Skip to playerSkip to main content
  • 4 months ago
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
01:34KONIEC
01:35KONIEC
01:40KONIEC
01:56Zwiadowcy niegroźny.
01:58Wie pan, groźne jest to, że za już drugi pojawia się nad zamkiem.
02:04To znaczy, że znaleźliśmy się w zasięgu wrogiego lotnictwa.
02:07No cóż.
02:09Niemcy skurczyły się ostatnio.
02:12Mówi się o ewakuacji naszej placówki.
02:15Tak, w ciągu najbliższych dni.
02:19Pan i doktor Nowolk zajmiecie się rozmontowaniem i spakowaniem mózgu.
02:25Globka o tym wie?
02:26A dlaczego miałem go o tym informować?
02:56KONIEC
02:58KONIEC
03:00KONIEC
03:02KONIEC
03:04KONIEC
03:06KONIEC
03:08KONIEC
03:10MUZIEC
03:16KONIEC
03:46KONIEC
03:50Niechże pan trzyma swoje nerwy na wodzy!
03:56Jej życiu nic nie zagraża, jest moim zakładnikiem, rozumie pan?
04:01Nie stanie jej się żadna krzywda, nimi pan wierzy.
04:10Coś dużo samolotów przelatuje ostatnio nad zamkiem.
04:14Dwa w ciągu trzech dni, jakby sprawdzali teren, żeby zrzucić skoczków.
04:24To jest to bardzo głupi pomysł.
04:44KONIEC
04:48KONIEC
04:50KONIEC
04:52KONIEC
04:54KONIEC
04:59Dziękuję.
05:01Dobra.
05:02No dobra.
05:25Moje generale melduje się komandar Poruszy i Kampagne.
05:28Grupa wywiadu do zadań specjalnych.
05:30Proszę wybaczyć, że przeszkadzam.
05:32Ze sztabu Patona uprzedzano mnie o pana przyjeździe.
05:41Mam otoczyć was jak najdalej idącą opieką.
05:47Niech mi pan poda piwo.
05:50Wy z wywiadu zawsze staracie się być bardzo ważni.
05:54Co tym razem?
06:03Z informacji wywiadu wynika, że w zamku Czocha znajduje się maszyna, czytując rosyjskie szyfry.
06:08Przechwycenie tego urządzenia ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego.
06:14To chciał pan powiedzieć?
06:15Nie, chciałem powiedzieć, że jest to cholernie ważna sprawa pani generala.
06:18Wie pan dlaczego?
06:19A skąd mam wiedzieć?
06:20Rosjanie oddaliby dywizję wojska za zdobycie tego urządzenia.
06:24A drugą za to, żeby nie dostała się w nasze ręce.
06:25A to jest argument.
06:31Nie lubię komunistów.
06:32Gdzie ten zamek?
06:39Tu.
06:43Żarty się pana trzymają?
06:45Ląd to nie ocean, panie komandorze.
06:48Na lądzie 100 kilometrów to kawał drogi.
06:51Trzebuje pluton pancerny.
06:52Jak was znam, to gdy odmówię, pan zapyta, czy może zadzwonić do generała Patona.
06:59A ja będę musiał dać panu telefon.
07:01Dobrze mówię?
07:02Tak jest.
07:07Ma pan pluton do ochrony waszej misji.
07:11A jak zginie jakiś mój żołnierz podczas tej pieprzonej wyprawy, to wie pan, co panu urwę?
07:17Panie generale, jestem z wywiadu, więc dowiedziałem się, co mi pan może urwać.
07:22W ciągu trzech dni oddział ma być z powrotem, bo poza wszystkim wjadą w strefę rosyjską, w której naszych wojsk nie może mieć.
07:29W sztabie w miasteczku odnajdzie pan kapitana Grega.
07:32On będzie dowodził na trasie dojazdu.
07:34Dziękuję panie generale.
07:37Ojczyzna pana tego nie zapomni.
07:39Dostaliśmy oddział.
07:48No.
07:50Bleh, no.
07:52Teraz do miasteczka musimy znaleźć kwatery niejakiego Grega.
07:56Świetnie.
07:57Chłopaki, o której będą?
08:03Może już są.
08:06Jezu, ta golonka stary to...
08:09A nie, no taka była, no.
