- 1 day ago
Category
馃摵
TVTranscript
00:15Muzyka
00:20Ja zawsze siebie, samego, nazywa艂em psem.
00:25Ale nie w kontek艣cie z艂ego.
00:30Tylko w kontek艣cie dobrego.
00:32Pies przede wszystkim jest wierny.
00:39I walczy do ko艅ca.
00:56Muzyka
00:58Policjantem si臋 we藕cie cztery na dob臋, jak si臋 ju偶 wst膮pi do policji, prawda?
01:03Dosta艂em legitymacj臋, to do czego艣 zobowi膮zuj臋, nie?
01:04呕aden bandzior, prawdziwy bandzior, stary bandzior na mie艣cie nie poda psa do prokuratury na papier.
01:14Nie poda. Taki jest kodeks.
01:18Je偶eli pies trafi za kraty, du偶o zdrowka mu 偶ycz臋.
01:23Wtedy jest wolna amerykanka.
01:26Na wolnym rynku 偶aden bandyta psa nie ma prawa poda膰, bo je艣li poda, b臋dzie ukarany przez bandyt贸w.
01:42Przewidziane dzia艂ania na dzie艅 dzisiejszy skierowane s膮 na kontrol臋 agencji towarzyskiej.
01:48Z tym, 偶e przede wszystkim pod k膮tem ujawnienia 艣rodk贸w odurzaj膮cych.
01:53No i poza tym, jak zwykle, legalno艣膰 pobytu obcokrajowc贸w, kt贸rych tam zostaniemy, legalno艣膰 zatrudnienia.
02:01Budynek jest monitorowany, pe艂en monitoring, tak偶e trzeba tam wej艣膰 z g艂ow膮.
02:06Wej艣cie musi by膰 wtedy dynamiczne, 偶eby uniemo偶liwi膰 jakiekolwiek ruchy z ewentualnymi narkotykami, z tymi 艣rodkami d艂u偶aj膮cymi, kt贸re tam mog膮 by膰.
02:15Ile przewidujemy tam os贸b, 偶e b臋dzie w tym miejscu?
02:19Wed艂ug wiedzy, jak膮 posiadamy, mo偶e by膰 tam do 12 os贸b, kt贸re s膮 w naszym zainteresowaniu do zatrzymania.
02:24Panie Enek.
02:24Panie Enek.
02:25Konkretnie Panie Enek.
02:26Po wej艣ciu na adres, kolega, kt贸ry je藕dzi busikiem, udaje si臋 do stra偶y granicznej po pieskach.
02:36Piesek przyje偶d偶a, wykonuje przewodnik swoje czynno艣ci i odwo藕niemy pieska na miejsce, a my w tym czasie wykonujemy czynno艣ci.
02:43Tak偶e startujemy tam, dwie osoby wchodz膮, z chwil膮 wej艣la dw贸ch os贸b.
02:49Has艂o, wchodz膮 pozostali, ju偶 wykonujemy czynno艣ci i to by by艂o wszystko.
02:53I oczywi艣cie 艣rodki ostro偶no艣ci, g艂贸wnie nastawiamy si臋 tam na narkotyki.
03:14Na placu 膰wicze艅 trwaj膮 przygotowania oddzia艂贸w prewencji komendy sto艂ecznej do zabezpieczenia manifestacji pierwszomajowej.
03:20Starszy posterunkowy Grzegorz W贸jciak jest dow贸dc膮 jednej z dru偶yn bior膮cych udzia艂 w tych 膰wiczeniach.
03:48Cz臋艣膰 policjant贸w ubrana w 偶贸艂te kamizelki pozoruje agresywnie zachowuj膮cych si臋 manifestant贸w.
04:00Kiedy艣 sta艂em w terrarierze, prawda? A teraz stoj臋 za wojskiem, za plecami. Po prostu tam 艂atamy luk i staramy si臋
04:07korygowa膰 ich b艂臋dy.
04:08I po prostu im si臋 m贸wi. To, to, to robi. Przeba stanowczy by膰 ostro i krzyk.
04:13No krzykiem si臋 dowoyska膰. Ale to jest te偶 podej艣cie takie psychologiczne krzykiem, bo po prostu p贸藕niej.
04:19Jak wyjd膮 na zabezpieczenie, na mecz czy na jak膮艣 manifestacj臋, to ludzie krzycz膮, nie?
04:24Nie bij膮 brawo policji, przewa偶nie.
