- 2 days ago
Category
📺
TVTranscript
00:02muzyka
00:20Ja zawsze siebie, samego, nazywałem psem.
00:25Ale nie w kontekście złego.
00:30Tylko w kontekście dobrego.
00:32Pies przede wszystkim jest wierny.
00:39I walczy do końca.
00:41muzyka
00:56Po tylu latach bycia policjantem
01:01Jest mi wszystko jedno, czy ktoś dla mnie mówi pies, czy policjant.
01:04Największy strach
01:06chwyta mnie
01:08w każdym bądź razie,
01:10gdy widzę
01:12kobietę, z którą chce się zestarzeć
01:14i zdaję sobie sprawę,
01:16że mogę nie wrócić do domu.
01:24Nad Jeziorkiem Szczęśliwickim w Warszawie znaleziono zwłoki nieznanego mężczyzny.
01:28Pracownik jednej z warszawskich budów rozpoznał ze zdjęcia Denata.
01:33Sekcja zwłok ma jednoznacznie rozstrzygnąć, czy śmierć nastąpiła w wyniku utonięcia, czy obrażeń głowy.
01:38Czy mamy zatem do czynienia z zabójstwem, czy z wypadkiem?
01:46Zwłoki mężczyzny długość ciała 173 cm budowy ciała prawidłowej.
01:53Skóra poza plamami opadowymi cielisto trupioblada.
01:59Skóra na tłowie i twarzy zabrudzona.
02:01Na skórze tłowia i kończyn liczne plamy, barwy różnokolorowej.
02:10Kości nosa, jak i pozostałe kości twarzo-czaszki,
02:16które obmacowaniu nie wykazują patologicznej ruchomości.
02:22W przewodach nosa nieco płynnej i skrzepłej krwi.
02:31Otwory uszu wolno od ciał obcych.
02:39Błona śluzowa wark, przedsionka jamy ustnej, szarawo-sinawa.
02:51Spojówki powiekowe gładkie, sinadło bladę, bez wybroczyn i wylewów krwawek.
02:57Sekcja potwierdziła nasze przypuszczenia. To nie był to pielec.
03:01Zgon nastąpił wynik obrażeń głowy zadanych tępym narzędziem, więc jednak mamy robotę.
03:08Tymczasem włączymy się do akcji prowadzonej przez Wydział Kryminalny Komendy Stołecznej Policji.
03:18Od kilku lat nieodłącznym elementem Warszawy stały się bary szybkiej obsługi i stoiska z tanią odzieżą prowadzone przez Wietnamczyków.
03:25Duża ich grupa mieszka w jednym z bloków w centrum Warszawy.
03:29Na 13 piętrze tego budynku znajduje się również agencja towarzyska wyłącznie dla Wietnamczyków.
03:35Jej właścicielem jest Wietnamczyk, znany policji przestępca.
03:39Osoba podejrzana w żargonie policyjnym zwana jest figurantem.
03:42Figurant jest zamknięty za niepółnoc za wymuszenia rozwójnicze i na lokal, który wchodzimy to jest jego agencja i kasyno.
03:54Jaś cichym i z młodym się ustawiamy przy drzwiach w piętro niżej.
04:01Liczę na to, że może ktoś wchodzić i wychodzić.
04:06Wchodzimy, pętamy wszystkich i przywezimy tu.
04:09Bo jest jeszcze jeden poszukiwany też za wymuszenia rozwójnicze i haraczne.
04:14Przeszukanie robimy?
04:15Tak, przeszukanie obligatoryjnie. Ostatnio znaleźliśmy tam narkotyki.
04:20A tutaj trzepiemy dokładnie, bo może być bram w środku.
04:25I tyle.
04:36Dobra, proszę.
04:40Birek, Birek, cichy.
04:42Właśnie.
04:43Jakbyś mógł to umiejscow się na 13 piętrze.
04:48Dobra, ja już jestem pod budynkiem. Ustawiamy się i będziemy schodzić.
04:51Tu? Tu dalej. Tu po tamtej stronie.
04:53Trzeba.
05:02Trzeba.
05:07Jedna z kamer została ukryta w telefonie komórkowym.
05:30W każdej akcji najtrudniejsze jest wejście do lokalu.
05:33W tym przypadku policjanci próbują użyć podstępu.
05:37Uważaj.
05:41Sąsiada.
05:42Sąsiada.
05:46Podpusz te drzwi, bo mi mieszkanie zalewa.
05:49Podpusz to mieszkanie, bo mi zalewa na dole.
05:52Zobacz, co się dzieje.
05:53Policja zadzwonię.
05:54Tym razem podstęp się nie udał.
