Skip to playerSkip to main content
  • 5 weeks ago
"Kolejne części będą pojawiać się w miarę moich możliwości czasowych. Dziękuję za cierpliwość!"
Karski Jan - Tajne Państwo. Opowieść o Polskim Podziemniu Autor: Jan Karski
Czyta realnym głosem: sakura-haruno18

„Nagrywając te wspomnienia, myślę o tym, jak ważne jest wyciąganie lekcji z historii, aby budować świat bez wojen. Dziękuję, że wspólnie ze mną odkrywacie losy Jana Karskiego”

O PROJEKCIE (NON-PROFIT): To nagranie lektorskie realizuję jako wolontariusz. Moim celem jest popularyzacja niezwykłej historii Jana Karskiego oraz edukacja historyczna. Kanał nie jest monetyzowany – moją misją jest szerzenie wiedzy o ważnych dziełach literatury.

WSPÓŁPRACA I ŹRÓDŁA:
Zapraszam do zapoznania się z działalnością Fundacji Jana Karskiego.
Oficjalna strona Fundacji: https://www.jankarski.net/pl/kontakt.html
Źródło tekstu (Domena publiczna): https://www.scribd.com/

KONTAKT I WSPÓŁPRACA:
Jestem otwarta na współpracę przy projektach lektorskich i edukacyjnych. Zapraszam do kontaktu:
📧 E-mail: sakura-haruno18@wp.pl
🎮 Discord Nano Karin :https://discord.gg/ZJAet3qQjt
sakuraharuno18

Category

📺
TV
Transcript
00:00:00Czyta Sakura Haruna 18
00:00:02Jan Karski, Tajne Państwo, opowieść o polskim podziemiu
00:00:07Za pomoc przykompletowaniu materiału ilustracyjnego wyrazy dzięczności składamy Janowi Karskiemu i redaktorowi Stanisławowi M. Jankowskiemu
00:00:18Księżnica Koperchikańska w Toruniu
00:00:22Żołnierzom i członkom walczącym o wolność i niepoglegość Polski
00:00:27Tym, którzy oddali życie, tym, którzy przeżyli oraz wszystkim tym, których spotkałem na swojej wojennej drodze
00:00:35Opowieść tę od autora
00:00:37Nigdy nie przypuszczałem, że moja wojenna książka Story of State
00:00:42Tajne Państwo, opowieść o polskim podziemiu
00:00:45Ukaże się w Polsce
00:00:47Przed laty chęć wydania książki wyraził szlachetny Jerzy Giedioidz
00:00:52Początkowo zgodziłem się, opłaciłem tłumaczenie z języka angielskiego
00:00:56Do wydania jednak nie doszło
00:00:58Obecna sytuacja w Polsce
00:01:00Argumentacja wydawnictwa pana Andrzeja Rossenera
00:01:04Z wykształcenia i pasji historyka
00:01:06Oraz podjęcie się pracy nad przekładem opracowaniem
00:01:10Obtych także na moich uzupełnieniach i korektach
00:01:14Przez publikację i dziennikarza Waltera Piaseckiego
00:01:19Zdecydowały o mojej zgodzie na polską edycję
00:01:22Dzięczny jestem także Andrzejowi K. Kunentrowi
00:01:27Że zechciały pochylić głowę nad książką
00:01:30Przed jej skierowaniem do druku
00:01:33Książka to nie jest dokumentem historycznym sensu scripto
00:01:37Nie jest historią polskiego podziemia
00:01:40Jest natomiast opowieścią o nim opartą na osobistych doświadczeniach i wrażeniach
00:01:46Z racji mojej roli w polskim państwie podziemnym
00:01:50Politycznego łącznika w kraju i tajnego kuriera
00:01:53Czterokrotnie wysłanego w misjach na zachód i z powrotem do Polski
00:01:58Wiedziałam o sytuacji i przywódcach zarówno w kraju jak i na uchodźcy
00:02:05Więc inni
00:02:06Byłem znany z fotograficznej pamięci
00:02:09Nigdy też nie zawiodłem pokładonego we mnie zaufania
00:02:14Raportowałam wiernie, a powierzchni mi przekazali
00:02:18Nie użyłem dla jakichkolwiek innych celów
00:02:21Każdej misji podejmowałem się, jakbym postępował do komunii świętej
00:02:27Pamięta u mnie Kazimierz Płużak
00:02:31Ty po wojnie na dnie szczęścia
00:02:34Spisał w polskim więzieniu swój e
00:02:37Pełen goryczy wspomnienia
00:02:40Słykażąc się na intrygi i rzekomy brak zaufania rządu generała Sikorskiego
00:02:46Do przywódcy podziemia w kraju w pierwszym okresie wojny pisał
00:02:51Dopiero gdzieś w połowie maja 1940 roku przybył emisariusz Witold, zdaje się Kazilewskim
00:02:59Który w sprawie degradowania i stosunku w rządach i emigracji
00:03:04Jak się później okazało
00:03:05Najdokładniej i najobiektywniej nas poinformował
00:03:09Miał w swoim przełożeniu emisariuszy
00:03:12Najważniejszy atrybut doskonały fotogeniczną
00:03:15Pamięć przekonaliśmy się na jego spowiedniku
00:03:19Napisał do założenia go przed nim ustaniem
00:03:24Był to rzeczywiście malczce sztyk dokładnej pamięci i wolności
00:03:29Pisząc tę książkę w 1944 roku
00:03:34Posługiwałem się pamięcią i wiernie i uczciwie
00:03:37Istniejące jednak wtedy okoliczności narzucały pewne ograniczenia tego co można było napisać
00:03:43Tłumaczy to w swoim słowie wstępnym
00:03:46Lokując książkę w szerszym kontekście polityczno-historycznym
00:03:50Pan Waldemar Pisecki
00:03:52W Waszyngtonie 1 września 1999 roku
00:03:57Jankarski
00:03:59Jak czytać?
00:04:00Tajne państwo opowiedź o polskim podziemiu
00:04:02Książka, którą czytelnik ma przed sobą
00:04:05Postała w Stanach Zjednoczonych
00:04:08Między marcem a sierpniem
00:04:121944 roku
00:04:14Niemal dokładnie 55 lat temu
00:04:17Dotąd nie była wydana po polsku
00:04:21Mimo, że w samych Stanach wydano ją łącznie w lekszystu 60 tysięcy egzemplarzy
00:04:27Co jak na ówczesny czas było nakładem gigantycznym
00:04:32Szybko doczekała się wydań szwedzkiego 1945, norweskiego 1946 i francuskiego 1948
00:04:46Przez wielu krytyków uznana została za najpopularniejszą książkę czasu wojny w ogóle
00:04:52Nim dojdziemy do przyczyny, dla których autor poskrzymał się przed jej wydaniem w języku ojczystym
00:04:59Krótkie przypomnienie ówczesnej w sytuacji politycznej
00:05:03Był to fatalny okres dla sprawy polskiej
00:05:06W połowie kwietnia 1943 roku
00:05:11Niemcy ujawniają zbroń niekatyńską dokonaną
00:05:14Na kilkunastu tysiącach oficjerów polskich przez NKWD
00:05:19Stalin protestuje przeciwko obarczeniu ZSRR
00:05:23Odpowiedzialnością za mord 25 kwietnia
00:05:27Zrywa stosunki dyplomatyczne z rządem generała Władysława Sikorskiego
00:05:32Środowiska emigracyjne odpowiadają zmasowaną kampanią antysowiecką
00:05:38Domagając się dochodzenia Międzynarodowego Czerwonego Krzyża kwestii zbrodni
00:05:454 maja Stalin żąda od Czerczila wyeliminowania prohitererowskich elementów w rządzie londyjskim
00:05:55Czerczil reaguje natychmiast i obiecuje, że nieszczęsne szmaktławce atakujące rząd sowiecki
00:06:03zostaną uciszone, a z zamiany w polskim rządzie przyspieszonym
00:06:08Roosevelt pozostaje chwilowo neutralny i nie podejmuje prób interwencji w konflikt
00:06:14Równocześnie Stalin czyni Rooseveltowi wyrzuty, że uruchomienie drugiego frontu na zachodzie Europy jest odwolekane
00:06:24Z wiosny 1943 roku Anglia i Stany Zjednoczone przesuwają lądowanie na wrzesień, by ostatecznie prologować całą operację do wiosny 1944
00:06:37roku
00:06:38Stalin uroczyście protestuje i odwołuje ambasadorów Majewskiego i Litwina
00:06:44Ustaje nawet korespondencja między trzema przywódcami
00:06:49Temperatura stosunków osiąga najwyższy poziom od wybuchu wojny
00:06:54Władysław Sikorski apeluje z kolei u przywódcy Anglii i Ameryki, aby wymogli na Stalinie respektowanie praw ludności polskiej na terenie
00:07:04ZSSR
00:07:05Która po zerwaniu stosunków sowiecko-polskich pozostała bez jakichkolwiek obrony
00:07:12Tym praw do opuszczenia ZSRR, opieki konsultacyjnej, etc.
