00:26Starsza siostro
00:30Nie mog臋 to rozwi膮za膰, bez zerwania waszych zar臋czyn, gdyby ona nie odziedziczy艂a w艂asnego tronu
00:36Przepraszam
00:37Kocham ten kraj i naszych ludzi
00:40Mi艂o艣膰, kt贸r膮 do nich czuj臋, jest absolutnie niezast膮piona
00:44Poza tym teraz mog臋 zobaczy膰 Plit, kiedy tylko chc臋
00:49Jako zaprzysi臋偶eni sojusznicy
00:54Nie czuj臋 nic do niej poza szacunkiem
00:57Zaprzysi臋g艂em sojusz z kim艣
01:00Tak szlachetnym oraz czystym i cnotliwym
01:03Lecz
01:04Nie wiedzia艂em, 偶e pierwsza mi艂o艣膰 sprawi, 偶e poczuj臋 si臋 taki ucisk w klatce piersiowej
01:09Lecz ona sprawi艂a, 偶e poczu艂em te ciep艂e uczucie
01:12Czy naprawd臋
01:14Zakocha艂em si臋 w Plit
01:17Nawet ja nie wiem
01:21Jednak poza tym
01:23Co czuj臋 do mojego kraju i jego mieszka艅c贸w
01:26Czuj臋 si臋 pe艂en mi艂o艣ci
01:27Kt贸r膮 musz臋 obdarzy膰 kogo艣
01:30I chcia艂bym, 偶eby t膮 osob膮 by艂a Plit
01:33Wci膮偶 b臋d臋 j膮 kocha膰
01:36Przynajmniej do dnia
01:37W kt贸rym b臋d臋 musia艂 i艣膰 dalej
01:41Nie mog臋 si臋 doczeka膰 ich kolejnej wizyty
01:44Z Kr贸lestwa Frezji
01:46I Plit
01:52T艂umaczenie
01:52Napisy dialogi oraz tp setting i monta偶 z lektorem dla was zrobi艂a Sakura Haruno 18
02:09Najbardziej heretycka ostatnia kr贸lowa boss贸w od z艂oczy艅cy do Zbawicielki sezon drugi
02:15Dzisiaj zdarza si臋 tylko raz
02:18Nie marwuj go
02:20Definicja tego co jest s艂uszne
02:23Zale偶y od tego jak bardzo jest to dla kogo艣 wygodne
02:27G艂os rezonuj膮cy w twojej g艂owie
02:29Nie daj si臋 zwie艣膰
02:32Otworzysz pokryw臋 i b臋dzie pusta
02:35Pod膮偶aj za swoim sercem i 偶yj
02:38Z pr臋dko艣ci膮 kt贸rej nawet samotno艣膰 nie mo偶e dogoni膰
02:43Dop贸ki nie osi膮gniesz idea艂u kogo艣
02:49Nosz臋 wszystko na swoich barkach
02:52W膮tpi臋 w rzeczy kt贸re si臋 nie zmieni膮
02:55Je艣li si臋 co艣 nie op艂aca kontynuuj
02:58Dop贸ki nie stanie si臋 to op艂acalne
03:00Je艣li jest jeszcze co艣 do zrobienia
03:04Odzyskaj przysz艂o艣膰
03:07Dop贸ki nie dojdziesz do odpowiedzi kt贸rej nikt nie zna
03:12Przyci膮gaj膮c go bli偶ej raz po raz
03:25Odcinek 5 zwraca uwag臋 i zostaje zauwa偶ona
03:32Nie mog臋 uwierzy膰, 偶e tak si臋 to potoczy艂o.
03:37Owszem.
03:44Hej.
03:46Cz臋艣膰 mnie czuje niezwyk艂膮 ulg臋,
03:49偶e zar臋czyny mojej starszej siostry zosta艂y odwo艂ane.
03:54Jak bardzo jestem bezduszny.
03:59Czy ty r贸wnie偶 przegra艂e艣?
04:02Jeste艣 za艂o偶ny.
04:05Jakim facetem chcia艂by艣, aby by艂 jej nast臋pny narzeczonym?
