Skip to playerSkip to main content
#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Transcript
00:00:00Muzyka
00:00:30Joe
00:00:35Gold Martin
00:00:39Jedziemy
00:01:00I co myślisz?
00:01:18Osadnicy zniknęli z Painted Flats.
00:01:21Ciekawe dlaczego.
00:01:27Ostrzegałem, żeby trzymali się z dala od mojego miasta.
00:01:30Nie chcieli słuchać.
00:01:32Próbowali udowodnić, że Ziemia należy do nich.
00:01:35Teraz zostaną w niej na zawsze.
00:01:37Mój przyjaciel Gold Martin był dobrym człowiekiem.
00:01:47Cieszyły go proste rzeczy, takie jak wschód słońca i zapach ziemi po deszczu.
00:01:53Wierzę, że Pan powita go w niebie.
00:02:10Ładny dzień na pogrzeb.
00:02:11Niech odnajdzie pokój w Królestwie Wiecznym.
00:02:32Prosimy Cię, Panie, o koniec walk lub choćby chwilę wytchnienia.
00:02:39Amen.
00:02:43Najpierw były groźby, pobicia i podpalenia, a teraz to.
00:02:49Nie wypędzą nas.
00:02:51Święta Księga mówi, że pokorni odziedziczą ziemię,
00:02:55ale musimy przestać być pokorni.
00:02:57Muzyka
00:03:10Muzyka
00:03:14Muzyka
00:03:20Muzyka
00:03:24KONIEC
00:03:54KET
00:04:02BART
00:04:03Uważaj! Prawie mnie potrąciłeś. To on zabił tatę.
00:04:21Niemożliwe. Całą noc grałem w pokera, prawda, panie Samson?
00:04:33Oczywiście. Było ostro.
00:04:42Gdybym myślał, że ktoś zabił mi ojca, zastrzeliłbym go.
00:04:46Jeśli mnie podejrzewasz, załatw sobie broń.
00:04:58Daj mi broń.
00:05:02BART
00:05:02BART
00:05:04Daj broń.
00:05:14Wiesz, jak założyć pas?
00:05:16Przesuń. Łatwiej dobyć broń.
00:05:23Tatuś byłby z ciebie dumny.
00:05:25Zaraz sam ci to powie.
00:05:28Czekam.
00:05:30Skoro tak ci zależy, potrenuj na starszym.
00:05:34Chętnie.
00:05:36To moja sprawa.
00:05:37To sprawa osadników.
00:05:38Ale spokojnie.
00:05:40Czekam, staruszku.
00:05:42Czekam, staruszku.
00:05:46Czekam, staruszki.
00:05:47Ale spokojnie.
00:05:48Czekam, staruszku.
00:05:56Czekam, staruszku.
00:05:58Czekam, staruszku.
00:06:02Fんと i nikt nie tle.
00:06:07To co jest?
00:06:09Nauczę Cię strzelać.
00:06:31Wracajmy do domu.
00:06:39Ned East ma broń, żony są w drodze.
00:07:07Osadnicy nie chcą się wynieść.
00:07:09Wezwałem kogoś młodszego i szybszego.
00:07:13Dopóki East żyje, osadnicy mają przywódcę.
00:07:17Będą walczyć.
00:07:19Kiedy zginie, łatwo będzie ich przepędzić.
00:07:26Carl, znajdźcie żony i zniechęćcie je do przyjazdu.
00:07:31Nie mogą tu dotrzeć.
00:07:33Nowe żony oznaczają więcej dzieci, a więc osadników, którzy plugawią moją ziemię.
00:07:45Pośpiewajmy.
00:07:59Głośny ten dzwon.
00:08:25Dormir po francusku oznacza spać.
00:08:32Jak on.
00:08:34Cicho.
00:08:37Jest przemęczony.
00:08:40Widziałam wielu takich mężczyzn.
00:08:42Spójrzcie na niego.
00:08:49Czarne włosy, wąsy, elegancki krawat.
00:08:54Typowe.
00:08:56Pośpiewajmy.
00:08:58Pośpiewajmy.
00:09:19Nie przerywajcie, świetnie wam idzie.
00:09:21Przepraszamy.
00:09:31Jedziecie z St. Louis, Filadelfii i Nowego Orleanu?
00:09:35Skąd wiesz?
00:09:37Mam płytki sen.
00:09:44Jesteście żonami na zamówienie?
00:09:47Nie wstydzę się tego.
00:09:48Ja też nie.
00:09:49A ty?
00:09:53Nie twoja sprawa.
00:09:57Wiele przyzwoitych kobiet to robi.
00:10:04Jesteście piękne.
00:10:06Chętnie spróbuję.
