Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📺
TV
Transcript
00:03muzyka
00:20Ja zawsze siebie, samego, nazywałem psem.
00:25Ale nie w kontekście złego.
00:30Tylko w kontekście dobrego.
00:32Pies przede wszystkim jest wierny.
00:39I walczy do końca.
00:55Muzyka
00:57Póki masz legitymację, to się liczysz.
01:02Tracisz ją, jesteś lumpa.
01:06Jesteś nikim.
01:11Chciałbym uwierzyć kiedyś, że istnieje Bóg, bo wtedy byłoby mi zdecydowanie łatwiej, tak mi się wydaje, pogodzić się z tak
01:20zwanymi zawodowymi porażkami.
01:21Gdzie niestety nie udaje się zabójcy dopaść.
01:27I może wtedy jakby się okazało, że Bóg istnieje, to ta kara spotka go tam gdzieś kiedyś w przyszłości, po
01:36jego śmierci.
01:39Muzyka
01:45To nie wiadomo ile będzie osób w garażu, ciężko powiedzieć.
01:48Trudno wyczuć.
01:56Aspirant Andrzej Sadzyński wraz z kolegą z grupy Moskit uczestniczy w akcji, która ma na celu sprawdzenie jednego z warsztatów
02:02samochodowych w Błominie.
02:04Warsztat ten jest podejrzewany o przechowywanie kradzionych samochodów.
02:07Co tam się dzieje?
02:11To zaewetualnie ze środkami przymusu trzeba będzie ostrożnie, tak?
02:15Z szuciem.
02:16Fachowo, według przepisów.
02:18Tylko.
02:20Oni jadą tam prosto za te garaże, a my tu od frontu, rozumiesz?
02:33Wychodzą.
02:34Klapę, klapę, szef.
02:35Klapę?
02:37Klapę, klapę, klapę, klapę, klapę, klapę.
02:38Ale fajnie, nie?
02:40Nie...
02:47Ja mogę, ja mogę.
02:51Ja tak.
02:54Kłapę, klapę, klapę, klapkę.
02:55Już pierwszy rzut oka na warsztat sugeruje, że jest to typowa podwarszawska dziupla, w której złodzieje rozbierają samochody na części.
03:13Tym razem dziupla jest niestety pusta.
03:16W tej sytuacji należy przeprowadzić rutynową kontrolę.
03:43Jakiś dokument jest? Od tego auta może?
03:47Nie, silnik wyjęty z samochodu sąsiada.
03:51Sąsiad bez silnika jeździ?
03:53Nie, stoi samochód tu na sąsiednim parkingu.
03:55Cały dół ma rozebrany.
03:58To ja pojęcie kto diabli wiedzą, czy on w ogóle gdzieś ma.
04:01Nie ma, gładki jest.
04:05Nie ma.
04:11Silnik jeszcze jest, nie wiem.
04:13Trudno mi powiedzieć, teraz zobaczymy.
04:16No płytka, nie? Mała.
04:19Osobowy samochód.
04:25Jak chcecie, panowie, to ja podam.
04:27Pan podał seki 6.
04:2984, 58, 44.
04:33Spalona dziupla to też jakiś zysk.
04:36Złodzieje będą musieli postarać się o inne miejsce.
04:39A to utrudni im robotę.
04:52Komisarz Henryk Zatorski, kierowca i komisarz Jan Walczak są pracownikami wydziału wywiadowczego.
04:59Obydwaj są doświadczonymi policjantami.
05:02Przed nimi noc z piątku na sobotę w Warszawie.
05:05Taka noc zwykle bywa bardzo pracowita.
05:08Już w pierwszej godzinie patrolu trafiają się złodzieje samochodowi.
05:11Nasz patrol wspomaga kolegów z wydziału, którzy udaremnili kradzież samochodu na holenderskich numerach.
05:20A co to za fity palty tym lanosem? Tak już jest pierwszy.
05:23Na 10, 105.
05:25No Mono jest już przy marszałku, zaraz wjeżdżam tamką w dół.
05:29Przepraszam.
05:32Dziadek, z tamki skręcić w lewo, w topiel.
05:37Tak, w lewo w topiel.
05:39Za drena.
05:41Za zakładami skrętniczymi w prawo.
05:45Dobra, za dwie minuty jestem.
05:5023 przez 25, a 32 wskazów.
05:55A wyrościło się 32.
05:57Maja.
05:58Są.
06:0013.
06:0112.
06:023.
06:034.
06:035.
06:045.
06:045.
06:065.
06:085.
06:095.
06:115.
06:136.
06:16Złodzieje zostali złapani na gorącym uczynku.
06:193.
06:228.
06:254.
06:275.
06:298.
