- 2 days ago
Category
馃摵
TVTranscript
00:02muzyka
00:20Ja zawsze siebie, samego, nazywa艂em psem.
00:25Ale nie w kontek艣cie z艂ego.
00:30W kontek艣cie dobrego.
00:32Pies przede wszystkim jest wierny.
00:39I walczy do ko艅ca.
00:42muzyka
00:58Chcia艂bym uwierzy膰 kiedy艣,
01:00偶e istnieje B贸g.
01:01Bo wtedy by艂oby mi zdecydowanie 艂atwiej,
01:04tak mi si臋 wydaje,
01:06pogodzi膰 si臋 z tak zwanymi zawodowymi pora偶kami.
01:09Gdzie niestety nie udaje si臋 zab贸jcy dopa艣膰.
01:15I mo偶e wtedy jakby si臋 okaza艂o, 偶e B贸g istnieje,
01:18to ta kara spotka go tam gdzie艣 kiedy艣 w przysz艂o艣ci,
01:22po jego 艣mierci.
01:23B臋dzie rozstrzaniszczy膰, eliminowa膰,
01:26wsadzi膰 do miezienia.
01:27I to tak wygl膮da.
01:35Jeden z pracownik贸w wydzia艂u kryminalnego zosta艂 wezwany w trybie pilnym do naczelnika.
01:39Takie wezwanie oznacza, 偶e sprawa nie cierpi zw艂oki i prawdopodobnie jest trudna.
01:47Panie komisarzu, jest sprawa szkie艂ki.
01:51W tej chwili wynika, 偶e oko艂o 20 zgwa艂ce艅 ma艂o na koncie.
01:56Jest to seria.
01:57No i niestety sprawcy do chwili obecnej nie ustalono.
02:04Tego wieczoru wraca艂am od kole偶anki ze 艢r贸dmie艣cia.
02:08To by艂 ostatni autobus.
02:11Pami臋tam, 偶e by艂a za 10-12, bo akurat spojrza艂am na zegarek.
02:19W sobot臋 wraca艂am taks贸wk膮 z dyskoteki.
02:23No i taks贸wkarz podwiez艂 mnie na ulic臋 Fildorfa.
02:28Ja mieszkam na Miko艂ajczyka,
02:29ale po prostu od Fildorfa by艂o mi wygodniej doj艣膰.
02:34Kiedy mija艂am sklep spo偶ywczy,
02:36za rogu wyszed艂 m臋偶czyzna w presie.
02:39Mia艂 kaptur na sumi臋ty na oczy.
02:42Przestraszy艂am si臋, ale on spokojnym g艂osem zapyta艂,
02:45czy nie widzia艂am takiego ma艂ego, czarnego jamnika.
02:48Jak ju偶 skr臋ci艂am do klatki, zauwa偶y艂am jakiego艣 m臋偶czyzn臋
02:54i mia艂 na sobie bluz臋 z kapturem.
03:00Ale nie widzia艂am w og贸le jego twarzy,
03:02dlatego, bo ten kaptur mocno mia艂 tak na czo艂o nasuni臋ty.
03:07No i on zapyta艂 si臋 mnie, czy wiem, gdzie tutaj mo偶na kupi膰 flaszk臋.
03:13Powiedzia艂am, 偶e nie i posz艂am dalej przed siebie.
03:15Wtedy on z艂apa艂 mnie i przestawi艂 szk艂o do szyi.
03:21Mocno mnie szarpn膮艂 za rami臋 i przestawi艂 mi kawa艂ek szk艂a do twarzy.
03:30Zaci膮gn膮艂 mnie za gara偶臋 i tam kaza艂 obr贸ci膰 si臋 ty艂em.
03:35On doprowadzi艂 mnie do ogr贸dk贸w dzia艂kowych.
03:38Znalaz艂 takie miejsce, gdzie po prostu by艂o ciemno, 偶e nic nie by艂o wida膰.
