Skip to playerSkip to main content
  • 13 minutes ago
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
02:00KONIEC
02:30KONIEC
03:00KONIEC
03:30KONIEC
04:00KONIEC
04:30KONIEC
04:46KONIEC
04:51KONIEC
04:54Może odboczniemy.
05:09No, u górę.
05:16No i co, panie Janku?
05:18Jak się pan umieszka?
05:20Jak to jak, panie Pawlak?
05:22Sądże pan przywoził coś do mieszkania?
05:24A ja już mam wszystko urządzone.
05:26Tak? A jak to pan zrobił?
05:28Zdążyłem, zdążyłem.
05:30Dobrze będzie z panem miała ta przyszła żona.
05:32Tak wejść na gotowe.
05:36A co to go nie obchodzi?
05:38Czy ja się wpieprzam do waszych spraw?
05:42Jesteśmy tylko sąsiadami, nie?
05:44Ależ panie Janku.
05:50Panie Janku.
05:52Panie Janku.
06:01Panie Janku.
06:04Panie Janku.
06:08Eyesunamię.
06:10Panie Janku.
06:12Panie Janku.
06:14I tak.
06:16KONIEC
06:46KONIEC
07:16KONIEC
07:18KONIEC
07:20KONIEC
07:22Trzeba by wymalować ten pokój
07:23Na niebiesko
07:28Telewizor to damy tam, do kąta
07:40Kolorowy
07:42Na środek stółu
07:48Raczej duży niż mały
07:54Duży
07:56A w tym kącie będzie stał twój
08:02Twój ulubiony fotel
08:06A regały?
08:10A regały?
08:16Regały
08:28A tu, tu będzie sypialnia
08:30Ale taka prawdziwa
08:32Z rozłożoną pościelą
08:34Żeby nie trzeba było rana jak wieczorem
08:36Męczyć się składaniem
08:38A tu będzie
08:42Łóżeczko dziecka
08:44Dzieńska
08:56A dlaczego mam o tym nie mówić?
08:58Dlaczego?
09:00Przecież
09:02Przecież
09:04Jestem mężczyzną
09:06Ja ujściwie pracuję
09:08Musimy mieć dziecko
09:10Bardzo
09:16Tęsknię za nim
09:18I tęsknię za Tobą
09:20Widzisz miłko?
09:26Ja już wariuje
09:30Ja już wariuje
09:32Piotr
09:42Piotr
09:44No wejdź, wejdź
09:46Ale nie jestem sam
09:48Jasienki
09:50Jasienki
09:52Chodź
09:54Chodź
09:56Piotr
09:58No wejdź, wejdź
10:00Ale nie jestem sam
10:02Jasienki
10:04Chodź mi chwileczkę
10:06Martin
10:08Chodź
10:10Chodź
10:12Chodź
10:14Chodź
10:16Chodź
10:22Ja się mi pooddrowia się przedstawię
10:26To jest
10:28Moja nowa żona
10:30Martin
10:34Dzień
10:36Dzień
10:38Dzień
10:40Bardzo miło
10:42Bardzo miło, a ja Janek, Janek Celsja, a dużo o Pani słyszałem.
10:48A skąd mogłeś słyszeć? Ja się tylko, a zaraz wszystko Ciebie tłumaczy.
10:51Można wejść?
10:52No tak, tak.
10:53Właśnie.
11:04Bardzo Was przepraszam, ale nie mam Was czym przyjąć.
11:07No nie przejmuj się, Jasiu.
11:09To możliwe zaraz.
11:39To możliwe zaraz.
11:41To możliwe zaraz.
11:43To możliwe zaraz.
11:45A chciałem Ci powiedzieć, że w międzyczasie rozegraliśmy pierwszy mecz.
11:47Ciężki jak cholera.
11:49Z rodziną, z rodziną Duraju, z Grochowa.
11:51A, chciałem Ci powiedzieć, że w międzyczasie rozegraliśmy pierwszy mecz.
11:55Ciężki jak cholera.
11:57Z rodziną, z rodziną Duraju, z Grochowa.
11:59A, no więc w normalnym czasie było 5-5.
12:01Chociaż chłopaki harowali.
12:03Ja też się starałem.
12:05Dziękuję.
12:07Ja też się starałem.