00:07:18Sikorski zabiega też o jak najszybsze przywłaczenie drugiego korpusu z Persji po wyjściu ZSRR na tereny Europejskiego Teatru Działań Wojennych
00:07:314 lipca 1943 roku Sikorski ginie pod Giblatarem w kataskrofie lotniczej, a jego śmierć staje się oczywistym ciosem dla rządu
00:07:42londyjskiego
00:07:43Jego następstwa Stanisław Mikołajczyk był wtedy zupełnie nieznanym
00:07:49Czertrzyk istotnie wydaje 13 lipca rozkaz przeniesienia drugiego korpusu w rejon Morza Śródziemnego
00:07:58A miesiąc później wysyła wraz z Rooseveltem projekt dokumentu dotyczącego Polaków ZSRR
00:08:05Przez sześć tygodni Stalin nawet nie potwierdza jego otrzymania
00:08:1027 września jednodniowe depozyty do przywódcy Anglii i Ameryki odrzuca ich propozycję całości
00:08:20W połowie października 1943 roku ma się rozpocząć w Moswie konferencja Ministrów Spraw Zagranicznych
00:08:29Anglii, Stanów Zjednoczonych i ZSRR
00:08:34Poprzedzająca szczyt Churchill, Roosevelt, Stalin w Tel Awiwie
00:08:395 października Mikołajczyka wzywa Eden i obycesowo komunikuje, że Polska ma się natychmiast zgodzić na ustępstwa terytorialne wobec Rosji
00:08:51Domaga się od premiera rządu londyjskiego upoważnienia do prowadzenia na ten temat negocjacji z Rosjanami
00:08:59Mówi, że los Wilna jest przesądzony, ale Lwów może się uda uratować
00:09:05Obiecuje zamian Prusy Schodnie i część Śląska
00:09:09Mikołajczyk odmawia
00:09:11Tego samego dnia Eden na posiedzeniu gabinetu wojennego doradza, aby nie robić nic w kwestii przywrócenia stosunków sowiecko-polskich
00:09:21Nim Polacy nie zaaprobują ustępstw na rzec Stalina
00:09:26Gorąco popiera go Churchill
00:09:28Notable od marca obowiązuje Wielkiej Brytanii zapis cenzury wojennej na dyskosowanie problemu granic sowiecko-polskich w prasie i radiu
00:09:38Polska liczy jeszcze na Amerykę
00:09:40Sekretarz stanu Kordier Hall wylatuje do Moskwy zdaną wcześniej ambasadarowi RP Janowi Ciechanowskiemu obietnicą
00:09:52Że spory terytorialne będą rozstrzygane dopiero po wojnie na konferencji pokojowej
00:09:59Po powrocie do Waszyngtonu Hall mówi zdumionemu Ciechanowskiemu
00:10:06Że bez ustępstw terytorialnych ze skrony rządu londyjskiego rząd sowiecki nie znowi zarezerwowanych stosunków, a Stany Zjednoczone są w tej
00:10:17sprawie bezsilne
00:10:18Co się stało w Moskwie?
00:10:20Hall wniósł pod obrady tekst wspólnej deklaracji mówiący, że alianci zobowiązują się wspólnie podejmować decyzje związane z poddawaniem się i
00:10:32rozbrojeniem nieprzyjaciela
00:10:34A także ze wszelką okupacją terytorium nieprzyjaciela terytorium innych państw pozostających w rękach nieprzyjaciela
00:10:43Sowiecki minister spraw zagranicznych Wiaczełas Mołotow powiedział, że deklaracja jest świetna i wykreślił słowo wspólnie
00:10:55Wywołało to kontrakcje Hall i Adena
00:10:59Oznaczało bowiem, że Rosjanie będą mogli sobie poczynać na zdobytych terenach jak zechcą
00:11:07Sprawę odłożono do dyskusji
00:11:09Wieczorem na Kremlu wydano przyjęcie na czas delegacji USA Wielkiej Brytanii
00:11:16Zjawił się na nim nieoczekiwanie Stalin
00:11:19Biorąc pod rękę Halla odszedł na bok i powiedział
00:11:24Proszę powiedzieć swojemu prezydentowi, że Związek Radziecki zaatakuje Japonię
00:11:30Po wspólnym pokoju Niemiec
00:11:32Była to wiadomość, której Ameryka prowadząca wojnę na Pacyfiku oczekiwała
00:11:38Od dawna Hall natychmiast przekazał znakomitą nowinę Rooseveltowi
00:11:433 listopada 1943 roku ze wspólnej delegatury zniknęło słowo wspólne
00:11:51Dobitno a Targu
00:11:53Grunt pod szczyt w Tel Awiwie został przygotowany
00:11:58Ani Mikołajczyk, ani jakikolwiek inny Polak nie wiedział o faktycznym przekazaniu Polski pod dominację moskiewską
00:12:07Kurs na zbliżenie był jednak ponadto widoczny
00:12:11Prasa i radio objęwały bohaterstwo Sowietów, samotnie dźwigając ciężar wojny z Hitlerem
00:12:19Na ekranach kin pojawił się film Misja do Moskwy, Misjon tu Moskow
00:12:25Zrealizowany na podstawie książki byłego ambasadora USA w ZSRR, Josefa Edeweisa
00:12:33Produkcja ta była na głowę wszystko, co w czasie wojny ukazało się na zachodzie na temat Sowietów i Stalina
00:12:41Wódz Sowiecki był ukazany w wymiarze o niemal biblijnym jako zbasa ludzkości i poskręca zła człowiek wielkiej dobroci
00:12:52Davis objeżdżał Amerykę promując swój utwór
00:12:56Na wiecu w Chicago, na którym przyszło ponad 50 tysięcy ludzi krzyczał w zapamiętaniu
00:13:04Słowo dane przez rząd sowiecki jest równe święte jak Biblii
00:13:08Związek Sowiecki jest żarliwym zwolennikiem i skrażnikiem moralności międzynarodowej i tak dalej
00:13:15Renowany dygodnik Life z 29 marca 1943 roku
00:13:24Całości poświęcone ZSRR określił jemina mianem
00:13:28Największego zapewne człowieka współczesnego słowa
00:13:33Naturalnie także geniusza Stalina
00:13:36Demontowano tendencję opinii na temat NKWD Life
00:13:41Wyjaśnił, że to po prostu policja narodowa
00:13:45Podobna do FBI
00:13:47Pomiędzy 28 listopada a 1 grudnia 1943 roku
00:13:54Odbił się w Tel Awiwie konferencja trzech wielkich ówczesnych świata
00:13:59Churchilla, Roosevelta, Stalina
00:14:02Ten ostatni uznał wszystko co chciał
00:14:05W kwestii polskich granice i przyzwolenie
00:14:09Na skonsultowanie uzależnionego od Moswy rządu
00:14:12Podjęto także decyzje z prawie Włoch, Japonii, Chin, Persji, Austrii, Finlandii
00:14:19Także Białokanów
00:14:21Tworzono podwaliny nowego ładu politycznego na długie lata
00:14:26Po zakończeniu konferencji w Londynie i Waszyngtonie
00:14:30Zaczęły szerzyć się plotki o tajnych decyzjach i porozumieniach
00:14:35W sprawie Europy Środkowej i Schodni
00:14:3815 grudnia 1943 roku
00:14:42Antoni Eden zdementował je w Izbie Gmin
00:14:4611 stycznia 1944 roku
00:14:51W Kongresie Stanów Zjednoczonych
00:14:54To samo uczynił Franklin Doaleto Roosevelt
00:14:58Sytuacja rządu na uchodźstwie stała się dramatyczna
00:15:02Zabiegi Mikołajczyka o spotkanie z Churchillem i Rooseveltem
00:15:06Były ignorowane i zbywane
00:15:08Równocześnie kwestionowano rezultaty gabinetu londyjskiego
00:15:13I struktur państwa podziemnego w kraju
00:15:16We związku z coraz aktywniejszą działalnością w okupowanej Polskie
00:15:21Polskie Partii Robotnicze i powiązanie z nią patriotyzmu Armii Ludowej
00:15:27W Londynie dojrzewa w tej sytuacji projekt przedsięwzięcia propagandowe
00:15:3210-11 na dużą skalę
00:15:35Minister Informacji profesor Stanisław Kody
00:15:38Wzywa do siebie porucznika Jana Karskiego
00:15:42Aby poinformować go o nowym zadaniu
00:15:46Młody niespełna 30-letni emisariusz Polski Podziemnej
00:15:51Ma już za sobą udaną misję do czołowych przedstawicieli
00:15:56Establishmentu w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych
00:16:00Raportował o sytuacji okupowanej Polsce
00:16:03W strukturze państwa podziemnego
00:16:05I tragedii Żydów
00:16:07Między innymi Antoniego Edenowi
00:16:09Lordowi w Izbie Anglii
00:16:12Czy prezydentowi Rooseveltowi, Kolewiemu, Hallowi, Hendrickowi, Sytymonskiemu i Felixowi Frankowskiemu w Stanach Zjednoczonych
00:16:22Dotarł także do pisarzy jak Herbert Giewers i Artur Koesterlier
00:16:28I dziennikarzy miary Wieltera Lipmana czy Amitin Bgehon i Hemingwaya
00:16:37Żony Ernesta
00:16:39Starającej się nowe ściągnąć do Hawany, do Londynu swojego męża
00:16:45Aby poznał osobiście polskiego emisariusza
00:16:48Udając się do Stanów Zjednoczonych
00:16:51Jan Karski ma tym razem
00:16:52Poważniejszą misję
00:16:54Premier Stanisław Mikołajczyk
00:16:56Pisze liście z 20 lutego
00:16:581944 roku
00:17:02Do ambasady RP w Waszyngtonie
00:17:04Jana Ciechonowskiego
00:17:06Po raz drugi polecam opiece
00:17:08Pana ambasadora P.
