Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📺
TV
Transcript
00:06Serial Netflix
00:121988 rok, Bursa.
00:16Czy przeszłość jest gdzieś zapisana?
00:18Nawet ta, której nie pamiętamy.
00:21Tatusiu!
00:27Uważaj skarbie, trzymaj się!
00:30Tato, granaty!
00:32Kupię ci!
00:34To jak z czarną skrzynką samolotu.
00:38Dane są zapisane bez względu na uszkodzenie.
00:42Taka jest przeszłość.
00:43Smaki, zapachy, chwile.
00:46Czekają na swój moment.
00:48Smaczny?
00:49Pycha!
00:50Chcesz?
00:56Czy zapomniana przeszłość i tak na nas wpływa?
01:02Tato.
01:26Tato.
01:28I jak?
01:29Super, rób.
01:32Nie, oto pani chirurg, Ada Korkmas.
01:39Dziękuję.
01:43Dziękuję bardzo.
01:47Brawo.
01:51Chciałabym zadedykować tę nagrodę pacjentkom walczącym z rakiem.
01:57Wytrwałym naukowcom i personelowi szpitalnemu oraz mojemu tacie.
02:04Dziękuję.
02:17Momencik.
02:21Denis, sto lat cię nie widziałam.
02:23Ile chemii już miałeś?
02:25Skończyłem chemię.
02:26Jestem zdrowy.
02:30Modlimy się za panią.
02:33Nazywa się Zaman.
02:35Zdziałał cuda.
02:37Może chciałaby pani spróbować?
02:41Tu są namiary.
02:56Operacja się udała.
02:58Wyniki się poprawiały.
03:02Nie możemy zacząć leczenia.
03:04Musi dojść do siebie.
03:10Czas na chemię.
03:18Mogę jej powiedzieć pani profesor?
03:23Właśnie miałam to zrobić.
03:28Dobrze.
03:32Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.
03:35Jak sobie życzysz.
03:37Jestem z ciebie dumna.
03:39To Ajcza?
03:42Jeszcze mi nie dali leków.
03:44Zaraz się spóźnię.
03:47Siostro.
03:47Mam się spotkać z klientem, a on nie odbiera.
03:52Nie dostaniesz dzisiaj leków.
03:54Musiałam dokonać cudów, żeby się urwać z pracy.
03:58Chodź na kawę, Sevgi.
04:02Niesamowite.
04:04To dzieło sztuki.
04:06Pani będą jeszcze lepsze.
04:09Nie mogę się doczekać.
04:11W nocy nie zmrużę oka.
04:13Do jutra.
04:15Sarp.
04:16Opamiętaj się.
04:18Nie chcę jeść.
04:20Jest nieznośny.
04:21Jutro idę do szpitala.
04:22Co ty zrobisz beze mnie?
04:26Na cholerę mi taka pomoc.
04:30Czas na chemię.
04:36Zdrowiej, skarbie.
04:38Odezwij się, jak wyjdziesz.
04:42Wyślę wyniki do Belgii.
04:45Spróbujemy innych leków.
04:48Nie łam się, skarbie.
04:52Spóźnię się.
04:54Gdzie?
04:54Mówiłam ci, mam przesłuchanie.
04:57Czy ty mnie słuchasz?
04:58Przyjmiemy cię do szpitala.
05:01Może powiesz to Ajczy?
05:04Pieprzyć ją.
05:05Napiszę raport i jej wyślę.
05:07Nie martw się.
05:08Przywieźli pilną pacjentkę.
05:10Czekają na panią.
05:12Połóż Sergi na drugim piętrze.
05:14Moje zdanie się w ogóle liczy?
05:20A jak myślisz?
05:29Ada.
05:32Nie mów mojej mamie.
05:39Ma osiemnaście lat.
05:41Spadła ze schodów.
05:50Cześć, skarbie.
05:52Jestem doktor Ada.
05:54Pęknięte żebro uszkodziło śledziony.
05:57Elegancko ci to załatam.
05:59Poproszę o znieczulenie.
06:04Jesteśmy gotowi.
06:29Jesteśmy gotowi.
06:30Nic mi nie jest, mamo.