04:09Kto艣 bez ciemnej strony,
04:12kt贸ry pokocha j膮 ca艂ym sercem
04:14i ma ona poczucie patriotyzmu por贸wnywalne z ksi臋ciem Leonem.
04:18Kto艣 m膮drzejszy ode mnie i Gilberta,
04:20a nawet silniejszy od ciebie.
04:22Wtedy mo偶e rozwa偶y艂bym tak膮 mo偶liwo艣膰.
04:26Porozmawiajmy o naszych preferencjach.
04:28Ale jestem z tob膮.
04:31Czy czujesz si臋 troch臋 lepiej?
04:34Dzi臋kuj臋.
04:35Przepraszam,
04:37偶e wcze艣niej sprawi艂am tyle k艂opot贸w.
04:39Wcale nie sprawi艂a艣 nam problemu przecie偶.
04:41Po prostu Leon zaskoczy艂 ciebie.
04:48Jeste艣 moj膮 pierwsz膮 mi艂o艣ci膮.
04:52Ciekawe, co on mia艂 na my艣li.
04:55Nigdy w 偶yciu nie zwr贸ci艂am na siebie uwagi
04:58i nie mam 偶adnego do艣wiadczenia w romansach.
05:01Wi臋c nadal nie rozumiem, czym jest mi艂o艣膰.
05:04Jednak
05:06uwa偶am, 偶e po prostu nigdy
05:07nie poruszyli tego tematu w grach
05:09i czy Leon naprawd臋
05:10mia艂 s艂abo艣膰 do heretyckiej pric.
05:14Je偶eli tak,
05:15to jestem mu winna
05:16pewnego rodzaju odwzajemnienie.
05:19Wierz臋, 偶e mu odwzajemnia艂am si臋.
05:22Poca艂unek w policzek symbolizuje
05:23g艂臋bokie uczucie i dobr膮 wol臋.
05:27Wiele to m贸wi, 偶e opisa艂 ci臋
05:30jako swoj膮 pierwsz膮 mi艂o艣膰,
05:32a nie ukochan膮.
05:37Gdybym by艂 ksi臋ciem koronnym Leonem,
05:41te s艂owa i poca艂unek w policzek
05:43oznacza co艣 takiego.
05:47Przywr贸ci艂a艣 mi dusz臋,
05:49godno艣膰 i mi艂o艣膰.
05:50Za to zdoby艂a艣 moje serce.
05:55Wyrazi艂 tobie t臋 szczeg贸ln膮
05:56mi艂o艣膰 i wdzi臋czno艣膰.
06:00To w porz膮dku, 偶e nie b臋dziemy ma艂偶e艅stwem.
06:03Tylko w tej jednej chwili
06:05moje serce nale偶y ca艂kowicie do ciebie.
06:10W ko艅cu rozumiem.
06:13On mnie pokocha艂.
06:15艢wiat gry i jego szczeg贸艂y
06:17nie maj膮 z tym nic wsp贸lnego.
06:20Sprawi艂am, 偶e tak si臋 to poczu艂o.
06:23Nawet z naszej perspektywy
06:26obdarzy艂a艣 go ogromn膮 ilo艣ci膮
06:28偶yczliwo艣ci i uczucia wsp贸艂czucia.
06:32Zatem
06:32jestem pewien, 偶e ksi臋偶y Leon
06:35odwzajemnia艂 to wszystko
06:36w najlepszy mo偶liwy dla
06:38niego spos贸b w tym momencie.
06:43Bardzo dzi臋kuj臋.
06:58starsza siostro.
07:00Czy jeste艣 pewna, 偶e teraz wszystko w porz膮dku?
07:02Owszem, wszystko w porz膮dku.
07:05Wszystko dzi臋ki dow贸dcy stra偶y
07:06Kallumowi.
07:07W tej chwili jestem po prostu szcz臋艣liwa.
07:21Kto to jest, cz艂owieku?
07:24Jeste艣cie irytuj膮co 偶a艂o艣ni.
