- 2 days ago
M jak miłość - odcinek 1908 - Poniedziałek 9 Lutego - dailymotion - odcinki online za free za darmo M jak milosc 1907 1908 1906 1910 1909 Przyjaciółki 311 312 313 Na dobre i na złe 968 969 970 Kuchenne rewolucje odc on-line tvp vod całe odcinkiM jak miłość - odcinek 1909 - Poniedziałek 9 Lutego - dailymotion - odcinki online za free za darmo M jak milosc 1907 1908 1906 1910 1909 Przyjaciółki 311 312 313 Na dobre i na złe 968 969 9
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00Na na na na na na na na na na na na na na na na na na na na
00:04Starasz się jak ja, by noc była cicha
00:10Budzisz się i znika czar
00:13Co przyniesie dzień i na wiele pytań
00:21Odpowiedzi nie szukaj sam
00:25M jak miłość
00:29Krew i wino, nagły blask
00:33Ty kochasz pierwszy raz
00:36M jak miłość
00:40W serca siła, którą masz
00:44Na zły i dobry czas
00:59Co się dzieje?
01:06Moli mnie
01:07W którym dokładnie miejscu?
01:09I tutaj
01:10Franka, taka młoda, pełna marzeń i planów
01:16France pękł tętniak
01:18Jest na stole operacyjnym
01:20Tracimy ją
01:22Jest na cholera
01:23Skaczmy szybko, szybko
01:25Bardzo mi przykro
01:28Nie udało się
01:30Nie ma słów, które mogłyby opisać ten ból
01:34Jak przetrwać, kiedy wkoło taka rozpaczniwa pustka?
01:41Miesiąc później
01:47Miesiąc później
01:48Miesiąc później
01:49Miesiąc później
01:51Jak długo
02:03Miesiąc później
02:04Zdjęcia i montaż
02:34Zdjęcia i montaż
03:04Nie możemy płakać, musimy być twardzi, kochany
03:34Mamo, tato, wstawajcie!
03:39Znalazłem sobie przepis na pankejki
03:41Tak?
03:42A posprzątałeś po wczorajszej kolacji?
03:45Dobra, tato, nie marudź!
03:48Wstawaj, bo spóźnijesz się do pracy!
03:50Dobra, dobra, dobra, już wstaję!
03:51Mamo, pamiętasz, że dzisiaj przyjeżdża wujek Paweł z Antosiem?
03:57Tak, kochanie
03:58Okej, to ja zabieram małe na półkolonie, a potem lecę do moich klientów po psiaki, bo wiecie, kasa na łóżko sama się nie zarobi
04:04A i jeszcze wyślę babci te leki, których zapomniała, bo nie ma sensu, żeby po nie wracała wcześniej
04:09Niech odpocznił tej koleżanki, co?
04:11Myślę, że lepiej
04:12Kochanie, kiedy te nasze dzieci tak dorosły, co?
04:24Znowu nie spałaś?
04:26Nie, stałam o czwartej
04:29Boże, nie wiem, co mam zrobić
04:33Boję się dać Pawłowi te nagrania
04:36Mzik
04:42O co chodzi z tym szaleństwem z gotowaniem? Skąd ta nagła pasja?
04:46Mam swoje powody
04:47Dlaczego ruszałeś mój tablet?
04:52Włączałem go do przepisu
04:53Zalałeś go i nie działa?
04:56Nie, rozładował się
04:57Ile razy prosiłam cię, żebyś nie ruszał moich rzeczy? Przecież masz swój telefon!
05:02Sorry
05:02Co się dzieje?
05:04No i co z moimi pancake'ami?
05:12Ostatni kilometr z Osioinko
05:26Pamiętaj, po co to robimy
05:29Dzień dobry!
05:32A cóż to za nowy reżim treningowy?
