- 22 minutes ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00:00Wszelkie prawa zastrzeżone
00:00:30Dziękuje za oglądanie
00:01:00Dziękuje za oglądanie
00:01:30Dziękuje za oglądanie
00:02:00Dziękuje za oglądanie
00:02:30Dziękuje za oglądanie
00:02:59Dziękuje za oglądanie
00:03:29Dziękuje za oglądanie
00:03:59Dziękuje za oglądanie
00:04:29Dziękuje za oglądanie
00:04:59Dziękuje za oglądanie
00:05:29Dziękuje za oglądanie
00:05:59Dziękuje za oglądanie
00:06:29Dziękuje za oglądanie
00:06:59Dziękuje za oglądanie
00:07:29Dziękuje za oglądanie
00:07:59Dziękuje za oglądanie
00:08:29Dziękuje za oglądanie
00:08:59Dziękuje za oglądanie
00:09:29Dziękuje za oglądanie
00:09:59Dziękuje za oglądanie
00:10:29Dziękuje za oglądanie
00:10:59Dziękuje za oglądanie
00:11:29Dziękuje za oglądanie
00:11:59Dziękuje za oglądanie
00:12:29Dziękuje za oglądanie
00:12:59Dziękuje za oglądanie
00:13:29Dziękuje za oglądanie
00:13:59Dziękuje za oglądanie
00:14:29Dziękuje za oglądanie
00:14:59Dziękuje za oglądanie
00:15:59Dziękuje za oglądanie
00:16:29Dziękuje za oglądanie
00:16:59Dziękuje za oglądanie
00:17:29Dziękuje za oglądanie
00:17:59Dziękuje za oglądanie
00:18:29Dziękuje za oglądanie
00:18:59Dziękuje za oglądanie
00:19:29Dziękuje za oglądanie
00:19:59Dziękuje za oglądanie
00:20:29Dziękuje za oglądanie
00:20:59Dziękuje za oglądanie
00:21:29Dziękuje za oglądanie
00:21:59Dziękuje za oglądanie
00:22:29Dziękuje za oglądanie
00:22:59Dziękuje za oglądanie
00:23:01Dziękuje za oglądanie
00:23:31Dziękuje za oglądanie
00:24:01Dziękuje za oglądanie
00:24:03Dziękuje za oglądanie
00:24:05Dziękuje za oglądanie
00:24:07Dziękuje za oglądanie
00:24:09Dziękuje za oglądanie
00:24:11Dziękuje za oglądanie
00:24:13Dziękuje za oglądanie
00:24:15Dziękuje za oglądanie
00:24:17Dziękuje za oglądanie
00:24:19Dziękuje za oglądanie
00:24:21Dziękuje za oglądanie
00:24:23Dziękuje za oglądanie
00:24:25Dziękuje za oglądanie
00:24:27Dziękuje za oglądanie
00:24:29Dziękuje za oglądanie
00:24:31Dziękuje za oglądanie
00:24:33Dziękuje za oglądanie
00:24:35Dziękuje za oglądanie
00:24:37Dziękuje za oglądanie
00:24:39Dziękuje za oglądanie
00:24:41Dziękuje za oglądanie
00:24:43Dziękuje za oglądanie
00:24:45Dziękuje za oglądanie
00:24:47Dziękuje za oglądanie
00:24:49Dziękuje za oglądanie
00:24:51Dziękuje za oglądanie
00:24:53Dziękuje za oglądanie
00:24:55Dziękuje za oglądanie
00:24:57Dziękuje za oglądanie
00:24:59Dziękuje za oglądanie
00:25:01Dzień dobry.
00:25:03Nie prędzej bońka pościcza, bońka pościcza.
00:25:20Jasiu, co się z tobą dzieje?
00:25:23Czy cię gryzisz?
00:25:26Może ci w czymś pomóc?
00:25:28Nic się nie dzieje, muszę podjąć ważną decyzję.
00:25:36Dzień dobry.
00:25:45Po zielonego.
00:25:51Dzień dobry.
00:25:53Dzień dobry.
00:26:07Przepraszam bardzo, czy mógłby mi pan pomóc?
00:26:11Oczywiście, proszę bardzo.
00:26:12Proszę pana, poszukuję czegoś życiowego, sensownego, no, jakby to powiedzieć, z dziedziny moralności.
