Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Charlie’s Dad Breaks Bad

Martin postanawia założyć klub dla osób w jego wieku. Wraz z nowymi przyjaciółmi zaczyna nadużywać alkoholu.

Category

📺
TV
Transcript
00:03A ja lubię reklamy.
00:08Wtedy wiem, co kupować.
00:11Doradziłbym kupno nowego telewizora,
00:13ale bez reklam nie wiedziałbyś, jak je kupić.
00:17Nie wiem, jakie są nowości, co się polepszyło,
00:19co jest ofertą limitowaną.
00:21Twoje dni życia. Przejdźmy dalej.
00:26Nie potrzebujesz reklamet.
00:28Coś się pod tym kryje.
00:31Fascynujące.
00:32Pokazałem dzisiaj Russellowi sto par dżinsów,
00:34a kupił leginsy.
00:36Mogę już?
00:39Za chwilę.
00:40Co wywołuje twój gniew?
00:43Teraz możesz się wykrzyczeć.
00:47To, że lubisz oglądać wybuchy gniewu,
00:51nie znaczy, że powinieneś do nich zachęcać.
00:53Przepraszam.
00:59Nie jesteś także niewidzialny.
01:04Wszyscy wiemy, co tak naprawdę złości Eda.
01:07Kolorowi, jak zawsze.
01:11Nie chodzi o kolorowych, czarnolo.
01:15Po prostu lubię reklamy.
01:18W ciągu 20 lat płakałem dwa razy.
01:20Raz z powodu reklamy.
01:22Tej ze szczeniakiem i małym Chińczykiem.
01:26Nie wiem, czy sprzedawali szczeniaki, czy Chińczyków.
01:30Ale jeśli kogoś nie ruszyła, to jest maszyną.
01:36Nabrał nas, wybrał żółtych.
01:39Wreszcie pokazał wrażliwą stronę.
01:43Wprawdzie okraszoną rasizmem.
01:45Ale terapia to maraton, a nie spring.
01:48W obu wypadkach wygra dzieciak z Kenny.
01:53Skończyłeś?
01:54Teraz moja kolej.
01:56Niestety, Patrick, musimy kończyć.
01:58Udana sesja.
02:05Dowiedzieliśmy się wielu rzeczy o Edzie.
02:08Tak działa grupa.
02:09Następnym razem będzie twoja kolej.
02:11Nie musimy rozmawiać o mnie.
02:13W terapii nie chodzi o jednostkę.
02:15Pytanie tylko, na co mi to wszystko?
02:19Bo czynisz postępy, a spotkamy się za tydzień.
02:25Cześć, tata.
02:28Wolno mi się z nim witać?
02:30Ignoruj mnie, jak cała reszta.
02:34Jeden gniewny Charlie.
02:38Powinnam wchodzić tyłem.
02:39Zapomniałam o terapii.
02:41Wyglądają jak normalnie ludzie.
02:44Ty też.
02:47Wisz już mi 20 dolców.
02:49Za co?
02:51Połowę za podręczniki dla Sam.
02:54Do matury?
02:57Jesteś w gimnazjum.
02:58Matura za 4 lata.
03:00Nie wiesz, jaka jest konkurencja.
03:02Azjaci stanowią niecałe 5% ludności, a zajmują 25% miejsc w najlepszych szkołach.
03:09Wiesz, o ile mają większe szanse ode mnie?
03:12Gdybym był Azjatą, to bym obliczył.
03:18Chcesz się wyróżnić?
03:20Zapisz się na zajęcia pozalekcyjne.
03:22Załóż klub.
03:23W liceum należałam do klubu.
03:26Palenie w łazience to żaden klub.
03:28Wicedyrektor uważał, że tak.
03:30Sam do niego należał.
03:33A co powiesz na klub przyszłych studentów?
03:37Zbierzecie się z kujonami, będziecie omawiać testy, podania, wypracowania.
03:41Wypracowania?
03:42Na jaki temat?
03:44Przeżyłam tylko wasz rozwód, a i tak się dogadujecie.
03:49Wszystko się ułoży.
03:51Będziesz przygotowana na czas.
03:56Wierzysz w to?
03:57Takimi bredniami karmił mnie ojciec.
03:59A teraz przekazuję je tobie.
04:05Zapomniałaś książki.
