Skip to playerSkip to main content
  • 7 weeks ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
01:32KONIEC
01:46Miłość i nadzieja odcinek 346.
02:00Mdli mnie, przestań ciągle wymiotować, jeszcze ktoś zauważy
02:07To nie moja wina, pewnie będziesz miała siostrzyczkę
02:13Yldys mogła się domyślić, że jesteś w ciąży?
02:19Wykluczone
02:20Robiła tyle głupich uwag
02:25Yldys to chodząca złośliwość
02:29Racja
02:32Wejdź, Yldys, przyniosłam pani miętę
02:39Bachar, ty tego nie pij
02:48Dlaczego?
02:53Kobietom w ciąży nie wolno pić ziół
02:55Mogłyby zaszkodzić dziecku
02:59Trzeba to konsultować z lekarzem
03:01Pani Javidan
03:10Dlaczego pani nie pije?
03:14Pięknie pachnie
03:16Zaraz wypiję
03:19Smacznego
03:25Dzięki
03:28Oh, miss, miss
03:30Mam nowiny
03:44Co się stało?
03:45Chodzi o to, co się stanie
03:48O czym ty mówisz?
03:51Zeynep i Jihan będą dziś wieczorem świętować swoje zaręczyny
03:57Romantyczna kolacja, we dwoje przy świecach
04:01Facet ma klasę
04:05Wczoraj był bardzo uprzejmy
04:09Kupił kwiaty i bardzo drogie czekoladki
04:12Jest bezrobotny
04:15Skąd bierze pieniądze?
04:17Pewnie ma oszczędności
04:19Właśnie, jeździ dobrym samochodem
04:23Moja siostra będzie bardzo szczęśliwa
04:27Ugryź się w język
04:31Będzie kolejne dziecko
04:35Mogłyby się razem wychowywać
04:39Zaopiekujesz się nimi?
04:41Jasne
04:43Byłoby cudownie
04:45Jak miałabym sobie z tym poradzić?
04:47Dom, uniwersytet i jeszcze
04:49Co słychać, Ferraje?
05:03Chodź, Bilent
05:05Jihan przygotował dla Zeynep romantyczną kolację
05:09Czekamy już na kolejne dziecko
05:11Naprawdę?
05:13Przecież nie są jeszcze małżeństwa
05:17Daj spokój, to tylko żart
05:20Nawet żarty na ten temat
05:24Są nie na miejscu
05:26Idę do biura, do zobaczenia
05:28Romantyczna kolacja?
05:41Nie, mamo, nie pij tego
05:44Uważaj na dziecko
05:46Kuzaj, to ty?
05:56Ja
05:58Przepraszam cię
06:03Za to, że nie wierzyłem, że jesteś w ciąży
06:07Nie musisz przepraszać
06:09Nie musisz przepraszać
06:11Co pijesz?
06:16Miętę z cytryną
06:19Nie ma mowy
06:21Kobiety w ciąży nie mogą pić mięty
06:25Dajmy ją lepiej twojej mamie
06:28Nie mam teraz ochoty
06:35Dobrze ci zrobi
06:38Mówiłaś, że boli cię brzuch
06:41Wypij duszkiem
06:45Lepiej ty wypij
06:47Dziś jest zimno, rozgrzej się
06:49Chętnie, bardzo lubię miętę
06:53Ale przed chwilą piłem kawę
06:55Śmiało, pij do dna
06:57Doskonale działa na żołądek
06:58Nic ci nie jest?
07:07Nie, nic się nie stało
07:10Ja oparzyłaś się?
07:11Nie, prawie się nie oblałam
07:16Bachar, przynieś mi coś do przebrania
07:18Drobny wypadek
07:23Tak, wypadek
07:25Wychodzę, żebyś mogła się przebrać
07:27I co?
07:44Zabrałem kubek Bachar
07:47I dałem go Javidan
07:49Wypiła?
07:50Nie
07:51Gdy nalegałem
07:53Niby przypadkiem
07:54Wylała zawartość
07:56Widzisz?
07:57To nie Bachar jest w ciąży
07:59Tylko Javidan
08:01Prawda wkrótce wyjdzie na jaw
08:04Wybacz, że kazałem ci czekać
08:21Odwiedzimy Dżihana?
08:22Coś się stało?
08:25Chyba nie, ale tak dalej być nie może
08:28Dżihana zrobił coś złego?