05:37Mój autorski
05:39We wrześniu wyjeżdżamy do sanatorium w Krynicy
05:42I musimy się przygotować
05:43No tak
05:44Przygotować do odpoczynku i zadbania o zdrowie
05:47Ciekawe
05:47No na koniec pobytu wybierani są Król i Królowa Turnusu
05:53Dziś zaczynamy ćwiczyć nasz nowy układ choreograficzny
05:58Pracowałem nad nim do późna w noc
06:00Także przepraszamy, ale
06:02Zosieńko, idziemy, idziemy, idziemy kochanie
06:04Powodzenia!
06:06Pani Zosiewa
06:06Tak
06:07Mam do pani ogromną prośbę
06:10Jeśli to czytasz, to jednak stało się
06:21Przekaż proszę Pawłowi filmiki, które nagrałam
06:26Sama będziesz wiedziała, kiedy nadejdzie odpowiedni moment
06:29Mam do ciebie pełne zaufanie
06:31Tylko ten ostatni filmik, który tu załączam
06:37Prześlij proszę Pawłowi dopiero za pół roku
06:41I
06:41Kinga
06:43Dziękuję ci za wszystko
06:45Byłaś moją najlepszą przewodziełką
06:58Musisz mu powiedzieć
07:00Nie wiem jak
07:04Bardzo się tego boję
07:07Ciągle o tym myślę
07:19Nie mogę spać
07:21A co jeśli to nie jest dobry moment?
07:27Nie Kinga
07:28Zrozum, że to nigdy nie będzie dobry moment
07:33A Paweł powinien wiedzieć
07:36Jak chcesz to ja to zrobię
07:42Nie
07:42Jestem tu winna Franza
07:46Boże nie mogę uwierzyć, że już jej nie ma
07:50Tak bardzo za nią tęsknię
07:53Ja też
07:58Basia
08:06Odzwonię do niej z samochodu
08:09Tato zapomniałeś pancake'ów
08:14A tak
08:15Synku
08:16Dzięki
08:16Zrób to
08:21Proszę cię
08:22Mamu
08:26Nadal się na mnie gniewa
08:27Nie
08:27Skarbie
08:28Przepraszam
08:28Że się zdenerwowałam
08:29A nauczysz mnie robić gołąbki?
08:36Ten twój zryw kulinarny jest
08:38Kochanie podejrzany
08:39Melduję, że Basia i Michał zdążyli na autobus
08:51No tak, ale ona zapomniała prawie połowę rzeczy
08:54Poradzi sobie
08:56Wyegzekwowała ode mnie tzw. fundusz na nieprzewidziane wydatki
09:03Mama już wstała?
09:04Tak, zaniosła mi śniadanie, zmierzyłam w ciśnienie
09:08Niby wszystko jest w normie, ale
09:10Ach, po śmierci Franki
09:13Lepiej, żeby nie zostawała sama
09:14Więc poprosiłam panią Zosię
09:16I Roberta
09:18Żeby dotrzymali jej towarzystwa
09:20Nie myślisz, że mama będzie miała na to ochotę?
09:22Jesteśmy!
09:23O!
09:24Dzień dobry!
09:25Dzień dobry, dzień dobry panie Zosie
09:26Bo muszę odsunąć stół, bo potrzebujemy więcej miejsca
09:32Dobrze
09:35Wuala
09:39Zaprezentujemy Basi
09:43Nasz układ taneczny
09:45Jeżeli istnieje szansa, że Basia chociaż na chwilę się uśmiechnie
09:50To my możemy zrobić z siebie nawet idiotów
09:56Doceniam to pani Zosiu
10:00To pani Zosiu
10:30Paweł nadal nie odbiera?
10:36Nie
10:40Zawsze tak było
10:41Jak tylko miał kłopoty, to zamykał się w sobie
10:43Nie chciał z nikim gadać
10:45A mówimy o kłopotach
10:47Z czasów studenckich
10:48A nie o sytuacji, kiedy człowiekowi wali się cały świat
10:51Wiesz, ja to się zastanawiam
10:55Czy to wszystko w ogóle do nich dotarło
10:57Bo jest taki spokojny
11:01Nie, nie, nie
11:03Że to jest aż przerażające
11:04Nie, nie, to są tylko pozory
11:07On w środku, w nim się kotłuje
11:09To jest...