04:26To jak krzycz膮, no to wiadomo, oni ju偶 s膮 przyzwyczajeni na kompani臋 od tego hulku, od tego krzyku, nie?
04:31呕eby nie bali, nogi zapaz i d藕uga, nie?
04:35Spokojnie, spokojnie.
04:37Trzyma膰 to! Trzyma膰 to! Trzymamy! Trzymamy!
04:42St贸j, trzymamy to!
04:47My chcemy wod臋! My chcemy wod臋! My chcemy wod臋! My chcemy wod臋!
04:53Go! Go! Go! Go! Go! Go! Go!
04:59Dow贸dcy, przerwa do godziny 11.35. Przerwa 膰wiczenia.
05:05Zero, zero, d艂u偶 dla cichego.
05:07Przepraszam.
05:09Zg艂aszam Ci wyjazd z tej sekcji rejon Mokot贸w, kontrola agencji towarzyskiej, cel ujawnienie 艣rodk贸w odurzaj膮cych.
05:18Dobra, przyj膮艂em.
05:19Agencja towarzyska jest takim miejscem, gdzie mo偶na spotka膰 ka偶dego.
05:23Zaczynaj膮c od spocze艅ca, a ko艅cz膮c na biznesmeni.
05:26Tego rodzaju atrakcjami nie gardz膮 te偶 obcokrajowcy.
05:30W agencji mo偶na napi膰 si臋 alkoholu, bywa te偶, 偶e klientom oferuje si臋 zakup narkotyk贸w.
05:34A to ju偶 jest przest臋pstwo.
05:38Tym razem policjanci z wydzia艂u kryminalnego weszli do agencji udaj膮c klient贸w.
05:43Dopiero w 艣rodku okaza艂o si臋 kim s膮 naprawd臋.
05:46Policja.
05:47Ustaw si臋, bo trzeba.
05:49Codem do drzwi.
05:58Zero, zero, cicho.
06:00Jestem na adresie.
06:02Poczekaj.
06:04Bierz kontoretk臋 ju偶.
06:05Wszystkie panienki z agencji zostan膮 poddane kontroli osobistej.
06:08S艂uchaj, nie kombinuj.
06:10Nie kombinuj ju偶.
06:12A teraz b臋dziesz sta艂a za kar臋 i si臋 nie rusza艂a.
06:14Przecz tu.
06:15Tutaj si臋 przeszed艂.
06:18Co tam kombinujesz?
06:19Co jest z kombinacjami?
06:21Na kolanach r臋ce.
06:23Wszystkie r膮czki na kolana.
06:25O!
06:26Wyrzusa艂a?
06:26Wyrzusa艂a co?
06:28Na imi臋 jak?
06:30Irena ta?
06:35Zapisz sobie od razu pani膮.
06:45Zatrzyma艂a.
06:46Dzi臋kuj臋.
06:48Pyta艂a艣 czy ci mo偶e przej艣膰.
06:52Tak.
06:54No a co to jest?
06:56Junka?
06:57Co?
07:07Bia艂y proszek w ma艂ej foliowej torebce wygl膮da na narkotyk.
07:11Czy policjanci mieli dobrego nosa? Wyka偶e p贸藕niejsza analiza.
07:32Do akcji wkracza specjalnie przeszkolony pies. Jego zadaniem jest zaznaczenie miejsc, gdzie mog膮 by膰 ukryte narkotyki.
08:03Muzyka
08:27Pies wskaza艂 pod zlewem pude艂ko, w kt贸rym mog艂y by膰 przechowywane narkotyki.
08:32Muzyka
08:33Wracamy do 艣ledztwa w sprawie zab贸jstwa homoseksualisty na Ochocie.
08:38Akcje przeprowadzone przez nas na dworcu centralnym i m臋skim pigalaku wywo艂a艂y poruszanie w 艣rodowisku gej贸w.
08:43A o to nam przecie偶 chodzi艂o.
08:45Policja, dokumerciki.
08:47Skontaktowa艂 si臋 ze mn膮 dawny informator, kt贸ry zgodzi艂 si臋 odp艂atnie wystawi膰 nam sprawc贸w tego zab贸jstwa.
08:53Mo偶e chce tylko wyrwa膰 kas臋 i sprzeda膰 mi kit.
09:01Dobrze, 偶e zrobili艣my ten dym stamtaniej na 呕urawie, bo kocio艂 jest straszny. Zacz膮艂 si臋 dymi膰. Odezwa艂 si臋 do mnie kapu艣niak,
09:08z kt贸rymi mia艂em praktycznie rok kontaktu.