04:08Zaniosę jej.
04:10Oddawaj.
04:14Sabrina, niewolnica Satyny.
04:18Twoja?
04:19To powieść historyczna.
04:21Z wojną secesyjną w tle.
04:24Heroiczna podróż kobiety szukającej prawdziwej miłości
04:27i broniącej swojej ziemi pośród wojennej pożodni.
04:31Mówi, że przeminęło z wiatrem.
04:35To tania erotyka.
04:37Wcale nie.
04:39Powinieneś mnie wspierać.
04:40Poszerzam swoje horyzonty.
04:43Sprawdźmy, jak poszerza je rozdział drugi.
04:48Dyszała ciężko, czując nabrzmiałą męskość
04:51na satynowej spódnicy.
04:53Nie miał delikatnych rąk arystokraty,
04:56tylko twarde, wyrobione przy orce.
04:59I orać zaczął.
05:02Jesteś sprośny.
05:04To jest sprośne.
05:06A ty zboczony.
05:08Przeczytaj coś wartościowego.
05:10Nie znasz wielu świetnych książek.
05:12Żadnej.
05:15To nieszkodliwa rozrywka.
05:17Jak te kobiety, z którymi mnie zdradzałeś.
05:20Rozmowa o książkach skręciła w złym kierunku.
05:24Zacznijmy od nowa.
05:29Powiedź historyczna o wojnie secesyjnej.
05:32Pięknie.
05:32Dzięki, Charlie.
05:34Nie zdradzę, kto wygra.
05:35Przecież wiem.
05:37Każdy żołnierz, który pozna Sabrinę.
05:46To tylko głupie romansidło.
05:50Ale nie mogę jej tego wybaczyć.
05:53Czytanie często pobudza kobiety.
05:56Różnimy się od mężczyzn.
05:57Oni są wzrokowcami, a my jesteśmy...
06:00mądre.
06:04Pobudzają nas nie tylko sprośne zdjęcia.
06:07Nie jesteśmy prymitywni.
06:09Nie bój się, że zobaczę twoje uda.
06:11Wczoraj służyły mi za nauszniki.
06:15Nie mogę założyć tej spódnicy na publiczny proces.
06:18Robię za świadka eksperta.
06:20A nie jedną z ofiar, które zabił ten psychol.
06:24Rzekomo.
06:25Muszę o tym pamiętać.
06:29Zastanów się też nad psycholem.
06:31Co się ze mną dzieje?
06:33Może w dzieciństwie czytałem romansidła.
06:38Prędzej jesteś do nich wrogo nastawiony,
06:40bo opisują nierealny wzorzec mężczyzny,
06:42z którym nie miałbyś szans.
06:44Pewnie masz rację.
06:49Dlaczego się rozbierasz?
06:51Żeby uprawiać seks.
06:54Nigdy w trakcie sesji.
06:55Myślałem, że już koniec.
06:57Posłużyłaś się koncepcją Alporta,
06:59żeby wyjaśnić moje zachowanie.
07:00Doznałem objawienia,
07:02a rozebrałaś się,
07:03doznałem następnego.
07:05Skoro jestem twoją terapeutką,
07:06a nie tylko kumpelą do łóżka,
07:08nie możemy się rozpraszać w czasie sesji.
07:11I to nie była koncepcja Alporta,
07:13tylko Harlowa.
07:14Tylko jeśli mówimy o małpach
07:16wychowywanych przez pacynki.
07:19W innym wypadku to był Alport.
07:22Jakim cudem skończyłeś studia?
07:23Założysz się o swoje ciało?
07:25Nie wiem, kto na tym wygra,
07:27ale zgoda.
07:31Wygrany dobiera pozycję.
07:33Zgoda.
07:36Nigdy nie zmądrzejesz.
07:38Google każe ci zająć pozycję najeźdźca.
07:41Niech ci będzie.
07:42Pomóż mi wybrać strój na proces,
07:45a potem wią.
07:48Już nie będę się puszył.
07:50Mój pacjent, Patryk, jest stylistą.
07:53Dam ci numer.
07:55Nie sprawi, że staniesz się mądrzejsza,
07:57ale będziesz świetnie wyglądać.
07:59A jednak się puszę.
08:05Musimy chodzić na zajęcia dla zaawansowanych.