11:10Nie go znam, przecież to jest mój najstarszy przyjaciel
11:17Mój najstarszy, najlepszy przyjaciel
11:21Zawsze mogliśmy na sobie polegać, zawsze mogliśmy porozmawiać
11:24A ja dzisiaj...
11:26Nawet ze mną nie chcę rozmawiać
11:33Ja nie wiem, co ja jeszcze mam zrobić
11:34Tak, mamo?
11:44No, cześć kochanie
11:46Nie obudziłam cię?
11:48Nie, słabo spaliśmy
11:50Zaczęło się ząbkowanie
11:52O, ząbkowanie, wy też ząbkowaliście, czekaj
11:55O, w wieku pięciu miesięcy, tak
11:58Słuchaj, a może podjadę do ciebie, to byś trochę odpoczął
12:01A może coś przywiozę?
12:03Nie ma potrzeby, mamo
12:04Zawiozę małego do Kingi na 2-3 godziny i muszę iść do pracy
12:11Ale co, ty chcesz wracać do pracy?
12:13Nie da się naprawiać rowerów z domu
12:15Muszę kończyć, pa
12:17Świetnie sobie radzimy we dwóch, prawda?
12:25Może dzisiaj odwiedzimy mamę
12:31Chyba już czas
12:35Chyba już czas
12:37Ale
12:41Haha, znakomicie
12:43Tylko pamiętaj o pracy słup z Osieńką
12:45No, jak ci się podobało Basiu?
12:51Bardzo, bardzo ładnie
12:53A może byśmy wyszły na werandę
12:57My z Robertem przed wyjazdem musimy złapać odrobinę słońca
13:03A tobie też by się przydało trochę witamin D
13:07Jesteś taka bladziutka
13:09Za mało wychodzisz z domu
13:13Józek mówił, że go w ogóle nie odwiedzasz
13:17Nas zresztą też
13:21Basiu
13:23Tak nie można
13:29Tak się jego życie układa
13:31Do ruchu
13:39To
13:41To
13:43To
13:45To
13:47To
13:51O
13:52To
13:55To
13:56DZIĘKI ZA OBSERWACIE
14:14Basiu, złapmy trochę słońca. Nie daj cię prosić.
14:23Przyspieszacz opalenia?
14:26A może byś pojechała z nami do tego sanatorium?
14:43Świetny pomysł, spodoba ci się Basiu. Świeże powietrze, nowe miejsce i te wszystkie zabiegi.
14:51Dziękuję wam bardzo, ale chyba nie mam jeszcze na to siły.
14:58No ale właśnie chodzi o to, żebyś te siły odzyskała.
15:02Kto mi tu...
15:08Z urzędu gminy.
15:10Tak, słucham?
15:14Rozumiem, że pan wójt jutro wyjeżdża, ale ja w tej chwili jestem bardzo zajęta.
15:20Zosiu, to coś ważnego. To może jedź, załatw sobie.
15:27Tak myślisz?
15:28Tak.
15:29Ale Robert dotrzyma ci tutaj towarzystwa, dobrze?
15:33Tak, dobrze?
15:34Tylko ty nie siedź za długo na tym słońcu, bo masz bardzo delikatną karnację.
15:38No przepraszam Basiu, ale muszę.
15:40No oczywiście, kochanie oczywiście.
15:42Masiu, macie tu jakiś leżak?
15:49Wiem, Magda.
15:50Paweł też nie chce z nami rozmawiać.
15:52Nawet z Piotrkiem.
15:55Do mnie przynajmniej pisze, że oddzwoni, a potem...
15:59Potem się nie odzywa.
16:00Nie wiem, ja chyba pojadę do niego po prostu do domu.
16:02Usiądę na klatce schodowej, zrobię strajk okupacyjny.
16:05I będę siedziała, dotąd aż mnie wpuści.
16:08Nie możesz być teraz sam.
16:10No, wiem.
16:12Magda, muszę kończyć. Pa.
16:17O!
16:18Cześć.
