00:00KONIEC
00:30To nie jest biznesmen żaden, tylko glina podstawiony i wpadniemy jak będziemy kupować.
00:35Żynek, węgla to nie można kraść, a nie kupować.
00:39W razie co, to nie wiemy skąd pochodzi towar, w ogóle co nas to obchodzi.
00:44Zresztą nie opylałoby się takie akcje policji przeprowadzać, za małe przewinienie nasze.
00:49No, może i masz rację.
00:51Ja zawsze mam rację, zapamiętaj sobie.
00:54Chyba, że wtedy jak drewno cieliśmy, to wtedy nie miałeś racji.
01:00Wtedy nie miałem.
01:05Dobry.
01:06Dzień dobry.
01:08A po co to przebranie?
01:09Ano tak, ostrożności nigdy za wiele.
01:12Lepiej, żebyśmy się nie znali.
01:14Chwilunia, chodzynek.
01:19No dobra, no to mi po ten węgiel.
01:22Tona miała być, tak?
01:24Zgadza się.
01:25No to jest, sto złotych.
01:27Le, Zenek nie wygłupia się, tylko dawaj stówe.
01:30Na składzie już 800 za tonę śpiewają.
01:32A skąd mamy wiedzieć, że tu tona jest?
01:35Bo jest.
01:36A może 800 kilo tylko?
01:38Nie no, Zenek jest tona, zobacz jak siad na oponach.
01:41A bo powietrze spuścił, ja bym tak zrobił.
01:43Bierzecie czy nie?
01:45Bo nie mam czasu całą noc tu siedzieć.
01:47Bierzemy, bierzemy.
01:48Zenek, patrz.
01:49No dobra, nie będziemy.
01:51Ale dwie dychy reszty poproszę.
01:53Ty chyba z Radomia jesteś.
01:56Masz.
01:58Kurde, Zenek, nie targuj się tak, bo wstyd jest.
02:01Wstyd?
02:02A kto zaraz będzie chciał te dwie dychy zaoszczędzone przepić?
02:05No ja.
02:05No właśnie, to co marudzisz?
02:07Wszystko gra?
02:08Podejrzana ta wasza stuwa.
02:10Moment.
02:11Tak jak myślałem.
02:14Fałszywa.
02:15No i co z tego?
02:16A twój węgiel to może nie lewy?
02:18Kolego, może i lewy, dlatego taki tani dwie dychy dostałeś prawdziwe, oddawaj.
02:24Cmoknij mnie w pompkę.
02:26Tak?
02:27Tak.
02:27Sami tego chcieliście.
02:33Szefie, a może bym tak pojechał z wami?
02:36Zawsze mogę się przydać.
02:38Najbardziej się przyda, jak zamkniesz mordę i umyjesz po sobie podłogę.
02:42A jeszcze raz się tu zeszczysz, to ci różne tą paprykę wszystko jest?
02:46Tak, strzelba, dwa naboje i granat.
02:49Co dzisiaj za akcja?
02:50Ach, jakieś cholerstwo rozszarpało dwóch amatorów taniego węgla.
02:54Policja zamknęła śledztwo, że to niby nieszczęśliwy wypadek, ale zginął szwagier sołtysa.
03:00To ten nie odpuszcza.
03:02Obiecam z funduszu reprezentacyjnego 200 zł.
03:04No to jedziemy kupić trochę węgla.
03:11Dobry.
03:12Dobry.
03:13Po węgiel?
03:13Nie, po kalarepę.
03:15Pewnie, że po węgiel.
03:16Aha, nie no, bo kalarepy też mam.
03:19No dobra, to tona węgla jest.
03:21100 złotych poproszę.
03:23Ile?
03:24No na składzie już osiem stówek śpiewają.
03:26Szefie, ja bym nie wybrzydzał, to naprawdę okazja.
03:29Niech będzie, ale chcę wiedzieć, z kim robię interesy.
03:33Zdejm maskę.
03:34Wolałby mnie.
03:36Zdejm?
03:36Albo nici z transakcji.
03:38Jeżeli zobaczycie moją twarz, będziecie musieli umrzeć.
04:13Zdejmuj.
04:14Dwóch ćwaków, bo pozałujesz.
04:17Domino, co ty odpierdalasz?
04:19Ścielaj!
04:21Co z ciebie za demon?
04:23Ty fiutojadzie!
04:25Co?
04:26Fiutojadzie?
04:29I znowu czerwone światło kurna, a ty stój człowieku i czekaj na wjazd do ciepłowni,
04:34bo za godzinę będzie skład leciał w przeciwną stronę.
04:36Dziesięć razy bym zdążył wjechać, wykiprować i wyjechać.
04:39Głupie paruwy, zapalcie to zielone!