00:10:09Dziękujemy.
00:10:10Dam panu adres.
00:10:14Dziękuję.
00:10:15Nie potrzebuję.
00:10:16Zawołaj, gdy zobaczysz dyliżans.
00:10:34No proszę.
00:10:49Wyglądacie elegancko.
00:10:53Dziękuję, że zajmiesz się Timim.
00:10:55Z przyjemnością.
00:10:59Pomoże mi w pracy.
00:11:04Chcemy kupić prezenty dla nowych żon.
00:11:10Byle tanie.
00:11:12Oczywiście.
00:11:13Pomyślmy.
00:11:14Mam coś wyjątkowego.
00:11:23Tylko spójrzcie.
00:11:25Ręcznie malowane.
00:11:26Tarka do prania nie jest dobrym prezentem dla panny młodej.
00:11:36Dostaną je później.
00:11:38Masz coś lepszego?
00:11:41Ach, tak.
00:11:44Niedawno dotarł towar z Francji.
00:11:46Prześwitująca koszula nocna.
00:11:56Nie jesteśmy jeszcze po ślubie.
00:11:59Ale ja jestem.
00:12:02To sprawi, że małżeństwo będzie ciekawsze.
00:12:05Wątpię.
00:12:11Masz coś innego?
00:12:14Tak.
00:12:15Zasłony.
00:12:17Przyniosę.
00:12:26Bardzo prześwitująca.
00:12:30Nie kupuj za dużo.
00:12:32Niedługo stąd znikniesz.
00:12:33Zginęło dwóch ludzi.
00:12:37Niech tak zostanie.
00:12:39Brałem już udział w takich walkach.
00:12:42Kiedy ucichną strzały, nie będzie komu grzebać poległych.
00:12:47Wynoście się, póki możecie.
00:12:55Żony będą zachwycone.
00:12:58Jakie kolory chcecie?
00:12:59Niebieskie?
00:13:00Czerwone?
00:13:02Weźcie czarne.
00:13:03Idealny kolor dla wdółów.
00:13:20Wezmę koszulę.
00:13:22Muzyka
00:13:23Muzyka
00:13:26KONIEC
00:13:56KONIEC
00:14:26KONIEC
00:14:28KONIEC
00:14:30KONIEC
00:14:31Co się dzieje?
00:14:36Wyjdź, ręce do góry.
00:14:48Wysiadajcie.
00:14:56Zabierz kosztowności.
00:15:26KONIEC
00:15:28KONIEC
00:15:30KONIEC
00:15:32KONIEC
00:15:34KONIEC
00:15:36Nie podniesiesz?
00:15:48Do kabury.
00:15:56Policzę do trzech.
00:16:00Lepiej dobądź broni.
00:16:14Raz, dwa...
00:16:20Oszukiwałeś.
00:16:26Słyszałem o rewolwerowcu Clint'cie Jones'ie.
00:16:30Kto to?
00:16:32Morderca.
00:16:34Tak myślałem.
00:16:36W tych stronach morderca jest równie szanowany, co żona na zamówienie.
00:16:40Naprawmy dyliżans.
00:16:44Odpocznijcie.
00:16:46KONIEC
00:16:48KONIEC
00:16:50KONIEC
00:16:52KONIEC
00:16:54Odpocznijcie.
00:16:56Dziękujemy.
00:16:58Dziękujemy.
00:17:00Dziękujemy.
00:17:08Krótko się znamy, ale chciałabym porozmawiać o czymś osobistym.
00:17:12Śmiało.
00:17:14Całe życie mieszkałam w Filadelfii i byłam nauczycielką.
00:17:18Mężczyźni nie zwracali na mnie uwagi.
00:17:20Kiedy zaczęłam korespondować z Nedem, panem Istem,
00:17:24tak bardzo pragnęłam założyć rodzinę, że nie powiedziałam mu całej prawdy.
00:17:28Napisałam, że mam 40 lat.
00:17:30Tyle, ile on.
00:17:32Choć w rzeczywistości jestem starsza.
00:17:34Nie wyglądasz na starszą.
00:17:36Rozumiem, jeśli będzie rozczarowany.
00:17:38Wrócę do domu.
00:17:40Wrócimy razem.
00:17:42Napisałam panu Heatherowi, że mam 28 lat.
00:17:46Napisałam, że mam 40 lat.
00:17:48Tyle, ile on.
00:17:50Choć w rzeczywistości jestem starsza.
00:17:52Nie wyglądasz na starszą.
00:17:54Rozumiem, jeśli będzie rozczarowany.
00:17:56Wrócę do domu.
00:17:58Wrócimy razem.
00:18:00Napisałam panu Heatherowi, że mam 28 lat.
