- 6 months ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00Telewizja czeska przedstawia serial Milosza Macaurka i Waclawa Borliczka.
00:20Powrót Arabeli, czyli jak Rumburak został władcą krainy baśni.
00:30Rumburak, który przybrał postać króla zabawek pana papa, kupił dom państwa Hermanów, by w końcu dobrać się do walizeczki fantomasa ukrytej w kominie.
00:40Walizeczka jest wypełniona wynalazkami, które Rumburak chce wykorzystać do władzy nad całym światem.
00:47Krainę baśni Rumburak już opanował, gdyż podstępem dostał się na tron jako mąż królewny Ksenii.
00:53Wszyscy poddani uciekli z zamku.
00:55Sobowtór Rumburaka z królewską koroną na głowie ściga Honzika i Marzenkę, by odebrać im butelkę, w której mieszkają dżinowie.
01:03Potrzebni są Rumburakowi jako posłuszni poddani.
01:07Honzik z Marzenką dotarli nad brzeg morza i dowiadują się, że Rumburak ich wyprzedził.
01:15Jest w drodze na wyspę Pultanella, gdzie mieszkają szczęśliwi ludzie, którzy na świat przychodzą jako staruszkowie, aby od dynia urodzin aż do śmierci młodnieć.
01:24Odcinek 21. Rumburak władcą Pultanelli.
01:31Nigdy dotąd nie widziałem tej łodzi. Nie jest stąd.
01:49Masz rację.
01:51Zobaczymy, kto do nas płynie.
01:58Jakiś rybak.
02:01Ma na głowie królewską koronę.
02:05Coś ty.
02:07Spójrz, to królewska wizyta.
02:10Trzeba zawiadomić prezydenta.
02:14Zarząd Stowarzyszenia do spraw zabaw w przyrodzie.
02:21Jestem zaszczycony. Proszę zająć miejsce i poczęstować się oranżadą.
02:27Drogie dzieci, poinformowano mnie dokładnie o działalności waszego stowarzyszenia.
02:41Szanowny panie prezydencie, ostatnio zgłasza się w nasze szeregi coraz więcej dzieci.
02:52Potrzebujemy przydziału kolejnych terenów.
02:57Przede wszystkim chodzi o dzieci z miast.
03:00Są to przede wszystkim dzieci z miast.
03:03Minister do spraw młodzieży przedstawił projekt kompleksu za sadem jabłoniowym.
03:08Za jabłoniowym sadem.
03:10Na dzisiejszym posiedzeniu rządu omówimy tę kwestię.
03:17Miła informacja.
03:19Przepraszam panie prezydencie, pilna sprawa.
03:23Problemy dzieci są teraz najważniejsze.
03:26Mamy nieoczekiwaną wizytę króla.
03:29Prawdopodobnie z królestwa baśni.
03:32Tam przecież panuje król Hiacynt I.
03:36Przygotowałem improwizowane powitanie.
03:39Muzyka
04:04Jest pan władcą królestwa baśni.
04:11Jego wysokość Hiacynt I.
04:14Sądziłem, że jest pan starszy.
04:16Skądże jestem Rumburak I.
04:18Niedawno zasiadłem na tronie jako mąż królewny Ksenii.
04:21Prawdę mówiąc my też jesteśmy bajkową krainą.
04:29Zwyciężyło tu dobro i szczęście.
04:31Zmierzamy od starości ku młodości.
04:34Dla dobra kraju pozbyliśmy się egoistycznych pobudek.
04:38Wiem już tu byłem.
04:39Naprawdę?
04:40Byłem inkognito.
04:44Jak zwykły turysta.
04:47Ale do rzeczy.
04:49To niezwykle pilne.
04:50Myślałem, że to wizyta kurtuazyjna.
04:53Podążam za dwójką przestępców, którzy ukradli nam cenną relikwię
04:58i są w drodze na pultanelu.
05:00Ścigam ich w siedmiomilowych butach.
05:03Bez eskorty.
05:05Sam pan widzi jak bardzo mi zależy.
05:07Przestępcy?
05:08Straszne.
