- 6 months ago
I Merely Slept With a Commie
Evelyn żali się synom, że na pogrzebie jej przyjaciółki nie panowała atmosfera żałobna. Alan i Charlie mówią matce, iż na jej pogrzebie również może brakować tej atmosfery. Evelyn wszelkimi sposobami próbuje wyprowadzić ich z błędu.
Evelyn żali się synom, że na pogrzebie jej przyjaciółki nie panowała atmosfera żałobna. Alan i Charlie mówią matce, iż na jej pogrzebie również może brakować tej atmosfery. Evelyn wszelkimi sposobami próbuje wyprowadzić ich z błędu.
Category
📺
TVTranscript
00:01Hej Charlie, widzisz kto to?
00:11Śmierć.
00:13Cześć mamo.
00:17Ogrodnik zostawił na podjeździe.
00:20Nie ogrodnik, tylko mściwa dziewczyna.
00:26Jak pogrzeb znajomej?
00:28Zawiodłam się.
00:30Nic tak nie kwasi imprez, jak martwa blać w pudełku.
00:36Nie dowcipkuj.
00:37Cześć Alan.
00:40Ładnie wyglądasz.
00:41Do twarzy mi w żałobie, prawda?
00:45Ale przyjaciółki nie kwapią się z umieraniem.
00:48Odwzajemnia im to.
00:49Charlie, zrób na mnie drinka.
00:52Ten dzień mnie zdołował.
00:54Dzięki, że przekazałaś nam pałeczkę.
00:57Dwoje z trójki jej dzieci nie pofatygowało się nawet na pogrzeb.
01:02A jedyny obecny się schlał i pozwalał sobie na niewybredne żarty o matce.
01:08Nie zapisywałaś ich może?
01:10Nie tylko dzieci ją olały.
01:15Przyszło niewiele osób.
01:17Nie było nastroju żałoby.
01:19Co ma mówiłaś, że nikt jej nie lubił?
01:22Wapa była koszmarna, ale jednak...
01:25Dobrze, że mam przygotowanie aktorskie i zdobyłam się na łzy.
01:31Siła wspomnień.
01:33Przypomniałam sobie, że mnie nie obsadzono w tramwaju zwanym pożądanym.
01:38Dobra z ciebie, przyjaciółka.
01:40Wiem.
01:42Pocieszam się, że kiedy przyjdzie moja kolej, nie urządzicie mi tak żenującego pożegnania.
01:46Prawda?
01:54Odświeże makijaż.
01:55Fałszywe łzy też go rozmywają.
01:58A właśnie, Cynthia była wypacykowana jak klaun w cyrku.
02:05Ale ty pójdziesz na pogrzeb mamy?
02:08Jasne.
02:10Jako najstarszy syn jestem zobligowany do wbicia osinowego kołka.
02:14Jak zawsze Alan nie ma nic do roboty.
02:18Możesz uciąć jej łeb i pokazać go wyśniakom.
02:23Dwóch i pół.
02:28Co robisz?
02:30Zmywam się, zanim mama wyjdzie z łazienki.
02:33Mieliśmy ją zabrać na kolację.
02:35Nie mogę jej dłużej słuchać ględzi i ględzi o pogrzebie swojej toksycznej przyjaciółki,
02:40wiedząc, że czeka ją to samo.
02:42Zgoda, ale są inne rozwiązania.
02:46A potem nie sypniesz, żeby dostać mniejszy wyrok.
02:51Możemy powiedzieć jej prawdę, że ma równie toksyczną osobowość i że taką ją wszyscy zapamiętają.
02:57Naćpałeś się?
03:00Może się zmieni.
03:04Prenze i zmieni znajomych.
03:08Co jej powiemy?
03:10Mamo, jesteś walniętą klądrą i jeśli ktoś przyjdzie na twój pogrzeb, to tylko dlatego, że synowie ufundują trzydniową stypę ze striptisem.
03:17Może ujmiemy to inaczej.
03:22Cynthia spoczyła w ziemi, makijaż poprawiony, w żałobie mi do twarzy, idziemy na kolację.
03:29Improwizuj.
03:29Mamo, tak, skarbie.
03:39Alan uważa, że jesteś walniętą klądrą i nikt nie przyjdzie na twój pogrzeb.
03:45Mówimy ci to, bo cię kochamy.
03:49Rozumiem.
03:52Wiedz, że jesteś bardzo podobna do Cynthia.
03:54Nieprawda.
03:58Obgadujesz wszystkich, nawet najbliższe przyjaciółki.