00:18:10Nie próbujcie mnie przekonać, że wyglądam na 28.
00:18:1631?
00:18:2033?
00:18:22Pocieszcie mnie.
00:18:24Obie skłamałyśmy.
00:18:30Nie tylko wy.
00:18:32Jak to?
00:18:34Moje kłamstwo jest gorsze.
00:18:52Niedługo ruszymy.
00:19:02Zjecie coś?
00:19:04Nie jestem głodna.
00:19:06Ja też nie.
00:19:22Czego chcesz?
00:19:28Dlaczego zostałaś żoną na zamówienie?
00:19:36Chłodno mi, chyba wrócę.
00:19:40Zawstydziłem cię?
00:19:46Nie twoja sprawa.
00:19:48Wiem, kim jesteś.
00:19:50Twój strój, spojrzenie.
00:19:54Zgubiłaś aureolę.
00:19:57Nie mamy o czym rozmawiać.
00:20:02Możesz mieć każdego.
00:20:06Szukam kogoś innego.
00:20:09Innego niż ja?
00:20:10Tak.
00:20:15Może on będzie inny.
00:20:18Może będzie chciał się ustatkować, w przeciwieństwie...
00:20:24do mnie.
00:20:26Może dla niego będę kimś więcej.
00:20:30Osobą, z którą może się śmiać i płakać.
00:20:38Może odzyskam aureolę.
00:20:40Aureolę.
00:20:46Dużo niewiadomych.
00:20:49Każdy dzień to nowa szansa.
00:20:51Nie wiem, czy się uda, ale spróbuję.
00:21:04Spróbujesz?
00:21:06Tak.
00:21:08Jesteśmy podobni.
00:21:11Wkraczamy w nieznane.
00:21:13Ty poślubisz obcego mężczyznę, a ja zabiję nieznajomego.
00:21:21Łatwo ci to przychodzi.
00:21:23Mam zasady.
00:21:25Musi mieć broń.
00:21:27To cię usprawiedliwia?
00:21:28Będzie miał szansę, w przeciwieństwie do twojego narzeczonego.
00:21:34Każdy wie, kim jestem.
00:21:37Z tobą jest inaczej.
00:21:40Ty...
00:21:42Wiesz, czego pragnę.
00:21:45Wypijmy za zdrowie Panny Młodej.
00:21:47Czekaj na nowy dzień.
00:22:07Czekaj na nowy dzień.
00:22:17Czekaj na nowy dzień.
00:22:25Daleko jeszcze?
00:22:27Nie.
00:22:29Nie dam rady.
00:22:31Nie wiem, jak mam się do niego zwracać.
00:22:34Pisałam do niego najdroższy.
00:22:37A teraz...
00:22:41O Boże.
00:22:44Spokojnie.
00:22:45W trzecim liście nazwałam pana Hedera zdrobniane.
00:22:49To nas zbliżyło.
00:22:51Mam się tak zwracać do nieznajomego?
00:22:55Gdy mnie zobaczy, ucieknie.
00:23:03Będzie zachwycony.
00:23:06Oczywiście.
00:23:08To ja powinnam się martwić.
00:23:09Jeśli będzie rozczarowany, udam, że nie wiem, o co chodzi.
00:23:17Martwisz się?
00:23:19Nie twoja sprawa.
00:23:22Będę w pobliżu.
00:23:25Kathy?
00:23:27Tak?
00:23:29Wysiądziesz pierwsza?
00:23:32Dobrze.
00:23:36Dobrze.
00:23:44Joe!
00:23:46Dyleżans nadjeżdża.
00:23:47Dyleżans nadjeżdża.
00:23:58Wstawaj!
00:24:00Wstawaj!
00:24:01Jesteśmy.
00:24:03Witajcie w Painted Flats.
00:24:05Witajcie w Painted Flats.
00:24:07Jak droga?
00:24:09W porządku.
00:24:10W porządku.
00:24:11Mieliście problemy?
00:24:13Małe.
00:24:14Jak zwykle, przydałaby ci się pomoc.
00:24:17Poradziliśmy sobie.
00:24:19W porządku.
00:24:22W porządku.
00:24:23Mieliście problemy?
00:24:25Małe.
00:24:27Jak zwykle, przydałaby ci się pomoc.
00:24:31Poradziliśmy sobie.
00:24:33W porządku.
00:24:35Wszystko bardzo fajne.
00:24:53Witaj, Mary.
00:24:59Jestem Ella.
00:25:05To ja, Andy.
00:25:13Jesteś piękniejsza niż opisałaś.
00:25:17Nie wypada się przechwalać.
00:25:22Cathy, jestem Joe Martin.