05:57Kolejna możliwość to wjazd na plecach.
05:59Czyli wejście do środka za osobą znaną obsłudze agencji.
06:02Poczekaj.
06:02Może kogoś złapią.
06:04Poczekajmy.
06:05No nie zmierzy nas.
06:11Krzysiek z kolegami z Wydziału Zabójstw jedzie na budowę zawinąć Władka,
06:14który jest głównym podejrzanym w naszej sprawie z nad jeziorka.
06:17Wczoraj to się kurwa zdążył wyszorować.
06:19Tak myślałem.
06:21Pazurki obciął się kurwa wszystko.
06:24Poczekaj, co to jest za gość.
06:25To jest gość trzydzieści parę lat.
06:27No zobaczymy jakie ma łapki.
06:28Jak paznokcie ma ładnie obcięte, to znaczy, że pomyślał trochę.
06:40Zobacz jaki ładny chłopak.
06:41A więc ten?
06:43To ich dwóch razem spali, nie?
06:45Bo oni się tak zmieniali.
06:46Raz było pięciu, później ośmiu, później kurwa trzech, później dwóch.
06:49I żeśmy szli, to mówi, że wypili wiśniówkę.
06:54Wiśniówkę wypili sobie nad jeziorem.
06:56No ja my to kurwa nie macie gdzie.
06:57Pisio tutaj kurwa siedziecie cały dzień pojecie, to wam się zachciało kurwa majówki robić nad jeziorem.
07:02W ciuchach roboczych.
07:04I mówi, że o której oni tam tak popili?
07:06Po południu.
07:07Mówi, że po południu, pod wieczór już no.
07:08Mhm.
07:09I później mówi, że wyszli z tego stawu, wszedł do tego kibelka, tam jest taki kibelek, taki ten.
07:15Taki ten jest.
07:16Toj, toj.
07:16Toj, toj no.
07:18No i mówi kurwa, wyszłem z tego kibla i tam tego klienta już nie było.
07:20Albo się mówi, wrócił, albo, no bo jest to taki kurwa kolega, jesteś.
07:24Takie razem, razem pracujecie kurwa.
07:26Czyli ten, może mu się powie, bo pierdoliły kierunki, może to nie mogłeś ten.
07:33Podczas zatrzymania, Władek nie stawiał oporu, ani też nie był zaskoczony.
07:37Zobaczymy, co powie w trakcie rozpytania.
07:50Dobra, idziemy do podleku.
07:55Wracamy do akcji likwidacji Wietnamskiej Agencji Towarzyskiej.
08:00W pewnej chwili z okna Agencji wyrzucono plecak.
08:07Policjanci obstawiający budynek z zewnątrz zobaczyli Wietnamczyka, który go podniósł.
08:34Pojawiła się nowa szansa wejścia do lokalu.
08:36W plecaku ujawniono telefon komórkowy i listę rozliczeń Agencji.
08:44Policjanci obstawiający.
08:44Oni ci wyrzucili?
08:46Tak.
08:47Mały jest w środku.
08:49K jest w środku.
08:50Tak.
08:54To wiesz co teraz masz zrobić?
08:56Ja muszę tam wejść.
08:58A ty wyjdziesz.
08:59Tak.
08:59Tak.
09:01Bo jak nie to ty jedziesz na deportację.
09:05Powiesz, że mają otworzyć drzwi.
09:08Bo policjanci się chcą dogadać.
09:15Weź to tego.
09:17To jest to wszystko.
09:21Panie, proszę.
09:23Panu, proszę.
09:24Chodźcie mnie.
09:25Ja panie nie popatrzę.
09:49Dzień dobry.
10:01Dobra, deportacja. Wpizdu. Zabieraj to.
10:05Jedziesz wiesz gdzie? Deportację masz, wiecie co znaczy?
10:08No to zabieraj to, wpizdu i jedziemy stąd.
10:16Wezwanemu przez policję właścicielowi mieszkania udało się otworzyć jedynie drzwi zewnętrzne.
10:28Połóż się! Połóż się! Połóż się!
10:29Połóż się!
10:36Byłem, byłem, byłem.
10:38Kiber!
10:49Dobrajmy do tego.
10:50Gdy pan?
10:52Poczekaj, przeszukaj tą kapę.
10:54Na raz!
10:55Jak się dostałeś?
10:57Połóż się!
10:57To jest zimnie!
10:58Połóż się!
11:23Połóż się!
11:28Wychodź, wychodź, tam idź, teraz ty do mnie pozwól.
11:33Ej koleżanka, słabo mówisz.
11:38Chodź tutaj.
