- 4 months ago
Category
😹
FunTranscript
00:00W rolach głównych
00:30WSon
00:35Wash
00:38W
00:39W
00:42W
00:43W
00:44W
00:47W
00:48W
00:50W
00:51W
00:52W
00:52W
00:53W
00:54W
00:54W
00:55W
00:55W
00:56W
00:57W
00:57W
00:58Zdjęcia i montaż
01:28Połóż rączkę na serduszku i poczuj tę magię.
01:37Ona łączy nas ze sobą, nieważne gdzie jesteśmy.
01:41Jak nasza piosenka właśnie skarbie, pamiętasz ją?
01:49Zasługujesz na szczęście, na uśmiech każdego dnia.
01:54Radość jest w tobie.
01:58Zrozumcie mnie. Nie chciałam martwić. Pas.
02:07Lekarze ustabilizowali stan pani Lupity, ale sytuacja nadal jest poważna.
02:15Niech Bóg Panu błogosławi za wszystko, co Pan dla nas robi.
02:19Kastro wie już coś o sprawcach?
02:25Jeszcze nie, ale dowiem się, jak przebiega śledztwo.
02:29Mogę iść z Panem.
02:31Nie trzeba.
02:33Najważniejsze, żebyście się wspierali.
02:36Nie rozumiem, czemu nie ma z wami pas.
02:39Jej matka walczy o życie.
02:40Poszła z Ferminem.
02:46Chcą oddać małpkę do jego rodziców.
02:51Nie wierzę wam.
02:53Czemu nie mówicie prawdy?
02:55Lupita umiera.
02:57Pas nic nie wie i dlatego nie ma jej z nami.
03:00Nie chciała mi martwić.
03:02Najważniejsze, że z babcią jest lepiej.
03:07Nasze modlitwy zostały wysłuchane.
03:10Tyle dla was zrobiłem.
03:12Zasługuję na waszą szczerość.
03:16To ciocia powinna wyjawić Panu swój sekret.
03:21My jej tylko pomagamy.
03:24Dowiem się, jak przebiega śledztwo.
03:27Dziękuję.
03:27Dziękuję.
03:28Esteban ma wątpliwości co do szczerości i pas.
03:39Cieszę się, że pomagasz mi ich zniszczyć.
03:44Wyślę Ferminowi trasę małpki.
03:50Ten trajer musi nam pomóc w osiągnięciu celu.
03:58Dokąd tak pędzisz, chłopczyku?
04:11Pobieram opłatę za przejście tymi ulicami.
04:14Dawaj kurtki i forsę.
04:16Nie mam.
04:17Rób co każe.
04:18Szybko wyskakuj z kasy.
04:23Grzeczny chłopiec.
04:24Wspadamy.
04:36Wiem, że nie chcesz mówić o Salomonie,
04:38ale lekarka powiedziała, że rozmowa pomaga.
04:42Jak się czujesz?
04:46Życie ze mną igra, więc czuję się okropnie.
04:48Może lepiej, że tak wyszło.
04:53Wszyscy wiedzieli, że wasza relacja nie ma sensu.
04:57Mówisz tak, bo jest biedny?
04:59Galo, to nie tak.
05:02Ludzie cię szanują.
05:04Myślę, że Salomon ma inny system wartości niż ty.
05:09A jak tam twoje sprawy sercowe?
05:11Nie mam czasu na miłość.
05:15Nie zasługuję na nią.
05:17Czemu tak myślisz?
05:21Moje serce jest pełne negatywnych uczuć.
05:23Przez to nie umiem się zakochać.
05:27Bosko, musisz kontynuować terapię.
05:31Ona pozwoli ci otworzyć serce,
05:33ale to nie zdarzy się od razu.
05:35Po co?
05:41Żeby mnie też zranili?
05:44Miłość boli,
05:45ale sprawia też, że czujesz się jak w niebie.
05:50Nie bój się zakochać.
06:02Mamo, przespałaś się z Maurem?
06:05Co ty wymyślasz?