07:26Zajmij si臋 swoimi sprawami.
07:29Te zamieszanie wok贸艂 miejsca, w kt贸rym j膮 poca艂owa艂.
07:32I czy ona zakocha艂a si臋 w ksi臋ciu z bajki?
07:36Czemu po prostu nie nabierzesz odwagi?
07:39Czemu oni przepraszaj膮?
07:40Wi臋c daj nam mu prosto w twarz, panienko.
07:42Czy poca艂owa艂 on ciebie w usta?
07:44I czy to sprawi艂o, 偶e si臋 w nim zakocha艂a艣?
07:46Czy mo偶e by艂o bardziej seksownie?
07:48Poca艂owa艂 on mnie tylko w policzek.
07:50I nic szczeg贸lnego mi臋dzy nami si臋 nie dzieje.
07:52On jest wa偶nym sojusznikiem i przyjacielem to wszystko.
07:55Nie doszukuj si臋 w tym niczego wi臋cej.
07:57Czy to jest ulga dla waszych m臋skich umys艂贸w?
08:00O Bo偶e, to by艂 tylko poca艂unek.
08:04Poza tym jest jej narzeczonym,
08:06wi臋c cokolwiek si臋 mi臋dzy nimi wydarzy,
08:08nie powinno mie膰 wi臋kszego znaczenia.
08:10To ma znaczenie.
08:11Na pocz膮tek odwo艂ano zar臋czyny.
08:13On jest jej by艂ym narzeczonym.
08:16Jej zar臋czyny z ksi臋ciem Leonem zosta艂y odwo艂ane.
08:19Starsza siostra nie jest ju偶 z nikim zwi膮zana.
08:22Czy to jest prawda, nasza panienko?
08:24Jeszcze nie zosta艂o to ujawnione,
08:26wi臋c nie m贸w nikomu ani s艂owa.
08:34Wal.
08:40Co si臋 dzieje, czy jeste艣my atakowani?
08:42Nie jeste艣my.
08:43To prawdopodobnie zas艂uga specjalnej zdolno艣ci Vala.
08:48Jest ona niesamowita.
08:51Hej, czy i艣膰 jeszcze szybciej?
08:52Dow贸dco stra偶nik贸w Vala nie.
08:54Prosz臋 go nie zach臋ca膰.
08:56Wal.
08:57Zwolnij troch臋.
09:07Zrozumieli艣my.
09:09Sta艂o si臋 dok艂adnie tak, jak sobie wyobra偶a艂a艣.
09:11Owszem.
09:13Ustanowili艣my jednak traktat,
09:15kt贸ry obejmuje regularne wizyty mi臋dzy narodami,
09:19co pomo偶e utrzyma膰 i wzmocni膰
09:21nasze dobre stosunki z kr贸lestwem Anemone.
09:25Nie mog臋 uwierzy膰,
09:28偶e drugi oraz trzeci ksi膮偶e
09:33bardzo przepraszam.
09:34Pris.
09:39Matko.
09:41Po raz kolejny pope艂ni艂em b艂膮d.
09:45Dlaczego sprawy nie id膮 dobrze?
09:48Bez wzgl臋du na to,
09:49ile mi艂o艣ci i troski wk艂adam.
09:51Kierowanie naszym krajem i jego lud藕mi,
09:53co jest ze mn膮 nie tak,
09:54偶e nie potrafi臋 uszcz臋艣liwi膰 nawet w艂asnej c贸rki.
09:57Nie rozumiem.
09:59Naprawd臋 chc臋 by膰
10:00prawdziw膮 kochaj膮c膮 matk膮.
10:03W艂a艣nie zda艂am sobie spraw臋,
10:05偶e nigdy nie oczekiwa艂am,
10:07偶e b臋dzie ona prawdziw膮 moj膮 matk膮,
10:09mimo 偶e nazywam j膮 matk膮.
10:11Czemu tak si臋 dzieje?
10:13Czy kiedykolwiek chcia艂am,
10:15aby ona zrobi艂a dla mnie co艣 jako matka,
10:17czy nawet za ni膮 odzyska艂am
10:19wspomnienia z poprzedniego 偶ycia.
