Skip to playerSkip to main content
  • 5 hours ago
Transcript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:30A na pewno nam nic nie grozi?
00:34No bo nie chcę nic mówić, ale jednak trochę ludzi zabił.
00:39A teraz u nas w bagażniku siedzi trochę strach, nie?
00:44Może pójdę sprawdzić przez szybkę, czy wszystko gra.
00:46I tak co pięć minut będziesz łaził w tej nazad?
00:49No a co mam innego do roboty? Prawa jazdy nie mam, żeby pokierować.
00:52Jak ci się tak nudzi? To kibel jest do przepchania.
00:55Co? Znowu? I dlaczego ja? Ja go nie zapchałem.
00:59Ale go przepchasz, zasuwaj.
01:14No i nie dziwne, że zapchany jak tu na jedno załatwienie pół rolki zużywa.
01:18Bo to na cztery razy musi składać, żeby się podetrzeć.
01:22Jak się bardzo uważa, to i pojedynczym czasami można zrobić, żeby się nie przerwał.
01:25Kurde, ładne mi praktyki.
01:28Miałem podpatrzeć, jak się egzorcyzmy robi, a nie kibleszorować.
01:32No, chyba się udało.
01:43Dobra, to przy okazji zerknę, czy wszystko gra.
01:56Spie, chyba.
02:02Okurczaki.
02:17Przepchaj kibel.
02:19Poodkurzaj w rakiecie.
02:21Wypierz mundury.
02:24Dajesz się wykorzystywać jak baba.
02:26Robo Szkotwas jest moim przełożonym.
02:29Muszę wypełniać jego polecenia.
02:31Tylko frajer coś musi.
02:33Jesteś frajerem?
02:35Co?
02:35Pytam, czy jesteś frajerem.
02:38No nie.
02:39Więc postaw się.
02:41No ale...
02:41Nikt nie będzie ci mówił, co masz robić.
02:48Nikt nie będzie mi mówił, co mam robić?
03:00No i jak?
03:01Przepchane?
03:02Nikt nie będzie mi mówił, co mam robić!
03:08A teraz...
03:10Wiadomo gdzie.
03:11Kurczę, tylko jak się to cholerstwo pilotuje.
03:14Daj do dechy!
03:16Pokaż im jak się lata!
03:18No dobra, do dechy.
03:20I...
03:20Jura!
03:24Co?
03:25Co się stało?
03:26O kurde, księże, prawa szczu, rozbijemy się!
03:29Proszę się obudzić!
03:32O kurczę, już pa nas.
03:39Marian!
03:42Marian!
03:46Gotowe?
03:47No, zobacz.
03:48Aha.
03:49Trochę krzywo.
03:50No ale dobra.
03:51Ty czekaj.
03:52Co?
03:53No źle nabiłeś.
03:54Nie to się krzywo.
03:55Dwie do góry nogami.
03:56To jeszcze numer się nie zgadza.
03:58Aha.
03:59To co?
04:00Zeszlifować znowu?
04:01No jak zeszlifować czwarty raz?
04:03Dziurę w bloku zaraz robisz!
04:18Dzień dobry!
04:19Dzień dobry!
04:21Dzień dobry!
04:22Dzień dobry!
04:26No chodź, chodź, nie bądź taka święta, w końcu wiadomo to, co się ze mną umówiłaś.
04:31Zaczekaj, a może tak najpierw kolacja, albo przynajmniej pogadamy, żeby się lepiej poznać.
04:37A po co poznać?
04:38Może jeszcze numer telefonu ci dać?
04:40No, w sumie.
04:41Oj tam kurna, chodź tutaj.
04:44Ej, no fila.
04:46Dziewica?
04:47W takiej klubie.
04:49No znaczy chyba, bo dopiero pierwszy raz mi się z babą udało tętego.
04:53Oj, poszło, udało się.
04:55Widzisz, to nie takie straszne.
04:58Maa, kurwa mać coś ty zrobiła.
05:01A ostrzegała matka najpierw ślub, potem dzieci, a dopiero na końcu seks.