06:09Nie zaprzeczaj.
06:10Wiemy to od niego.
06:13Tylko dzieliliśmy łóżko.
06:16Nie nabierzesz nas.
06:20Jesteśmy już dorośli.
06:22Uważaj na słowa.
06:25Wszyscy wiedzą, że to okropny człowiek.
06:28A ty z nim sypiasz?
06:29Nie mów tak do mnie.
06:31Macie mnie szanować.
06:32Martwimy się o ciebie.
06:38Dlatego nic wam nie powiedziałam.
06:42Pouczacie mnie, mimo że jestem dorosła.
06:45Twoje decyzje mają na nas wpływ.
06:47Jestem zakochana, żeby się wygadało.
06:54Na serio?
06:56Tak się mówi.
06:58To nieprawdziwe uczucie.
07:01To nie czas i miejsce na takie dyskusje.
07:04Idę.
07:05Przemyśl swoje zachowanie.
07:07Raczej ty, mamo.
07:10Uważaj.
07:10Zakochujesz się we mnie, Mirejo.
07:31Mamo, przepraszam.
07:35Gdybym cię nie zostawiła, nic by ci się nie stało.
07:37Nigdy sobie tego nie wybaczę.
07:46Mamo, co się dzieje?
07:50Spokojnie.
07:51Proszę.
07:53Pomocę.
07:55Potrzebujemy lekarza.
07:56Szybko.
07:58Nie wiem, co się z nią dzieje.
08:01Proszę się odsunąć.
08:04Sprawdzę odruchy neurologiczne.
08:06Musimy zmniejszyć moc, żeby nadać mu kształt.
08:16Jak nasi goście?
08:19Ukradli coś?
08:22Po co te snobistyczne komentarze?
08:24To twoje nowoczesne podejście odbiera ci zdolność osądu.
08:33Rodzina Roblów należy do gorszego sortu.
08:39Pewnie zdali sobie sprawę, że tu nie pasują.
08:42To dobrze.
08:43Moja babcia jest w złym stanie.
08:54Porozmawiajmy później i wyjaśnijmy sytuację między nami.
09:00Cieszę się, że śmieci wyniosły się same.
09:03Jesteś okropna.
09:05Słucham?
09:05Oni cierpią.
09:06To my cierpimy.
09:10Małpka mnie ugryzła.
09:14Powinno ich się zamknąć z dala od innych ludzi.
09:18Babcia sala jest w szpitalu.
09:20Okażcie trochę współczucia.
09:21Współczucia.
09:28Castro?
09:31Słucham.
09:33Sprawdziłeś monitoring?
09:35Kamery nie zarejestrowały obecności pani Roble.
09:39Nie rób ze mnie głupca.
09:43Sam byłem tutaj z pas.
09:46Jesteście niekompetentni.
09:47Przypominam, że to ja tutaj rządzę.
09:52Stwierdzam tylko fakty.
09:54Sam rozwiązałem sprawę mojej żony.
09:57Powiedziałem ci też o blondynie.
09:59A ty co zrobiłeś?
10:01Nic.
10:03Proszę nie obrażać policji.
10:05To wasza niekompetencja mnie obraża.
10:12Zapewniam, że znajdziemy sprawcę ataku na panią Roble.
10:14Co do awarii kamer, ktoś przy nich grzebał.
10:20Przyłóżcie się do pracy.
10:37Ciekawe, co się stało.
10:40Co tu robią glinę?
10:42Nie wiem.
10:42Co?
10:44Nie obchodzi mnie to.
10:46Wkurzył mnie ten głupek Salo.
10:49Nie odpowiada na moje wiadomości.
10:54Trzeba go zrozumieć.
10:56Dopiero co zerwał z blondyną.
10:58Daj spokój.
10:59Jesteście sąsiadami PAS?
11:15Widziałem na nagraniu z kamer, że małpka jest w drodze do dzielnicy PAS.
11:21Jeżeli on nas wsypie, zabije was wszystkich.
