Skip to playerSkip to main content
  • 4 months ago
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
02:00KONIEC
02:26KONIEC
02:28KONIEC
02:28KONIEC
02:29KONIEC
02:29Masz ognia?
02:53Mam.
02:56Sowa, zgłaszam się.
02:57Sowa, sowa, zgłaszam się.
03:01Sowa, sowa, zgłaszam się.
03:07Sowa, sowa, zgłaszam się.
03:10My jesteśmy sowa?
03:11Wydajem nie my, tylko wód.
03:13A ty jesteś nożem.
03:15A, to już wiemy się meldować.
03:27Powinien tu być.
03:33Nie widziałem, żeby wychodził.
03:46Jełhan to nie jest twoje prawdziwe imię.
03:48Nie, ale...
03:54Przyzwyczaiłem się do niego.
03:58No i...
04:01No i...
04:05Długa opowieść.
04:09Mamy jeszcze trochę czasu, nie?
04:23To była piękna robota polskiego wywiadu w 39.
04:28Zająły miejsce prawdziwego Johana Jorga.
04:30Kto to był?
04:34Agent Abwery.
04:36Działający w Anglii.
04:38Namierzony przez Amai Five.
04:51Co się z nim stało?
04:52Pewnego wieczora do jego mieszkania w Cambridge
04:58przyszło dwóch panów.
05:01I dali mu wybór.
05:05Albo sąd i kara śmierci za szpiegostwo.
05:07Albo...
05:09Długie wczasy.
05:12Gdzieś w Afryce.
05:13Albo...
05:14Na Dalekim Wschodzie.
05:19Pewnie wybrał Afrykę.
05:22Pewnie tak.
05:35Przyjąłem.
05:37Bez odbioru.
05:45No i co?
05:48Afgan nadał meldunek,
05:49że aparat wywieźli do południowych Niemiec.
05:53Macie jechać do Rosenheim.
05:56Szkoda, że bez nas.
05:58Stąd mamy najbliżej do Kaufbojren.
06:01Tam jest nasza dywizja.
06:01Zawsze do usług.
06:14Komandorze Compayne.
06:17Hej.
06:18Niech now.
06:37Niech now.
06:38Niech Knecht.
06:41KONIEC
07:11Muszę wracać.
07:21Długo jeszcze?
07:24Północy zmieniają warty. Wtedy się wymkniemy.
07:27A która jest teraz?
07:31Ósma.
07:41Północy zmieniają.
08:11Nic mi na ten temat nie wiadomo.
08:14To poczekamy chwilkę. Może trzeba będzie zdemontować tę piękną boazerię.
08:41Tak?
08:43Tak. Sprawdziliśmy. Nie ma go w zamku.
08:58Jorga nie ma w zamku.
08:59Uciekł.
09:02Ale warty nie meldowały, żeby wychodził.
09:06Wymknął się jakimś tajnym przejście.
09:14Chyba zasadzka w moim pokoju.
09:16Co?
09:16Słyszałem hałas.
09:17Mogę się mylić, ale wolę nie ryzykować.
09:22Wynosimy się stąd.
09:24Wreszcie?
09:30Wysłać patrole z psami.
09:32Szukać śladów Jorga.
09:44Naprzód.
09:44Tak jest.
09:45Słyszałem.
10:05Słyszałem.
10:07Opinja i środka.
10:17A to dalej.
10:37No a w tapo co?
10:59Żeby psy nie wyczuły.
11:00Myślisz, że pójdą ze nami?
11:03Podął.
11:03A dokąd idziemy?
11:08Musimy wysadzić elektrownię, która zasila podziemne.
11:11Laboratoria.
11:13A mi się podoba.
11:15No dobra, ale wysadzimy jedną za parę dni, podłączą z drugiej.
11:17Kiedy nie będzie prądu, staną pompy.
11:22W ciągu dwóch godzin woda wszystko zaleje.
11:25To lubię.
11:27Afgan.
11:30Jest coś, czego nie lubisz?
11:33Wójna nie lubię.
12:03Ile jeszcze do Rosenheima?
12:11Jakieś czterdzieści.
12:13Jesteś pewien?
12:14Może sześćdziesiąt.
12:19Ja mam dosyć.
12:21Zostaniemy na nas w tej gospodzie.
12:23No.
12:25Oto decyzja godna wielkiego wodza.
12:27To co najpierw?
12:30Kąpiel czy kolacja?
12:32Afgan by się nie zastanawiał.
12:34On zawsze wie, co najpierw.
12:38Takie małe gospody mają świetną kuchnię.
12:41Golonka po bawarsku, stary.
12:43Nie płacę.