06:306.
06:306.
06:317.
06:317.
06:317.
06:327.
06:328.
06:3310.
06:338.
06:3510.
06:3812.
06:3813.
06:4011.
06:4112.
06:4313.
06:4425.
06:4715.
06:4816.
06:50No dobra.
06:51Karany były poszukiwane?
06:53Nie.
06:55Karany może, nie wiem.
06:57Karany nie wystrzymał?
06:57No miałem sprawa, ale nie wiem.
07:00Samochody? Nie. Radia? Nie.
07:03Ciągniki? Nie.
07:04280, tak toli?
07:06Nie.
07:13Tak samo, głowa z tej strony.
07:22Robert,
07:23jedziemy o otworze, czekaj.
07:25Siadaj, trzymaj się tu wygodnie i ciepło we śnią.
07:29Co?
07:30Cię nie wypierdoli to radio.
07:32Tam po krzaczora nie widać.
07:37Dalsze czynności w tej sprawie zostaną podjęte na komendzie.
07:42Tam nie było przy tym, przy...
07:44Patrzyłeś tam w tym ogrodzie?
07:45Tam wchodziły te krzaczory, tam nie było nic.
07:47Tam dość, tam to drzewo jest.
07:49Tam nic nie ma.
07:51Policjaci starają się odnaleźć radio, którego brakuje w samochodzie.
07:55Kurwa, tam.
07:58Gdzie dokładnie jesteś?
08:00Albo pierdol...
08:02Co?
08:02Na mój gust tego żadnia nie było.
08:03Oni wtedy furę wziąli.
08:04Albo furę.
08:06Zobacz.
08:08No.
08:08To nie jest wcale wyrwane, to jest normalnie wyjęte.
08:11Gdzie?
08:12Patrz.
08:14Zobacz.
08:14To nie jest nic wyrwane.
08:16Nie.
08:16To wszystkie kostki są pozajmowane.
08:18Powiarek.
08:19Oni chcieli furę wziąć.
08:219-2 na info przychodząc.
08:23Ale narzędzie pracy jest.
08:24Wybita mała tylna szyba wskazuje, że sprawcom chodziło jednak o samochód, a nie kradzież radia.
08:29Masz kamień, kamień leży.
08:31Kamień.
08:32A ten samochód, ten.
08:34Mówili, że sprawdzany był z pięć razy.
08:36On tu stoi od trzech miesięcy.
08:37Ten?
08:37Tak.
08:39To są graniczne numery holenderskie.
08:42Albo to kurde.
08:43Ktoś też sprowadził po prostu i na tej zasadzie.
08:46Ale był poszukiwany przez pewien okres ten samochód.
08:49To i co, odwołane?
08:51Zostało?
08:51Tak, odwołane.
08:52Ale był poszukiwany.
08:54Tak, żeby druki zrobią se nami.
08:56Jest tutaj, jedziemy.
08:56Tak tam.
08:57To jedziemy.
08:59Sześć.
09:04Sześć.
09:05Sześć.
09:05Sześć.
09:05Sześć.
09:05Sześć.
09:06Sześć.
09:06Sześć.
09:07Sześć.
09:10Sześć.
09:10Wejdziemy za nim.
09:12Policjantom wydał się podejrzany kierowca prowadzący białe reno.
09:15Wanda, Zofia, Zofia daje w swoim kierunku.
09:19No mam to.
09:20Dziewiątka w towarową.
09:21To zapiszę.
09:23Tak, przyjął.
09:30Ja przelecę, oblecę o Berka dalej.
09:33Znowu będzie?
09:34Tak, a ja daję za Pitrym.
09:45I mijamy Batorego cały czas dwanaście.
09:48Nie podobodzicie?
09:49Tak, dwanaście.
09:54O, żółte światło.
09:55Nie.
09:59Dobrze, oni zamarczali, byś zrobił mi podmianę.
10:03Dzień dobry.
10:05Dobra.
10:06Dobra, my pociągujemy.
10:10My przejmujemy.
10:12Robson, biorę go.
10:15Dzięki kolorze.
10:16Oskazuję.
10:18Tak.
10:18Tak.
10:20Tak.
10:26I dwanaście, wysokość telewizja.
10:29Tak.
10:30Wróć radio.
10:31Tak.
10:33Wyjął.
10:38Chodzę pociągnąć i zobaczyć.
10:40Robson, pociągniemy kawałek do Wałbrzyskiej i przy Wałbrzyskiej będzie finito.
10:46To jak ktoś to mnie może spomienić?
10:47Zajrzymy mu do tego, do środka.
10:49Dobre, ja pozmieniam.
10:52Tak.
10:53O, będzie dwanaście, rozumiesz, czerwień.
