- 16 minutes ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:20Słuchaj Piotrze, chciałem Cię bezwzględnie prosić o to, żebyś wrócił do Małgosi.
00:28A co, marnie z nią?
00:31Nie. Ona jest dzielna, jest honorowa, ale wiem, że czeka na Ciebie.
00:40O nie, bracie. Znam ją. Już dawno ze mnie zrezygnowała. Nawet gdybym chciał, nie mam żadnych szans powrotu.
00:49Spróbuj!
00:49Słuchaj, Janek. Tobie się wydaje, że to nie stanowi dla mnie żadnego, żadnego problemu.
00:58Stanowi.
00:59Wiem, że jednej będę musiał zadać ból. Albo Małgosie, albo Matyldzie. Trudno. Jedna będzie cierpieć. Stało się.
01:11Ale wiem też jedno, że będę silniejszy, gdy teraz sam wybiorę. A wszystko wskazuje na Matyldę.
01:21Wszystko? Jak to wszystko? A te lata, te lata przeżyte z Małgosią za Wami, to co?
01:26No to jest jeden z elementów. Oczywiście biorę to pod uwagę.
01:33Elementów?
01:34Dzieci. I to, że ją chyba kochałem. A tych elementów jest masa.
01:40Elementów? Jakich elementów? Co ty w ogóle wygadujesz?
01:45Zobacz.
01:55Zobacz.
01:59Zobacz.
02:29Zobacz.
02:59Zobacz.
03:00Zobacz.
03:01Zobacz.
03:02Zobacz.
03:03Zobacz.
03:04Zobacz.
03:05Zobacz.
03:06Zobacz.
03:07Zobacz.
03:08Zobacz.
03:09Zobacz.
03:10Zobacz.
03:11Zobacz.
03:12Zobacz.
03:13Zobacz.
03:14Zobacz.
03:15Zobacz.
03:16Zobacz.
03:17Zobacz.
03:18Zobacz.
03:19Zobacz.
03:20Zobacz.
03:21Zobacz.
03:22Zobacz.
03:23Zobacz.
03:24Zobacz.
03:25Zobacz.
03:26Zobacz.
03:27Zobacz.
03:28Zobacz.
03:29Zrób to. Chociażby ze względu na...
03:33Ze względu na ciebie. Nie rozumiem.
03:39Nie mogę ci teraz tego wyjaśnić.
03:41Proszę cię, zrób to.
03:44No może kiedyś ci to wytłumaczę.
03:50Piotr!
03:51Idę!
03:54Możesz to dla mnie zrobić?
03:57Ale ja się...
03:58Piotr!
04:00To taki jesteś? Taki jesteś przyjaciel?
04:03Ach, ty...
04:05Szlak z tobą!
04:07Wiesz?
04:08Szlak z tobą!
04:10Co to jest?
04:33Podanie o urlop okolicznościowy.
04:37Teraz?
04:39Tak, teraz.
04:42Panie Janku, pan przypadkiem nie...
04:44Nie, nie zwariowałem.
04:46Proszę o udzielenie mi urlopu okolicznościowego na trzy dni.
04:49Od jutra.
04:49Przecież to jest niemożliwe.
04:51Tyle teraz roboty.
04:53Poza tym bardzo pan źle wygląda.
04:55I musi pan na siebie uważać.
04:56Za to pani wygląda ślicznie.
05:05Panie Janku, panie Janku.
05:07U
05:15KONIEC
05:19KONIEC
05:49KONIEC
06:19KONIEC
06:47Słuchaj...
06:48Czy Gabriela ci nie czytała moich pamiętników, bo nie leżały na swoim miejscu?
06:55Nie, nie czytała, coś tam wspominała.
06:58Wstydzisz się? To wszystko była prawdą.
07:04Jesteś dla mnie rzeczywiście bohaterem romantycznym.
07:14Wiesz, co mi w tobie najbardziej imponuje?
07:18To, że umiesz oddzielić rzeczywistość od uczucia.
07:25A w życiu się przeważnie idzie na kompromis.
07:29Na kompromis? Jak to na kompromis?
07:33Kobieta w końcu nie wytrzymuje i wychodzi za mąż za kogoś, z kim przypuszcza, że będzie jej dobrze.
07:42A mężczyzna boi się być sam i żeni się z kobietą, której nie kocha.