12:44Po pożarze Niemcy zaminowali cały teren wokół laboratoriów,
13:07ale nie zabezpieczyli elektrowni.
13:12Trzeba to wykorzystać.
13:14A wystarczy tego towaru?
13:1715 kilo?
13:20Już niedaleko.
13:21Zimna jak Wisła w marcu.
13:29Jorg idzie na południe.
13:30Powiadomić wszystkie posterunki SS,
13:31żeby aresztował Jorga.
13:33Rozesłać rysopis i niech na tej zmian meldują.
13:35Bawiam się, że w tej okolicy
13:37nie mamy już zbyt wiele posterunków.
13:40To go gonić!
13:41No i co?
13:56Dało ich nie być.
14:01Co robię?
14:11Co robię?
14:14Tak, dosam.
14:41KONIEC
15:11KONIEC
15:41KONIEC
16:11KONIEC
16:13KONIEC
16:15KONIEC
16:17KONIEC
16:19KONIEC
16:21KONIEC
16:23KONIEC
16:25KONIEC
16:27KONIEC
16:29KONIEC
16:31KONIEC
16:33KONIEC
16:35KONIEC
16:37KONIEC
16:39Mamy tylko jednego pracownika.
16:43Włącznik Alarmans na ścianie.
16:46Wchodzimy.
17:09Wchodzimy.
17:39Wchodzimy.
18:09Wchodzimy.
18:11KONIEC
18:41Zaczekaj
18:47Major Kompain
18:49Szukamy Majora Kompaina
18:51Major Kompain
18:55Major Kompain
18:59Howard
19:05Porucznik Ladu z Korpusu Kontrwywiadu, czekaliśmy na was
19:07A jak was pan znalazł?
19:09Dostaliśmy meldunek, że macie przyjechać wieczorem
19:13Przygotowaliśmy kwatery, ale nie zgłosiliście się
19:15Teraz się dowiem, że bardzo wygodne kwatery
19:17Tak jest, panie Majorze, najlepsze w mieście
19:19Skąd wiedzieliście, że tutaj jesteśmy?
19:21Patrol zauważył waszego jeepa przy gospodzie
19:25To szkoda, że tak późno
19:31Tu jednak czegoś nie rozumiem
19:39Pachnie wiosną
19:41Czego nie można powiedzieć o gospodzie?
19:43Lepiej było spać w dżipie
19:45A mogłoby być niebezpiecznie, jesteśmy we wrogim kraju przecież
19:47Czemu nas pan szukał po nocy?
19:49Dostaliśmy dalekopis, że mamy wam pomóc w odszukaniu niejakiego Orillo
19:51Czy to zbrodniarz?
19:53Nie wiem, nawet nie wiem czy to jest nazwisko
19:55Nazwisko, ujawnił się
19:57Do komendy miejskiej zadzwonił Niemiec
19:59I powiedział, że nazywa się Orillo
20:01I odłożył słuchawkę
20:03Tylko tyle?
20:05Tak jest
20:07Wskazał ślad i każde czekać
20:09Księż rozdaje karty
20:11Do komendy w prawo i pierwsza w prawo
20:13To będziemy czekać
20:15To wygląda, jutro idziemy do Rosenheim
20:17Przepraszam, ale jesteśmy w Rosenheim
20:19Przepraszam, ale jesteśmy w Rosenheim
20:21Przepraszam, ale jesteśmy w Rosenheim
20:23Przepraszam
20:25Przepraszam, ale jesteśmy w Rosenheim
20:27Przepraszam, ale jesteśmy w Rosenheim
20:29Przepraszam
20:31Kolumb też się pomylił, nie?
20:37Marynarz słodkich wód
20:39Aha, jeszcze jedno
20:41Broń trzymajcie w pogotowiu
20:43Tu z pozoru jest bezpiecznie, ale zdarzają się napady na naszych żołnierzy
20:45Dobra
21:01Prijście
21:07Spopa
21:13Witamy
21:15KONIEC
21:45Ale, patrz!
22:00Wejść!
22:07Major Kompain i Major Czerny z Polskich Sił Zbrojnych.
22:11Witam panowie, siadajcie.
22:12Pukownik William Holland, 474 Korpus Kontrwywiadu.
22:19Pewnie głodni jesteście, co?
22:20O, jak diabli.
22:27Przynieście jakieś kanapki.
22:30Dla dwóch.
22:31Głodnych dwóch, no.
22:34Dobra.
22:37Przygotowałem dla was pokoje,
22:39ale podobno wolicie w gospodzie.
22:45To do pana dzwonił paniu pułkownikom niejaki Orino, tak?
22:50Tak, dzwonił wczoraj, ale od tego czasu nie odezwał się.