05:16Oczywiście, że panu pomożemy.
05:18Trzeba ich złapać i odebrać cenną butelkę.
05:22Pan mnie wzywał, panie prezydencie?
05:26Sprawa jest delikatna.
05:28Nie mamy doświadczenia.
05:29Nie dysponujemy żadną policją.
05:32Proszę zadzwonić do instytutu.
05:34Niech zmierzą obecność zła na wyspie.
05:37Najlepiej do profesora Lisickiego.
05:41Załatwione.
05:43Proszę tu wrócić.
05:45Jak pan chce ich złapać, skoro nie ma policji?
05:48Bez obaw.
05:49Co prawda nie mamy policji ani wojska, ale wszyscy mieszkańcy przygotowani są do walki ze złem.
05:55Pomogą nam.
05:56Nie pozwolimy im uciec.
06:00Niepotrzebna nam luksusowa łódź.
06:03Nie trzeba malować.
06:05Dżin dobrze spełnia ci życzenia.
06:10Śpieszymy się.
06:12Dawno powinniśmy być na wyspie.
06:15Na Pultanelli mieszkają niezwykle poczciwi ludzie.
06:19Kto wie, co ten nic po nierumburach tam wyprawia.
06:21W instytucie sprawdzili, że zawartość zła w powietrzu nagle gwałtownie wzrosła.
06:27Na wyspie są przestępcy.
06:29Jakie kroki pan podejmie?
06:33Nie wolno dopuścić do paniki.
06:36Musieli zatrzymać się w opuszczonym miejscu.
06:42Mówi pan, że chodzi o cenną butelkę?
06:45Na pierwszy rzut oka wygląda jak stara wojskowa menaszka.
06:50Radio, gazety, telewizja będą wzywać do udziału w poszukiwaniach.
06:55Król podał ich rysopisy.
06:57To wszystko.
07:00Mam spokojnie siedzieć i czekać?
07:03Przydzielimy panu przewodniczkę, która wymyśli interesujący program.
07:11My, dobrzy uczniowie, życzymy panu sukcesów w życiu zawodowym.
07:18Teraz zdeniczka.
07:23Wszystkie uczennice małe życzą indyka na śmietanie.
07:30No, no, no.
07:32A co Jaroszek?
07:35Przybyliśmy z daleka.
07:37Witamy króla, który na nas czekał.
07:39Powitaliście szacownego gościa.
07:43Pokażcie, jak się uczycie.
07:46W domu mieliście przeczytać poezję Arystotelesa.
07:49Arystotelesa.
07:50Potrafią czytać w pierwszej klasie?
07:55Od urodzenia.
07:57Uczą się myśleć.
07:59Co jest zadaniem poety?
08:02Arystoteles powiada, że zadaniem poety jest mówienie nie o tym, co jest, ale co może się wydarzyć.
08:14Słusznie.
08:15Teraz praktyka.
08:17Co może się stać, jeśli zło, które zawitało dziś na naszą wyspę, będzie wykryte?
08:23To najzdolniejszy uczeń.
08:30Kiedy zło zawładnie naszą wyspą, kwiaty zczernieją i zwiętną.
08:36Ale nasz uczeń, parzołd, zakwitnie na różowo.
08:42Mówi, że jakby parzołd był złym człowiekiem.
08:44Jest chory.
08:45Ma złośnicę.
08:46Powinieneś mu współczuć.
08:49Co to za choroba?
08:50Interesujące zjawisko.
08:53Dzieci, które mają tę chorobę, nie mogą wchodzić do ogrodu.
08:56Trzymamy ich w izolacji.
09:06Co wyprawiasz?
09:13Dzieci to jego wysokość Rumburak I, władca Krainy Baśni.
09:18Parzołd, przycisz, proszę.
09:21Właśnie, że nie.
09:23Widzisz, królu ten upór?
09:24To objaw choroby.
09:30Taki wspaniały gościa wy nie potraficie się zachować?
09:33Niech się wypcha.
09:35Pani też.
09:39Bądź grzeczna i zjedz płatek.
09:46Płatki róży.
09:47To jedyne skuteczne lekarstwo.