16:19Cześć, chodźcie, chodźcie.
16:21Przepraszam za obsuwę.
16:22Nie ma za co.
16:25Cześć, aniołeczku.
16:28Ale się za tobą stęskniłam.
16:30Dzięki, że kolejny raz nas ratujesz.
16:35Mam dzisiaj pracę.
16:37Od września będzie łatwiej.
16:39Idziemy do żłobka.
16:41Do żłobka?
16:43Paweł, jesteś pewna, że to jest dobre rozwiązanie?
16:46Mama przecież obiecała, że ci pomoże.
16:48My też ci pomożemy.
16:51Wy macie czwórkę swoich dzieci.
16:53A my...
16:56Musimy się nauczyć żyć sami.
16:58I właśnie nie musicie, Paweł.
16:59Nie jesteście sami.
17:01Macie rodzinę.
17:02Przyjaciół.
17:04Wszyscy ci pomożemy.
17:05Wszyscy się o ciebie martwimy.
17:07Bądź życzny, synuś.
17:12Wszystko w porządku.
17:13Radzę sobie, obiecałem Francę.
17:17Paweł, poczekaj.
17:23Ja też jej coś obiecałam.
17:28Proszę.
17:31Proszę.
17:37Może powinnam dać ci to wcześniej, ale...
17:40Czekałam na właściwy moment.
17:43Piotrek przekonał mnie, że to już czas.
17:49Filmiki są na pulpicie.
17:50Nie otwierałam ich i nie wiem, co jest w środku.
17:54Franka prosiła mnie, żeby...
18:00Żebym wam przekazała w razie...
18:03Chyba ten sposób chciała się z wami pożegnać.
18:07Zostawić coś po sobie.
18:08Zostawić coś po sobie.
18:17Będę za dwie godziny.
18:18Dwie godziny.
18:24Dzień dobry.
18:26Dzień dobry, Agnes.
18:27Ale co ty tu robisz?
18:28Artur powiedział, że w poniedzieli wylatujesz do Stanów.
18:30Tak, ale musiałam się z wami zobaczyć przed wyjazdem.
18:32Dziękuję panu bardzo.
18:34Wiem, że przeżywacie teraz trudny moment, więc...
18:36Jeżeli przeszkadzam, to...
18:37Nie, nie, nie. Absolutnie nie przeszkadzasz.
18:38Robert!
18:39Robert!
18:40Robert!
18:42Robert, co ty śpisz?
18:43Skądże?
18:44Dzień dobry, Agnes.
18:45Ale co ty tu robisz?
18:46Artur powiedział, że w poniedzieli wylatujesz do Stanów.
18:49Tak, ale musiałam się z wami zobaczyć przed wyjazdem.
18:51Dziękuję panu bardzo.
18:52Wiem, że przeżywacie teraz trudny moment, więc...
18:54Jeżeli przeszkadzam, to...
18:56Nie, nie, nie. Absolutnie nie przeszkadzasz.
18:59Robert!
19:01Robert! Co ty śpisz?
19:03Skądże, Basiu?
19:05A dzień dobry.
19:06Dzień dobry, widzę, że masz towarzystwo, nie będę przeszkadzał. Minutkę jeszcze.
19:12No dobrze, dziękuję bardzo, że żeście przyjechali do mnie. To na razie.
19:17Pa.
19:20Przed wyjazdem załatwiłam w Niemczech wszystkie formalności, dostanę odszkodowanie za mieszkanie.
19:28I Macin jest w więzieniu, tak że czuję się bezpieczna i wolna.
19:37Cieszę się, że tak wszystko ci się udało.
19:42A jak u was? Jak Paweł się trzyma?
19:49Jakoś sobie radzi.
19:52Opiekuje się Antołosiem.
19:58No ale mogę sobie wyobrazić, jak on się teraz musi czuć.
20:04A nikogo do siebie nie dopuszczę.
20:13Ja wiem, że to nie jest absolutnie to samo.
20:18Ale jak mama zmarła, to czułam, że jestem absolutnie sama.
20:24A potem poznałam was.