07:49A potem się płaci straszną cenę za to.
08:00Właściwie to ty masz rację, tylko z kolei jak długo można czekać, bo przecież całe życie można nie spotkać człowieka, którego się pokocha, prawda?
08:08Czy ty się czasem nie boisz?
08:16Boję się.
08:23Czasem boję się, że będę zmęczony, kiedy to do mnie przyjdzie i że nie potrafię wykrzesać z siebie nic.
08:42ani radości, ani entuzjazmu, i że zapomnę to, o czym marzyłem.
08:55Wiesz, co jest twoją siłą?
09:00Czyste intencje.
09:02Jesteś ty masz naiwny.
09:14A ty jesteś...
09:16w takim samym punkcie jak ja.
09:20W punkcie zerowym.
09:22Pomimo tego, co przeżyłaś, co masz za sobą.
09:27Wiesz o tym?
09:29Tak.
09:32Powinniśmy już pójść po dziewczynki.
09:53To kawał drogi.
09:59Wiesz?
10:02One mi się stały strasznie dalekie.
10:05Ja ich wcale nie potrzebuję przy sobie.
10:11Zawsze starałam się być dobrą matką.
10:13I taką będę.
10:17Ale tak sobie myślę, że tak naprawdę...
10:22Tak naprawdę te kobiety kochają...
10:25...tylko te dzieci, które...
10:28...urodziły mężczyznam, których kochały.
10:32...inaczej dzieci stają się przeszkodą.
10:38Dzielą ludzi.
10:40Bo ja wiem, czy tak jest.
10:46Wiem tylko, że moja matka...
10:49...przelała wszystkie uczucia z ojca na mnie.
10:51...prawda...
10:58...poś...
10:58...powiedz mi...
11:01...jakie wymyśliłeś imię dla swojego dziecka?
11:03Ale adaj spokój.
11:05Powiedz.
11:08Dla syna.
11:10Bo to będzie syn.
11:13Franciszek.
11:14To pomoimy ojciec.
11:44Ktoś list dostał, komuś serce bije, biegnie czytać pod kwitnące jabłonie.
11:54Czyta i za szyję się chwyta i w powietrzu tanie.
12:00Lubisz wiersze?
12:04Bardzo lubię, ale nigdy nie potrafiłem nauczyć się ani jednej linijki na pamięć.
12:12Za to ci przeczytam.
12:16Halo? Kto mówi?
12:34Mamo. Mama. Twój syn jest tu cudownie chory.
12:41Mamo. Chory na pożar serca.
12:45Mamo. Śpiewać nie mogę. W kapliczce serca zajęły się chóry.
12:55Bardzo piękne.
13:01Chcę to kiedyś przeczytać mojej mamie przez telefon.
13:07Mamy te dwie dzieci.
13:17Dwie.
13:18Jakie najlepsze ulubione? Ta starsza czy ta młodsza?
13:23Starsza. Starsza.
13:25Zawsze tak. Starsza.
13:27Wiem, przyjemność.
13:29A mama lubi ta młodsza.
13:31Tak.
13:33Jesteście państwo do siebie podobni.
13:37To chyba dobrze ze sobą żyje ta.
13:41Tak. Tak dobrze.
13:43Tak samo jaki jest moim zdaniem.
13:45No ja, przyjemność dobrze.
13:47Tak? Dobrze?
13:49Tak.
13:51Tak.
13:53Nie.
13:54Tak.
14:02Przepraszam Cię, ale myślałem, że łóżka będą oddzielnie.
14:24Nie przeszkadza Ci to?
14:27Mnie?
14:29Nie.
14:32Nie.
15:02Dziękuję.
15:32Dziękuję.
16:02Dziękuję.
16:32Dziękuję.
17:02Dziękuję.
17:32Dziękuję.
18:02Dziękuję.
18:32Dziękuję.
19:02Dziękuję.
19:32Dziękuję.
20:02Widzisz?
20:19Już tęskniłem się za tobą.
20:23A ja za tobą.
20:32Dziękuję.
20:57Jeżeli teraz nie zaprzeczysz, to...
21:02to będę wiedział, co robić.
21:04...
21:06...
21:10...
21:12...
21:14...
21:18...
21:22...
