- 5 weeks ago
Category
📺
TVTranscript
00:05muzyka
00:20Ja zawsze siebie, samego, nazywałem psem.
00:25Ale nie w kontekście złego.
00:30Tylko w kontekście dobrego.
00:32Pies przede wszystkim jest wierdy
00:39i walczy do końca.
00:58Po latach pracy w tym zawodzie dochodzę do takiego wniosku, że zabójcą może być prawie każdy.
01:03Prawie każdy z nas.
01:05To jest często czysty przypadek, nagły impuls, emocje.
01:11I to wszystko powoduje, że z czasem, z każdym rokiem coraz mniej wierzę w człowieka.
01:19Poświęcamy swoje życie prywatne po to, żeby taki jeden bandział z drugim wiedział, że nie robi pewnych rzeczy bezkarnie.
01:32Tylko, że zawsze może ktoś o 6 rano po drzwi zapukać.
01:37A jak napukanie się nie odezwie, to też mi wypierdolić.
01:44Krótko i na temu.
01:47Chodzi na to, że będzie tu.
01:49Stoją zresztą chłopaki, zaraz podejdziemy, zobaczymy.
01:52Śledztwo w sprawie zabójstwa geja z ochoty osiągnęło kulminacyjny moment.
01:56Informator dał nam precyzyjny namiar na przypuszczalnego sprawcę zabójstwa.
02:01Jedziemy go zawinąć.
02:17Dobra, ja będę wchodził pierdzi, to mnie będzie zasekurował.
02:22Ale podjedziemy nie od ulicy, tylko od tyłu budynku.
02:29W akcji pomagają nam dwaj inni koledzy z Wydziału Zabójstwa.
02:36Tu jest ten pierdolnik, ten zakrzekany.
02:39To jest wieszyński budyneczek.
02:40My tam jesteśmy zaparkowani za taką centralnie drzwi.
02:44Wy musicie, tu jest taka furtka od tej strony, okna na pierwszym piętrze od frontu.
02:49On jest wysportowany, może spróbować hultnąć.
02:52Niegadzono, czy tam gdzie jedną, czy tam gdzie jeszcze.
02:54Dokładnie.
02:55W każdym bądź razie stoicie pod oknem i do momentu, aż powiemy, że ich mamy, albo że są w środku.
03:00Dobre?
03:01Mhm.
03:01A oni jakąś klamkę mogą mieć?
03:04Wcześniej nie mieli, ale teraz wiadomo, jak się ukrywają, którzy oni wiedzą, że ich się mamy.
03:07Stację masz włączoną?
03:08Tak, mam.
03:1000 Sławek, zgłoś ten adres, na który będziemy wchodzić.
03:14Dobra, to my podjeżdżamy.
03:16Idziemy.
03:16Do chóry podjedziemy, to ma wyużyć się.
03:19Dobra.
03:19O, to są dziury straszne.
03:23Z tej strony nie powinien zobaczyć, że pan jeżdżał.
03:28O, chyba będzie dobrze.
03:30Dobra.
03:32Dobra.
03:32Dobra.
03:37Dobra.
03:39Dobra.
03:39Dobra.
03:41Dobra.
03:46Dobra.
03:49Dobra.
03:52Dobra.
04:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:25DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:02DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:12Na ten moment pracowaliśmy prawie dwa tygodnie
05:21Słuchaj, mamy pacjenta na pokładzie i wracamy do fabryki
05:26Jeszcze nam został długi Przemek
05:29Słupienego, koleżka nam to zaraz przymelduje, nie?
05:32No, zobaczmy, jak nam się będzie współpraca z nim układała
05:35Ale jakiś zdziwiony był, nie?
05:38Czy goście przyszli? Lokal zmienił?