00:26:26Tak, ale gdyby pan był uprzejmy dokładnie określić, co?
00:26:30No nie wiem, jak to powiedzieć, ale...
00:26:34O tym, co ludzi łączy między sobą...
00:26:38No, na przykład o wierności.
00:26:42Coś związanego z problemami zdrady małżeńskiej?
00:26:48Nie, nie, nie.
00:26:50Ja nie wiem, jak to panu wytłumaczyć, ale chodziłoby mniej więcej o to...
00:26:54Jak poważni ludzie podchodzą do różnych problemów moralnych, uczuciowych?
00:27:04Jest wiele takich pozycji.
00:27:07O szczęściu Tatarkiewicza.
00:27:11O rytm życia Kempińskiego.
00:27:15O miłości Froma.
00:27:16O, o, właśnie. To poproszę Tecz.
00:27:19Niestety żadnej z nich nie ma.
00:27:21Są minimalne nakłady i ludzie natychmiast rozchwytują.
00:27:46Mhm.
00:28:10Dugrasz?
00:28:11Myślę, o waszych dziećach.
00:28:18Wiem, że jeszcze za wcześnie, ale...
00:28:48Dzień dobry!
00:29:03Cia krew! Gdzie jest ten kran dla Krukowskich, no?
00:29:06A, jest!
00:29:18Mój przyszedł!
00:29:23Dziewczynki, dajcie mu spokój!
00:29:25Cześć, nie przeszkadzaj sobie!
00:29:27Zaraz do ciebie lecę!
00:29:28Ej!
00:29:33Dobry wieczór!
00:29:36Dobry wieczór!
00:29:37Dziewczynki, spadź, szybko!
00:29:38Weź torbę, tam jest armatura, to ją potem wymienię.
00:29:40Dobra, zdrowie ci jeść!
00:29:41Idziemy spać, idziemy spać!
00:29:51No jak teraz?
00:29:52Do łóżka!
00:29:53Ale opowie nam swoją bajkę!
00:29:55No pewnie!
00:30:15Stoi na stacji...
00:30:17Kaczka, dziwaczka!
00:30:19Nie no...
00:30:21Lokomotywa...
00:30:24Ciężka, ogromna...
00:30:28I...
00:30:29Pocznie spływa...
00:30:31O!
00:30:32Tłusta oliwa...
00:30:34Stoi i zapie...
00:30:37Dyszy i dmucha...
00:30:41Żar z rozgrzanego...
00:30:44Jej brzucha buła...
00:30:48Uff!
00:30:49Jak gorąco...
00:30:51Uff!
00:30:53Jak gorąco...
00:30:55Uff!
00:30:57Jak gorąco...
00:31:01Kora!
00:31:06Kora!
00:31:07Mężys!
00:31:09WP
00:31:13WP
00:31:15WP
00:31:17WP
00:31:19WP
00:31:20WP
00:31:21WP
00:31:23Wydaje mi się, że nie najlepiej wychowujesz nasze dzieci.
00:31:46Rzeczego.
00:31:49To i rozpieszczasz.
00:31:49Ja pierwszy odmówiłem im kupna tej zabawki.
00:31:54Co jest, żeby bez przerwy je obdarowywać?
00:31:57Wiesz, co mi powiedziała Halinka?
00:31:59Mama mi i tak je kupi.
00:32:01Drogą rzecz, którą się za chwilę znudzą i zażądają następnej.
00:32:04Uważam, że nic złego nie zrobiłam.
00:32:06Nie.
00:32:07Nie.
00:32:08Ja w dzieciństwie nie miałam takich zabawek.
00:32:11Właśnie.
00:32:12Tak, i dlatego sobie przyrzekłam, że moje dzieci będą miały.
00:32:16Pamiętam, jak mnie to bolało.
00:32:18No nie, no.
00:32:19A mnie, a Janka nie bolało?
00:32:21Jak ja nieliśmy na oko pobyć za szmacianką?
00:32:24Na pierwszy rower sam musiałem zarobić.
00:32:25Ale ja mam inne zdanie.
00:32:30Wiem, że mam rację.
00:32:32Jest tak banalna dyskusja, że nawet mówić mi się nie chce.
00:32:35Wiemy.
00:32:36Co ty o tym myślisz?
00:32:37W porządku, Jaśko.