20:27I to wszystko zmieniło.
20:31Wy macie wspaniałą, dużą rodzinę.
20:34I przyjaciół.
20:36I przetrwacie to.
20:38Paweł też.
20:43Mamy taką nadzieję.
20:44Dzień dobry.
20:45Dzień dobry.
20:46Proszę pana, mam mały problem.
20:48Dzień dobry.
20:49Dzień dobry.
20:50Dzień dobry.
20:51Dzień dobry.
20:52Dzień dobry.
20:55Dzień dobry.
20:56Dzień dobry.
20:57Panie, mam mały problem z samochodem dzisiaj.
20:58Dzień dobry.
20:59Dzień dobry.
21:00Dzień dobry.
21:02Dzień dobry.
21:03Dzień dobry.
21:04Dzień dobry.
21:14Proszę pana, mam mały problem z samochodem dzisiaj.
21:18Możemy przełożyć nasze spotkanie?
21:23Dobrze, jutro się odezwę. Dziękuję.
21:34Mam nadzieję, że nigdy nie zobaczysz tego filmiku.
21:51Ale jeśli go oglądasz, to moje przeczucie sprawdziło się.
22:00To nie tak miało być.
22:01Mieliśmy żyć długo i szczęśliwie w naszym wymarzonym domku na wsi.
22:10Ty, ja i Antoś.
22:13Kto wie, może za kilka lat pojawiłby się ktoś jeszcze.
22:20Nie zdążyłam ci powiedzieć, ale...
22:23Zawsze marzyłam o córeczce.
22:27Życie jest to takie niesprawiedliwe.
22:40Tak bardzo cię kocham.
22:41Zawsze marzyłam.
22:49Kochani.
22:53Zawsze marzyłam.
23:11Paweł!
23:27Paweł, to ja! Chcesz...
23:29Cześć, nie mogę teraz rozmawiać, nie wiadomość.
23:41Paweł, to ja. Nie chcesz ze mną rozmawiać dobrze, w porządku, rozumiem. Po prostu...
23:48Poczekam, aż będziesz gotowy.
23:52Kocham cię, pamiętaj o tym.
23:57Będę tu wracała, na razie, pa.
24:09Ej, już jestem. Cześć, kochanie.
24:12Wiesz co, Lenka, nie musisz iść po dziewczynki, bo zrobiliśmy sobie z Antosiem mały spacer.
24:18O, jak super, bo ja padam z nóg. Boże, wiesz, mamo, że...
24:22Niko znowu uciekł mi ze smyczu i musiałam go gonić po całym parku.
24:26Renka, czy ty przypadkiem nie bierzesz na siebie za dużo?
24:30Ja wiem, że chcesz kupić nowe łóżko i przemeblować pokój, ale...
24:35Zastanów się, czy to nie jest za wiele?
24:38Dzień dobry. Dzień dobry.
24:39Dzień dobry.
24:40Niczego nie zamawiałyśmy.
24:41To do mnie, to do mnie.
24:42Do mnie.
24:43Tak, dzień dobry.
24:45Dzień dobry.
24:46Tak, już odliczam.
24:48Zgadza się.
24:49Dziękuję bardzo.
24:50Dziękuję bardzo.
24:51I jeszcze podpisik.
24:53Mhm.
24:54Dobra.
24:57Dziękuję bardzo.
24:58Do widzenia.
24:59Misiek, chodź na taras.
25:00To nie wygląda jak łóżko.
25:02Misiek, idę, idę.
25:09Słuchaj, ja nie wiem, czy to wyjdzie, bo ja w czwartek nie mogę. Mam basen.
25:13No, ja też, bo mam trening.
25:15Okej, to zapisuję trening.
25:17Mmm, a piątek?
25:20O, może... Nie, dobra.
25:22Mmm, a co?
25:23Nie, już nic, bo też mam zajęcia.
25:27Czy ktoś może mi wytłumaczyć, co wy tu kombinujecie?
25:30Mmm...
25:34No dobra.
25:35Ale musisz obiecać, że nikomu nie powiesz, okej?