08:10Recepcjonistka powiedziała, że mają tylko ten pokój i chichotała jak najęta.
08:26Ciekawe dlaczego.
08:27Ciekawe dlaczego.
08:57Nie, no, nie.
09:12Ładnie.
09:14Piśniesz słowo chłopakom, to cię zabije.
09:18No dobrze.
09:20To z której strony wolisz?
09:22Z prawej czy z lewej, kochanie?
09:25Odpieprz się, dobra?
09:27Odwiedziałam.
09:39May niec.
09:45Er Leg paying.
09:48Stop, tym.
09:50Tak.
09:50Ludzie.
09:51I don tego, Libby.
09:52ảng Clarka
09:54KONIEC
10:24Gdzie jest Awgan?
10:28Spóźnij się. Hamlet, ty coś wiesz.
10:30Ja skąd?
10:32Kiedyś zginie przez te bady.
10:54Są.
11:02Kapitan Wood. Ostatnia grupa Dalekiego Rozpoznania. Afryka Północna.
11:11Ryder. Od niedawna w Europie. Po służbie u Wingate'a.
11:16Ort Wingate? Firma?
11:19Do marca 44. w Chindicach.
11:21Dlaczego wróciłeś do Europy?
11:24Kazali wyleczyć malarię.
11:34Hamlet.
11:36Lubię wybuchy.
11:40Partyzantka w Jugosławii.
11:42Najlepszy specjalista do materiałów wybuchowych.
11:51Zostanawiać...
12:01Zostanów działała
12:21Jezus Maria. Afgan.
12:24Szerep.
12:26Stary.
12:27Dawno cię pogrzebałem.
12:29Spokojnie, jadę się tak szybko.
12:31Co jest wami?
12:33Kiedy wybuchło powstanie w Warszawie,
12:35uparł się, żeby go tam zrzucili.
12:36Potem doszło do nas, że wpadł w łapie gestapo.
12:39A tu proszę.
12:41Stary.
12:42Dobra panowie, dosyć tych czułości.
12:45W godzinie 18 mamy na radę.
12:46W naszym pokoju.
12:51Dzięki.
13:06A ten twój kumpel to
13:08dlaczego Afgan?
13:12Był w Afganistanie, jak wybuchła wojna.
13:15Przedostał się do Polski, żeby walczyć,
13:16ale było już po wszystkim.
13:19Potem Francja, Anglia.
13:21Potkaliśmy się w czasie szkolenia w Odleyen.
13:25Co to takiego?
13:27Osiadność szkolenia cichociemnych.
13:31Cichociemnych?
13:32Tacy, co to nie słychać, ale nie widać.
13:37Teraz wy, Amerykanie, tworzycie takie jednostki
13:39według naszych wzorów.
13:41Dzięki.
13:42To co?
13:43Że płacisz za kolację.
13:46No chyba.
13:49Kelner.
13:50nie?
14:06Tis!
14:07No.
14:09No.
14:11No.
14:25No.
14:27No.
14:29No.
14:31No.
14:33Gdzie się tego nauczyłeś?
14:39Na Pradze, to jest w Warszawie.
14:42Wpadnij tam kiedyś.
14:43Tylko weź ze sobą kilku silnych.
14:45Palisz?
14:47A pijesz?
14:49Chodź, ostawię.
15:03Siadajcie, gdzie wam wygodnie.
15:33Będzie trudna misja.
15:36A tego muszę wam zadać jedno pytanie.
15:40Jeżeli ktoś się chce wycofać, to teraz.
15:44Jest na to najlepsza pora.
15:47Panie komentarze, za przeproszeniem.
15:51Ale chyba nie po to tutaj jesteśmy, żeby się teraz wycofywać, prawda?
16:03Panie majorze, melduje się kapitan Thomas Gregg.
16:32Tak, mogę wejść?
16:34No, proszę niech pan wejdzie.
16:38To jest dowódca naszego oddziału pancernego.
16:41Amerykanin.
16:43Jestem Wood.
16:46Będziemy musieli wejść do silnie zszerzonego zamku.
16:49To dobrze, bo tutaj nudno u was w Europie.
16:52Pierwszy odcinek dojazdowy pokonamy w osłonie oddziałów kapitana Gregga.
16:58No, proszę niech pan przedstawi swoje zadanie.