00:17:11Jana Karskiego
00:17:12Pierwotnie miał on jechać ze mną
00:17:15Obecnie po odłożeniu mojej podróży zdecydowałem się wysłać go samego
00:17:20Staniem P. Karskiego będzie doprowadzać przy pomocy pana ambasadora
00:17:25Do zrealizowania wszelkiego filmu o polskim ruchu podziemnym
00:17:29Scenariusz napisany przez niego zyska całkowitą aprobatę rządu
00:17:34Poza tym Karski będzie się starał
00:17:37Przedprowadzić akcję odczytowania na terenie okręgu konsultacyjnego
00:17:43Szykakowskiego oraz w zachodnich Stanach USA
00:17:46Proszę wydać stosowne zarządzenia w kierunku
00:17:51Niezależnie od tego pan Karski powinien starać się rozwijać
00:17:58AK najszerszą akcję prasową i radiową
00:18:03Zaopatrzył się w tym celu w bardzo bogate materiały
00:18:07Ze swoim pierwszym przybyciem do USA
00:18:10Pan Karski na moje polecenie
00:18:13Przedstawił się czynnikom amerykańskim
00:18:16Jako powracający do kraju
00:18:18Niestety fakt ten rozszedł się w opinii publicznej
00:18:22I uniemożliwił na przeciągu kilku miesięcy wysłać go do kraju
00:18:27Obecnie należy go przedstawić jako pozostającego
00:18:31Do końca wojny poza ziemiami polskimi
00:18:34Niemi podaję do wiadomości pana ambasadora
00:18:38A gdyby zachodziła potrzeba
00:18:41Proszę to podać do wiadomości i najbardziej kompetentnym czynnikom amerykańskim
00:18:47Iż po trzy miesięcznym pobycie USA zostanie on szybko wysłany do kraju
00:18:53Jego wyjazd z Ameryki i powrót do Londynu
00:18:56Zostaną utrzymane w dekrecie
00:18:58Być może, że zostanie on wezwany do Londynu
00:19:04Znacznie wcześniej w tym wypadku
00:19:06Musimy przerobić pracę
00:19:09Prezes Rady Miejsku Stanisław Mikołajczyk
00:19:1327 lutego 1944 roku
00:19:18Jan Karski przypłynął do Nowego Jorku
00:19:21Rozmowy w kilku wytwórniach w Hollywood nie przyniosły rezultatu
00:19:25Po pierwsze znani producenci woleli unikać polskiego tematu
00:19:30Bowiem niósł on konwersyjnie wokół stosunków polsko-rosyjskich
00:19:36Po drugie dynamika wydarzeń wojennych mogła łatwo film ZD zaaktywować
00:19:42Po trzecie trudno było ocenić jak na wojenne przygody w Polsce zareaguje widownia w Ameryce
00:19:49Tej sytuacji pozostawiono pomyślnąć o książce
00:19:53W marcu 1944 roku Jan Karski poznał agenta literackiego Emeriego Roswell
00:20:01Reprezentującego na amerykańskim rynku wydawniczym m.in.
00:20:07Whistona Churchilla Antoniego Edena
00:20:10Roswell szybko zorientował się, że trafi się coś zupełnie innego
00:20:15Wojenny autentyk Karski nie był w Ameryce osobą nieznaną
00:20:20Ukazał się o nim artykuł, brał udział w licznych odczytach i spotkaniach
00:20:25Agent uważał, że książka odniesie wielki sukces i będzie znakomitym narzędziem propagowania sprawy polskiej
00:20:34Karski natomiast powiadał rządowi o Londynie i uzyskał zgodę na zawarcie umowy
00:20:41Warunki agenta były ciężkie
00:20:43Po pierwsze oczekiwał, że książka zostanie szybko
00:20:47Jeszcze przed wakacjami po drugie z góry zapowiedział, że tekst ma być wolny od elementów antysowieckich lub czegokolwiek antygującego ZSRL
00:21:00Żaden wydawca nie będzie firmował książki, która jest propagandą obcego rządu paniekarskim
00:21:08Co kogo obchodzi wasze kłótnie ze Stalinem?
00:21:12Tłumaczył Polakowi po trzecie Roswell
00:21:15Zagwarantował sobie ingerencję w dowolnym fragmencie tekstu
00:21:21Celu jego akreksyjania zażądał też podziału honorarium autorskiego pół na pół
00:21:28Normalną praktyką były prowizje 10-20%
00:21:33Karski jednak przystał
00:21:36Pisał do kota
00:21:38Warunki finansowe mordercze
00:21:40Chcę jednak jak najszybciej zainteresować finansową mego agenta
00:21:45Aby zapewnił książce jak najlepszą sprzedaż i ekspozycję
00:21:50Wchodzę jednak złożenia, że ważniejszy jest efekt propagandowy
00:21:55W ambasador RP wynaję karskiemu pokój w hotelu na Manhattanie, który na czas pisania stał się biurem
00:22:04Oddelegowano także do jego dyspozycji maszynistkę Krystynę Sokołowską
00:22:10Biegle znającą angielski i doświadczoną tłumaczeniu w tym języku
00:22:16Praca wyglądała także, że od rana do wieczora Karski dyktował tekst polski, który następnie Sokołowska tłumaczyła na angielski
00:22:25Co tydzień Roswell otrzymywał określoną liczbę stron
00:22:29Przekazywał je swojemu redaktorowi Willowi Postejemu, który nadawał tekstowi ostateczny kształt
00:22:37Przestępując do pracy autor narzucił sobie rygor formalnie
00:22:42Książka powinna być prawdziwa w tym sensie, że tworzyłem, dla niej powinno być wydarzenia autentyczne
00:22:49Nie oznaczało to jednak ujawnienia konkretnych miejsc agresu czy danych pozwalających na lokalizację
00:22:56Wojna wciąż trwała
00:22:58Karski postanowił wprowadzić kilka kategorii postaci
00:23:011. Osoby wymienione z imienia i nazwiska, jeżeli nic im nie mogło zaszkodzić, bo np. pozostały poza zasięgiem Niemców albo
00:23:12nie żyły
00:23:132. Bohaterowie autentyczni, występujący pod kryptoninem
00:23:17Zwykle pierwsze litery kryptoninów nawiązywały do prawdziwego nazwiska, np. Lasowska to rzeczywiście Lankrodowa
00:23:253. Laczewski to Laczewski
00:23:293. Postaci autentyczne, praktywane opisowo, tak jest m.in. z dr Janem Słowiejkowskim w książce Lekarze z Nowego Sącza
00:23:403. Osobami biorącymi udział w odbiciu autora ze szpitala
00:23:464. Na końcu książki umieszczono klucz 13-12, będący kompozycją kilku osób, do których należy np. Dziełatowski
00:23:585. Profesor ze Lwowa 5. Postaci fikcyjnych, gdy należało wprowadzić kamuflaż osób lub sytuacji
00:24:06I tak np. przez Piennieje przeprowadził Karskiego jeden przewodnik dla potrzeb książki Epoizodu
00:24:15Ten został skomplikowany poprzez wprowadzenie kilku osób pomagających w przedostaniu się do Hiszpanii
00:24:21W wydaniu angielskim część nazwisk i kryptonów została zniekształcona
00:24:26W polskiej edycji przywrócono im właściwe brzmienie, przywrócono też imiona pominięte przez amerykańskiego edytora
00:24:34Nazwy geograficzne generalnie odpowiadają rzeczywistym wersji angielskiej
00:24:39Zamiast nowego szcącza występuje krynica
00:24:43Ze względu kamuflażowych w obecnej edycji nie było takiej potrzeby
00:24:48Otworzona natomiast zasadę niewymieniania niektórych miejsc, aby zachować klimat konspiracyjny
00:24:56Gdy mowa o majątku, gdzie ukrywał się Karski, chodzi o kąty
00:25:00Skoro jednak w wydaniu amerykańskim mówi się o nim
00:25:04Opisowo jako on niezależny i do rodziny Sawów także zostało w tym wydaniu
00:25:11W jednym przypadku rozbieżność nazywnicza ma głębsze przyczyny
00:25:15Nazwa obozu, do którego zostaje zabrany Karski podana jest jako Bełżec
00:25:20Taką nazwę wymienił mu organizacji
00:25:23Wyprawę Leon Finner
00:25:26Oraz żydowski przewodnik
00:25:28Jadący z nim pociągiem do Lublina
00:25:31A potem chłopskim wozem do miasteczka
00:25:34Karski był przekonany, że przewieziono go do Bełszcza
00:25:38Grały rolę emocji
00:25:40Emisariusz koncentrował się przede wszystkim na tym, aby silnie zgradzić
00:25:46A nie tym, aby dokładnie zidentifikować miejsce, gdzie się znalazł
00:25:50Jeżeli plan zakładał świadome zorientowanie Karskiego, udał się dobrze
00:25:57Po wojnie historycy izraelscy i polscy zmierzali do ustalenia
