Skip to playerSkip to main content
  • 4 months ago
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
02:00KONIEC
02:30KONIEC
02:32KONIEC
02:34KONIEC
02:36KONIEC
02:38KONIEC
02:40KONIEC
02:42KONIEC
02:44KONIEC
02:46KONIEC
02:48KONIEC
02:50KONIEC
02:52KONIEC
02:54KONIEC
02:56KONIEC
02:58Zostaw ją!
03:12Powiesz się ci!
03:17Nikt nie będzie wiesz o Miętów!
03:20Stądząc się!
03:23Opuścić broń!
03:28To jest bunt! Sąd polowy!
03:51Pokować ich!
03:54Zabrać to ścierwo!
03:58Znajdziemy was!
04:13Nic nie jest?
04:14Tak.
04:16Nic.
04:16Porucznik Herbert von Klon.
04:42Kapitan Johan Jork.
04:44Dziękuję bardzo.
04:46Mam nadzieję, że nie będzie pan miał żadnych nieprzyjemności z powodu tego zajścia.
04:49Nie ma obawy, jedziemy na front.
04:51I pan słyszy to niedaleko.
04:53Rosyjskie kule są bardziej niebezpieczne niż SS.
04:57Dziękuję bardzo.
04:59Anna Maria Zolow.
05:00Zolow?
05:01Powiedziała pani Zolow?
05:03Tak.
05:03Jest pani córką Hanny Zolow?
05:06Tak.
05:07Moi rodzice znają pani matkę.
05:09Czy ona...
05:10Żyje.
05:12Ale proces rozpocznie się lada dzień.
05:15Bądźmy dobrej myśli.
05:16Okej.
05:30Żyja.
05:35Okej.
05:37Żyka.
05:39Żyka.
05:41nadzieję, że!!!
05:42Znane.
05:43Żyka.
05:43Żyka.
05:46KONIEC
06:16To było piękne, ale mało rozsądne.
06:28Świata nie zmienimy.
06:30Świata nie zmienimy, ale warto próbować.
06:32Nie sądzi pan?
06:40Ten proces, o którym rozmawialiście...
06:44Moja matka jest związana ze spiskowcami, którzy w 44. dokonali zamachu na Hitlera.
06:59Nigdy nie czułam się tak bezsilna.
07:03Ten więzień...
07:04Ten więzień... Może...
07:07Może gdybym nie podbiegła...
07:09Przepraszam, może gdybym nie podbiegła, może...
07:12Nie myśl o tym.
07:14Zapomnij.
07:37Dowództwo SS.
07:38Z Lubania żąda odesłania panny Zolow i Jorga, jako winnych, karygodnego zachowania wobec strażników.
07:45Odpowiedz im, że my...
07:47My sami wymierzymy sprawiedliwości.
07:52Oprócz tym, pan Führer...
07:54Tak?
07:54Przypominam, że opis zajścia na drodze wykazuje kryminalne działanie panny Zolow i Jorga.
08:00Przeciwko...
08:00Oprócz tym, pan Führer-Berr...
08:01Ja odnoszę wrażenie, że pan ciągle...
08:04Ty chciwia się moim decyzjom!
08:08Dlaczego?
08:13Nie mogę akceptować puszczania płazem kryminalnych wybryków.
08:19Nie rozumiem, że składa pan wniosek o przeniesieniu do służby na froncie, tak?
08:23Ja przychylę się do pana prośby.
08:53Dźwięk!
09:23Zdjęcia i montaż
09:53Zdjęcia i montaż
10:23Towarzyszu generale, kapitan Bilyukow
10:26Kiedy będziecie gotowi?
10:32Czekamy na odpowiednią pogodę
10:33Jak oceniacie szansę?
10:3620% zginie w trakcie lądowania
10:37Trudny teren
10:3840% albo i więcej
10:41W trakcie szturmowania bramy
10:42Jak liczna jest załoga zamku?
10:4630%
10:47Ale będą całkowicie zaskoczeni
10:48To nasza szansa
10:4960%
10:53To istne diabły
10:54Ten pluton przez wszystko przejdzie
10:56Medale damy
11:04Bohatera Związku Radzieckiego
11:07Zależy mi na tej akcji
11:13Pamiętaj
11:13Pamiętaj
11:14Zdjęcia i montaż
11:31Dzięki za oglądanie!
12:01Dzięki za oglądanie!
12:31Dzięki za oglądanie!
13:01Mamy czekać na kontakt.
13:04Może kogoś przerzucą?
13:05Dzięki za oglądanie!
13:35Dzięki za oglądanie!
14:05Dzięki za oglądanie!
14:07Przepraszam bardzo. Mam do pana prośbę. Gram trochę na organach. Mógłbym spróbować?