05:41Zdziwiony jak moja mama, jak się dowiedziała, że nie chcę prawnikiem zostać
05:56Jeszcze tego samego dnia kobieta Krzyśka Edyta zaczęła rodzić
06:26Jak będzie skrót złapisz się za swoje nogi w połowie łydki, poniesisz się do
06:32Po góry tak, jakoś chciała rzadko zrobić
06:33Na sucho na razie, Edyta, trenujemy na razie na sucho
06:36Nie boga chwilę, bo mam...
06:38Wszystko mi boga chwilę
06:39Uniesiemy te nogi, czy nie damy rady?
06:42Co?
06:44To inaczej, złapisz się po prostu za swoje kolana
06:47Z całej siły będziesz je ciągnąć na siebie
06:49I tak jak dotychczas
06:51Nabierasz dużo powietrza, zatrzymujesz głowa do klatki piersiowej, oczy zaciśnięte i z całej siły wypychamy
06:57Dobrze?
06:57Nie robimy balona
06:59Tylko taka wyszła pałknąć na przytomach, głęboko
07:02Nie mam się
07:03W trakcie rozmowy z informatorem ustaliliśmy, że w zabójstwo geja zamieszane jest Konrad i Przemek
07:12Konrada już mamy
07:14Teraz przyszła kolejna Przemka
07:16Dostaliśmy cynk, gdzie może przebywać
07:18Jedziemy go zdjąć
07:20Co powiedział o tym naszym Przemusiu?
07:23Czy jemu nie strzelił z tyłka?
07:28Że my go szukamy
07:33Zastanawiam się teraz
07:35Czy podjeżdżamy centralnie pod adres
07:38Bo on jak jest elektryczny
07:40Jak zobaczyć samochód
07:41Żeby nam nie wykury
07:42Tak, żeby nie dał nam w długą
07:45Jest
07:45Odziemy w sztat
07:48I dziewiątka
07:49Tutaj jest?
07:51Siódemka
07:52Tak, to będzie tutaj
07:52Klatka, tutaj
07:53Ta klatka
07:55To ja tu sobie wstawę
08:04Kolega z wydziału Piotrek czekał na nas ubezpieczając adres
08:11K***
08:12Policja proszę otworzyć
08:16K***a domu nie obstawili się
08:18Przemek chodź
08:20Chodźcie Przemek
08:22Na zewnątrz
08:22Wychodź
08:23Wychodź na zewnątrz
08:24Wychodź na zewnątrz
08:28Wychodź na zewnątrz
08:34Co się nazymasz?
08:36Tak
08:36No i wszystko
08:37Bardzo dobrze
08:39Jesteś zatrzymany w sprawie zabójstwa
08:41Piotra k***a
08:42Proste
08:43Wiesz o co chodzi?
08:44Wyciął zamyk
08:45Oczywiście
08:46Tak
08:47Bardzo dobrze
08:51Dobra cicho
08:52Cicho
08:54Cicho
08:55Fandy masz tutaj?
08:56Gdzie są Fandy?
08:58Bagratowidy
08:58Gdzie są Fandy?
09:00Nie mam żadnych Fantów
09:01A gdzie są Fandy?
09:03Nie mam żadnych Fandy
09:04Ja odpłatwać nic nie wiem
09:05Nie wiem u Ciebie
09:07Dokument ożsamości
09:08Nie dobra?
09:12Bo nie jesteśmy tutaj na Majówce
09:14Będziesz chłopie do głowy odpowiadał
09:16Więc weź sobie pod uwagę
09:17Także to nie jest żadna kradzie szkuleczko
09:19Jak planowali w sieszon tanie
09:41Na środka
09:42Na środku coś
09:55Dobra jak to było?
09:56Wszedł Konrad sam do Santany i co?
09:59Tylko tyle wiem, że siedział z nim chyba w tej Santanie
10:04Dobre trzy godziny
10:05Mhm
10:08Jak wsiadał i odjeżdżał z tym denatem całym
10:12Aha
10:13To
10:16No wtedy jeszcze nie był denatem
10:17Wtedy jeszcze żywy był
10:18On jeszcze żywy był
10:20No
10:20No mówię
10:21Było o wiele później
10:22Bo było
10:23Jeżeli się nie mylę
10:25Oni we dwóch tu pojechali tak szybko?
