Skip to playerSkip to main content
#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Transcript
00:00:00Baccaroo. Winchester nie wybacza.
00:00:30Baccaroo, Baccaroo, Baccaroo.
00:00:37With a gun on his head, and head inside.
00:00:44If the moon had to fight, and Mary to die.
00:00:51With a gun on his head, and head inside.
00:00:58He has no time for lies.
00:01:08As he rides with his head held high.
00:01:13His eyes they burn, with a fearsome cry.
00:01:21And with vengeance for his guy.
00:01:27He goes by the name Baccaroo, Baccaroo, Baccaroo, Baccaroo.
00:01:39With a gun on his head, and head inside.
00:01:46If the moon had to fight, and Mary to die.
00:01:53With a gun on his head, and head inside.
00:02:00He has no time for lies.
00:02:11Re偶yseria.
00:02:25Do miasteczka ju偶 niedaleko.
00:02:28Nie mog臋 doczeka膰 si臋 obiadu.
00:02:44Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:03:28Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:03:58Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:04:28Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:04:36Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:04:46Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:04:56Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:05:06Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:05:16Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:05:26Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:05:36Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:05:44Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:05:52Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:06:00Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:06:10Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:06:20Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:06:30Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:06:40Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:06:50Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:07:00Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:07:08Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:07:18Jutro o tej porze b臋dziemy dogl膮da膰 naszej kopalni, a za p贸艂 roku b臋dziemy bogaci.
00:07:29Kiedy przyjecha艂em tu pi臋膰 lat temu, sta艂o tu par臋 cha艂up na przyj艣cie.
00:07:38Dzi艣 to pr臋偶nie rozwijaj膮ce si臋 miasto. Zbi艂em tu fortun臋, ale i wam dobrze si臋 wiedzie.
00:07:46Macie prac臋, szko艂臋, dach nad g艂ow膮 i, co najwa偶niejsze, rz膮dzi tu prawo i porz膮dek.
00:07:58Bandyci trzymaj膮 si臋 st膮d z daleka, bo boj膮 si臋 szeryfa Louego Johnsona.
00:08:14Bawmy si臋!
00:08:15Przepraszam, panie. Chce pan usi膮艣膰, panie Lasz?
00:08:46Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:47Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:48Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:49Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:50Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:51Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:52Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:53Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:54Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:55Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:56Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:57Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:58Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:08:59Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:00Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:01Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:02Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:03Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:04Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:05Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:06Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:07Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:08Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:09Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:10Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:11Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:12Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:13Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:14Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:15Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:16Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:17Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:18Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:19Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:20Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:21Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:22Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:23Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:24Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:25Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:26Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:27Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:28Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:29Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:30Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:31Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:32Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:33Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:34Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:35Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:36Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:37Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:38Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:39Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:40Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:41Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:42Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:43Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:44Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:45Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:46Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:47Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:48Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:49Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:50Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:51Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:52Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:53Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:54Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:55Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:56Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:57Dzie艅 dobry, panie Lasz.
00:09:59Schowaj pieni膮dze.
00:10:00Dzi艣 bawi si臋 ca艂e miasto.
00:10:03Kto za to p艂aci?
00:10:04Pan Lasz.
00:10:29Znasz mo偶e...
00:10:31Johnny'ego McKenzie?
00:10:34Tak, tam siedzi.
00:10:37Troch臋 si臋 upi艂.
00:10:47Ciii!
00:10:49Ciii!
00:10:50Ciii!
00:10:51Ciii!
00:10:52Ciii!
00:10:53Ciii!
00:10:54Ciii!
00:10:55Ciii!
00:10:56Ciii!
00:10:57Ciii!
00:10:58Cisza!
00:11:02Wys艂uchali艣cie przemowy naszego wybitnego obywatela.
00:11:07Ale wszyscy wiemy, 偶e Tascosa jest najbogatszym miastem w stanie,
00:11:12a Lasz traktuje was jak niewolnik贸w.
00:11:17Obieca艂 wam 35%, a ile dostajecie naprawd臋?
00:11:28Zapytam si臋 nieznajomego o zdanie.
00:11:32Je艣li powie, 偶e k艂amie, stawiam wam wszystkim drinka.
00:11:40Sied藕 cicho, dziadku.
00:11:47Co my艣lisz o w艂a艣cicielu kopalni, kt贸ry oszukuje swoich pracownik贸w?
00:11:52Wyprowad藕 go, Foster.
00:11:58Niech wy!
00:12:00Lasz!
00:12:02Co jest Lasz? Prawda w oczy, kole?
00:12:06Pozw贸lcie mi m贸wi膰!
00:12:09Mam prawo!
00:12:11My艣la艂em, 偶e to wolne miasto.
00:12:14Szeryfie! Oni ograniczaj膮 moj膮 wolno艣膰 s艂owa!
00:12:20Jak podoba ci si臋 taka demokracja, nieznajomy?
00:12:28Zostawcie go!
00:12:30Co takiego?
00:12:32Powiedzia艂em, zostawcie go!
00:12:58To wystarczy!
00:13:00Wyrzu膰cie go st膮d!
00:13:06Po co miesza膰 w to obcego?
00:13:09Najpierw dowiedzmy si臋, czego tu szuka.
00:13:27DZI臉KUJ臉
00:13:58Cze艣膰 Johnny, maj膮 syreny w tej rzece?
00:14:02Syreny?
00:14:04Jeste艣 pewien, 偶e czujesz si臋 dobrze po tej bujce?
00:14:07A to kto?
00:14:18To Kristi, moja c贸rka.
00:14:22Ubierz si臋, bo gorszysz ca艂膮 okolic臋.
00:14:27Uwielbia si臋 k膮pa膰.
00:14:30Ale nie ma tego po mnie.
00:14:40Doprowad藕 si臋 do porz膮dku, bo chc臋 przedstawi膰 ci臋 przyjaciolomi.
00:14:44Nie do艣膰, 偶e ty pijesz?
00:14:47Musisz zadawa膰 si臋 z innymi pijakami?
00:14:51Chod藕cie do domu, zaparz臋 kaw臋.
00:15:14DZI臉KUJ臉
00:15:36Wejd藕.
00:15:38Wstyd藕 si臋, tato.
00:15:40Ledwo trzymasz si臋 na nogach.
00:15:43Mia艂e艣 przesta膰 pi膰.
