Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago

Category

馃摵
TV
Transcript
00:17Muzyka
00:20Ja zawsze siebie, samego, nazywa艂em psem.
00:25Ale nie w kontek艣cie z艂ego.
00:30Tylko w kontek艣cie dobrego.
00:32Pies przede wszystkim jest bierny.
00:39I walczy do ko艅ca.
00:56Muzyka
00:58Bandyta.
01:01Cz艂owiek, kt贸rego szukam zawsze.
01:04Jestem od tego, 偶eby go znale藕膰, a on od tego, 偶eby ucieka膰.
01:15Miejsce bandyta jest w wi臋zieniu.
01:21Po prostu.
01:30M贸wi si臋, 偶e stadion dziesi臋ciolecia w Warszawie jest najwi臋kszym bazarzem w Europie.
01:34M贸wi jest.
01:35Ca艂y stadion jest podzielony na takie sektory.
01:39Wiadomo, 偶e d贸艂 panowali Azjaci.
01:41Czyli chodzi o handel tymi ciuchami, o buriem.
01:46A g贸r臋, koron臋, zdecydowanie Ormianie.
01:48Jest tam troszeczk臋 jaki艣 przybysz贸w z Afryki chyba, ale to jest tak niewielki procent, 偶e w艂a艣ciwie tylko Ormianie s膮 na
01:55g贸rze.
01:55Czyli ca艂y handel podrobionymi programami komputerowymi, nagraniami audio-video, odzie偶膮 niby markow膮.
02:06To wszystko Ormianie.
02:08Cz臋艣ciowe jeszcze gorza艂a, papierosy.
02:11To przynosi do艣膰 du偶e zyski.
02:13No wiadomo, je偶eli s膮 du偶e zyski, to kto艣 chce r贸wnie偶 czerpa膰 z nich korzy艣ci, prawda?
02:24Specyfika Ormian, kulturowa specyfika, polega na tym, 偶e nie musz膮 komu艣 p艂aci膰 za opiek臋 tak zwan膮.
02:31Ale musz膮 po prostu.
02:32I wtedy pojawi艂 si臋 po raz pierwszy taka ksywka Said.
02:38Nikt za bardzo nie wiedzia艂 kto to jest i sk膮d on si臋 wzi膮艂.
02:45No jak zacz臋li艣my dr膮偶y膰 w艂a艣nie temat Seida, to okaza艂o si臋, 偶e to jest cz艂owiek, kt贸ry steroryzowa艂 praktycznie wszystkich Ormian.
03:04Mieszkaj膮cych w Polsce.
03:06On to robi艂 w ten spos贸b, 偶e poza tym, 偶e zbiera艂 haracze od praktycznie wszystkich handluj膮cych, to jeszcze uprowadza艂.
03:14W gr臋 wchodzi艂y zab贸jstwa te偶 na jego zlecenie, uprowadzenia ze szczeg贸lnym okrucie艅stwem, gdzie tam przypalanie 偶eladkiem w gr臋 wchodzi艂o i
03:27tego typu historie.
03:31I on to wszystko zwraca艂 przez telefon.
03:33Mia艂 tam nawet ludzie, kt贸rzy dla niego pracowali te偶 go nie znali.
03:40Kierowa艂 chyba najpot臋偶niejsz膮 organizacj膮 przest臋pcz膮, jak膮 kiedykolwiek w Polsce dzia艂a艂a.
03:47Organizowa艂 handel samochodami, przemys艂 samochod贸w i zbieranie haracze.
04:18Zbieranie
04:30Na trasie dojazdu policjanci do艂膮czaj膮 do innego patrolu, z kt贸rym wsp贸lnie podejmuj膮 interwencj臋.
04:38To wy pier艣cie.
04:40Siadajcie i ognia.
04:41I ognia, a my za wami.
04:47Ulicja!
04:49Wierdacie!
05:00Trzej m臋偶czy藕ni zostaj膮 zaskoczeni w trakcie rozbi贸rki w艂a艣nie skradzionego samochodu.
05:09Cze艣膰!
05:10Dziesi臋膰!
05:16Poczekaj! Sprawd藕cie teraz telefon.
05:18Telefon Ericsson.
05:20Ko艅cz贸weczka to jest...
05:22Dziewi臋膰dziesi膮t cztery, sze艣膰dziesi膮t dziewi臋膰 czterdzie艣ci.
