Skip to playerSkip to main content
  • 6 weeks ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00KONIEC
00:35KONIEC
00:36Pani kapitanie, melduję, że budynek już widać.
00:38Wy mi zameldujcie, jak podłożycie ładunek, a nie, że widzicie budynek, barany jedne.
00:42Budynek to i ja widzę przez lornetkę.
00:44To, że ja raczej szlugi też widzę.
00:46O kurna.
00:47Ruszać? Bo jak nie, to każę poczęstować was strzałami.
00:51O kurcze, przepraszam, pani kapitanie, puściłem, bo zaswędziało mnie w pachwinie i musiałem się podrapać.
00:55Ała!
00:56Ruszajcie, kutasiewicz, bo następna strzała nie chybi.
00:59Bez odbioru.
01:00Rozkaz. I nie kutasiewicz, tylko kutasiński.
01:16Nie różniemy jak w gacie.
01:18Ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, duma całą noc.
01:20Kurna, to jest życie.
01:22O cholerę.
01:25Szefie mamy gości.
01:26Widzę u mnie w przyczepie też miga.
01:28Zadzwoń po Marcinka, może być gorąco.
01:30To jest.
01:30A mogę najpierw dograć?
01:32Możesz dosrać.
01:33Abo dostać w łeb, jak nie będziesz robił, co ci karze.
01:45Jeszcze nie, jeszcze nie, jeszcze nie.
01:49Dobra, ustaw zegar na minutę i spiardalamy.
01:52Gieros!
01:56Marcin, widziałeś to?
02:03Łaty!
02:04Zobaczymy, co powiesz, jak wezmę łuk.
02:06Tylko, czekaj chwilę, bo nie mogę schwycić.
02:11Przebrała się miarka.
02:13Formować szyk i do ataku!
02:31Już po tobie, chud!
02:57No i git!
02:58A może tak dziękuję?
02:59Bez przesady, mało to razy, ja ci uratowałem, dupsko!
03:07To był ostatni!
03:09I co mordę cię się z gaźdówka, bo paliwo marnujesz?
03:12Marcinek kupiłeś?
03:13Tak jak pan chciał.
03:14Cztery ciepłe warcyny z trąk.
03:16Mam w plecaku.
03:17No to na co czekasz?
03:18Dawaj i zróbcie porządek z tym pomojowiskiem.
03:20A ja w tym czasie zrobię porządek z tymi piwerkami.
03:27Wasza łajdackość?
03:29Jeżeli nie przynosisz dobrych wieści, to radzę ci dobrze, spierdalaj.
03:34Co robisz?
03:35Spierdalam.
03:35Wróć!
03:38Ilu?
03:39Wszyscy.
03:40Kurwa mać.
03:41Co jest z wami nie tak?
03:43No ale...
03:44Elitarny oddział wyszkolonych żołnierzy piekła nie może sobie poradzić z zapijaczonym grubasem, dzieciakiem i niedorozwojem?
03:51Zamiast tego giną sobie wszyscy w najlepsze.
03:54Co z was za wojsko?
03:56Nadajecie się tylko do odśnieżania.
03:58Szkoda tylko, że w piekle nie pada śnieg.
04:01Potrzebuję kogoś ekstra.
04:03Najemnika.
04:04Najlepszego z najlepszych.
04:05Na widok, którego ten cały boner zesra się w spodnie ze strachu.
04:09A jak już nie będzie miał czym srać, to najemnik urwie mu łeb i wepchnie mu do dupy, żeby się
04:15zesrał swoim łbem.
04:17To dobre.
04:18Dać ogłoszenie na fejsie, że szukamy zabijaków i wykupić reklamę.
04:23Na bogato.
04:24Za pięć dych.
04:26Wtedy zgłoszą się tysiące.
04:27Jak wybierzemy najlepszego?
04:29Zorganizujemy zawody MMA.
04:31Największy za kapior dostanie tę robotę.
04:40Mam na imię Van Damme.
04:43Dla kumpli po prostu.
04:44Janusz.
04:45Nie wiem, dlaczego zapach ryby kojarzy mi się z kobietą.
04:49A ja z kobietą nie byłem od lat.
04:52Jak widać, jestem młodszym przeładunkowym w porcie imienia Edwarda Gierka.
05:00Przeklęte miejsce.
05:02Zapach przywołuje wspomnienia.
05:05Szybko załadować śledzie do kontenera.
05:07Niech nie kuszą.
05:08Jeszcze tylko kilka łopat i fajrant.
05:11Ciach, szrach, mach i gotowy.
05:15Kurwa mać.
05:16Janusz!
05:18Janusz, chodź szybko!
05:20Pa tutaj.