12:09Dziękuję.
12:11Dziękuję.
12:13Dziękuję.
12:15Dziękuję.
12:17Dziękuję.
12:19Dziękuję.
12:21Dziękuję.
12:37Dziękuję.
12:41A potem sędzia zarządził rzuty karne.
12:59No co, stanąłem w bramce,
13:03nogi mi się trzęsły, ręce mi latały,
13:06Klemens się modlił, Madziarski płakał,
13:09Pierwszego strzału to w ogóle nie zauważyłem.
13:15Dopiero przy piątym, tak się wyciągnąłem.
13:24Zdaje się, że kompletnie Cię nie interesuje to,
13:28jak było z naszym meczem.
13:31Przepraszam, Jasiu.
13:34Już nie.
13:35Nie wiem, czy możecie tu mieszkać.
13:48Dwa, cztery tygodnie już wszystko się wyjaśni.
13:55A co z Małgosią?
13:59Małgosia wszystko wie.
14:01A dzieci też wiedzą?
14:02Nie.
14:08Jeszcze nie.
14:14To jest właśnie problem.
14:19Dlatego prosiłbym Cię, żebyś
14:20nie mówił nikomu, zwłaszcza Małgosi,
14:24żebycie mieszkały.
14:26Przyrzekasz?
14:26Co ja Ci mam przyrzekać?
14:30Przecież nie powiedziałem, że możecie tu mieszkać.
14:35Lepiej im powiedzieć, co to...
14:37Co to wszystko ma znaczyć, ale tak...
14:41Naprawdę.
14:42Pani Bili Bici.
14:45Co?
14:46Przyszedłem, zobaczyłem, zwyciężyłem.
14:53Starzej, osiągnąłem swój najwyższy sukces.
14:56Pokochałem kobietę, o której marzyłem przez całe życie i zostałem przez nią pokochany.
15:10I postanowiłeś porzucić Małgosi i dzieci?
15:11Tak.
15:13Tak zdecydowałeś.
15:15Tak zdecydowałem.
15:17Ale ja na to nie pozwolę. Słyszysz?
15:20Nie pozwolę.
15:24Słuchaj, stary.
15:28Myślisz, że ja zwariowałem?
15:31To nie jest przelotny romans.
15:34Nie musisz ratować ani mnie, ani mojej rodziny.
15:36Dlatego teraz...
15:39Właśnie teraz...
15:42Właśnie teraz...
15:44Potrzebne mi jest twoje przyjaźń.
15:59Chodź Maty, idziemy.
16:01Nie.
16:04Zostańcie tutaj.
16:07Ja pójdę do mojego pokoju.
16:08Ja pójdę do mojego pokoju.
16:36Zostańcie tutaj!
16:40Zostańcie tutaj!
16:41Czego nie idziecie do domu?
17:07Coś z wami?
17:11Bo to dzisiaj, Jasiu, idziemy do Ciebie.
17:31Poczuliśmy się zaproszeni.
17:34Pokaż ten Ciebie.
17:36To wszystko mamy przecież.
17:38Ej, nie, Jasiu, nie, nie.
17:40No nie możesz dłużej odwerkać z tą parapetówą.
17:44Stary, zastanów się.
17:46Za długo czekamy z tym zaproszeniem.
17:49Nie możecie do mnie przyjść.
17:51A co?
17:54No, panie majste.
17:58Chłopaki, no.
17:59Nie mogę Was zaprosić.
18:00Ja się popatrzę.
18:06Kolor jasny, mówię Wam, no.
18:10Samemu nie chcemy się tam wracać.
18:20Chodź.
18:20Chodź chodź.
18:21Jasiu.
18:42Jasiu.
18:46Jasiu.
18:47Co się z Tobą dzieje?
18:49Człowieku.
18:52Nie wiem, Józek.
18:53Sam nie wiem.
18:56Czy to, w co ja do tej pory wierzyłem,
18:59rozumiesz, że jest miłość i że
19:01prawdziwa miłość,
19:02że jest wierność i że
19:03ludzie naprawdę się kochają.
19:07Czy to cholera?
19:08Wszystko jest bzdura.
19:11Chryste.
19:13Chryste.
19:14Czy wszystko musi być takie marne?
19:20Jasiu.