11:39Tak, tak.
11:44Z kieszeni wszystko wyjmij.
11:51Ja pannę zabiorę.
11:52I co z nimi później?
11:53Bogusowi da, no bo on się położy na korytarzu, no nie majmy do wyjścia, nie?
11:57Dobra, okej.
11:58Okej.
11:58Brzesiu!
11:59Następny jest.
12:00Kurwa, wózku się schował.
12:02Na ścianę ręce!
12:03W lewo.
12:04Kładziesz się!
12:07Sparź tutaj.
12:10Brzesiek, zelknij tu jeszcze.
12:12Chodzi czy nie rzucił jakiś prochów, coś w tym stylu, wiesz?
12:14No to będziemy trzepać, jak sobie spokojnie oprócz mymy mieszkanie z tych ludzi.
12:18Nie ma tu.
12:19Nic nie widzę.
12:21Dobra.
12:36Dobra.
12:39Dobra.
12:40Dobra.
13:06Dobra.
13:09Dobra.
13:11Rozpoznał Pana świadek.
13:21Paneczku, za dużo pijesz i za dużo potem mówisz.
13:28Tak.
13:30Dlaczego?
13:32Poniosło cię?
13:33Człowieku!
13:35Dlaczego to zrobiłeś?
13:48Dlaczego to zrobiłeś?
13:51No siedzimy, gadamy.
13:53O czym?
13:54Kto kupił?
13:56Ja kupiłem.
13:57On nie dokładał się?
13:59Nie.
14:29Gdzie kupowałeś?
14:32Dlaczego?
14:48Dlaczego?
14:51Dlaczego?
14:52Cię kurwa, że jego nie ma w środku?
14:56Przecież on być mógł w różnym miejscu.
14:59W którym?
15:00A może wróciłeś później dobić go kamieniami?
15:03Absolutnie.
15:03A dlaczego nie?
15:06Ja nie zrobiłem żadnej krzywdy.
15:11I powiem ci więcej.
15:12Ci ludzie, twoi koledzy mówią, że ty mówisz o nim jako o nieżywym.
15:15Tu mówią, przecież byli.
15:16Kurna.
15:17I mówisz Pan, piękną rzecz, która mnie przekonała,
15:19że pływa coś szarego, bo przecież był ubrany na czerwono.
15:22Właśnie, bo ja się zastanawiałem, dlaczego go rozebrano z tego czerwonego.
15:26No proste.
15:27Żeby nie był widoczny.
15:31Jak możesz z tym żyć?
15:33Zabiłeś.
15:33No proszę cię.
15:34No jak z tym żyjesz?
15:36Że zabiłeś człowieka.
15:37Nie zabiłem nikogo.
15:42Dlaczego Pan to zrobił?
15:44Dlatego nie zrobiłem.
15:46Czego?
15:47Nie zrobiłem.
15:48Dlaczego?
15:49W głupocie?
15:51Co się stało?
15:52Nie zrobiłem.
15:53Do człowieka wywal to z siebie.
15:54Przecież tobie to jest potrzebne.
15:55Czy rozumiesz?
15:56Ale czy to rozumiesz, że tobie jest to potrzebne?
15:58Ale dlaczego ja mam coś mówić, skoro ja tego nie zrobiłem?
16:04To znaczy, że będziesz się idą za niewinność?
16:09Dobra.
16:09Będzie Panu łatwiej porozmawiać z zanierysami?
16:12I powie mi Pan prawdę?
16:14Ja mu nie zrobiłem nic.
16:15Panu pomogę.
16:15Pomogę Panu przyjąć wersję obrony.
16:17Ale ja naprawdę nie potrzebuję tego.
16:21Ja mu nic nie zrobiłem.
16:22Ja po prostu zniknął mnie z oczu.
16:29Dobrze.
16:29Daję Panu czas.
16:31Daję Panu czas.
16:33Zatrzymuję Pana.
16:34Do czynności policyjnych.
16:37Jest Pan zatrzymany.
16:39Będziemy jeszcze rozmawiali.
16:41Dobrze.
16:42Wyprowadź Pana.
16:53W tym samym czasie w Komendzie Stołecznej trwa rozpytanie osób zatrzymanych w zlikwidowanej agencji towarzyskiej.
17:06Chnaj człowiec.
17:08Załowiewicz niegamorphz dr為ist students'em w tym z parasôni samen trę odrun 이해.
17:09Khi mà công an đến góng cửa thì thằng này nó nói mọi người phải làm gì và phải bắt
17:16mọi người khác.
17:17Như thế nào?
17:19Bist cię nói Кон currently đến đâu thì ở trong nhà thôi p ministra về komendzie.