09:10Kiedy艣 dla mnie lata艂, bo takiej sprawy na woli. Potem straci艂em go z oczu.
09:16O co mu chodzi?
09:16Nie, nie m贸wi艂, ale na m贸j rozum to po prostu jest taki dym tam, 偶e pewnie w tej sprawie 偶adnej
09:24innej.
09:25A on zawsze chcia艂 kasiory, tak偶e nigdy nie dosta艂 za darmo nic. Tak偶e musi co艣 mi sko艅czy膰.
09:31Nie ma innego wyj艣cia.
09:32Dobra.
09:34W wyniku akcji policjant贸w wszystkie panienki oraz ochrona zostaj膮 zatrzymani do wyja艣nie艅.
09:42Baga偶e wszystkie w jednym miejscu.
09:44Teraz policjant贸w czeka ca艂a noc przes艂ucha艅 i wype艂niania dziesi膮tk贸w formularzy okre艣lonych przepisami.
09:51Ok. Trzy, cztery, pi臋膰, sze艣膰.
09:56Tutaj, tak?
09:57No, tutaj.
09:58No, no.
09:59Dobrze, dobra.
10:01No, tutaj.
10:03Klasyfikacja narkotyku odbywa si臋 przy pomocy standardowego testu.
10:23Tu 艂adnie widzimy, 偶e substancja, kt贸r膮 znale藕li艣my w mieszkaniu przy dziewczynie to amfetamina.
10:33Chod藕, chod藕, chod藕.
10:33Dzisiejszej nocy te dziewczyny ju偶 nie zarobi膮.
10:36Prze艣pi膮 si臋 na do艂ku.
10:39Dobra panienka ma w ci膮gu doby oko艂o dziesi臋ciu klient贸w.
10:43Stawka za godzin臋 waha si臋 od 100 do 300 z艂otych, z czego oko艂o 60% przejmuje w艂a艣ciciel agencji.
10:49Doch贸d dzienny dobrze prosperuj膮cej prostytutki wynosi od 500 do 1500 z艂otych, co miesi臋cznie daje 15 do 20 tysi臋cy.
10:59W艂a艣ciciel agencji zatrudniaj膮cej 10 prostytutek zarabia miesi臋cznie od 50 do 80 tysi臋cy.
11:06To naprawd臋 dobry interes.
11:14Pierwszy maja.
11:15Jeste艣my w koszarach oddzia艂贸w prewencji komendy sto艂ecznej.
11:18Uwaga!
11:19Kompania!
11:20Chod藕!
11:21Panie komisarzu, do艂udca plutonu, m艂odszy aspirant Wagner naduje pod oddzia艂 gotowy do odprawy.
11:26Dzi臋kuj臋 bardzo.
11:27Rozprawiam.
11:28Kompania!
11:30Chod藕!
11:31Panowie, zabezpieczamy dzisiaj manifestacj臋 pierwszomajow膮 organizowan膮 zar贸wno przez PPS, jak i OPZZ.
11:41Piszemy zadania legitymywa膰 i zatrzymywa膰 osoby posiadaj膮ce niebezpieczne przedmioty oraz agresywnie zachowuj膮cych si臋 manifestacj膮.
11:51Ci m艂odzi policjanci po raz pierwszy zetkn膮 si臋 z manifestacj膮 o charakterze politycznym.
11:55Podczas dzia艂a艅 musz膮 zachowa膰 bezstronno艣膰 i zimn膮 krew.
11:59Opr贸cz pochodu PPS i OPZZ musz膮 zabezpieczy膰 legaln膮 demonstracj臋 anarchist贸w.
12:04W takich warunkach bardzo 艂atwo o prowokacj臋.
12:07Kto艣 si臋 藕le czuje, jest kory, nie mo偶e pe艂ni膰 s艂u偶by?
12:10Nie widz臋 i nie s艂ysz臋.
12:12Pytania?
12:13Tak!
12:15Dobrze.
12:35Z tym informatorem spotykam si臋 pierwszy raz po d艂ugiej przerwie.
12:39W mojej ocenie obni偶a to jego wiarygodno艣膰.
12:43Sprawa, by艂 taki peda艂ek, na niego m贸wili gruby, Piotrek taki, gruby Piotrek.
12:51Wiem, kt贸ry no.
12:52Taki nie za wysoki, 艂ysy.
12:54Aha.
12:56S艂uchaj, jacy艣 tam go艣cie w艂a艣nie z tych, co chodz膮 do Santany, mogli go pierdona膰.