25:38Przynajmniej na razie.
25:43Dania.
25:45O, coорт jest dobry.
25:46Bo скорее, våra
26:13Cześć, kochanie.
26:43Mieliśmy żyć długo i szczęśliwie w naszym wymarzonym domku nasi.
26:57Ty, ja i Antoś.
27:01To nie tak miało być.
27:07Życie jest takie niesprawiedliwe.
27:11Mieliśmy żyć długo i szczęśliwie w naszym wymarzonym domku na wsi.
27:37Mieliśmy żyć długo i szczęśliwie w naszym wymarzonym domku na wsi.
27:49O, nareszcie.
28:01Ach, myślałam, że to Paweł.
28:03A co, nie przyjechał jeszcze po Antosia?
28:05No nie przyjechał właśnie, w ogóle nie odbiera telefonu.
28:09To pewnie siedzi w pracy, ma zaległości po takiej przerwie.
28:13Nie siedzi, bo dzwoniłam do Wioli, prosiłam, żebyś zajrzała do rowerowni.
28:15Nie ma go tam.
28:17Piotrek, ja mu dzisiaj dałam te filmiki.
28:23Co, jeśli on tego nie wytrzymał?
28:26Co ty wygadujesz?
28:27Przecież nie zrobiłby tego Antosiowi.
28:29Dobra, może ode mnie odbierze.
28:31Nie odbiera.
28:35Gdzie są zapasowe klucze od jego mieszkania?
28:41Paweł, jesteś?
29:01Coś tu zarobiło.
29:23No cześć, Piotrek.
29:36Cześć, mamo.
29:37Słuchaj, czy ty dzisiaj rozmawiałaś z Pawłem?
29:41Jakoś niedawno?
29:43No, tak jak zwykle, no.
29:46Dzisiaj rana, ale coś się stało?
29:49Nie, nic.
29:51Chciałem po prostu wiedzieć, w jakim jest nastroju.
29:59Cześć, miło ci widzieć.
30:00Dzień dobry.
30:02Trzeba było powiedzieć, przecież bym cię odebrał z lotniska.
30:05Nie chciałam robić żadnego problemu, a wpadła na ten pomysł w ostatniej chwili.
30:09Bo tak, no nagle poczułam, że chciałabym wam coś powiedzieć.
30:14A w sumie zapytać.
30:18To chyba gdzieś niedaleko, prawda?
30:20Tam w lesie pewnie znowu, ale o co chodzi? Agnes, masz jakieś kłopoty?
30:24Pali się na budowie Pawła.
30:26Ktoś tam wpadł, wszystko zniszczył, a na koniec podłożył ogień.
30:30Jezus Maria, wiesz na pewno, że tu Pawła?
30:34Cześć, nie mogę teraz rozmawiać. Nagraj wiadomość.
30:40Cześć, nie mogę teraz rozmawiać. Nagraj wiadomość.
30:44Cześć, nie mogę teraz rozmawiać. Nagraj wiadomość.
30:48Cześć, nie mogę teraz rozmawiać. Nagraj wiadomość.
30:52Ktoś tam wpadł?
30:54Ktoś tam wpadł?
30:56Ktoś tam wpadł?
30:58Ktoś tam wpadł?
31:00Jestem.
31:19Wszystko dobrze? Coś się stało?
31:22Przepraszam.
31:24Rozładował mi się telefon i złapałem gumę.
31:27Najważniejsze, że jesteś.
31:28Santoś?
31:29Jest na górze, Lenka go pilnuje.
31:31W porządku?
31:31Tak, tak, wszystko dobrze.
31:33Przepraszam.
31:33Paweł, posłuchaj, jak chciałam...
31:35Myję ręce.
31:43Paweł właśnie wrócił.
31:53Spłonęło całe drewno na budowę.
31:57Szalunki się zajęły.
32:00No dramat, mówię wam, no.
32:04A jeszcze przez tę całą akcję gaśniczą cały plac budowy jest zalany.
32:07To są ogromne straty.