10:23Zawsze uwa偶a艂am j膮 za kr贸low膮.
10:27Idealna, cudowna,
10:28kr贸lowa bez 偶adnych wad.
10:32Mimo 偶e tak naprawd臋
10:34jest ona tylko cz艂owiekiem.
10:36Matko ojcze,
10:38prosz臋 wybaczcie moj膮 nieuprzejmo艣膰.
10:47Jak d艂ugo cierpicie z powodu
10:49mojego dobrego samopoczucia?
10:53Jestem zniesmaczona sob膮,
10:55偶e nie zauwa偶y艂am to wcze艣niej.
11:09Matko,
11:10wiem, 偶e mnie bardzo kochasz.
11:13I ja r贸wnie偶 was kocham.
11:19Dajecie mi oboje tyle szcz臋艣cia.
11:27Moje 偶ycie jako pierworodnej ksi臋偶niczki
11:30zacz臋艂o si臋 zmienia膰,
11:31gdy mia艂am 8 lat.
11:34Dowiedzia艂em si臋 jak kochaj膮cym.
11:35Ojcem jeste艣 dla mnie
11:37oraz stali tiary.
11:40To jest nasze oczekiwanie wobec ciebie.
11:47W tym momencie pokaza艂a艣 mi,
11:49偶e mi ufasz.
11:51Nauczy艂a艣 mnie wszystkiego o tym,
11:53co jest potrzebne,
11:54aby zosta膰 dobr膮 kr贸low膮.
11:56Zrobi艂a艣 wszystko,
11:57co powinna zrobi膰 matka.
11:58Kochamy ciebie.
11:59I czuj臋, 偶e mnie kochasz.
12:03Z przyjemno艣ci膮 to powtarzam.
12:06Ca艂emu 艣wiatu raz po raz.
12:21Mia艂am przeczucie.
12:24To by艂o ponad 10 lat temu.
12:28Widzia艂am jak dla zabawy
12:30wykorzystywa艂a艣 swoj膮 w艂adz臋,
12:32aby rani膰 s艂abszych.
12:33Nikt nie m贸g艂 ci臋 powstrzyma膰.
12:35To by艂o straszne.
12:39Bardzo przepraszam, Pritz.
12:41Bardzo si臋 przestraszy艂am.
12:43Uwa偶a艂am, 偶e
12:44staniesz si臋 potworem.
12:46Dlatego od momentu,
12:48gdy sko艅czy艂a艣 8 lat,
12:50nie mog艂am ju偶 dostrzec
12:51twojej przysz艂o艣ci.
12:52Poczu艂am, 偶e musz臋
12:53traktowa膰 ci臋 w艂a艣ciwie.
13:01Chocia偶 wyros艂a艣 na
13:02tak cudown膮 ksi臋偶niczk臋.
13:07Zawsze mam w膮tpliwo艣ci
13:08co do twojej przysz艂o艣ci.
13:13No c贸偶 to w porz膮dku.
13:17Kochaszcie mnie tak膮,
13:18jak膮 jestem teraz.
13:20Bardzo wam dzi臋kuj臋.
13:24Nie ma potrzeby si臋
13:26spieszy膰, mamo.
13:28Moje zar臋czyny.
13:30Moje wst膮pienie na tron,
13:32nawet nasze relacje.
13:35Poniewa偶 przed
13:36nami jeszcze du偶o czasu.
13:45Pritz,
13:46czy mog臋 ci臋 o co艣 zapyta膰?
13:49O co chodzi?
13:56O przeczucie, kt贸re mia艂a
13:58nasza matka.
14:02mia艂o to wp艂yw na to,
14:03jak ci臋 traktowa艂a.
14:05Czy t臋 sam膮 surowo艣膰
14:07okaza艂a艣 wobec tych ksi膮偶膮t?
14:11Zapytuj臋.
14:12Poniewa偶 w tamtym czasie
14:14czu艂a艣 do tych dwojga
14:16niezwykle siln膮 nienawi艣膰.