00:25:26A ja Timmy. To twój szwagier. Cześć.
00:25:30Mogłeś kupić koszulę.
00:25:32Jak minęła ci podróż?
00:25:36To twoje.
00:25:40Cieszę się, że dotarłam.
00:25:44Nie rozmyśliłaś się?
00:25:46Nie rozmyśliłaś się?
00:25:50Oczywiście, że nie.
00:25:52Dla ciebie.
00:25:54Dziękuję. Piękne.
00:25:56Pan Jones?
00:25:58Tak.
00:25:59Pokój jest gotowy.
00:26:02Jesteś rozczarowany.
00:26:04Spodziewałeś się młodszej kobiety.
00:26:06A ty młodszego mężczyzny.
00:26:08Dobrze wyglądasz.
00:26:09Dobrze wyglądasz.
00:26:10Mam 60 lat.
00:26:12Jestem rewolwerowcem i kłamcą.
00:26:14A ja 55.
00:26:16Jestem nauczycielką, której nikt nie chciał.
00:26:18Trafiałaś na mężczyzn bez gustu.
00:26:20Nie jesteś...
00:26:22Witaj w Painted Flats.
00:26:24A ty młodszego mężczyzny.
00:26:26Dobrze wyglądasz.
00:26:28Mam 60 lat.
00:26:30Jestem rewolwerowcem i kłamcą.
00:26:32A ja 55.
00:26:34Jestem nauczycielką, której nikt nie chciał.
00:26:36Trafiałaś na mężczyzn bez gustu.
00:26:40Nie jesteś...
00:26:44Witaj w Painted Flats.
00:26:48Jedźmy do kościoła.
00:27:10Mamy w Introużyczkę.
00:27:12...
00:27:40KONIEC
00:28:10Gdzie znajdę Sampsona?
00:28:17Wyjechał.
00:28:18Jesteś Clint Jones?
00:28:21Tak.
00:28:22Pan Sampson spotka się z tobą jutro.
00:28:25Słyszałem, że jesteś najszybszym...
00:28:29Polej.
00:28:33Po której jest ślub?
00:28:35Lada moment.
00:28:37Polej.
00:28:53Jedziesz na ślub?
00:28:55Tak, wskakuj.
00:28:57W lobbiedny MAT degrees.
00:29:00Tak, wskakuj!
00:29:01Weź iść.
00:29:04.
00:29:06Dzień dobry.
00:29:36Dzień dobry.
00:30:06Zapraszam, pary młode.
00:30:20Dzięki.
00:30:36Jeśli ktoś zna powód, dla którego te pary nie mogą się pobrać, niech przemówi albo zamilknie na wieki.
00:30:53Czy wy, Kathy, Ella i Mary, bierzecie tych mężczyzn za mężów, by ich kochać, szanować i wspierać, w zdrowiu i chorobie, aż do śmierci?
00:31:12Dzień dobry.
00:31:14Tak.
00:31:15Ogłaszam was mężem i żoną.
00:31:32Pani Martin?
00:31:40Panie Martin?
00:31:42Pocałuj pannę młodą.
00:31:48Moja kolej.
00:32:05Na co czekamy?
00:32:15Na co czekamy?
00:32:17Dzień dobry.
00:32:18Na co czekamy?
00:32:19Na co czekamy.
00:32:20Na co czekamy.
00:32:22Dzień dobry.
00:32:22Na co czekamy.
00:32:23Dzień dobry.
00:32:24Twój nowy dom, tak jak pisałeś, totalna ruina.
00:32:54Pomalujemy go i będzie jak nowy.
00:33:00Zacznę od jutra.
00:33:04Ale mi się trafiło.
00:33:13I jesteśmy. Jest piękny.
00:33:24Jesteśmy.
00:33:40Pewnie jesteś rozczarowana.
00:33:44Wygląda na mały i...
00:33:47Jest mały.
00:33:51Największy z najmniejszych.
00:33:57Jest ładny.
00:33:59Kiedy nasz dom spłonął, Faradajowie wyjechali i zostawili mi swój.
00:34:08Cała ta ziemia należy do nas.
00:34:10Jest tu pięknie i czysto.
00:34:21Świeże powietrze.
00:34:24Ziemia jest żyzna.
00:34:26Roślinność wyrywa się z ziemi, jakby chciała sięgnąć słońca.
00:34:30Jesteś farmerem?
00:34:36Lubię uprawiać rośliny.
00:34:40Jestem przede wszystkim farmerem.
00:34:41A ja będę żoną Farmera.
00:34:47Żołow multif sobie.
00:35:00Roślin Sprinkle
00:35:05Witaj w domu.
00:35:28Wezmę bagażę.