09:51Grzeczna dziewczynka.
09:52Wasza wysokość, chodźmy stąd.
10:13Urbisy.
10:14Niezwykle ciekawe.
10:16Wszędzie pan się spotykał z uprzejmością, a tu...
10:19Skąd ta choroba na pultaneli?
10:22To wirus.
10:24Można powiedzieć, odmiana grypy.
10:27Mówi się, że wirus przedostał się z krainy ludzi.
10:31Macie kontakty z krajną ludzi?
10:33Do niedawna tak, ze względu na zdobycze techniki.
10:36Okazuje się jednak, że to nie ma sensu.
10:38Nie ma sensu.
10:47Dziewczyny mówią, że niedobrze jest mieć chłopaka z tej samej klasy.
10:52Chłopcy mówią to samo.
10:55Obcy chłopak jest w pewnym sensie...
10:58tajemniczy.
11:02Rozumiesz?
11:04Ty od pierwszej klasy wyjadałaś mi kanapki.
11:07Nie jesteś tajemnicza.
11:09Właśnie.
11:11Pamiętasz, jak ciągle męczyłam cię zabawą w męża i żonę?
11:14Nie jesteś dla mnie tajemniczy.
11:18Znakomicie.
11:19Tajemnica szybko mija, a nam to nie grozi.
11:30Mamusiu, kilka mebli nie będzie nam przeszkadzać.
11:34Długo nie możemy tak mieszkać.
11:39Od jutra zaczniecie znowu chodzić do muzeumu z Peterką.
11:43Z jakim Peterką?
11:45To ciekawe.
11:46Kiedy coś ci nie pasuje, udajesz głupiego.
11:50Nas nie nabierzesz.
11:52Co będziemy robić w muzeum?
11:56Tu byście przeszkadzali.
11:58Tatuś jest bez pracy. Potrzebny mu teraz spokój.
12:04Sądzisz, że pan pap pozwoli mi na podróż dookoła świata, skoro zachował się wobec nas nieprzyzwoicie?
12:11Kalabas obiecał, że to załatwi.
12:16O papie już ani słowa. Nie psujmy miłej atmosfery.
12:26Przepraszam, ale wiesz po co kupił ten dom?
12:29Mówią, że ma tajemnicze plany.
12:30Ma przy niejaki wyrożenie tajny zamiar.
12:33ZAŁA
12:46ZAŁA
12:49ZAŁA
12:51Zupełnie zwariował. Szkoda takiego domu.
13:03To już koniec. Nie dla papa.
13:07Oczywiście, nawet feudalowie tak się nie zachowywali.
13:21Postaram się o nowe.
13:35Oszalał pan to siedmiomilowe buty. Proszę wybaczyć.
13:40Dokąd je pan niesie? Wyczyścić. Tylko żeby nikt nie ukradł.
13:45To słowo znamy tylko z obcej literatury.
13:47Proszę wejść.
13:53Wasza wysokość, mam wiadomość. Znaleźliście ich?
13:58Bardzo nam przykro. Przeszukano całą wyspę i choć ogłoszono podwyższoną koncentrację zła, nie znaleziono ich.
14:08Ale mnie pan pocieszył.
14:11Bardzo mnie i przykro.
14:17Ja ich urządzę.
14:32Witamy na Pulta Nellii.
14:34Przybywacie z daleka?
14:35Z daleka.
14:37Z bardzo daleka.
14:38Nie przybył tu ktoś, kto każe nazywać się Rumburakiem?
14:44Królem krainy baśni?
14:47Mówili w radio.
14:49Wizyta państwowa.
14:51No więc tak.
14:56Uwaga, ma butelkę.
14:58To oni.
15:01Jeszcze kamera.
15:02Na pewno jesteście zmęczeni, ale Pulta Nella to gościnny kraj.
15:11Czeka was po częstunek.
15:13Przywita was pan prezydent.
15:17Za chwilę tu będą.
15:20Proszę nie zostawiać mnie samego.
15:23Nie ma powodów do obaw.
15:24Jak to?