05:26Znajd藕cie paszporty od nich.
05:27A gdzie jeste艣?
05:29Wa艂 Miedzeszy艅ski 10.
05:31Zobaczymy sobie.
05:32Czekaj.
05:32Czekaj wszystkie paszporty jak mi da sprawdz臋 ich...
05:36Zatrzymani s膮 bia艂orosinami nielegalnie przybywaj膮cymi na terenie Polski.
05:52Akcja patrolu zako艅czy艂a si臋 sukcesem.
05:54Przest臋pcy zostan膮 poddani dalszym czynno艣ciom procesowym ju偶 w komendzie.
06:06Od pocz膮tku by艂o wiadomo, 偶e Ormianie p艂ac膮 swoim opiekunom, w cudzys艂owie, harasz.
06:14Wszystko w艂a艣ciwie by艂o dobrze, bo wszystko si臋 dzia艂o w艣r贸d nich.
06:17Ale w pewnym czasie zacz臋艂y si臋 zab贸jstwa w艣r贸d Ormian.
06:21Kto艣 chcia艂 wej艣膰 na miejsce os贸b, kt贸re rz膮dzi艂y do tej pory.
06:25To s膮 du偶e pieni膮dze i 艂atwe pieni膮dze stosunkowo, prawda?
06:28I wtedy zreszt膮 t膮 spraw膮 zaj膮艂 si臋 nasz wydzia艂, prawda?
06:30Pad艂y pierwsze trupy. To gdzie sprawa trafi? Sprawa trafi do nas.
06:34Wi臋c jeden z naszych koleg贸w, Jacek, a niestety nie mo偶emy ujawni膰 jego twarzy,
06:41zaj膮艂 si臋 t膮 spraw膮.
06:43Dosz艂o do jakiego艣 tam rozpadu w tej grupie i zacz臋艂a si臋 walka mi臋dzy nimi.
06:48Wtedy w 艢wierku by艂y znalezione zw艂oki m臋偶czyzny z ranami kutymi.
06:55Dwa albo trzy dni p贸藕niej z kolejkowo Grodziska Mazowieckiego by艂y znalezione kolejne
07:02jeden zw艂oki, te偶 z ranami kutymi.
07:07Ustalili艣my, 偶e te dwie sprawy si臋 艂膮cz膮.
07:12艁膮cz膮 si臋 dlatego, 偶e to byli ludzie, kt贸rzy siedzieli w kradzie偶ach i przemycie samochod贸w
07:22za wschodni膮 granic臋, ale g艂贸wnie do Bia艂orusi.
07:27No i poniewa偶 by艂y informacje, 偶e w艂a艣nie Said jest bezpo艣rednim sprawc膮,
07:34no to zacz臋li艣my to jako艣 tam dr膮偶y膰.
07:37A偶 wreszcie uda艂o si臋 samego Said'a zatrzyma膰.
07:47Jest to bardzo inteligentny i do艣wiadczony przest臋pca,
07:53tak偶e bardzo trudno pewnie b臋dzie go zamkn膮膰 za te przest臋pstwa,
07:57kt贸re rzeczywi艣cie pope艂ni艂a, a b臋dzie trzeba go po prostu zamkn膮膰
08:00za rzeczy, no powiedzmy, drobniejsze.
08:02Pojmali Said'a w gazetach, mnie z艂apali 18.
08:07Wszystka moja grupa to by艂a moja 偶ona, moja dziecka, mam 偶on臋 Polk膮,
08:12imi臋 jest Iwona, mieszkali w Bia艂ymstokie, wynajmowali mieszkanie,
08:20zajmowali si臋 handlem samochod贸w.
08:22Pana, pan powiedzia艂, 偶e chcia艂by pan by膰 艣wiadkiem koronnym.
08:24艢wiadkiem koronnym to jest przest臋pca, kt贸ry, 偶e tak powiem,
08:28w zamian za z艂o偶enie zezna艅 nie b臋dzie oskar偶ony za konkretne czyny.
08:32A nie s膮dz臋, 偶eby pan ponad to, co ju偶 panu zarzuci艂em,
08:35jeszcze do innych czyn贸w chcia艂 si臋 przyzna膰.
08:37Chyba, 偶e pan chce.
08:45Pan by si臋 chcia艂 przyzna膰 do tych przez nas, kt贸re pope艂ni艂.