04:02Manipulujesz ludźmi, masz narcystyczną osobowość, myślisz tylko o sobie masło myślenie.
04:08Wiecznie wszystko krytykujesz.
04:11Nikt nie chce się z tobą zadawać o płakaniu na twoim pogrzebie, nie wspomnę.
04:18To twój odosobniony pogląd.
04:24Charlie, czemu nic nie mówisz?
04:30Walnięta flądra to moje sformułowanie.
04:35Mówimy ci to tylko dlatego, że cię kochamy.
04:39Kochamy.
04:40Ale masz czas na to, by się zmienić i wzbudzić autentyczny żal.
04:45Po śmierci.
04:46Dałeś mi do myślenia.
04:52A myśląc, pamiętaj, co nam przyświecało.
04:55Nie zapomnę.
05:00Super.
05:02Odpuszczę dziś sobie kolację.
05:04Super.
05:04Dobranoc.
05:09Dobranoc.
05:17Co jest okej? Widzisz coś, co jest okej?
05:25Wymigaliśmy się z kolacji, ale jakim kosztem?
05:27Jest rozżalona, ale jej to minie, ustępując chęci przemiany wewnętrznej.
05:36Wierzysz w to?
05:39Muszę.
05:42Muszę.
05:42Zaje fajna kanapka, wyrąbana w kosmos.
05:55Ogląda MTV.
05:56Chłonie to jak rąbka.
06:00Siegie co, nie?
06:03Cześć, zaschnięta kupo.
06:06To też było w twoich spodniach.
06:11Miałem to wysłać.
06:12Co to?
06:14Kartka urodzinowa dla babci.
06:16Boże.
06:18Urodziny.
06:19Zapomniałeś?
06:20Pamiętałeś?
06:23Pamięć nie jest moją mocną stroną.
06:26Kiedy ostatni raz z nią rozmawiałeś?
06:29Wtedy, gdy jej uświadomiliśmy, że jest okropna i nikt jej nie lubi.
06:32Fajnie było.
06:35Wyślę za rok.
06:36Nie.
06:37Wręczysz jej to osobiście.
06:38Kupimy prezent i pojedziemy do niej.
06:41Od paru tygodni nie dzwoni.
06:43Nie psuj tego.
06:46Musimy iść, bo to nie da nam spokoju.
06:49Dobrze jarzysz.
06:50Dobrze gadasz, psiak ty twarze.
06:52Kurna alefanty.
06:58Jesteś otyłym, białym dzieckiem, więc się tak zachowuj.
07:03Dobra.
07:04To jest ekstra.
07:06Wypisz, wymaluj, mam.
07:11Jeśli chcesz pomóc, wybierz coś odpowiedniejszego.
07:15Na przykład?
07:17Misia gryźli rozszarpującego łososia.
07:23Może pomóc?
07:25Szukamy prezentu urodzinowego dla mamy.
07:28Kiedy ma urodziny?
07:30Dziś.
07:32Zapomniał.
07:34Co wasza mama lubi?
07:37Dopłuczacie mnie?
07:40Trudno nam o tym mówić, bo łączą nas nieco napięte stosunki.
07:44Szukacie czegoś na pojednanie?
07:48Nie, nie.
07:51Standard.
07:53Sto lat masz tu prezent, daj nam spokój.
07:55Ładnie zapakowanie.
08:00W jakiej cenie?
08:04Na tyle dużej, by nie mogła narzekać, ale nieprzesadnie, by nie fatygowała ze zwrotem.
08:10Może perfumy?
08:13Jak ich używa?
08:15Nie wiem, a ja wiem.
08:17Chanel 666.
08:21Może się jeszcze rozejrzycie, a ja zaraz wrócę.
08:25Może?
08:29Znalazłem.
08:30I to sprzecenie.
08:35Pamiętajcie, planowaliśmy to od dawna.
08:40Umiem kłamać.
08:42To nie kłamstwo, tylko życzliwość.
08:45Poparta kłamstwem.
08:48Sto lat.
08:50Co za niespodzianka.
08:53Od dawna ją planowaliśmy.
08:54Brak mi słów, po ostatniej rozmowie.
09:00Daj spokój.
09:01Mimo wszystko jesteś naszą matką, prawda Charlie?
09:04Wręcz babci prezent.
09:06Sto lat.
09:10Dziękuję.
09:11Ciężkie.
09:12To salaterka, ale ja ci chciałem kupić niedźwiedzia z rybą.
09:16Ale wybraliśmy kryształową salaterkę.