08:32Mnie nie, ale
08:34Chodzi o to, że mieszka razem z Zeynep
08:38Kochają się
08:42Jednak nie podoba mi się, że mieszkają razem bez ślubu
08:45Mam rację?
08:48Ty jesteś jej ojcem, wiesz lepiej
08:52Jedźmy do nich
08:54Chodźmy do nich
08:56Chodź
08:57Sanku dolarowy
08:58Ty prowadź
08:59Sista
09:00Ty odwiedzi
09:04D thumbnail
09:10Chodź
09:13Zang
09:21Wkóź
09:23D February
09:24D Julio
09:26Wstƽ
09:28Co tu się dzieje?
09:41Hildes mówiła, że Kuzei przygotowuje niespodziankę.
09:48To podejrzane.
09:50Najpierw przeprasza, a teraz przygotowuje przyjęcie.
09:55Zawsze coś ci się nie podoba.
09:58Chcieliśmy ci zrobić niespodziankę.
10:07Jaką niespodziankę?
10:10Przyjęcie z okazji poczęcia dziecka.
10:15Świetny pomysł.
10:18Dziecko zawsze wnosi do domu radość.
10:20Prawda?
10:21Oczywiście.
10:22Na wieść o ciąży Bachar stałem się zupełnie innym człowiekiem.
10:29Prawda, mamo?
10:30Niech Bóg da ci szczęście.
10:37Napompujcie pozostałe balony.
10:40Udekorujemy pokój razem.
10:41Są różowe i niebieskie.
10:47Wybierajcie.
10:48Są różowe i niebieskie.
10:50Wybierajcie.
10:50Tak.
10:50Zdjęcie.
10:51KONIEC
11:21Dzień dobry, młody człowieku. O co chodzi?
11:32Mieszka tu pani Gonul i jej córka?
11:35Owszem.
11:37Co cię z nimi łączy?
11:44Płacę czynsz, nikomu nie wadzę. Co ci do tego?
11:51To jest przyzwoita dzielnica, jasne?
11:57Zrobiłem coś niegodnego?
12:02Chcesz mnie uczyć przyzwoitości?
12:05Wynoście.
12:08Co za łobuz?
12:11Za grosz szacunku. Czego taki tu szuka?
12:14Panie Bulencie.
12:21Ciekawe, czy Javidan naprawdę jest w ciąży.
12:46O co chodzi?
12:56Możemy porozmawiać?
12:58Jasne, proszę wejść.
13:06Wchodzisz?
13:08Nie, zaczekam. Miłej zabawy.
13:10Co masz na myśli?
13:12Rozmowę z przyszłym teściem.
13:14Zeynep jest moją narzeczoną.
13:19Lepiej się z tym poguć.
13:22Widzę na twojej twarzy maskę.
13:26Nie wiem, co oknąłeś z J-Lan.
13:30Widziałem, że Meli z was kryje.
13:33Prędzej czy później cię dopadnę.
13:38Obnażę twoje prawdziwe oblicze.
13:40Herbata z mlekiem.
14:05Zaczekaj.
14:08Siadaj.
14:16Pyszna.
14:19Opowiedz mi o swoim związku z J-Hanem.
14:22Jakim związku?
14:24Uczuciowym.
14:25Choć J-Han nie wybrałby kogoś takiego jak ty.
14:28Jednak coś między wami zaszło.
14:31Słucham?
14:32Śmiało, powiedz.
14:34Jaki masz wobec niego dług?
14:39Jaki dług?
14:40To ja zadaję pytania.
14:44Wybacz, ale nie rozumiem.
14:46Miałaś narzeczonego?
14:48Tak.
14:51J-Han cię przed nim uratował?
14:53Jesteś mu za to wdzięczna?
14:54Gdy mieszkałam u pani Gonul, zaopiekował się mną.
15:03Traktował cię jak młodszą siostrę?
15:05Abimi.
15:06Jak brat?
15:09Jakie masz IQ?
15:11Wyglądacie jak rodzeństwo.
15:13Tak?
15:14Naprawdę?
15:16Zaraz wybuchnę.
15:17Chcę wykorzystać tę waszą szczególną relację.
15:23Zeynep i J-Han zjedzą dziś kolację we dwoje.
15:29Naprawdę?
15:32Sprawdzisz, czy pójdą potem do łóżka
15:35i powiesz mi o tym.
15:38Jak mam to sprawdzić?