17:24Miałam wszystkich nie przyznać i nie powiedzieć nic o tej działalności w lokalu.
17:32Ewentualnie odpowiedź ma być tylko, że gości na obwiedzenie w tym lokalu.
17:40I teraz tak, w jaki sposób Pani trafiła akurat pod ten adres?
17:45Jak by popali właśnie po ten adres?
17:47Ja pojechałam na stadion, mi powiedzieli, że tam kobiety trafują chę i kofię.
17:53Że można podajść i pointeresować się pracą.
17:59Ona konkretnie wskazała adres?
18:02I ona wskazała, że jest właśnie przy ulicy Granicznej.
18:12Znajduje się agencja, gdzie pracują również Ukraińki, Rosjanki.
18:18I że można zapytać tam o pracę.
18:24Jeden z zatrzymanych Wietnamczyków okazał się poszukiwanym za ściąganie haracz.
18:28Imię Onica pisze.
18:31Tak.
18:34Matki.
18:35Tak.
18:39Tak.
18:39Tak.
18:39Tak.
18:39Tak.
18:40Tak.
18:42Tak.
18:44Tak.
18:45Tak.
18:53Tak.
18:56Tak.
18:58Tak.
18:59Tak.
19:00Tak.
19:02Tak.
19:02Tak.
19:03Tak.
19:03My nie widzieli w licu, nie widzieli nikogo z nich.
19:06No dzieło w tym, że oni są podobne, może jeśli i widzieli, a gdzie tak...
19:09No ja думаю, ja nie znamy, ja nie znamy.
19:11Lice w ogóle nie znamy.
19:14Prostytutki spędzą noc na dołku, a jutro Straż Graniczna deportuje je na Ukrainę.
19:22Jedziemy z Krzyśkiem nad jeziorko, sprawdzi wersję Władka.
19:26Twierdzi on, że Denat oddalił się w czasie jego pobytu w Szalecie.
19:29Musimy założyć, że on nas po prostu kłamie.
19:33To jest to możliwe.
19:35Tylko teraz trzeba się zastanowić, jak mu to udowodnić, że on kłamie.
19:40To facet.
19:42Który, jak już wiemy, jak się uchlał, to potrafił tam na tej budowie, na środku pokoju się odlać.
19:48Nagle, nagle się zrobił taki kulturalny i korzysta sobie z ubikacji.
19:53Troszkę dziwne.
19:55Dlaczego? No jak szli tędy, szli w stronę budowy.
19:57Akurat wikoto i tam, mogli na niego centralnie wyraźć i odruchowo mógł zadziałać.
20:01Mogło tak być.
20:03Też na to limit, trzeba tak patrzeć z dwóch stron.
20:06Nie można powiedzieć jednoznacznie, John Kła.
20:10Ten przybytek.
20:12Właśnie.
20:15Dobra, ten toj toj, tak?
20:17Tak, on mówi, że to jest. Nie ma innego, to jest na pewno ten.
20:20Dobra, to weź do środka, weź.
20:23Pomarkuj troszeczkę, jakbyś sikał, a ja będę ci mierzył czas, co?
20:26No, akurat mu się nie chce, ale mogę spróbować.
20:43No, ja już jestem gotowy.
20:45Nie no, za krótko to było, za krótko.
20:47No to 20 sekund, daj spokoj. Przecież pijany na pewno dłużej się odlewa, bo zepnie o sporek zakrę.
20:53No to dajmy na to, że 30, dobra.
20:55No jak ci?
20:56No i teraz mamy, stwierdzić, że stąd, stwierdzić, że przyszli stąd, nie?
21:01Zeszli stąd razem, oni tutaj doszli i w tym czasie on się postanowił wysikać.
21:06Mieli wracać do domu, znaczy na tą budowę swoją.
21:08Tam na pewno nie poszedł, bo już jest za długo, prostej przestrzeni.
21:11Tam nie poszedł, tam też nie poszedł.
21:13Mówi, że się wrócił.
21:14Mówi, że parę kroków, no.
21:15Czyli dajmy na to, że do tego krzaka się wrócił.
21:17No i co on widzi w tym momencie?
21:24Ja spojrzę na ten zegarek, zobaczymy, jak daleko będzie on odchodzi.
21:25No w tym momencie, zobacz, co on tu widzi.
21:27Ja na 8, że doszedł do kąp.
21:28Ale chodź, zobacz, może jakieś zejście będzie, coś takiego.
21:32Tylko na razie nie ma żadnego zejścia, bo jest od razu woda.
21:35To tu już go bym mógł nie widzieć.