17:02Doprowadzimy was na odległość około 30 kilometrów do celu i tam staniemy, żeby nie alarmować wroga.
17:09Dalej pojedziecie sami w dżipach.
17:11Zostaniemy i będziemy oczekiwać na wasz powrót.
17:14Do zamku musimy dotrzeć i wycofać się, niezauważeni.
17:22To ważne.
17:29To są najbardziej aktualne zdjęcia okolic zamku.
17:33Jedyna droga, którą możemy wejść, prowadzić od jeziora.
17:35A wygląda to tak.
17:43Zamek.
17:46Jezioro.
17:50Zapora.
17:51Pięciu po ścianie zapory schodzi do jeziora.
17:58Łód.
18:03Wyciągniesz linę.
18:05Zaczekasz na nasz powrót.
18:08Z brzegu nie można?
18:11Zaminowane.
18:13Woda zimna.
18:14Mhm.
18:14Będziemy mieli skafandrę, płet fonorków.
18:18Jak wyjdziemy do zamku?
18:20Przez wylot kanalizacji.
18:21Łód, ty tam masz szczęście.
18:23Przynajmniej nie będziesz się w gównie babrał.
18:30Kanał nie jest używany od 30 lat.
18:32Wtedy wyjdziemy na dziedziniec.
18:35Dziedziniec jest oświetlony.
18:36Trzeba będzie wyłączyć prąd.
18:38A to jest zadanie dla Hamleta i dla Raidera.
18:40Tutaj znajduje się transformator, w którym trzeba zrobić spięcie.
18:48Zanim załoga w zamku uruchomi agregaty, minie od 3 do 5 minut.
18:53No i to nam powinno wystarczyć, żebyśmy przeskoczyli na drugą stronę dziedzinca.
19:08Jak wrócimy do zapory?
19:10Przez zaporze znajdują się dwa kanały, którymi spływa woda do elektrofni.
19:15Przez nie przedostaniemy się na drugą stronę zapory, która jest niestrzeżona.
19:20No.
19:21Są pytania?
19:24Można palić.
19:25Nie ma wątpliwości.
19:49W rosyjskim konsulacie w Lewym Jorku zabrakło GAM, więc sięgnęli po te sprzed lat.
19:55Widocznie musieli jak najszybciej przekazać wykradzione Amerykanom plany zapalnika imprezyjnego do bomby plutonowej.
20:02To oznacza, że Rosjanie będą mieli wkrótce bombę atomową.
20:07A Hitler nie? Skoro nie możemy odszyfrować rosyjskich depesz?
20:12Przecież nie ma już w Niemczech miejsca, gdzie moglibyśmy wyprodukować bombę atomową.
20:16Jest.
20:17Gdzie? Rosjanie pod Berlinem, Amerykanie nad Ławą. Gdzie?
20:21Tutaj.
20:26W książę widziałem setki więźniów, którzy pracują dziennie w nocy w podziemnych tunelach.
20:31Co tam robią?
20:34A dlaczego Śląska bronią Almie Schumnera, skoro są bardziej potrzebne do obrony Berlina?
20:38Niech się pan profesor nad tym zastanowi.
20:40To jest to miejsce.
20:47Kulce, słucham?
20:53Tak. Do pana.
20:56Dziękuję.
20:59Kapitan York.
21:01Wyjeżdżam jutro rano.
21:03Zostałam objęta planem ewakuacji.
21:06Dokąd pani jedzie?
21:08Do Bawarii.
21:09Chyba tylko tam jeszcze możemy czuć się jak u siebie.
21:12Do Bawarii.
21:14Moi rodzice mieszkają w Bad Raichen Hall.
21:17Do Komunachium.
21:18Ja wiem, wiem. Znam tę miejscowość.
21:21Mam do pani prośbę.
21:23Gdyby była pani w pobliżu, mogłaby pani im przekazać list.
21:26Niech pan przejdzie do mnie.
21:28Do prywatnej części zonku.
21:31Dobrze.
21:31Czy mogę pana prosić o krótką rozmowę?
21:42Słucham.
21:45Pan potrzebuje mnie, ja potrzebuję pana.
21:49Najwyższy czas, abyśmy w naszych stosunkach przeszli od słów do czynów.
21:53O co panu chodzi?