00:26:02Gdzie kurier przebywał prof. Jakorin Adran
00:26:06Historyk Holokaustu i ówczesnej dyrekcji Instytutu Pamięci Agwaszem w Jerozolimie
00:26:13Na początku lat 80. zwrócił uwagę na fakt, że Karski opisał załadunek Żydów do pociągu
00:26:20Podczas gdy w Bełżcu transporty nigdzie jej nie wychodziły
00:26:25Adrat składał się ku wersji, że do wprowadzono Karskiego do któregoś z obozów radzieckich
00:26:33Z których wywozili transport do Bełżca
00:26:37Wedle profesora Józefa Marszałka z Uniwersytetu Marii Kirik-Skłodowskiej w Lublinie
00:26:44Znanego autorytetu w dziedzinie historii obozów niemieckich na terenie Polski Wschodniej
00:26:50Kurier trafił do obozów w Izbicy
00:26:53Miasteczko to znane jako tradycyjne skupisko Żydów
00:26:58Trafił między innymi do prozy Izajaka Berszwejsa Zingera
00:27:04A przez okoliczną luzm zwane było Izbica
00:27:07Żydowska stolica
00:27:09Izbicy i Hytralowscy zorganizowali jeden z obozów tranzytowych
00:27:15Bełżec leżał 45 km dali na wschód
00:27:19Obóz Iznicki położony był mniej więcej 40 metrów poniżej poziomu miasta
00:27:25Co odpowiadało opisom topograficznym podawanym później przez kuriera
00:27:30W amerykańskim wydaniu Story of Secret State Karskiego wprowadza do obozu
00:27:37Rząd na uchodźstwie uznał, że skazanie na Ukraińców jako pomocników Niemców ekskriminacji Żydów
00:27:45Niezależnie od prawdy historycznej
00:27:48Może tylko szkodzić i antonizować
00:27:53Stąd zmiana gwoli prawdy
00:27:56Formalne estońskie i łowieskie
00:27:59Były również wykorzystywane przez Niemców do podobnych zadań
00:28:04W polskiej edycji po 50 latach przywrócono stan faktyczny
00:28:11W książce uległy zmianie dane fotograficzne
00:28:16O samym autorze jak i większość opisywanych postaci
00:28:21Było to naturalne dla zachowania rygorów konspiracji
00:28:25Na łamach książki pojawiły się przecież ludzie aktualnie działający w podziemiu
00:28:32W swoim raporcie dla rządu w Londynie z 15 stycznia 1945 roku
00:28:40Karski stwierdził
00:28:42Pisząc książkę stałem się pisać przede wszystkim prawdę
00:28:46Zarówno z mojej działalności osobistej jak i prawdę o rzeczywistości Polski
00:28:52Oczywiście musiałam zmienić ze względu technicznych różne przez siebie opisy incydentów
00:28:59Gdyby jednak nie przeinaczyłem rzeczywistości
00:29:03W sierpniu 1944 roku
00:29:07Maszonopis był gotowy
00:29:09I agent Russell objeżdżał nim kolejne wydawnictwa
00:29:13Ostatecznie pośród czterech oficjalnych gotowych wydać książkę
00:29:17Roosevelt wybrał remonowany bostoński dom wydawniczy
00:29:22Houchton Muffin Company
00:29:25Kazało się jednak, że wydawca ma swoje wymagania
00:29:28Zarządzał usunięcia fragmentów tekstu o wywrotnej działalności komunistów w oboc spodziemia londyjskiego
00:29:37Rozbudowania wątku żydowskiego
00:29:40Opis walki w postaniu w getźcie
00:29:42Turego Karski nie był świadkiem ani nawet nie był wtedy w Polsce
00:29:47Oraz
00:29:47Prowadzenia wątków erotycznego z myślą o czytelniku
00:29:52Ostatecznie po konsultacji w Londynie wydał fragment antykomunistyczny
00:29:59Mimo solidarności z narodem żydowskim Karski nie zgodził się na fikcyjny opis postania w getcie warszawskim
00:30:07Bowiem podważałby to wiarygodność całej książki
00:30:11Z podobnych powodów nie wprowadził też wątku erotycznego
00:30:15Mimo natarczywego nalegania wydawcy na pojawienie się romasu Karskiego z Danutą Sową
00:30:22Słowi Końską
00:30:24Odpowiadający za styl i kompozycję redaktor książki William Poster
00:30:29W wielu miejscach dodał swoje trzy centy
00:30:32Od wczesnej jesieni 1944 roku ruszyła intensywna kampania reklamowa książki Karskiego
00:30:41Jej fragmenty publikowane były w poczytywnych gazetach live
00:30:46Harper's Bazaar, Collins, American Security czy Jowisz Forum
00:30:52W październiku remonowany book of Montana Kampany ogłosił Story of All Secret State książką stycznia 1945 roku w Stanach Zjednoczonych
00:31:05Autor brał aktywny udział w kampanii promocyjnej już w kwietniu 1944 roku
00:31:12Tuż po zawarciu umowy z Roswell
00:31:16Karski podpisał drogą z kartem H. Getssem
00:31:20Znanym improsjonistą noworoszkim
00:31:24Stał się on organizatorem publicznych wystąpień polskiego emisariusza
00:31:29W różnych środowiskach amerykańskich na terenie 42 Stanów odbył się ich ponad 20
00:31:36Gdy Story of 1415 a Secret State wychodziły na rynek
00:31:42Jej autor był już osobą znaną w Stanach Zjednoczonych
00:31:45A wchodzi na rynek w czasie zaiste dramatycznym dla rządu londyjskiego
00:31:5024 listopada 1944 roku
00:31:56Na cztery dni przed ukazaniem się Story of State
00:31:59Stanisław Mikołajczyk zrezygnował ze stanowiska premiera
00:32:04Stalin odrzucił jego ofertę rezygnacji z terenów polskich na wschodzie
00:32:09Z wyjątkiem Lwowa
00:32:10Równocześnie trzy pośród czterech stronnic politycznych w rządzie
00:32:16Oddziały się od oferty premiera złożonej Kremlowi
00:32:20Mikołajczyk mógł się tylko poddać do dymisji
00:32:24Natychmiast został określony przez większość emigracji mianem kapitulanta
00:32:30W Polsce tymczasem funkcjonował rząd lubelski
00:32:34Zorientowany pro-preosko nie był w najmniejszym stopniu zainteresowany
00:32:41Wylegitymizowaniu państwa podziemnego i jego organizatorów
00:32:45Los postania warszawskiego dowodzi tego z całą bezwzględnością
00:32:50PKWN został objęty wobec braku pomocy Armii Czerwonej
00:32:55Dla warczącej Warszawy na terenach Polski Lubelskiej
00:32:59Trwał teren wobec żołnierzy Armii Krajowej
00:33:03I przedstawicieli podziemnej władzy administracyjnej
00:33:06Propaganda szydziła z londyjskiego podziemia
00:33:09Przedstawiając jako antynarodowe czy wręcz fałszystowskie
00:33:14Kpiła ze struktur państwa podziemnego
00:33:17Fikcyjnych i powstała dla mydlenia oczu
00:33:21Takiej sytuacji książka Karskiego stała się nie tylko
00:33:24Świadectwem elementnej prawdy o państwie podziemnym
00:33:28Ale także wyrzutem sumienia czynionym Zachodowi
00:33:31Który coraz bardziej ulegał Stalinowi
00:33:34Story o Secret State robiła furorem
00:33:37Ponad 100 tytułów prasy amerykańskiej
00:33:40Zamieściło pozytywne w większości entuzjastyczne
00:33:43Recenzje książki były to między innymi
00:33:46New York Times
00:33:48Washington Post
00:33:50Los Angeles Times
00:33:51Published is a World Key
00:33:53Z początku grudnia 1944 roku
00:33:58Karski wyruszył w podróż
00:34:00Promocyjną książki trwającą 6 miesięcy
00:34:03Podpisał również kontrakty na wydanie jej
00:34:07Po szwecku, norwesku i duńsku
00:34:10Po francusku, hiszpańsku, portugalsku
00:34:13Oraz hebrajsku i arabsku
00:34:15Kazały się w Szwecji
00:34:16Den Helving, Steinten, Stolholm
00:34:201945
00:34:22Norwegii
00:34:23Den Hamantien, St. Oslo
00:34:251946
00:34:27I Francji
00:34:28Montemagre, Devent, Le Monde
00:34:32Paryż
00:34:331948
00:34:35W pozostałych wymienionych językach
00:34:37Nie ukazały się z jakichś przyczyn
00:34:39Nie wiadomo
00:34:40Choć być może
00:34:42Jest pewien ślad
00:34:4312 lutego 1945 roku
00:34:48W Jałcie
00:34:48Dobiegła końca konferencja przywódców państw
00:34:52Przymierzonych
00:34:53Churchill, Roosevelt i Stalin
00:34:55Ogłaszając wyniki spotkania
00:34:57Komunikowały m.in.