03:42Powiedzia艂am, 偶eby nie robi艂 mi krzywdy.
03:45On powiedzia艂, 偶e jak b臋d臋 grzeczna, to nic mi si臋 nie stanie,
03:49a jak nie, to mnie pochlasta, a sam spierdoli.
03:52W艂o偶y艂 mi r臋ce pod bluzk臋, rozpi膮艂 mi stanik.
03:56Powiedzia艂, 偶e b臋dzie mnie teraz maca膰.
04:01P贸藕niej w艂o偶y艂 swoje r臋ce pod moj膮 sp贸dnic臋 i zdj膮艂 mi majtki do kolan.
04:11艢ci膮gn膮艂 spodnie, kt贸re nic nie mia艂 i kaza艂 mi wsta膰 swojego cz艂onka.
04:22P贸藕niej, jak ju偶 zdj膮艂 mi majtki, rozpi膮艂 sw贸j rozporek.
04:29Ja w艂a艣nie wtedy zacz臋艂am bardzo p艂aka膰.
04:33On powiedzia艂 do mnie, 偶e je艣li...
04:37Powiedzia艂 tak, 偶e...
04:41Je艣li...
04:42On, 偶e on po prostu mo偶e mnie nie dyma膰,
04:45ale wtedy ja b臋d臋 musia艂a zrobi膰 lach臋.
04:49No i wtedy w艂a艣nie on skwa艂ci艂 mnie od ty艂u.
04:55Jego sperma poplami艂a moj膮 bluzk臋.
04:59On zaraz uciek艂 i wnikn膮艂 pomi臋dzy blokami.
05:06Ta miejscu zdarzenia zosta艂a zabezpieczona sperma sprawcy.
05:09I to jest tak jak podpis pod spraw膮.
05:12On si臋 po prostu do tego przyznaje, czy chce, czy nie chce.
05:15W ten spos贸b, zostawiaj膮c ten materia艂 biologiczny na miejscu.
05:21Pierwsz膮 czynno艣ci膮 przy ocenie wymazu pobranego z pochwy od pokrzywdzonej kobiety
05:28jest ocena mikroskopowa i stwierdzenie, czy znajduj膮 si臋 tam plemniki.
05:35Nast臋pnie zeskrobanie wymazu do ja艂owej pr贸b贸wki
05:40i przygotowanie preparatu do izolacji.
05:46Kod genetyczny sprawcy jest takim elementem, kt贸ry w 艣wietle dotychczasowych bada艅 kryminalistyki
05:53jest okre艣lany jako materia艂 stuprocentowy.
05:55Jest to co艣 lepszego ni偶 odcisk linii papilarnych,
06:00odbitka linii papilarnych na miejscu zdarzenia,
06:02kt贸ra identyfikuje nam sprawc臋.
06:05Okre艣la nam z wi臋kszym prawdopodobie艅stwem
06:09to, 偶e jest to ta osoba, a nie inna.
06:27Zadaniem wydzia艂u wywiadowczego jest niedopuszczenie do ewentualnych przest臋pstw,
06:31kt贸re mo偶na zaobserwowa膰 na ulicach Warszawy.
06:34Nieumundurowane za艂ogi w nieoznakowanych radiowozach
06:36patroluj膮 miasto i w razie potrzeby 艣cigaj膮 z艂odziei samochod贸w,
06:40diler贸w narkotyk贸w, kieszonkowc贸w i rozbojarzy.
06:43Obserwuj膮 偶ycie miasta i wychwytuj膮 z t艂umu potencjalnych przest臋pc贸w.
06:47Dobrego wywiadowc臋 mo偶na pozna膰 po umiej臋tno艣ci trafnego typowania.
06:59Pawe艂 Kakietek od trzech lat pracuje w wydziale wywiadowczym.
07:03Dla uprawiaj膮cego wyczynowo sport policjanta nocny dy偶ur jest szczeg贸lnie uci膮偶liwy.