10:56To spójrz mu w oczy.
10:57Niech mu zwróć.
11:09No i Mono, Peter.
11:12Zapa i dwanaście.
11:14Do Wałbrzyska.
11:16Tak.
11:20Robcy, jak mu zajrzałeś w głosy jest okej, to odpuszczamy.
11:38Co jest?
11:40Proszę, kto tam blisko, proszę podjechać załogi do Śródmieścia.
11:45209, niedaleko też podleci.
11:47Wywiadowcy dostają wezwanie do interwencji w sprawie zatrzymanego samochodu na Dolnym Mokotowie.
11:53Co tam jest grane?
11:55Dobra, 2015.
11:56Tam działa nie będzie przeszkadzać.
11:57Ktoś podjedzie, proszę mi zdać relację.
11:59Co tam się stało?
12:00101, 102, gdzie jesteście?
12:02Proszę wezwanie podjechać.
12:03Belwederska, Gagalina.
12:04Bisiutką macierzą z Beredę.
12:07Jeżeli mówisz do Mono, to słyszałem.
12:10Wlecicie?
12:12Dokładnie.
12:13Dobra.
12:14Witaj.
12:15101, gdzie jesteś?
12:17Tak, słyszałem i radę.
12:24Jest.
12:25Po prawej.
12:28W momencie, gdy wywiadowcy dojeżdżają pod wskazany adres, okazuje się, że na miejscu są już dwie załogi mundurowe.
12:37Przyczyną interwencji było agresywne zachowanie pijanych pasażerów samochodów wobec policyjnego patrolu.
12:45Weź ich wszystkich wysadź po kolei.
12:46Kierowcę dawaj.
12:48Kierowcę dawaj.
12:49I szybciej radiobus.
12:50Na to czekacie.
12:52Sześciu jechało.
12:54Samochodem.
12:55Jak się do nich wsadzisz w trzymalni.
12:58Weź się.
12:59Szybki.
12:59Wysadź, kurwa, przetrzek dokładnie samochód.
13:01Wszystko.
13:02Weź się.
13:02Postoją się, patrzą.
13:08Czyj telefon jest?
13:14Wyłączy go pan albo włączy pan numer.
13:15Znaczy pan go włączy.
13:16Pan go nie będzie włączony.
13:18Nie będzie włączony.
13:19Ale to nie mój telefon.
13:20Ale proszę pana, telefon będzie sprawdzony czy nie jest wytracony.
13:23Prosta piłka.
13:24Proszę go odnokować.
13:27Ale nie, nie proszę pana.
13:28A dlaczego pan go zablokował?
13:30Nie, ja go wyłączyłem.
13:31Tylko bo pan władza prosił, żeby mnie wyłączył.
13:34No to patrz.
13:35Marek.
13:36Czy to jest telefon?
13:37Nie, pan nie ma.
13:38Nie, pan nie ma, pan nie.
13:38Tylko pan, proszę mi panu.
13:40Ja proszę pana.
13:40Pan telefonem.
13:41Pisa jeszcze na mnie.
13:42Nie, ja nie proszę pana, żeby pan wziął, to nie pan włączy i odlokuje.
13:48Ja wiem, co ja robię.
13:49Nie chce panu zrobić samochód.
13:52Takie panu do tego.
13:54Ja nie chcę pana, ja przy panu pokażę, o co mi chodzi.
13:58Ja nie chcę pana numeru, bo mnie nie interesuje.
14:01Oooo.
14:03No, smacznego.
14:04Dobrze.
14:05Ja pan też życzę.
14:06No.
14:07Połknięcie karty SIM to dość oryginalny sposób na wyczyszczenie pamięci telefonu.
14:10Posumuj teraz na zajączku typu.
14:18Masz ten telefon.
14:21Trzeba go dokładnie sprawdzić, ten telefonik.
14:24Robert.
14:26Słuchaj, wszystkie telefony, karty zjadł.
14:30Zjadł karty?
14:30Tak, wszystkie telefony trzeba sprawdzać.
14:37Słyszysz?
14:40Panie kierowcu, nie potrzebuję, pan ten telefon wyłączył.
14:42Ja prosiłem, żeby pan nie zablokował, a on go wyłączył, ten telefon.
14:45Niepotrzebnie.
14:46Czyż można go włączyć?
14:48Nie, teraz nie można, bo jest pana kolega zjadł kartę.
14:50Wszystko już by podpisał.
14:52No, my się tak...
14:57W bagażniku z samochodu znajdował się fotel ukradziony z pobliskiego pubu.
15:01To krzysło.
15:02Sprawdy, no.
15:03Tak.
15:05Ale poziome to krzysło, nie?
