dzięki za oglądanie!
Comments