Skip to playerSkip to main content
  • 6 weeks ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00:00KONIEC
00:00:30KONIEC
00:01:00KONIEC
00:01:30KONIEC
00:01:34KONIEC
00:01:36KONIEC
00:01:38Wickie Tadeusz, lat osiemnaście.
00:01:41Królikowski Leonard, lat dwadzieścia dwa.
00:01:45Paradowski Mieczysław, lat dwadzieścia cztery.
00:01:50Kowalski Jan, lat dwadzieścia jeden.
00:01:54Wyżej wymienionych zbrodniarzy,
00:01:57którzy zostali skazani przez Sąd Doraźny Policji Bezpieczeństwa na karę śmierci
00:02:03na podstawie artykulów pierwszego i drugiego
00:02:06zarządzenia o zwalczaniu wykroczeń przeciw niemieckiemu dziełu odbudowy w Generalnym Gubernatorstwie
00:02:11z dnia 2 października 1943 roku
00:02:15za posiadanie broni i udział w zabronionych organizacjach
00:02:19kazanym w dniu 3 grudnia 1943 roku publicznie rozstrzelać.
00:02:27Dowódka SS i Policji na Dystrykt Warszaw.
00:02:31Przejeżdża codziennie dziewiąta piętnaście.
00:02:33Przejeżdża codziennie dziewiąta piętnaście.
00:02:37Przejeżdża codziennie dziewiąta piętnaście.
00:02:41Pędzi setką na małym odcinku.
00:02:43Cholernie mało czasu.
00:02:45Nowy plakat widziałeś?
00:02:47Przejeżdża codziennie dziewiąta piętnaście.
00:02:49Pędzi setką na małym odcinku.
00:02:51Cholernie mało czasu.
00:02:53Nowy plakat widziałeś?
00:02:55Boi się wydrukować nazwiska bandyta.
00:02:57Pędzi setką na małym odcinku.
00:02:59Cholernie mało czasu.
00:03:03Nowy plakat widziałeś?
00:03:05Boi się wydrukować nazwiska bandyta.
00:03:09Boi się wydrukować nazwiska bandyta.
00:03:11Będzi setkę Intro
00:03:41Cześć.
00:03:49Cześć.
00:03:50Dzień dobry.
00:03:51Dzień dobry.
00:03:52Wszyscy są?
00:03:54Wszyscy.
00:03:59Kiedy ty się zakochasz, czarny?
00:04:02Zaczniesz patrzeć w lustro.
00:04:04Muszę koniecznie znaleźć na to czas.
00:04:07Dziękuję ci.
00:04:09Jak interesy.
00:04:11A, już żylaków dostałam od tych interesów.
00:04:29Cześć.
00:04:30Cześć.
00:04:30Cześć.
00:04:31No.
00:04:32No, co z wozem?
00:04:34Załatwione, jest już w garażu.
00:04:35W porządku.
00:04:37Jeden kłopot mniej.
00:04:40A gdzie Krysia?
00:04:41Uczy się.
00:04:41Jutro ma egzamin.
00:04:54Dajcie zapałki.
00:05:00Starczy.
00:05:02Plan sytuacyjny wygląda mniej więcej w ten sposób.
00:05:05Czołem.
00:05:16Bawam się już o ciebie.
00:05:21Umówiliśmy się raz na zawsze, że się nie będziemy o siebie bali.
00:05:24O, pan Zbyszek.
00:05:26Nie składałam panu jeszcze życzeń z okazji urodzin.
00:05:28Ileż to lat pan skończył?
00:05:30Dziewiętnaście.
00:05:30Piękny wiek.
00:05:31No i czegoż panu życzyć?
00:05:32Matury?
00:05:33Ukończenia studiów?
00:05:34I tego, co każdemu.
00:05:36Szybkiego zakończenia wojny.
00:05:38Dziękuję.
00:05:38Ciebie też pominęli?
00:05:55Pominęli?
00:05:56W czym?
00:05:57Nie rób wariata.
00:05:58Czarnego wyznaczona na dowódcę dużej akcji.
00:06:02Jakiś wygnitarz SS.
00:06:06A zresztą, co do ciebie obchodzi?
00:06:09Bolisz się uczyć ekonomii i wygłaszać referaty.
00:06:12Ludzie dzielą się na takich, co myślą i na takich, co się biją.
00:06:16To po coś przyszedł do dywersji?
00:06:18Bo ten podział w naszych warunkach nie ma sensu.
00:06:21Ludzie, których mordują, bronią się.
00:06:24Instynktownie.
00:06:25To dlaczego siedzisz spokojnie?
00:06:26Boisz się?
00:06:30Pójdę.
00:06:31Jak mnie wyznaczą.
00:06:34Gdzie oni teraz są, Krysia?
00:06:36Nie wiem.
00:06:38Jak to?
00:06:38Ty łączniczka plutonu nie wiesz?
00:06:42Ostrzegam, jeśli ty będziesz przeciwko mnie.
