Skip to playerSkip to main content
  • 13 hours ago
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:08KONIEC
01:14No se rmluju.
01:17violatedm no teraz, unij.
01:26Jašš.
01:28Ech, ten pan Michał, ty na nie.
01:30Jak rąbnie, lewi trzyma cię z daleka.
01:33Wie pani, nie przesadzam, ale byłem taki sam.
01:35Jak raz z ciałem wprost z faceta, to musieli na nosza wynieść go z boiska.
01:45Teresa! Teresa! Gdzie jest?
01:48A tu, telegram do ciebie.
01:50Pewno od ślubnego.
01:55A mój nie daje znaku życia.
01:58Od starego?
02:11Nie mów tak.
02:12Znowu musimy to odłożyć.
02:15Bądź rozsądny, Michał. Tak nie można.
02:21Znowu nie ma.
02:22Znowu nie ma.
02:23Znowu nie ma.
02:24Znowu nie ma.
02:25Znowu nie ma.
02:26Znowu nie ma.
02:27Znowu nie ma.
02:28Znowu nie ma.
02:29Znowu nie ma.
02:30Znowu nie ma.
02:31Michał, zaczekaj.
02:49Na co mam czekać?
02:51Przecież to nie moja wina.
02:52Moja też nie. O którą przyjeżdżasz?
02:54O czwartej.
02:59Ja to mam cholernego pecha.
03:01Nie mów tak. Ja też nie mogę sobie znaleźć miejsca.
03:04Mówię tu, mój ludzki.
03:05Uważaj, uważaj.
03:08Michał.
03:16O, jesteś.
03:19No dalej, dalej.
03:21Przebierać się do obiadu. Proszę.
03:22Taka jestem ociężała.
03:27Nogi jak załowił.
03:28Normalnie, jak to na wczesach.
03:30Słońce, piasek.
03:32No ruszaj, myj się.
03:34Zupa stygnie.
03:35Nie powinien tu przyjeżdżać.
03:37Będzie się tu źle czuł.
03:38Jest taki inny.
03:40Jaki?
03:42Przeciętny.
03:43Okropnie przeciętny.
03:44Broń na zborze przed nieprzeciętnymi.
03:47Poznałam kiedyś jednego geniusza.
03:48Ten mi dał szkołę.
03:49Chryste, panie.
03:50Ale mężczyzna powinien coś umieć,
03:52czymś imponować.
03:53Tak, tak, owszem.
03:54Znam takich, którzy umieją genialnie pić.
03:56Imponujące, prawda?
03:57Władek nawet nie pije.
03:59No to i bądź szczęśliwa dziewczyno.
04:02Nie wiem, czy potrafię.
04:03Dawniej tego tak nie czułam.
04:06Dopiero tutaj.
04:08Ci wszyscy młodzi mężczyźni,
04:09tacy zdolni.
04:12Pełni wdzięku.
04:15A on co?
04:17Zastanawiam się w ogóle,
04:18dlaczego za niego wyszłam.
04:20Pewno nalegał.
04:22Jest dla mnie bardzo dobry.
04:23Nie jest drobiazgowy.
04:24We wszystkim mi ulega.
04:27Biedny Władek.
04:30Nie wie, co go czeka.
04:31A co go czeka?
04:33Nie wiem, ale
04:34chyba się z nim rozmówię.
04:36No dobrze, dobrze.
04:37A tymczasem ci zdolni ludzie
04:38okradną nas z obiadu.
04:39Chodźmy.
04:40Co to znaczy?
04:41Jak to co?
04:41Wynoszę się.
04:42Pan mąż przyjeżdża.
04:45Panie nam się spóźniają.
04:48Ja jestem.
04:49Czy pan tego nie zauważył?
04:50Przepraszam.
04:52Zauważył.
04:53Teresa stroi się dla męża.
04:54Są go zdrałych.
04:55No.
04:57Co tak późno?
04:58Wszystko zjedzone.
04:59Znowu Jarzynowa.
05:02Wystroiła się.
05:04Pani władca przyjeżdża.
05:06Czy nie zauważyliście państwo,
05:07że zbiera się na deszcz?
05:08To twój mąż przywozi nam taką pogodę.