15:06Z jego posiadania pasażerowie będą się musieli wytłumaczyć już na komendzie.
15:35Od kilku miesięcy moje życie toczy się w dużo wolniejszym rytmie.
15:41Jednak często wracam myślami do zdarzeń, które były treścią mojego życia przez ostatnich kilkanaście lat.
15:51Rolkę trzeba pociągnąć.
15:59Co wychodzi na to, żeby to było...
16:01Dostał głowę, raz, potem go ktoś pociągnął za nogi.
16:04To jest świeży trup.
16:05Jeżeli to był budowlanie...
16:07Może zgłoszył.
16:08To jeszcze go nikt nie szukał.
16:09No tak.
16:10Ale zgłoszą. Kiedy zgłoszą?
16:11A wiesz jak...
16:11Dzisiaj, za tydzień?
16:12A ty tu są roboty...
16:13Za dwa tygodnie?
16:13Tu jest tyle krzaków, a gości idzie się oddać do Toy Toya.
16:17Ja...
16:17To nie wierzę.
16:19Pomarkuj troszeczkę, jakbyś wsikał, a ja będę ci mierzył czas, co?
16:23No...
16:23Akurat mu się nie chce, ale mogę spróbować.
16:28Przemek?
16:28A Marek o której wczoraj wyszedł z mieszkania od was?
16:33Wczoraj bym tu chodził.
16:35A jak to nie wychodził? Był wczoraj u was Marek?
16:37Tak.
16:38I gdzie on jest?
16:39W koniu.
16:40Jest cały czas?
16:41Tak.
16:42Kurwa, zawracaj.
16:44Spokojnie.
16:44Spokojnie.
16:45To się rozpredolimy.
16:49No witam panowie.
16:51Policja.
16:53Dokumenciki.
16:54No to masz problem, synu.
16:57No to masz.
16:57Żeby on nie wystawił konkretnie, ale czy on będzie chciał nam wystawić?
17:01Ja myślę, że jutro musimy dobra pobierć w szkole.
17:04Aha.
17:05Więc ty, najbardziej by mi pasowało, żeby on nam potwierdził tą ekipę z centralnej.
17:1200 Sławek.
17:14Zgłoś ten adres, na który będziemy wchodzić.
17:17Dobra, to my podjeżdżamy.
17:18Idziemy.
17:19Do góry podjedziemy, to ma być.
17:20Dobra.
17:24Zgadzał mnie.
17:26Dobry podjedziemy.
17:27Dobry podjedziemy.
17:28Dobry podjedziemy.
17:31Dobry podjedziemy.
17:32Dobry.
17:33To jest twój prywatny wybór, jesteś osobą pełnoletnią.
17:36Ze swoim życiem masz prawo zrobić to, co będziesz chciał.
17:38Tak jest.
17:39Krótko.
17:39To i na temat.
17:40Za 8 lat.
17:41Ile weźmie?
17:41No, dajmy.
17:42No ile?
17:4330.
17:44No.
17:45No.
17:46To co?
17:47Stary jesteś?
17:48Ja mam 35.
17:49I jeszcze mi się chcemy.
17:50Muszę żyć jak skurwysk.
17:52Czekało życia przede mną.
17:53A mam 35.
17:57Wraz z rozpoczęciem nowego roku musiałem zacząć swoje życie od nowa.
18:03Zwolniłem się z policji.
18:05Nie zrobiłem tego dlatego, że ta robota przestała mi się podobać.
18:11Zrobiłem tego też ze strachu.
18:14Decyzję swoją podjąłem tylko i wyłącznie z uwagi na swoje życie osobiste z powodów prywatnych.
18:21Teraz będę musiał skoncentrować się przede wszystkim na zlepieniu w swoim życiu tego, co się rozpadło.
18:31Może miałem na pewne rzeczy zbyt mało czasu.
18:34Na pewno to nie znaczy, że życie się dla mnie kończy, ale nie będzie już takie samo jak do tej
18:41pory.
18:41No jeżeli nie są to się moje.
18:46Kiedy zaczynaliśmy współpracę przy tym serialu, wtedy byłem szczęśliwy i miałem kobietę, którą kochałem.
18:54Spodziewaliśmy się dziecka.
18:56No i tu akurat wszystko się udało, bo dziecko się urodziło.
18:59Tylko niestety w tydzień po urodzinach naszego, narodzinach naszego syna Edytka umarła.
19:06Ząbki chyba będę nie zmieniał.
19:11Chcesz troszkę? Chodź.
19:20Już wystarczy.
19:23Dusz zabrać.
19:53Zdjęcia
20:23W Ingredieniu
20:24W
20:29Dziękuje za oglądanie.

Recommended