00:32:45Myślę, że sytuacja nie jest aż tak zła, jak mówi Piotr.
00:32:51No i myślę, że ważne jest, aby one to doceniły.
00:33:00A to dzieci mają to docenić?
00:33:01No tak.
00:33:03Nie, to znaczy nie.
00:33:05No rozumiem, żeby kiedyś, kiedyś doceniły.
00:33:09A poza tym, to nie jest banalna dyskusja i to dobrze, że tak ze sobą rozmawiać.
00:33:22Jestem, pójdę do swojego pokoju.
00:33:31Piotruś, nie gniewaj się.
00:33:3520, jaś.
00:33:52Dzięki za oglądanie!
00:34:22Dzięki za oglądanie!
00:34:52Dzięki za oglądanie!
00:35:22Dzięki za oglądanie!
00:35:51Wcale się nie dziwię!
00:35:57Już dawno powinieneś to zrobić, nie?
00:35:59Jakoś nie było okazji.
00:36:08Szukałeś ideału, tak?
00:36:10Szukałem ciebie.
00:36:16To znaczy...
00:36:19Kogoś takiego jak ty.
00:36:21Dlaczego kogoś takiego jak ja?
00:36:33Dlatego, że...
00:36:40Dlatego, że mi bardzo imponujesz.
00:36:45Dlatego, że jesteś żoną Piotra, który też bardzo mi imponuje.
00:36:51Dlatego, że stworzyliście dom, który dla mnie...
00:36:58Znaczy, który...
00:37:00Nie.
00:37:00Dobrze, nie zawstydzaj mnie.
00:37:09Powiedz mi, jaka ona jest.
00:37:10Jest córką przyjaciółki mojej matki.
00:37:25Jest wrażliwa, oczytana, indeligintna.
00:37:37Mało ze sobą rozmawialiśmy, ale...
00:37:44Ale wydaje mi się, że ona...
00:37:46Rozumie świat.
00:37:49A ja czasem...
00:37:51A ja czasem nie rozumiem.
00:37:53A podoba ci się?
00:38:06Chyba tak.
00:38:07Co znaczy chyba tak?
00:38:13Nie jestem pewien.
00:38:15Ale...
00:38:16Ty jej się chyba podobasz, nie?
00:38:20Nie wiem.
00:38:23Widzisz...
00:38:27Myślę, że za długo byłeś sam.
00:38:32I się wszystkiego boisz.
00:38:35Chyba mam rację.
00:38:41Może tak.
00:38:46Tak myślę.
00:38:49Widzisz...
00:38:50I mam miłości od pierwszego wejrzenia.
00:38:56A ja z Piotrem tak samo przy...
00:38:59On pracował nade mną, ja nad nim.
00:39:05To przyszło z czasem.
00:39:10Wcale nie słodko na początku.
00:39:12Piotr.
00:39:30Piotr.
00:39:32Co jest?
00:39:34Janek chce ci coś powiedzieć.
00:39:36Janek?
00:39:37No.
00:39:43Żenię się.
00:39:44Nie!
00:39:45Chciałem cię prosić na świadka.
00:39:47A i nareszcie.
00:39:49Kolejna.
00:39:50Jasienku.
00:39:51Jasne, że będę świadkiem.
00:39:53Bo...
00:39:54Całuję cię.
00:39:54Nic się nie martwiasiu.
00:40:09Pamiętasz, ja...
00:40:11Mówiłem ci.
00:40:12Obiecałem kiedyś twojemu ojcu, że jak go zabraknie, będę się wami opiekował.
00:40:17No i co, źle się sprawuję?
00:40:19Słuchaj, cały ich pobyt ja biorę na siebie.
00:40:21Ja wszystko załatwiłem.
00:40:22Wszystko będzie załatwione.
00:40:23Panie Julianie, nie potrzebnie pan się tak tym wszystkim kłopota.
00:40:26Ja sam też to potrafię załatwić.
00:40:27Nie, nie, nie, nie, nie.
00:40:29Jasiu.
00:40:33Nie ma mowy.
00:40:34Ja mam większe doświadczenie od ciebie i...
00:40:39Wiesz przecież, że byłem kiedyś przewodnikiem po Warszawie.
00:40:43Tak, wierdzę.
00:40:44No, wiesz Jasiu, ja zazdroszczę ci.