09:20Możemy wejść?
09:21Mam przyjęcie.
09:24Nie zaprosiłaś nas?
09:25Charles, skoro ktoś nie planuje płakać na moim pogrzebie, nie chcę go oglądać podczas urodzin.
09:31No to kto przyszedł?
09:35Ludzie, którzy mnie kochają i akceptują taką, jaka jestem.
09:39Muszę to zobaczyć.
09:42Zapraszam.
09:43Rodger, Filip i synek Chang Pu.
09:55Moje synowie i wnętrze.
09:58Miło mi.
10:00To wspaniała kobieta.
10:02Zastępuje mi matkę.
10:03Jest woska.
10:05Jedna wielka, szczęśliwa rodzina.
10:10O kurna.
10:12Zmieniła znajomych.
10:17Co to za jedni?
10:20Dziwisz się, że mam przyjaciół?
10:22Dziwisz się mojemu zdziwieniu?
10:24Roger handluje nieruchomościami, Filip mnie czeszy.
10:27Poznałam ich ze sobą.
10:28Urocza z nich parka.
10:30I adoptowali Banga Few?
10:33Changa Pu z Chin.
10:37Musiałam im pomóc w walce z biurokracją.
10:41Dałaś łapówkę?
10:42Nie żartuj.
10:44Przespałam się z komuchem.
10:47Gęsia wątróbka?
10:49Pasztet z przepiórek.
10:51Według jego przepisu.
10:52Zdradzisz mi go?
10:53Wymienię go za twoją mamę.
10:55Załatwiam.
10:56Masz fart.
10:58Moja matka to blać pancerna.
11:01A moja?
11:02Twoja też.
11:04Dziękuję.
11:06Masz PlayStation czy Xboxa?
11:10Mam wiolonczelę.
11:11I w co na tym grasz?
11:13Beethovena, Bramsa, Bacha, Szostakowicza.
11:16A w Grand Theft Auto nie?
11:18Happy birthday to you.
11:27Happy birthday to you.
11:31Happy birthday dear Abby.
11:36Happy birthday to you.
11:41Moi kochani chłopcy, dziękuję.
11:46Pomyśl życzenie.
11:47Po co?
11:48Mam was.
11:49Spełniło się.
11:50Życzyła sobie dwóch gejów i małego żołdka?
11:59Mamy dla ciebie wyjątkowy prezent.
12:04Niedźwiedzia rozszarpującego niedźwiedzia?
12:06Zagra ci koncert wiolonczelowy, który sam skomponował na twoją cześć.
12:13Cudownie.
12:13Dacie jej kartkę?
12:20Olej to.
12:22Cicho, szampon nam zagra.
12:35Nie mam się.
12:36Na pewno nie wybeka alfabetu.
12:43Jeden z najdziwaczniejszych wieczorów mojego życia.
12:46Mojego też.
12:47Moim zdaniem było bosko.
12:49Wiesz, co się stało?
12:54Znalazła nam zastępstwo.
12:56I dobrze, mamy ją z głowy.
13:00I ja nie narzekam, ale jak im wmówiła, że jest dobrą czarownicą?
13:06Wiemy, że nią nie jest.
13:08Tak.
13:08Dobrze kminisz, siostra.
13:12Spongebob gayporty, przystopuj.
13:17A może źle ją oceniamy?
13:19Widzą w niej coś, czego my nie dostrzegamy.
13:25Kto ją dłużej zna?
13:28My, ale...
13:29Coś przeoczyliśmy.
13:31Stwórca na pewno coś przeoczył.
13:33Nie dał jej duszy.
13:35Mamo, co słychać?
13:48Co za niespodzianka.
13:50Chcę podziękować za wczorajszy wieczór.
13:53Miło nam było poznać Filipa, Rodżera i Szanghaja.
13:57Szanghaj.
13:58Chang Pu.
14:01Dziękuję za salaterkę.
14:03Podoba ci się?
14:05I to bardzo właśnie ją podziwiam.
14:10Świetnie.
14:11Muszę kończyć.
14:13Zaraz.
14:14Chcę oczyścić atmosferę po tym, co parę tygodni temu powiedziałem.
14:18Lubię cię taką, jaka jesteś.
14:21A ta cała gadka o potrzeby zmiany to pomysł Alana.
14:27Domyśliłam się.
14:29Nasz związek opiera się na zasadzie
14:32Ja cię nie zmieniam, ty mnie nie zmieniasz.
14:35Zaakceptowaliśmy siebie jako niezdolnych do zmiany.