11:26Spokojnie, szefie.
11:30Znajdę go i rozwiążę problem.
11:32Jesteś niesprawiedliwa.
11:41Postaw się na miejscu rodziny rogów i nie wywyższaj się.
11:46My jesteśmy lepsi.
11:48Jesteśmy takimi samymi ludźmi, czującymi te same emocje.
11:52Jesteś za młoda, żeby to zrozumieć.
11:58Oni są z klasy pracowniczej.
12:02Mamy lepsze ciuchy niż oni.
12:05Nic więcej.
12:08Zachowujesz się tak, bo masz złamane serce.
12:12Jeszcze spotkasz kogoś na swoim poziomie.
12:14Nie potrzebuję chłopaka, żeby mieć wartość.
12:20Jestem Galabilla de Cortez.
12:25Jak ty z nią wytrzymujesz?
12:29Jak na chrześcijankę masz mało empatii względem wnuczki.
12:33I ty przeciwko mnie?
12:37Nie wybaczyłem ci, że mnie uderzyłaś.
12:40Myślisz, że jesteś dobra, ale się mylisz.
12:42Wiem to, bo jestem taki sam.
12:49Jestem twoją babunią.
12:51Lepiej już idź.
12:59Mimo, że pani Guadalupe oddycha już sama,
13:02nadal jest bardzo słaba.
13:07Proszę, pozwólcie mi zostać z mamą.
13:09Dobrze, ale proszę jej nie denerwować.
13:16Mamuś, potrzebujemy cię.
13:22Nie zostawiaj nas.
13:26Córeczko, przestań szukać.
13:29Musisz przestać.
13:32Nie rozumiem, o co chodzi.
13:34O twoją córkę.
13:36Co ty mówisz?
13:41Spróbuj sobie przypomnieć, kto cię zaatakował.
13:43Czy to Mauro?
13:46Blondyn.
13:49Niemożliwe.
13:50Blondyn siedzi w więzieniu.
13:53Wiem, co widziałam.
13:54To był on.
13:58Powiedział mi, że Fermin kazał mu mnie zabić.
14:03Wszystko będzie dobrze, mama.
14:05Nie stresuj się.
14:06Policja prowadzi śledztwo.
14:11Obiecaj mi, że będziesz uważać na Fermina i Blondynę.
14:15Przysięgam.
14:16Ale byłem głodny.
14:24Daj mu pić.
14:27To jeszcze dziecko.
14:30Lepiej daj mu kurtkę.
14:33Małpko.
14:37Zostaw mnie.
14:38Nie jestem tu sam.
14:40Co się tu dzieje?
14:41Fermin chciał mnie porwać, więc uciekłem do dziennicy PAS.
14:47Ty drany.
14:51Chciałem oddać dzieciaka jego rodzicom, ale uciekł z taksówki.
14:57Nie wierzę mu.
14:59Szukałem mamę.
15:01Ona tu nie mieszka.
15:03Mów prawdę albo dzwonię po policję.
15:05Twoi starzy Cię skrzywdzili i porzucili.
15:10Chodź, zabiorę Cię do nich.
15:15Dzwonię na policję.
15:16Fefe mówi prawdę.
15:19Chcę spotkać się z rodzicami.
15:20Mam dość Waszych kłamstw.
15:29Esteban i Małpka są w tej samej dzielnicy.
15:35Mogą się spotkać.
15:37Wszystko idzie zgodnie z planem.
15:40Fermin i ten dzieciak już mnie nie interesują.
15:44Co?
15:51Czyli nie chciałaś się pozbyć dzieciaka.
15:55Chciałaś, żeby namieszał w głowie Estebanowi.
15:57Jestem zmęczony.
16:05Już nie chcę szukać rodziców.
16:08Koniec zadania.
16:10Zostaw Małpkę.
16:12Znacie rodziców Czemy?
16:15Kojarzę ich.
16:17Mieszkali tutaj.
16:17Powiedz, co chcesz zrobić?