00:40:52Zazdroszczę ci, wiesz, zazdroszczę ci tego uczucia przed zakochaniem się.
00:40:58Wiesz, tych takich doznań różnych, wiesz, nastrojów, nadziei, niepewności.
00:41:07Ja parę razy w życiu to przeżyłem, wiesz, ale jakoś to wszystko przeciekalo między palcami, wiesz.
00:41:15Jakoś nigdy nie doszło do miłości.
00:41:20Nie wiem, może...
00:41:21Może byłem zbyt nieśmiały.
00:41:22A to trzeba było, Jasiu, ostro, śmiało, odważnie, do przodu.
00:41:32Ach, a tak widzisz, zostałem starym drapichrustem.
00:41:37Nie no, jakim drapichrustem, co pan mówi?
00:41:39Jasiu, drapichrustem, drapichrustem, starym drapichrustem.
00:41:43Jasiu, co tu dużo gadać.
00:41:45A widzisz, a trzeba było tak, śmiało, odważnie, do przodu.
00:41:49A widzisz, ty, Jajo, też tak powinna być.
00:41:53Śmiało, no.
00:41:55Oto wiesz?
00:41:56No.
00:42:19KONIEC
00:42:49To ryby były. Karpie. Takie. Królewskie. Złote karpie.
00:43:00Teraz to jakieś nowe ryby powyślali. Kargulena. Karp to karp.
00:43:19No, to może tam. Chodźcie tam.
00:43:34Janek, chodźcie szybciej. No, Jasiu, co z wami?
00:43:40Idziemy, idziemy.
00:43:42Wiesz, chciałam ci powiedzieć, że Lusia bardzo przeżywa wasze plany. Ma ciągle nowe nastroje. Od rozdrażnienia aż do śmiechu. A w nocy słyszę, jak wierć się na łóżku i długo nie może zasnąć.
00:43:57Waha się?
00:43:59Chyba tak.
00:44:01Kiedyś niechcący zmusiłam ją do rozmowy i powiedziała mi, że strasznie się martwis.
00:44:06Że już nie jest taka młoda. Nienajładniejsza.
00:44:11Zaniedbana jak ten szary papier, w które owinięte są książki w jej bibliotece.
00:44:19Tak powiedziała.
00:44:21No i jeszcze, że tak na pewno wcale się tobie nie podoba.
00:44:26Ale gdzie no nie podoba się to?
00:44:28Raczej ja wciąż myślę o swoich wadach.
00:44:31A jeszcze powiedziała mi, że jesteś taki, no, nieprzenikniony.
00:44:34Że na pewno cały czas czujesz niechęć do niej, tylko no przykroć tak wprost jej to powiedzieć.
00:44:42Nie, pani Helena. Proszę wierzyć, że od czasu naszej wizyty w Piotrkowie to...
00:44:48Dużo myślałem o Lusi i robiło mi się tak cieplej.
00:44:55Cieplej.
00:44:57Ale tak, tak naprawdę, to przecież pani wie, że nie o to chodzi.
00:45:05Tak, a o co?
00:45:06Lusia bardzo kochała tego Krzysztofa, prawda?
00:45:12A tak, bardzo. To był bardzo porządny człowiek, ale dlaczego o to pytasz?
00:45:18Bo pani po stracie męża też postanowiła zostać sama.
00:45:23Tak, nawet jeszcze teraz nie potrafiłabym sobie wyobrazić, że mogłabym związać się z tym silnym.
00:45:33Tak? No właśnie, no właśnie.
00:45:35No, ale mnie było lżej niż Lusi. Ja miałam dziecko, miałam ją.
00:45:41Sympatyczne, a to nie to cokolwiek.
00:45:45Jeszcze dziś ani razu nie odezwałeś się do Lusi. Czy to tak ładnie, Jan?
00:45:50Oj, mamo, przyznam. Jasiu, powiedz coś.
00:45:58Proszę wam.
00:46:00Pałac Łazienkowski, zbudowany przez króla Stanisława Poniatowskiego w roku.
00:46:07Tam nieważne. Architektem tego pałacu był przyjaciel króla Baciarelli.
00:46:13Z pałacem tym związane są różne wydarzenia historyczne, takie jak powstania.
00:46:21Zresztą, co ja ci będę o tym mówił?