06:34Przysięgam.
06:35Muszę kończyć.
06:37Przyszedł lekarz.
06:39Na razie.
06:42Do zobaczenia.
06:50Kłopoty przenosisz z przeszłości do teraźniejszości.
07:22Dzień dobry.
07:23Mam na imię Sevgi.
07:26Chciałabym się umówić na wizytę.
07:30Ile trzeba czekać?
07:32Jutro?
07:35Skąd wytrzasnęłaś Ajwalik?
07:38Dość tego.
07:40Jazda stąd.
07:42Mam tam być o dziesiątej.
07:44Co ty na to?
07:45Jutro mam operację.
07:47Poprosić Adę?
07:51Posłuchaj.
07:52Ada nie może się o tym dowiedzieć.
08:06Jak mam być spokojna?
08:08Coś jest nie tak.
08:10Słyszę to w jej głosie.
08:12Co się dzieje?
08:14Zatrzymam ją na kilka dni, żeby odpoczęła.
08:16Nic się nie martw.
08:18Jest ze mną.
08:29Sevgi?
08:51Już miałam dzwonić.
08:53Gdzieś ty była.
08:54Musiałam wyjaśnić Erdemowi, spakować torbę i dojechać.
08:59Torba na jedną noc?
09:00A co, nie mogę wrzucić posta?
09:04Wszystko dobrze?
09:06Tak, jedź.
09:07Opowiadaj.
09:08Co to za facet?
09:10Jakie stosuję metody?
09:11Jedź.
09:12Szlak.
09:17Zabiję was.
09:20Gdzie ty jedziesz?
09:22Do Ajwaliku.
09:23Jedź z nami.
09:25Wysiadaj.
09:26Nie mogę, skarbie.
09:28Zadzwonię wieczorem.
09:29Pa.
09:30Powiedz przynajmniej, po co tam jedziecie?
09:32Anerzówka, ryby i muza.
09:34Leila.
09:35Dobra.
09:36Dobra.
09:36Wysiadaj.
09:39Ada.
09:40Wysiadka.
09:43Albo jedziesz z nami, albo...
09:45Nie przeszkadzaj.
09:46Muszę tam jechać.
09:48Proszę.
09:58I dlatego narażasz zdrowie?
10:04Jakie zdrowie?
10:08Mogłaby mi któraś z was powiedzieć, co jest grane?
10:17Proszę was.
10:18Co jest?
10:21Leila.
10:23Zjedź na stację.
10:25Mamy pełny bak.
10:26Włącz kierunek.
10:27Wykończysz mnie.
10:29Już.
10:30Zjeżdżam.
10:34Ledwie ruszyłyśmy.
10:35A ta chce tankować.
10:48Nic mi nie jest.
10:50Nie możesz jechać tak daleko w skarbie.
10:54Nie chcę leżeć w szpitalu.
10:56A ja nie chcę, żebyś liczyła na coś, co cię rozczaruje.
11:01Nie dołuj mnie, błagam.
11:03I suń się.
11:04Idę do łazienki.
11:12O co ci chodzi?
11:14Po co robisz aferę?
11:16Już miała chemię.
11:18Nie może jechać taki kawał, żebyś ty miała co wrzucić na insta.
11:22Co ty gadasz?
11:24Odwołałam operację, na którą czekałam od miesięcy.
11:27Zostawiłam dziecko.
11:28Wszystko dlatego, że chciała jechać.
11:30Nie jest dobrze.
11:35Choroba wróciła.
11:38Myślisz, że inaczej bym się czepiała?
11:49Leila!
11:50Choroba wrócić.
11:56Dzień dobry.
12:27Dzień dobry.
13:22Dzień dobry.
13:28Dzień dobry.
13:43Dzień dobry.
14:09Dzień dobry.
14:36Dzień dobry.
14:38Dzień dobry.
14:51Dzień dobry.
15:18Dzień dobry.
15:28Dzień dobry.
15:35Dzień dobry.
16:00Dzień dobry.
16:06Dzień dobry.
16:16Dzień dobry.
16:41Dzień dobry.
17:04Dzień dobry.