00:35:32Nie przejmuj się domem.
00:35:34Wyremontuję go.
00:35:36Będzie najlepszy w okolicy.
00:35:43Prawie tak idealny jak ty.
00:35:47Muszę ci coś powiedzieć.
00:35:52Musisz poznać prawdę.
00:35:54Wiem wszystko, co muszę.
00:35:57Może to, czego jeszcze nie wiem, z czasem przestanie być ważne.
00:36:04Przenieś mnie przez próg.
00:36:20Muszę powrócić!
00:36:24Zobaczmy.
00:36:54Polać?
00:37:10Było okropnie.
00:37:12Było.
00:37:14Ale co?
00:37:16To o czym mówisz?
00:37:17Nie lubię.
00:37:18Siedzę sam w barze, a ona jest z innym.
00:37:25Nie podoba mi się to.
00:37:28Rozumiem.
00:37:32Pasujemy do siebie.
00:37:34Oczywiście.
00:37:35Polać?
00:37:36Trzy kieliszki.
00:37:43St. Louis.
00:37:48Filadelfia.
00:37:58Nowy Orlean.
00:38:08Nie.
00:38:13Należy do mnie.
00:38:18Nigdy nie jadłem lepszego posiłku.
00:38:26Był wyjątkowy.
00:38:30Ciężko pracujący mężczyzna zasługuje na dobrą kolację.
00:38:41Robi się późno.
00:38:43Jesteś zmęczona?
00:38:47Nie.
00:38:49A ty?
00:38:52Jestem nocnym markiem.
00:38:54Mało sypiam.
00:39:00Grywasz w kribicz?
00:39:02Kribicz?
00:39:03Tak.
00:39:07Tak.
00:39:08Świetnie.
00:39:09Nikt nie chce ze mną grać.
00:39:12Dobrze trafiłem.
00:39:16Potasuj.
00:39:17Krasnika.
00:39:20Siadaj.
00:39:47Nie musiałaś, ale chciałam.
00:39:53To twój pierwszy wieczór.
00:39:55To obowiązek żony.
00:40:05Jak wygląda?
00:40:07Wspaniale.
00:40:09Przyniosę kawę.
00:40:17Jak mięso?
00:40:29Dobre.
00:40:39Doleję wody.
00:40:42Doleję wody.
00:41:12Pomogę.
00:41:18Fasola jest sucha, a mięso twarde.
00:41:38Wszystko zepsułam.
00:41:40Pierwszy posiłek zawsze nie wychodzi.
00:41:48Ale musisz coś zjeść.
00:41:54Wiem.
00:41:55Upiekę ciasteczka.
00:41:58Nie musisz.
00:42:00Ale chcę.
00:42:03Gdzie jest mąka?
00:42:05Na półce.
00:42:07W torbie.
00:42:16Nie płacz.
00:42:20Nic mi nie wychodzi.
00:42:22Kogo ja udaję?
00:42:24Nie płacz.
00:42:32Nie umiem gotować ani szyć.
00:42:36Nic nie umiem.
00:42:37Źle trafiłeś.
00:42:43Wszystkiego się nauczysz.
00:42:46Najważniejsze, że tu jesteś.
00:42:49Naprawdę?
00:42:51Naprawdę?
00:42:54Oczywiście.
00:42:59Wyśpijmy się.
00:43:03Dobrze.
00:43:07Tutaj chodzimy spać wcześnie.
00:43:10Na farmie jest mnóstwo pracy.
00:43:14Dojenie, sadzenie, pielenie.
00:43:18Prześpię się w stodole.
00:43:20Nie musisz.
00:43:24Chcę, żebyś lepiej mnie poznała.
00:43:29Co jeśli uznasz, że do siebie nie pasujemy?
00:43:33To nie byłoby w porządku.
00:43:37Dobranoc.
00:43:40Dobranoc.
00:43:49Gdzie kupię kapelusz w kształcie aureoli?
00:43:53Sklep jest zamknięty.
00:43:55Ma błyszczeć jak ona.
00:44:01Gdzie go kupię?
00:44:04Sklep jest zamknięty.
00:44:05Jaki sklep?
00:44:07Naprzeciwko.
00:44:10Nie powinieneś tyle pić.
00:44:17Ledwo stoisz na nogach.
00:44:18Pijany czy nie, jestem najszybszy.
00:44:40Dzień dobry.
00:44:42To jest dzień, który jestem.
00:44:43KONIEC
00:45:13Zamknięte?
00:45:43KONIEC
00:45:47KONIEC
00:45:48KONIEC
00:45:49KONIEC
00:45:51KONIEC
00:45:52KONIEC
00:46:01Nigdy nie widziałeś Aureoli?