14:38Urocze słowa.
14:41Proszę.
14:42Moja wariacja na temat jaj a la Benedict.
14:45Coś jeszcze?
14:46Chyba nie.
14:48Kocham.
14:49Nawzajem. Pa.
14:51Kto dzwonił?
14:53Nikt.
14:55Masz do mnie jakąś sprawę?
14:57Za dużo cytryny w sosie holenderskim.
15:04Przepraszam.
15:05Poproś Filipa o przepis.
15:08Dobrze.
15:09I spytaj go, gdzie się strzyże.
15:12Nie trzeba być gejem, by porządnie wyglądać.
15:17Nie omieszkam.
15:19Chciałem oczyścić nieco atmosferę.
15:22Tak?
15:24Po czym?
15:24Te słowa, które padły przed paroma tygodniami
15:29wiedz, że to był pomysł Charlie'ego.
15:36Domyśliłam się.
15:39Robiłem dobrą minę do złej gry, bo to mój brat.
15:43I był pijany.
15:45Cieszę się, że choć jeden syn mnie kocha.
15:48Bardzo, mamuszu.
15:50Z wzajemnością.
15:52A teraz z padęca, zaraz tu przyjdą Filip i Roger.
16:00Oto i oni.
16:02Filip, Roger i Chang Pu.
16:05A gdzie moje zdjęcie z Jake'iem?
16:10Skarbie, od lat cię proszę o jakieś porządne fotki.
16:14Mam tylko szkolne zdjęcie Jake'a, na którym ssię własną koszulę.
16:17W tym dniu w stołówce było spagetti.
16:22Wiesz co?
16:24Powinniśmy sobie zrobić zdjęcie razem.
16:27Uroczy pomysł.
16:29Wszystko załatwię.
16:30Super.
16:35Mówiłem ci, że cię kocham?
16:38Tak, ale możesz to powtórzyć.
16:40Kocham cię, mamuszu.
16:42Kocham cię, mamuszu.
16:48A lekarz ostrzegał nie pić w ciąży.
16:52W salonie jest fotograf.
17:21Zrobi nam rodzinne zdjęcie.
17:26Rodzinne zdjęcie?
17:28Twój plan ma pewien man kamer.
17:32Nie liczyłem na twoje zainteresowanie.
17:36Słusznie.
17:37Ty i mały Lord Poskrop i poniuchaj.
17:40Jak nie powąchasz, to nie wiesz co to.
17:42Zrobimy sobie zdjęcie z mamą.
17:52Z jaką mamą?
17:54Narzekała, że nie ma naszych zdjęć.
17:57Kiedy z nią rozmawiałeś?
18:02Dzwoniła do mnie?
18:05Podnicywałeś się jej za moimi plecami.
18:07Nawet nie wiesz, jak to absurdalnie zabrzmiało.
18:10Po tym, co zaszło, nie zrobiłbym niczego bez uzgodnienia z tobą.
18:19Za kogo mnie uważasz?
18:21Polałbym rękę stracić, niż chwycić za telefon i robić bratu koło pióra.
18:26Ja też.
18:28Dlatego się poświęcam.
18:29Dziękuję.
18:36Nie dziękuj.
18:37Jestem twoim bratem.
18:41Mamusia.
18:43Trzeba to odbędnić.
18:45Czekaj, przebiorę się.
18:49Chcesz być na zdjęciu?
18:51Skąd?
18:52Żartujesz.
18:53Ale to nie fair, żebyś sam to robił.
18:58Dzięki.
18:59Nie dziękuj.
19:01Jestem twoim bratem.
19:05Cześć, mamo.
19:07Miło cię widzieć, mamusiu.
19:10Cóż za przepiękne znętrze.
19:14Boskie.
19:16Oni też należą do rodziny?
19:22Wracam do łóżka.
19:24A zdjęcie?
19:25Zrób mi małą odbitkę.
19:27Podziwiam twój ugi.
19:29Po co to badziewie na początku?
19:55To wstęp, który sam skomponowałem.
19:58To piosenka o dymie, nie o chłamie nad wodą.
20:04Przepraszam.
20:05Jeszcze raz.
20:06Dobry pomysł z tym spotkaniem.
20:21Zobaczymy, co powie babcia, kiedy jej mały geniusz nasiąknie tym, co nasz gąbczasty mózgowiec.
20:26Wersja polska TVN.
20:46Tekst Elżbieta Gałązka-Salamon czytał Janusz Szydłowski.
Comments