08:08Jeśli nie znajdziemy się w czołówce uczniów,
08:10to przegramy życie.
08:14Co mnie obchodzi dobra uczelna?
08:16Idę na studia, żeby pić alkohol
08:18i uprawiać dużo bezpiecznego seksu.
08:20Mnóstwo.
08:23Właśnie takie niedojrzałe podejście
08:25musimy zostawić za sobą.
08:27Wiemy, że martwisz się,
08:29że z nikim nie pójdziesz do łóżka,
08:30bo masz nerwice.
08:31Nie szkodzi.
08:32Wszystko ci opowiemy.
08:34Racja.
08:35Nie pójdę do łóżka.
08:38Bo już się kochałam.
08:41Przecież nie byłaś na obozie.
08:46Ale byłam na farmie cioci Sabriny.
08:51Poznałam tam stajennego Boregarda.
08:55Nazywałam go...
08:58Bo.
09:02Były wakacje.
09:04Chciałam się ochłodzić w jeziorze.
09:07Kiedy się wynurzyłam,
09:10moja skóra błyszczała jak diamenty,
09:12a on podszedł.
09:16Założył prezerwatywę?
09:17Tak.
09:19Stał w środku lasu w samej prezerwatywie.
09:21Głupia jesteś.
09:22I co dalej?
09:25Przyciągnął mnie i poczułam jego twardą męskość.
09:32Potem wróciliśmy na farmę,
09:34a on namówił mnie na zajęcia dla zaawansowanych,
09:37żebyśmy spotkali się na dobrej uczelni.
09:39To niesprawiedliwe.
09:41Ja na farmie u wujka musiałam przerzucać obornik.
09:48Zapraszam.
09:49Możemy zaczynać.
09:52Patryk zaraz dołączy.
09:54Co on w ogóle robi w tej grupie?
09:57Bierna agresja to nie gniew.
10:01Kiedyś mówiło się na to, że ciocia przyszła.
10:06Istnieje dwanaście odmian gniewu.
10:09Wliczając twoją wściekłą homofobię,
10:11uzbierałeś cały zastaw.
10:16Mówiliśmy o tym.
10:17Macie wyłączać telefony.
10:19Wiadomość od Patryka.
10:21Do mnie też.
10:22Odchodzi.
10:23Mój dzwoni, ale nikt się nie odzywa.
10:27To wiadomość tekstowa.
10:31Mam takich 70.
10:36Patryk rzeczywiście odchodzi.
10:38Jestem nieco rozczarowany.
10:40Ale nie dziwię się, że nie napisał do mnie.
10:44Typowy przykład biernej agresji.
10:49A jednak.
10:51Przekaż Lacey, Nolanowi i Edowi, że będę tęsknił.
10:54Z wyrazami szacunku, Patryk.
10:57Napisał z wyrazami szacunku?
11:00Sprawdzę.
11:01Nie.
11:06Komu udało się utrzymać kotka przy życiu?
11:15Zrezygnujmy z tego pomysłu.
11:18Osiągnęliśmy sukces.
11:20To nam się przyda.
11:22Słuchamy.
11:23Zbliżała się nasza rocznica.
11:25Załatwiłem trochę taniego wina, przekąski,
11:27a brat przemycił kokę, żeby wino nabrało smaku.
11:32I ktoś zwinął przekąski.
11:36Kiedy zobaczyłem, jak mu smutno, mało nie wpadłem w ślepą furię.
11:40A gdzie sukces?
11:43Clio mnie uspokoił.
11:45Zastosowaliśmy Twoje rady.
11:47I mieliśmy najlepszą rocznicę świata.
11:51Okazało się, że sam zapodziałem przekąski.
11:54Cały czas były w tyłku.
11:59Zawsze są w ostatnim miejscu.
12:03Przechodzę przez coś podobnego.
12:06Straciłem coś i to przeżywam.
12:09Co straciłeś, szechy?
12:11Pacjenta z grupy.
12:14Pracowaliśmy razem od dawna, a on nagle odszedł.
12:17Czuję się obrażony.
12:20Może pomoże Ci moja historia.
12:22Kilka lat temu zostawiła mnie dziewczyna.
12:25Czułem się bardzo obrażony.
12:26Okazało się, że ukradł mi ją kumpel.