00:15:45To jest Hal.
00:15:48Dzie艅 dobry.
00:16:05Tato, obieca艂e艣, 偶e nie p贸jdziesz do salonu.
00:16:10Dobrze wiesz, czego chce Lasz.
00:16:14Ju偶 cztery lata ci臋 n臋ka.
00:16:17Wiem, chce mojej kopalni.
00:16:20Prosz臋 jej nie sprzedawa膰.
00:16:23S艂yszysz, Kristi?
00:16:25Ch艂opak si臋 ze mn膮 zgadza.
00:16:27Powiedz mu prawd臋.
00:16:30Co to ma do rzeczy?
00:16:32Mo偶e on j膮 kupi.
00:16:35Nigdy jej nie sprzeda偶.
00:16:37Powiedz mu, dlaczego nikt nie chce dla nas pracowa膰.
00:16:43Sama mi powiedz.
00:16:48Lasz od zawsze chce przej膮膰 kopalni臋 ojca.
00:16:51Na pocz膮tku pracowa艂 w niej m贸j brat,
00:16:54ale pewnej nocy ko艅 przywl贸k艂 na rancho jego cia艂o.
00:17:02Mo偶e to by艂 wypadek.
00:17:04Wypadek, kt贸ry mia艂 odstraszy膰 ludzi.
00:17:09Od tego czasu nikt nie chce dla nas pracowa膰.
00:17:12Prawda, tato?
00:17:14Prawda.
00:17:17Dlatego pr贸bowa艂em kopa膰 sam.
00:17:21Ale to na nic.
00:17:31To szef.
00:17:33To szeryf.
00:17:48Johnny?
00:17:50Nie chcemy w mie艣cie przyb艂臋d贸w.
00:17:53To pracowita spo艂eczno艣膰.
00:17:55Do czego szeryf pije?
00:17:57Nieznajomy ma si臋 wynie艣膰.
00:18:02Zdecydowa艂 si臋 zosta膰
00:18:06i pracowa膰 w mojej kopalni.
00:18:09O czym ty m贸wisz, tato?
00:18:15A wi臋c zostajesz?
00:18:17Tak, po co?
00:18:19Chc臋 pracowa膰 dla Johnny'ego.
00:18:22W jego kopalni nie jest bezpiecznie.
00:18:25Zaryzykuj臋.
00:18:27Par臋 kamieni mnie nie wystraszy.
00:18:30Dam ci rad臋.
00:18:32Znikaj st膮d.
00:18:35Nie chcemy ci臋 tu.
00:18:39Po co nadstawia膰 karku dla Johnny'ego?
00:18:42Przyja藕nimy si臋.
00:18:43Szukasz k艂opot贸w.
00:18:50Za m艂odu powali艂bym go jedn膮 r臋k膮.
00:19:00Ale偶 si臋 w艣ciek艂.
00:19:03Dlaczego nadstawiasz dla mnie karku?
00:19:06To d艂uga historia.
00:19:09M贸wi艂e艣, 偶e odkryto tu dwie kopalnie.
00:19:11Obie pi臋膰 lat temu.
00:19:14Tak, Lasza i moja.
00:19:16Chc臋 je zbada膰.
00:19:19Przyjmuj臋 twoj膮 propozycj臋.
00:19:21Jest uczciwa.
00:19:24Dobrze s艂ysz臋?
00:19:26Nie po偶a艂ujesz, 偶e wchodzisz z nami w interes.
00:19:30Christy, nie st贸j tak.
00:19:32Zajmij si臋 obiadem.
00:19:35My pojedziemy do kopalni.
00:19:42Dlaczego akurat ta skoza?
00:19:45Zajmijcie si臋 nimi.
00:19:47Nie chc臋 ich wi臋cej widzie膰 w mie艣cie.
00:20:15Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:17Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:19Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:21Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:23Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:25Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:27Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:29Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:31Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:33Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:35Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:37Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:39Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:41Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:42Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:44Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:46Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:48Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:50Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:52Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:54Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:56Dlaczego akurat ta skoza?
00:20:58Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:00Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:02Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:04Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:06Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:08Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:10Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:12Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:14Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:16Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:18Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:20Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:22Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:24Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:26Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:28Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:30Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:32Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:34Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:36Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:38Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:40Dlaczego akurat ta skoza?
00:21:43B臋dziesz pi艂 wod臋?
00:21:46Masz z艂e nawyki.
00:21:48Nigdy nie wiesz, czy jest czysta.
00:21:52Rozumiem.
00:22:02Jed藕my dalej.
00:22:12Jed藕my dalej.
00:22:42Jed藕my dalej.
00:23:08Niech posmakuj膮 o艂owiu.
00:23:13Rzu膰cie bro艅.
00:23:17I r膮czki do g贸ry.
00:23:25Nast臋pnym razem niech szeryf sam si臋 pofatyguje.
00:23:29Zje偶d偶aj st膮d.
00:23:36B臋d膮 si臋 Laszowi g臋sto t艂umaczy膰.
00:23:40I jeste艣my.
00:23:42Tu jest wej艣cie.
00:24:10Od lat nikt tu nie pracowa艂.
00:24:12Oprowadz臋 ci臋.
00:24:37Chod藕 do mnie, Hal.
00:24:39Chod藕 za mn膮.
00:24:43Co noc 艣ni臋 o tej kopalni.
00:24:52Podoba ci si臋?
00:25:10Bogatszej 偶y艂y jeszcze nie widzia艂em.
00:25:21Jest pi臋kna.
00:25:23Nie jej szuka艂em, ale praca z tob膮 to b臋dzie przyjemno艣膰.
00:25:29Nie mog臋 si臋 doczeka膰.
00:25:40Lasz jest w 艣rodku.
00:25:41Chc臋 z tob膮 pom贸wi膰.
00:25:49Johnny.
00:25:51Nigdy nie czeka艂em tak d艂ugo nawet na kobiet臋.
00:25:57Nie jest przyjemny.
00:25:59Nie jest przyjemny.
00:26:01Nie jest przyjemny.
00:26:03Nie jest przyjemny.
00:26:05Nie jest przyjemny.
00:26:07Nie jest przyjemny.