19:21A to, o co się martwisz,
19:22jest to Twoja sprawa?
19:25Nie.
19:31Nie, nie bezpośrednio.
19:33To co się martwisz?
19:35Bo boję się,
19:37że to wkrótce będzie moja sprawa.
19:39To wtedy się będziesz martwił.
19:41Jasiu.
19:46Jasiu.
19:49Chodź z nami.
19:57Nie, Józio.
19:59Chodź.
20:00Chcę być sam.
20:00No to cześć, Jasiu.
20:25Cześć.
20:26No to cześć.
20:27Nie, Józio.
20:36KONIEC
21:06KONIEC
21:24Do widzenia
21:30Te fajstość.
21:36Coś mi źle wyglądasz.
21:38Co się stało?
21:40Nic, nie zrobię.
21:42Zrobię ci kogelmogel z cytryną.
21:46Nie, nie, nie rób.
21:48Wolałbym coś mocniejszego.
21:50A jest jeszcze nalewka. Julian, napijesz się?
21:52Nic, dziękuję. Ja przy pracy nie piję.
21:56Jasiu, chodź.
21:58Chodź.
22:00Wsiadaj, kochany.
22:06Chyfajstos.
22:08Ja wszystko przemyślałem.
22:10Jasiu.
22:12Patrz.
22:14Trzy lata obserwacji.
22:16Deszcz, nie deszcz, nie upał.
22:18Nie upał.
22:20Dziesiątki nieprzespanych nocy.
22:22Ja mam pełną dokumentację.
22:24Wszystko przewidziane.
22:26A co to za gonitwa?
22:28Jesteś warszawiakiem.
22:30A co?
22:32Jesteś warszawiakiem to wie, że dla warszawiaka liczą się tylko trzy daty.
22:36Rocznica ślubu, rocznica powstania i wielka warszawska.
22:42Hefajstos.
22:44Hefajstos?
22:46A zawsze pan mówił, że tam, no.
22:50Kofeina.
22:52Kofeina?
22:54Kofeina.
22:56Kofeina.
22:58Kofeina.
23:00Nie, nie, nie, nie, Jasiu.
23:02Kofeina to było ciara.
23:04No jakby tak tydzień popadało, no to może...
23:08Nie, Jasiu.
23:10Hefajstos.
23:12Hefajstos.
23:13Hefajstos.
23:14Po Balustrade i Heterze.
23:16Włoskiej linii po Lirze.
23:18Lira.
23:19Ta co dała dostojną.
23:20Ile de France i Kartaginę.
23:22Po matce szybkości esprit.
23:24Po ojcu serce do walki.
23:26Wytrzymałość.
23:27Tor suchy, szybki.
23:29Dystans 2800.
23:31Sam widzisz.
23:32Hefajstos.
23:41Jasiu.
23:42Jeszco?
23:43Jeszco złotych to może sobie w duchę wsadzić.
23:49No dobra.
24:01A oniu co jest?
24:15Źle się czujesz?
24:18Nie.
24:19Czuję się doskonale.
24:20Boli cię?
24:21Nie.
24:22Wspominam.
24:23A, mało wspominam.
24:25A on mi przypomniał.
24:27Powstanie.
24:29Ojca.
24:31Ciebie.
24:32Takie tam.
24:33Różne chwile.
24:35Wiesz, nawet pamiętam zapachy tych chwil.
24:39Łazienek późną jesienią.
24:44Byliśmy tam kiedyś razem.
24:46Sali, w której odbierałeś świadectwo ukończenia szkoły.
24:51Nawet zapach twojej usztywnionej koszuli.
24:56Za bardzo ci ją wtedy u Krochma.
25:00Mamo.
25:01Iłam.
25:02Sto razy ci mówiłem, że masz pójść do lekarza.
25:04Krochma.
25:05Mówiłem.
25:06Są pieniądze.
25:07Masz wziąć i pójść do najlepszego specjalisty.
25:10Do profesora.
25:11Ojej.
25:12Co ojej, co ojej.
25:14Obiecaj mi to.
25:16No dobrze, dobrze.
25:18Dobry wieczór.
25:20Dobry wieczór.
25:21Proszę bardzo, proszę.
25:22Dobry wieczór, ale ja pierwsza.
25:24Ja pierwsza.
25:25Dobry wieczór.