17:21Dzień dobry.
17:42Dzień dobry.
17:44Dzień dobry.
17:45Dzień dobry.
17:45Dzień dobry.
17:51Dzień dobry.
18:08Dzień dobry.
18:13Dzień dobry.
18:25Dzień dobry.
18:40Dzień dobry.
18:55Dzień dobry.
18:57Dzień dobry.
19:21Dzień dobry.
19:28Dzień dobry.
19:44Dzień dobry.
19:56Dzień dobry.
20:00Dzień dobry.
20:02Dzień dobry.
20:06Dzień dobry.
20:10Dzień dobry.
20:14Dzień dobry.
20:15Dzień dobry.
20:17Dzień dobry.
20:17Dzień dobry.
20:17Dzień dobry.
20:17Dzień dobry.
20:17Dzień dobry.
20:17Dzień dobry.
20:17Dzień dobry.
20:18Dzień dobry.
20:18Dzień dobry.
20:18Dzień dobry.
20:19Dzień dobry.
20:19Dzień dobry.
20:19Dzień dobry.
20:20Dzień dobry.
20:21Dzień dobry.
20:24Dzień dobry.
20:32Wszystko wróciło.
20:35Może mi Pan pomóc?
20:37To znaczy, czy to, co tu robicie, może pomóc?
20:43Ustawienia rodzinne to nie jest leczenie.
20:49Leczą lekarze.
20:51My szukamy duchowych źródeł choroby.
20:55Jeśli namierzymy źródło, choroba może zmienić bieg
20:58i zakończyć się wyzdrowieniem.
21:00Ale na to nie ma żadnej gwarancji.
21:09Sewgi.
21:11Ładne imię. Dziękuję.
21:17No dobrze. Daj mi rękę.
21:21Drugą.
21:47Przepraszam.
21:49Źle się poczułam.
21:52Wypuść to.
21:55Za długo to w sobie trzymałaś.
22:03Sewgi.
22:06Możesz podziękować Rakowi?
22:24Oczywiście, że nie.
22:29Nie wypaliłam w życiu nawet pół papierosa.
22:36W ogóle zdrowo żyłam.
22:40I próbowałam być dobrym człowiekiem.
22:45Nie zasłużyłam na to.
22:48Nie jestem wdzięczna
22:50i chcę się tego pozbyć.
22:56Dobrze.
23:01Proszę za mną.
23:07Może choroba chce ci coś przypomnieć?
23:12Sprawdzimy.
23:24Sprawdzam się.
23:41Zapraszam.
24:19Zapraszam.
24:25Widziałaś? Zrobią to naturalnie.
24:28Idź na grillowany ser, a ja zadzwonię.
24:32Buziak!
24:43Cześć, skarbie.
24:44Jak, Sevgi?
24:46Ściemnia, ale jest załamana.
24:49Jak już tam jesteś, odpocznij.
24:52Zjedz grillowany ser.
24:54Co wy z tym serem?
24:56Odwołałam dwie operacje.
24:58Nie jestem w nastroju.
25:00I chyba się zgubiłam.
25:03Zadzwonię potem.
25:05Dobra.
25:06Kocham cię.
25:16Słodkie truskawki z gór.
25:19Zapraszam.
25:20Nałożyć kilogram ślicznotko?
25:22Poproszę.
25:43Poproszę.
25:46Słodkie truskawki z górą.
25:47Szlak.
25:50Ślicznotko z oliwkowymi oczami.
25:52Zakochana jesteś, czy co?
25:54Masz.
25:56Przepraszam.
25:57I dziękuję.
25:59Ada?
26:03To ja, Toprak.
26:06Nie poznałam cię.
26:10Myślałem, że poznałaś i uciekłaś.
26:13Nie zmienił się.
26:16Jak się masz?
26:18A ja wyglądam strasznie.
26:22Dobrze.
26:22Bardzo dobrze.
26:24Ładnie wyglądasz.
26:27Ty też, draniu.
26:29Co tu robisz?
26:31Myślałam, że wyjechałaś.
26:33Jakiś czas tu pobędę.
26:36A ty?
26:38Jesteś na wakacjach?