00:26:09Nie sprzedam kopalni, wyno艣 si臋.
00:26:17Zastan贸w si臋, tato.
00:26:20Pan Lasz proponuje nam du偶o wi臋cej ni偶 ostatnio.
00:26:26Mo偶esz p艂aci膰 dwa razy tyle i i tak si臋 nie zgodz臋.
00:26:31To twoja jedyna szansa.
00:26:33Przemy艣lcie to.
00:26:39Nie ma co si臋 upiera膰.
00:26:43Sam nie dasz rady pracowa膰 w kopalni.
00:26:46A czekaj膮c na cud nie zarobisz.
00:26:56Przy okazji.
00:27:00Chc臋, 偶eby艣 odda艂 mi te pi臋膰set dolar贸w, kt贸re tw贸j syn przegra艂 w pokera w moim saloonie.
00:27:10Zgodz臋 si臋 wzi膮膰 kopalni臋 pod zastaw.
00:27:19Chwila.
00:27:21Jestem jego wsp贸lnikiem, wi臋c to te偶 moja sprawa.
00:27:25Oto pi臋膰set dolar贸w.
00:27:27To nasz d艂ug, tato.
00:27:29Wynagrodzimy mu to.
00:27:40Lasz?
00:27:52Zrobisz co艣 dla mnie?
00:27:54Z przyjemno艣ci膮.
00:28:01O co chodzi, ch艂opcze?
00:28:04Zwr贸膰 szeryfowi te rewolwery.
00:28:07Jego ch艂opcy je zgubili.
00:28:09Co to?
00:28:11To twoje dwoje, ch艂opcze.
00:28:13Z drogi.
00:28:25Lasz ci nie odpu艣ci.
00:28:39Ch艂opcze, ch艂opcze.
00:29:10Witaj, nieznajomy. Chcesz co艣 kupi膰?
00:29:16Narz臋dzia do pracy w kopalni.
00:29:20殴le trafi艂e艣 przyjacio艂u. Wszystko wyprzedane.
00:29:23Nie kto inny jak pan Lasz.
00:29:27Rozumiem.
00:29:30Narz臋dzia?
00:29:32Dynawia?
00:29:34Dynawia.
00:29:36Dynawia.
00:29:38Dynawia.
00:29:40Dynawia.
00:29:42Dynawia.
00:29:44Dynawia.
00:29:46Dynawia.
00:29:48Dynawia.
00:29:50Dynawia.
00:29:51Narz臋dzia?
00:29:53Dynamit?
00:29:55Wszystko.
00:29:59Potrzebuj臋 go do odstrza艂u.
00:30:03Firewerki to nasza dzia艂ka.
00:30:10Uciekli艣cie z zoo, czy jak?
00:30:13Licz si臋 ze s艂owami.
00:30:15Zdmuchn膮艂bym ci臋 jak zapa艂k臋.
00:30:18Uwa偶aj, Bill, bo wypadnie ci z膮b.
00:30:21To 偶art, czy偶 nie?
00:30:23M臋偶czyzna z zoo.
00:30:25Wygl膮da na to, 偶e nie wiesz jak si臋 zachowa膰.
00:30:28Mo偶e powinni艣my mu nauczy膰 si臋.
00:30:31Zgadzasz si臋?
00:30:33S艂ysza艂e艣 nasze uczucie.
00:30:35B臋dzie ci si臋 spodoba艂o.
00:30:37Tak, ale by艂o zbyt 藕le.
00:30:39呕eby艣my nie znali czego艣 takiego jak on.
00:30:42Prawda, kochanie?
00:30:44My艣l臋, 偶e mo偶emy porozmawia膰 na zewn膮trz.
00:30:51Dzie艅 dobry.
00:31:22Dzie艅 dobry.
00:31:24Dzie艅 dobry.
00:31:51Dzie艅 dobry.
00:32:22Czekaj.
00:32:26Czego艣 takiego jeszcze nie widzia艂em.
00:32:29To byli moi najlepsi ludzie.
00:32:31Daleko zajdziesz.
00:32:34M贸g艂by艣 nawet pracowa膰 ze mn膮.
00:32:38I co bym robi艂?
00:32:43Przekona艂by艣 mnie.
00:32:45I co bym robi艂?
00:32:46I co bym robi艂?
00:32:48C贸偶...
00:32:49W pierwszym miejscu mo偶e by艣 m贸g艂...
00:32:50Przekona艂by艣 Johnny'ego, 偶eby sprzeda艂 nam kopalni臋.
00:32:54Ty i ja jako partnerzy.
00:32:56To by rozlu藕ni艂o atmosfer臋 w mie艣cie.
00:33:00Podoba ci si臋?
00:33:02Przyprawiasz mnie o md艂o艣ci.
00:33:07S艂ysza艂e艣 co powiedzia艂?
00:33:09A mo偶e si臋 przes艂ysza艂em?
00:33:12Czy nie s艂ysza艂em?
00:33:17Powiedzia艂em, 偶e przyprawiasz mnie o md艂o艣ci.
00:33:21Nie przekupisz ani Johnny'ego, ani mnie.
00:33:32Masz si臋 za mocnego, ale znajdziemy na to spos贸b.
00:33:36Ja rz膮dz臋 miastem, a ch艂opcy ci臋 nie polubili.
00:33:39Przyjaciele?
00:33:41Szukam pracownik贸w do kopalni Johnny'ego.
00:33:43Proponuj臋 korzystne warunki.
00:33:46Jakie?
00:33:4750% z艂ota, kt贸re wydob臋dziecie.
00:33:50Dobry uk艂ad.
00:33:52Wchodz臋 w to.
00:33:54Kto艣 jeszcze?
00:33:58Mo偶esz liczy膰 na mnie i na brata.
00:34:01Ju偶 mu m贸wi艂em.
00:34:03Jutro na ranczu Johnny'ego podpiszemy umow臋.
00:34:07Przygotuj te偶 moj膮.
00:34:09Dzi臋ki.
00:34:13Spotkamy si臋 w po艂udnie.
00:34:15Nie dajcie si臋 nikomu zastraszy膰.