14:16Ależ tak! To piękny, stary instrument z 1685 roku.
14:25Dawno nie grałem. W tych czasach to nie jest zajęcie dla oficera.
14:31Jak pan ma ochotę, to proszę sobie przychodzić.
14:36Dziękuję bardzo.
14:36Dzięki za oglądanie!
14:38Dzięki za oglądanie!
14:41Dzięki za oglądanie!
14:53Dzień dobry.
15:23Nie proszę o tym numerze, ale to niemożliwe. Nie ma takich przypadków.
15:351109, 1939...
15:391109...
15:431109, 1939...
15:471109, 1939...
15:51Posłuchaj...
15:551109, 1939...
16:00Co?
16:02To brzmi jak data.
16:0511 września...
16:0919...
16:111939...
16:13Oczywiście, że tak!
16:15Przecież to jest data!
16:1711 września 1939 roku.
16:19Kerst...
16:21Daj pyska.
16:23Już ja na to wcześniej nie wpadłem.
16:27Tak to idziemy na piwa?
16:29To znaczy, że przez niezwykły przypadek numer gamy pokrój się z datą nadania.
16:32To znaczy, że teraz trzeba odnaleźć tylko depesze sprzed pięciu lat.
16:37Cholera, przecież to jest niemożliwe.
16:39Wszystko jest możliwe.
16:51Wiem, co pan zapamiętał.
16:54Datę.
16:55Zapamiętał pan datę, a nie układ cyfr w depeszy.
16:59Powiedział pan, że zwrócił uwagę na jedną z depesz nadadną z rosyjskiej ambasady w Waszyngtonie, prawda?
17:05Przypominam sobie i co?
17:07Numery tej depeszy można odczytać jako datę.
17:1211 091 939.
17:1911 września 1939 roku.
17:24Tak, analizowałem depesze o numerze 11 091 939.
17:31Bawiło mnie, że to jest data, bo właśnie tego dnia to robiłem.
17:35Wtedy zadzwonił telefon.
17:39Moja córka wpadła pod samochód.
17:42Umarła zanim dotarłem do szpitala.
17:46To wraca jak koszmarny sen, ale to nie jest sen.
17:54Przepraszam pana.
17:56Dziosek jest jeden, Rosjanie ponownie sięgnęli po gamy, które wcześniej wykorzystywali.
18:05Zmienili maszynę i uniemożliwili odczytywanie ich szyfrów.
18:10Ale teraz popełnili błąd, który umożliwi nam odtworzenie nowej maszyny.
18:14No tak, ale musimy mieć tamtą depeszę.
18:17Depeszę z 11 września 1939 roku.
18:21Jest taka szansa.
18:22Muszę natychmiast zadzwonić do Jeleni Góry.
18:25To mało prawdopodobne, ale możliwe.
18:28Wszystko jest możliwe.
18:31Ich archiwa mogą nam się przydać, o ile ich nie wywieźli.
18:34Niech pan dzwoni bezpośrednio do Schaufflera.
18:40Tak jest.
19:04Zatrzymaj.
19:27Cofnij.
19:28797.
19:37Dwójka do jedynki.
19:58Ostoło tir.
20:02Zatrzymaj.
20:06Zie się.
20:28Pozdrawiam!
20:58A to pan.
21:01Mam nadzieję, że to coś ważnego, bo jestem bardzo zajęty.
21:04Muszę zadzwonić do Ilenie Góry.
21:07Tylko w pana gabinecie jest bezpieczny telefon.
21:09Można?
21:23Dziękuję bardzo.
21:28Archiwum profesora Schauflera. Słucham?
21:44Kapitan Johann Jork.
21:46Połączcie mnie z profesorem Schauflerem.
21:48Tak jest.
21:48Schauflera słucham.
21:58Dzień dobry, panie profesorze.
22:00Mówi Jork.
22:02Mam do pana pytanie.
22:03Czy w ośrodku w Ileniej Górze analizowano depesze o numerze
22:0611091939?
22:09To bardzo ważne.
22:10Ach, to będzie pan musiał chwilę poczekać.
22:14Dobrze, poczekam.
22:14Często widuję pana z Anną Marią.
22:28Bardzo atrakcyjna kobieta.
22:31To piękne, że narażał pan życie w jej obronie.
22:34Ale powinien pan być mi wdzięczny,
22:39że po tym godnym pożałowaniu incydencie
22:42nie zgodziłem się wydać pana dowództwu SS w Lubaniu.
22:46Dlaczego?
22:47Niech pan zgadnie.
22:51Zapewne bał się pan reakcji profesora Kuncego
22:54i jego telefonu do Geringa,
22:56gdyby odesłano mnie z jego zespołu.