15:40Nie myślisz coś.
15:57Przyjęcie? Jakie to miłe.
16:00Pan Bülent i jego rodzina też przyjdą?
16:03Nie mogliby przegapić takiej atrakcji.
16:06Już dawno ich nie widziałam.
16:08Czy oni się nie rozwodzili?
16:14Doszli do porozumienia.
16:18Kto rozwiódłby się z takim mężczyzną,
16:21który wygląda jak model?
16:25Nadzie?
16:27Gdy na was patrzę,
16:30nie wyglądacie jak rodzeństwo.
16:31Mógłby być raczej twoim synem.
16:43Mamo,
16:45nie gadaj tyle.
16:46Pompuj balony.
16:49Ma potężne ramiona.
16:51Gdy taki przytuli,
16:57to mógłby połamać kości.
17:03Ferraje to szczęściara.
17:12Mamo, pompuj balony.
17:14Już dobrze.
17:19Zięciu,
17:20co kupisz mojej córce
17:22jako prezent dla dziecka?
17:24Mamo, tak nie wolno.
17:26Co w tym złego?
17:28Klan Bosbejów
17:29zyska dziedzica.
17:34To powinien być dom
17:36albo samochód.
17:37Oczywiście zrobię wam
17:39wielką niespodziankę.
17:41Postaram się.
17:43Mnie też?
17:45Oczywiście.
17:49Zostaniesz
17:49babcią mojego dziecka.
17:53Tobie sprawię
17:54największą niespodziankę.
17:56Taki zięć
17:58to błogosławieństwo.
18:01Proszę bardzo.
18:07Nic tu nie ma.
18:37Kto to?
18:45Znaleźliśmy ojca dziecka.
18:53Mała pamiątka
18:55od twojego
18:56Chukry.
18:57Czyli, że ma na imię
18:59Chukry.
19:07Piękna prawda?
19:32Zajnę pionku piła.
19:33Zamierzasz
19:37spędzić tu wieczór
19:38z Zajnep
19:39przy blasku świec?
19:42Skąd pan wie?
19:44Słyszałem rozmowę
19:46Melis i Ferraje.
19:50Panie Bilencie,
19:52czemu niepokoi pana fakt,
19:55że będę z Zajnep
19:56świętował?
19:58Jestem z nią zaręczony.
20:02Macie prawo,
20:03świętować
20:03i dobrze się bawić.
20:06Ale co będzie potem?
20:10Potem?
20:26Zobaczmy,
20:26czy pan Chukry ma telefon.
20:33Powoli pani Dżawidan.
20:52Rozłącz się.
20:53Chodź, mamo.
21:10Posłuchajcie.
21:11Trzeba pojechać do lekarza.
21:13Wciąż mam dłości
21:14i zawroty głowy.
21:15Jakby to ona była w ciąży,
21:19a nie ty.
21:22Nie warto jechać do lekarza.
21:24To pewnie jakaś grypa
21:26albo niestrawność.
21:26To telefon twojej mamy?
21:28To telefon twojej mamy?
21:34Odbierz.
21:38Zobacz, kto dzwoni.
21:42Kto to?
21:43Ciotka.
21:48Oddzwonisz.
21:51Odłóż telefon.
21:53Muszę iść do łazienki.
21:56Szybko, nie baw się telefonem.
21:57Znalazłaś coś?
22:10Ojciec dziecka ma na imię Chukry.
22:13Skąd wiesz?
22:14Znalazłam zdjęcie w szafie.
22:16Tulą się do siebie.
22:20Weszliście, gdy do niego dzwoniłam.
22:24Zawierz telefon, Dżawidan.
22:26Weź też śmieci.
22:30Śmieci.
22:31Później ci wyjaśnię.
22:43Niech pan mówi jasno.
22:46Dobrze.
22:48Świece się palą,
22:49kolacja zjedzona,
22:51wieczór się kończy.
22:52Co dalej?
22:56To, co dzieje się między Zeynep a mną,
23:01to tylko nasza sprawa.
23:04Posłuchaj uważnie.
23:05Jestem jej ojcem.
23:07Porwano ją,
23:08a ty ją znalazłeś.
23:10Dziękuję.
23:12Przyprowadziłeś ją do mnie,
23:13pomogłeś nam się pogodzić.
23:17Opiekowałeś się nią,
23:18gdy mnie nie było.
23:19Ale teraz już jestem.