07:07Tym bardziej, 偶e za kilka dni Paw艂a czeka wa偶ny pojedynek bokserski.
07:14Wieczorem na warszawski Pigalak bardzo cz臋sto podje偶d偶aj膮 bandyci kradzionymi samochodami.
07:19Pigalak to dobry punkt obserwacyjny. Klientela tych panienek naprawd臋 bywa zaskakuj膮ca.
07:28Ta wektra przejecha艂a, ta bia艂a, to s膮 z艂odzieje, kt贸rzy uciekli mi kiedy艣.
07:33Zostawi, wiesz, samochodem kradzionym.
07:37Niech nas nie szuka na razie.
07:41To ju偶 za wektra kradzion膮, niestety.
07:42Ale nie kradzion膮.
07:44Oni zapierdzili samoch贸d.
07:46Tu jest.
07:47Trzeba zamoczy膰.
07:48Kurde.
07:54To s膮 z艂odzieje, kt贸rzy uciekli mi kiedy艣, wiesz, samochodem kradzionym.
08:01Niech to zrobili?
08:02Stan臋li, zr贸bnali si臋 z nami, popatrzyli jak poci膮gali.
08:06Pu艣ci艂em za nimi dwie sa艂ogi.
08:07Rozpuli si臋 go jeszcze.
08:09Rozpuli si臋.
08:10Rozpuli si臋.
08:11Jad膮 w wasz膮 stron臋.
08:14I jad膮 tu.
08:27Wkr贸cz膮.
08:27Wkr贸cz膮.
08:28Wkr贸cz膮.
08:29Wkr贸cz膮.
08:30Wkr贸cz膮.
08:30Wkr贸cz膮.
08:30Wkr贸cz膮.
08:30Wkr贸cz膮 i ca艂y czas 12 powied藕, 偶e jad膮.
08:32I jad膮 ca艂y czas.
08:33I jad膮 ca艂y czas.
08:33Nie b臋d膮 je藕dzi膰 o schodzie 12.
08:35Aha.
08:36I prosty.
08:38Jad膮 na d贸艂.
08:39Mog膮 jecha膰 na Prag臋.
08:41Dobra.
08:46Z艂odzieje s膮 czujni.
08:48W naszym j臋zyku m贸wimy elektrycznie.
08:50Od razu zorientowali si臋, 偶e maj膮 ogon.
08:52To, 偶e zawr贸cili na ci膮g艂ej linii to wyra藕na prowokacja z ich strony.
08:56Chc膮 mie膰 pewno艣膰, 偶e maj膮 do czynienia z policj膮.
09:01We藕my sobie lizaka.
09:03Dobra.
09:04Dobra.
09:09Dobra.
09:12Dobre, panowie.
09:13Prraszam si臋 z samochodu.
09:15Oprzycz r膮czki o samoch贸d.
09:17Wszyscy.
09:18Dobrze, panowie.
09:19Szeroko.
09:20R臋ce, nogi o samoch贸d.
09:21Szeroko powiedzia艂em nogi.
09:22R膮czki z kieszeni.
09:23R膮czki z kieszeni.
09:23Pan tak chce.
09:24呕adnych ruch贸w.
09:27Mam co艣 w kieszeniach?
09:32Telefon posiadasz?
09:33Nie.
09:41A, prosz臋.
09:49Tym razem z艂odzieje byli czy艣ci.
09:51Nie by艂o podstaw do ich zatrzymania.
09:54Teraz b臋d膮 ostro偶niejsi, a to utrudni im robot臋.
09:56To te偶 jaki艣 zysk.
09:59To, 偶e pierwszy strza艂 by艂 niecelny nie oznacza ko艅ca polowania.
10:03Z艂odziej musi czu膰 oddech psa na plecach.
10:12Czy mia艂a Pani mo偶liwo艣膰 obserwacji jego twarzy?
10:16Nie.