08:49Kt贸re, ja uwa偶am, 偶e ja pope艂ni艂em te przyst膮pienia i chc臋 o tym powiedzie膰.
09:16To naprawd臋 godny przeciwnik, bardzo inteligentny, bardzo si臋 z nim dobrze rozmawia.
09:22On m贸wi bardzo du偶o, oczywi艣cie wybielaj膮c swoj膮 osob臋.
09:33Tak musi by膰.
09:35Trudno si臋 by艂o spodziewa膰, 偶e on si臋 do czegokolwiek przyzna, kiedykolwiek.
09:38To jest tego typu cz艂owiek, 偶e jak si臋 go z艂apie za r臋k臋, to powie, 偶e to nie jego r臋ka.
09:43Natomiast b臋dzie opowiada艂 du偶o o tej r臋ce.
09:45Jak m贸wi karabachski, to wszystkim jasna, co to jest Sajid.
09:48Wi臋cej tutaj karabachskich w Polsce nie ma.
09:52Ja jestem jeden, jest inny ludzie w innych miastach.
09:56Wszystkie handluj膮, wszystkie spokojnie 偶yj膮.
09:59Nasz nar贸d, Nagorny Karabach, on z historii bardzo spokojny by艂 nar贸d.
10:04Ormianie z Karabachu uwa偶aj膮 si臋, 偶e oni s膮 w tej chwili jedynymi prawdziwymi Ormianami.
10:10Oni jakby nie zni偶膮 si臋 do tego, 偶eby podj膮膰 jak膮kolwiek prac臋 zarobkow膮.
10:17Natomiast przest臋pcza dzia艂alno艣膰 jak najbardziej.
10:22To wchodzi w ich zainteresowanie.
10:24Natomiast normalna praca, handel czy co艣, to nie.
10:27Oni s膮 wy偶ej, ponadto.
10:28Karabachcy, to nie jest takie ludzie, co przyjdzie na stadzion,
10:33wygl膮daj膮 jak Sylwester Stallone i handluwa膰 gaczami albo prezerwatywami.
10:40Ja by tego nie robi艂.
10:41Ja by znasz prac臋 dla faceta, 偶eby pracowa膰, gdzie powinien pracowa膰 faceta.
10:48Tak, 偶e jak sprzedawa膰 gaczy, mnie by nie pozwoli艂a, nie moja 谐芯褉do艣膰.
10:53I mnie takie pieni膮dze niepotrzebne.
10:54Jak obok b臋dzie sprzedawa膰 spodnie kobieta albo koszuli,
11:00ten b臋dzie sprzedawa膰 gaczy.
11:03Nie, to u nas po Ormienii maj膮 inny honor.
11:23W Wydziale Kryminalnym Komendy Sto艂ecznej odbywa si臋 odprawa do dzia艂a艅
11:27maj膮cych na celu likwidacj臋 wytw贸rni polskiej heroiny, tak zwanego kompotu.
11:30Na terenie Ochoty w jednym z lokali, adres jest Wam znany, odbywa si臋 ci膮g艂a produkcja polskiej heroiny.
11:39Wed艂ug naszej wiedzy produkuj膮 t膮 heroin臋 kompocik na w艂asny u偶ytek.
11:45Natomiast nadwy偶ki s膮 sprzedawane, rozprowadzane prawdopodobnie na terenie dworca centralnego.
11:52Panowie apeluj臋 tutaj o wszelkie 艣rodki ostro偶no艣ci.
11:57Panuje tam og贸lny nie艂ad typowy dla kompociarni, czyli porozrzucane strzykawki,
12:05ewentualne jakie艣 tam 艣ladowe ilo艣ci krwi.
12:07Czy to powiem w powietrzu wisi wirus HIV-a, tak偶e l臋kawiczki.
12:12Jeszcze raz apeluj臋 o ostro偶no艣膰 i wzajemn膮 asekuracj臋.
12:15W przypadku ujawnienia 艣rodk贸w odurzaj膮cych wykonujemy normalne czynno艣ci.
12:21Ile os贸b mo偶na by膰 na adresie?
12:23Wed艂ug wiedzy jak膮 wsiadamy mog膮 by膰 dwie g贸ra, trzy osoby.
12:27W艂a艣ciciel mieszkania plus ewentualnie osoby, kt贸re przebywaj膮 z nim na sta艂e.