14:20Wi臋c dobra.
14:23Nie jestem tak wyczulony na
14:26subtelno艣ci emocji
14:27jak Tiara i Artur,
14:28ale odkry艂em,
14:30jak odczyta膰 twoje emocje
14:32na sw贸j w艂asny spos贸b
14:33i chc臋 jeszcze bardziej
14:34pog艂臋bi膰 moje zrozumienie ciebie.
14:37Wi臋c prosz臋,
14:38czy m贸g艂by艣
14:39chocia偶 podzieli膰 si臋 tym,
14:40co naprawd臋 czujesz?
14:42Obiecuj臋, 偶e nie b臋d臋 ocenia膰.
14:44Bez wzgl臋du na to,
14:45czym si臋 podzielisz.
14:52Ja po prostu
14:56nie mog艂am im wybaczy膰.
15:00Pris.
15:02Nie mog艂am im wybaczy膰.
15:04Znam przysz艂o艣膰.
15:07To nie jest ca艂a historia.
15:10Niewinni ludzie w pubie i
15:12Leon ucierpieli
15:13z powodu tych dw贸ch
15:14ksi膮偶膮t.
15:15A jednak nie ponie艣li
15:17偶adnych
15:18konsekwencji
15:19za co艣 tak strasznego.
15:21Po prostu nie mog艂am
15:22pozwoli膰 im na to.
15:24Wiedzia艂am, 偶e to si臋
15:25jeszcze nie wydarzy艂o.
15:27Lecz nadal
15:28nie mog艂am si臋 powstrzyma膰
15:31od znienawidzenia ich.
15:45Nie mog艂am ich tak zostawi膰.
15:48Nawet je艣li nie ma gwarancji,
15:50偶e to si臋 stanie.
15:52Ich b贸lu w przysz艂o艣膰.
15:55w przysz艂o艣膰 kr贸lestwo
15:56zostanie zniszczone.
15:58Przysz艂o艣膰, w kt贸rej ludzie,
16:01kt贸rych kocham,
16:02b臋d膮 cierpie膰.
16:04Gdy spojrza艂am na tych dw贸ch,
16:08nie mog艂am si臋 powstrzyma膰
16:10od zobaczenia siebie.
16:24Stal.
16:27W porz膮dku, Pritz.
16:29Na pewno nie b臋dziesz
16:30taka jak tych dw贸ch.
16:33Udowodni臋 tobie to.
16:35Nawet je艣li b臋d臋 musia艂
16:37zaryzykowa膰 swoim 偶yciem,
16:38aby to zrobi膰,
16:39jeste艣 pi臋kniejsza,
16:40szlachetniejsza
16:41i bardziej wsp贸艂czuj膮ca
16:42ni偶 ktokolwiek inny.
16:44A przede wszystkim
16:44jeste艣 dobroduszna.
16:46Jestem przy tobie.
16:47Wszyscy jeste艣my przy tobie.
16:51Nawet je艣li wydarzy si臋 najgorsze,
16:53my b臋dziemy tam,
16:54aby ci臋 powstrzyma膰.
16:57Prosz臋 nie obwiniaj si臋 za to.
16:59Prosz臋 przesta艅 cierpie膰
17:01w milczeniu.
17:03Inspirujesz nas wszystkich.
17:07Prosz臋 postaraj si臋 by膰 bardziej
17:08pewna siebie
17:09i spojrzyj na siebie
17:10bardziej naszymi oczami.
17:14Jestem tutaj.
17:17Zawsze b臋d臋 po twojej stronie.
17:38Przepraszam, ja po prostu.
17:42Ciesz臋 si臋, 偶e z tob膮
17:43o tym porozmawia艂am.
17:45B臋d臋 cz臋艣ciej prosi膰 ci臋 o pomoc.
17:48Ale zabawnie jest to s艂ysze膰,
17:50偶e m贸wisz to samo,
17:51co powiedzia艂 Artur.
17:53Zaczekaj, czy Artur powiedzia艂
17:54tobie to samo?