15:27Dowiedziałem się w instytucie, że po ich przyjeździe koncentracja zła się nie zmieniła.
15:34Zło już tu było.
15:36Albo zepsuł się przyrząd.
15:39To na pewno oni?
15:42Tak.
15:44Mają butelkę.
15:46Jak ją odbierzemy?
15:47Jak ją odebieramy?
15:48Proszę wejść.
15:57Panie prezydencie, przybyli goście.
16:02Dzień dobry.
16:05Nie przypuszczaliśmy, że przyjmie nas głowa państwa.
16:09To dla nas zaszczyt.
16:12Możemy pana sfilmować?
16:14Jedno ujęcie.
16:14Jeden zabier.
16:18Śmiem zapytać, kim jesteście i skąd macie tę butelkę.
16:27Jesteśmy studentami.
16:29Butelkę pozwól.
16:31Dostałam, by ocalić...
16:34Tu jesteście.
16:37Oddaj to.
16:40Do więzienia z nimi.
16:42Ale u nas nie ma.
16:45Co za kraj.
16:46Nie mają nawet aresztu.
16:56Inaczej wyobrażałem sobie władcę Królestwa Baśni.
17:00Gdyby pan wiedział, kim on naprawdę jest, to by się pan zdziwił.
17:04Panie prezydente.
17:13Otoczyć.
17:14Aresztować.
17:14Nikt nie może uciec.
17:26Szybko.
17:26Nie rozmawiać.
17:32Nie rozmawiać.
17:34Rychle.
17:46Rychle.
17:48Ospiechać.
17:49Ospiechać.
17:53Babciu.
17:54Dokąd idzie pan prezydent?
17:56Nie wiem.
17:58Dokąd ich prowadzą ci dziwni panowie?
18:01Co to za dziwne stroje?
18:07Rychle.
18:09Ospiechać.
18:09Co tam będą robić?
18:31Panie prezydencie, proszę się schować.
18:34Nie ma być za nami.
18:37Dziękuję.
18:39Nie rozumiem, co zamierza ten fałszywy król.
18:42Na pewno nic dobrego.
18:45Co zrobimy?
18:46A co możemy zrobić?
18:48Znaleźli dla nas więzienie.
18:49Stąd nie tak łatwo się wydostać.
18:53Cisza.
18:53Co się dzieje na ulicy?
19:00Ludzie tłumnie się gromadzą, ale o buńcie nie ma mowy.
19:03Jeśli rumburak zechce, może mieć milion dżinów.
19:07Ledwo zdobył to butelkę, a stał się władcą całej wyspy.
19:11Niestety wina leży po naszej stronie.
19:13Pomogliśmy mu.
19:23Nie plącz się.
19:26Wyprraszam sobie, chłopcze.
19:29Telegram do krainy ludzi.
19:30Śpieszę się.
19:32To niemożliwe.
19:35Dawno temu zerwaliśmy kontakty ze światem ludzi.
19:38Przykro mi.
19:39Przykro?
19:40Za chwilę naprawdę ci będzie.
19:46Co chce pan zrobić?
19:48Co to dzielacie?
19:48Co to dzielacie?
19:53Kogo przyprowadzili?
20:03Pana Malicha, urzędnika z poczty.
20:07Dlaczego pana zamknęli?
20:09Odmówiłem niegrzecznemu chłopcu wysłania telegramu do krainy ludzi.
20:15Czy miał królewską koronę?
20:18Tak.
20:20Proszę sobie wyobrazić, pani minister, że sam wysłał telegram.
20:23Na moich oczach.
20:26Spokojnie, przecież to nie pana wina.
20:31Dzisiaj, tuż po godzinie 16.00 przy ulicy Zachradni została wysadzona willa.
20:37Okoliczni mieszkańcy protestowali przeciw tej akcji.
20:40Nasz reporter był na miejscu.
20:44Co pani o tym sądzi?
20:46Wiem tylko, że dom sprzedano za niewiarygodną sumę.
20:57Bardzo drogo.
20:58Zapytaliśmy nowego właściciela.
21:01Panie Pawe, dlaczego kupił pan ten dom, skoro kazał pan od razu wysadzić go w powietrze?