21:24Już teraz
21:28Nie boję się przyszłości
21:51Jasień, sam parę lat
21:53Dla jasna
21:57Poczekaj
21:59A
22:01Sprał
22:03Słysześć
22:06Też
22:07Poczuj
22:07Poczekaj
22:09Dzienić
22:10Słysześć
22:11Chodz
22:11Słysześć
22:12Nie po prostu
22:14Złyszeć
22:15Złysześć
22:16Ich p warza
22:17Złysześć
22:18Nie pustyną
22:19Twój
22:19Moje
22:20Dm Message
22:20KONIEC
22:50KONIEC
23:20KONIEC
23:22Trzeba kończyć.
23:26Już nie mogę.
23:50KONIEC
23:52KONIEC
23:54KONIEC
23:56KONIEC
23:58KONIEC
24:00Józek,
24:03chodź na górę.
24:07Musimy pogadać.
24:17Pamiętasz, jak mi mówiłeś,
24:18żebym nie przejmował się tuzymi kłopotami
24:21dopóki to mnie nie dotyczy?
24:23Pamiętam.
24:25Każde słowo pamiętam.
24:27To już mnie dotyczy.
24:31Mnie to gówno obchodzi.
24:33Rozumiesz?
24:34Ale mogę ci pomóc.
24:36Nie.
24:45Nie, nie lej. Ja nie piję.
24:46Co ty? Od kiedy?
24:50Od dzisiaj.
24:51Daj spokój.
24:53I tobie też nie radzę.
24:56Jak masz kłopoty,
24:57człowiek u wódka tylko zmaga depresję.
24:59Skąd ty to widasz?
25:02Dzisiaj rano czytałem w trybunie
25:04o alkoholizmie.
25:16Nie wolno mi pić.
25:28Wiesz, ja się naprawdę nie wiem, co ci poradzić.
25:46Właściwie to
25:49uświadomiłeś mi,
25:51jak mało wiem o tych sprawach.
25:54Zawsze starałem się uciekać
25:56od takich komplikacji na rzecz
25:57tych tutaj.
26:02I chyba przegrałem.
26:08Myślę o mojej żonie.
26:09Jeszcze jedno, co ci mogę powiedzieć,
26:14to to, że
26:14człowiek
26:18powinien zachowywać się naturalnie.
26:21Po prostu naturalnie.
26:24Rozumiesz?
26:24To znaczy
26:30odrzucić wszystkie
26:34mniej ważne elementy
26:36i starać się w całym
26:36tym
26:37chaosie odnaleźć
26:40sejno sprawy.
26:45Czy ty po prostu
26:47żonę Piotrka kochasz?
26:51Przecież ci już mówiłem.
26:52No właśnie.
26:53I co jest
26:54to se jedno sprawy?
26:57Wszystko inne,
26:58na ile to jest już moralne
27:00wobec przyjaciela,
27:02nie wiem,
27:03w opinii innych ludzi.
27:04Tak, to wszystko jest ważne,
27:06ale Janek naprawdę
27:07nie najważniejsze.
27:14A co mam robić?
27:17Janek,
27:19powinieneś w tej sprawie postąpić
27:21może nie tyle opierając się
27:23na sumieniu,
27:25no bo to są rzeczy
27:26wynikające z, nie wiem,
27:30z ogólnej konstrukcji,
27:31z religii, z etyki, tradycji.
27:34Ile
27:34opierając się na własnej
27:37intuicji.
27:39tak myślisz?
27:46Tak.
27:48Tak myślisz.
27:49Przepraszam cię strasznie.
27:51Myślę, że się czuję niepełnienem bić.
27:53tak myślisz,
28:10tak myślisz.
28:11Dzień dobry.
28:41Dzień dobry.
29:11Dzień dobry.
29:41Dwa koniaki proszę.
30:11Dzień dobry.
30:18Dzień dobry.
30:25Dzień dobry.
30:32Dzień dobry.
30:33Dzień dobry.
30:34Dzień dobry.
30:35Dzień dobry.
30:36Dzień dobry.
30:37Dzień dobry.
30:38Dzień dobry.
30:39Dzień dobry.
30:40Dzień dobry.
30:41Dzień dobry.
30:42Dzień dobry.
30:43Dzień dobry.
30:44Dzień dobry.
30:45Dzień dobry.
30:46Dzień dobry.
30:47Dzień dobry.