17:56Owszem.
17:57Powiedzia艂 on,
17:58偶e nie mam si臋 o co martwi膰,
17:59gdy jeste艣 przy mnie,
18:00poniewa偶 jeste艣 taki silny
18:02i m膮dry.
18:03Wow, czy naprawd臋,
18:05naprawd臋 bardzo tobie dzi臋kuj臋.
18:08Kocham was.
18:13Mamy te偶.
18:17Matko.
18:18Je艣li chodzi o moje szkolenie,
18:20u wujka Westa
18:21w ramach przygotowa艅
18:22do zostania
18:23nast臋pnym kr贸lewskim doradc膮.
18:25Chc臋 zacz膮膰 dzisiaj,
18:26je艣li to mo偶liwe.
18:31Stal.
18:32Rozumiem, co czujesz.
18:35Jednak na to jest teraz za wcze艣nie,
18:38poniewa偶 Prid nie jest ju偶 zar臋czona.
18:41Przepraszam matko,
18:43lecz tak naprawd臋 wierz臋,
18:45偶e teraz jest najlepszy czas.
18:48Och, czy naprawd臋.
18:50W odpowiednim czasie jestem pewien,
18:52偶e pojawi si臋 inny kandydat
18:53na ksi臋cia ma艂偶onka.
18:55Kto b臋dzie pasowa艂 do ksi臋偶niczki,
18:57Prid on zosta艂 znaleziony,
18:58niezale偶nie od tego,
18:59czy to b臋dzie wcze艣niej,
19:00czy p贸藕niej.
19:00Kiedy b臋dzie wybrany kolejny,
19:02narzeczony starszej siostry,
19:04b臋d臋 ich
19:04wspiera膰 ca艂ym sob膮.
19:07A je艣li pozwolisz,
19:09chcia艂bym wyj艣膰 poza obowi膮zki regenta.
19:11Chc臋 na tyle opanowa膰
19:13obowi膮zki ksi臋cia ma艂偶onka,
19:15aby m贸c dzia艂a膰
19:16jako kr贸lewski doradca.
19:18Moim osobistym pragnieniem jest zdobycie
19:20niezb臋dnych umiej臋tno艣ci,
19:22aby to osi膮gn膮膰.
19:23Czy rozumiesz,
19:24ile pracy b臋dziesz mia艂?
19:27Zgadzam si臋, jestem tego 艣wiadomy,
19:29ale je艣li mog臋,
19:30nasz kraj ma bardzo
19:31wybitnego premiera.
19:34Premier Gilbert niew膮tpliwie
19:36b臋dzie pe艂ni艂 te funkcje.
19:38Jako doskona艂y doradca,
19:40nast臋pnego regenta,
19:41po prostu pomog臋 Wam to u艂atwi膰.
19:44Zaszczytem jest dla mnie
19:46to, co m贸wisz,
19:47ksi膮偶e Stal.
19:50Jestem r贸wnie偶 艣wiadomy
19:52twojego bystrego umys艂u.
19:57W odniesieniu do Stal.
19:58Doradcy West
19:59i pozna obowi膮zki
20:00ksi臋cia ma艂偶onka.
20:02Je艣li si臋 zgodzisz
20:03na udzielenie pozwolenia,
20:04wtedy znajd臋 odpowiedni moment,
20:06aby przynajmniej nauczy膰 go
20:07tego, co potrafi臋.
20:09Nie powinno by膰 偶adnych
20:10problem贸w ze wsp贸艂prac膮 ze mn膮,
20:12w przeciwie艅stwie do nauki
20:14pod okiem ksi臋cia ma艂偶onka.
20:15Bardzo dobrze,
20:16to jest mo偶liwo艣膰,
20:17kt贸r膮 jestem sk艂onna rozwa偶y膰.
20:22Nie mog臋 si臋 doczeka膰.
20:24A偶 pewnego dnia zobacz臋,
20:25jak Wy dwoje przejmujecie stery.
20:29Trudno uwierzy膰,
20:32偶e si臋 odezwa艂e艣,
20:33aby pom贸c Stalowi.