00:34:20Jest ich tylko czterech.
00:34:22Z Halem pi臋ciu.
00:34:24A z Johniem sze艣ciu.
00:34:43A ty co tu robisz?
00:35:10Pomo偶esz mi?
00:35:11Boli mnie kostka.
00:35:15Usi膮d藕.
00:35:23Lepiej?
00:35:25Martwi艂am si臋 o ciebie.
00:35:28Ba艂am si臋, 偶e ci臋 zabij膮.
00:35:32By艂a艣 w mie艣cie?
00:35:34Tak, wszystko widzia艂am.
00:35:36Ludzie Lasza s膮 przeciwko tobie.
00:35:38Nie masz szans.
00:35:48Czego艣 tu nie rozumiem.
00:35:56Zostajesz tu tylko dla z艂ota?
00:36:08Chod藕my.
00:36:09Pomog臋 ci.
00:36:20Wydaje mi si臋, 偶e chodzi o co艣 wi臋cej.
00:36:24Mo偶e masz racj臋.
00:36:28Wiem, 偶e nie o z艂oto ci chodzi.
00:36:35Wracajmy do domu.
00:36:38Tak.
00:37:09Powiedz ojcu, 偶e spodziewamy si臋 go艣ci.
00:37:12Tak zrobi臋, dzi臋ki Hal.
00:37:16Uwa偶aj na kostk臋.
00:37:19Ju偶 mi przesz艂o.
00:37:38Dzie艅 dobry.
00:37:39Dzie艅 dobry.
00:37:40Dzie艅 dobry.
00:37:41Dzie艅 dobry.
00:37:42Dzie艅 dobry.
00:37:43Dzie艅 dobry.
00:37:44Dzie艅 dobry.
00:37:45Dzie艅 dobry.
00:37:46Dzie艅 dobry.
00:37:47Dzie艅 dobry.
00:37:48Dzie艅 dobry.
00:37:49Dzie艅 dobry.
00:37:50Dzie艅 dobry.
00:37:51Dzie艅 dobry.
00:37:52Dzie艅 dobry.
00:37:53Dzie艅 dobry.
00:37:54Dzie艅 dobry.
00:37:55Dzie艅 dobry.
00:37:56Dzie艅 dobry.
00:37:57Dzie艅 dobry.
00:37:58Dzie艅 dobry.
00:37:59Dzie艅 dobry.
00:38:00Dzie艅 dobry.
00:38:01Dzie艅 dobry.
00:38:02Dzie艅 dobry.
00:38:03Dzie艅 dobry.
00:38:04Dzie艅 dobry.
00:38:05Dzie艅 dobry.
00:38:06Dzie艅 dobry.
00:38:07Dzie艅 dobry.
00:38:08Dzie艅 dobry.
00:38:09Dzie艅 dobry.
00:38:10Dzie艅 dobry.
00:38:11Dzie艅 dobry.
00:38:12Dzie艅 dobry.
00:38:13Dzie艅 dobry.
00:38:14Dzie艅 dobry.
00:38:15Dzie艅 dobry.
00:38:16Dzie艅 dobry.
00:38:17Dzie艅 dobry.
00:38:18Dzie艅 dobry.
00:38:19Dzie艅 dobry.
00:38:20Dzie艅 dobry.
00:38:21Dzie艅 dobry.
00:38:22Dzie艅 dobry.
00:38:23Dzie艅 dobry.
00:38:24Dzie艅 dobry.
00:38:25Dzie艅 dobry.
00:38:26Dzie艅 dobry.
00:38:27Dzie艅 dobry.
00:38:28Dzie艅 dobry.
00:38:29Dzie艅 dobry.
00:38:30Dzie艅 dobry.
00:38:31Dzie艅 dobry.
00:38:32Dzie艅 dobry.
00:38:33Dzie艅 dobry.
00:38:34Dzie艅 dobry.
00:38:35Dzie艅 dobry.
00:38:36DZIE艃 2
00:38:59Sandy, Wyjd藕.
00:39:00Chcemy pogada膰.
00:39:36Oraz troch臋 z艂ymi.
00:39:48Powiedz mi, Johnny.
00:39:55Kiedy lasz przyjecha艂 do miasta,
00:39:59nie by艂o z nim nikogo przyzwoitego?
00:40:06Przyjecha艂 z lud藕mi, kt贸rymi otacza si臋 dzi艣.
00:40:13Zawsze mia艂 wok贸艂 siebie band臋.
00:40:16Nigdy przyjaciela.
00:40:19Wida膰 tych g贸rnik贸w?
00:40:20Nie.
00:40:25Powinni ju偶 tu by膰.
00:40:28Przygotowa艂am obiad.
00:40:30Je艣li si臋 sp贸藕ni膮, piecze艅 si臋 spali.
00:40:32Je艣li si臋 sp贸藕ni膮, piecze艅 si臋 spali.
00:40:40To kt贸ry艣 z nich.
00:40:53Nie wydaje mi si臋.
00:40:58Racja, to kto艣 od Lasha.
00:41:02Z najlepszymi 偶yczeniami od pana Lasha.
00:41:32Dzie艅 dobry.
00:42:03Jestem morderc膮.
00:42:05Istna masakra.
00:42:33Czekali艣my na ciebie.
00:42:35Nie b臋d臋 pracowa艂 w waszej kopalni.
00:42:38Nie warto ryzykowa膰.
00:42:40Co takiego?
00:42:42Z Lashem nie wygrasz.
00:42:44Wol臋 si臋 nie wychyla膰.
00:42:46Myli艂em si臋 co do ciebie.
00:42:48Wiesz co?
00:42:50Z Lashem nie wygrasz.
00:42:52Wol臋 si臋 nie wychyla膰.
00:42:54Myli艂em si臋 co do ciebie.
00:42:56Z Lashem nie wygrasz.
00:42:58Wol臋 si臋 nie wychyla膰.
00:42:59Myli艂em si臋 co do ciebie.
00:43:02My艣la艂em, 偶e jeste艣 m臋偶czyzn膮.
00:43:21Nie ty mia艂e艣 pracowa膰 dla Johnny'ego?