22:54Zaszył się gdzieś w tym cholernym mieście, jakby na coś czekał.
22:58Szukacie go?
23:02Pewnie, że szukamy.
23:03Tak jak można szukać wśród tysięcy ludzi bez dokumentów albo z fałszywymi.
23:06W dodatku nie wiemy, jak wygląda.
23:08Odezwie się.
23:10Trzeba czekać.
23:11Przepraszam panowie, warunki frontowe, ale tak to będzie wyglądało, dopóki nie sprowadzimy kobiet ze służby pomocniczej.
23:29Pan coś wie o niejakim oficerze niemieckim Jochanie Jorgu?
23:42Wiem, że mamy mu pomóc, jak znajdzie się w naszej strefie.
23:45Na razie nie miałem żadnego meldunku.
23:54Zapraszamy.
23:55Zapraszamy.
24:25Zapraszamy.
24:26Zapraszamy.
24:27KONIEC
24:57KONIEC
24:59KONIEC
25:01KONIEC
25:03Oni są gorsi od gestapu, spadaj.
25:05Czekaj.
25:07KONIEC
25:09KONIEC
25:11KONIEC
25:13KONIEC
25:15KONIEC
25:17KONIEC
25:19KONIEC
25:21KONIEC
25:23KONIEC
25:25KONIEC
25:27KONIEC
25:29KONIEC
25:31KONIEC
25:33KONIEC
25:35KONIEC
25:37KONIEC
25:39KONIEC
25:41KONIEC
25:43KONIEC
25:45KONIEC
25:47KONIEC
25:49KONIEC
25:51KONIEC
25:53Nie rzni, bohatera. Mamy jednego stęna i jeden magazynek.
26:05Nie wariuj, nie mamy szans.
26:23Aż!
26:48Aż!
26:50Czekaj! Czekaj!
27:20Czekaj!
27:22Zabijte!
27:42Zabijte!
27:50Coś dla ciebie.
27:55Przekonanie, że w Rzymie można znaleźć szczęście
27:57przyniosło kasanowie zawód.
28:01Głównie z powodu lekko myślnych romansów.
28:06Co mówiłeś?
28:07To, co słyszałeś.
28:20Nic.
28:30Radiostacja Afgana.
28:32Milcz.
28:34To pewnie ją zniszczyli i wyszli z amku.
28:40A Orillu?
28:42Nie odzywa się.
28:45Ale tak jak mówi, pewnie czeka na Jorga.
28:50Popatrz na nich.
29:06Grzeczni, otulni, krzykniesz, a od razu stają na baczność
29:11i mędują, że całą wojnę służyli w orkiestrze,
29:13albo mosty budowali w wojskach inżynieryjnych.
29:18A cywile to oczywiście sami antyfaszyści.
29:20Tak, pytasz o obozy koncentracyjne.
29:23Nie, nikt nic nie słyszał.
29:25Absolutnie.
29:27Pomocni, uczynni cały czas donoszą, komu trzeba.
29:30Mili ludzie.
29:40Mili ludzie.
29:41Mili ludzie.
29:48Mili ludzie.
29:49Mili ludzie.
29:50Arf!
30:07Jörg, uciekł.
30:10Powinienem cię zastrzelić.
30:15Będziesz mi jeszcze potrzebny.
30:20Przewodniczący.
30:23Przewodniczący.
30:53Co to jest?
30:59Jeden z tych, co tu zatopiali skrzynię.
31:02Pewnie kamień się urwał.
31:08Pisz sobie ze mnie?
31:10Mam nurkować?
31:12Potoś mnie tu przywiózł?
31:13Czekaj! Jest jeszcze jedno miejsce!
31:16Sztolnia!
31:17Gdzie?
31:18Wyjście jest zamaskowane.
31:24Tam, na górze.
31:26Dawaj.
31:28Dawaj!
31:30Dawaj!
31:48Dawaj!
31:49Dawaj!
31:50Dawaj!
31:51Dawaj!
31:52Dawaj!
31:53Dawaj!
31:54Dawaj!
31:55Dawaj!
31:56Dawaj!
31:57Dawaj!
31:58Dawaj!
31:59Dawaj!
32:00Dawaj!
32:01Dawaj!
32:02Dawaj!
32:03Dawaj!
32:04Dawaj!
32:05Dawaj!
32:06Dawaj!
32:07Dawaj!
32:08Dawaj!
32:09Dawaj!
32:10Dawaj!
32:11Dawaj!
32:12Dawaj!
32:13Dawaj!
32:14Dawaj!
32:15Dawaj!
32:16Dawaj!
32:17Dawaj!