25:26Dobry wieczór.
25:27Dobry wieczór.
25:28Dobry wieczór.
25:29Dobry wieczór.
25:30Dobry wieczór.
25:31Proszę bardzo.
25:32Zdecydowaliśmy się.
25:33Tak, proszę.
25:34Postawiłeś coś na tego tam hefaistosa?
25:36Jeszcze nie.
25:37Na hefaistosa.
25:38Proszę pana, nie będzie pan żałował.
25:41Proszę pana, to jest wszystko jak pan widzi.
25:43Naukowo wyliczone.
25:45Ja widzę.
25:46Bardzo przepraszam.
25:48Panie Juljanie.
25:49To.
25:50O, dwa tysiące to już jest coś.
25:52Za to to masz, no, lekko licząc jakieś czter...
25:55Czterdzieści parę tysięcy.
25:57Janek.
25:59Dwa tysiące.
26:00Osiemset.
26:01Pan Witk.
26:02Stucki.
26:03Ja się nie szkodzę.
26:04Osiemset tak.
26:05Osiemset tak.
26:06Osiemset.
26:07Osiemset.
26:08Osiemset.
26:09To ten hefaistosa.
26:10Pani Witk.
26:11Pani Witk.
26:12Mamuniu, pójdziesz.
26:13Zostań na kolację.
26:15Tak.
26:16Tak.
26:17Tak.
26:18Tak.
26:19Tak.
26:20Tak.
26:21Tak.
26:22Tak.
26:23Dziękuję bardzo.
26:25Tak.
26:26Tak.
26:27Tak.
26:28Tak.
26:29Tak.
26:30Tak.
26:31Tak.
26:32Tak.
26:33Tak.
26:35Tak.
26:36Tak.
26:37Tak.
26:38Tak.
26:39Tak.
26:40Tak.
26:41Tak.
26:42Tak.
27:08Tak.
27:09Dzięki za oglądanie!
27:39Dzięki za oglądanie!
28:09Dzięki za oglądanie!
28:39To, Dometi?
28:43Tak, kochanie!
28:45Tylko nie nawal!
28:46Czegoś takiego jeszcze nie jadłeś!
28:48Dobra, dziękuję!
28:49Dobra, dziękuję za oglądanie!
28:50Dobra, dziękuję za oglądanie!
28:58Dzięki za oglądanie!
28:59Dzięki za oglądanie!
29:03Dzięki za oglądanie!
29:04Dzięki za oglądanie!
29:05Dzięki za oglądanie!
29:09Dzięki za oglądanie!
29:10Dzięki za oglądanie!
29:12Dzięki za oglądanie!
29:14Dzięki za oglądanie!
29:15Dzięki za oglądanie!
29:17Dzięki za oglądanie!
29:19Dzięki za oglądanie!
29:20Dzięki za oglądanie!
29:22Dzięki za oglądanie!
29:24Dzięki za oglądanie!
29:25Dzięki za oglądanie!
29:26Dzięki za oglądanie!
29:27Dzięki za oglądanie!
29:28Dzięki za oglądanie!
29:29Dzięki za oglądanie!
29:30Dzięki za oglądanie!
29:31Dzięki za oglądanie!
29:32Dzięki za oglądanie!
29:33Dzięki za oglądanie!
29:34Dzięki za oglądanie!
29:35Dzięki za oglądanie!
29:36Dzięki za oglądanie!
29:37Dzięki za oglądanie!
29:38Dzięki za oglądanie!
29:39Dzięki za oglądanie!
29:40Dzięki za oglądanie!
29:41Dzięki za oglądanie!
29:42Dzięki za oglądanie!
29:43Dzięki za oglądanie!
29:44Dzięki za oglądanie!
29:45Dzięki za oglądanie!
29:46Dzięki za oglądanie!
29:47Dzięki za oglądanie!
29:48Dzięki za oglądanie!
29:49Dzięki za oglądanie!
29:50Dzięki za oglądanie!
29:51Dzięki za oglądanie!
29:52Złuchadzącego.
29:58Koperku może, co? Widziałem na dole.
30:01Zaraz przyniosę.
30:02Nie, nie, zostaj, zostaj.
30:03Nie, przyniosę zaraz.
30:22Wiedziałam, że kiedyś będziemy musieli zostać sami.