13:01Nie s艂ysza艂e艣 nic na ten temat, kto ewentualnie m贸g艂by w tym macza膰?
13:04S艂ysza艂em.
13:05By艂a co艣 taka akcja, 偶e chcieli tego Piotrka zrobi膰.
13:09Pochodzi膰 troch臋 przy temacie?
13:10B臋d臋.
13:11Spoko.
13:12B臋dzie z tego par臋 z艂otych, bo to normalne, no nie?
13:15A ty jak ostatnio, przy kasie jeste艣?
13:16Co?
13:16A ty ci臋 nie znam.
13:17No to pochod藕 przy temacie, to mo偶esz da膰 co艣 zarobi膰.
13:21Dobra?
13:22Nic nie s艂ysza艂em.
13:23Telefon do mnie jest ten, co by艂.
13:25Tak.
13:26Jakby by艂 wy艂膮czony, to w razie czego si臋 spotkamy, a potem zobaczymy, jak co dzie艅 przyniesie.
13:36Okej?
13:38Dobra.
13:39Jak co艣 poszerzysz, to my艣l臋, 偶e da si臋 co艣 zarobi膰.
13:43Pocuje?
13:44Dobra, na razie, bo musz臋 lecie膰.
13:45Bo jeszcze musz臋 si臋 spotka膰.
13:48Okej.
13:50SLB! SLB! SLB! SLB! SLB! SLB! SLB! SLB! SLB! SLB! SLB! SLB! SLB!
13:59Liga! Liga! Trzecia Liga! Liga! Liga! Liga! Trzecia Liga!
14:05SLB! KGB!
14:16Sztab Oddzia艂u Prewencji bierze czynny udzia艂 w operacji.
14:20Polecenia s膮 wydawane wraz z nap艂ywem bie偶膮cych informacji od dow贸dc贸w ni偶szego szczebla.
14:24Liga Republika艅ska tradycyjnie pr贸buje zak艂贸ci膰 poch贸d o PZZ i PPS.
14:30Policja otaczaj膮c kordonem jej cz艂onk贸w uniemo偶liwia ewentualn膮 fizyczn膮 agresj臋 obu stron.
14:35KORBETEK!
14:37KORBETEK! KORBETEK!
14:40KORBETEK! KORBETEK!
14:44Tak jest.
15:09Odpowied藕 na Pan Wanzerowicza!
15:11Rewolta! Rewolta! Rewolta!
15:14Rewolta!
15:14Robotnica!
15:15Do nasa!
15:17Uczestniczenie w zgromadzeniu z niebezpiecznymi narz臋dziami.
15:20Gda mia艂 dwie maczety przy sobie wylegitywowa膰 na wilsze.
15:24Co by艂o?
15:31W przypadku tak jawnej prowokacji policjant musi umie膰 zachowa膰 szczeg贸lnie zimn膮 krew.
15:36Cze艣膰!
15:37Mam tak膮 spraw臋.
15:39Jakie艣 leszczyki mnie zwin臋艂y za 10-12.
15:42By艂em przez OPZZ zaproszony na manifestacj臋.
15:45Ani numeru s艂u偶bowych nie ma.
15:47Jakby kto艣 m贸g艂 zadzia艂a膰.
15:50Jestem na Placu Przeworskim.
15:53No ja te偶 nie rozumiem.
15:55No.
15:55Aha.
15:56No to niech we藕my za ni膮.
15:57Nie ulegnie gdzie艣 jak sz艂o na mecz.
15:58Lecz jest postaci膮 znan膮 policji i spo艂ecze艅stwu.
16:01Odsiedzia艂 wyrok za oszustwa finansowe.
16:04Poch贸d pierwszomajowy jest dla niego okazj膮 do przypomnienia si臋.
16:08Maj膮 jednego i kompania im ta asystuj膮ca przekaza艂a.
16:12Mia艂 no偶e przy sobie.
16:13Tak.
16:14On doprowadzony jest.
16:16Jest do moich ludzi.
16:17Tak.
16:17Przewozimy go na ten?
16:18Na Komenian.
16:19Dobrze.
16:21Pan nie posiada w sobie 偶adnych dokument贸w.
16:23Nie prosz臋 pana.
16:24Nie ma takiego obowi膮zku w demokracowym pa艅stwie prawa.
16:28Prosz臋 pana prosz臋 tutaj z policjantem z tamtej strony.
16:31Ju偶.