00:43:24Tak.
00:43:26I co?
00:43:27Wybili mi to z g艂owy.
00:43:30Rozumiem.
00:43:33Robisz to, co m贸wi Lasz.
00:43:58A wy jak膮 macie wym贸wk臋?
00:44:06Te偶 boicie si臋 Lasza?
00:44:08Na waszym miejscu poszed艂bym do szeryfa.
00:44:11Powinien was chroni膰.
00:44:15A je艣li nie wywi膮zuje si臋 z obowi膮zk贸w, zmie艅cie go.
00:44:27Dzie艅 dobry.
00:44:58Panie Lasz?
00:45:03Ostatnio dostajemy du偶o mniej.
00:45:06G贸rnicy domagaj膮 si臋 wi臋kszego procenta.
00:45:09Inaczej oddaj膮.
00:45:13I p贸jd膮 艂upa膰 ska艂y?
00:45:16Beze mnie umr膮 z g艂odu.
00:45:28Panie Lasz?
00:45:30A pan to?
00:45:31Larsson.
00:45:32Znajdzie pan chwil臋?
00:45:34Prosz臋 m贸wi膰.
00:45:36W umowie obiecywa艂 pan 35%, a p艂aci nam pan 20%.
00:45:44Tak, ale ponios艂em znaczne koszty.
00:45:47Umowa to umowa.
00:45:49Wi臋c podpiszemy umow臋 na 20%.
00:45:52Prosz臋 p艂aci膰 tyle, ile pan obieca艂.
00:45:54P贸藕niej o tym porozmawiamy.
00:45:57Nie.
00:45:58Porozmawiamy teraz.
00:46:02Dosy膰.
00:46:04Gdyby nie ja, wci膮偶 szuka艂by艣 pracy.
00:46:08Wyno艣 si臋.
00:46:09Nie chc臋 ci臋 tu wi臋cej widzie膰.
00:46:25Wraca膰 do pracy.
00:46:28Zawieziemy cia艂o rodzinie.
00:46:54DZIENNIKARZ
00:47:24DZIENNIKARZ
00:47:54DZIENNIKARZ
00:48:25DZIENNIKARZ
00:48:28DZIENNIKARZ
00:48:53Mieszka艅cy Tuskozy.
00:48:54Mam wa偶ne wie艣ci do przekazania.
00:48:57Szeryf postanowi艂 zrezygnowa膰.
00:49:00Nie chcemy traci膰 cz艂owieka, kt贸ry tak dzielnie nas broni.
00:49:06Woleliby艣my, 偶eby pozosta艂 na stanowisku.
00:49:09Jednak szeryf twierdzi, 偶e zas艂u偶y艂 na odpoczynek.
00:49:15Obywatele, zag艂osujmy.
00:49:19Kto chce, 偶eby szeryf zosta艂, niech podniesie r臋k臋.
00:49:23Nikt?
00:49:27Opu艣膰 r臋k臋, g艂uchy jeste艣?
00:49:36Przykro mi.
00:49:39Wszyscy przyjmuj膮 pa艅sk膮 rezygnacj臋.
00:49:53Oto nowy szeryf.
00:50:24Dzie艅 dobry, szeryfie. Co s艂ycha膰?
00:50:28Joe Peterson. Mog臋 zacz膮膰 jutro.
00:50:32Jad臋 do Santa Cruz po sprz臋t.
00:50:35Za dwa dni b臋dziemy gotowi.
00:50:37Jak wr贸c臋, urz膮dzimy przyj臋cie.
00:50:41Zaprosimy... Lasha.
00:50:44Niech przyprowadzi dziewczyny.
00:50:48Do zobaczenia, ch艂opcy.
00:50:54Imi臋?
00:50:56Jack Wilson.
00:51:00Lee Warren.
00:51:04Frank Bollard.
00:51:23To nie moja wina.
00:51:25Nie mog艂em nic poradzi膰.
00:51:29Tyle dla ciebie zrobi艂em.
00:51:33A ty nawet nie umiesz si臋 postawi膰?
00:51:42Walczy艂em jak lew, ale by艂o ich dziesi臋ciu.
00:51:53Jim, jed藕 do Santa Monica.
00:51:55Sprowad藕 Montero i jego gang.
00:51:57Naszym ludziom ka偶 si臋 przyczai膰.
00:52:05Fred Matthews.
00:52:08Zacz臋li przychodzi膰 ci od Lashla.
00:52:11Imi臋?
00:52:12Jeff Davis.
00:52:13Nast臋pny.
00:52:15Bill Collins.
00:52:17Imi臋?
00:52:18Pedro Martinez.
00:52:22Barman, butelka.
00:52:24Judy, butelka i cztery szklanki dla nowego sheriffa.
00:52:28Lash si臋 z tego nie otrz膮艣nie.
00:52:48Tato, zap艂a膰 za Sandiego. Jest nowym sheriffem.
00:52:52To jedyny pow贸d?
00:52:53Tak.
00:52:54Troch臋 to podejrzane, ale dobrze, powiedz mu.
00:52:59Tata p艂aci.
00:53:01Dzi臋kuj臋.
00:53:08艁adnie wygl膮dasz w tej sukience.
00:53:12Twoja gwiazda te偶 艂adnie wygl膮da.
00:53:17Napijmy si臋 za przysz艂o艣膰 miasta.
00:53:47Dw贸ch sobie z nim poradzi.
00:54:47Dzie艅 dobry.
00:55:18Dzie艅 dobry.
00:55:35Zar臋czyli艣my si臋.
00:55:37Nie pogratulujesz nam?
00:55:39Oddaj臋 twoje pi臋膰set dolar贸w
00:55:42i p艂ac臋 tysi膮c rekompensaty za wszelkie krzywdy.
00:55:46Mam wady, ale skner膮 nie jestem.
00:55:51My艣l臋 wr臋cz, 偶e jestem hojny.
00:55:55Prosz臋 zatrzyma膰 sobie te pieni膮dze.
00:56:08Hal, zaczekaj!
00:56:11Prosz臋, pos艂uchaj mnie.