30:27Pomyślałam, że będę musiała wtedy przedstawić ci moje stanowisko.
30:34Po co?
30:36Nie jestem ciekaw.
30:39A jednak ci powiem.
30:43Zrobię wszystko, żeby Piotr był ze mną szczęśliwy.
30:48Uda mi się to, bo go kocham i on mnie kocha.
30:53A po co mi to mówisz?
31:03Bo dla mnie najtrudniejszą sprawą w tym wszystkim jest Małgosia.
31:12Zabrałaś jej męża.
31:14Rozbiłaś jej dom.
31:17Widzę, może się tak nie rozkliwiaj.
31:19Nieprawda.
31:22To nie jest takie proste.
31:24To przede wszystkim Piotr od mnie odszedł.
31:27A to jest różnica.
31:29Na moim miejscu mógłby być ktoś inny.
31:31Ale byłaś ty.
31:35I gdyby nie ty, Piotr tego by nie zrobił.
31:38Nie wiem.
31:42Tego nie wiem.
31:43Na pewno nie.
31:45Nie wiem.
31:47Jedno wiem, że są to rzeczy nie do ustalenia.
31:53Wiem, że jestem jego nową miłością.
31:57Ale czy nowa miłość tylko dlatego, że przychodzi później, musi być gorsza od poprzedniej?
32:04Opowiedz.
32:06Opowiedz.
32:08Opowiedz, co ty byś zrobił na moim miejscu albo na miejscu Piotra.
32:12Starałbym się nie dopuścić do takich sytuacji albo...
32:16No, starałbym się nie zakochać.
32:19A jeżeli on się przed tym nie obronił?
32:21Może czekał na to długie lata?
32:23No powiedz, co ty byś zrobił na jego miejscu.
32:25Żebyś zrobił na jego miejscu.
32:33Nie wiem.
32:37Idzisz.
32:41Zresztą...
32:43Ja bym do ciebie inną prośbę.
32:47Nie, no.
32:49Chciałabym...
32:51Żebyś zaopiekował się na kosie.
32:55Co to znaczy?
33:03Zaopiekował.
33:05No jak to?
33:08Myślę...
33:10Myślę, że wystarczy, żebyś jej pomógł.
33:14Wyjaśnił.
33:16Ani słowo o was nie przejdzie im przez gardło.
33:19Ale nie musisz mówić o nas.
33:21Chcę, żebyś była obok niej.
33:23Aha.
33:25Co to, to nie?
33:27Moja przyjaźń z Piotrem ma swoje granice.
33:29No ja myślę o twojej przyjaźni z Małgosią.
33:31Małgosią.
33:32Małgosią!
33:33Małgosią!
33:35Ale chyba już niepotrzebne.
33:37Wystykło.
33:38O choroba.
33:39O choroba.
33:40A to może piwa?
33:41Piwa też już nie ma.
33:42Janek wszystko wypił.
33:43Jest to dość jeszcze.
33:44Kształ Janek zaraz wychodzi.
33:45Tak?
33:46Ja?
33:47No jak to?
33:48Przecież mówiłem, że idziesz do Małgosi.
33:49Ja?
33:50Masz wysłać swoje papiery do mnie do węglokasu.
33:51No tak, widzisz.
33:52Jasiu.
33:53Jasiu.
33:54Zrób to proszę cię.
33:55Dobrze?
33:56Tak?
33:57Tak.
33:58Tak?
33:59Ja?
34:00No jak to?
34:01Przecież mówiłem, że idziesz do Małgosi.
34:04Ja?
34:13Masz wysłać swoje papiery do mnie do węglokasu.
34:16Tak, widzisz.
34:19Jasiu.
34:21Zrób to proszę cię.
34:23Dobrze?
34:24Dobrze?
34:25Wszystkie papiery są w biurku w głodnej szufladzie.
34:27A szarny portfel w szafie.
34:29Tylko proszę cię załatrz do jakiejś dyskretnej.
34:32Możesz?
34:38Idę.
34:43Ljanek!
34:46Idę cholera!
34:47Idę!
34:54Idę!
34:55Idę!
34:56Idę!
34:57Idę!
34:58Idę!
34:59Idę!
35:00Idę!
35:01Idę!