16:25Możemy zgłosić Twoich rodziców za znęcanie się.
16:29Nie.
16:30Chciałbym odpocząć.
16:33Widzi Pan?
16:35Mówiłem prawdę.
16:38Nie wierzę w Twoją dobroduszność.
16:40Dzieciak pójdzie ze mną.
16:47Czemu interesujesz się tatą blondynki?
16:52Wkurza mnie, że zawsze zgrywa bohatera.
16:55Rozliczymy się z tej przysługi.
16:58Jakiej przysługi?
17:01Czy ja Ci wyglądam na bankomat?
17:02Zapłacisz mi albo zrujnuję Ci życie.
17:21Niemożliwe, żeby Fermin kazał Cię zaatakować.
17:26Nie zdradziłbym mnie.
17:32Ciocia wraca?
17:42Jak się czuje mama?
17:44Jest lepiej?
17:48Mimo poprawy nadal jest słaba.
17:51Powinnaś była powiedzieć mi o zapaści.
17:54Wiem, ale byłaś zajęta sprawą Luny
17:56i nie chciałam Cię martwić.
18:00Jeżeli z babcią jest lepiej,
18:02to czemu jesteś smutna?
18:05Pas?
18:08Ty, tchórzu,
18:10co zrobiłeś mojej mamie?
18:11Ty brakło.
18:14Uspokójcie się.
18:17Blondyn napadł mamę.
18:19Wyszedł z więzienia?
18:21To Ty zleciłeś atak.
18:24Blondyn by mnie nie posłuchał.
18:27Jego ludzie chcą mnie oczernić.
18:28Powiedz prawdę.
18:33Nigdy bym Was nie zranił.
18:35Poza Wami nie mam nikogo.
18:37Jeśli kłamiesz, zniszczę Cię.
18:40Wytłumacz się.
18:42Chcą mnie wrobić.
18:45Wiem, do czego jesteś zdolny.
18:48Spokój?
18:48Przysięgnij, że to nie Ty.
18:56Przyrzekam, że nic nie wiem o Londynie.
18:58Uwielbiam Twoją mamę
19:00i chcę jej aprobaty.
19:02Przestań.
19:03Myślisz, że mógłbym skrzywdzić swoją rodzinę?
19:11Gdzie jest małpka?
19:15Zabrałem go.
19:16Fermin chciał go skrzywdzić.
19:17Co jest z Tobą nie tak?
19:20Co się dzieje?
19:23Fermin zlecił Blondynowi atak na babcie.
19:26Słucham?
19:27Proszę Państwa o spokój.
19:38To jest szpital.
19:41To szaleństwo.
19:44Tak Was kocham, a Wy wierzycie Blondynowi.
19:48Porwanie naszej córki mnie odmieniło.
19:51Nigdy bym Was nie skrzywdził.
19:57Fermin miał zabrać małpkę do jego rodziców.
20:04Naprawdę?
20:08Wczoraj nie zdążyłam Ci opowiedzieć o długach mojej rodziny.
20:13Przez nie ludzie Blondyna nas oszukają
20:15i dlatego zaatakowali mamę.
20:18Z tego powodu musieliśmy kupić nowe telefony.
20:23Wybacz mi te sekrety.
20:24Gdybyś mi o tym powiedziała,
20:28mógłbym Cię wesprzeć.
20:29Nie wiedziałam, że sprawa stanie się tak poważna.
20:33Stąd wiem, że Fermin jest niewinny.
20:36Poręczo te digo, że Fermin jest inocent.
20:48Liczę, że mówisz prawdę.
20:50Nie jesteś nic winna Ferminowi.
20:53Nie musisz go bronić.
20:56A Ty lepiej uważaj, bo jeżeli skrzywdzisz PAS
20:59lub jej rodzinę,
21:02będziesz mieć do czynienia ze mną.
21:06Spokojnie, bokserze.
21:08Nie musisz mi grozić.
21:09Fermin, lepiej się zamknij.
21:12Posłuchajcie mnie wszyscy.