00:56:13Nie zrozumiesz,
00:56:16ale tak b臋dzie lepiej.
00:56:19Dostan臋 jeszcze buziaka...
00:56:41Dobra, ty m贸j przyjacielu,
00:56:44otworz臋 ci臋 w tym momencie.
00:56:48Wielkie Dzieci臋ce Dzieci臋ce Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:56:50Dzieci臋ce Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:56:52Dzieci臋ce Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:56:54Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:56:56Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:56:58Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:00Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:02Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:04Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:06Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:08Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:10Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:12Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:14Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:16Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:18Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:20Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:22Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:24Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:26Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:28Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:30Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:32Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:34Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:36Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:38Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:40Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:42Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:44Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:46Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:48Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:50Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:52Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:54Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:56Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:57:58Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:58:00Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:58:02Dzieci臋ce Dzieci臋ce
00:58:28Czego chcecie?
00:58:31Lasz pr贸buje odzyska膰 miasto?
00:58:42Co tu si臋 dzieje?
00:58:44Do 艣rodka!
00:58:46Jeste艣cie moimi wi臋藕niami.
00:58:48Niech nikt si臋 nie rusza.
00:58:58Miguel Montero przywr贸ci w mie艣cie porz膮dek.
00:59:02Kto艣 ma co艣 przeciwko?
00:59:05A teraz pan贸w przeszukamy.
00:59:08Niech nikt si臋 nie rusza.
00:59:11Niech nikt si臋 nie rusza.
00:59:14Niech nikt si臋 nie rusza.
00:59:16A teraz pan贸w przeszukamy.
00:59:20To ci dwaj, Pablo.
00:59:24Wstawa膰!
00:59:28Rozbr贸j ich!
00:59:35Spotkacie si臋 z Miguelem Montero.
00:59:43Kto艣 ma tu jeszcze bro艅?
00:59:47艢wietnie, zabawmy si臋.
00:59:52Barman, gdzie twoja c贸rka?
00:59:55Zada艂em ci pytanie.
00:59:59Zostaw butelk臋 i znajd藕 nam trzy kobiety.
01:00:03Pi臋kna jest.
01:00:24K艂ad藕 t臋 butelk臋.
01:00:26Barman, dam ci za dziewczyn臋 pi臋膰dziesi膮t dolar贸w.
01:00:41Nigdy wi臋cej jej nie dotykaj, bo przetn臋 ci臋 na p贸艂 jak melona.
01:00:47Spokojnie.
01:00:48Zrobimy, co chcesz.
01:00:50Wyno艣cie si臋 st膮d wszyscy.
01:00:56Z drogi.
01:01:18Dam ci szans臋. Wyci膮gnij bro艅.
01:01:21Jeste艣 za szybki.
01:01:23A ty?
01:01:25Jestem wolniejszy od niego.
01:01:28Bierzcie koleg臋 i spadajcie.
01:01:49Gdzie szeryf i ch艂opaki?
01:01:52Powinni tu by膰.
01:01:54Odwr贸膰 si臋.
01:01:56Dotknij spluwy, a zginiesz.
01:02:01R臋ce do g贸ry.
01:02:03I nie prowokuj mnie.
01:02:11Zaskoczony?
01:02:15Idziemy.
01:02:16I 偶adnych sztuczek.
01:02:47Mam dla ciebie prezent, Lash.
01:02:52Dobra robota, szeryfie.
01:02:54Podejd藕 tu, ch艂opcze.
01:03:04My艣la艂em, 偶e jeste艣 bystrzejszy.
01:03:07Mia艂e艣 wyjecha膰 i zostawi膰 sprawy miasta jego mieszka艅com.
01:03:12Da艂em ci szans臋, a ty...
01:03:15M贸j zaufany porucznik nie 偶yje.
01:03:20On go zabi艂.
01:03:22Zastan贸w si臋.
01:03:25Je艣li go zabijesz, b臋dziesz musia艂 te偶 zabi膰 jego przyjaci贸艂.
01:03:31A potem wszystkich, kt贸rzy wiedz膮, 偶e ich uwi臋zili.
01:03:34Zobacz.
01:03:36Zobacz.
01:03:38Zobacz.
01:03:40Zobacz.
01:03:41A potem wszystkich, kt贸rzy wiedz膮, 偶e ich uwi臋zili艣my.
01:03:46Zr贸b to.
01:03:49A 艣ci膮gniesz na siebie wojsko.
01:03:52Nie chcesz tego.
01:04:05Nara偶asz miasto na niebezpiecze艅stwo.
01:04:07Wielu niewinnych ludzi zginie po nic.
01:04:10Mo偶esz ich uratowa膰.
01:04:13Do czego zmierzasz?
01:04:16Wyjed藕 i zabierz ze sob膮 przyjaci贸艂.
01:04:19Nigdy wi臋cej si臋 tu nie pokazuj.
01:04:22Inaczej Montero zabije ci臋 tu i teraz.
01:04:30Decyduj si臋.
01:04:32Ich 偶ycie zale偶y od ciebie.
01:04:38Najpierw chc臋 porozmawia膰 z Christie o jej ojcu.
01:04:44Sam powiem jej o 艣mierci Johnny'ego.
01:04:47Sk膮d o niej wiesz?
01:04:52C贸偶...
01:04:54Wracaj膮c z Santa Monica, Skinner znalaz艂 cia艂o.
01:04:59Pr贸bowa艂 pom贸c Johnny'emu, ale by艂o za p贸藕no.
01:05:03Johnny ju偶 nie 偶y艂.
01:05:07Zreszt膮 co ci do tego?
01:05:09Umiem pocieszy膰 kobiet臋.
01:05:19Jeste艣 tch贸rzem, Lash.
01:05:24Ci膮gle nim jeste艣.
01:05:34Licz臋 do dziesi臋ciu.
01:05:36Decyduj si臋.
01:05:39Albo ci臋 zabij臋.
01:05:55Zgoda. Wypu艣膰 ich.
01:06:03Wiedzia艂em, 偶e zm膮drzejesz.
01:06:33Dzie艅 dobry.
01:07:03Dzie艅 dobry.
01:07:21A ciebie co ugryz艂o?
01:07:23Przecie偶 pozby艂e艣 si臋 dzieciaka.