35:02Idę!
35:03Idę!
35:12Idę!
35:13Wcześniej wróciłam wiesz, Piotr zastał jeszcze w międzyzdrojach. Dziewczynki są na koloniach.
35:26Aha. A co z twoim mieszkaniem? Urządziłeś się? Nie. No to może ci mogę w czymś pomóc, co? Uszyjecie firanki.
35:38Nie, nie małgosiu, dziękuję. Firanki akurat to już mam takie w biało-niebieską kratę.
35:49A czy ty jesteś zdenerwowany? Nie, dlaczego? Zdrowia ci herbatę.
36:08Zdrowia ci herbatę.
36:11Zdrowia ci herbatę.
36:13Muzyka
36:24Muzyka
36:35Muzyka
36:45Muzyka
37:14Siaduj.
37:25Co u mamy? Odwiedzasz мы?
37:28No tak, czuję się. Wiesz, wygląda nie najlepiej.
37:35Pewnie jej za mało poświęcasz czasu.
37:38Pewnie tak.
37:43Rzadko tam wpadam.
37:52Ładnie wyglądasz.
37:53Tak?
37:58Bo odpoczęłam bardzo.
38:00Zwłaszcza teraz w Warszawie.
38:05Strasznie dobrze jest być samemu, wiesz?
38:11Zobacz.
38:13Ci się opaliłam.
38:19Całe dnie spędzam w solarium, wiesz?
38:21Albo na basenie.
38:26A potem?
38:30Potem idę do restauracji na obiad.
38:32Do najdroższych restauracji wybieram sobie najdroższe potrawy.
38:41Wiesz, nauczyłam się jeść ślimaki. Jadłeś kiedyś ślimaki?
38:46Nie?
38:48Nie?
38:50To cię zaproszę kiedyś.
38:53A po takim obiedzie to wracam do domu i idę spać.
39:00Jak byłam dzieckiem to się nazywało leżakowanie.
39:02I potem wstaję.
39:08Bardzo zdrowa, bardzo silna, bardzo wypoczęta.
39:12I potem idę do miasta na spacer.
39:19Wiesz, strasznie ciekawe życie prowadzę teraz.
39:23Chyba się zapiszę do dyskusyjnego klubu filmowego.
39:25Mhm.
39:28Jestem bardzo szczęśliwa, wiesz?
39:42Ach, już czas na mnie.
39:43Tak?
39:44Tak.
39:47Muszę już iść.
39:48Hej!
39:59Może ci coś zagram?
40:13Wiesz...
40:14Piotr postanowił opuścić mnie i dziewczynki.
40:22Co?
40:24To niemożliwe.
40:26Ale jednak to możliwe.
40:37Nie, nie, nie, nie!
40:44Umówmy się, że nie będziemy o tym więcej mówić, dobrze?
40:54I że nie będziemy rozstrząsać żadnych drobiazgów.
41:01Zresztą ja to wszystko też przemyślałam, też się zdecydowałam.
41:04I nie chcę żadnych ewentualnych powrotów.
41:13Ja nie mam zamiaru leczyć ran przez całe życie, które nie są do zaleczenia.
41:21I bardzo cię proszę, żebyś nie rozmawiał z Piotrem, dobrze?
41:24Nie wtrącał się, nie wpływał na niego.
41:27Chociażby ze względu na mnie.
41:30Dobrze?
41:31Dobrze?
41:43Dobrze?
41:45Dobrze, Małgosiu.
41:46No pojedziesz ze mną po dziewczynki nad morze w środę.
42:03Dobrze?
42:05A chciałabyś?
42:06Dobrze.
42:24Muszę wiedzieć.
42:25Przejdę się z Tobą.
42:26Przejdę się z Tobą.
42:44Przejdę się z Tobą.
42:45Przejdę się z Tobą.
42:59Widzisz to drzewo?
43:04Które?
43:06To podparty.
43:10Kiedyś przechodziłam tędy.
43:14I zobaczyłam...
43:15leżącą dziewczynę.
43:19Tak...
43:21i zupełnie normalnie, jak gdyby...
43:24jak gdyby się potknęła.
43:25Wcale nie tragicznie.
43:29A potem zobaczyłam biegnących do niej ludzi.
43:31Następnego dnia się dowiedziałam, że to...