10:26A wy czym?
10:28Myśmy czekali
10:29We dwóch? Z Przemkiem?
10:30Tak
10:30Myśmy czekali
10:31I po czym on zadzwonił
10:32Pod centralnym czekaliście?
10:34Nie na centralnym
10:35Na centralnym czekaliście
10:36Na coś tam
10:36Po czym on zadzwonił
10:38Powiedział żebyśmy przyjechali
10:40Że
10:41Adres znaliście?
10:42No podawał nam
10:43Podawał nam
10:44Pamiętam że coś koło hotelabery
10:46No no no
10:47Ale powiedział co przez telefon?
10:49Że co się stało?
10:50Nic nam nie powiedział
10:51Powiedział żebyśmy przyjechali
10:52A po prostu żebyście przyjechali tak?
10:54Po prostu nas wpierdolił w jedne wielkie gówno
10:57Kurwa przez co ja teraz
10:58To nawet nie wiedzieliście że tam już troble
11:00Nie
11:00Nie wiedziałem
11:00Aha
11:01No i co? Co było dalej?
11:03Jak żeśmy zajechali to mieszkanie było rozpierdolone w total kurwa
11:07Już było przeszukane?
11:08Tak no wszystkie rzeczy wszystko było wyjebane
11:10Aha
11:11Dosłownie
11:11I co dalej było?
11:14Mówi że kurwa zabił go
11:16Aha
11:17Po czym myśmy osupieli kurwa
11:19Oczy w dół i nawet żeśmy ani słowa nie powiedzieli
11:22Dał wam wtedy kasę?
11:24Nie
11:25Po cztery stów by wam nie dał?
11:27Nie
11:27Nie dał nam od razu kasy
11:29A kiedy nam dał?
11:31Gdzieś koło szóstej, siódmej
11:33Ale co kazał?
11:34Nie jedziemy bo samochód stoi w bramie a my zatrzymamy go
11:36Kazał mordę wam zamknąć tak?
11:38Nic nie mówić
11:38Jeszcze co najgorsze
11:41Straszył
11:42Braciszkiem?
11:43Maksem
11:44Straszył nas
11:44Że jak coś powiemy
11:46Ktokolwiek powie to kurwa kosą żenią od razu
11:49Mhm
11:50Ja pod tym względem się nie zgłosiłem na komendę
11:53Bo wiedziałem że on jeszcze jest na wolności
11:54Mhm
11:56A jakbyś wiedział że jest zapuszkowany zgłosiłbyś się?
11:58Zgłosiłbym się
12:01Dobra jak będziesz to tak mówił jak mówisz
12:03Jeszcze wszystko co sobie przypomnisz
12:05To postaramy się pogadać z prokuratorem żeby zrobić z siebie dobrego świadka
12:10Pod tym jednym warunkiem że będziesz grał w mięsza
12:12Będziesz miał szansę
12:13Będziesz miał szansę
12:14Tylko żebym musisz grać teraz z nami już w otwarte karty bez żadnego świnia
12:17Bez niczego rozumiesz?
12:18Wszystko z godzinami z taksówkami
12:20Wszystko co tylko pamiętasz musisz pierdolnąć
12:22A my będziemy próbowali z prokuratorem załatwić żeby zrobił siebie mocnego świadka
12:35Konrad dzwoni żebyśmy przyjechali
12:40Że no stała się rzecz której on się nie spodziewał że zrobił
12:45Zeszliśmy tam na górę staliśmy pod drzwiami drzwi się nie otwierają
12:49Zeszliśmy na półpiętro
12:51Ja ściągłem buty założyłem skarpetki
12:53A skarpetki założyłeś na co?