26:40W pewnym sensie.
26:44Nie zmieniłaś się.
26:47Ciągle ma ten zabójczy uśmiech.
26:49A ty tak nie dbasz o siebie.
26:52Jak zawsze między oczy.
26:58No nic.
27:00Miłych wakacji.
27:08Masz chwilę na drinka?
27:11Jasne.
27:12Możemy powspominać stare, dobre czasy.
27:16Nadal jesteś zła?
27:18Nie zła, głąbie, tylko zraniona.
27:21Minęły lata.
27:22Złość nie trwa tak długo.
27:24Idę.
27:25Bo dziewczyny czekają.
27:28Mam ten sam numer.
27:30A ja nie.
27:36Serio?
27:38Pan Gwiazda Roka tu jest?
27:40Cicho bądź.
27:41Czuję, że zaraz skądś wyskoczy.
27:45Co by ci szkodziła jedna kawa?
27:49Nie zastanawiałaś się przez ten cały czas, co się z nim dzieje?
27:54Nie.
27:55Potem wszystkim miałabym chcieć z nim gadać?
27:58Spójrz na mnie.
28:01Słyszysz?
28:02Stój i patrz.
28:04Zdejmiemy okulary.
28:05Spójrz mi w oczy.
28:08Co poczułaś na jego widok?
28:11Tylko szczerze.
28:13Czyś ty zgłupiała?
28:15Mam męża.
28:17No tak.
28:18Po ślubie ludzie przestają cokolwiek czuć.
28:21Zapomniałam.
28:26Nie uciekniesz mi.
28:29Nie leć tak.
28:30Musimy porozmawiać.
28:39Chodź.
28:41Nie.
28:42Będę z tobą.
28:43Jest za zimna.
28:48Ale nie odpuszczę ci.
28:50Słyszysz?
29:04Mówię wam.
29:06Nigdy czegoś takiego nie czułam.
29:08No to opowiadaj.
29:10Nie umiem tego opisać.
29:12Musicie same spróbować.
29:14Musimy.
29:18Zaman powiedział, że przez miesiąc mam nikomu nie mówić.
29:22A odkąd to Zaman decyduje?
29:25Cierpliwości.
29:26Przepraszam, poproszę jeszcze jedną porcję.
29:29Wygląda świetnie.
29:31Nie jedz tyle, bo ci w końcu zaszkodzi.
29:33Cicho.
29:34Pierwszy raz od miesięcy coś jem i mnie nie muli.
29:38No to jedz.
29:40Smacznego.
29:41Właśnie, jedz.
29:43I jeszcze jeden toast.
29:44Za twoje zdrowie.
30:01Mogłabym teraz zadzwonić do Ajczy i powiedzieć, że mam ją w dupie i odchodzę.
30:08Okryj się.
30:10Wynajęłabym mieszkanie z widokiem na morze.
30:13No to już.
30:15Jak chcesz, znajdziemy coś dla ciebie.
30:17Tu nie ma dobrych szpitali i skarbie.
30:21Ja bym do ciebie przyjeżdżała.
30:23Z syneczkiem?
30:24Zgłupiałaś.
30:25Jeden dzień z nim wystarczy, żeby dostać raka.
30:30Chyba dość wypiłaś.
30:34Kochanie, przepraszam.
30:36Wiesz, że ja nie myślę.
30:38Uraziłam cię?
30:43No co ty?
30:46Przywieź młodego.
30:50Ciągle ktoś mówi, tego nie jedz, tamtego nie pij, bo dostaniesz raka.
30:57Mnie to nie dotyczy, bo ja już mam.
31:00Nie wygłupiaj się.
31:04Bzyknęłabym się z kimś.
31:06Co?
31:07Co w tym złego?
31:09Chcę się zakochać.
31:10Mieć kogoś.
31:13Niewiele tracisz.
31:15Ja ciągle uprawiam seks.
31:16I co z tego mam?
31:18Orgazmy.
31:20Chyba, że nie miewasz.
31:21Wypraszam sobie.
31:23Oczywiście, że miewam.
31:26Po co bym się z tym wszystkim pierdzieliła, gdyby nie one?