20:34To by艂a 艂atwa decyzja.
20:36Przecie偶 praca i czas maj膮
20:38wystarczaj膮c膮 warto艣膰,
20:40aby to uzasadni膰.
20:47Doceniam to.
20:55Naprawd臋?
20:59Zak艂adaj膮c,
21:00偶e Stal zostanie regentem,
21:01kto jest w stanie sprosta膰,
21:03obowi膮zkom ksi臋cia ma艂偶onka,
21:06oznacza to,
21:07偶e narzeczonym ksi臋偶niczki
21:09prid mo偶e by膰 dos艂ownie ka偶dy,
21:10cz艂onek rodziny kr贸lewskiej.
21:13Zwyk艂y cz艂owiek,
21:16a nawet obcokrajowiec.
21:18Tak jak
21:19przysz艂y regent,
21:21kt贸ry ustanowi ten system,
21:23albo rycerz cesarski,
21:24kt贸ry s艂u偶y jako niez艂omny obro艅ca
21:26ksi臋偶niczki PRI.
21:27albo nawet
21:32c贸偶 przest臋pca mo偶e posun膮膰 si臋 za daleko,
21:35nawet je艣li jest,
21:36nie jest z rodziny kr贸lewskiej.
21:38Chyba, 偶e zdecyduj膮 si臋 zrezygnowa膰
21:40ze wszystkiego i uciec.
21:43O czym gadasz?
21:45Och, po prostu g艂o艣no my艣l臋.
21:55Pobo偶ne 偶yczenia s膮 jak sen.
21:57Gdybym mog艂am przewidzie膰 przysz艂o艣膰,
22:00czy naprawd臋 mog臋 偶y膰 dzie艅 w dzie艅
22:02zdobywaj膮c 120 poza 100,
22:04tego czego nie mog艂am powiedzie膰
22:05w tamtej chwili.
22:07Przepraszam za m贸j 偶al.
22:08Gdybym mog艂am to powiedzie膰
22:10zosta艂abym przy tobie.
22:20Nawet gdybym mog艂am si臋 odrodzi膰,
22:22czy nadal wybra艂bym ten 艣wiat?
22:24Czemu pytasz?
22:25Nie zadawaj tak niezr臋cznego pytania.
22:29Moje serce wije z dumy.
22:33O Bo偶e, co za beznadziejna sytuacja,
22:35rozumiem czemu brakuje tobie s艂贸w.
22:39Trzymanie wszystkiego dla siebie
22:40jest niedopuszczalne.
22:42Wygl膮da膰 na twardziela
22:43zaskakuj膮co ka偶dy mo偶e.
22:44Noc staje si臋 sentymentalna.
22:46Wygl膮da na to, 偶e to tutaj norma.
22:48Pobo偶ne 偶yczenia s膮 jak sen.
22:50Gdybym mog艂am przewidzie膰 przysz艂o艣膰,
22:51czy naprawd臋 mog臋 偶y膰 dzie艅 w dzie艅
22:53zdobywaj膮c 120 poza 100.
22:55Czego nie mog艂am powiedzie膰 w tamtej chwili.
22:59Przepraszam za m贸j 偶al.
23:00Gdybym m贸g艂 to powiedzie膰
23:02zosta艂bym przy tobie.
23:04Pobo偶ne 偶yczenia s膮 jak sen.
23:07Gdybym mog艂am przewidzie膰 przysz艂o艣膰,
23:10czy naprawd臋 mog臋 偶y膰 dzie艅 w dzie艅
23:11zdobywaj膮c 120 poza 100.
23:14Czego nie mog艂am powiedzie膰 w tamtej chwili.
23:17Przepraszam za m贸j 偶al.
23:19Gdybym mog艂am to powiedzie膰
23:20zosta艂abym przy tobie.
23:27Najbardziej heretycka kr贸lowa
23:29ostatniego bossa od z艂oczy艅cy
23:31do Zbawicielki.
23:31Odcinek 6
23:34Zuchwa艂a kr贸lowa i alkohol