43:38nasza sąsiadka z ósmego piętra.
43:42Bardzo ładna dziewczyna.
43:48Tak zwana...
43:50dzielna, opuszczona.
43:51Muszę Ci powiedzieć...
43:58że w tej chwili czuję się dokładnie tak...
44:03jak się czuła ona na chwilę przed tym skokiem.
44:17Nie bój się, nie zrobię tego.
44:18Muszę, nie zrobię tego.
44:48Coś mu się stało?
44:50E...
44:52Jak?
44:56O...
44:58O...
45:00O...
45:02O...
45:04E...
45:05Bieg...
45:06O...
45:08O...
45:10O...
45:12O...
45:14O...
45:16O...
45:17Cześć!
45:47Zabaj!
45:49Zabaj!
45:51Zabaj!
45:53Zabaj!
45:55Jedaj!
45:57Zabaj!
45:59Zabaj!
46:01Wyjdź z tego połota!
46:03Zabaj!
46:05Zabaj!
46:07Dobrze, Maniu!
46:09Przezuj!
46:11Przezuj!
46:13Przezuj!
46:15Strzelaj, no!
46:17Zabaj!
46:19Ojejej!
46:21Podaj!
46:23Przezuj!
46:25Zabaj!
46:27Dobrze!
46:29Przezuj!
46:31Zabaj!
46:33Zabaj!
46:35Zabaj!
46:37Co ty do cholery?
46:39No my tu się robimy, braci, a ty czwartą żmatę puszczasz, no.
46:41Zabaj!
46:43Z jakim sercem człowieku, z jakim sercem zamyśla się?
46:47Zabaj!
46:49Przepraszam, księdze.
46:51Jasie, podawaj dalej tą chwilkę, proszę.
46:53Odwinuj coś!
46:55Zabaj!
46:57Zabaj!
46:59Zabaj!
47:01Przepuszczaj go!
47:03Przepuszczaj!
47:04Idziesz!
47:05Odwinuj!
47:07Idzie!
47:08Idzie!
47:09Zabaj!
47:10Idzie!
47:11Zabaj!
47:12Odwinuj się!
47:13Nie!
47:14Nie!
47:15Nie!
47:17Chłopaki, dajcie drogu, to mnie krzyż boli!
47:26Jasie, bramo!
47:30Chłopu, lewna ciężki!
47:32Chłopu, lewna ciężki!
47:34Chłopu, lewna ciężki!
47:35Chłopu, zasłużyliście!
47:47Chłopu, lewna ciężki!
47:51Pozwolicie, że ja pierwszy!
47:53Tak, za tę bramkę ci się należy!
47:56Aaaa!
47:58Trzymaj się!
48:00Ale to mszalny szampan!
48:08Już, już, już, już!
48:10Zaraz!
48:13Idź się chce!
48:15A, Piotruś, jeszcze jeden taki mecz i finał!
48:19Też tak myślę!
48:20Będzie lepszy!
48:21I Anek!
48:27No ma, śpij!
48:28Nie masz się w finale, pokażesz co potrafisz!
48:30Dawaj, no!
48:32Dyczuś!
48:34Piotru, przeproś go za mnie szmaty!
48:36Słuchaj, Piotrze!
48:48Chciałem cię bezwzględnie prosić, żebyś wrócił do Małgosi!
48:58A co?
49:00Marnie z nią?
49:01Nie!
49:03Ona jest dzielna, jest, jest honorowa...
49:08Ale wiem, że czeka na ciebie!
49:10O nie, bracie!
49:14Znam ją!
49:17Już dawno się ze mną pożegnała!
49:19Spróbuj!
49:21Nie!
49:25Słuchaj, Janek, wydaje mi się, że ty ciągle myślisz, że to nie stanowi dla mnie żadnego problemu!
49:31Stanowi!
49:32Ale wiem jedno, że któraś teraz będzie cierpieć, którejś muszę zadać ból.
49:41Albo Małgosi, albo Matyldzie.
49:44Trudno stało się.
49:47Ale wiem na pewno, że będę silniejszy, jeśli teraz dokonam sam właściwego wyboru.
49:54A wszystko wskazuje na Matyldę.
49:56Jak to wszystko? Jak to wszystko?
49:58A te lata z Małgosią za wami, to co?