12:55Na ręce?
12:55Na ręce
12:58Założyłem na ręce
12:59Założyłem na ręce
12:59Założyłem buty
13:00Czyli domyślałeś się że idziecie na robotę tak?
13:04No tak myślałem
13:05Nie
13:06Przemek zaglądał że otwierają się drzwi i Konrad wygląda głową w sumie
13:12No to żeśmy weszli
13:14W przedpokoju się paliło światło
13:18Zauważyłem pierwsze co
13:20Mieszkanie wywrócone dosłownie do góry nogami
13:28Widzę Konrada z prawą ręką
13:30Z prawą?
13:31Z prawą
13:34Jaka szmata na ręku obwiązana
13:36I tutaj zaciśnięta co nie?
13:38Mówi że dostał nożek
13:40Mówię w jaki sposób?
13:42No i Konrad zaczyna nam opisywać sytuację
13:44Że ten ciotak zrobił jakieś kanapki
13:49Z jednej wypili herbatę
13:51Po czym kazał Konradowi iść się umyć
13:54Aha
13:55Bo nam tak wszystko opowiadał ze szczegółami
13:57Aha
13:58Poszedł się umyć
14:00Umył się
14:01Wyszedł z łazienki
14:02Przyszedł do pokoju
14:04Ten
14:05Ten
14:05Ten
14:06Gej jak to się mówi
14:08Był już w szlafroku
14:10Mówił że
14:12Jadł
14:13Celowo jakoś upuścił kanapkę
14:16Ale gdzie jadł?
14:16No w tym pokoju
14:17W pokoju?
14:18W tym po lewej stronie?
14:19W tym co się wchodzi po lewej stronie
14:21Tak
14:22Kazał mu się położyć
14:22Tamten się położył
14:24I kazał mu
14:25Tak mówił
14:26Leż tu kurwo
14:27Nie ruszaj się
14:28Tak mówił
14:29Mhm
14:30I z tego co nam mówił
14:32Szukał jakiegoś przewodu
14:34Żeby go skrępować
14:36Tak
14:37Mówił że jakiś
14:39Sznur od lampy
14:40Jakieś wziął
14:43I
14:44Szedł z tym sznurem
14:45Mhm
14:47Wchodząc do pokoju
14:48Ten pedał już stał
14:50Z nożem w ręku
14:51I
14:52Zaatakował go
14:53Nożem
14:54Mhm
14:55Z tego co nam mówił
14:57Że
14:58Nie wiem czy to było
14:59W samoobronie czy nie
15:01Mhm
15:01Bo ta nam tego nie powiedział
15:03Jak to opowiadał?
15:03Mów tak jak opowiadał
15:04No to mówię
15:05Nam tego nie powiedział
15:06Czy to było w samoobronie
15:07Czy w czym
15:08Powiedział że
15:09Jakoś
15:10Przebił mu
15:11Rękę nożem
15:12Po czym wyciągnął
15:13I chciał go jeszcze raz
15:14Przyatakować
15:15W stronę szyi
15:16Ten pedał
15:17Konrada
15:18Co nie?
15:19Yyyy
15:20Konrad jakoś mu chwycił rękę
15:23Yyyy
15:23Złapał
15:24Chyba lewą ręką
15:25Ten nóż
15:27Bo stąd miał ślady
15:28Na ręce
15:29Że tam miał poprzecinane
15:30Wiem że
15:31Później tym palcem
15:32Najmniejszym
15:33Nie mógł ruszać
15:34Zabrał mu ten nóż
15:35I zaczął się bronić
15:36Ten pedał jakoś się
15:37Zaczął z nim szarpać
15:38I
15:39Konrad mówił że wtedy zrobił ruch
15:41I
15:41I
15:42I przeciął mu gardło
15:43Co nie?
15:44I co dalej robił?
15:45Z tym nóżem jeszcze?