00:34:59ZSRL otrzyma tereny
00:35:01ZSRL otrzyma tereny
00:35:02Wschodniej Polski
00:35:02Zajęte przez Sowietów w wrześniu
00:35:051939 roku
00:35:08W marcu tegoż roku
00:35:1016 członków działaczy podziemia
00:35:13Zostaje zaproszonych na rozmowy
00:35:15Po czym porywanych do Moskwy
00:35:17Mimo wcześniejszych gwarancji bezpieczeństwa
00:35:21Karski wbrew opinii Roosevelta i Gatesa
00:35:24Publicznie kontynuuje azjatyckie poczynania Stalina
00:35:27I przestaje unikać krytyki Sowietów
00:35:30Następnej redakcji
00:35:32W marcowym numerze magazynu
00:35:35Sowiet Rosjan Today
00:35:37Wydawanego po angielsku za pieniądze ZSRL
00:35:41I rozprowadzonego po Stanach Zjednoczonych
00:35:45Wkazuje się artykuł atakujący książkę
00:35:48I działalność karskiego
00:35:50Publikacja nosi tytuł
00:35:52Not Today Waller Story
00:35:53Niecała historia
00:35:55I podpisany jest F.W. Grot
00:35:59Autorka
00:36:00Atakuje politykę wojenną rządu londyńskiego
00:36:04I podziemia w kraju
00:36:06Twierdzi, że była ona nieodpowiedzialna
00:36:10Wobec narodu, bowiem nie liczyła się
00:36:12Z jego cierpieniami i stratami
00:36:15Szczególnie ostro atakuje
00:36:18Obojętny stosunek podziemia
00:36:20Do zasad odpowiedzialności zbiorowej
00:36:22Stosowanej przez okupanta
00:36:24Wobec cywilnej ludności
00:36:26Karskiego określa jako arystokratem
00:36:29Nieposiadającego pojęcia o życiu robotników
00:36:32Czy chłopów i w gruncie rzeczy
00:36:35Obojętnego na ich los
00:36:37Ponadto nazywa go
00:36:38Antysemitom powiązanym z polskim nacjonalizmem
00:36:42Karski otrzymuje także miano
00:36:45Prokuratora starającego się podważyć
00:36:48Wysiłek wojenny aliantów
00:36:51Gdy nazywa konferencję jantańską
00:36:53Jeszcze jednym układem
00:36:55Monarchirskim
00:36:56Była to prawdą
00:36:58Karski użył tych słów
00:37:00Na spotkaniu publicznego
00:37:02Po ogłoszeniu wyników jałtym
00:37:04Na koniec rosła Rosja
00:37:06Stwierdził, że Karski
00:37:08To zwykłe narzędzie
00:37:10W rękach aprobaty propagandy
00:37:13Rządu londyjskiego
00:37:14I ostrzega Amerykanów
00:37:16Przed dawaniem mu wiary
00:37:17Artykuł ten miał negatywny wpływ
00:37:20Na akcję promocyjną książki
00:37:22Mówi Jan Karski
00:37:23Zaczęliśmy otrzymywać coraz mniej zaproszeń
00:37:26Ze środowisk liberalno-demokratycznych
00:37:29Którym zapleczem był inteligencja
00:37:31I kręgi opiniotwórcze
00:37:33Gwałtownie wzrosła natomiast liczba
00:37:36Zaproszeń z prowincji okrętków
00:37:39Antykomunistycznych
00:37:40W ogóle atmosfera euforii
00:37:43Wobec pokonania Niemiec
00:37:44Komplementów wobec Rosji i Stalina
00:37:47Moja książka zaczyna być niewygodna
00:37:51Gdy piątego liczba 1945 roku
00:37:56Stany Zjednoczone, Wielka Brytania
00:37:58Oznały rządy polskie
00:38:00Stały się niewygodna jeszcze bardziej
00:38:02Nie jest wykluczone, że Rosjanie
00:38:04Użyli stosownych środków
00:38:06Oddziałowywania na wydawców
00:38:09W innych krajach
00:38:10I podpisanie kontrakty
00:38:12Nie zostało zrealizowane
00:38:13Agan literacki Roswell
00:38:16Nigdy nie podał karskiemu
00:38:18Przyczyny informacji o przyczynach
00:38:20Wycofania się edytorów
00:38:21Pochowalił się natomiast kiedyś
00:38:24Iż wie, że kilka egzemplarzy książki
00:38:28Miało za sobą w Jałcie
00:38:30Liczba delegacji amerykańskich
00:38:32W Polsce po 1945 roku
00:38:36Książka Jana Karskiego
00:38:37Ukazać się nie mogła
00:38:39Z oczywistych względów politycznych
00:38:42Jak napisał już w końcu 1944 roku
00:38:47Sterling Nord z New York Post
00:38:50Lubelscy Polacy związaniem z Mosfą
00:38:54Będą ściekli kiedy
00:38:56Przeczytają tę książkę
00:38:58Jan Karski kradnie komunistynom
00:39:01Ich marsz zwycięstwa
00:39:02Ofertą wydawnictwa emigracyjnego
00:39:05Odmawia
00:39:06Używa argumentów, że książka posiada
00:39:09W edycji amerykańskiej
00:39:10Liczne przerysowanie i upuszczenia
00:39:13Które dla polskiego czytelnika
00:39:16Mogły się okazać na zbyt oczywiste
00:39:18Do skorygowania decyzji
00:39:21Przekonał autor zarówno zmiany w Polsce
00:39:24Po 1989 roku
00:39:27Zapewniające książce
00:39:29Dostęp do rzetelnej i uczciwej oceny w kraju
00:39:33Jak też relacje wydawnictwa
00:39:35Angrzeja Rosnera
00:39:37Argumentowały on, że
00:39:39Książka jest ważnym świadkiem walk i starań
00:39:43O zachowanie niepodległości
00:39:46Rozdział pierwszy klęska
00:39:48Ległości Polski
00:39:49U schyłku drugiej wojny światowej
00:39:52Jak z kartuzową
00:39:54Stwierdza autor
00:39:55Decydujący argument
00:39:57Okazał się próbki ówczesnego
00:40:00Opracowania wersji polskiej
00:40:02Na podstawie których podjęto
00:40:03Ostateczną decyzję
00:40:05Reszta pozostaje lekturą
00:40:07Przez 60 lat
00:40:09Autor wyruszył na wojnę
00:40:11Waltemar Piasecki
00:40:13Waszyngton wrzesień 1999
00:40:16Noc 23 sierpnia 1939 roku
00:40:22Zeszła mi na wesołej zabawie
00:40:24Wydał ją syn ambasadora Portugalii w Warszawie
00:40:27Suon de Mondeza
00:40:29Miał około 25 lat i był moim rówieśnikiem
00:40:34Był też szczęściarzem
00:40:36Bratem pięciu pięknych i czarujących sióstr
00:40:39Dość często widywałem jedną z nich i dlatego nie mogłem prosto czekać się naszego wieczornego spotkania
00:40:47Do Polski wróciłem niedawno po ukończeniu Uniwersytetu Jana Kazimierza Lwę w Lwowie w roku 1939 i rocznej podchorurzówce Ardueli Konnej
00:40:58Odbyłem staże w Szwajcarii, Niemczech i na koniec w Anglii
00:41:04Interesowały mnie problemy demograficzne
00:41:07Po trzech latach spędzonych w słynnych bibliotekach europejskich
00:41:12Gdzie gromadziłem materiały do swojej pracy
00:41:15Po publikowaniu francuskiego, niemieckiego, angielskiego
00:41:19Po poznaniu życia tych krajów zostałem wezwany do Polski
00:41:23Zmarł mój ojciec
00:41:25Jakkolwiek demografia, a jej opisem, grupy narodowościowe, statystyki i analizy
00:41:31Prównowczy były moją ulubioną dziedziną nauki
00:41:35Zdawało się coraz bardziej jasne, że nie ma talentu do pisania prac naukowych
00:41:41Zerwałem z dokończeniem rozprawy do Adyka Karskiej
00:41:47Której znaczne partie uznane zostały za niespełniające kryteriów
00:41:52Była to jednak ciemna chmura na jasnym i słonecznym niebie perspektywy
00:41:58Jakie przede mną widziałem
00:42:00Na skrój zabawy był wesoły, bezkroski
00:42:03Wielki salon rezydencji zaaranżowany był wytwornie
00:42:07Choć nieco może romantyczniej
00:42:09Chłodny, łękitny tapet skrastował surową powagą włoskich mebli
00:42:16Wy przy gaszonym świetle robił swoje wrażenie ozdobne wazony z bukietami kwiatów
00:42:24Których wąń łączyła się zapachem, perwą pięknych, barwnie ubranych pań
00:42:29Towarzysło było zgrane i dobrane
00:42:32Wkrótce salon rozbrzmiewał żartami i wesołymi rozmowami
00:42:37Niektóre tematy pozostały mi w pamięci
00:42:40Przede wszystkim entuzjastyczna obrona pięknie warszawskiego ogrodu