16:31Tak i przyjdzie.
16:36Chod藕.
16:38Dawaj tarczy.
16:39Siap.
16:44Moje kolejne spotkanie z informatorem ma ju偶 przynie艣膰 konkrety.
16:48Troch臋 polata艂em i oni tego grubego to waln臋li Konrad.
16:56Taki czarny.
16:58Lata艂 troch臋 po centralnym nadziesionym.
17:00Z takimi przemkami.
17:03Jeden wi臋kszy drugi mniejszy troch臋.
17:06Nie wiem jak tam si臋 tam.
17:08No.
17:09Oni siedz膮 teraz na kolejowej w takim budynku jakim艣 tam.
17:15Takim syfie.
17:17Ale wszyscy?
17:18Na dziku siedz膮.
17:19A dlaczego tak?
17:20Wchodzi taka fama, 偶e to oni?
17:23Wiem, 偶e Konrad jest co艣 tam, w kt贸r膮 jest obanda偶owano ma艂ap臋.
17:29Mhm.
17:31I oni siedz膮, oni si臋 ukr臋cili teraz z centralnego.
17:35W og贸le si臋 nie pokazuj膮 od jakiego艣 czasu.
17:37Pami臋tasz numer tej kolejowej?
17:39Nie.
17:40Podjedziemy i to ci poka偶臋.
17:42Dobra.
17:43To ja mam teraz tutaj samoch贸d.
17:45Wsi膮dziemy poka偶esz mi to miejsce.
17:47Dobra.
17:47Jakby nam si臋 tam uda艂o i zakr臋ci膰 to pieni膮偶ki w przeci膮gu tygodnia ci wyp艂ac臋.
17:51Wykr臋c臋.
17:52Zadzwoni臋 do ciebie i dam ci kas臋.
17:55Dobra?
17:55Aha.
17:56Chod藕 teraz p贸藕niej do samochodu.
17:57Podejdziemy tam.
18:03Dobra.
18:04Dobra.
18:05Dobra.
18:06Dobra.
18:06W obchodach pierwszomajowych bior膮 udzia艂 te偶 anarchi艣ci.
18:09Dobra.
18:10Dobra.
18:12Dobra.
18:16Dobra.
18:19Dobra.
18:19W贸d jest g艂o艣ny, a偶 mimo to do艣膰 pokojowy.
18:22Aspirant Balawender ma tu mniej roboty ni偶 w czasie za dymy na stadionie.
18:25Pa jeden, dwa!
18:29Dobra.
18:30Dobra.
18:31Dobra.
18:33Dobra.
18:34Dobra.
18:37Dobra.
18:38Dobra.
18:41Dobra.
18:44Dobra.
18:45Dobra.
18:46Dobra.
18:47Dobra.
18:48Dobra.
18:49Tych manifestacji jest zrejestrowany przez policyjn膮 kamer臋, co u艂atwia identyfikacj臋 os贸b 艂ami膮cych prawo.
19:14Wyci膮gn膮 tych, kt贸rzy posiadaj膮 t臋 d臋zyn臋.
19:18A Ty robisz mi to na uwadze, bo asysta asyst膮, natomiast je偶eli zauwa偶ysz, 偶e s膮 butelki, to takie d偶etelne prosz臋
19:24wyci膮ga膰 mi i odbiera膰 te przedmioty niebezpieczne.
19:27Tak, oczywi艣cie.
19:28No to mi chodzi, 偶eby powiedz, policjanci nie stali biernie, tylko jak widz膮, to nie maj膮 reagowa膰.
19:33Tak.
19:48Starszy posterunkowy Grzegorz W贸jciak wraz ze swoj膮 dru偶yn膮 kontroluje czo艂o pochodu anarchist贸w.
20:07W sytuacji, gdy anarchi艣ci zastosowali taktyk臋 biernego oporu, policjanci musz膮 zachowa膰 spok贸j.
20:14Jakakolwiek inna reakcja mo偶e sta膰 si臋 iskr膮 zapaln膮 do zamieszek.
20:26ZA STAWK膭!
20:28ZA STAWK膭!
20:30ZA STAWK膭!
20:31ZA STAWK膭!
20:32ZA STAWK膭!
20:32016-01
20:33ZA STAWK膭!
20:35Co tam si臋 dzieje?
20:37Co艣 si臋 zakopowa艂o po stronie 017.
20:40Ale czy jest sytuacja opanowana?
20:46ZA STAWK膭!