21:15PAS jest moją partnerką
21:17i zamierzam ją chronić.
21:19Przed wszystkim.
21:21I jest Pan pewien?
21:24Tak.
21:27A teraz pojadę do więzienia
21:28dowiedzieć się, jak to możliwe,
21:30że Blondyn uciekł.
21:32Mama jest pewna,
21:34że to Blondyn ją zaatakował.
21:39Skoro lepiej się czuje,
21:41wróćmy do domu,
21:42wziąć prysznic i coś zjeść.
21:44Ja muszę iść.
21:46Odprowadzę Cię.
21:48Ja zostanę.
21:50Dziękuję, że nas wspierasz.
21:54Twoje problemy dotyczą też mnie.
21:57Tkwijmy w tym razem PAS.
22:00Cieszę się, że Twoja mama czuje się lepiej.
22:03Rozwiążę sprawę Blondynę.
22:05Muszę jechać do firmy,
22:10żeby omówić pewien problem z Ginebrą.
22:12Ale cały czas jestem pod telefonem.
22:18Trochę się denerwuję.
22:21Ginebra powiedziała mi,
22:23że się jej podobasz.
22:31Dziękuję.
22:32Tylko dla Ciebie.
22:38Wstanę oświcie.
22:39Na dzisiejszym spotkaniu
22:41musimy wprowadzić Cię do firmy.
22:43Bardzo bym chciała tu pracować.
22:48Pilnowałabym Kenza,
22:49bo ten babokłop
22:50cały czas za nim chodzi.
22:53Myślisz, że Kenzo
22:54jest nią zainteresowany?
22:56Pracujący tu mężczyźni
23:01mają fantazje dotyczące
23:02sprzedawczyń takos.
23:05Tyle, że Nandi
23:07nie jest kobietą.
23:15Kenzo ma wiele wad.
23:17Ale myślę, że nie jest gejem.
23:23Tak czy siak
23:24ośmieszyłoby to mnie
23:26i moich chłopców.
23:29Skup się lepiej na zadaniu,
23:30które Ci przydzieliłam.
23:32Znalazła się miejsca
23:34do prania pieniędzy?
23:36Jak rynek kryptowalut?
23:38Tutaj masz wszystkie informacje.
23:41Kiedyś Ginebra
23:49chciała mnie pocałować,
23:50ale nie martw się.
23:51Ja nic do niej nie czuję.
23:54Jestem o Ciebie
23:55bardzo zazdrosna.
23:58Powiedziałem jej,
23:59że nic z tego nie będzie.
24:01Dziwi mnie,
24:02że teraz Ci to wyznała.
24:05Jeszcze dodała,
24:06że na Ciebie nie zasługuję.
24:09Nie słuchaj jej.
24:11Jesteś jedyną kobietą,
24:14którą kocham
24:15i będę kochać.
24:22Wierzę Ci,
24:24ale czuję się od niej gorsza.
24:28Przez śmierć męża
24:30i porwanie córki
24:31Ginebra jest zagubiona
24:33i chce być kochana.
24:36Masz rację.
24:38Ufam Ci
24:39i wierzę w naszą miłość.
24:41Czasem wygaduję głupoty.
24:44Skupię się na zdrowiu
24:45mojej mamy.
24:46Niedługo wrócę.
24:48W razie potrzeby
24:48dzwonię.
24:50Kocham Cię.
24:51Te zajęcia
25:02Cię odstresują.
25:05Lubię się uczyć,
25:06ale chciałabym być z Lupitą.
25:09Poprawiłabym jej humor.
25:11Z pewnością
25:12przygotuję dla Ciebie
25:15jogurt z płatkami.
25:16Pani Ginebra
25:28z Turką.
25:38To ja i moja mama.
25:41Pani Ginebra
25:44to moja mama.
25:46Co się dzieje?
25:53Tylko nie to.
25:57Liczę, że nie kłamiesz
25:58i że nie wróciłeś
26:00do szemranego biznesu.