32:10Niecoś Maria, to niemożliwe.
32:13Zrobiłam Melisę.
32:16A Paweł jak zareagował?
32:18Paweł jeszcze nie wie, no.
32:24Marysia nie może się do niego dodzwonić.
32:27Ale wiadomo, nie wiem, kto to mógł zrobić, dlaczego?
32:31Gdzie, no, no.
32:33No policja jest na miejscu, tak?
32:35Zabezpieczają ślady, no ale...
32:37A żeby tam chociaż jakiś monitoring w okolicy był, ale nie ma.
32:41Nic.
32:41To Paweł.
33:03To jego robota.
33:05Jeszcze to, proszę.
33:16Dzięki.
33:18Wójku, my też byśmy chcieli tobie pomóc w opiece nad Antosiem.
33:22Znaczy głównie ja, bo Misiek jest jeszcze trochę za młody.
33:25Dałbym radę, ale dobra.
33:28Będę mógł gotować obiady.
33:29Umym już kilka dań.
33:31A, i jeszcze grafik.
33:33Możemy przechodzić co dwa dni.
33:35Kinga, czy ktoś podmienił nam dzieci?
33:42Jesteście kochani.
33:45Dzięki.
33:47I, Wójku, w związku z tym mamy dla ciebie jeszcze taki drobiazg.
33:51To jest taka nowoczesna niania.
33:53W ogóle super model.
33:55I ma wszystkie możliwe funkcje i kamerki połączone z aplikacją.
33:59Tak wiesz, żebyś był spokojny, jak będziemy się zajmować Antosiem.
34:03Ale ja nie mogę tego przyjąć.
34:07To jest drogie.
34:09Paweł, przyda ci się.
34:11Dziękuję.
34:22Dziękuję.
34:24Trzymaj się, Fójku.
34:32Idziemy.
34:32Dobra, Misiek, pomóż wykoń.
34:34Ja wezmę.
34:37Pa.
34:38Chyba się nie zgodzi.
34:47Słuchajcie, opieka nad niemowlakiem jest ponad wasze siły i możliwości.
34:52Ale jesteście niesamowici.
34:55Jestem z was bardzo dumna.
34:57Tylko bądźcie dziećmi jak najdłużej.
35:02Nie musicie być dorośli.
35:04To nasze zadanie.
35:06Mamo.
35:08A mogę założyć kanał kulinarny?
35:10Z tego da się wciągnąć się z łukasy.
35:11Misiek litości.
35:15No i co?
35:17Gdzie złapałeś tę gumę?
35:23Paweł, będę z tobą szczery.
35:25Nieźle mnie dzisiaj nastraszyłeś.
35:29Nie możesz tak po prostu znikać bez kontaktu.
35:35Obiecujesz?
35:37Obiecuję.
35:42Posłuchaj.
35:43Jak ci przyjdzie coś głupiego do głowy,
35:46to po prostu mi o tym powiedz, okej?
35:50I pamiętaj,
35:52że zawsze możesz na mnie liczyć.
35:55Biedny ten nasz Paweł.
36:11Tego rozumiem.
36:14Tego złego się ostatnio wokół niego działo.
36:17Ta budowa, to przecież było ich marzenie.
36:23A teraz...
36:26I też nie musiał tak zrobić.
36:33Najważniejsze, żeby zrozumiał, że ma nas.
36:35I że rodzina na pewno mu pomoże.
36:40I razem przez to przyjdziemy.
36:43No i nareszcie mówisz, mamo, tak jak ty, a tak się o ciebie martwiłam.
36:47Nie trzeba.
36:49Nie trzeba.
36:54O, Robert.
36:56Pewno przyszedłeś po swoją torbę, tak?
36:59Jeszcze raz chciałam ci podziękować wam,
37:02razem z Zosią,
37:03że zaopiekowaliście się mną
37:06i zaproponowaliście mi to sanatorium.
37:10Nie jestem pewien, czy do tego wyjazdu dojdzie,
37:14bo potrzebuję pinię pomocy medycznej.
37:17Jest może Artur?