31:30Głupia jesteś.
31:32Ma rację.
31:34Ja już nawet ich nie pamiętam.
31:36A pani doktor?
31:41Udawane się liczą?
31:43Jak nie, to lipa.
31:45Lipne sprawiają, że te prawdziwe są jeszcze cenniejsze.
31:48Żeby mieć orgazm, trzeba się postarać.
31:52Wiesz, ile robię operacji w tygodniu?
31:55Nie mam czasu na fantazjowanie.
31:58Kupić podwiązek też nie masz czasu?
32:01To wystarczy, żeby mieć orgazm?
32:04Tak, bo musisz się czuć swobodnie i seksownie.
32:09Rozumiesz?
32:10Z toprakiem miałaś orgazmy, no nie?
32:13Co ma do tego toprak?
32:16No to słuchaj, dzisiaj na niego wpadła.
32:19Serio?
32:22Nie mówcie o tym.
32:23W każdym razie ja nie mówię, a wy róbcie, co chcecie.
32:28Dobra, darujmy sobie.
32:30Jakby Selim się dowiedział, dostałby zawału.
32:33I tak dostanie, jak się dowie o Brukseli.
32:35Nim się nie martw, lepiej powiedz, co ci się stało w rękę.
32:38Kontuzja przy tańcu na róże.
32:41Tańczysz na róże?
32:43No.
32:44Dobra, powiedz mi jedno.
32:46Ty dla Erdema tańczysz na róże.
32:48A co on robi dla ciebie?
32:51Właśnie.
32:52Strój gladiatora, czarna skóra, pejczyk.
32:59Dla mnie nie robi nic, ale może dla innych.
33:05Co? Jak to?
33:08Tak to.
33:10Zdradza mnie, bez przerwy.
33:12Taka prawda.
33:14Jest jeszcze raki?
33:17Nie?
33:19U mnie też sucho.
33:21Dlaczego nie mówiłaś wcześniej?
33:26Załatwię ci rozwód na jednej rozprawie i zabiorę Dubkowi wszystko do ostatnich majtek.
33:32Rozumiesz?
33:33Rozumiem.
33:34Dlatego wam nie powiedziałam.
33:37Czyli?
33:38Czyli, że kocham mojego męża.
33:46To wobec ciebie nie fair.
33:48Wiesz o tym?
33:49Myślisz, że na to zasługujesz?
33:51Przysięgam, że gdyby Selim zrobił coś takiego, nie wybaczyłabym mu i już.
33:57Nigdy.
33:59Może, ale czasem duma nie jest najważniejsza.
34:02Nie.
34:03Dla ciebie najważniejsza jest wygoda.
34:05Nieważne, co robi chłop, byle byś miała kartę kredytową.
34:08Co?
34:10Żartujesz?
34:11Naprawdę myślisz, że taka jestem?
34:13Nie.
34:13Dlatego się wściekam.
34:16Dobra laski.
34:17Przynajmniej nie śpicie same.
34:21To i tak lepsze niż codziennie rano się zastanawiać, ile wam czasu zostało.
34:28Nie mów tak.
34:30Nie jesteś sama.
34:31Masz nas.
34:33Zawsze będziemy przy tobie.
34:37Ale tutaj jest dziura.
34:43Jakbym była pusta w środku.
34:51A jeśli już nie mam czasu na nic?
34:56Nie wygłupiaj się.
35:00Zabieraj nogi.
35:01Nikt nie wie, ile mu czasu zostało.
35:04Zawsze i każdemu może się stać coś złego.
35:08Dlatego zrobimy tak.
35:12Od teraz niczego nie odkładamy na później.
35:15Zostań tu, gdzie ci dobrze, a my będziemy z tobą.
35:20I wszystko się ułoży.
35:23Zobaczysz.
35:24To zostaję tu.
35:26I dobrze.
35:28Nie wracam do Stambułu.
35:34A ja wracam.
35:36I zrobię sobie cycki.
35:40Głupia.
35:41A ty kupisz podwiązki.
35:43Właśnie.
35:44Kup i miejmy to za sobą.
35:46Dobra.
35:47Kupię.