30:48Dzień dobry.
30:49Dzień dobry.
30:50Dzień dobry.
30:51Dzień dobry.
30:52Dzień dobry.
30:53Dzień dobry.
30:54Dzień dobry.
30:55Dzień dobry.
30:56Dzień dobry.
30:57Dzień dobry.
30:58Dzień dobry.
30:59Dzień dobry.
31:29Dzień dobry.
31:30Dzień dobry.
31:31Dzień dobry.
31:32Dzień dobry.
31:33Dzień dobry.
31:34Dzień dobry.
31:35Dzień dobry.
31:36Dzień dobry.
31:37Dzień dobry.
31:38Dzień dobry.
31:39Dzień dobry.
31:40Dzień dobry.
31:41Dzień dobry.
31:42Dzień dobry.
31:43Dzień dobry.
31:44Dzień dobry.
31:45Dzień dobry.
31:46Dzień dobry.
31:47Dzień dobry.
31:48Dzień dobry.
31:49Dzień dobry.
31:50Dzień dobry.
31:51Dzień dobry.
31:52Dzień dobry.
31:53Dzień dobry.
31:54Dzień dobry.
31:55Dzień dobry.
31:56Dzień dobry.
31:57Dzień dobry.
31:58Dzień dobry.
31:59Słuchaj, Piotr, ja chciałem Cię prosić, żebyś się zgodził.
32:17To jest dla mnie, rozumiesz, bardzo ważna życiowa szansa.
32:23I chciałem Cię prosić, żebyś się zgodził.
32:29Żebym mógł się ożenić.
32:33No to dobrze, ale co ja mam do tego?
32:35Żebym mógł się ożenić z Małgosią.
32:41Z jaką Małgosią?
32:49Twoją żoną.
32:59Piotrusiu.
33:18Piotr.
33:19No przecież, przecież Ty wiesz, że ja ją od dawna kocham, znaczy ja starałem się to ukryć, ale ale przecież wiesz.
33:35A co ona na to?
33:39No chyba byś się zgodziła.
33:42Rozmawialiście już o tym?
33:55Nie.
33:58Właściwie to nie.
34:04Jasiek, chyba nie chcesz powiedzieć, że Wy wcześniej...
34:06Co Ty?
34:07Co Ty, Piotr?
34:09Co... Nie, no przecież jesteśmy...
34:11Jesteśmy przyjaciółmi, ja dlatego właśnie do Ciebie przyszedłem, bo...
34:16No zrozum, no takie rzeczy przecież zdarzają się...
34:18Nie, no co ja pieprzę?
34:19Proszę Ci, powiedz coś.
34:37Słuchaj, no...
34:39Od kiedy zdecydowałeś się, że odchodzisz od niej i że zakładasz sobie nowe życie, to myślałem, że ja...
34:46Rany boskie, no...
34:50No powiedz coś.
35:00Słuchaj, Jasiek.
35:08Takie rzeczy zdarzają się nawet...
35:10Wśród najlepszych przyjaciół, ale...
35:14Sprawa się skomplikowała...
35:20Sprawa się skomplikowała, bo...
35:26Matylda ode mnie odeszła.
35:28Co?
35:32Rany boskie.
35:38Rany boskie.
35:40Rany boskie.
35:47Dlaczego?
35:52Napisała mi kartkę, że nie może dłużej czekać, aż podejmę jakiekolwiek kroki i...
35:59Nazwała mnie tchórzem.
36:03Rany boskie.
36:07Rany boskie.
36:08Rany boskie.
36:09Rany boskie.
36:10Rany boskie.
36:11Rany boskie.
36:12Rany boskie.
36:13Chyba jestem tchórzem
36:19I słabym człowiekiem
36:23Rany boszki
36:25A co teraz?
36:32Nic
36:33Zostanę sam
36:43Co?
36:52Masz wrócić do Małgosi
36:54Nie mogę wrócić do Małgosi
36:59Słyszysz co mówię?
37:04Słyszysz?