12:32Natomiast mog膮 si臋 trafi膰 jacy艣 kupuj膮cy, ewentualnie dostarczaj膮cy tych偶e 艣rodk贸w.
12:38Jak wchodzimy?
12:40Wchodzimy normalnie na has艂o policjant.
12:43W艂a艣ciciel otwiera mieszkanie bez problemu, tak偶e z wej艣ciem nie b臋dzie problem贸w 偶adnych.
12:48Panowie, wyposa偶amy si臋 w 艣rodki przymus贸w, w rol臋 kajdaneczki.
12:52R臋kawice koniecznie z sob膮.
12:55No, te grube trzeba wzi膮膰.
12:57Tak, tak, grube r臋kawice.
12:59Kto gdzie stoi?
12:59Wi臋c tak, Grzesiek mo偶e wejdzie ze mn膮 na sam pocz膮tek.
13:05Natomiast obstawimy okienko, kt贸re jest na ty艂ach budynku, 偶eby tam nie by艂o 偶adnych ucieczek typu wyrzucania innych przedmiot贸w, kt贸re nas
13:16interesuj膮.
13:17No i to by艂oby wszystko generalnie.
13:18Czy ewentualnie jakie艣 pytanka?
13:20Nie, to ju偶 praktycznie wszystko.
13:22Koledzy?
13:24Tak偶e wpisujemy si臋 u dy偶urnego i wyje偶d偶amy bezpo艣rednio z komendy.
13:30I dzia艂amy sobie.
13:54Policja chcemy wej艣膰 tutaj na kodr臋.
13:58Czekaj na st贸艂.
14:04Zobaczymy tamto.
14:06Patrz, kurwy, to zamykali si臋.
14:10Dobra, nie ma co.
14:12Miko艂aj pilnuje okien.
14:14Nawet z klat.
14:33Wej艣cie do tego typu miejsc z punktu widzenia policyjnego nie nale偶y do trudnych.
14:37Jednak takie akcje nios膮 ze sob膮 element ryzyka.
14:41Ka偶de zranienie si臋 w Melinie mo偶e zako艅czy膰 si臋 艣miertelnym zaka偶eniem.
14:45Co艣 bia艂ka nie ma.
14:46Nie masz?
14:47A jak si臋 nazywa膰?
14:49Bia艂ko to nic innego jak dokument to偶samo艣ci w 偶argonie policyjnym.
14:53S艂ucham?
14:56Od ilu lat bierzesz?
15:0180 roku.
15:02Pierwszego.
15:05Co robisz w tym kierunku, 偶eby przesta膰 bra膰?
15:07No, gdzie my jestem zapisany.
15:10A opr贸cz tego, 偶e jeste艣 zapisany, to co?
15:13No na metadon czekam, po prostu w kolejce.
15:15Na co?
15:16Na metadon.
15:16Trzeba jest w stanie opowiada膰 g艂upoko.
15:19Kim ty rozpadasz?
15:21Stary, to mo偶esz opowiedzie膰 koledze.
15:23Mam za p贸艂 roku przyjecha膰 i te偶 b臋d臋 s艂ysza艂, 偶e czekasz w kolejce.
15:27Klik ci znowu, 偶e czekasz na metadon.
15:28Trzeba jest w stanie opowiada膰 durno艣膰.
15:30Oprawda jest taka, 偶e to ci pasuje i tak robisz.
15:33Metadon to powszechnie stosowany lek w terapii odwykowej narkomany.
15:37Mnie tu nie interesuje niewyniesione cz艂owieku.
15:43Grzegor.
15:44Grzegor z Wywarem z Makowin jest dowodem, 偶e odbywa si臋 tu produkcja kompotu.
15:48No to si臋 przerzucacie ju偶.
15:50Nast臋pnie.
15:51Imi臋, nazwisko.
15:53Ej, Wojtko.
15:54Ca艂a tr贸jka wraz z dowodami zostanie dowieziona do komendy.
15:57Wojtek, ty przecie偶 masz bia艂ko.
15:59No to wyskakuj z dowodu.
16:00No co, ty zabaw臋 z nami robisz?
16:33Zastani na melinie narkomani s膮 nosicielami wirusa HIV.
16:36Jeden z nich ma objawy daleko zaawansowanej choroby AIDS.
16:41Dojdziemy, chod藕.
16:43Piszcie.
16:44No, chod藕 si臋.
16:44Bierz garnek, mysiaczku.