01:07:28Ale teraz mam na g艂owie Montero.
01:07:33Dlaczego nie wyje偶d偶a?
01:07:36Przyjacielu, chc臋, 偶eby艣 zada艂 Montero wiadomo艣膰.
01:07:38Powiedz mu, 偶e nie 偶yjesz.
01:07:41Nie 偶yj臋.
01:07:43Wiesz, co?
01:07:46Nie 偶yj臋.
01:07:48Czekaj.
01:07:50Zgadnij si臋 z moimi przyjacielami.
01:07:53Nie 偶yj臋.
01:07:56Nie 偶yj臋.
01:07:58Nie.
01:08:00Nie 偶yj臋.
01:08:02Nie 偶yj臋.
01:08:03Powiedz mu, 偶e go oszukuj膮.
01:08:11Linda, spr贸buj si臋 czego艣 dowiedzie膰.
01:08:28A on dok膮d?
01:08:30Wraca do Montero.
01:08:34Jestem ju偶 przyjemny.
01:08:36Uwa偶aj.
01:08:38Nie mog臋.
01:08:40Wiesz co?
01:08:42Nie mog臋.
01:08:44Nie mog臋.
01:08:46Nie mog臋.
01:08:48Nie mog臋.
01:08:50Nie mog臋.
01:08:55Nie mog臋.
01:08:57Nie mog臋.
01:08:58Nie mog臋.
01:09:00Nie mog臋.
01:09:01A mo偶e umr臋.
01:09:05Uwielbiam t臋 kochanie, ale nigdy nie wiem czemu.
01:09:12Przyby艂em do ciebie, uroczy m臋偶czyzna,
01:09:20szukaj膮c cz艂owieka, kt贸ry m贸g艂by mnie znale藕膰.
01:09:29M贸j ojciec umar艂 w r臋kach jego,
01:09:36czy to b臋dzie moja nadzieja?
01:09:43Jutro musz臋 go znale藕膰
01:09:52przez niskie ulicy miasta.
01:09:59Jutro musz臋 go znale藕膰.
01:10:07M贸j ojciec umar艂 w r臋kach jego,
01:10:14czy to b臋dzie moja nadzieja?
01:10:21Jutro musz臋 go znale藕膰.
01:10:29A kiedy noc jest tak zimna,
01:10:37mam nadziej臋 w twoich snach, 偶e to moja nadzieja.
01:10:44Jutro musz臋 go znale藕膰.
01:10:52Jutro musz臋 go znale藕膰.
01:11:00WSZYSCY M脫WI膯
01:11:04Oto, co powiem wam, uroczy m臋偶czyzna,
01:11:06widzia艂em wiele miast, ale...
01:11:21Je艣li kto艣 przychodzi do miasta,
01:11:23mo偶emy z nim porozmawia膰.
01:11:28Dzie艅 dobry.
01:11:33Przeszkodzi艂am w czym艣 wa偶nym?
01:11:37Chod藕 na tu.
01:11:41My艣l臋 o przysz艂o艣ci.
01:11:44M臋偶czyzna musi co艣 ze swoim 偶yciem zrobi膰.
01:11:49Powinien si臋 o偶eni膰 i ustatkowa膰.
01:11:54Co powiesz na nas?
01:11:57Naprawd臋 chcesz si臋 tu osiedli膰?
01:12:02Tak.
01:12:05Musisz by膰 bardzo bogaty.
01:12:10B臋d臋. Poczekaj tylko.
01:12:27DZIENNIKARZ
01:12:57Pora wstawa膰.
01:13:03Gringo b臋dzie tu lada moment.
01:13:07Nikomu nie wolno strzela膰.
01:13:12Nie wolno strzela膰.
01:13:17Nie wolno strzela膰.
01:13:22Nie wolno strzela膰.
01:13:27Nie wolno strzela膰.
01:13:32Chuan, id藕 do stajni!
01:13:37Reszta zostanie ze mn膮.
01:13:40Je艣li Gringo wygra z Lashem, wtedy wkroczymy.
01:13:51Wi臋c Montero chce si臋 z tob膮 o偶eni膰.
01:13:56Co zrobisz?
01:14:01Wol臋 by膰 z tob膮.
01:14:06Tak, ale nie mo偶esz by膰 wiecznie tancerk膮. M艂odsza ju偶 nie b臋dziesz.
01:14:11Kto tam?
01:14:16Miguel Montero chce pana widzie膰.
01:14:21W porz膮dku.
01:14:52Co si臋 ci臋 sta艂o?
01:14:57Dlaczego mnie do mnie przyby艂e艣 tak wcze艣nie?
01:15:02Chcesz, 偶ebym ci臋 sp艂aci艂.
01:15:07Dobrze.
01:15:11Teraz mo偶esz wyjecha膰.
01:15:16Teraz mo偶esz wyjecha膰.
01:15:21Nie tego chcia艂e艣?
01:15:23Tu nie chodzi o pieni膮dze.
01:15:26Nieznajomy wraca do miasta, 偶eby ci臋 dopa艣膰.
01:15:31Nie wierz臋.
01:15:33Dlaczego?
01:15:36Bo wie, 偶e czeka go tu 艣mier膰.
01:15:41M贸wi臋 prawd臋.
01:15:46Co ty knujesz?
01:15:49Jeste艣 po mojej stronie?
01:15:52Za艂atwcie to mi臋dzy sob膮.
01:15:55Tak b臋dzie uczciwie.
01:15:58Dlaczego wy si臋 nim nie zajmiecie?
01:16:02To sprawa honoru.
01:16:05Czyjego honoru?
01:16:11Waszego.
01:16:13Wyjrzyj przez okno.
01:16:17Ten sp贸r zacz膮艂 si臋 pi臋膰 lat temu.
01:16:34Nie mam przy sobie broni.
01:16:37On zabi艂 twojego cz艂owieka.
01:16:42Co robisz?
01:17:07Teraz mu poka偶臋.
01:17:37Lasz Bogart!
01:17:39Wy艂a藕!
01:17:41Jeste艣 z艂odziejem i morderc膮.