23:21I co za tym idzie?
23:26To bardzo delikatne sprawy.
23:31Nie chcę się z tobą spierać.
23:34Wyrażam się jasno.
23:36Dobrze mnie rozumiesz.
23:37Bence sen bunu anladın.
24:01Zeynep.
24:02Co tu robisz?
24:11Rozmawialiśmy o tym rano.
24:13Trzymaj się z dala od Dżihana.
24:16Przyjechałem tu z twoim ojcem.
24:18Z moim ojcem?
24:20Chciał pomówić z Dżihanem.
24:23O czym?
24:24Nie wiem.
24:25Są w środku.
24:26Witaj, sąsiedzie.
24:46Słucham pana.
24:48Znasz tę dziewczynę?
24:50Tak, o co chodzi?
24:53A tego chłopaka, który jest w domu?
24:56Znam.
24:59Pokłócił się pan z nim?
25:03Może będę mógł pomóc.
25:07Nie tolerujemy tu takich rzeczy.
25:10Jeśli sąsiedzi stracą cierpliwość, nie pozwolą im tu zostać.
25:15Nie akceptujemy takiego zachowania.
25:19Kręcą się tu jacyś obcy ludzie.
25:20Gdzie honor?
25:21Gdzie moralność?
25:22Przysłali mnie sąsiedzi.
25:25Nie odpowiadam za to, co może się zdarzyć.
25:28Dzwoń do tego, Shukri.
25:45Czekaj.
25:46Nie umiem naśladować Dżawidan.
25:48Muszę poćwiczyć.
25:49Dobra, rób co trzeba.
25:53Dzień dobry.
26:00Bahar, oddaj to dziecko Kuzejowi, a on kupi ci dom i samochód.
26:07Mama?
26:11Starzejesz się.
26:13Oddaj mi ten dom.
26:14Uwolnij się od rachunków i podatków.
26:20Przekaż mi cały swój majątek.
26:23Uwolnij się od ciężarów tego świata.
26:31Ildys?
26:33Gdzie moja matka?
26:37Dasz sobie radę.
26:42Dzwonię.
26:42Do kogo?
26:44Nic nie rozumiem.
26:47Zaraz zrozumiesz.
26:57Nie wychodź z pokoju, bo domyślą się prawdy.
27:04Nic na to nie poradzę.
27:06Kręci mi się w głowie.
27:08Mam mdłości.
27:09To połów się i śpij.
27:12Kuzej już coś podejrzewa.
27:17Dobrze.
27:19Zostanę tu i położę się.
27:21Podaj mi telefon.
27:22Może sobie w coś pogram.
27:26Nie ma go.
27:28Jak to?
27:29Ładował się.
27:31Dzwonił.
27:33Odrzuciłam rozmowę.
27:35A potem...
27:36Teraz ja będę się nią opiekował.
27:45Ja, ja, ja.
27:48Wychowywanie syna różni się od wychowywania córki.
27:55Martwię się, gdy rano jedzie na uczelnię i gdy wraca wieczorem.
27:59Ulice nie są bezpieczne.
28:02Jestem już jej narzeczony.
28:06Narzeczony to jeszcze nie mąż.
28:11Nie rozumiem.
28:12Ty znajdź pracę i uporządkuj swoje życie.
28:16A Zajnep musi w spokoju kontynuować studia.
28:23Nie zabraniam jej tego.
28:26Nie chodzi o ciebie, tylko o warunki życia w tym domu.
28:33Niech do waszego ślubu Zajnep zostanie ze mną.
28:37Co masz na myśli?
28:43Wróć ze mną do domu.
28:54Gdzie ten garnek?
28:59Jalan?
29:03Przestraszyłam cię?
29:07Przyłóż lód.
29:15Przemyślałaś to?
29:17Co?
29:20Kupię ci witaminę B12.
29:22Mówiłam ci o romantycznej kolacji.
29:26Masz się zorientować, co i jak.
29:28W jaki sposób?
29:31Nie wiem.
29:32Ja uratowałam ciebie, teraz ty uratuj mnie.
29:37Dzwoni Jokhan.
29:49Osoba, do której dzwonisz, jest niedostępna.
29:52Zostaw wiadomość po sygnale.
29:54Zostaw wiadomość po sygnalizmu.
29:58Jokhan?
30:00Zadzwon, gdy usłyszysz tę wiadomość.
30:02To bardzo ważne.