26:02Dałam Ci
26:03ostatnią szansę.
26:05Wybaczyłaś mi?
26:06Wszystko Ci darowałam,
26:10bo nie jestem pamiętliwa.
26:13Nie wiesz,
26:14ile na to czekałem.
26:15Przestań.
26:19Ufam, że nie chciałeś
26:20skrzywdzić małpki,
26:21ale jeżeli to nieprawda,
26:24dorwę Cię.
26:27Oczywiście, że nie chciałem
26:29go skrzywdzić.
26:30Chciałem sprawdzić
26:31pewien trop.
26:32Nie zawijcie mnie,
26:36Ferminie.
26:45Jak się czujesz,
26:48Lunko?
26:50Nie wiem, co czuję.
26:54Wiem, że to moja mama
26:55i ją kocham,
26:57ale jednocześnie się boję.
26:59Jak się czujesz
26:59jak to możliwe?
27:04Spokojnie, kochanie.
27:13Podpisz niezbędne umowy.
27:15Kup zaznaczone budynki.
27:18Przypinuj
27:19Jeronima,
27:20żeby obrał dobrą strategię
27:21w kwestii kryptowalut.
27:23Oczywiście.
27:25Zgodziłam się być figurantką,
27:27bo się przyjaźnimy.
27:29Ale liczę na odpowiednie
27:31wynagrodzenie.
27:35Najpierw wykonaj zadanie.
27:37Później porozmawiamy
27:38o nagrodzie.
27:40Zgoda.
27:41Będę panią chronić.
28:00Nie zauważyłam, że nadal myjesz suwa.
28:22Zaraz skończę.
28:24Przebiorę się i zawiozę panią do firmy.
28:26Czy coś ze mną nie tak?
28:33Nie jestem przyzwyczajona
28:37do takich widoków.
28:43Moje ramiona są idealne
28:45do uścisków.
28:49Poczekam środku.
28:51Przebiorę się.
28:52Nie zapomnij się umyć.
28:54Ty nadal tutaj?
29:05A gdzie mam być?
29:09Na wakacjach?
29:11Na wycieczkowcu?
29:13Oczywiście, że nie.
29:16Mogę tylko o tym pomarzyć,
29:17bo będę gnić za kratami
29:19jeszcze przez wiele lat.
29:20Przestań kłamać, twórzy.
29:26Powiedz, jak wczoraj uciekłeś.
29:30Mama pasy twierdzi,
29:31że zaatakowałeś ją nożem.
29:33Puść go.
29:35Przyznaj się.
29:35Przestań kłamać twórzy.
29:36Przestań kłamać twórzy.
29:39Powiedz, jak wczoraj uciekłeś.
29:40A myślałem, że to ta kobieta jest wariatką.
29:46Jak miałbym ją dźgnąć?
29:50Nie umiem atakować na odległość.
29:52Nie jestem magikiem.
29:55Wiem, że kryjesz zabójcę mojej żonę.
29:57Przestań kłamać twórzy.
30:06Przestań kłamać twórzy.
30:07Proszę.
30:10Mogę?
30:15Twoja babcia poprosiła,
30:17żebym naprawił lampę.
30:19Nie przeszkadzaj sobie.
30:20Przykro mi z powodu twojej babci, Salo.
30:31Liczę, że szybko wyzdrowieje.
30:33Dziękuję.
30:36Nie spodziewałem się,
30:37że po tym wszystkim
30:38będziesz dla mnie miła.
30:41Koniec naszej udawanej relacji
30:43nie wpłynie na moje uczucia
30:44względem pas
30:45i waszej rodziny.
30:46Bardzo chciałbym cię przytulić.
30:53Mogę?
30:54Pedro Pablo?
31:17Pedro Pablo?
31:17Pedro Pablo?
31:24Życzę dużo zdrowia
31:27dla twojej babci.
31:28Dziękuję.
31:32Po tym, co się stało,
31:35nie dałem ci prezentu.
31:38Prezentu?
31:40Czy to jakiś żart?