10:17Sporz膮dzenie dobrego portretu pami臋ciowego mo偶e bardzo u艂atwi膰 zatrzymanie szklarza.
10:22Poszkodowana dziewczyna widzia艂a twarz gwa艂ciciela tylko przez chwil臋.
10:25Jednak to powinno wystarczy膰, aby ustali膰 podstawowe rysy.
10:29Kiedy on zaczepia艂 sam pocz膮tek.
10:31A, teraz spr贸bujemy z艂o偶y膰 ten portret.
10:34Zaczniemy od obrysu twarzy.
10:36Owalny, tak?
10:38Tak.
10:40Teraz spr贸bujemy w艂osy.
10:43Kr贸tkie, tak?
10:44Kr贸tkie, takie bardzo kr贸tkie.
10:46Bardzo kr贸tkie.
10:48No mo偶e to by by艂o.
10:51Dodajmy teraz jakie艣 uszy.
10:53Przelegaj膮ce, odstaj膮ce?
10:56Takie troszeczk臋 jakby odstawa艂e.
11:00Tak jak teraz?
11:01Tak.
11:04Oczy teraz.
11:06Jasne, 艣redniej wielko艣ci, tak?
11:10A ten?
11:11Znaczy, bardziej tak prosta.
11:16Mo偶e ty?
11:18Tak, podobne troch臋.
11:20Mhm.
11:22Tak by by艂o dobrze chyba.
11:24Teraz nos d艂u偶szy, szerszy.
11:28Nie, taki.
11:30No i usta.
11:34Usta mia艂 bardziej takie normalne, takie zaci艣ni臋te.
11:37Mo偶e takie, tylko 偶e tamte.
11:42Nie, te偶.
11:43To s膮 za w膮skie.
11:46Co艣 takiego, no tak mo偶e by膰.
11:49Mo偶e by膰.
11:50Jest jakie艣 podobie艅stwo?
11:52Jest dobre.
11:53Tak go pami臋tam.
11:54Zostajemy przy tej wersji, tak?
11:56Tak.
11:59W naszym 艣ledztwie w sprawie zab贸jstwa nad jeziorkiem nast膮pi艂 chwilowy zast贸j.
12:03Zatrzymany przez nas kolega Denata W艂adek, kt贸ry by艂 g艂贸wnym podejrzanym, zosta艂 z braku dowod贸w zwolniony za reszt膮.
12:09Nie straci艂em nikogo.
12:09Wracamy na miejsce zab贸jstwa i zaczynamy 艣ledztwo praktycznie od nowa.
12:14呕aden ze spotkanych przez nas w臋dkarzy nie widzia艂 tego dnia nic podejrzanego.
12:18Jednak w rozmowach z nimi przewija si臋 posta膰 ma艂olata z odstaj膮cymi uszami, kt贸ry codziennie bywa艂 nad jeziorkiem i za drobn膮
12:24op艂at膮 biega艂 po piwo lub alpag臋.
12:26Od dnia zab贸jstwa nikogo nad jeziorkiem nie widzia艂.
12:29Czy偶by nowy trop?
12:31Krzysiek wreszcie trafia jaki艣 konkret.
12:33Ustali艂 w臋dkarza, kt贸ry ma dla nas cenne informacje.
12:35Najwa偶niejsza ta informacja, 偶e siedzia艂 w poprawczaku za rozw贸j czy co艣 grubszego.
12:40To mam prawie pewne informacje.
12:42Szed艂 do nim uszatek.
12:43Je偶eli bym go spotka艂, to bym go pozna艂 na pewno.
12:45Sztuk艂y.
12:461,60 m, 1,62 m.
12:48I kurduko.
12:49Do艣膰 niski, tak.
12:50Odstaj膮ce uszy.
12:51Ale tak jak m贸wi臋, bu藕ka te偶 takiego anio艂ka.
12:54Czarna kurtka z napisem FLEG.
12:57Spodnie dresowe i takie sportowe adidasy.