36:16O kadar.
36:24Wszystkiego nai z okazji siódmej rocznicy.
36:33Przepraszam.
36:37To nic.
36:49Idź. Ja przyniosę wino. Dobrze.
36:55Podobno dzisiaj jest idealna noc na zrobienie dziecka.
37:00Tak mówią astrolodzy. Ja tylko powtarzam, bo im wierzysz, co?
37:06Chwilowo bardzo.
37:25Odezwali się z Brukseli. Przeszły dalej trzy osoby, w tym ja.
37:34Jak mnie wybiorą, dołączę do dwuletniego projektu badawczego.
37:43Dwa lata?
37:45To ważna rzecz. Gadaliśmy o tym.
37:51Chyba pominęłaś czas trwania.
38:00Możesz jechać ze mną.
38:04Będziemy razem.
38:10Jasne.
38:13Zostawię budowę w Ankarze.
38:16Są lepsze zawody.
38:22Mógłbym tam być testerem piwa.
38:26Selim.
38:29Zmarzłem.
38:30Ty zostań.
38:50Zmarzłem.
38:56Zmarc.
38:57Zmarzłem.
38:57To lepsze w twins 30-ist responsiblezie моje programa.
39:18Leila, tak skarbie.
39:24Już po mnie.
39:29Zbankrutowaliśmy.
39:35Fantazje o bankructwie mówię poważnie.
39:40Wszystko straciliśmy, ale to nie koniec.
39:45Ogarnę to, zobaczysz.
39:46Otworzysz sejf?
39:49Sejf?
39:52Miesiąc później.
40:13Laski.
40:14Musicie przyjechać na Dżundę.
40:22Chyba nic jej nie jest.
40:25Przygotujmy się na najgorsze.
40:28To gdzieś tu.
40:29Ten dom albo tamten.
40:37Nie ma numerów.
40:41Witajcie, czarownice.
40:44Muko!
40:49Upiekłaś samochodowe ciasteczka?
40:51A byłeś grzeczny w aucie?
40:53To leć.
40:54Z Sewgi wszystko dobrze?
40:56Zamartwiałyśmy się o was.
40:59Bóg nam dopomógł.
41:02Zapraszam.
41:08Dzięki.
41:09Dzięki.
41:11Właśnie.
41:12Masz piękne włosy.
41:14Przeszczepione.
41:17No chodźcie.
41:24Zamawiam kanapę.
41:35I jak?
41:37Podoba wam się?
41:38Dom był umeblowany, ale przywiozę parę swoich rzeczy.
41:42Choć chyba i tak jest ładnie, co?
41:45Dlatego nas tu ściągnęłaś.
41:47Chciałam wam pokazać dom.
41:49Umierałyśmy ze strachu.
41:51Nie mogę z tobą, Sewgi.
41:53Nic mi nie jest.
41:54W zasadzie nigdy nie byłam w lepszej formie.
41:57I wyniki mam lepsze.
41:59To działa.
42:06To miejsce mi służy.
42:08I Zaman też.
42:11Już mogę wam opowiedzieć o tamtym dniu.
42:14Pamiętajcie, że tam nikt nikogo nie zna.
42:19Jesteście tu dla Sewgi.
42:26Pomyślcie, co i kogo reprezentujecie.
42:31Gdy będziecie gotowi, możecie otworzyć oczy
42:34i zmienić miejsce, jeśli czujecie taką potrzebę.
43:00Dobrze.
43:03Jak się czujesz?
43:05Jak się ma, Sewgi?
43:06Tu mnie boli.
43:11Co się stało, kiedy miałaś pięć lub sześć lat?
43:15Straciłaś kogoś?
43:20Ojca.
43:23Miałam urodziny, a tata zabrał mnie do wesołego miasteczka,
43:28ale lichwiarze mieli go na obok.
43:30Mieli go tylko nastraszyć, ale...
43:34Byłam pewna, że to moja wina i żałowałam, że nie trafiło na mnie.
43:38To był początek mojego końca.
43:42Komórka po komórce.
43:45I jeszcze ta wściekłość na zabójcę.