12:30Wkurzyłem się, ale pomyślałem, że to dobry kolega.
12:33Na pewno miał powód.
12:35W skrócie, zabiłem go.
12:39Zabiłem oboje.
12:47Przerażająca historia, Wayne.
12:51Jeśli ktoś odchodzi z gangu, trzeba go namierzyć.
12:56Ale nie w domu, bo tam nigdy nie idą.
13:00Palisz dom i szukasz w miejscu pracy.
13:06Nie mogę to naruszenie prywatności.
13:08Wbrew zasadzie poufności.
13:10Ta dziwka Cię zostawiła.
13:16Wiecie co?
13:17Pójdę do jego pracy.
13:19Zasłużyłem na wyjaśnienie.
13:20A potem go zabij.
13:23I wszystkich świadków.
13:34Cześć, Patrick.
13:38Wizyta w miejscu pracy jest szalenie niestosowna.
13:43Nikt mnie tu nie zna.
13:45Nie narobię Ci wstydu.
13:46W tej koszuli?
13:49Żegnam, rozmawiam tylko z klientami.
13:52Nie pozbędziesz się mnie.
13:53Kupię koszulę.
13:56Może tę?
13:58I tak za długo ją noszę.
14:01Zdążyła prześmierdnąć.
14:03Pora ją wywalić.
14:06Uprzedzam, mój nowy terapeuta doradzał szybkie rozstanie.
14:11To dlatego, że czułeś się ignorowany?
14:14Robiłem to świadomie.
14:16Nowy terapeuta?
14:19Czy to Kate?
14:22Mój przypadek jest ciężki.
14:24Potrzebuję lepszej ekspertyzy.
14:26Albo w ogóle jakiejś.
14:29Czy to Kate?
14:30Lepiej Ci w tej koszuli.
14:32Wyglądasz prawie profesjonalnie.
14:35Na pewno chcesz mi powiedzieć.
14:39Ale nie zrobisz tego, bo wolisz krzywdzić za pomocą manipulacji, nie okazując gniewu.
14:44Kate tyle nie gada.
14:46Wiedziałem.
14:48Ukradła Cię.
14:49Miałeś ją tylko ubrać.
14:52Zrobiłem to świetnie.
14:53Ma chłopięce biodra i małpie ręce, ale się udało.
14:57Popełniasz błąd.
14:58Lepiej wróć do mnie.
15:00Nie masz pojęcia o moich potrzebach.
15:03Dodam też, że Kate jest wykwalifikowaną profesjonalistką i uzdolnioną terapeutką.
15:10Dobacz, muszę lecieć.
15:12Na kolację z małpioremką.
15:20Dostałam dobry stolik.
15:22Świetnie.
15:24Podkradłaś komuś?
15:26Komuś, kto pracował nad nim przez lata?
15:31Jesteś w błędzie.
15:32Nie zrobiłabym Ci tego.
15:34Patrick sam podjął decyzję.
15:37Przepraszam, nie słuchałem.
15:38Bajeczny strój.
15:40Nawet ręce wyglądają po ludzku.
15:44Czujesz gniew?
15:45Nie jesteśmy na terapii.
15:47Pogadajmy jak kumple.
15:48Kumplu, postąpiłeś jak skończony gnojek.
15:51Jesteśmy zawodowcami.
15:53Ludzie często zmieniają terapeutów.
15:56To Twoja zemsta za Alporta.
15:58Niweczysz wszystko, co Patrick zdołał osiągnąć.
16:03Ignorowałeś go w ramach terapii?
16:04W rzeczy samej.
16:08Skupiał na sobie uwagę za pomocą biernej agresji.
16:11Nie mogłem temu przyklaskiwać.
16:13Cofniesz go w rozwoju.
16:15Rozumiem frustrację i udzielam zgody na wyrażenie gniewu stosownie do okoliczności.
16:21Udzielasz zgody?
16:23Nie potrzebuję na to Twojej zgody.
16:33Dziękuję.
16:36Zaatakuj mnie jeszcze solniczką.
16:41To oznacza wojnę.
16:44Z Waszą to się nierówna.
16:48Dzięki za to.
16:50To oznacza zagorzały spór.
16:53Nie brzmi tak dobrze.
17:04Charlie, musimy pogadać.
17:08Mamy problem.