32:18KONIEC
32:48KONIEC
33:18KONIEC
33:48KONIEC
34:18KONIEC
34:20KONIEC
34:22KONIEC
34:28KONIEC
34:32Tu są obrazy z Polski, z Rosji, a tam, w tamte 11a, złote sztaby i złote monety.
34:40Z obozu?
34:43Nie tylko. Z banków śląskich.
34:49Kto je tu przywiózł?
34:51Kto on?
34:52SS. Naryska z Himmlera.
34:57Myślałem, że ewakuowali w Głobrzesie.
34:59A po co? Żeby Amerykanie przyjęli? I tu się przydadzą.
35:02Z Ostraw.
35:04To wszystko jest z własnością organizacji Pająk.
35:06Powodzi nią Otto z Korceny.
35:08Słyszałeś o nim?
35:09Jest gdzieś teraz.
35:10Bawaj. Organizuję Wilkołaków.
35:13Zbrojne ramy naszej organizacji.
35:31To tak sprytnie mój przyjaciel
35:34Głobkę się urządził.
35:36Chciałbym Cię tutaj zostawić,
35:43abyś pilnował skarbów.
35:46Potem zorientował się, że jesteś rosyjskim szpiegiem,
35:48więc zatelefonował do mnie, żebym
35:50wyciągnął wszystko od Cie,
35:52a potem Cię rozwalił.
35:55Tylko nie przewidział, że Ci pokażę skarb, co?
35:58Przewidział.
36:02Przewidział.
36:03Berk!
36:05Przyjedno.
36:08Słuchaj.
36:10Jeśli mamy być wspólnikami...
36:12Oczywiście. Nie mam żadnych tajemnic.
36:16Kontakt ze Skorcenym.
36:17Czelem, że...
36:22Gospoda Biały Koń.
36:23Właścicielka nazywa się Cęta.
36:27Dobrze.
36:29Dobrze.
36:32Dobrze, Berk.
36:34Okej.
36:39Dobrze.
36:40Dobrze.
36:40Dobrze.
36:40Dobrze.
36:47Ondry, Berk.
37:00Bóg od zawarty?
37:04Berk!
37:11Berk!
37:14Berk!
37:16Berk!
37:17KONIEC!
37:47KONIEC!
37:59No, a myślałem, że ci się nie uda.
38:03Co jest?
38:05Nic groźnego. Przeszła przez mięsień.
38:08Gdzie Argan?
38:10Widziałem, jak schwytali go Rosjanie, ale nie wiem, czy żyje.
38:14No dobrze, że nie Niemcy.
38:16Nie byłbym tego taki pewien.
38:18Orillo.
38:19Skontaktował się?
38:21Podobno czeka na siebie.
38:23To dobrze.
38:24Andrzej.
38:26No?
38:28On ma Natalię.
38:35Chodź.
38:46KONIEC!
38:48KONIEC!
38:49KONIEC!
38:50KONIEC!
38:52KONIEC!
38:53KONIEC!
38:54KONIEC!
38:55KONIEC!
38:56KONIEC!
38:57KONIEC!
38:58KONIEC!
38:59KONIEC!
39:00KONIEC!
39:01KONIEC!
39:02KONIEC!
39:03KONIEC!
39:04KONIEC!
39:05KONIEC
39:35To ostatnia grupa?
39:43Tak jest.
39:52Rosjanie są już tak blisko. Słyszę ich czasuszki.
40:01Szybciej, szybciej!
40:05Moje rzeczy spakowane? Tak jest.
40:16Zapas benzyny? Tak jest.
40:19Pięć dwudziestolitrowych kanistrów. Nie było więcej, ale do Szwajcarii wystarczy.
40:28Zimno.
40:30A to już szósty maja.
40:35Góry!
41:05Zimno.
41:07Zimno.
41:09Zimno.
41:11Zimno.
41:13Zimno.
41:14Zimno.
41:18Zimno.
41:19Coś, im mniej świadków tym silniejsza będzie czwarta rzesa.
41:47Gdzie mój samochód?
41:53Taki mam rozkaz.
42:17Gdzie mój samochód?
42:23Gdzie mój samochód?
42:33Gdzie mój samochód?
42:39Gdzie mój samochód?
42:43Gdzie mój samochód?
42:53Gdzie mój samochód?
43:03Gdzie mój samochód?
43:09Gdzie mój samochód?
43:11Gdzie mój samochód?
43:13Gdzie mój samochód?
43:15Gdzie mój samochód?
43:17Gdzie mój samochód?
43:19Gdzie mój samochód?
43:29KONIEC
43:59KONIEC
44:29KONIEC
Be the first to comment
Add your comment

Recommended