20:58KONIEC
21:33KONIEC
21:34KONIEC
21:34KONIEC
21:34KONIEC
21:36KONIEC
21:36KONIEC
21:37KONIEC
21:37KONIEC
21:38KONIEC
21:42Dowodzenie lud藕mi w tych warunkach jest bardzo wyczerpuj膮ce,
21:45Tym bardziej, 偶e dla starszego postarunkowego Grzegorza W贸jciaka dzie艅 pracy zacz膮艂 si臋 o czwartej rano.
22:00Min膮艂 kolejny dzie艅 wyt臋偶onej pracy.
22:03Dzi臋ki odpowiedniej taktyce dzia艂ania policji obchody 1 maja przebieg艂y bez zadymy.
22:11Reszt臋 dnia Grzegorz mo偶e po艣wi臋ci膰 rodzinie.
22:17W pracy jestem, to pracuj臋, a pracy nigdy do domu nie zabieram.
22:22Jak wchodz臋 na kompani臋, ubieram mundur, to jestem wtedy policjantem, jestem w pracy.
22:27Ko艅cz臋 prac臋 po swojej godzinach, przebieram si臋 w ubrania cywilne, wychodz臋 z jednostki i si臋 zajmuj臋 rodzin膮 i domem.
22:35Syna mam, ch艂opaka. On ju偶 jest policjantem praktycznie.
22:40No ju偶, tylko tata, policja, radiow贸zek widzi na ulicy, eo, eo, tata jedzie, eo, eo, wiadomo, nie?
22:48Za rodzin臋 to nie wiem, w ogie艅 bym poszed艂.
22:51A nie daj Bo偶e, jakby co艣 si臋 sta艂o mojemu synkowi czy komu艣.
22:56To po prostu, nie wyobra偶am sobie tego.
23:03Po wskazaniu przez informatora miejsca pobytu przypuszczalnego sprawcy zab贸jstwa, jedziemy z Krzy艣kiem na rozpoznanie terenu.
23:11Idziemy na bucikach, bo nie ma innego wyj艣cia.
23:17Tutaj mamy troch臋 miejsca, wi臋c ja tu zaparkuj臋.
23:21A to b臋dzie ju偶 tamten budynek najprawdopodobniej, bo czekaj wie cofam jeszcze kawa艂oczy艅.
23:26Kto wypad艂 z mnie na rogu?
23:27Tak.
23:29Zobacz, to jest ci臋偶ki teren.
23:32艁adny sobie ten pierdolnik wymy艣lili.
23:35A to ma by膰 chc膮c, nie?
23:36Tak, tylko widzisz, to jest o tle chujowo.
23:40Jest tu krzak贸w du偶o.
23:42I z dw贸ch stron jest podej艣cie, czyli my te偶 by艣my musieli co najmniej wzi膮膰 dwa samochody i obstawi膰 dwie strony.
23:49Z tego co wynika, ten oka艂 powinien by膰 na pierwszym pi臋trze, tylko nie bardzo wiadomo, kt贸re okna.
23:54Trzeba b臋dzie obstawi膰 niestety i okna.
23:56Jakie艣 kawa艂ki tutaj stoj膮.
23:57Tak.
23:58Czyli trzeba b臋dzie tak, po prostu jedn膮 fur膮 z tamtej strony stan膮膰, drug膮 z tej.
24:03I obcyka膰 jak to wszystko wynika.
24:06Wiesz co, ty i艣膰 tam, zobacz w 艣rodku, zobacz odwink, na pewno jak tamto ogrodzenie wygl膮da.
24:10Dobra.
24:27To jest pierwsze pi臋trze, tam jest tylko jedno mieszkanie. Na t膮 stron臋.
24:35Na t膮 stron臋 s膮 okna.
24:37Te tu, tam?
24:38Tak.
24:38To s膮 co, dobra, nie?
24:39Tu jest pusto.
24:40Tu jest pusto, tylko jest na g贸rze.
24:41Nie, tutaj to mam pr贸bowa膰, ewentualnie na to drzewo by ch艂opi.
24:44Boje drzwi, ale kolejnych, nie?
24:46Jedne za drugimi.
24:47Jedne s膮 otwarte.
24:49Tak, zr贸bujemy tak.
24:51Mamy ju偶 niezb臋dne informacje.
24:54Jutro spr贸bujemy zawin膮膰 przypuszczalnego zab贸jc臋.
24:56Do zobaczenia w kolejnym odcinku.
25:26Do zobaczenia w kolejnym odcinku.