22:58Jak pan słodzi?
22:59Tak, panie profesorze.
23:02Tak.
23:02Depesza o tym numerze została przechwycona
23:06przez nasz nasłuch we Wrocławiu.
23:08Odesłaliśmy do Berlina.
23:09Mam jeszcze jedno pytanie, panie profesorze.
23:13Co się dzieje z rosyjskimi depeszami
23:15zarejestrowanymi przez nasze aparaty nasłuchowe
23:18w 1939?
23:21Wszystkie odsyłaliśmy do archiwum Wehrmachtu.
23:27No cóż, dziękuję bardzo.
23:29Za tydzień już nie będę mógł panu pomóc.
23:33Przygotowujemy ewakuację.
23:35Pakujemy dokumenty.
23:37Wysyłacie je w głąb Niemiec?
23:39Rozmawiamy przez bezpieczny telefon.
23:42Mogę panu powiedzieć?
23:44Nie.
23:45Będą w książum.
23:48Życzę powodzenia.
23:51Niech pan uważa na siebie.
23:52Będę.
24:00Przykro mi, że nie mogę z panem dłużej porozmawiać.
24:03Szkoda.
24:05Może mógłby mi pan wtedy powiedzieć,
24:07dlaczego broni mnie pan przed swoimi kolegami?
24:10Ale jeszcze nie teraz, Jork.
24:12Jeszcze nie teraz.
24:13Życzę powód
24:31Jestem.
24:32Jestem.
24:33Cofnij. Jest.
24:54797.
24:58Dwójka do jedynki. Mam silny sygnał na 797.
25:03Czekaj. Czerwone nadawanie.
25:07To coś znaczy?
25:09Tylko tyle, co wiedzieliśmy. Nadawał z rejonu Leśnej.
25:17Dajcie znać, jak znowu je nadawanie.
25:20Motor Sturrführer. Nadawał z rejonu 2 km na południe od Leśnej.
25:25Tam jest opuszczony domek na wzgórzu.
25:30Tak.
25:33Mówi się, dziękuję, Untersturmführer.
25:44Profesor Schoffler powiedział mi, że dokumenty z jego ośrodka przywożone są do książę.
25:49Dziękuję.
25:51Być może uda mi się odnaleźć tam inne materiały.
25:54A co pan tam chciał znaleźć?
25:56Rosyjskie dokumenty zdobyte przez nasze wojska w Charkowie.
25:58W Charkowie Rosjanie mieli ośrodek radiowy, który odbierał sygnały z placówek dyplomatycznych w Ameryce.
26:05Z Charkowa kablem telefonicznym przesyłano depesze do Moskwy.
26:09Ale oryginały pozostawiono na miejscu.
26:11Nasze wojska zdobyły te archiwa.
26:12Dobrze, pan przypuszcza.
26:16Archiwa są w zamku książ.
26:21Magazynują dokumenty w salach zamkowych?
26:24Zamek stoi na skalę, która doskonale nadaje się do wydrążenia bezpiecznych schronów.
26:32To piękny zamek.
26:33Należał do Hochbergów, ale w 1940 roku Hitler upaństwowił go, gdyż obydwaj Hochbergowie zdradzili i przeszli na służbę do aliantów, a być może nawet do Polaków.
26:49A z tego co widzę, to niedaleko stąd. 60 kilometrów.
26:52Tak, bardzo blisko.
26:56Ale nikt z nas nie dostanie zezwolenia.
27:02Nawet w sprawach tak ważnych?
27:05Książ to nie tylko archiwa.
27:07I dlatego objęty jest cisłą odajemnicą.
27:11Ale postaram się coś załatwić.
27:22Co to za rewelacja?
27:45Namierzyłem radiostację
27:48Namierzyłem
27:49Ustaliłem, że nadają z opuszczonego domku na wzgórzu
27:53Dwa kilometry na południe od miasta
27:55Pojechaliśmy tam
27:56Oczywiście nie złapali radiotelegrafisty
27:58Popełnił błąd
28:02Co to jest?
28:04Antena
28:04Zaplątała się
28:07Puściliśmy przy...
28:09No oczywiście
28:10Doprowadził nas do Leśny, ale zgubiły trop na Rosenstras
28:13To duża ulica?
28:16Nie
28:16Wszystko małe domy
28:18Blokujemy ulicę
28:20W ciągu jednego dnia
28:21Przetrąśniemy wszystkie domy
28:24Wszystkie!
28:26Nie jesteśmy w Generalnej Guberni
28:27Nie możemy wyrzucać
28:29Obywateli na bruk
28:31To by obniżyło morale ludności cywilnej
28:34Szpieg!