00:46:05Pewnie nie…
00:46:07Nie tutaj…
00:46:09Dzień dobry.
00:46:39Dzień dobry.
00:47:09Dzień dobry.
00:47:39Dzień dobry.
00:48:09Dzień dobry.
00:48:19Co tu robisz?
00:48:23Gdzie jest twój mąż?
00:48:26Wynoś się.
00:48:28Masz męża.
00:48:29Gdzie on jest?
00:48:32Śpi w stodole.
00:48:34W stodole?
00:48:39Zostawił taką piękną żonę?
00:48:47Co z miesiącem miodowym?
00:48:51Wynoś się.
00:48:53Mam dla ciebie prezent.
00:48:57Ma aureolę.
00:49:03Dotrzymam ci towarzystwa.
00:49:09Zostawić się.
00:49:11Uwaga.
00:49:12Wystarczy nasz wyciekła do mnie.
00:49:15Uwaga.
00:49:17Uwaga.
00:49:19Uwaga.
00:49:20Uwaga.
00:49:23Uwaga.
00:49:26Uwaga.
00:49:27Uwaga.
00:49:29Uwaga.
00:49:31Uwaga.
00:49:32Uwaga.
00:49:33Uwaga.
00:49:35Uwaga.
00:49:36John?
00:50:06Panie East, witaj. Clint Jones jest w mieście.
00:50:13Samson czekał na Jonesa.
00:50:18Zaraz rozpęta się piekło.
00:50:22To najemnik, który wypędza osadników.
00:50:27Potrzebuję cię, Joe. Pomogę.
00:50:30Nie chcę dostać kulki w plecy. Nie dostaniesz.
00:50:34Kiedy ruszamy? Jutro.
00:50:37Dlaczego nie teraz?
00:50:41Nie mam wielu miłych wspomnień.
00:50:44Chciałbym mieć więcej.
00:50:50Jutro.
00:50:51Dobrze.
00:50:54Poćwiczymy później.
00:50:57Cześć. Pani East?
00:51:04Coś się stało?
00:51:06Nie, dopóki jesteśmy razem.
00:51:10Proszę.
00:51:13Chodźmy na spacer.
00:51:25Jak im poszło?
00:51:27Nieważne.
00:51:32Teraz mam ciebie.
00:51:35Nastraż ich.
00:51:38Jak bardzo?
00:51:41Dopóki nie spotkasz East'a.
00:51:44Kojarzysz go?
00:51:45Tak.
00:51:49Uważałem go za najlepszego rewolwerowca.
00:51:51Chciałem być tak, jak on.
00:51:56Musisz być lepszy.
00:51:58Jestem.
00:52:01Kto teraz?
00:52:02Masz zastrzeżenia?
00:52:04Przyjąłem zlecenie.
00:52:06Syn Martina, Joe.
00:52:08Dobra.
00:52:12Ostro pogrywasz.
00:52:13Co z szeryfem?
00:52:17Napisali do niego.
00:52:19Nie dostał listu.
00:52:22Zwyciężymy.
00:52:25Teraz.
00:52:27Robisz postępy.
00:52:29Teraz.
00:52:34Co robicie?
00:52:37Ćwiczymy.
00:52:39Po co?
00:52:40Zabijemy Clint'a Jones'a.
00:52:45Nie jesteś rewolwerowcem.
00:52:47Muszę być.
00:52:51Spakuję się.
00:53:10Wyjeżdżam.
00:53:19Jak to?
00:53:21Możesz jechać ze mną,
00:53:23albo zostać tu i zginąć.
00:53:27Całe miasto liczy na nas.
00:53:29Nie mogę uciec.
00:53:32Wyjeżdżam.
00:53:33Clint cię zabije,
00:53:35a potem przyjdzie po mnie.
00:53:36Przyjechałam tu,
00:53:40żeby uciec
00:53:41od takich jak on.
00:53:45Znam ich wielu.
00:53:53Nie masz z nim szans.
00:53:56Jesteś chłopcem,
00:53:57a on mężczyzną.
00:54:02Czego się spodziewałeś
00:54:04po żonie na zamówienie?
00:54:13Próbowałaś wyznać mi prawdę.
00:54:16Nie obchodzi mnie twoja przeszłość,
00:54:18tylko to, co jest między nami.
00:54:24Nie mam ci za złe,
00:54:25że uważasz mnie za chłopca,
00:54:27który boi się być mężem.
00:54:28Nie mam ci za złe,
00:54:28który boi się być mężem.
00:54:34Nie mam już czasu na strach.
00:54:46Nie chcę cię stracić.
00:54:56Co z koracją?
00:54:58Pojedź do miasta jutro.