00:42:45Botanicznego, jego przewagi nad innymi tego typu w Europie
00:42:49Oraz wymiana uwag o kolejnej wersji
00:42:52Nieobgadłowanie
00:42:54W pewnej chwili zobaczyłem, że mój znajomi
00:42:58Panna Marcel Calpey i Stefan Trzełowski
00:43:02Dyskretnie oddalna ustalonym zwyczajem zniknęli z salonu
00:43:07Politykom prawie sennie interesowanym
00:43:10Pijaliśmy dobre wina i nie oszczędzało się w tańcu
00:43:15Był to zabiewnie beztroskie tańce europejskie
00:43:19Pośród których dominowały liczne odmiany walca
00:43:24Nie mogło zabraknąć także tanga
00:43:27Popisywanym numerem był tango apartogalskim
00:43:31Ze wszystkimi jego zawiłościami, figurami, brawurami
00:43:37Wykonane przez São de Mendessa i jego siostrę Helenę
00:43:42Tego wieczoru miałam okazję poumawiać się na następny tydzień
00:43:46Ostatecznie z powodzeniem przekonałem pannę de Mendez
00:43:50Że jestem jednym i najwłaściwszy jej przewodnikiem po Warszawie
00:43:55Omówiłem się z moimi przyjaciółmi Ileszowskim
00:43:59I Mazurem na obiad i kolację
00:44:02A z panną Oberamowską na niedzielny spacer
00:44:06Niestety to spotkanie musiałem szybko odłożyć
00:44:10Gdy okazało się, że tego dnia są urodziny mojej ciotki
00:44:14Z kolei z panną Kalpien
00:44:16Mieliśmy się telefonicznie umówić na przejażdżkę konną
00:44:20Przyjęcie skończyło się bardzo późno
00:44:23Pożegnania się przedłużały
00:44:25Grupki balowniku stały się przed bramą
00:44:28I ustalali termin spotkań na nadchodzący tydzień
00:44:32Wróciłem do domu zmęczony, ale gługo nie mogłem zasnąć
00:44:35Myślałam o zabawie i planach na najbliższy czas
00:44:38Obudziło mnie energiczne kołatanie do drzwi
00:44:42Miałem wrażenie, że ktoś budzi mnie tuż po zaschnięciu
00:44:46Zwlokłem się z łóżka i schodami
00:44:49Ruszyłem na parter
00:44:51Walenie narastało z każdą sekundą
00:44:55Co dodawało mi pośpiechu
00:44:57Jednym szarpnięciem otworzyłem drzwi
00:45:00Przede mną stał policjant
00:45:01Podał mi jakiś czerwony kartonik
00:45:04Wycedził coś między zębami oczy
00:45:07Rzucając mało przyjazne spojrzenie
00:45:10Miałam w ręku rozkaz mobilizacyjny
00:45:13W ciągu czterech godzin miałam opuścić Warszawę
00:45:16I dołączyć do mego pułku
00:45:18Byłem podporucznikiem altyrelii konnej
00:45:21A mój pułk stacjonował w Oświęcimiu
00:45:25Niedaleko granicy polsko-niemieckiej
00:45:27Zapewne forma doręczenia rozkazu
00:45:30Jak i wczesna pora
00:45:32Sprawiały, że odczułem gorozę i powagę sytuacji
00:45:37Naturalnie wszystkie moje plany towarzyskie
00:45:41Stały się nieaktualne
00:45:43Poszedłem obudzić brata i bratową
00:45:45O dziwo przyjęli wiadomość bardzo spokojnie
00:45:48Było mi nawet głupio z powodu mojej ekscytacji
00:45:53Bierając się i przygotowując do podróży
00:45:56Dyskutowałem z bratem nad przyczynami mobilizacji
00:46:00Doszliśmy do wniosku, że posiada on zapewne
00:46:04Bardzo oryginalny charakter
00:46:06I chodzi raczej o uświadomienie oficerowi rezerwy
00:46:09Potrzeby zachowania stanu gotowości
00:46:11A nie jakieś realne zagrożenie
00:46:13Brat i jego żona doradzili mi
00:46:16Abym nie brał ze sobą zbyt wielu rzeczy
00:46:19Bratowa zaprotestowała
00:46:21Gdy zaczęłam pakować kilku kompletów zimnej bielizny
00:46:25Przecież nie jedziesz na Sybir
00:46:27Zfortuowała mnie jak uczynnia
00:46:30Ogarnięto romantycznymi wizami
00:46:33No a ja dalej za miesiąc będziesz z powrotem
00:46:37Rozpogodziłem się
00:46:39Może to wszystko okaże się zabawną przygodą
00:46:43Jako jej wielbiciel już się widziałem w mundurze
00:46:47Przemierzającego galopem pola na pięknym wojskowym koniu
00:46:51Zypakowałem moje najlepsze skórzane buty
00:46:55Opanowało mnie wrażenie, że udaję się na wojskową paradę
00:47:00Kończyłem pakowanie w naskroju triumfalnym
00:47:04Nawet ironicznie założyłem bratu wyrazy współczucia
00:47:08Że armia nie ma aktualnie zaopotrzebowania na starszych panów
00:47:12Posłał mi kilka przekleńs i ostrzegał
00:47:16Że jak się nie zamknę przyleje mi
00:47:19Bratowa przerwała sprzeczkę
00:47:22Mówiąc, że zachowujemy się jak smarkacze
00:47:25W pośpiechu kończyłem pakowaniem
00:47:27Gdy dotarłem na dworzec kolejowy
00:47:30Zdawało mi się, że są tam mężczyźni z całej Warszawy
00:47:34Pojąłem, że cała ta mobilizacja była tajna
00:47:37O tyle, że nie podano jej do wiadomości publicznej
00:47:40Było jasne, że rozkazy mobilizacyjne
00:47:43Otrzymały setki tysięcy ludzi
00:47:45Wtedy przypomniałem sobie plotkiem
00:47:48Przed dwóch czy trzech dniach
00:47:50Że rząd polski zamierza ogłosić mobilizację
00:47:54Ze względu na zagrożenie ze skrony Niemiec
00:47:56Ale przestrzegają przed tym
00:47:59Przedstawiciele Anglii i Francji
00:48:01Dlaczego?
00:48:01By nie próbować Hitlera
00:48:04Europa wciąż jeszcze liczyła
00:48:06Na załagodzenie sytuacji
00:48:09Decyzja polskiego rządu
00:48:11O tajnej mobilizacji
00:48:13Musiała jednak zostać zaakceptowana
00:48:16Przez naszych zachodnich sojuszników
00:48:18Obliczu niemal otwartych przygotowań
00:48:21Niemiec do napaści na Polskę
00:48:23O tym wszystkim dowiedziałem się późno
00:48:26Na dworcu wypełnionym tłumem
00:48:29Mężczyzn plotka robiła na mnie
00:48:31Równie wielkie wrażenie
00:48:33Jak wtedy, gdy ją usłyszałem pierwszy raz
00:48:36Wielotysięczna rzesza zmobilizowanych
00:48:40Obległa pociągi
00:48:41Wszyscy byli łatwo rozpoznawani
00:48:44Po wojskowych konfekcjach
00:48:47Mieszczących ich bagażem
00:48:49Pośród tłumu wyróżniały się eleganccy
00:48:53Wynosli oficerowie rezerwy
00:48:55Tuże pochylali do znajomych
00:48:58Nawoływali się nawzajem
00:49:01Otrzymywali atmosferę towarzyską
00:49:03Szukałem wzrokiem jakichś znajomych
00:49:06Ale nie dostrzegłem nikogo
00:49:07Odruchowo otworzyłem z pamięci listę obecności
00:49:12Zeszło nocnej zabawy u Seis de Mondesa
00:49:17Niedawnych kampanii jednak nie był to w tłumie doradców
00:49:22Patrząc na tysiące pochylających się do pociągu
00:49:27Zrozumiałem zły wzrok policjanta
00:49:30Który obudził mnie nad ranem
00:49:32Przecież on musiał roznieść co najmniej kilkadziesiąt kart mobilizacyjnych
00:49:38A ja z tym ociąganiem reagowałem na jego walenie w drzwi
00:49:44Poddałem się masie ludzkiej sunącej do najbliższego wagonu
00:49:48Zostałem ciągnięty do środka
00:49:50Wszystkie przedziały były przepełnione
00:49:53Na każdym miejscu zysnęło się po dwie osoby
00:49:57Ścisk panował w korytarzach
00:49:59Okupowane były nawet toalety
00:50:01Nikt jednak nie narzekał
00:50:03Panowało radosne podniecenie
00:50:06Oficjerowie byli pewnie siebie
00:50:09Cywile mniej entuzjastyczni
00:50:11Wielu z nich ekspada oderwana od codzienności zajęć i obowiązków
00:50:17To też kraktowali ją bez zapału
00:50:19Choć naturalnie okazywali solidarność
00:50:22Że współtowarzyszami podróży
00:50:25Lokomotywa zaczęła spawać
00:50:28Pociąg ruszył powoli z miejsca
00:50:30Jedziemy
00:50:31Już jedziemy?