05:11Ciągle te same dowcipy.
05:13Pechowy facet.
05:13No i co będziecie robili bez z plaży?
05:16Nie wie pan, co się robi z mężem?
05:18Pani interesantaj się nie wie.
05:20A może któryś z panów ją nauczy?
05:23Gość niepoznażony powiale wyedukowana.
05:26No dobra.
05:29Co będziemy robić?
05:30Na przykład brycz.
05:32Nie, nie.
05:32To wieczorem.
05:34Tańczymy.
05:36A twój tańczy teraz to?
05:38Nie.
05:39To nie dla niego.
05:40Zagrajcie państwo ping-ponga.
05:42A ja sobie popatrzę.
05:44Nie mogę znieść tego cykania.
05:45Pewnie jak się jest takim patałachem.
05:48Twój mąż zagra z nami?
05:50Nie.
05:51To nie jego specjalność.
05:53A w ogóle to muszę was uprzedzić, że mój jest taki troszkę tatusiowaty.
06:00I nie bardzo lubi się ruszać.
06:03My go rozruszamy.
06:05Umie, nie umie, musi grać.
06:07Panowie, robimy turniej.
06:08Z nagrodami.
06:09Ale po co?
06:10No po co?
06:10Przecież wiadomo z góry, że wygra Michał.
06:13No to ja mogę sędziować.
06:15O, przepraszam bardzo.
06:17Ale nagrodę musi wziąć najlepszy.
06:20Płacić.
06:23Po piętnastaku na łebka.
06:25Ja nie chcę.
06:26Nie targować się, płacić na wino i blok amatorski.
06:29Wiktor, piętnastaka.
06:30A, już za mnie.
06:32Mistrzuniu!
06:34Piętnastka leci.
06:35Wreszty nie trzeba.
06:37Wróci się z procentem.
06:39Teresa, trzy dychy za dwóch sportowców.
06:41Nie, nie, Tereska nic nie płaci.
06:43Nie ma zielonego pojęcia o grze.
06:44A trudno, takie jest sportowe prawo.
06:47Lepszy dostaje puchar, gorszy płaca.
06:49Jak w życiu.
06:50Lepiej od razu dać forsę Michałowi.
06:52No to ja mogę nie grać.
06:52Nie, przepraszam.
06:53Zawsze jeszcze można balić o drugie miejsce.
06:55Ufundujcie państwo nagrodę pocieszenia dla najgorszego gracza.
06:58Brawo!
06:59Ktoś tu dba o rodzinkę Teresy.
07:03No, Teresko, zbieraj się.
07:08Nie pójdziesz na stację?
07:10Przecież widzisz, co się dzieje.
07:12Sam trafi.
07:12Teresko, idź.
07:24Mój mąż.
07:39Domyślam się.
07:40Dzień dobry.
07:43Państwo pozwolą mój małżonek.
07:45Zostaw, czekają na nas.
08:13Ja dłużej czekałem.
08:16Władku, chciałam ci coś powiedzieć.
08:21Coś bardzo ważnego.
08:22Nie chcę słyszeć o ważnych sprawach.
08:25Ślicznie wyglądasz.
08:26A ty schudłeś.
08:30Czy coś cię gnębiło?
08:34A może po prostu tęskniłem.
08:42Nie.
08:45Pracy miałam przykrości.
08:46No i co?
08:53Czekają na nas, organizują turniej ping-pongowy.
08:56Obiecają, że my także przyjdziemy.
08:57Miałaś mi coś powiedzieć.
08:58Coś ważnego.
09:00A, to potem po turnieju.
09:05A, prosimy, prosimy.
09:11My jesteśmy gotowi do gry.
09:13Teresko.
09:14Pogoda się poprawi, ta?
09:18Może lepiej pospacerować.
09:19Nie wiem.
09:20Najpierw turniej.
09:22O serce damy?
09:23Nie męcz mnie.
09:25Nie wiem, jak mu to wszystko powiedzieć.
09:27Chciałabym, żebym się sam przekonał o tym, jaki jest.
09:29Żebym przeżył jakieś upokorzenie.
09:31Może wtedy coś zrozumiałe.
09:34Jak uważasz?
09:35Proszę państwa, ja sędziuję.