31:44Nie.
31:45To dobra książka.
31:47Uczy, jak odnaleźć siebie.
31:49Nie.
31:49Nie.
31:54Z chęcią przeczytam.
31:57Dziękuję, że o mnie pomyślałeś.
32:00Nie ma za co.
32:05Gubisz się w swoich kłamstwach.
32:08Znajdę tych,
32:08których próbujesz chronić.
32:13Ciekawi mnie tylko,
32:14jak cię przekonali
32:15do krycia ich.
32:18Ile kasy dostałeś?
32:19Czy to oni stoją za atakiem
32:23na mamę pas?
32:24Przestań zachowywać się
32:28jak tchórz.
32:29Mów.
32:30Stąd się nie wychodzi
32:31na spacer
32:31wariacie.
32:33Wracam do celi.
32:35Jeżeli kłamałem
32:37w sprawie pańskiej żony,
32:38to dlatego,
32:39że mam ją gdzieś.
32:41To tylko jedna
32:42z wielu dziun,
32:43które zabiłem.
32:47Zedrę ci ten głupi
32:49uśmieszek w twarzy.
32:51Ciebie też mogą zabić.
32:54Ale się boję.
32:57Tchórz.
32:58imbezpień!
33:09Pas?
33:10Jestem, mamo.
33:13Musisz odpoczywać.
33:15Nie stresuj się.
33:18Boję się,
33:19że zasnę
33:20i się nie obudzę.
33:21Będziesz z nami
33:24jeszcze przez wiele lat.
33:27Musisz zostać kilka dni
33:28na obserwacji.
33:29Wkrótce wydobrzejesz.
33:30że to jest.
33:35Fermin przesyła pozdrowienia
33:37dla teściowej.
33:47Wszystko w porządku.
33:49Co się dzieje, mamusiu?
33:52Kochanie,
33:53mam wrażenie,
33:54że zaczynam wariować.
33:55Blondyn powiedział,
33:58że Fermin go na mnie nasłał.
34:00Wierzę ci.
34:02Blondyn chce nas poróżnić.
34:05Esteban pojechał
34:06z nimi się skonfrontować.
34:08Nie martw się
34:08i skup się na wyzdrowieniu.
34:11Spokojnie.
34:12Wszystko będzie dobrze.
34:13Musisz być silna.
34:15Uważaj na Fermina.
34:23To on nasłał na mnie
34:25tego bandytę.
34:29Czuć, że nie ma pas.
34:31Jedzenie jest bez smaku.
34:34Możemy coś zamówić
34:36przez aplikację.
34:39Zamówcie dla siebie.
34:40My musimy oszczędzać.
34:42Zjemy jajka z fasolką.
34:45Potrzebujemy waszej kuchni.
34:48Obiecuję później posprzątać.
34:51Czas na kucharza Edera.
34:53Ugotujemy coś razem.
34:55Będziecie moimi kuchcikami.
34:58Będziesz naszym szefem?
35:01Tak się tylko mówi.
35:04Możemy zrobić ravioli
35:05z krewetkami na ostro.
35:08Lepiej boczek z cukinią
35:10w zielonym sosie.
35:12Będzie szybciej i łatwiej.
35:14Nie ma opcji.
35:18A co powiecie na pizzę?
35:20Może tla judy?
35:23Są lepsze niż pizza.
35:25Poszukajmy przepisu.
35:26Mirejo, słyszałem o twojej mamie.
35:40Jak się czuje?
35:44Lepiej, ale zostanie przy szpitalu
35:46na kilka dni.
35:48Najważniejsze, że jest poprawa.
35:51Musiałem cię zobaczyć.
35:52Jak mogłeś powiedzieć o nas
35:55moim synom?
35:59Powiedziałem im,
36:00bo nasze uczucie jest prawdziwe.
36:03Nie mogę przestać o tobie myśleć.
36:07To nie miejsce na takie wyznania.
36:10Nie chcę przekroczyć granicy,
36:14ale zawróciłaś mi w głowie.