13:00Jakie艣 takie podmieszczone troch臋?
13:02W ka偶dym razie ja z nim troch臋 porozmawia艂em tam o domu.
13:04Pyta艂em si臋, bo kurwa, wiesz, zacz膮艂em si臋 interesowa膰, bo i rano go widywa艂em, szczeg贸lnie w tamtym roku.
13:09I o szko艂臋 i tak dalej, bo wiesz, mam w wieku syna, nie?
13:13I m贸wi臋, kurwa, co to za element, wiesz, rodzice si臋 nie interesuj膮, wiesz, fajki pali i tak dalej, wiesz, tutaj
13:18si臋 rozgl膮da, kurwa, patrzy, wiesz.
13:20W ka偶dym b膮d藕 razie dwa, trzy razy by艂em na rybach, nie by艂o go.
13:24Po takiej informacji namierzenie uszatka to tylko kwestia czasu.
13:32Po nocnym dy偶urze Pawe艂 Kakietek, pracownik Wydzia艂u Wywiadowczego, idzie na trening bokserski.
13:39Pochodz臋, nawet nie pochodz臋 z miasteczka, tylko z wioski, takiej wi臋kszej wioski.
13:44I wiadomo, jak to nam si臋, cz艂owiek, 偶eby nie da膰 si臋 obbija膰, to trzeba troszk臋 co艣 umie膰.
13:51Mo偶e dlatego te偶, 偶eby tam dawa膰 sobie rad臋, ale jak si臋 zaczyna trenowa膰 boks, to cz艂owiek nie my艣li o tym,
13:59偶eby na ulicy si臋 bi膰,
14:00tylko my艣li o tym, 偶eby trenowa膰.
14:02Naprawd臋 jest tak zm臋czony i ma dosy膰 jakikolwiek walk, bo to wystarczy, co si臋 dzieje na ringu, co si臋 dzieje
14:09na sali.
14:10Naprawd臋 to jest wystarczaj膮ce i ju偶 si臋 nie chce na jakiej艣 ulicy czy co艣, jedynie mo偶e w obronie w艂asnej, bo
14:15wiadomo, trzeba si臋 broni膰.
14:16Pawe艂, ty tam nie masz juniora, tam masz bardzo mocnego zawodnika. Ty buksuj. Czas.
14:23To Pawe艂, czego brakuje. Bas pi臋kna by艂a. Lewy przed, prawy przed i na tym koniec.
14:28B贸g wyj艣膰 lewym prostym, o to, co ci臋 prosz臋. Ko艅cz akcj臋.
14:32Kr臋ci mnie ci臋偶ki wysi艂ek. Ci臋偶ki wysi艂ek mnie przede wszystkim kr臋ci. Praca.
14:37Jak sobie zaczynam robi膰, to pr贸buj臋 zrobi膰 to jak najlepiej. I do ko艅ca przede wszystkim.
14:45Wa偶niejsz膮 偶ycz膮 to jest dla mnie dom. Chcia艂bym przede wszystkim mieszkania jakie艣 mie膰, prawda?
14:51Ale wiadomo, praca i to, co robi臋, treningi. Treningi, 偶eby co艣 zdoby膰, co艣 na 艣wiecie zdoby膰. I to jest dla
14:59mnie bardzo wa偶ne.
15:02Jedna ci bu艂ka starczy, czy dwie ci zrobi膰?
15:05Nie, no przecie偶 ja id臋, ja te偶 mam troch臋, troch臋 za du偶o morza.
15:09A jad艂e艣 co艣 rano? Tak w og贸le?
15:12Kanapka.
15:13S艂ucham?
15:14Kanapka.
15:23Nast臋pnego dnia po rozmowie z w臋dkarzami ustalili艣my, 偶e Uszatek to Przemys艂aw G., ucze艅 szko艂y specjalnej na Ochocie.
15:29Wiele wskazuje na to, 偶e to w艂a艣nie on m贸g艂 by膰 sprawc膮 zab贸jstwa nad Jeziorkiem.