00:55:03Muszę jechać dzisiaj.
00:55:05Kiedy wrócisz?
00:55:07Niedługo.
00:55:08Ned?
00:55:09Tak.
00:55:10Czy powinnam się martwić?
00:55:15Nie.
00:55:16Masz piękne niebieskie oczy.
00:55:33Żegnaj.
00:55:38Żegnaj.
00:55:39Zaczekam z kolacją.
00:55:47Żegale.
00:55:50KONIEC
00:56:20Przyjechał.
00:56:29Jest w hotelu.
00:56:35Polać?
00:56:38Nie.
00:56:42Osłaniaj go.
00:56:45Ist ma zginąć.
00:56:47Zginie.
00:56:51Ale nie od kuli w plecy.
00:56:55Dobry wieczór.
00:57:01Jones jest w pokoju?
00:57:03Nie, w salunie.
00:57:12Tam jest.
00:57:13Cześć, panie East.
00:57:15Cześć, panie East.
00:57:17Co z chłopcem?
00:57:21Będzie miał co wspominać.
00:57:23Powie pan coś Joe'emu?
00:57:33Pan Perry jest miły, ale chce domu.
00:57:37Uciekaj, Timmy. Co się stało?
00:57:41Uciekaj, Timmy. Co się stało?
00:57:43Pan?
00:57:47Stry!
00:57:49Pan East?
00:57:51Pan East?
00:57:53Tak.
00:57:55Widzi mnie pan?
00:57:57Tak, panie Jones.
00:58:01Widzicie?
00:58:03Widzicie?
00:58:05Pan East?
00:58:06Tak.
00:58:07Widzi mnie pan?
00:58:09Tak, panie Jones.
00:58:11Widzicie panie?
00:58:13Tak, panie Jones.
00:58:17Jak się stało?
00:58:19Nie?
00:58:21Nie?
00:58:23Nie?
00:58:25Nie?
00:58:27Nie?
00:58:28Nie?
00:58:29Nie?
00:58:30Nie?
00:58:31Nie?
00:58:32Nie?
00:58:33Nie?
00:58:34Nie?
00:58:35Nie?
00:58:36Nie?
00:58:37Nie?
00:58:38Nie?
00:58:39Nie?
00:58:41Nie?
00:58:42Nie?
00:58:43Wszyscy nie?
00:58:45Jaspo.
00:58:46Panie East?
00:58:47Panie East?
00:58:52Panie East?
00:58:53Nie?
00:58:55Panie East.
00:58:57Panie East!
00:58:59Nie?
00:59:00Nie pan się obudzi?
00:59:05Zabiję Cię, gdy dorosnę.
00:59:07Nie?
00:59:08Naprawdę, jak ci się deformałeś złoka?
00:59:09Napiję się.
00:59:39Dzieciak wyjeżdża.
01:00:01Niech jedzie, ale niech jedzie.
01:00:03Zabijesz Joe Martina tak jak Ned'a East'a.
01:00:11Gdy ich zabraknie, osadnicy wyjadą.
01:00:15Resztę zabijemy.
01:00:19Powiedz chłopakom, że dziś zwyciężymy.
01:00:27Jesteś wart każdej ceny.
01:00:31East nie zdążył wyciągnąć broni.
01:00:35Pochowaj go.
01:00:37Rozczulasz się?
01:00:39Kiedyś był taki jak ja.
01:00:41Szybki i twardy.
01:00:43Kiedyś będę taki jak on.
01:00:45Stary i wolny.
01:00:49Pochowaj go.
01:00:53Dobrze.
01:00:59Do zobaczenia, panie East.
01:01:03Pochowaj go.
01:01:05Pochowaj go.
01:01:07Pochowaj go.
01:01:09Pochowaj go.
01:01:11Pochowaj go.
01:01:13Pochowaj, polskie rożniš.
01:01:18Pochowaj go.
01:01:25Zsa geehrteñsiu, Brandon.
01:01:27Dzisiaj pozbędziemy się wszystkich osadników.
01:01:40Damy im prawdziwy powód do niepokoju.
01:01:45Czeka nas długa i przyjemna noc.
01:01:50Napijmy się.
01:01:57Joe!
01:02:07Tutaj!
01:02:15Nie śpisz w stodole?
01:02:18Co się stało?
01:02:19Pan East nie żyje.
01:02:24Jones go zabił?
01:02:27Pojechał sam.
01:02:30Pomścisz go?
01:02:32Muszę.
01:02:42Mieszkałam już w takich miastach, pełnych nienawiści i przemocy.
01:02:47Każde z nich miało swojego Clint'a Jonesa i Joe Martina, który zgrywał bohatera.