21:36Słuchaj, tu jest tyle krzaków, a gość idzie się oddać do Tojtoja.
21:40Ja tu nie wierzę.
21:41Załóżmy, że do tego chodzi.
21:43Albo facet kłamie, albo w tym kiłwu siedział ze dwie minuty.
21:46Po prostu, a tam to sobie poszedł, wiesz.
21:48No trzeba brać poprawkę, że...
21:50Trzeba brać poprawkę, że jeśli byli faktycznie pijani,
21:53to mogły mu się to czasowo wszystko pomieszać.
21:55Chyba, że kłamie.
21:56To wtedy całe te nasze tutaj...
21:58Sprawdzanie to jest bez sensu.
22:00Dokładnie.
22:09No i Waldek wieczorem chyba wyjdzie, co?
22:16Wiesz, w końcu nic nie mamy na niego konkretnego.
22:18No, właściwie nic nie ma, to fajnie.
22:20Znaczy, wiesz, tak jak...
22:22On jest dla mnie niewiarygodny troszeczkę.
22:24To jego... Ja wiem, że to jest facet, który dużo pije.
22:26A dla mnie te jego jednak, te jego zeznania są takie...
22:29Troszeczkę się nie trzymają kłupy.
22:31Albo on jest...
22:32Albo jest po prostu taki, wiesz, ma już taki mózg, który nie wie, co mówi dokładnie.
22:37No, ale w tym momencie zaczynamy wszystko od nowa i co z tym zrobić?
22:44Ja pogadam z naczelnikiem, żeby załatwił nam obserwacje, powiedzmy na godzinę 19.30.
22:51Tak.
22:52Żeby go podjęli przed.
22:54Przyjdzie jeden z chłopaków, zobaczył, jak on wygląda, żeby już nie poszli za kimś innym.
23:00Jak zgłoszą nam gotowość, my wypuścimy go z pałacu i oni za nim się pociągną.
23:06Albo to coś da, albo coś nie da.
23:07Bo jeśli on to zrobił, to prawdopodobnie gdzieś pójdzie, coś będzie chciał jeszcze dogadać.
23:12Może będzie sobie chciał jeszcze...
23:14Wyrobić lepsze alivie.
23:15Wyrobić lepsze alivie.
23:17A jeśli to nie on, no to mówi się trudno i tak musimy rzeźbić w innym kierunku.
23:22A co nam zostaje?
23:23Musimy jeszcze szukać światówki, żeby widzieli sam moment, że ten nasz denat z jakimś tam klientem spożywał jeszcze.
23:30Będzie trzeba tutaj powtórzyć, bo to jest niemożliwe, żeby nie było nikogo w tym czasie.
23:36Władek został zwolniony.
23:38Niestety nie udało się nam wsadzić go na sanki.
23:41To znaczy prokuratura nie znalazła podstaw do wnioskowania o sankcje.
23:44Może przynajmniej trening na strzelnicy poprawi nam nastrój.
23:47Mamy też obietr.
23:50Mamy.
24:02Mamy tezkać.
24:04Mamy tezkać.
24:06To znowu ja.
24:07To.
24:11Mamy weźdź.
24:12Mamy tezkać.
24:14Włversjen cremorton.
24:15Wymiana.
24:15Wymiana.
24:15Wymiana.
24:15Wymiana.
24:16Do.
24:16Do.
24:17Wraz z rozpoczęciem nowego roku musiałem zacząć swoje życie od nowa. Zwolniłem się z policji. Nie zrobiłem tego dlatego, że
24:32ta robota przestała mi się podobać.
24:37Nie zrobiłem tego też ze strachu. Decyzję swoją podjąłem tylko i wyłącznie z uwagi na swoje życie osobiste, z powodów
24:51prywatnych. Na pewno parę osób z drugiej strony barykady odetchnęło w tym momencie.
25:03Teraz będę musiał skoncentrować się przede wszystkim na zlepieniu w swoim życiu tego, co się rozpadło. Może miałem na pewne
25:20rzeczy zbyt mało czasu.
25:25Na pewno to nie znaczy, że życie się dla mnie kończy, ale nie będzie już takie samo jak do tej
25:35pory.
25:42Kiedy kręciliśmy ten film byłem jeszcze czynnym oficerem operacyjnym Wydziału Zawójstw Komendy Stołecznej.
25:48W dalszej części serialu zobaczycie mnie Państwo właśnie w tej roli.
25:53W następnych odcinkach opowiem Państwu również o pracy i życiu moich kolegów z innych wydziałów Komendy Stołecznej Policji.
26:16Wydziału Zawójstw Komendy Stołecznej Policji