43:49Dlatego zostałam prawniczką, żeby walczyć z przestępcami.
43:56Ale te walki bardziej zniszczyły mnie.
44:09To się stało niechcące.
44:18A ty?
44:20Jak się czuje Sewgi?
44:23Dźwiga ciężar.
44:41Możesz zostawić córkę i dotknąć męża?
44:45Nie. Tak jest dobrze.
44:47Tobie tak, ale nie twojej córce.
44:49Jest skulona.
44:50Dotknij mężczyzny na podłodze i sprawdź, gdzie jest twoje miejsce.
44:56Spróbuj.
44:59I wtedy zrozumiałam.
45:02Żeby ulżyć matce, która straciła męża, zachowywałam się jak mąż.
45:08Ale jestem tylko córką.
45:20Zostawiam ciężar, który dla ciebie dźwigałam przez te lata.
45:25Nie mam już siły.
45:38Zobaczmy.
45:40Chcesz coś powiedzieć, Sewgi?
45:43Tak, więc powiedz.
45:47Najważniejsze, co możesz dla mnie zrobić...
45:52Najważniejsze, co możesz dla mnie zrobić...
45:54To żyć.
45:57Życiem pełnym i wolnym.
46:00Otwórz się na miłość.
46:03A ja...
46:04Zawsze będę z tobą.
46:11Możesz zrobić krok naprzód, żeby żyć w pełni?
46:26Czegoś mi brakuje.
46:33W porządku.
46:36Na tym poprzestaniemy.
46:39Żeby skończyć, cofnij się o krok.
46:58Jest jakaś tajemnica.
47:02Tak powiedział Zaman.
47:04I że może się objawiać z czasem.
47:06Co powiedział?
47:08Z czasem.
47:10I że mama poda ciasteczka i herbatę.
47:15Zostaw.
47:19To strasznie dziwne.
47:21Aż miałam dreszcze.
47:23To nie koniec.
47:26Potem śnił mi się ojciec.
47:28Miał kosz granatów.
47:34Gdybyś poszła na terapię, powiedzieliby ci to samo.
47:39Teraz jak opowiadam, to nie to samo.
47:42Nie wierzę w te wyniki.
47:44Musimy wrócić do Stambułu i zrobić badania.
47:50Dobrze.
47:52Pojadę.
47:54Pod jednym barunkiem.
47:57Ty się umówisz na sesję do Zamana.
48:02Chyba żartujesz.
48:05Jak miło.
48:08Zapraszam.
48:09Moje przyjaciółki chciałyby dołączyć do sesji.
48:14Ja niczego nie chcę.
48:19Jak pani się nazywa?
48:22Doktor Ada Korkmas.
48:24Jestem chirurszką.
48:26A pan?
48:28Jak długo to trwa?
48:31Co?
48:34Drżenie ręki.
48:42Jeśli nie znajdzie pani przyczyny,
48:44to będzie tylko gorzej.
48:47No dobrze.
48:52Przepraszam.
48:54Jeśli chcą panie dołączyć, zaczynamy.
48:56Zaraz przyjdziemy.
48:58Co ty robisz?
48:59Obiecałaś.
49:01Ściągnęłaś mnie tu siłą.
49:03Nie wydziwiaj, chodź.
49:13Przeszłość jest gdzieś zapisana.
49:16Nawet ta, której nie pamiętamy.
49:22To jak z czarną skrzynką samolotu.
49:25Dane są zapisane bez względu na uszkodzenie.
49:29Taka jest przeszłość.
49:30Smaki, zapachy, chwile.
49:32Czekają na swój moment.
49:42Przeszłość, nawet ta zapomniana,
49:45wciąż na nas wpływa.
50:08Kto zaczyna?
50:26Kto się nie dzieje?
50:41KONIEC
51:07KONIEC
51:41KONIEC
52:00KONIEC
52:00KONIEC
52:00KONIEC
52:00KONIEC
52:00KONIEC
52:01KONIEC
52:01KONIEC
52:04KONIEC
52:05KONIEC
52:08KONIEC
52:34Dziękuje.
53:07Dziękuje.
53:36Dziękuje.
53:43Dziękuje.