00:50:32Dał się słyszeć normalnie w takich razach komentarze
00:50:37W miarę jednak jak pociąg nabierał szybkości
00:50:40Przeradzały się w coraz głośniejsze wydawane
00:50:44Pełnym gargłem okrzyki entuzjazmu
00:50:47Podróż z każdym kwadransem
00:50:49Zmagała moje przekonanie o powadze sytuacji
00:50:53Nie miałem naturalnie pojęcia o bliskości wojny
00:50:57Ale rozumiałem ponadto dobrze
00:50:59Że jest to prawdziwa mobilizacja
00:51:02Fana rada porannego pakowania się
00:51:06I rozmów z bratem uleciała
00:51:09Na kolejnych stacjach doczepiano nowe wagony
00:51:12Były wypełnione chłopakami
00:51:14Byli oni bardziej realistyczni niż my
00:51:17Zytłoczeni inteligencji
00:51:20Liczyli się z możliwością prawdziwej wojny
00:51:24Młodzi wiejscy chłopcy
00:51:26Demonstrowali stanowczość i determinację
00:51:29Typową raczej dla dorosłych
00:51:31Życiem doświadczonych mężczyzn
00:51:33Wszyscy staraliśmy się być dla siebie
00:51:36Rzeczliwi i uczynni
00:51:38Jakkolwiek w ogólnym nastroju
00:51:41Spadł z poziomu entuzjazmu
00:51:43Do przekonania, że jest robota do zrobienia
00:51:46Trzeba ją wykonać
00:51:47Daleko by nam
00:51:49Do wątpliwości czy przygnębienia
00:51:52Był jednak wątek kobiety
00:51:54Żony, matki, sioskry narzeczonej
00:51:57Tłoczyły się na peronach
00:51:59Płakały, zawodziły ręckami
00:52:01Przyciskały swoich najdroższych
00:52:04Za wszelką cenę
00:52:05Starały się odwleć z moment rozstania
00:52:08Nawet tytuł mała być tylko sekunda
00:52:11Zażenowani chłopcy starali się wyrazić
00:52:15Z matczynych objęć
00:52:17Późmie już matko
00:52:19Krzyczał jakiś dwudziestolatek
00:52:21W jednej z zestacji
00:52:22Niegługo przyjedziesz do mnie
00:52:24Do Berlina
00:52:25Podróż oświęcowa
00:52:27Trwała dwukrotnie dłużej niż normalnie
00:52:30Na każdej stacji pociąg przystawał
00:52:33Doczepiano nowe wagony
00:52:34Dosiadali się nowi pasażerowie
00:52:37W końcu konieczne okazało się
00:52:39Doczepienie dwóch dodatkowych lokomotyw
00:52:42Jednej z przodu
00:52:42Drugiej z tyłu
00:52:44Składu
00:52:44Upał, tłok i zmęczenie
00:52:47Odbiły się negatywnie
00:52:48Na naszych naskrojach
00:52:49Do koszar dotarliśmy
00:52:51Późnym wieczorem
00:52:53Dobra kolacja poprawiła
00:52:55Jednak nasze humory
00:52:56Udałem się na kwaterem
00:52:58W towarzystwie kilku oficjerów
00:53:00Poznanych w Katyniu
00:53:03Nie wszyscy zmobilizowani
00:53:05Zdołali już dotrzeć
00:53:07Dwie baterie
00:53:08Artelikonne
00:53:10Już oddokumentowano
00:53:12Na pozycję
00:53:12W pobliżu granicy
00:53:14Ze Niemcami
00:53:15W koszarach
00:53:16Pozostała tylko
00:53:17Trzecia i czwarta
00:53:18Bateria rezerwy
00:53:20Idąc do baraku
00:53:21Unikaliśmy
00:53:23Poważnych tematów
00:53:24Koncentrowaliśmy się
00:53:26Na tym
00:53:26Co istotne
00:53:27Tu i teraz
00:53:28Porucznik Pietrzak
00:53:30Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego
00:53:33W Krakowie
00:53:33Mówił
00:53:34Że jest
00:53:35Ledwie
00:53:36Żywy
00:53:37Z wyczerpania
00:53:37Zbigniew
00:53:38Zbieg okoliczności
00:53:40Poprzednią noc
00:53:42Spędził
00:53:43Na zabawie
00:53:44Tak jak ja
00:53:44Była
00:53:45Pod każdym względem
00:53:47Wyborna
00:53:48I czarująca
00:53:49Pietrzak
00:53:50Chwalił się
00:53:50Niezwykłym
00:53:51Podlejściem
00:53:52Do kobiet
00:53:53Musiał uciec
00:53:54Do
00:53:55Makijowia
00:53:56Licznych
00:53:56Fordeli
00:53:57By uniknąć
00:53:58Natarczywości
00:53:59I licznych
00:54:00Piękności
00:54:00Zainteresowanych
00:54:02Nim
00:54:02Równocześnie
00:54:03Kiedy wracał
00:54:04Do domu
00:54:05Zaważył
00:54:05Policjanta
00:54:06Wchodzącego
00:54:07Do jego
00:54:08Klatki
00:54:08Schodowej
00:54:09Był przekonany
00:54:10Że jest to
00:54:11Związane
00:54:11Z jego
00:54:12Miłosnymi
00:54:12Manewrami
00:54:13I postanowił
00:54:15Wizytę
00:54:15Stróżu
00:54:16Przyjąć
00:54:17Poczekać
00:54:17Ubawił
00:54:19Nas oba
00:54:20Z
00:54:20Opisem
00:54:21Skaradania
00:54:23Się
00:54:23Po schodach
00:54:24Gdy policjant
00:54:25Jednak
00:54:25Nie schodził
00:54:26Następnie
00:54:27Zaś ulga
00:54:28Jaka we nie
00:54:29Wstąpiła
00:54:30Że ma się
00:54:31Stawić
00:54:31Wojsku
00:54:32A nie w sądzie
00:54:33Historia
00:54:34Ta jakkolwiek
00:54:35Zupełnie
00:54:35Nieprawdopodobna
00:54:36Ubawiła
00:54:37Nas wszystkich
00:54:38Skłoniła
00:54:40Też
00:54:40Do wynurzenia
00:54:41Tematu
00:54:42Rodzinie
00:54:43Zawodzie
00:54:43I towarzystwie
00:54:44Związały się
00:54:46Pierwsze więzi
00:54:47Koleżeństwa
00:54:48Przyjaźni
00:54:48Na które
00:54:49Zostaliśmy
00:54:49Skazani
00:54:50W tych
00:54:50Kilku
00:54:51Krótkich
00:54:51Dniach
00:54:52Pieprzak
00:54:53Młody
00:54:53Don Juan
00:54:54Który pierwszy
00:54:55Zaczął tę opowieść
00:54:57Stał się
00:54:57Moim
00:54:58Nieodłącznym
00:54:59Kąpanem
00:55:00Pochodził
00:55:01Z zamożnej
00:55:01Rodziny
00:55:02A jego profesor
00:55:03Jak się
00:55:04Zorientowałem
00:55:05Związana
00:55:06Była
00:55:06Ze światem
00:55:07Finansów
00:55:08Tak jak
00:55:09Ja uwielbiał
00:55:10Konie
00:55:10I literaturę
00:55:11Dobrych
00:55:12Książek
00:55:13A ponadto
00:55:13Posiadał
00:55:14Wielki dar
00:55:15Opowiadania
00:55:16Anegdot
00:55:17Co czyniło go
00:55:18Towarzystwem
00:55:19Bardzo pożądanym
00:55:20Jego zabawne opowieści
00:55:22Budowane były
00:55:24Na wypróbowanej formie
00:55:25Otoczenia
00:55:26Jakiejś faktu
00:55:27Aureolką
00:55:29Koloryzowaną
00:55:30Niekiedy
00:55:31Ewentualnych
00:55:32Zmyśleń
00:55:33Nasłuchiwałem się
00:55:35Ich przytulnym
00:55:36Klubie
00:55:36Oficjerskim
00:55:37Oświęcimskiej
00:55:40Jednostki
00:55:40Dowoli
00:55:41Podczas
00:55:42Koszarowania
00:55:44Mobilizacyjnego
00:55:45Regulamin
00:55:46Wojskowy
00:55:46Idryt był
00:55:47Surowisze
00:55:49Niż
00:55:50Podczas
00:55:50Normalnych
00:55:51Ćwiczeń
00:55:52Nie miał jednak
00:55:53Wpływu
00:55:53Na swobodę
00:55:55Korzystania
00:55:55Wieczorami
00:55:56Z
00:55:56Dobrodzieś
00:55:57Klubu
00:55:58Oficjerskiego
00:55:59Trudno to wyjaśnić
00:56:00Ale panowała
00:56:01Dniem
00:56:02Niepisana
00:56:02Umowa
00:56:03Że unikamy
00:56:04Tematów
00:56:04Konferwersyjnych
00:56:06Generalnie politycznych
00:56:08Opierały się one
00:56:09Na optymizmie
00:56:10Co chroniło nas
00:56:12Przed lękiem
00:56:12Zwątpieniem
00:56:13Ale niestety
00:56:14Także przed
00:56:15Szeźwym osądem
00:56:16Tego co się dzieje
00:56:18Na politycznej scenie europejskiej
00:56:20Inna sprawa
00:56:21Że zmiany
00:56:22Na tej scenie
00:56:22Następowały
00:56:23Tempie trudnym
00:56:24Do ogarnięcia
00:56:25Rozumiem
00:56:26A my wcale
00:56:27Nie chcieliśmy
00:56:27Ich zrozumieć
00:56:28Poddałem się
00:56:30Temu letargowi
00:56:31Intelektualnemu
00:56:32Odrzuciłem wysiłek
00:56:34Zgromadzenia
00:56:35Nowej sytuacji
00:56:36To stanowiło
00:56:37Bowiem
00:56:38Wielkie zagrożenie
00:56:39Dla mego
00:56:40Dotychczasowego
00:56:41Obecnego
00:56:41Trybu życia
00:56:42Już Amerycy
00:56:44Podsunięto mi
00:56:45Psychologiczną
00:56:46Diagnozę
00:56:46Tej drobno
00:56:48Wolnej
00:56:49Interpretacji
00:56:50Przenikającą
00:56:51Iż to był