30:03W twojej rodzinie jest ktoś z zespołem Dauna?
30:12Jokhan?
30:13Możesz to sprawdzić?
30:15Jestem w ciąży.
30:22A ojcem dziecka jesteś ty.
30:27Kim jest Jokhan?
30:40To nie twoja sprawa.
30:42Zobaczmy!
30:43Zobaczmy!
30:44Dzień dobry.
31:14Tak. A u ciebie?
31:18Też. Sprawdzam egzaminy.
31:23Melis, źle wyglądasz.
31:26Co się stało?
31:28Nic.
31:37Dlaczego nie odbierasz?
31:42To Jokhan?
31:43Czemu dzwoni?
31:45Nie wiem.
31:48Odbierz. Może przyjechał do Stambułu.
31:51Potem z nim porozmawiam.
31:54Powinnaś.
31:55Tęsknię za nim Met, jego mamą.
31:57Czemu ciągle do mnie dzwoni?
32:09Szukry, odbierz telefon.
32:15Co się dzieje?
32:18Szukry.
32:20To facet twojej mamy.
32:22Ona kogoś ma?
32:27Kto to jest?
32:31Właściciel sklepu papierniczego.
32:35Pan Szukry?
32:36Znasz go?
32:38Tak.
32:40To on powiedział mi ostatnio, dokąd jedzie Bachar.
32:44Jak to było?
32:51Gdy Bachar pojechała dokonać aborcji,
32:55mama kazała mi ją znaleźć.
32:57Po drodze spotkałam pana Szukry.
33:01Powiedział mi, dokąd pojechała.
33:02I co dalej?
33:09To było ponure miejsce.
33:12Aborcja.
33:14Bachar stała przy drzwiach.
33:18Wszystko było zaplanowane.
33:20Ona nie jest w ciąży.
33:21To jedna wielka mistyfikacja.
33:27Mam połączenie.
33:29Zaraz odbierze.
33:32Szukałam wszędzie.
33:42Nigdzie go nie ma.
33:44Przecież nie wyparował.
33:51Wejdź, mam kłopot.
33:54Zgubiłam telefon.
33:55Nie widziałaś go?
33:58Skądże?
33:59Salon już gotowy.
34:01Balony wyglądają przepięknie.
34:02Gdzie Kuzey?
34:05Nie widziałam go.
34:08Myślałam, że jest tutaj.
34:10Yldys też nie ma?
34:17Jóż sprawdzić.
34:23Nie chciałam ci tego dawać przy wszystkich.
34:26Mały prezent dla dziecka.
34:35Dziękuję.
34:4024-karatowe?
34:42Pokaż, ile ważą?
34:46Naprawdę ciężkie.
34:47Prezent dla mojego wnuka.
34:51Ciekawe, co jej da Kuzei.
34:59To już jego decyzja.
35:03Byłoby miło, gdyby kupił samochód.
35:08To odpowiedni prezent dla chłopca.
35:10Tak.
35:11Tak.
35:13Byłoby miło.
35:16Synowa rodziny Bosbejów
35:17nie może się obejść bez samochodu.
35:19Co masz na myśli?
35:39Wróć ze mną do domu.
35:40Tutaj jest mi dobrze.
35:44I już zaręczyłam się z Dżihanem.
35:50Zaręczyny niczego nie zmieniają.
35:52Widzisz, jaka to okolica.
35:54Mało mnie tu nie pobili.
35:56Będą o was plotkować.
35:57Dlaczego mieliby plotkować?
36:06Niech gadają, co chcą.
36:08Nosimy obrączki.
36:22Otworzę.
36:23Zajnep, posłuchaj.
36:29Musimy o tym porozmawiać.
36:31Nie, baba.
36:32O czym?
36:33Chcę, by nasza rodzina mieszkała razem.
36:50Kazałem ci się wynosić.
36:53Chcę porozmawiać z ojcem tej dziewczyny.
36:57Niedrażny mnie.
36:59Mnocha.
37:00Chcę mówić z jej ojcem.
37:03Skąd wiesz, że to jej ojciec?
37:05Ege ci powiedział?
37:07Dżihan, uspokój się.
37:10Pokój z tobą.
37:12Jesteś ojcem tej dziewczyny?
37:15Tak, a o co chodzi?
37:17Dziadku, idź swoją drogą.
37:20Dżihan, spokojnie.
37:21Wysłuchajmy go.