36:16Dzięki tobie uwierzyłem w miłość.
36:20Będę o nas walczyć.
36:22Twoje dzieci zrozumieją,
36:24że masz prawo się zakochać.
36:26Mówisz o miłości?
36:28To za szybko.
36:29Nasza miłość jest skomplikowana,
36:35ale prawdziwa.
36:38Co pan tu robi?
36:41Przyszedł zaoferować pomoc.
36:44Nie potrzebujemy pana.
36:46Esteban nam pomaga.
36:51Wraz z siostrą
36:52jesteśmy gotowi was wesprzeć.
36:57Proszę jej podziękować.
36:59Do zobaczenia.
37:06Mauro ma ukryte zamiary wobec ciebie.
37:10Nie pozwolę, żeby do czegoś między nami doszło.
37:13Zaufaj mi.
37:15Zaraz wrócę.
37:25Przepraszam za spóźnienie.
37:26Filipa
37:27Jeżeli będziemy mieć wolną posadę,
37:32chciałabym zaoferować ją Filipie.
37:35Jeszcze raz przepraszam.
37:37Byłem w szpitalu.
37:38Spas.
37:40Szkoda, że przez jej dramaty
37:42zaniedbujesz pracę.
37:44Wypraszam sobie.
37:46Mogłaby pani okazać trochę współczucia.
37:48Słyszałam o wypadku.
37:54Pomódlmy się za nią.
37:58Jej rodzina już się wymodliła
38:00o powrót do zdrowia.
38:01Kenso, z tego powodu
38:07twoja asystentka nie przyszła dzisiaj do pracy?
38:13Wyraziłem zgodę
38:14na nieobecność Nandi.
38:16Rodzina jest ważniejsza niż praca.
38:18Nie traćmy czasu.
38:21Ginebra przedstawi nam
38:24wspaniałą strategię.
38:28Pomogę pani.
38:31Dziękuję rycerzu.
38:33Gratuluję.
38:44Pani Elwira raz pierwszy
38:46klaskała po prezentacji.
38:49Dziękuję.
38:51Mam wiele pomysłów
38:52na rozwój firmy.
38:56Postaram się je włączyć
38:58do programu.
38:59Dziękuję.
39:02Przepraszam.
39:03Muszę zadzwonić do PAS.
39:07Jesteś w niej bardzo zakochany?
39:12Tak.
39:16Nie sądziłem,
39:17że uda mi się ponownie zakochać.
39:20Myślałam tak samo
39:21po śmierci Eliasa.
39:23Z tą różnicą,
39:24że on zmarł kilka tygodni temu.
39:29Czasem żałoba trwa krócej.
39:33PAS powiedziała mi
39:35o waszej rozmowie.
39:38Po pierwsze,
39:39PAS jest tak samo wartościowa
39:41jak my.
39:43Po drugie,
39:44nie mieszaj życia zawodowego
39:46z prywatnym.
39:50Nie podobam ci się.
39:52To chwilowe zauroczenie.
39:53ESTEBANIE.
40:00Nie potrafię ich rozdzielić.
40:03Długo nad tym myślałam,
40:04ale moje uczucie do ciebie
40:06jest prawdziwe.
40:10Zakochałam się w tobie.
40:12Jesteś po prostu zagubiona.
40:13Wiem, że kochasz inną,
40:17ale to nie wpływa
40:18na moje uczucia do ciebie.
40:22Zobaczymy,
40:23jak rozwinie się
40:24twoja relacja z PAS.
40:25Wersja polska,
40:36Kanal Plus.
40:37Tekst Lena Czerwińska.
40:39Czytało
40:39Artur Bocheński.
40:40Si o si,
40:46estoy queriéndote.
40:49Si o si,
40:52y tu me quieres a mi.
40:56Es amor,
40:58cien mil veces más que amor.
41:01No te vayas,
41:02por favor.
41:04Esta noche es nuestra,
41:06quédate conmigo.
41:07Si, si o si.
41:10KONIEC