00:56:51Obrotność
00:56:53Perspekcyjna
00:56:54Po prostu
00:56:55Wygodanie było
00:56:57Nie wiedzieć
00:56:58I nie wiedzieć
00:56:59Wracało jednak
00:57:00W pamięci
00:57:01Uwagi
00:57:01Brata
00:57:02Bezpośrednio
00:57:03Po rozpoczęciu
00:57:04Mobilizacji
00:57:05Był starszy
00:57:06Ode mnie
00:57:07O blisko
00:57:0720 lat
00:57:08Zajmował
00:57:09Wysokie
00:57:10Stanowisko
00:57:10Rządowe
00:57:11Odtąd
00:57:12Pamiętam
00:57:12Zawsze należał
00:57:13Do osób
00:57:14Dobrze
00:57:14Poinformowanych
00:57:15Opinie
00:57:16Opinie
00:57:16Pietrzaka
00:57:17Budowane
00:57:17Na wiedzy
00:57:18Jego
00:57:18Ojca
00:57:19Posiadającego
00:57:21Być może
00:57:22Lepsze źródła
00:57:23Informacji
00:57:23Niż mój brat
00:57:24Zdawało się
00:57:25Potwierdzać
00:57:26Analizy
00:57:26Brata
00:57:27Inni
00:57:28Koledzy
00:57:28Dorzucili
00:57:29Swoje uwagi
00:57:30Wszystko to
00:57:31Ukazało się
00:57:32W jednym
00:57:32Zgodznym
00:57:33Nurcie
00:57:34Myśli
00:57:34Mobilizacja
00:57:35Stanowi
00:57:36Odpowiedź
00:57:36Polski
00:57:37Na niemiecką
00:57:37Wojnę
00:57:38Nerwów
00:57:38Hitler
00:57:39Jest zbyt słaby
00:57:40Aby rozpocząć
00:57:41Prawdziwą
00:57:42Wojnę
00:57:42I blefuje
00:57:43Kiedy tylko przekona się
00:57:45Że Polska jest silna
00:57:47Zwarta
00:57:47I gotowa
00:57:48Szybko wycofa
00:57:49Swoje wojska
00:57:50Z nadgranicy
00:57:51A my wrócimy
00:57:52Do domów
00:57:53W przeciwnym razie
00:57:54Damy temu
00:57:54Opertkionowi
00:57:56Fanatykowi
00:57:57Zrogą
00:57:58Leksiem
00:57:58Jeśli nie samodzielnie
00:57:59To z pomocą
00:58:00Anglii i Francji
00:58:01Któregoś wieczoru
00:58:03Nasz mająt
00:58:04Powiedział wręcz
00:58:05Tym razem
00:58:06Anglia i Francja
00:58:07Nie są nam potrzebne
00:58:08Skończymy to sami
00:58:09Pieczak oddał
00:58:10Zaś
00:58:11Beznamiętnie
00:58:12Tak jest
00:58:13Panie Majorze
00:58:14Jesteśmy silni
00:58:15To oczywiste
00:58:16Ale zawsze milej
00:58:17W dobrym towarzystwie
00:58:18Nad ranem
00:58:201 września
00:58:21Krótko
00:58:21Wrzed godziną piątą
00:58:23Gdy dywizjon
00:58:24Artyrlii Konnej
00:58:25Spokojnie
00:58:26Posypywał
00:58:27Salony
00:58:28I lufwafę
00:58:29Po okonaniu
00:58:30Wielkiego
00:58:31Dystansu
00:58:32Dziesięciu
00:58:32Ich granic
00:58:34Ustawił
00:58:34Całą
00:58:35Okolicą
00:58:36Święcimia
00:58:37Ognistym
00:58:38Deszczem
00:58:39Bomb
00:58:39Zapalnych
00:58:40W tym samym czasie
00:58:41Ruszyła
00:58:42Na wała
00:58:43Setek
00:58:43Nowoczesnych
00:58:44Czołgów
00:58:45Dopełniających
00:58:46Ataku
00:58:46Zniszczenia
00:58:47Po niespełna
00:58:48Trzech godzinach
00:58:49Bombardowania
00:58:50Ostrzeliwania
00:58:51Liczba
00:58:52Ofiar
00:58:52Oraz
00:58:52Skala
00:58:53Zniszczeń
00:58:54Dezorientacji
00:58:55Były niewiarygodne
00:58:56Gdy opatrzyliśmy
00:58:58Z pierwszego szoku
00:58:59Na tyle by
00:59:01Zorientować się
00:59:02Sytuacji
00:59:03Stało się
00:59:04Przejrzyste
00:59:05Jasne
00:59:05Że nie ma
00:59:06Szans na
00:59:07Jakiekolwiek
00:59:08Skuteczny
00:59:08Opór
00:59:09Mimo to
00:59:10Jakimś cudem
00:59:11Kilka baterii
00:59:12Przez długi czas
00:59:13Utrzymywało
00:59:14Swoje pozycje
00:59:15Zdawało
00:59:16Oddać nieco
00:59:17Strzału
00:59:18W kierunku
00:59:19Naciągających
00:59:20Czołgu
00:59:20Przed południe
00:59:21Dwie baterie
00:59:22Z oświęcimskiego
00:59:23Dywizjonu
00:59:24Przestały
00:59:25Istnieć
00:59:26Koszary
00:59:27Zostały
00:59:27Znacząco
00:59:28Niemal
00:59:29Całkowicie
00:59:30Zniszczone
00:59:30Dworzec
00:59:31Kolejowy
00:59:32Zrównany
00:59:32Z ziemią
00:59:33Kiedy okazało się
00:59:34Że nie da się
00:59:35Poskrzymać
00:59:36Natarcia
00:59:37Niemców
00:59:37Dano
00:59:38Rozkaz
00:59:38Odwrotu
00:59:39Nasza
00:59:40Bateria
00:59:40Rezyrgowała
00:59:42Miała
00:59:42Opuścić
00:59:43Miasto
00:59:43I w szyku
00:59:44Bojowym
00:59:45Pod bronią
00:59:46Z zapasami
00:59:47Amunicji
00:59:47I porowiantem
00:59:49Posunąć się
00:59:50Kierunku
00:59:50Krakowa
00:59:51Ruszyliśmy
00:59:52Kiedy
00:59:53Przechodziliśmy
00:59:54Przez
00:59:54Ulicę
00:59:54Oświęcimia
00:59:55Ku naszemu
00:59:56Osłupieniu
00:59:57Z niektórych
00:59:58Domów
00:59:59Zaczęły
01:00:00Padać
01:00:00Do nas
01:00:01Strzały
01:00:01Z okien
01:00:02Strzelali
01:00:03Obywatele
01:00:04Polscy
01:00:05Niemieckiego
01:00:05Pochodzenia
01:00:06Hitlerowska
01:00:07Piąta
01:00:08Kolumna
01:00:08Dawali
01:00:09Dowód
01:00:10Swojej
01:00:10Nowej
01:00:11Realności
01:00:12Reakcji
01:00:12Żołnierzy
01:00:13Była
01:00:14Gwałtownia
01:00:14I natychmiastowa
01:00:15Chcieli
01:00:16Atakować
01:00:17Budynki
01:00:18Z których
01:00:18Padły
01:00:19Strzały
01:00:19I w odrocie
01:00:20Podpalić
01:00:21Je
01:00:22Postrzymali
01:00:23Ich
01:00:23Oficjerowie
01:00:24Takie akcje
01:00:26Dezorganizacji
01:00:27Marsz
01:00:27A oto
01:00:28Akurat
01:00:29Piąte
01:00:30Kolumny
01:00:31Chodziło
01:00:31Po drugi
01:00:32W domach
01:00:33Mieszkali
01:00:34Przecież
01:00:34Polscy
01:00:35Ludzie
01:00:36Uczciwi
01:00:36I Patriotysy
01:00:38Po dotarciu
01:00:39Do linii
01:00:39Frontowej
01:00:40Okazało się
01:00:41Że tory
01:00:42Kolejowe
01:00:43Uległy
01:00:43Zniszczeniu
01:00:44Trzeba więc
01:00:45Było
01:00:46Czekać
01:00:46A zostaną
01:00:47Naprawione
01:00:48Porozmawialiśmy
01:01:17Na ziemi
01:01:20Słońce
01:01:20Staraliśmy
01:01:21Staraliśmy
01:01:21Złapać
01:01:21Nieco
01:01:22Snu
01:01:22A obudzeni
01:01:23Kleskami
01:01:24Wulgarnie
01:01:25I głośno
01:01:25Zastanawialiśmy
01:01:27Si nad tym
01:01:28Co się
01:01:29Właściwie
01:01:29Stało
01:01:30Wszyscy
01:01:30Mieli
01:01:31Aby wreszcie
01:01:32Zaczęli
01:01:33Prawdziwą
01:01:34Walkę
01:01:34Zrogiem
01:01:35Rankiem
01:01:36Nadleciało
01:01:37Nad pociąg
01:01:38Gromada
01:01:39Kilkunastu
01:01:40Henkeli
01:01:40Oszeliwały
01:01:42Nas
01:01:42I bombardowały
01:01:43Przez
01:01:43Prawie
01:01:44Godziny
01:01:44Ponad
01:01:45Połowa
01:01:45Wagonów
01:01:46Uległa
01:01:47Zniszczeniu
01:01:47A większość
01:01:48Jadących
01:01:49Nim
01:01:49Zabita
01:01:50Lub ranna
01:01:50I jakimś
01:01:51Cudem
01:01:52Mój wagon
01:01:52Nie został
01:01:53Trafiony
01:01:53Gdy samoloty
01:01:54Odleciały
01:01:55Pozbieraliśmy
01:01:57się do kupy
01:01:58I nie starając się
01:01:59Nawet
01:01:59Formanować
01:02:01Szyku
01:02:01Ruszyliśmy
01:02:02Dali na schód
01:02:03Nie byliśmy
01:02:04Już Polską Armią
01:02:05Nie byliśmy
01:02:06Baterią
01:02:06Alterii Konnej
01:02:07Nie byliśmy
01:02:09Czymkolwiek
01:02:09Co dało się
01:02:10Uznać za wojsko
01:02:12Byliśmy
01:02:13Gromadą
01:02:13Zmierzającą
01:02:15Do jakiegoś
01:02:15Nieznanego
01:02:16Celu
01:02:17Na drodze
01:02:18Kłębił się
01:02:19Zdezorientowany
01:02:20Tłum
01:02:20Uciekinierów
01:02:21Żołnierze
01:02:22Poszukiwali
01:02:23Swoich oddziałów
01:02:24I dowódców
01:02:25Cywile
01:02:26Podążali
01:02:26Wraz z nimi
01:02:27Zepodziewając się
01:02:29Najwidoczniej
01:02:30Że wojsko
01:02:31Wie lepiej co robić
01:02:32Przez dwa tygodnie
01:02:33Ta masa ludzi
01:02:34Powoli
01:02:35Posuwała się
01:02:36Na schód
01:02:37Zdjęcia
Comments

Recommended