37:26Chodzi mu o to, że mieszkamy tu razem bez ślubu.
37:30Zajnep jest moją narzeczoną.
37:33Co to znaczy narzeczona?
37:34Obrączkę można zdjąć.
37:36Coś podobnego.
37:40Żegnam.
37:42Nie macie za grosz honoru.
37:45Kto ci dał prawo do oceny honoru innych ludzi?
37:49Tato, zostaw go.
37:51Niech pan stąd idzie.
37:52Pomyśl o honorze.
37:57Jakim prawem wtrącasz się w nasze życie?
38:02Pogadam z nim inaczej.
38:04Dżihan, daj spokój.
38:07Słyszysz, co on mówi?
38:08Słyszę.
38:10Ale tata ma rację.
38:11Jeśli tu zostanę, na pewno stanie nam się coś złego.
38:27Kto zatem jest w ciąży?
38:29Wkrótce zrozumiesz.
38:30Jak się masz, kochanie?
38:38A ty?
38:40Tęsknię.
38:41Chciałam usłyszeć twój głos.
38:44Daj znać, gdy kuzej wyjdzie, to spotkamy się w ogrodzie.
38:50Dżawidan, masz dziwny głos.
38:52Jesteś chora?
38:55Tak, złapałam grypę.
38:58Ale nie martw się, biorę lekarstwo.
39:00Jakie?
39:03Pamiętasz, co powiedział lekarz?
39:06W twoim stanie nie wolno brać lekarstw.
39:10Dlaczego nie?
39:12Żartujesz sobie?
39:14Jesteś w ciąży.
39:17Masz rację, Shukry.
39:20W ciąży nie wolno zażywać leków.
39:23Kręci mi się w głowie.
39:24Na pewno urodzisz chłopca i będzie podobny do ojca.
39:33Jestem chora, muszę odpocząć.
39:37Całuję cię gorąco, Dżawidan.
39:38Oto dowód, że to twoja matka jest w ciąży.
39:51Moja mama?
39:53Huzeju, gdzie jesteś?
39:58Idźcie na górę po cichu.
40:00Moja mama jest w ciąży?
40:18Słyszałaś na własne uszy.
40:19Czyli i mama, i Bahar są w ciąży?
40:26Nie.
40:27Bahar nie.
40:28Tylko twoja mama.
40:31Przecież lekarz powiedział Kuzejowi, że Bahar jest w ciąży.
40:35Pewnie na podstawie testów, które zrobiła Dżawidan.
40:37Dżawidan.
40:41Bahar udaje, że jest w ciąży.
40:44A gdy Dżawidan urodzi dziecko, wtedy Bahar powie, że to jej.
40:48Chcą nas poróżnić.
40:52Nie wierzę.
40:55Takie są fakty.
40:59I co teraz?
41:04Zaczynamy imprezę.
41:05Wkrótce, cała prawda wyjdzie na raz.
41:18Po co Yokhan do mnie dzwoni?
41:21Nie dzwoń do mnie.
41:26Nigdy więcej do mnie nie dzwoń.
41:35Kochanie?
41:40Mama?
41:42Nie wychodzimy?
41:44Dokąd?
41:45Już zapomniała.
41:46Na spacer.
41:47Dla dobra dziecka.
41:49Dobrze.
41:51Idź się ubrać.
41:53Jestem ubrana.
41:54Wszystko w porządku?
41:57Źle wyglądam.
41:58To Ebe?
42:02Nie, przyjaciółka.
42:04To odbierz.
42:07Powinnam, prawda?
42:09Słucham.
42:10Jokhan, po co ciągle dzwonisz?
42:25Jak się ma dziecko?
42:27Co ci do tego?
42:30Nie chciałeś dziecka,
42:32więc teraz należy do Egego,
42:35nie do ciebie.
42:35Białeś się żenić.
42:41Powiedziałeś mi,
42:42żebym do ciebie nie dzwoniła.
42:44Teraz ja mówię to tobie.
42:47Nie dzwoń do mnie.
42:48Sam?
43:05Ty?
43:11Opracowanie Telewizja Polska.
43:13Tekst Piotr Dzieliński.
43:15Czytał Paweł Straszewski.
43:18decyzja Polska.
43:29Opracowanie Telewizja Polska.
43:44Opracowanie.
43:45Powiedziałeś.
43:46Czy Dziękuję również zaplanan na zaproszenie.
43:47KONIEC