Skip to playerSkip to main content
  • 7 weeks ago

Category

📺
TV
Transcript
00:12W poprzednim odcinku w czasie remontu sali gimnastycznej Marcinek ulega wypadkowi, trafia do szpitala z objawami śmierci klinicznej.
00:20Jego życie podtrzymywane jest za pomocą aparatury. Według lekarza nie ma szans na uratowanie chłopaka, który jedną nogą jest już
00:28w grobie, a drugą na tamtym świecie.
00:30Bonner obiecuje matce Marcinka, że sprowadzi go z powrotem. Podstępem zdobywa przenośne wrota piekieł i teleportuje się do czeluści piekielnych.
00:39Odnalezienie Marcinka w piekle nie należy do najłatwiejszych zadań. W końcu na targu niewolników Bonner trafia na trop.
00:46Podobno chłopak trafił na zamek Belze Dupa, gdzie służy jako nadworny błazen. Niestety na zamek mają wstęp tylko nieliczni.
00:59A może by tak ukraść szambiarkę? Tylko pełną. Zalana pod kórek waży z 10 ton. W tą bramę to bym
01:08wjechał lekko jak jakiś żółtek w Saszy Grey.
01:11Ale nie. To uruchomiłoby alarm. Czyli od frontu odpada. Muszę zakraść się na Eltona Johna. Od tyłu.
01:22A co to? Bezdomni plądrują ścieki wypływające z zamku.
01:27Czekaj, czekaj. Skoro takie gówno potrafi z zamku wyjść, to tą samą drogą powinno się dać do tego zamku wejść.
01:40Dziś jest mój szczęśliwy dzień. Obierki od kartofli. O nie. Skórki są moje.
01:47A to niby czemu? A to niby z temu.
01:53Byłem na to przygotowany. I ciak, kuloodporna kamizelka zrobiona ze starej pralki.
01:59W dupę se wsadź ten twój scyzoryk.
02:01Cik, na wyżej. W mordę.
02:03Tego nie przewidziałem. No dobra, może się jakoś dogadamy.
02:07Co ty robisz, człowieku? Obierki w szambów deptał. Za dużo jedzenia masz czy co?
02:12Czy ten kanał prowadzi na zamek? A co, nie widać? Jakie dobra płyną z szambem?
02:17Kiedyś wypłynęła tędy koranabel ze dupa. 40 osób zginęło. Taka była bójka o nią.
02:23No dobra, gdyby się ktoś pytał, nie widzieliście, że tam wchodziłem.
02:27O-o. Zwariował.
02:30Nie wchodź tam. Tam z trasy.
02:34Ogrizek.
02:34Ech, jako pierwszy widziałem poddabę.
02:38Dobra, Grzechu, teraz uważaj.
02:40Błaźnie, wejdź na stół.
02:45A teraz, zleć na mordę.
02:55To najśmieszniejszy władzę, jakiego miałem.
02:57Czekaj, a mogę ja teraz spróbować?
03:00Grzysiek, to, że jesteś moim kuzynem, nie znaczy, że będziesz rozkazywał na zamku.
03:04Poza tym jesteś ze wsi. Służba...
03:07Wina. Albo lepiej. Wodki.
03:11Belzy? Może przystopujemy trochę?
03:13Bo zaraz zaliczymy zgona, co?
03:16Jak chcesz, to sobie stopuj.
03:17Ja walę w szyję jak babę.
03:19Moje zdrowie.
03:21A ty zrób salto.
03:23Tylko takie nieudane, żebyś glebę zaliczył.
03:26Najlepiej na mordę.
03:31Nie dobrze, kraty.
03:34Na szczęście zawsze mam ze sobą Diaksa.
03:38Aha, nie mam prądu.
03:40Czyli niepotrzebnie go noszę.
03:43Nie wierzę, gniazdko.
03:46Ale fart.