00:06:43Zbyszek, proszę ci, uspokój się.
00:06:47I na ciebie przyjdzie kolej.
00:06:48Właśnie. Kiedyś przyjdzie moja kolej.
00:06:51Że wy nic nie rozumiecie.
00:06:53Oni robią coś wielkiego.
00:06:54Ty naprawdę nie boisz się żadnej akcji?
00:06:57Nie zastanawiałem się.
00:06:59Tak.
00:07:00Ty się nie zastanawiasz.
00:07:01Napijesz się herbaty, Zbyszek?
00:07:03A powiesz czarnemu, żebym nie wziął?
00:07:08Przecież to i tak nie ma żadnego znaczenia.
00:07:10Właśnie.
00:07:11Ty byś mnie najchętniej trzymała pod łóżkiem.
00:07:13Mam tego dość.
00:07:14Do widzenia.
00:07:15Zbyszek, zaczekaj!
00:07:22To rzadki przykład absolutnej odwagi.
00:07:28Zazdroszczę mu.
00:07:30Boję się o niego.
00:07:35Zresztą dam mu spokój.
00:07:36On mi nie potrzebuje.
00:07:39Przecież to ty go potrzebujesz.
00:07:40Można?
00:07:53No, nie tak źle.
00:07:55Podciągnąłeś po całą dziesiątkę, Jacek.
00:08:07Przerwać strzelenie.
00:08:08Czołem, panowie!
00:08:15Czołem.
00:08:16Nie przeszkadzam?
00:08:18Przeszkadzasz. Nie byłeś proszony.
00:08:21Zbyszek!
00:08:24Za duży rozrzut. Lewa, dół.
00:08:27Siadaj.
00:08:30Dlaczego ty się nie uczysz?
00:08:32Moja sprawa.
00:08:34A co chcesz robić po wojnie?
00:08:36Nie wiem. Nie zastanawiałem się.
00:08:38Może zostanę w borcu.
00:08:41Myślisz, że mała matura i konspiracyjna podchorążówka wystarczą ci?
00:08:48Wszystkie pod tarczą.
00:08:50Porany, przejechał po dziesiątkach.
00:09:11Weźmiecie mnie na akcji?
00:09:12Nie mogę narażać więcej ludzi niż koniec mnie potrzeba.
00:09:16Innym razem zawada.
00:09:18Przyszedłeś niedawno do plutonu.
00:09:19To co, może gorzej strzelam od innych?
00:09:21No, strzelasz lepiej.
00:09:23Ale wszystkie stanowiska są już obsadzone.
00:09:25Nie bój się jeszcze. Zdążysz powożyć głowę.
00:09:28Właśnie.
00:09:29Dobrze wam mówić.
00:09:30Macie za sobą tyle akcji.
00:09:32Wojna się skończy, zanim doczekam swojej kolejki.
00:09:35Boisz się, że się wojna skończy?
00:09:38Skończy się zabawa.
00:09:41Nie będzie akcji strzelania mocnego życia.
00:09:43A wiesz, Zbyszek, że ja nienawidzę wojny?
00:09:49Nie chcę strzelać.
00:09:51Nie chcę dokonywać bohaterskich czynów.
00:09:52Jak ktoś nie chce walczyć, to przecież nie musi.
00:09:55Musi.
00:09:56Bo ten gwałt nie może pozostać bez odpowiedzi.
00:10:00A wiesz, o co chodzi przede wszystkim?
00:10:02O to, żeby jak najwięcej z nas zostało.
00:10:06A ty przychodzisz, psiak, rewijęczysz,
00:10:08że wojna się za szybko skończy,
00:10:09bo nie zdążyłeś sobie postrzelać.
00:10:13Przy wszelkich urazach jamy brzusznej,
00:10:23jeśli przewód pokarmowy wypełniony jest
00:10:26treścią pokarmową,
00:10:28wówczas chory ma o wiele mniejsze szanse na uratowanie.
00:10:33Na przykład, treść pokarmowa,
00:10:36przedostająca się do jamy brzusznej
00:10:38z uszkodzonych gieli,
00:10:40powoduje zrekt...
00:10:41O nie, doktorze.
00:10:41My już musimy wyjść.
00:10:44Koniecznie?
00:10:45Tak, koniecznie.
00:10:47Zresztą my już wiemy trochę o tych ranach brzucha.
00:10:50No, trudno.
00:10:51Dziękuję, doktorze.
00:10:54Powoduje zrektowanie niebezpieczne dla życia komplikacje.
00:10:57Nie wychodzić?
00:10:58Będzie deszcz.
00:10:59Tak.
00:11:01Dziękuję, dobrze.
00:11:04Uważajcie, chlopcy lapią na mieście.
00:11:05Zawsze gdzieś lapią, proszę panie.
00:11:09Do widzenia.
00:11:10Do widzenia.
00:11:10Jak i dlatego, że odłamki położą...
00:11:14Nie mam tu...
00:11:26Zsą ci się umocenja!
00:11:32Zdjęcia!