37:18Ale co się stało, panie Robercie?
37:29Tylko błagam, nie mówcie nic oś.
37:31Tak.
37:32Ostrzegała mnie.
37:33Tak, tak, tak.
37:34Mam nadzieję, że nic nie zauważy.
37:36Proszę, za mną.
37:37Ja długo o tym myślałam.
37:58Mam już pozamykane sprawy w Niemczech,
38:02pracę w Stanach,
38:03ale nie mogę przestać myśleć o tym,
38:06że chciałabym zamieszkać w krabinie
38:10i pracować w waszej przechodni.
38:14Jeśli się zgodzicie...
38:18Zgodzimy się, nie?
38:22Zgodzimy się, zgadzimy.
38:24Z radością.
38:26Naprawdę?
38:27Witamy w pracy i w naszym domu.
38:30Prawda, mamo?
38:31Oczywiście.
38:31A Basia, jaka będzie zachwycona?
38:41Dziękuję.
38:43Clínce niej.
38:43Kale, dlaczego tak śmieję?
38:45Tak.
38:54W Residentie.
38:56Skry Corinna.
38:56Czy muzyka?
38:57mathematics e 박.
38:59imanowane Bernard.
39:00Pościałem drob Nova 3
39:02odmº3
39:03FORTwort u mnie pan.
39:04Ale też ma印jacka.
39:05Pościałem Heritage.
39:05Tro sexuality były odmary
39:06odmary.
39:08Ale też nie pan na akzamy.
39:09Niebizer
39:11KONIEC
39:41Przepraszam cię, synko.
40:11Kiedy będziesz starszy, to zrozumiesz, że...
40:17Tata nie mógł inaczej.
40:23Nie potrafiłem.
40:31Pamiętaj, że...
40:36Proszę, że zawsze będę o tobie myślał.
40:42Nawet kiedy mniej nie będzie przy tobie.
40:48Kocham cię.
41:06Fuj...
41:16...
41:26...
41:31Paweł, proszę cię oddzwonię.
42:01Dziękuje za oglądanie.
42:32Kamień z serca mi spadł, jak już przekazałam Pawłowi wszystkie te filmiki.
42:38Prawie wszystkie.
42:41Popatrz, jakie to dziwne.
42:45Jesteśmy braćmi, tyle nas łączy.
42:48A życie potyczyło nam się zupełnie inaczej.
42:53Ja mam ciebie, dzieci.
42:57A Paweł od początku z czymś się zmaga.
43:01Ciągle ma pod górę.
43:06Franka i Antoś.
43:09To najlepsze, co go spotkało.
43:14I myślałem, że już naprawdę będzie miał szczęśliwe życie.
43:16Zajmij się nim.
43:39Wiem, że zrobisz to najlepiej.
43:40Paweł, co chcesz zrobić?
43:47Muszę wyjechać, bo inaczej zwariuję.
43:50I nie próbuj mnie zatrzymać.
44:02Chodź, proszę do mnie.
44:05Paweł, Paweł obiecaj mi, że...
44:07Paweł, Paweł obiecaj mi, że...
44:33Mówię...
44:36O, Pani Boże...
44:45Dobrze.
44:56Już teraz obejrzyj nowy odcinek na mjakmiłość.tvp.pl
45:01w kolejnym odcinku serialu.
45:03Cześć, Aneta.
45:05Masz chwilę?
45:06No pewnie, chwilę mam.
45:07Chyba nieźle dostaliśmy po dupie, co?
45:09Na razie nie mogę oddać ci tych pieniędzy.
45:11A to prawda, że ty pożyczyłaś też pieniądze od Wilczyńskiego?
45:14Stary, dwa pęknięte żebra, rana kuta.
45:17Co się dzieje?
45:18Ja podjęłam pewną złą życiową decyzję.
45:20Wszystko okej?
45:21Śmierć Franki uświadomiła mi, że w życiu mogą wydarzyć się rzeczy straszne
45:25i nie powinno się kusić losu.
45:27Tak jak robi to Marcin.
Comments