04:42Przez ten czas to nam połowę węgla szabrownicy rozkradną.
04:45A tam z dziesięć, co ty się przejmujesz?
04:48A bo to nasz węgiel?
04:50Poza tym od czego jest służba ochrony kolei?
04:53Żeby nie kradli, to by trzeba dwóch sokistów na każdy wagon postawić,
04:57a nie przejdzie jeden wzdłuż torów raz na wieczór i myślą, że to sprawę załatka.
05:00Po kielichu!
05:01Dawaj!
05:06O kurde, ale zajebiście!
05:09Trzy złote za taczkę, w ciągu nocy pięć, sześć taczek,
05:14czyli pięć razy sześć to wychodzi pięćdziesiąt sześć złotych!
05:19Jestem bogaty!
05:21Ręce do góry!
05:23Ty fiuto jadzisz!
05:25Kto tam?
05:27Służba ochrony kolei.
05:29Masz przesrane.
05:33Co zrobił?
05:34Uprowadzenie karetki, prowadzenie pojazdu bez uprawnień,
05:38prawo jazdy miał zatrzymane już miesiąc wcześniej,
05:41nieuzasadniona jazda na sygnale,
05:43spowodowanie kolizji, oddalenie się z miejsca wypadku,
05:46naruszenie nietykalności cielesnej
05:48oraz znieważenie wyzwiskami funkcjonariuszy na służbie.
05:52Sporo tego.
05:54Czy masz coś na swoją obronę?
05:58No, urodziny miałem.
06:01W takim razie, następne spędzisz w Ciupie.
06:05Półtora roku więzienia o złagodzonym rigorze.
06:08Wyprowadzić!
06:09Co?
06:09Nie!
06:10Jestem niewinny!
06:12To pomyłka!
06:13Zmusili mnie, żebym wypił ten alkohol.
06:15Ci z reklamy mówili, że piwerko jest spoko.
06:23Co zrobił?
06:24Eee, chwila.
06:26No, ba, zgrałem strasznie.
06:27A.
06:27Kradł Węgiel z pociągu czekającego na wjazd do geociepłowni.
06:33Nieładnie.
06:34Grzanie wód geotermalnych to nasz najlepszy biznes.
06:38Co masz na swoją obronę?
06:41Że prokurator jest kondonem.
06:43O, ty!
06:46Dobre.
06:48Znasz jeszcze coś podobnego?
06:50No to masz takie.
06:51Farmer niedorozwój miał.
07:00Miałyby trzy lata pierdla, ale zmieniam zdanie.
07:04Zostaniesz moim nadwornym błaznem.
07:08Dożywotnio!
07:09Co?
07:09Nie, to już chyba wolę to więzienie, no.
07:14No dobra, błaźnie.
07:16Rozśmiesz mnie.
07:17Eee, no to może przychodzi baba do lekarza, ale...
07:21Wsadź sobie tą paletkę w dupę.
07:25Wasza diabelskość, przepraszam, że się ośmielam,
07:28ale błazen powinien chyba opowiadać dowcipy,
07:31a nie wkładać sobie różne przedmioty w adby.
07:33Rób co kazę, to mnie śmieszy najbardziej.
07:37Ach, ach, o nie.
07:41Nie rączką, drugą stroną.
07:53Błaźnie?
07:55Smutno mi.
07:56Raz wesel mnie.
07:57No to może takie.
07:59Czym się różni siku od piwa kraftowego?
08:02Wsadź sobie tą śliweczkę.
08:05Ale to nie jest śliweczka, tylko...
08:12A teraz oddaj ogonek.
08:19Błazen domino melduje się na rozkaz.
08:22Czy widzisz te przedmioty leżące na stole?
08:27Widzę.
08:28Wiesz, co masz robić.
08:31O!
08:32Oj!
08:34Ała, ała!
08:36Już!
08:37Doskonale.
08:39Możesz iść.
08:40Nawet pan nie zobaczy?
08:41I teraz najlepsze.
08:43Nie zobaczę!
08:50To ty!
08:52To wszystko twoja wina, fiutojadzie.
08:56Co?
08:56Taki z ciebie cwaniak?
08:58Innych za szabrowanie węgla wsadzasz do kryminału, a sam na lewo opierdalasz i to całe wywrotki?
09:05Chwila.
09:06Co chcesz zrobić?
09:09Wsadź sobie w dupę tą śliweczkę.
09:12Ale to nie jest śliweczka, tylko...
09:14Badaj!
09:15O!
09:16Już!
09:17A teraz oddaj ogonek.
09:20Co?
09:28No, domino!
09:30Nieźle!
09:31Sam bym tego lepiej nie wykombinował.
09:36No dobra, Marcinek ceci nam jeszcze samojebkę z tym, co z niego zostało i śmigamy, to są ty saponagrode.