00:46:26Może ciekawostką jest to, że Wyspiański był tylko raz w Warszawie przez 6 godzin
00:46:33i to mu wystarczyło do tego, żeby napisać takie poważne dzieło jak noc listopadowa.
00:46:40Wyspiański był tylko raz w Warszawie?
00:46:44A co, nie wiedziałaś o tym?
00:46:47Nie.
00:46:49Naprawdę?
00:46:51Naprawdę?
00:46:54No jesu.
00:46:56Ja, ja nie jestem, nie jestem taki głupi jak, jak myślisz.
00:47:05Ja nigdy tak o tobie nie myślę.
00:47:09Zapamiętaj to.
00:47:13Cóż.
00:47:14Moja
00:47:19MOja
00:47:21wacky
00:47:23JAYAWI
00:47:27No zabłądziliśmy.
00:47:29Janek, co jest?
00:47:32Jasiu, zgubiliśmy drogę.
00:47:36A nikogo nie ma, żeby nam pokazał, którędy iść.
00:47:39No moniu, spokojnie, zaraz, zaraz.
00:47:42Chodźcie za mną.
00:47:43Chodźcie za mną.
00:47:53A tu gdzieś powinien być...
00:47:58Warszawa da się lubić,
00:48:02Warszawa da się lubić.
00:48:06Tuż w pęczce można znaleźć,
00:48:09Do najserce można znaleźć.
00:48:13Janowa rzecz stronica
00:48:16Cała sala śpiewa!
00:48:17I każde słowo zbędne
00:48:20I w okurę, i w szczególe
00:48:23I pod każde dziś zbędem
00:48:27Wszyscy tańczymy!
00:48:29Majdźcie leczka panu masek!
00:48:31Ródać nie ma prawa,
00:48:34Bo faktyczny gadą pardą.
00:48:37Marnolnie śpiewa!
00:48:39Jak marszała!
00:48:41Warszawa da się lubić!
00:48:44Warszawa da się lubić!
00:48:48Tuż w pęczce można znaleźć!
00:48:52Tutaj w serce można znaleźć!
00:48:56Boże Ży, bo Duż,
00:48:58Liż, i w absorbedie!
00:48:59Jak mnie uwadnie,
00:49:01Z tego cyklatki
00:49:03I już w tym pilnach
00:49:05Tej poroczej
00:49:06Wszyscy się zapomnij,
00:49:08Wśród zapamiętasz!
00:49:10Warszawa da się lubi!
00:49:14Warszawa da się lubi!
00:49:16No szczęście może nas znaleźć!
00:49:18Tutaj w serce Boże nas lubi!
00:49:21Poczniać znaleźć, tutaj zębcie poszniać mówić
00:49:27Zdrowiała rzecz Stolicza i każde słowo żbędne
00:49:34I do góry, i szczegóre, i pod każdym dniem względem
00:49:41No co Jasiu, tak się bawisz?
00:49:48Bardzo dobrze
00:49:49Powinno się od czasu do czasu pójść gdzieś, pobawić, poszaleć
00:49:59Kiedyś u nas w biurze koledzy narzekali na swoje żony
00:50:07No i wtedy nasz taki kolega kłoskowski, buchalter, pyta się jednego z tych młodszych kolegów
00:50:17Mówi, przepraszam pana najmocniej, a kiedy pan ostatni raz był z żoną na dancingu?
00:50:27Mówi, ja nie chodzę z żoną na dancingu
00:50:29A widzi pan, ten kłoskowski mówi, a widzi pan to jest błąd, proszę pana
00:50:37To nie dobrze, bo ja, proszę pana, przez całe życie, chociaż sam nie lubię, nie lubię tańczyć
00:50:45To jednak wyprowadzanym żonę raz na miesiąc do restauracji albo na dancing, proszę pana
00:50:53No i co i widzi pan, proszę pana
00:50:55I przeżyliśmy z żoną 35 lat bez jednej sprzeczki
00:51:01Bez najmniejczej sprzeczki
00:51:03Także...