16:47I peda艂uj.
16:48Poczekaj.
16:48Jak to wylejesz, to ci臋 zaraz zatrzel臋.
16:50Nie zapyt.
16:51Pami臋taj.
16:52No.
16:53Zosta艂o ci jeszcze...
16:54Ca艂a tr贸jka wraz z dowodami zostanie dowieziona do komendy.
16:57Narkomani w pierwszej kolejno艣ci b臋d膮 poddani badaniu lekarskiemu.
17:14A jak b臋d膮 ci k膮tam potrzebne w komendzie?
17:16Jasne, jasne.
17:18Okej.
17:19Dzie艅 dobry.
17:22Za艂kowujesz tam, okej?
17:24Tam.
17:25Ok, na to za艂kowuj.
17:31Za艂kowujesz tam, ja...
17:32Na W艂oka, okej?
17:34Nie.
17:36Bo oni ju偶 za艂kowuj膮 W艂oka, my艣lisz?
17:38Ale masz za艣wiadczenie o zlecenie na badanie?
17:41Nie, nie, nie.
17:43Bo nie.
17:43Bo nie.
17:43Bo nie.
17:43Bo nie.
17:44Bo nie.
17:45Bo nie.
17:46Sajd w艣r贸d Pormian, i nie tylko w艣r贸d Pormian, ur贸s艂 do rangi legendy.
17:50Rzecz膮 istotn膮 jest budowanie twojej legendy takiej.
17:54Tak膮 legend臋.
17:55Legend臋 si臋 przede wszystkim na trupach, na bezwzgl臋dno艣ci.
17:57Na to trzeba przede wszystkim wielu lat, konsekwencji i zdecydowanie.
18:00Zdecydowania w dzia艂aniu.
18:01Brutalno艣ci r贸wnie偶.
18:02Przede wszystkim brutalno艣ci.
18:04W tym 艣wiecie jedynie, co dzia艂uje, to brutalno艣膰.
18:07Ale trzeba trzyma膰 si臋 pewnych zasad, kt贸re b膮d藕 si臋 wykorzystuje, b膮d藕 samemu si臋 stwarza i ich nie 艂ama膰.
18:13To r贸wnie偶 u niekt贸rych budzi swego rodzaju szacunek.
18:18Bywa, 偶e czasem nawet uwielbienie dla postaci.
18:20Trzeba pami臋ta膰, 偶e on dla wielu cz艂onk贸w swojej organizacji by艂 kim艣 bardzo wa偶nym.
18:24To by艂 ich dobry wujek.
18:27I tak historia pokazuje stadionu.
18:31B臋dziesz zabity.
18:33Nie mo偶esz by膰 dla wszystkich dobrym cz艂owiekiem.
18:38Rozumiesz?
18:40Kiedy艣, jak ty robisz przest臋pstwo albo jakie艣...
18:43I niebezpieczne przest臋pstwo.
18:45Tak偶e i za konkurencj臋 mog膮 zabi膰 ludzie drugi drugi.
18:49Po zab贸jstwie w 艢wierku i pod Grodziskiem wyjecha艂 do Bu艂garii i tam przez kilka lat ukrywa艂 si臋 w Bu艂garii.
19:01Pos艂ugiwa艂 si臋 fa艂szywym szportem na dane personalne 呕yda ukrai艅skiego.
19:08I przyje偶d偶a艂 do tego czasu, do czasu do Polski.
19:10Przyje偶d偶a艂.
19:11Musia艂 pilnowa膰 interesu.
19:13On nie mia艂 wtedy konkurencji.
19:15Dopiero p贸藕niej by艂 taki jego jakby namiestnikiem na Warszaw臋.
19:25Taki Hajk.
19:28Na imi臋 mia艂 Hajk.
19:30On tutaj w艂a艣nie ze stadionu zbiera艂 i z bazar贸w w Warszawie.
19:36Jak Said by艂 w Bu艂garii, to Hajk tutaj rz膮dzi艂.
19:41Po jakim艣 tam czasie, kiedy Hajk tutaj ju偶 rozwin膮艂 t臋 swoj膮 dzia艂alno艣膰 przest臋pcz膮 dla Said'a,
19:47pojawi艂 si臋 Armen, taki si臋 pojawi艂.
19:52Ormianin, kt贸ry wyszed艂 z wi臋zienia i postanowi艂 przej膮膰 kontrol臋 nad stadionem.