01:17:44Zaraz.
01:17:46Nie tak 艂atwo.
01:17:49Zapytam go, dlaczego ci臋 艣ciga?
01:17:57Nie wiem.
01:18:02To ja, Montero.
01:18:05Dlaczego chcesz Lasza?
01:18:08Chc臋 pom艣ci膰 ojca.
01:18:11Lasz zabi艂 go, 偶eby przej膮膰 kopalni臋.
01:18:14On 艂偶e.
01:18:16Skinner, zabij go.
01:18:18Nie Lasz.
01:18:20R贸b, co m贸wi臋, Skinner.
01:18:23Tamtego ranka podzielili艣my si臋 por贸wno,
01:18:26ale nie powiedzia艂e艣, 偶e to tw贸j wsp贸lnik
01:18:28i 偶e macie kopalni臋 z艂ota.
01:18:36Chcia艂e艣 zagarn膮膰 ca艂e z艂oto dla siebie,
01:18:39parszywy k艂amca.
01:18:42Kto naopowiada艂 ci tych bzdur?
01:18:45Nie wiem.
01:18:48Nie wiem.
01:18:51Kto naopowiada艂 ci tych bzdur?
01:18:57Teraz tak 艂atwo mnie nie ok艂amiesz.
01:19:00Na kolbie rewolweru s膮 inicja艂y cz艂owieka,
01:19:03kt贸rego zabi艂a艣.
01:19:05Jeste艣 sko艅czony.
01:19:06Chyba, 偶e staniesz do walki.
01:19:12Tylko tak odzyskasz honor.
01:19:15Wyjd藕 i walcz.
01:19:18On czeka na ciebie.
01:19:21Boisz si臋?
01:19:30Mam da膰 si臋 zabi膰?
01:19:35Nie po to harowa艂em pi臋膰 lat,
01:19:37偶eby pa艣膰 na ulic臋.
01:19:42Masz mnie za tch贸rza?
01:19:45Nie jestem nim.
01:19:50Potrafi臋 o siebie zadba膰.
01:19:52Kto mnie zmusi?
01:19:53Ty?
01:19:59Je艣li tego nie zrobisz, zabij臋 ci臋.
01:20:01Wyjd藕 i walcz.
01:20:04Umrzy jak prawdziwy m臋偶czyzna.
01:20:08Bardzo dobrze.
01:20:11Zobaczysz.
01:20:13Nie mam zamiaru umiera膰.
01:20:18Czy kiedykolwiek s艂ysza艂e艣,
01:20:20偶e Lasz Bogart
01:20:21nigdy nie stch贸rzy艂 przed pojedynkiem?
01:20:25Wyjd藕!
01:20:37To dla nas dobry dzie艅.
01:20:40Tego, kto wygra, zabijemy
01:20:43i obie kopalnie b臋d膮 nasze.
01:20:47Skinner!
01:20:50Zawo艂aj reszt臋.
01:20:53Id藕cie od ty艂u.
01:20:58Skinner!
01:21:01Skinner!
01:21:04Skinner!
01:21:07Skinner!
01:21:10Skinner!
01:21:14Skinner!
01:21:17Skinner!
01:21:20Skinner!
01:21:23Skinner!
01:21:26Skinner!
01:21:29Skinner!
01:21:32Skinner!
01:21:35Skinner!
01:21:38Skinner!
01:21:41Skinner!
01:21:44Skinner!
01:21:47Skinner!
01:21:50Skinner!
01:21:53Skinner!
01:21:56Skinner!
01:21:59Skinner!
01:22:02Skinner!
01:22:05Skinner!
01:22:08Skinner!
01:22:11Skinner!
01:22:14Skinner!
01:22:17Skinner!
01:22:20Skinner!
01:22:23Skinner!
01:22:26Skinner!
01:22:29Skinner!
01:22:32Skinner!
01:22:35Skinner!
01:22:40Skinner!
01:22:44Skinner!
01:22:54Skinner!
01:22:57Skinner!
01:23:00Skinner!
01:23:03Skinner!
01:23:06Skinner!
01:23:09Skinner!
01:23:12Skinner!
01:23:15Skinner!
01:23:18Skinner!
01:23:21Skinner!
01:23:24Skinner!
01:23:27Skinner!
01:23:30Skinner!
01:23:33Skinner!
01:23:36Skinner!
01:23:39Skinner!
01:23:42Skinner!
01:23:45Skinner!
01:23:48Skinner!
01:23:51Skinner!
01:23:54Skinner!
01:23:57Skinner!
01:24:00Skinner!
01:24:03Skinner!
01:24:06Skinner!
01:24:09Skinner!
01:24:12Skinner!
01:24:15Skinner!
01:24:18Skinner!
01:24:21Skinner!
01:24:24Skinner!
01:24:27Skinner!
01:24:30Skinner!
01:24:33Skinner!
01:24:36Skinner!
01:24:39Skinner!
01:24:42Skinner!
01:24:45Skinner!
01:24:48Skinner!
01:24:51Skinner!
01:24:54Skinner!
01:24:57Skinner!
01:25:00Skinner!
01:25:03Skinner!
01:25:06Skinner!
01:25:09Skinner!
01:25:12Skinner!
01:25:15Skinner!
01:25:18Skinner!
01:25:49To by by艂o na tyle.
01:25:54Ta historia wydarzy艂a si臋 w dniu Tascosa w roku 1879.
01:25:59W czasach, gdy opowie艣ci by艂y proste,
01:26:04dobrzy ludzie byli naprawd臋 dobrzy, a 藕li...
01:26:09r臋dzej czy p贸藕niej sami wpadali w swoje sid艂a.
01:26:15To prawdziwa historia, tak jak wiele innych historii z dalekiego zachodu,
01:26:20kt贸re przekazywane z pokolenia na pokolenie,
01:26:25staj膮 si臋 legendami o tamtych dobrych, odleg艂ych czasach.
01:26:44KONIEC
01:27:15Tekst polski Szymon Leociak
01:27:18Czyta艂 Maciej Wi膮zkowski
Be the first to comment
Add your comment

Recommended