21:54Zimno to na cie.
21:58Może wyjdziemy na zewnątrz.
22:00Dobrze?
22:00Anno Mario, proszę zawieź mnie do jadalni.
22:24Oczywiście, wujku.
22:37Chcę umówić się z panem na spotkanie w Niemczech.
22:42Słucham.
22:46Chcę, żeby pan potwierdził moją tożsamość.
22:49Chce pan tego, naprawdę?
22:51Tak.
22:53Amerykanie mnie nie znają, zamkną w obozie, zaczną przesłuchiwać, sprawdzać.
22:57A jeżeli ja poświadczę pana tożsamość, to nie zamkną.
23:01No, zaproponuję im wymianę.
23:05Aparat.
23:06Właśnie.
23:07Właśnie, zwłaszcza po pańskich odkryciach w książach.
23:11I tu się pan myli, niczego tam nie znalazłem.
23:14No jak? Przecież możliwość rozszyfrowania rosyjskich depesz to piękny prezent dla Amerykanów.
23:19Być może, ale ja nie zamierzam panu pomagać.
23:23On to zrobi.
23:28Anna Maria wyjeżdża jutro do Bawarii, a zatem Natalia i Anna Maria są moimi zakładniczkami.
23:36I jeżeli ja tego nie zrobię, pan je zabiję, tak?
23:44Tak.
23:46Powiem panu coś.
23:49Mam pięćdziesiąt lat.
23:52Byłem policjantem.
23:53Dobrym policjantem.
23:55Tylko to potrafiłem robić.
23:56A po wojnie, jeśli jakaś organizacja kombatantka nie da mi paru marek renty, to umrę z głodu.
24:06Aparat ma być takim zabezpieczeniem emerytalnym.
24:11No właśnie.
24:12Moją szansą na nowe życie po wojnie.
24:17I dlatego...
24:19Ja nie cofnę się przed niczym.
24:22Czego pan ode mnie oczekuje?
24:27Aby potwierdzić moją tożsamość.
24:30Sprawdzi pan aparat, czy jest kompletny i sprawny.
24:34To wszystko.
24:38A w zamian za to?
24:40Odwołam wyrok na Annę Marię.
24:43I uwolnię Natalię.
24:47Oferuję panu bardzo dużo.
24:52A w zamian za to, że znowu stąd się z nami,
24:57i w latach znowu.
25:00A w zamian za to?
25:01Tak.
25:01Oferuję panu.
25:04A w zamian za to to, że yanorf jakaś znowu,
25:09w zamian za to.
25:11Oferuję panu.
25:15A w zamian za to.
25:18Widzij.
25:18Ty masz podsłuw w apartamentach Anny Marii?
25:30Tak jest.
25:33Włącz i nagrywaj.
25:48KONIEC
26:18KONIEC
26:48Jest Pan, Panie Kapitanie.
27:01Ma Pan ten list?
27:04Mam.
27:13Dziękuję Pani za tę uprzejmość.
27:18Może uda nam się spotkać po wojnie?
27:24Jeszcze przeżyjemy.
27:28Może tutaj, w czosze.
27:48Znajdę cię.
28:03Do widzenia.
28:27Znajdę cię.
28:39KONIEC
29:09Kurtułazy i na pożegnanie, panienki z paniczem. Chyba ma na niego ochotę, ale nic z tego nie wyszło.
29:25Gdyby poszli ze sobą do łóżka, to by ich bardziej związało.
29:29Chyba, że jest impotentem.
29:37Rosjanie zacieśnili krąg wokół Berlina.
29:39Jutro przenosimy aparat do książa. Sprawdź, czy wszystko przygotowane.
29:46Chce pan go ukryć w zamku?
29:49Tutaj na nic nam się nie przyda.
29:54Adolf Hitler liczy, że rosyjskie wojska zostaną odrzucone.
29:57KONIEC
30:04Nieinteresujesz!
30:34A kolega to na rzutku przyjechał?
30:36Polować w Europie?
30:38Do ciebie synku mówię!
30:40Co jest?
30:42Malaria ci na słuch padła?
30:44A może myślisz, że my tu gorsi, co?
30:46Tak, tak spokojnie.
30:48Synek, słyszysz?
30:50Ej, pijam się!