01:02:53Ned zrobił to dla nas.
01:02:57Wasza śmierć nikomu nie pomoże.
01:02:59Samson zabije wszystkich osadników.
01:03:02Uciekajmy, póki możemy.
01:03:05Proszę, proszę, zacznijmy razem.
01:03:07Właśnie czas.
01:03:08Pokonamy Samsona.
01:03:13Pewnie szykuje się do ataku, ale tym razem będziemy gotowi.
01:03:17Powiedz farmerom, że spotkamy się w Willow Grove.
01:03:21Zabierz kobiety i dzieci do kościoła.
01:03:25Dobrze.
01:03:26Do roboty.
01:03:27Jedź do kościoła.
01:03:42Uważaj na siebie.
01:03:45Dobrze.
01:03:46Dobrze.
01:03:46Dobrze.
01:04:16Dobrze.
01:04:18Wejdź z boku.
01:04:48Czekaj na sygnał.
01:05:02Clint Jones kazał nam kopać.
01:05:15Słyszysz?
01:05:16Tak.
01:05:18Sprawdzę to.
01:05:20Sprawdzę.
01:05:23Sprawdźmy.
01:05:24Sprawdźmy.
01:05:26Sprawdźmy.
01:05:28Sprawdźmy.
01:05:30KONIEC
01:06:00KONIEC
01:06:30Dużo osadników.
01:06:34Tak mi przykro.
01:06:42Zabili Neda.
01:06:46Dopijajcie, ruszamy.
01:07:00Mamy robotę.
01:07:04To koniec. Ręce do góry.
01:07:18Odłóżcie broń.
01:07:20Pojedynczo.
01:07:30Dożo.
01:07:34Dożo.
01:07:36Dożo.
01:07:38Dożo.
01:07:44Dożo.
01:07:46Dożo.
01:07:48I te ovej.
01:07:54Dożo.
01:07:56Dożo.
01:07:58Kobiety i dzieci są w kościele. Chodźmy.
01:08:28KONIEC
01:08:58Idą do kościoła.
01:09:08Panie Samson.
01:09:13Zabili Billa. Chodźmy.
01:09:17Nie wychodź.
01:09:20Pomszczę go.
01:09:25Stać, bo strzelam.
01:09:28Zabili Billa.
01:09:42Cisza.
01:09:48Uciszcie się.
01:09:50Zabili Billa.
01:09:52Zabili Billa.
01:09:54Andy.
01:10:10Samson oszalał. Zabił Mary.
01:10:11Andy!
01:10:14Samson oszalał.
01:10:16Zabił Mary!
01:10:17Pod ścianę.
01:10:26Zabiłem pozostałych.
01:10:28Co teraz?
01:10:29Uratujmy ich.
01:10:41Co z twoimi zasadami?
01:10:45Nie mamy broni.
01:10:50Stać, bo zginie.
01:10:54Jeśli chcecie uratować bliskich, posłuchacie mnie.
01:10:59To moja żona.
01:11:01Ty przeklęty!
01:11:04Stój!
01:11:05Czego chcesz?
01:11:08Zostawcie dwa konie i odejdźcie.
01:11:11Musimy to zrobić.
01:11:14Nie możemy.
01:11:17Ma moją żonę i dzieci.
01:11:20Musimy, żeby ich ocalić.
01:11:23Glenn!
01:11:26Ty śmierdzący tchórzu!
01:11:29Zabiję cię!
01:11:39Następnym razem zabiję wszystkich.
01:11:41Zgoda.
01:11:46Przyprowadź konie.
01:11:51Bierzemy zakładników.
01:11:54Rzućcie broń.
01:11:57No już!
01:11:59Wstańcie za kościołem.
01:12:17Ty też!
01:12:19Weź brata Martina.
01:12:40To tylko chłopiec.
01:12:42Milcz!
01:12:43Milcz!
01:12:44Co za odwaga!
01:12:47Zasłonicie się kobietą i dzieckiem?
01:12:49Milcz!
01:12:52Nie bij jej!
01:12:53Chodź!
01:13:05Chodź!
01:13:07Będzie dobrze.
01:13:08Jesteśmy bezpieczni.
01:13:28Wypuśćmy ich.
01:13:30Martin ich pochowa.
01:13:34Samson?
01:13:36Joe!
01:13:45Joe!
01:13:53Gdzie masz broń?
01:13:56Wezmę twoją. Spróbuj.
01:14:26Timmy!
01:14:39Szybko dorosłeś.
01:14:43Cathy, mam dla ciebie prezent.
01:15:13Koniec. Tekst polski Agata Kapelańska. Czytał Maciej Więskowski.
Be the first to comment
Add your comment

Recommended