28:38Szpieg może wyrzącić większe szkody
28:40Zmocnijcie posterunki i punkty obserwacyjne
28:46Ustawię to w ciągu kilku godzin
28:50Na ciężarówkę!
28:53Drodzy
29:02Drodzy
29:05Drodzy
29:11Drodzy
29:17Drodzy
29:23Zdjęcia i montaż
29:53Zdjęcia i montaż
30:23Zdjęcia i montaż
30:53Zdjęcia i montaż
31:23Zdjęcia i montaż
31:53Zdjęcia i montaż
32:23Zdjęcia i montaż
32:53Być może kiedyś było to miejsce schadzek właścicieli zamku
33:00Nie boi się pani tych lochów?
33:15Boję się Globkego
33:17Dlaczego zdradza mi pani tajemnice zamku?
33:27Po co?
33:27Uratował mnie pan?
33:28Ta wiedza może się panu przydać
33:37Zdjęcia i montaż
33:47Rycerze w czerwonych płaszczach
33:48Rycerze w czerwonych płaszczach
33:48Nie pozostawią kamienia na kamieniu
33:51To możemy zacząć się bać
33:54Czerwoni rycerze są już pod lupaniem
33:58Ma to się stać gdy drzewa obsypane będą kwiatami na wiosnę
34:04Ale zamek uratuje sześciu sprawiedliwych
34:09Niech pan spojrzy
34:11Sidis placet
34:27Nie jestem dobry w łacinie
34:33Jeśli nie wystarczy skóra lwa należy sięgnąć po lisią
34:38Tak postanowił Bóg
34:43Ten kamień kryje jeszcze jedną tajemnicę
35:03To kanał dźwiękowy prowadzący do gabinetu Globkiego
35:25Kiedyś tak podsłuchiwano
35:26Proszę usiąść
35:28Dzięki temu dowiedziałam się
35:34Że Globka należy do tajnej organizacji
35:36Pająk
35:37Na czele której stoi Skorceny
35:38To ten który uratował Mussolini'ego
35:40Był tutaj
35:41Rozmawiali w gabinecie
35:42Skorceny wydał Globke mu rozkaz
35:44Żeby znalazł jakieś bezpieczne miejsce
35:46Gdzie mógłby złożyć majątek należący do organizacji
35:49Zdjęcia
35:59Zdjęcia
36:01KONIEC
36:31To są plany z 1912, gdy przebudowano zamek.
36:43Jesteśmy tutaj.
36:4630 metrów pod ziemią.
36:51A tu?
36:52Stara kanalizacja prowadząca do jeziora.
36:55Odłączona w czasie przebudowy.
36:59Proszę, mój.
37:01Proszę, mój, mój, mój.
37:09Zacznij się tutaj.
37:10Zacznij się.
37:16Już na to.
37:17Zacznij się.
37:20Dostawam go od matki.
37:42Czym zawiniła pani matka?
37:46Została aresztowana kilka tygodni po zamachach na Hitlera.
37:50Myślę, że miała związek ze spiskowcami, chociaż nigdy mi o tym nie powiedziała.
38:00Modlę się, żeby jej nie torturowali.
38:05Zawsze tak bała się bólu.
38:06Klopka tylko na to czeka.
38:25Wykorzysta to przeciwko nam.
38:27Wykorzystać się z nami.
38:34Ziemnada.
38:57Dzień dobry.
39:09Tu oficer dyżurny.
39:11Oberstum-Barnführer, jest meldunek z Lubania.
39:15Przelad pojedynczego samolotu.
39:17Od północy w naszą stronę.
39:27Dzień dobry.
39:57Pójdziemy na wprost.
40:00Wysłać zwiad?
40:01Nie mamy czasu na zwiad.
40:17Mili, stać!
40:19Wysokujemy się!
40:23Sześciu zostaje, żeby zatrzymać pościg.
40:25Reszta wysokuje się.
40:26Jak przyjadą wodzy pancerne, nie damy rady.
40:28Nie mamy broni przeciwpancernej.
40:30Przejmujesz dowodzenie nad grupą odchodzącą.
40:31Wykonać!
40:32Tak jest.
40:33Nie ma.
40:39Nie ma.
40:42Nie ma.
40:42Zdjęcia i montaż
41:12Wyślijcie patrol
41:15Niech przeszukają okolice
41:42Zdjęcia i montaż
42:12Zdjęcia i montaż
42:42Zdjęcia i montaż
43:12Zdjęcia i montaż
43:42Zdjęcia i montaż
44:12Zdjęcia i montaż
44:42Zdjęcia i montaż
Be the first to comment
Add your comment

Recommended