21:06Wyjątkowo ochydny budynek.
21:09Szpecił okolice.
21:12Raził moje poczucie estetyki.
21:17Mam niezwykle delikatny gust.
21:21Wstrętny snop.
21:23Na jego widok robi mi się niedobrze.
21:26To przessada.
21:29Jesteście niesprawiedliwi.
21:30Pamiętacie naszą ostatnią wizytę?
21:32To śmieszne przedstawienie z Melonikiem i Laseczką.
21:35Jakbyś nie znała papa.
21:37Wydaje mi się, że to nie tylko wy głupi.
21:39Coraz więcej tajemnic wokół pana papa.
21:43Obawiam się, że będziemy nieprzyjemnie zaskoczeni.
21:46Niespodzianka.
21:55Przygotowałam koncert.
22:02Znowu?
22:05Słucham?
22:06Odsunąć stoły, przygotować salę do koncertu.
22:11Proszę zająć miejsca.
22:16Kto to wytrzyma?
22:19Spokojnie.
22:20Coś wymyśliłem.
22:21Tak będzie co wieczór?
22:24Coś.
22:24Pani Millerowa przyjęła nas z otwartymi ramionami.
22:29Cisza.
22:31Muzyka jest lekarstwem.
22:35Co zamierzasz?
22:37Przekonasz się.
22:42Wietrzyku.
22:46Muzyka
22:51KONIEC
23:21Proszę zamknąć okno.
23:32Zagram własną kompozycję.
23:51Do licha.
23:56Co to ma znaczyć? Jakby ten wiatr robił mi na złość.
24:06Bez obaw, przyjaciele. Nie poddam się tak łatwo.
24:09Nie wzdam.
24:21Nie martwcie się, potrafię grać po ciemku.
24:38Nie wstyd Ci? Zepsułeś koncert pani Millerowej.
24:42To nie moja wina, że wietrzyk trochę przesadził.
24:46Brakuje Ci surowego wychowania. Gdyby żył tatuś, wszystko byłoby inaczej.
24:51Też za nim tęsknisz?
25:02Nawet nie wiem, kto nam go zabrał.
25:07Telegram, pane.
25:08Telegram?
25:11Od kogo?
25:13Nie interesuje mnie.
25:15Interesuje Cię cokolwiek?
25:17W tym domu? Już nic.
25:18Od dnia, kiedy odeszła panienka Natalka, jestem...
25:25Daję wypowiedzenie.
25:27Wypowiedź!
25:30Przyjemność po mojej stronie.
25:32Żegnam.
25:36Przeczytaj.
25:37Mogłabyś się wreszcie nauczyć.
25:46Mam w garści butelkę i całą pultanellę.
25:50Rumburak drugi.
25:56Opłaciło się mieć sobowtóra.
25:58Złoty pompo.
26:00Będę mieć tłumy poddanych do krainy baśni.
26:02Teraz jestem prawdziwym królem.
26:05Do tego mam pultanellę.
26:10Tu gawron.
26:13Tu wrona.
26:16Mamy walizeczkę.
26:17Co prawda jest głęboko.
26:19Zbliżamy się.
26:22Walizeczka się odnalazła.
26:23Wreszcie.
26:25Wreszcie.
26:27Wspaniale.
26:28Wróżba się spełnia.
26:30Jestem królem krainy baśni i władcą pultanellii.
26:35Jutro będę miał wszystko, co zostało.
26:37Dzięki walizeczce fantomasa zawładnę całym światem.
26:44A z tym, co jest w nim, z tym se da owladnął cały świat raz, dwa.
26:51Nie, co tam uwnicz chorzy.
26:53W środku jeszcze się pali.
26:54Trzeba ugasić.
26:57Zróbcie coś do diabła.
26:58Zróbcie coś do diabła.
27:06W filmie wystąpili.
27:14Tekst polski Maja i Jerzy Piotrowscy.
27:20Czytał Jacek Brzestyński.
27:21Zróbcie coś do diabła.
27:51226unta wyraźń.
28:011
Comments