15:47No i na tym skończył opowiadać
15:49Widziałeś trupa?
15:51Yyyy
15:52Powiedział jak chcecie to sobie zobaczcie
16:22Ja mówię
16:24Chłopaki spierdalamy stąd
16:48Chłopaki spierdalamy stąd
16:52Bo ja nie chcę tu siedzieć
17:22Bo booo
17:24Powiedział
17:24Chuj mnie to obchodzi kurwa
17:25Ja muszę
17:26Swoje ślady
17:27On spierza wrażenie miłego chłopca
17:29Powiedział że
17:29Któryś
17:31Cokolwiek sypnie
17:33Ożeni nam kosmety
17:35Powiedział po prostu że zacznie likwidować świadków
17:38I
17:39Też mu to lekko przychodziło
17:52Też mu to lekko przychodziło
17:55Spróbujesz po prostu w tej pozycji?
18:00Złap się za nogę
18:01Za nogę się złap
18:02I teraz poprnij
18:05Mocno mocno mocno mocno
18:09Popchnij
18:10Popchnij
18:10Popchnij
18:11Popchnij
18:12Popchnij
18:12Jeszcze dopchnij
18:13I mocno
18:16Dobrze
18:17I oddychaj
18:18Oddychaj
18:19Spokojnie
18:26Musimy teraz porównać rewelację Przemka z wersją Konrada
18:30Kiedy mam na Ciebie tyle kwitów
18:33Że nam wystarczy
18:35Chodzi o co innego
18:38Żebyś Ty teraz
18:41Postawił sam siebie
18:42Swoją osobę
18:44Przed prokuraterem i w sądzie
18:46W takim świetle
18:47Żeby uwierzyli w to
18:49Że to było niechcące wszystko
18:51Że chcieliście go tylko skrolić
18:53I teraz to nawet od Ciebie zależy
18:55Czy sąd Cię potraktuje
18:56Jako zabójcę z premedytacją
18:59Który później kręci w sprawie jej mata
19:01Czy zagrasz na uczciwej nucie i dożywocia zjedziesz powiedzmy na lat 15
19:10Opłaca się?
19:11Teraz ja mam Panu powiedzieć
19:40Dlaczego mogła
19:41Na jej oczach?
19:41Że jak chcecie go okraść to proszę bardzo poza bar
19:43Od tego zacznij
19:47Myślisz że my naprawdę mamy kurwa wiedzę szczątkową? Nie
19:50Wie Pan?
19:51Ja Panu powiem
19:52No
19:52Ja jestem w takim stanie
19:54Już od dłuższego czasu
19:56No
19:56Że ja tamten dzień to chcę zapomnieć go całkowicie
19:59Rozumiem
20:00Ale zabiłeś człowieka
20:01Zrozum
20:03Ale ten chuj zaatakował mnie pierwszym
20:05Nie w Bogu
20:06Nie skończyłoby się tak
20:07Pewno że
20:08Ja tego nawet nie pamiętam jak to się stało
20:10I Pan chce mi
20:11I Pan mnie prosi o coś czego ja nie mógł
20:15Ale posłuchaj mnie Konrad
20:16Co było moją zasada
20:17Że nie mógłbym czegoś takiego zrobić
20:19Zadzwoniłeś po Przemków później?
20:21Żeby Ci pomogli bo zabiłeś człowieka?
20:23Z mieszkania?
20:23Zadzwoniłeś?