30:52Ej, pijam się!
30:54A może myślisz, że my tu gorsi, co?
30:56Tak, tak spokojnie.
30:58Synek, słyszysz?
31:00Ej, pijam się!
31:02Zdrowaź!
31:04To już połów!
31:06Zdrowaź!
31:08Zdrowaź!
31:10Zdrowaź!
31:12Zdrowaź!
31:14Zdrowaź!
31:16Zdrowaź!
31:18Zdrowaź!
31:20Na szanę!
31:21Zdrowaź!
31:23Są towarzysza, bo ci się niech!
31:25Ta, taś!
31:27Zdrowaź!
31:28Zdrowaź!
31:30KONIEC!
32:00KONIEC!
32:02KONIEC!
32:04KONIEC!
32:06KONIEC!
32:08ROZEJŚCIE!
32:10ZŁOŻENCIE!
32:12KONIEC!
32:14Spokojnie rozwit.
32:16Dzierżancie do wozu.
32:18Rajder po powocie do raportu.
32:20I będę tolerował burt w moim oddziadu.
32:22Dajcie radzie przyje do haltracha, już!
32:28Uwaga! Od tego momentu cisza w Eterze, sygnały tylko wizualne.
32:47Zachować porządek w kolumnie i prowadzić aktywne rozpoznanie.
32:52Ruszamy!
32:58Dzień dobry!
33:22Dzień dobry!
33:24KONIEC
33:54KONIEC
34:24KONIEC
34:53KONIEC
34:54Ale już niedługo. Dwa, trzy dni i wyjedziesz. Chociaż będziesz pod moją opieką.
35:05Zaszyfrujesz i nadasz meldunek.
35:12Aparat odczytał. Rosjanie otrzymali z USA plan zapalnika implozyjnego.
35:19Ewakuacja aparatu wkrótce. Przewidywany kierunek Kaufbeuren.
35:27Uważajcie na Orillo.
35:32Orillo.
35:49Spełniłaś swoje zadanie wysyłając poprzedni meldunek, więc teraz nie zrób głupstwa.
36:03Jesteś coraz bliżej wolności.
36:04Lepiej wkrótce.
36:34KONIEC
37:04KONIEC
37:34Ze szyfrowanów wiadomo jest ze sztabu, oznaczone jako szczególnie pilna.
37:37Kiewaj.
38:04KONIEC
38:24No to jak przeżyłeś?
38:29Zrzucili mnie z samolotu sto kilometrów za wcześnie.
38:32No i zamiast pod Warszawą wylądowałem pod Pietrzkowem.
38:39Ukryłem się u chłopa.
38:43No i którejś nocy gestapo otoczyło chałupę.
38:46Chciałem uciekać.
38:48A tu nagle ktoś mnie zdzielił w łeb.
38:51Więcej nie pamiętam. Obudziłem się w więzieniu w Pietrzkowu.
38:57Uciekłeś?
38:58Cicho ciebie nie wychodzili z gestapo.
39:04Pamiętasz jak Ataman uczył nas uwalnianie się z kajdanek?
39:07No.
39:09To się przydało jak mnie wieźli z więzienia do siedziby gestapo.
39:12Dajemy.
39:19Andrzej.
39:20Dzięki.
39:25Wiadomość od Natalii.
39:27Ewakuacja aparatu już wkrótce.
39:32Przypuszczalny kierunek Kaufbeuren.
39:36Uważajcie na Orillo.
39:39Co za Orillo?
39:41Nie wiem. Może nazwisko.
39:44Może hasło.
39:45Natalia nadaje to co jej każą.
39:51Dlaczego ujawniają czas i kierunek ewakuacji?
39:54Przepraszam.
40:06Myślę, że...
40:08Ktoś tam prowadzi grę na własną rękę.
40:09Księżancie.
40:14Księżancie.
40:16Ruszamy.
40:19Na miejsce!
40:21Ruszamy!
40:30Jedziemy!
40:39Ruszamy!
41:09Ruszamy!
41:11KONIEC
41:41KONIEC
42:11KONIEC
42:41KONIEC
43:11KONIEC
43:41KONIEC
44:11KONIEC
44:41KONIEC
44:45KONIEC
44:47KONIEC
44:49KONIEC
Be the first to comment
Add your comment

Recommended