20:02I ten偶e Armen zastrzeli艂 Hajka na stadionie w艂a艣nie zreszt膮 w 1999 roku.
20:10A ci sami ludzie, kt贸rzy pracowali wcze艣niej dla Hajka, pracowali p贸藕niej dla Armena.
20:16W ko艅cu, w marcu 2000 roku zosta艂 zastrzelony Armen.
20:21No i wtedy Said wr贸ci艂 na stadion.
20:26Procesowo jest niewielki materia艂, przynajmniej na razie na ten temat.
20:31Natomiast takie s膮 informacje operacyjne, 偶e to on zleci艂.
20:35Ja m贸wi臋, jak by艂oby u policji jakie艣 dowody, udowodnione.
20:43Z 1997 roku te dwa zab贸jstwa na mnie.
20:47Nie by艂 dany mi list g膮ci, nie by艂o dano wyzwanie.
20:52Ten 艣wiadek, kt贸ry na mnie napisa艂, co ja zabia艂 dw贸ch jego koleg, on jest teraz poszykowany.
20:58Zawsze dzia艂a艂 jakby zza kotary.
21:01Wydawa艂 polecenia.
21:03Wojsko, kt贸re mia艂, wiedzia艂o, 偶e te polecenia s膮 od niego, ale de facto on si臋 podpisywa艂 pod tym ksyw膮.
21:12Mo偶e jest kto艣, jaki艣 tam Said, kt贸ry ka偶e zrobi膰 tak i tak.
21:16Jest to konieczno艣膰, aby unikn膮膰 w przysz艂o艣ci odpowiedzialno艣ci karnej za konkretne czyny, bo to nie on wydawa艂 te polecenia.
21:24Nie ma bezpo艣rednich 艣wiadk贸w, b膮d藕 nie 偶yj膮, b膮d藕 s膮 nieosi膮gani ci, kt贸rzy us艂yszeli od niego to konkretne polecenie na przyk艂ad
21:33dokonania zab贸jstwa, b膮d藕 innego przest臋pstwa.
21:35Said po zab贸jstwie Tolika og艂osi艂 w艣r贸d Ormian, 偶e on si臋 wycofuje z interesu i ca艂y jego interes przyjmuje Arsen, kt贸ry
21:50tam wcze艣niej si臋 pojawi艂 po zab贸jstwie Nyszana i Armena.
21:54I z kolei znowu ci sami ludzie, kt贸rzy pracowali wcze艣niej dla Said, zacz臋li pracowa膰 dla Arsena.
22:01Oczywi艣cie nieprawd膮 by艂o, 偶e Said si臋 wycofa艂 z interesu, bo Arsen zbiera艂 do Saidu.
22:11Ostatnim zab贸jstwem, jakie by艂o w 艣rodowisku Ormian tu w Warszawie, to by艂o zab贸jstwo Ormianina o ksywce Wanik.
22:22Wanik to by艂 cz艂owiek, kt贸ry przeciwstawia艂 si臋 na stadionie Saidowi. Nie chcia艂, 偶eby p艂aci膰 jakiekolwiek haracze. Chyba dlatego zgin膮艂.
22:36I od czasu zab贸jstwa Wanika nie by艂o 偶adnych. W Warszawie 偶adnych zab贸jstw.
22:44Ormian.
22:45Ja wiem, co z takimi zarzutami, jak ja na s膮d wyjd臋. Ja czekam s膮da, ja wierz臋 w s膮d. Wierz臋, co
22:54powinno by膰 prawdziwe.
22:59Nie tak, jak kto艣 chce, a tak, jak jest prawda.
23:05Kiedy Said trafi艂 za kratki, ca艂y stadion odetchn膮艂. Przynajmniej ta ormia艅ska cz臋艣膰.
23:09A na pewno na jego miejsce kto艣 si臋 wkr贸tce pojawi. Kto艣 nowy.
23:14Znaczy b臋dzie tak skuteczny i bezwzgl臋dny.
23:17My艣l臋, 偶e do tego czasu mam tak膮 nadziej臋. Ten najwi臋kszy bazar Europy przestanie istnie膰. No i wtedy nie b臋dzie 偶adnego
23:24problemu.
23:46Kto艣 jeszcze jedna?
24:14Dzi臋ki za ogl膮danie!
24:17Dzi臋ki za ogl膮danie!

Recommended