09:37Grał pan w to kiedyś?
09:41Owszem, zdarzało się.
09:42A myśmy tymczasem losowali.
09:44I wpadł pan na mnie.
09:46Bardzo mi przyjemnie.
09:47To się jeszcze okaże.
09:49Lepiej niech pan zdejmie marynarkę.
09:53Czy panie pozwolą, że zdejmę marynarkę?
09:57Oczywiście.
09:57Naturalnie, że zdejmijmy.
09:59To wszyscy chodzimy prawie na dzy.
10:06Przypomnieć przepisy gry?
10:08Nie trzeba.
10:09Co pani powie, to dla mnie święte.
10:11Dziękuję.
10:12Parę problemów piłek?
10:14Szkoda czasu.
10:16Tyle par czeka.
10:19Bardzo rozsądnie.
10:20Im prędzej, tym lepiej.
10:22Proszę.
10:270-1
10:290-2
10:32Nie pan patrzy, jak on trzyma tę rakietę.
10:34No, Mańku, nie widzi pani.
10:35Gata jest.
10:370-3
10:380-4
10:42Biedny Władek.
10:445-0 po zmianie serwu.
10:46Pani Teresko, nie popatrzę, panie?
10:495-1
10:496-1
10:527-1
11:06Przecież to był punkt dla Władka.
11:08Właśnie mówię.
11:097-1 serw.
11:13Pa.
11:20Proszę, pani będzie uprzejma.
11:218-1
11:23Dziękuję.
11:25Dobry?
11:26Klasa, proszę pani.
11:29Lepszy od pana Michała?
11:30Tego nie powiem.
11:32Pan Michał chyba szybszy.
11:49Co z nagrodą pocieszenia?
11:52Tylko bez złośliwości.
11:54Skąd mogliśmy wiedzieć, że on tak gra?
11:56Miałeś taką niewinną minfę.
11:58Podoba ci się?
12:01Żyła.
12:03Nie widziałem jeszcze, żeby choć raz ściął.
12:04Dasz mu rady?
12:17Jeśli go wyprowadzę z równowagi, sprowokuję do ataku.
12:21Zresztą niech obroni moje serwy.
12:23Obrani.
12:23Obrani.
12:25Może.
12:28Słuchaj.
12:30Czy on rzeczywiście nią nie ścinać?
12:31Tylko mu się nie chce?
12:32Nie wiem.
12:34Do czego nie chcesz mu powiedzieć?
12:36Nie wiem.
12:37Sześć lat z nim żyję.
12:38Nie miałam pojęcia, że on w to gra.
12:40Nawet nikt o tym nie wspomniał.
12:42Gra mnie.
12:44Tak.
12:44Ostatnia do cztery.
12:45Do przechwałek to on nie jest prędki.
12:50Dwadzieścia jeden cztery.
12:51Mężuś wygrał.
12:52Brawo.
12:53Następna para proszę.
12:56A, prawda.
12:57To ja.
13:00Nie wiem, dlaczego tak go nabiłem.
13:02Coś mnie poniosło.
13:03Bardzo dobrze zrobiłeś.
13:04O, ale jesteś spocony.
13:07Ile to lat już nie grałeś?
13:08Nie pamiętam.
13:09Ostatni raz chyba za Kazimierza Wielkiego.
13:11Ale dlaczego nie ścinasz?
13:12Z nimi trzeba ostrzej.
13:13No.
13:14Musiałbym wejść w uderzenie.
13:16Ależ zapewniam panią.
13:17Dziecko, nie sprzeczaj się.
13:18Teraz moja kolei Teresy.
13:20Panie Stefanie, jak wylosowaliśmy.
13:22Uciekł uptas.
13:23Teresko.
13:25Napiartujecie się później.
13:26Chodź grać.
13:27To nie ma sensu.
13:30Władku.
13:33A gdybyś zagrał z panem Michałem?
13:35Co?
13:37Przecież wiadomo, że oni obydwaj na pewno są najlepsi.
13:40Po co tracić czas na eliminację?
13:41Niech od razu zagrają czekoladę i wino.
13:44Proszę bardzo.
13:45No, ale ja sędziuję.