20:24Nie zadzwoniłem po nikogo
20:25Ja stamtąd prysnęłem momentalnie
20:28Nie ma takiej możliwości
20:32Długi Przemek mówi nam co innego
20:35Długi Przemek nam mówi w ten sposób
20:37Ten wyższy
20:40Mówi tak
20:41Zadzwonił Konrad
20:42Po mnie i po Przemka
20:44Że zabił człowieka
20:45I jest tu i tu
20:46Przyjechaliśmy mieszkanie rozpierdolone
20:48Tamten nie żyje
20:49Pod kołdrą
20:50Konrad jest ranny w rękę
20:53Nie kręć kurwa
20:56Nie kręć
20:57Bo kłamiesz kurwa kłamiesz
20:59Ja Ci to udowodnię
21:00I sąd Ci to udowodni że kłamiesz
21:01I startujesz na dożywocie
21:04No Konrad no kurwa
21:06Bądź mężczyzną
21:11Słuchaj
21:12Mamy na Ciebie
21:13Zeznania świadków
21:14Musisz się dobrze zastanowić
21:16Mamy Twoją krew
21:18Weź tam myłeś
21:19Konie dokładnie
21:21Tylko nie wiem dlaczego ich chronisz
21:22Jak oni
21:23Ty wiesz dlaczego tu jesteś między
21:25Przede wszystkim zamknięty
21:26Dlatego że oni meldują na Ciebie
21:28Co taki twardy chcesz być
21:30Za nich chcesz wyhaczać dożywocie
21:31Tak
21:32A oni będą chodzić po wolności
21:33I się śmiać że frajera trafi
21:35I kurwa
21:35Pasuje Ci
21:36Jak wyjdzie to kiedy to będzie
21:38No widzę
21:38Układ jest złoty
21:40Myślisz że to jest tak jak
21:41Na Discovery kurwa
21:43Ty do niego poprzedłeś z nożem
21:44Że go pierdolnąć w gardło
21:46On chwycił za nóż
21:47Szamoczecie się
21:48Ty jesteś silniejszy
21:49Ale
21:51Przy szamotaninie
21:52On Cię rani w rękę
21:53Ty się wyrywasz
21:55Walisz go
21:55Po klacie
21:57Po brzuchu
21:57Tym nożem
21:59Dobrze
22:01Jakbyś się z nożem przewrócił
22:02To byś ty na nożem
22:03Serce przebić
22:04I płacą
22:04Ale sąd dojdzie do wniosku
22:05Że sam sobie to zrobiłeś
22:06Żeby właśnie uprawdopodobnić wersję
22:08Że on Cię zaatakował
22:09Na jakiej podstawie sądku
22:10Wierzy w Twoją wersję
22:11Na jakiej
22:12Jak Ty kłamiesz w innych elementach
22:13Jak w innych elementach kłamiesz
22:14W ogóle jesteś kłamczuk
22:15No
22:15Po prostu kłamiesz
22:17I w początku do końca kłamiesz
22:18Przyjmę że Twoje wyjaśnienia
22:19Są w całości niewiarygodne
22:21Dokładnie
22:21A zrobiłeś to z premedytacją
22:26Poszedłeś
22:26Po prostu
22:27Okrać go
22:28Zrzucił się na Ciebie z nożem
22:30Pierdolną Cię w rękę
22:31Zobacz jak ładnie na sekcji wyglądał
22:33Jak był krojony
22:33Co?
22:36Pierdolną Cię w rękę
22:37Chuj
22:39Broniłeś się
22:40Ale
22:40Było tak
22:41Tak
22:41Tak
22:42I tak
22:44A nie że Ty sobie rękę ręcznikiem owinąłeś
22:46I w długą dałeś
22:47I się przetknąłeś na nim lubelską
22:50Przesne
22:51God
22:52Sam sobie pętlę kurwa na szyję wiążesz w tym momencie
22:55No jeżeli
22:57Pod celą
22:58Jeżeli coś takiego zrobiłem
22:59To nie jestem normalny
23:00Dlaczego?
23:01Dlaczego?
23:02Jesteś jeden zabójca?
23:03No i co z tego?
23:04No normalny człowiek pewnie by tego nie zrobił
23:07Tak?
23:07Wiesz ilu zabójców w Warszawie rocznie jest?
23:12Ile jest zabójc w Warszawie rocznie wiesz?