37:06W ciali ostatni
37:07Masz wrócić do Małgosi
37:09Idę natychmiast
37:11Słuchaj to że ja znalazłem się w waszym życiu to jest
37:21To jest po prostu czysty przypadek
37:24Jeżeli natychmiast wrócisz do niej to
37:29Małgośko o wszystkim zapomnij
37:34Ułożycie sobie jakoś życie
37:37I zapomnijcie cały ten
37:39Nieszczęsny incydent
37:42Bez sensu
37:48Bez sensu
37:51Jasie
37:51Piotrek masz natychmiast
37:54Iść na górę
37:56Zabrać swoje rzeczy jeszcze
37:58Jeszcze dzisiaj
38:00Wróci do Małgośki słyszysz?
38:02Tak myśl jest
38:09No
38:16Zbieraj się
38:17Chcę dzisiaj sam wyspać się w swoim domu
38:21Jaśku
38:34To wszystko moja wina
38:39To nieważne czyja wina
38:43Ale przyjaciółmi już nie będziemy
38:49Po tym wszystkim
38:52No
38:55Zbieraj się
38:56Przepraszam
39:01Dobry wieczór
39:12Dobry wieczór
39:13Dobry wieczór
39:25Cześć
39:28Dlaczego drzwi otwarte?
39:30Co tu się dzieje?
39:47Pokłóciliście się?
39:50Co?
39:50No co jest do cholery?
39:54My fajsos był trzeci
39:58Co z tego, że trzeci?
40:06Straciłem dwa tysiące
40:08Nieważne
40:10Dzisiaj straciłem dużo więcej
40:14Wszystko straciłeś
40:16Nie mamy ani grosza
40:18Co ty mała?
40:23Co ty mówisz?
40:24Gdzie kasetka?
40:35Co?
40:36Co?
40:44Gdzie są pieniądze?
40:47A no
40:48Gdzie jest złote zegarek ojca?
40:53Spinki
40:53Mamo
40:55Gdzie twój bursztynowy naszyjnik?
41:00Kolczyki
41:00Mamo
41:01Jasiu
41:02Jasiu
41:03Ja wszystko zwrócę
41:04Zwrócę
41:05W ratach miesięcznych
41:06Ale co do grosza
41:07Co do grosza zwrócę
41:10Sześćset, siedemset złotych miesięcznie
41:13Ale zwrócę
41:14Ja to przemyślę
41:14Jasiu
41:15Ale co?
41:15Wynoś się stąd
41:16Janek, co?
41:17Wynoś się
41:18Moja wina
41:19Mamy
41:28A teraz ty stąd wyjdź
41:30A teraz ty stąd wyjdź.
41:46Co ty?
41:48Czy ty nie rozumiesz, że to jest niebezpieczny wariat?
41:50Hochsztapler, nie rozumiesz, że przez niego straciliśmy wszystko?
41:53Nie rozumiesz tego?
41:54A ty nie rozumiesz, że nie tylko pieniądze są ważne, ale...
41:56Skromno pieniądze!
41:57Nigdy mi na nich nie zależało, ale pamiątki w ojcu, co?
42:00Julian zawsze był biedny.
42:02A nie zauważyłeś nawet, że tyle lat czekaliśmy z Julianem, żebyś założył własny dom.
42:07A czego mam z tym wspólnego?
42:08Wynąć się!
42:27Myślisz, że co?
42:48Że bez ciebie nie dam sobie rady?
42:50Ja mam swój dom!
43:04Bezdomny jak pies, no?
43:06No jak pies!
43:11Mam dom!
43:12Mam dom!
43:42No!
43:44Mam domu!
43:45Kamu?
43:47P Glad i powiedziałan command Him!
43:49Boże.
43:51Mrgrz송 nie żyje contreg positions том.
43:53Boże nie heb i mnie wielce ilk wróľcz na wie 많이 doMe żyje Człom, gdzie możesz ze canróbowuszko podobać.
43:55Coś zbió pytania Człomcy Człomcy Człomcy Człomcy Człomcy się do dla prówu Bardzo Ci to małe.
43:57부�ünstje była wyliczko!
43:59Zobotwtery şeyler.
44:00Bożeify przeszło!
44:02Odmaron üzere czerwany Jsukce Człomcy Człomcy Człomcy.
44:05Cały pisać się do tego, co wpły z tego,acy.
44:06Dzięki za oglądanie!
44:36Dzięki za oglądanie!
45:06Dzięki za oglądanie!
45:36Dzięki za oglądanie!
46:06Dzięki za oglądanie!
46:36Dzięki za oglądanie!
47:06Dzięki za oglądanie!
Comments