13:52Wy tu macie kłopoty.
13:55Czekolada i wino.
13:56Piękna czekolada.
13:58Zaczynamy.
13:59Losujemy o serw.
14:10Orzeł czy reszka?
14:11Orzeł.
14:13Orzeł.
14:14Twój serw.
14:21Dobrze wybrał.
14:22Ma serw nie do obrony.
14:23Czy nie mógłby się pan ze mną zamienić rakietką?
14:30Wolę tamtą.
14:31O nie.
14:31Tak nie wolno.
14:32Losujcie.
14:34Ale po co to za wracanie głowy?
14:36Nie gramy przecież o miliard.
14:37Proszę.
14:42Proszę.
14:42Proszę.
14:501-0
14:542-0
14:583-0
15:014-0
15:064-0
15:08Nie będziesz miała czekolady, Teresko.
15:29Bez obaw.
15:31Ja się z tobą podzielę.
15:33Sam ją sobie zjedz.
15:381-4
15:39Po zmianie serwu.
15:442-4
15:463-4
15:563-4
15:564-4
16:01Proszę.
16:115-4
16:126-4
16:17Brawo. To jest sztuka.
16:26Największa sztuka w tej grze.
16:28Umie ścinać, co?
16:34No, Miszka, na stół.
16:36Miszka, na stół odbijaj.
16:37Może ci go przedłużyć.
16:49Ale zaraz znowu będzie serw Michała.
16:52Nic mu Miszka nie zrobi.
16:53Mąż już rozgryzł jego serw.
16:5412-7
17:0212-7
17:0212-8
17:12Mój serw.
17:20Ale Miszka zrównuje.
17:25Miszka znowu górą.
17:28Dosyć gruby.
17:31Miszka wyłazi ze skóry, a tamten nie wie, o co chodzi.
17:3412-12
17:45Patrz, wyrównam.
17:5513-12
17:56Władku.
17:58Władku.
18:00Może pozwolić nam grać.
18:04Władku.
18:0412-14
18:12Władku.
18:12Może pozwolić nam grać, co?
18:26Wygraj.
18:27Co za różnica.
18:29Proszę ci.
18:30Tak ci na tym zależy?
18:32Spróbuję.
18:34Ale teraz będzie ciężko.
18:39Misz!
18:40Mówię pani, że ma pani mojrza mistrza.
18:42Znowu serw Michała.
19:0416-15
19:05No, gruby prowadzi.
19:11Gra jak młody Bóg.
19:1716-19
19:1916-20
19:25Ostatnia piłka.
19:33Brawo!
19:34Brawo!
19:34Brawo, zwycięzca!
19:39Ale mnie pan zmęczył.
19:41I to ma być odpoczynek?
19:42Stół źle stoi, trochę za blisko ściany.
19:44Starałem się panu dawać na backhand.
19:48Brawo!
19:49Brawo! Gratuluję!
19:51Świetnie!
19:52Świetnie!
19:54Gratuluję.
19:55Kiedy rewanż?
19:56Nie będzie żadnego rewanżu.
19:59Grał pan w reprezentacji Polski?
20:00Skąd? Byłem drugi albo trzeci w swojej szkole.
20:02A szkoda, zmarnował pan talę.
20:04Ej, nigdy o tym poważnie nie myślałem.
20:07Dobranoc!
20:10Bye, bye!
20:11Bye!
20:11Chodź mały.
20:17Zapalujemy na kociaki.
20:19Weźcie im je z sobą.
20:21No dobra.
20:22Proszę.
20:22Bardzo pięknie grałeś.
20:28Słaby przeciwnik.
20:31Dlaczego nigdy nie powiedziałeś, że umiesz w to grać?
20:34Bo ja wiem.
20:36Też jest o czym mówić.
20:40Ale ty masz pomysły.
20:41Zamiast przywitać mnie jak należy,
20:43to jakieś historie z ping-pongiem.
20:46To nie był zły pomysł.
20:51Tak się cieszę, kochanie, że przyjechałeś.
20:54Tęski mam jak wściekła.
20:58Jak to na wczasach.
20:59Słońce, woda, piasek.
21:01Słońce, woda, piasek.
Be the first to comment
Add your comment

Recommended