23:13Ale mnie nie interesuje oni
23:15Mnie interesuje sam się
23:16Dokładnie
23:17Bo jak
23:18Twoja własna osoba
23:19Jak Ciebie interesuje Twoja własna osoba
23:21To Ty kurwa musisz teraz zrobić wszystko
23:24Żeby
23:25Swojej dupy
23:26Chociaż troszeczkę próbować bronić
23:30To jest Twój prywatny wybór
23:32Jestem osobą pełnoletnią
23:33Ze swoim życiem masz prawo zrobić to co będziesz chciał
23:36Tak jest
23:36Krótko i na temat
23:41A uważam że powalczyć o parę ładnych lat
23:43Paręnaście
23:44Też jest warto
23:45Ile się średnio w tym kraju
23:47Bo jesteś młodym człowiekiem
23:48Jakbyś wyhaczył z piętnaście
23:50Po ośmiu
23:51Może dwanaście
23:52Trzynaście
23:54Wyszedł po ośmiu
23:55No to ile będziesz miał lat
23:56Za osiem lat
23:57Ile będziesz miał
23:57No dajmy
23:58No Konrad
24:00Trzydzieści
24:01Trzydzieści
24:01No
24:03To co
24:04Stary jesteś?
24:05Ja mam trzydzieści pięć
24:06I jeszcze mi się chce żyć jak skurwysy
24:08Jeszcze kawał życia przede mną
24:10A mam trzydzieści pięć
24:11A Ty jak wyjdziesz
24:12Jak dobrze będziesz grał
24:13Jak wyjdziesz
24:14To wychodzisz młodym człowiekiem
24:17Trzydziestoletni
24:18Całe życie przed Tobą
24:23Jeszcze w tym momencie masz szansę na to żeby się przed nami otworzyć
24:28Jutro co powiesz prokuratorowi
24:31To powiesz
24:39Prosto z pałacu Mostowskich Krzysiek pojechał do szpitala
24:42Zdążył jeszcze na końcówkę porody
24:45Tak już nie mogło
24:47To jeszcze trochę
24:49Najbliższe z nas jest niechalne
24:56Popchnij z całej siły
24:58Pasz mocno mocno mocno popchnij
25:00Popchnij edytko
25:01Jeszcze popchnij
25:02Jeszcze dopchnij dopchnij dopchnij dopchnij dopchnij
25:04Jeszcze poprzyj
25:05Poprzyj
25:07Świeże powiesz edyta
25:08Nawierz
25:09Zatrzymaj
25:09I popchnij
25:10Popchnij z całej siły
25:12Mocna edyta
25:14Pchnij mocno
25:16Dobrze
25:18Dobrze
25:18Jeszcze poprzyj
25:19Nie uciekaj
25:21Mamy głowę edyta
25:22Spokój się
25:23Nawierz powietrza
25:25Poprzyj jeszcze
25:26Jeszcze poprzyj
25:28Edyta poprzyj
25:30Mamy mężczyznę
25:33Zaraz go pokażę
25:36Zobaczcie
25:38Macio syna
25:39Dzień dobry
25:41Spokój jestem
25:42Popatrz mama
25:42Weźcie koszulkę z brzuszka
25:45Układziemy go
25:48Dzień dobry
25:49Dobrze
25:49Dobrze
25:49Zatrzymaj się
25:50Cieszę się
25:52Cieszę się
25:53Spokój
25:55Spokój
25:56Spokój
25:56Spokój
25:56I tu
25:58Mocno
26:00Mocno
26:00Bardzo ładne
26:03Szansę proszę
26:04Proszę
26:06Dziękuję
26:10Nareszcie się do nas uśmiechać
26:12Jaki duży człowiek się urodził
26:36Wtedy jeszcze nikt z nas nie przypuszczał, że Edyta spotka tak tragiczny los
26:42Muzyka
26:54KONIEC
27:13KONIEC