17:09Dlaczego nigdy nie powiesz, mamy rozwiązanie?
17:12Sam.
17:13W czasie przygotowań do studiów Sam opowiada o seksie.
17:19Wreszcie prawdziwe przygotowania.
17:21Jeszcze ją nauczę robić faję z jabłka i bzykać się na piętrowym łóżku.
17:25Trzeba zawsze brać dolną pryczę.
17:28Opowiada o własnych seksualnych wyczynach.
17:31Nie miała żadnych.
17:33Według innych rodziców opowiada o pływaniu nago, lędźwiach i erekcjach.
17:38O erekcjach?
17:42Na pewno nie uprawiała seksu pod moją opieką.
17:45Tydzień temu podwiozłem ją na orgie na basenie.
17:48Źle zrobiłem?
17:52Co tam?
17:53Mam spotkanie klubu.
17:55Podobno mówisz koleżankom, że uprawiasz seks.
17:58Co jest grane?
18:00Koleżanka powiedziała, że nigdy nie będę, więc zmyśliłam historię.
18:03Bez obaw.
18:04Poczekam, aż skończę 25 lat.
18:06Tak jak mama.
18:15Wróćmy do bajeczek Sam.
18:19Powtórzyłam, co przeczytałam.
18:21Tak się kończy składowanie w domu świerszczyków.
18:24Nie mam ani jednego świerszczyka.
18:26Od tego mam laptopa.
18:29To było w Twojej książce, mamo.
18:32Sabrina, niewolnica satyny.
18:41Wszystko jasne.
18:42Świat się nie zawalił.
18:44Przepraszam.
18:45Nie czuj się winna.
18:47Chciałaś zaimponować koleżankom.
18:49Każdy tak robi.
18:50Dość powiedzieć.
18:54Sam, wracaj na górę i pożegnaj koleżanki.
18:57Porozmawiamy w domu.
18:59Dobrze, że z tym koniec.
19:01Boregard zginął cztery rozdziały temu i od tamtej pory tylko zazę bawełnę i wychowuje dzieci.
19:10Lepiej kupię laptopa.
19:13Czyli to Was podniece?
19:14Tak.
19:16Kobiety marzą o takim traktowaniu.
19:19Uwielbiają, kiedy mężczyzna o nie walczy, zwala z nóg i bierze.
19:25Czyli trzeba okazać pożądanie, teatralizując intensywne emocje?
19:29Tak, panie Spock.
19:33On robi to, bo musi ją mieć.
19:36Liczy się namiętność, siła.
19:38Żadna kobieta się temu nie oprze, ale nie przyzna tego z obawy przed gwałtem.
19:46Patrick?
19:47Charlie, co tu robisz?
19:51Kate, do Ciebie nie pasuje.
19:53Muszę Cię odzyskać.
19:55Myślę, nie myśl.
19:56Liczy się tylko ta chwila.
19:59Wrócisz jutro i usiądziesz w fotelu.
20:01A jeśli potrzebujesz więcej uwagi, dopłacisz za prywatną sesję.
20:05Zgoda.
20:07Do zobaczenia.
20:09Nie weźmiesz mnie na ręce?
20:11Mam naderwane ścięgno od tyłka po kolano.
20:19Hej.
20:20Hej.
20:22Dostałam wiadomość od Patryka.
20:24Wraca do Ciebie.
20:25A ja nie mam żalu.
20:26Świetnie.
20:27Wejdziesz?
20:29Twój wybór.
20:31Nie znoszę przepraszać.
20:32Albo ja, albo przeprosiny.
20:36A mogę zerknąć pod płaszczyk?
20:40Jeśli nie wybierzesz przeprosin.
20:43Czegoś takiego jeszcze nie widziałeś.
20:46Przycięty ogródek?
20:47Kolczyki?
20:48Wybierz seks.
20:50Pomału.
20:50Nie dam się ograć.
20:52Skoro proponujesz przeprosiny, czujesz się winna.
20:55Więc ich nie potrzebuję.
20:57Biorę Ciebie.
20:59Teoria rozumowania uprzedniego Penningtona.
21:04Robisz to celowo?
21:08Powiedziałaś Penningtona, wiedząc, że Wilmingtona.
21:11Niech będzie Penningtona.
Comments

Recommended