50:00To jest jeden z elementów.
50:03Oczywiście biorę to pod uwagę.
50:07I dzieci.
50:09I to, że ją chyba kochałem.
50:14Tych elementów jest masa.
50:16Elementów?
50:18Jakich elementów? Co ty w ogóle wygadujesz?
50:30A, szczytaj.
50:31Ja już też czasami wariuję.
50:33A wtedy staram się na chłodno, na trzeźwo oddzielić wszystko to, co jest obiektywne od tego, co jest subiektywne.
50:39Wierność.
50:40Kuchnia.
50:41Wierność.
50:42Wierność.
50:43Wierność.
50:44Wierność.
50:45Wierność.
50:46Wierność.
50:47Wierność.
50:48Wierność.
50:49Wierność.
50:50Wierność.
50:51Znanie.
50:52Wierność.
50:53Znanie, obiektywne od tego, co jest subiektywne.
51:00Wierność.
51:01Wierność.
51:02I Kuchnia.
51:04Seks, cierpliwość, charakter, biust, co za nami, co przed nami, stosunek do dzieci, wzrost stylu, ubierania się w...
51:11Piotruś, ty chyba swariowałeś.
51:18No, no co to wszystko znaczy?
51:23To nie jest takie głupie, Jasiu.
51:28Dobrze. A z tą wiernością to jak?
51:31No?
51:35Chcesz wiedzieć?
51:37Tak.
51:38Wierność.
51:42Matylda trzy, a u Gosia trzy.
51:48Idiotą, no. Skąd to możesz wiedzieć?
51:52No bo wiem, no.
51:55No dobrze, Matylda dwa.
51:58Kuchnia?
51:59Kuchnia?
52:02Małgosia jeden, Matylda trzy.
52:04A moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie. Małgosia trzy, a Matylda jeden.
52:08On nie znaczy na dobrej kuchni, no.
52:13No dobrze, co dalej?
52:16Seks.
52:20Małgosia jeden, Matylda trzy.
52:24Trudno mi coś o tym powiedzieć, ale...
52:31Nie znam ani jednej, ani drugiej, ale moim zdaniem przynajmniej powinno być równo do cholery.
52:36Charakter.
52:41Małgosia trzy, Matylda dwa.
52:43Małgosia dwa, Matylda trzy.
52:48Biust.
52:50Matylda trzy.
52:50Małgosia jeden.
52:56A moim zdaniem jest zupełnie, zupełnie odwrotnie.
52:58Małgosia trzy, a Matylda...
53:00No powiedzmy, powiedzmy dwa.
53:03Nie, ale to jest...
53:04Wszystko jest groch z kapustą, przecież to jest wszystko bez sensu.
53:08Jak może być wierność obok biustu, a cierpliwość albo charakter obok długości nóg?
53:14No dobrze, więc to wszystko jest bez sensu.
53:15Dobrze?
53:16No w takim razie powiedz mi, jakie jest twoim zdaniem podstawowe hasło?
53:20Co?
53:21Nazwij je.
53:25Chyba to, że Matylda jest moją...
53:29Prawdziwą miłością.
53:32A ty wiesz najlepiej, co to znaczy.
53:37Wiele lat na to czekałem.
53:39Słuchaj, Piotr.
53:55Wróć do Małgosi.
53:57Zrób to chociażby...
53:58Chociażby ze względu na mnie.
54:01Ze względu na ciebie?
54:04Nie rozumiem.
54:05Nie mogę ci teraz wszystkiego wyjaśnić.
54:10Proszę cię, zrób to dla mnie.
54:13Kiedyś ci to wytłumaczę.
54:15Idę!
54:17Piotr.
54:18Piotruś.
54:21Piotr, proszę cię, zrób to dla mnie.
54:24To taki jesteś przyjaciel?
54:25Szlak z tobą!
54:28Jasiek.
54:29Szlak z tobą!
54:30Szlak z tobą!
54:35Szlak z tobą!
54:36Szlak z tobą!
54:37Szlak z consultationami...
54:40Szlak z tobą!
54:57Szlak z tobą!
55:00Szlak z tobą!
55:02KONIEC
55:32KONIEC
56:02KONIEC
56:32KONIEC
57:02KONIEC
Comments

Recommended