03:47No tak, w końcu musieli jakoś tą kratę przyspawać, a spawarki na pedały chyba jeszcze niewynaleźli.
03:53Korytarzem do końca i po prawej stronie...
03:58Po prawej stronie...
04:00A po tej prawej...
04:01No i jest, sracz.
04:06Ale ulga!
04:08Psiu, psiu, psiu.
04:10Psiu, psiu, psiu.
04:12Ufff.
04:13No.
04:14Dobra.
04:15Umyję ręce, żeby nie było, że my na wsi nie myjemy.
04:32No dobra, niech będziesz, że nam mówiłeś.
04:34Polej po lufie.
04:36Ej.
04:37Belze dup, mordo.
04:39No co ty świrujesz?
04:40No tak, kurzno się w trupa.
04:43Śpi.
04:44O, przepraszam, pardon, czy ja mogę też sobie coś zażyczyć?
04:49Naturalnie.
04:50Ho, ho, dobra, to ja poproszę teraz tak komputerek i włączyć mi internet i stronę z pornoskami, a tego błazna
04:57to już dziękuję.
04:58Służę uprzejmie.
05:04Marcinek.
05:05Słuchajcie, chłopaki, może się jakoś dogadamy, no.
05:09Co prawda nie mam oszczędności, ale nieźle gram w katy.
05:12Może spróbujemy z częścią z taksówkarzami, a jak coś wygram, to mnie puścicie, dobra?
05:17Nic, szkondonie.
05:18Z taksówkarzami nie da się wygrać.
05:28Kuruj mordę, bo jutro od rana znowu się będziesz na nią wypieprzał.
05:33Ale mu powiedziałem co, Symek, nie?
05:35No, zajebiście mu powiedziałeś.
05:36Ja bym jeszcze na koniec dodał kurwa, to by się zestrał ze strachu.
05:39Nie, staram się nie przeklinać.
05:41Tak, a czemu?
05:42Chuj wie.
05:46Masz, spróbuj tym.
05:47Dzięki.
05:48Dzięki.
05:51Nie wiem, co on ma z tym, żeby ciągle upadać na gębę.
05:54Cieszę się, że to go zaczęło bardziej śmieszyć niż różne przedmioty w dupci.
05:59Do tej pory się zastanawiam, jak udało mi się tam zmieścić lewarek.
06:03Śmiechom nie było końca.
06:05I ja się śmiałem.
06:07Tylko kurwa, baranim głosem.
06:08Marcinek!
06:10Marcinek darmo zjadzie.
06:11Szefie?
06:12Ty tutaj?
06:14A, czyli też nie żyjesz.
06:16Szef, wybacę, ale nie mogłem być na pogrzebie.
06:18Ostatnio jestem trochę zajęty.
06:20Nie gadaj tyle, młody, że jej przyszedłem po ciebie.
06:23Serio?
06:24Super.
06:25Tylko tak się składa, że siedzę zamknięty w celi i nie mogę sobie z niej od tak wyjść.
06:29Zamknięta cela to akurat najmniejszy problem.
06:32O kurwa, diabeł!
06:34Dobra Marcinek, tak systeria strzelę, a ty udawaj, że się zakrztusiłeś i tak głośno kasz.
06:38Moje strażnicy się nie zorientują.
06:40Nie, nie, nie, nie strzelaj, nie zastrzelaj, domino jest po naszej stronie, no.
06:44O, zgadza się.
06:45Mam tak samo przejęłany jak wy.
06:48Mam nadzieję, że wiesz co robisz.
06:51Spokojnie, nie bój się.
06:53Nie zrobię ci krzywdy.
06:54Co ty nie powiesz?
06:55Dobra Marcinek, trzeba wykombinować jak cię stąd wydostać.
06:59No jak, chyba tą samą drogą, którą pan się tutaj dostał.
07:01To nie takie proste.
07:03Twoje ciało zostało w szpitalu.