05:22Już trzeci dzień trwają eliminacje pierwszej amatorskiej gali MMA w piekle.
05:27Eliminacje wyłonią finalistów, którzy zmierzą się na finałowej gali,
05:31która odbędzie się na zamku Belzedupa.
05:33Zwycięzca gali otrzyma mistrzowski pas oraz najlepiej płatną pracę w piekle.
05:39Najemnika Belzedupa.
05:41Słyszałeś?
05:41Najemnika zapisujemy się?
05:43Nie najebnika, tylko najemnika.
05:46Nie chodzi o picie wódy, tylko o brudną robotę na zlecenie Belzedupa.
05:50Aaaa.
05:51Jeżeli znasz karate albo inne sztuki walki, zgość się, nie zwlekaj.
05:55Eliminacje trwają jeszcze cztery dni.
05:57A oto najlepsze momenty wczorajszych walek.
06:01Łoł, ale w ryj mu zajebał, jak cygan rower.
06:04Nokałt.
06:05Następny.
06:06O, ten jak kopie nogami.
06:08Jak cygan w śmietniku.
06:10Jebipo zamiatane.
06:11O, następna walka.
06:12Pyk, od razu dostał w ryj i leży jak cygan na bezrobociu.
06:16Widziałeś?
06:17Następna walka.
06:18Od razu na matę.
06:20No ale ten to trochę ocyganił przeciwnika, bo przed gągiem go walnął.
06:23O, jak się cieszy.
06:24A zaba, zaba.
06:26Nieuczciwy.
06:29Ty Janusz, co ci?
06:30Wszystko gra?
06:36Januszku, wszystko fajnie.
06:38Te ciosy ci wychodzą spoko.
06:40Uniki, bloki.
06:41Tylko po co ty ciągle ten szpagat robisz?
06:44Ani to przydatne w karate, ani fajne.
06:46Przecież to babski zwyczaj nogi rozkładać.
06:49Inaczej bym iś zgadał, gdyby też miał takie wielkie jaja jak ja.
06:53Strasznie uwierają.
06:54Januszku, muszę cię zmartwić, ale twoje jaja wcale nie są takie wielkie.
07:00To fiutka masz maleńkiego, dlatego przy nim jaja wydają się ogromne.
07:05Serio?
07:05Serio.
07:06Grażynka mówiła co innego.
07:08Bo jest miła.
07:10Grażynka?
07:10Słucham.
07:11To prawda?
07:12Że co?
07:13Że jesteś miła.
07:14Tak, wcale nie są ogromne, ale przecież nie o jaja w miłości chodzi.
07:20Kocham cię, Van Damme.
07:24Proszę, proszę, proszę, co my tu mamy?
07:28Skółka karate.
07:30Stary dziad naciąga młodego najewniaka i udaje, że uczy go karate.
07:34Ha, ha, ha, to dobre.
07:36O, jest laseczka.
07:37Właściwie to po ciebie przyszedłem.
07:40Aaaa, zostaw ją!
07:42Ha, ha, ha, ha.
07:44Nie tak szybko, smarkaczu.
07:47Puszcz ją, ona nie szał.
07:49Ała, ała.
07:49Lew nie pyta zebry o zdanie, jak chce ją zeźreć.
07:54Chyba, że zebra ma po swojej stronie żurawia.
07:58Ha, ha, ha, ha.
08:00Stuleczni żuraw strasy lwa?
08:04Miszu, nie!
08:08Dobra, spadamy strasznie, się podjarałem.
08:11Idziesz z nami.
08:12Miszu.
08:13Mi już nie pomożesz!
08:15Ratuj Grażynę, debirhu!
08:25Nie! Nie!
08:27Dobra, spadamy!
08:29Zaraz tu będą gliny!
08:33Grażyna, kochana! Co oni ci zrobili?
08:35Wolałam się wysadzić!
08:37I stracić dziewictwo!
08:39Zaraz, jakie dziewictwo? Przecież kochaliśmy się!
08:42Nie raz! Chciałam być miła!
08:45Janusz, masz naprawdę małego!
08:53Pentakilo!
08:54Chyba pentagram!
08:55Nie, on jest o wiele groźniejszy, bo kilo to dużo więcej niż gram!
08:59Muszę lecieć, cześć!
09:00Gdzie lecisz? Przecież sam mówiłeś, że to nie najemnik, tylko najemnik!
09:05Janusz, to nie o wódę chodziło!
09:09Masz rację!
09:10Tu nie chodzi o wódkę!
09:12Tu chodzi o zgęstę!
09:14o
09:16Video
09:16O
09:17Cтя
09:19O
09:22Nie
Comments

Recommended