00:51:04Mokotu wiek, czerniaku wiek
00:51:09Z dach gwiazda szkowa się
00:51:13Maniusi chustkę daje spek
00:51:18Maniusiu przyjąć w ciebie
00:51:24Dwie obrączki śrubne kupi
00:51:28Beczkę piwa już zamówi
00:51:34Nagle się rozeszła wieś
00:51:38Mańka zbiła gdzieś
00:51:44Mańka, Mańka, dziecię szukać cię
00:51:52Mańka, jeśli poszła w górne miasto
00:51:58Jeśli ty mnie zdradzisz, suko
00:52:03To te pięści cię zatruko
00:52:08Przepraszam
00:52:10Nie, nie, nie, to ja przepraszam
00:52:12Ile prowadzę
00:52:13Nie, nie, nie, to moja wina
00:52:15Dawno nie tańczyłam
00:52:17Trudne chwile przed nami, prawda?
00:52:32A może...
00:52:34A może wcale nie?
00:52:36A może nie powinniśmy się wahać, co?
00:52:45Nic w mnie nie wiesz
00:52:47Nieprawda
00:52:50Ty też już mnie trochę znasz, hmm?
00:52:54Tak
00:53:01Ale trzeba wreszcie
00:53:03Podjąć jakąś decyzję
00:53:05Oni czekają na to
00:53:09No tak, czekają
00:53:19Niech czekają
00:53:21Czy myślałeś?
00:53:26Czy myślisz, że...
00:53:30Że...
00:53:31Może nam być dobrze ze sobą, hmm?
00:53:36Nikt nie wierzy, ale ja nie wiem
00:53:39To wszystko przyszło tak nagle, nieoczekiwanie
00:53:43Boję się coś przyrzekać
00:53:45Boję się coś przyrzekać, a ty?
00:53:50Ja też nic nie wiem
00:53:53Jakoś mgła przed nami
00:53:55Jako byś nie łapoczy
00:53:58Kruda złotych
00:54:01Sklać balkoczy
00:54:03No widzę
00:54:06Że już w stronie
00:54:09Dziś no i ścisz
00:54:12Pani Pani Pani
00:54:22Ja jeszcze nie cię ża
00:54:24Pani Pani Pani Pani
00:54:29Ja jeszcze nie cię ża
00:54:33Mm
00:54:36No i co, Jasiu? Już zdecydowałeś się?
00:54:58To co nie pan tak popędzał?
00:55:03Co to, pali się?
00:55:06No, wiesz...
00:55:08Co to, pali?
00:55:11Wiesz, Jasiu...
00:55:14Twoja matka powiedziała kiedyś, że dopiero jak ty się ożenisz, to będzie w końcu mogła sobie ułożyć jakoś życie.
00:55:27A ja też chciałbym wreszcie coś wiedzieć, prawda?
00:55:33Konkretnego.
00:55:41Drogi panie Lilianie, jeżeli o to chodzi, to nie ma nic przeciwko temu.
00:55:52To co? Zdecydowałeś się?
00:55:55Zdecydowałeś się?
00:55:57Chyba tak.
00:55:59Na pewno?
00:56:01No, mógłbym na pewno.
00:56:03Jasiu, przysięgasz?
00:56:07Przysięgasz?
00:56:15Przysięgam.
00:56:16Przysięgam.
00:56:18Dla Lucy i Janka.
00:56:20Z najlepszymi życzeniami na nową drogę życia.
00:56:24Dla Lucy i Janka.
00:56:26Z najlepszymi życzeniami na nową drogę życia.
00:56:30Dla Lucy i Janka.
00:56:32Dla Lucy i Janka.
00:56:34Z najlepszymi życzeniami na nową drogę życia.
00:56:36Dla Lucy i Janka.
00:56:38Dla Lucy i Janka.
00:56:40Dla Lucy i Janka.
00:56:42Z najlepszymi życzeniami na nową drogę życia.
00:56:44Z najlepszymi życzeniami na nową drogę życia.
00:56:48Co pan Jeleni powie?
00:56:57Czy ty myślisz, że...
00:57:05Czy ty myślisz, że...
00:57:12Tak.
00:57:15Lusiu...
00:57:17Powiedz, czy ty mnie...
00:57:21Czy ty mnie chociaż trochę lubisz?
00:57:31Lubię.
00:57:44Dobrze.
00:57:46Tak.
00:57:47Tak.
00:57:48To tu to.
00:57:49Muzyka
00:58:19Muzyka
00:58:49Muzyka
00:58:58Muzyka
00:59:07Muzyka
00:59:16Muzyka
00:59:25Muzyka
00:59:34Muzyka
00:59:43Muzyka
00:59:52Muzyka
01:00:01Muzyka
Comments