07:05Gdybyś wyszedł ze mną przez wrota piekieł, to na ziemi pojawiłbyś się jako duch.
07:10A kurde, czyli co?
07:11Czyli musimy zrobić tak, żeby cię z tego piekła wypieprzyli z powrotem na ziemię.
07:28O Jezu, jaki kac.
07:31Grzysiek, ciebie też tak baniak napierdziela?
07:34Co?
07:35Nic, co robisz?
07:37A, pornoski, spoko.
07:39Ty czekaj.
07:40Czy ja dobrze widzę?
07:42Co?
07:42Na tej stronie jest jakieś 400 tysięcy filmików.
07:46Laseczki grube albo szczupłe.
07:49Ładne albo śliczne.
07:51Jedno albo dwie, albo nawet trzy do jednego fiutka.
07:54Wiek od 18 do 118.
07:57Kolor skóry do wyboru do koloru.
08:00Cycki, jakie chcesz.
08:02Włosy pod pachami?
08:03Proszę bardzo.
08:05Dildos?
08:06No prośba.
08:07Nawet są oddzielne kategorie, w czym ma ten dildos siedzieć.
08:10No wszystko, czego dusza zapragnie i co możesz tylko wymyślić.
08:14Wystarczy wpisać i entel znaleźć one.
08:16A ty, mając takie możliwości, odpalasz filmik z grubym chłopem, co wali se konia na kamerce.
08:23Yyy, no bo tego...
08:25Załamać się można.
08:26Muszę poprawić sobie humor.
08:27Służba?
08:28Tak, panie.
08:29Dawać błazna.
08:30Tak jest.
08:31Grzesik, wyłącz to, bo pomyślę, że coś jest z tobą nie tak.
08:34Och, jest błazen.
08:36Teraz zobaczysz.
08:37Chwila, co to ma znaczyć?
08:41Koszulka hechemota?
08:43Przecież tam liderem jest ten farbowany lis.
08:46Ten pożer z wąsikami, hipster, miłośnik fiutków na patykach.
08:50To ma być satanista?
08:52Już Zenon Martynczak jest bardziej wiarygodny.
08:55On przynajmniej ukrał większość piosenek, czyli złamał jakieś przykazania.
08:58A ten?
08:59Jedyne, co złamał, to serca kobiet, jak się okazało, że woli chłopów.
09:03Wynoś się?
09:04Wynoś się precz z mojego zamku.
09:06I w ogóle z piekła.
09:08Nie jesteś godzien tu przebywać.
09:17Marcin?
09:18Marcinek, ty żyjesz.
09:20Cześć, mamo.
09:21A nie mówiłem, że go sprowadzę?
09:23Ale jak?
09:23Gdzie?
09:24Jakim cudem?
09:26Dziękuję.
09:29Cholera, pokapowali się i wysłali pościg.
09:33Ja ci dam zartować z ojca ryzyka fizyka.
09:36To nasz najlepszy partner biznesowy.
09:38Ty wiesz, ile kasy ze skarbu państwa nam załatwił za produkcję wód geotermalnych?
09:43Prac.
09:44I ja bym cię tu więcej nie widział.
09:48Udało się!
09:49Nareszcie wolny!
09:52Spokojnie.
09:52Zaraz wrócisz tam, skąd przybyłeś.
09:55Nie, niech pan go nie zastrzela.
09:56Dzięki niemu przetrwałem tam na dole.
09:59Podziękuj chłopakowi.
10:00Dzięki niemu nie zarobi z kulki w łeb.
10:03Albo gdzie bym tam trafił.
10:04O, dzięki.
10:05A tak przy okazji, nie potrzebuje pan drugiego pomocnika?
10:09Może uczę się powoli.
10:11Za to opornie.
10:12Potrafię też ciężko pracować przy odpowiedniej motywacji.
10:15Zazwyczaj kilka batów wystarczy.
10:17Może i będę miał coś dla ciebie?
Comments

Recommended