15:34Zanim go jednak zatrzymamy, musimy o nim jak najwi臋cej wiedzie膰.
15:38Rozmowa ze szkolnym psychologiem mo偶e nam w tym pom贸c.
15:40No bo ja go pami臋tam, no bo ja go w艂a艣nie, ja go kwalifikowa艂em do szko艂y specjalnej.
15:44On jest upo艣ledzony umys艂owstwem, kt贸ry w pocz膮tku by艂, on by艂 bardzo s艂aby intelektualnie.
15:48I on mia艂 w艂a艣nie, o, bagarowa艂, matka go mia艂a przeprowadza膰 do szko艂y.
15:54No to by艂 w艂a艣nie z nim ten problem, 偶e on mia艂 tendencj臋 do w艂贸偶szego stranu.
15:58Tak, te偶 艣rodowisko, tak jakby by艂 ojciec wijak.
16:01Ojciec wijak, no mo偶e si臋 zapi艂 na 艣mier膰, tak, 偶e to by艂o nieciekroczne.
16:04A masz kasy?
16:05No matka te偶 chyba sobie tam lubi艂a, pewnie od czasu do czasu.
16:09Pracowa艂a wtedy?
16:10Czy pracowa艂a?
16:11Chyba pracowa艂a.
16:13Ona tylko gdzie艣 tam pracowa艂a.
16:16Mamy takie pytanie.
16:19Jak go mo偶na naj艂atwiej, no bo to brzydko, z艂ama膰 w rozmowie?
16:27I 偶e on to zrobi艂, to b臋dzie to chcia艂 przed nami uczy膰.
16:30Jak go mo偶na z艂ama膰, 偶eby jednak si臋 otworzy艂?
16:33Jest s艂aby intelektualnie i s艂aby psychicznie.
16:37Czyli przy jakimkolwiek dowolnym nacisku, to on mo偶e by膰 opuszczalnie, 偶e nie b臋dzie tak 藕le, jak on si臋 wczyzna, to
16:45pomo偶e na niego dzia艂a膰.
16:46Czyli tak.
16:47Zawsze my m贸wimy, 偶e mniejsz膮 kar膮 jest, je艣li ucze艅 sam si臋 zna, a gorzej je艣li, prawda, wymusimy na niego.
16:53Dobrze najpierw mu przedstawi膰 jego sytuacj臋 w czarnym 艣wietle, a p贸藕niej mu pokaza膰, jak to jest.
16:59Alternatyw臋.
17:00Alternatyw臋 艂agodniejsz膮.
17:03Planuj膮c tak膮 akcj臋, musimy kierowa膰 si臋 bezpiecze艅stwem i skuteczno艣ci膮 dzia艂ania.
17:13Paw艂a Kakietka czeka trudna walka.
17:15Jego przeciwnikiem jest bardzo dobry zawodnik, z kt贸rym Pawe艂 wielokrotnie walczy艂 o tytu艂 mistrza Polski.
17:21Zawodniczy kategorii 艣redniej.
17:23Robert Gorta i Pawe艂 Kakietek.
17:26Najwierniejszym kibicem Paw艂a jest jego 偶ona Sylwia.
17:46Dane czosy! Dane czosy! Dane czosy! Dane czosy!
17:59Dzie艅 dobry.
18:29Dzie艅 dobry.
19:23Dzie艅 dobry.
19:50Dzie艅 dobry.
20:21Dzie艅 dobry.
20:51Dzie艅 dobry.
21:04Dzie艅 dobry.
21:21Dzie艅 dobry.
21:37Dzie艅 dobry.
21:57Dzie艅 dobry.
22:16Dzie艅 dobry.
22:47Dzie艅 dobry.
23:22Dzie艅 dobry.
23:32Dzie艅 dobry.
23:38Dzie艅 dobry.
23:39Dzie艅 dobry.