05:07No dobra, zrobimy inaczej.
05:10Podnieś spódnicę, ja będę patrzył i se zjadę na lecznym.
05:12Może być?
05:14No dobrze.
05:17Ej, co to za żarty?
05:19Na filmach wygląda to inaczej.
05:22Kurwa, c-mail.
05:24I ciach, finał na klatę.
05:27Dobra, Marcinek, bierz telefon i umawiaj się z następnym.
05:31Kurwa mać, co to jest?
05:33Nie wiem, ale waży z kilkadziesiąt ton.
05:35Na skupie po 70 groszy za kilo wacek?
05:39Jesteśmy bogaci.
05:40Cześć, Marian.
05:41Coś tam się rusza.
05:58Naleźcie wojny.
06:00Co to za dziura?
06:01Czy pies?
06:03Moja pozycja?
06:06O kurwa, ale nas zniosło.
06:08Ziemia.
06:10Mają tu jakieś piekło?
06:15Podziemią?
06:16O kurwa, ale bieda.
06:17Ty czekaj.
06:18Skoro już tu jestem, to zanim zacznę organizować jakąś pomoc, spróbuję szczęścia wymiłości.
06:27Pięk aplikacja.
06:30Laseczki w okolicy.
06:32O, jest jedna.
06:34I jak blisko piszemy.
06:41No i co?
06:42Kiedy będzie ten cfel, bo mi się lać chce?
06:44No miał być 15 minut temu.
06:47Nieładnie tak kazać dziewczynie czekać.
06:49Ty się, Marcinek, tak nie wczuwaj w rolę, bo się w końcu zakochasz.
06:54Nie, no zakocham.
06:55To tak dla zabawy.
06:56W życiu nie miałem takiego powodzenia.
06:58No ale laski mają łatwy.
07:00Jak taka napisę w necie, że się pruje, to od razu się do niej kolejka ustawia jak do lekarza specjalisty.
07:06O, o, młody przerywamy akcję.
07:09Co? Jak to?
07:11Teraz się zorientowałem, że na poprzedniego Radkowicza zużyłem ostatniego naboja.
07:15Za późno.
07:16Już tu jest.
07:18Dobra, będę improwizował.
07:19O kurwale, Bazyl.
07:22No ale jak to mówią, wybrednie nie rucha.
07:25Cieść, laneczko.
07:29Chętna dziewiętnastka?
07:31Zgadza się.
07:32Kosmiczny ogier 22 centymetry?
07:34We własne je sobie.
07:36Ale nie centymetry.
07:38Tylko całe.
07:39Ale to co?
07:40Na początek kolacja jakaś?
07:43Może na kepsa?
07:44A może od razu konkrety?
07:46Samochód mam niedaleko.
07:48No i to mi się podoba.
07:52A to może tu napatrzę w żuku.
07:55To będzie wygodnie.
07:57No to są warunki.
08:01No dobra, to zaczynamy?
08:03Ale, ale, ale.
08:04Czekaj.
08:05Będzie po mojemu.
08:07Czyli?
08:07Zwiążę cię.
08:09Mmm, domina.
08:11Może być.
08:12A będą klapsy?
08:13A to możesz być spokojny.
08:18Gotowe.
08:19No.
08:20I co teraz?
08:22Sam się nie rozwiążesz.
08:24Nie rozwiążę?
08:29No dobra, no.
08:30No zaczynaj już, diablico.
08:32Najpierw się rozbiorę.
08:33O, zaczyna być ciekawie.
08:38Eee, kurwa mań, co to znaczy?
08:41To znaczy, że zostały ci trzy sekundy życia, psia pompo.
08:47O, ty, hipnoza.
08:50Młody, weź łom i zabij tego grubasa, co się tak wkurwiach.
08:58Ty, Marcinek, no co ty odpierdalasz?
09:02Uspokój się.
09:06O, kurczę, przepraszam.
09:08Nie wiem, co się stało.
09:09Coś kazało mi zabić tego grubasa.
09:12Strasznie mnie wkurzał.
Comments

Recommended