00:11:33To anything!
00:11:35Położymy do zob assistance!
00:11:35Jak i tego, co się dzieje?
00:11:35Co u odcina!
00:11:36Zdjęcia!
00:11:36Co u oklaski.
00:11:37KONIEC
00:12:07KONIEC
00:12:37No co ty wyrabiasz do cholery?
00:12:54No, wjąłem złapanki.
00:12:55Dobra, idźcie już.
00:12:57Niech mi pani przygotuje 4 kilo marchewki, tej większej, większej.
00:13:02Zaraz wracam, proszę pani
00:13:07Wracaj pani sobie
00:13:30Kup mi boczku, Marta
00:13:31W kajski jadze
00:13:47Kup mi boczku
00:14:01Dzień dobry.
00:14:31Dzień dobry.
00:15:01Spokojnie, pani kierowca.
00:15:03Dzień dobry.
00:15:05Dzień dobry.
00:15:07Dzień dobry.
00:15:09Dzień dobry.
00:15:11Dzień dobry.
00:15:19Dzień dobry.
00:15:23Dzień dobry.
00:15:25Dzień dobry.
00:15:27Dzień dobry.
00:15:29Dzień dobry.
00:15:31Dzień dobry.
00:15:33Dzień dobry.
00:15:35Dzień dobry.
00:15:37Dzień dobry.
00:15:39Dzień dobry.
00:15:41Dzień dobry.
00:15:43Dzień dobry.
00:15:45Dzień dobry.
00:15:47Dzień dobry.
00:15:49Dzień dobry.
00:15:51Dzień dobry.
00:15:53Dzień dobry.
00:15:54Dzień dobry.
00:15:55Dzień dobry.
00:15:57Dzień dobry.
00:15:59Dzień dobry.
00:16:01Dzień dobry.
00:16:03Dzień dobry.
00:16:05Dzień dobry.
00:16:11Dzień dobry.
00:16:13Dzień dobry.
00:16:15Dzień dobry.
00:16:16Kupiłem ci nowy wóz i nająłem lokaja.
00:16:18O!
00:16:19Wóz rzeczywiście ładny, pojechałabym na wycieczkę.
00:16:21Ze mną?
00:16:22Z wami wszystkimi.
00:16:23U Boże, dzielić się z nimi, jedyna nadzieja…
00:16:24Nie bój się, przeżyjemy!
00:16:25Mam dla ciebie nowy Ausweis, będziesz frezerem w kabelwerkożarów.
00:16:29Klawo!
00:16:30Ostatnim razem byłem siłą pomocniczą w urzędzie skarbowym.
00:16:32Następnym razem poproszę o coś z budownictwa.
00:16:34Następnym razem nie będziesz potrzebował lewych dowodów.
00:16:37Cześć!
00:16:38Pa kochanie, pa.
00:16:39Dzień dobry.
00:17:04Dzień dobry.
00:17:08Zobaczymy co w środku.
00:17:10Dobry jest.
00:17:11I niech go pan trochę podratuszuje panie Józefie.
00:17:13Zrobić.
00:17:17Zapal.
00:17:34Daj spokój pijaku, mnie się spieszy.
00:17:48Zaraz, zaraz.
00:17:50Chodź prędzej.
00:17:54Zaraz, zaraz.
00:17:56Na drugi raz nie będziesz obrażać trzeźwego człowieka.
00:18:02375, 375, 375, 375, 375, 375, 375, 375...
00:18:10Uważaj.
00:18:12Jestem zupełnie trzeźwy.
00:18:17Idę jak polinie.
00:18:20To 399 stóp.
00:18:36Jakieś sto dwadzieścia metrów.
00:18:40No chodźmy.
00:18:46Cholernie tu dużo szkotów.
00:18:48Zobacz.
00:18:50Najgorsze co nas może spotkać, to dostać się żywym w ich łapy.
00:19:06Jeżeli cudem przeżyje, to obiecuję ci solennie, że się z tobą ożenię.
00:19:12Jesteś jedenasty w kolejce.
00:19:15Cześć.
00:19:16Daj.
00:19:17Cześć.
00:19:18Daj.
00:19:19Daj.
00:19:20Daj.
00:19:21Daj.
00:19:22Daj.
00:19:23Daj.
00:19:24Daj.
00:19:25Daj.
00:19:27Daj.
00:19:28Daj.
00:19:29Daj.
00:19:30Daj.
00:19:31Daj.
00:19:32Daj.
00:19:33Daj.
00:19:34Daj.
00:19:35Daj.
00:19:36Dzień dobry.
00:19:52Dzień dobry.
00:20:04Nie ma profesora?
00:20:05To pani nic nie wie?
00:20:07Co się stało?
00:20:16Niech pani spojrzy.
00:20:27Wczoraj w nocy był wypadek.
00:20:32Co z profesorem?
00:20:33Jest w szpitalu.
00:20:35Zaraz tam idę. Czekałem tylko na panią.
00:20:39Prawdopodobnie wybuchły granaty.
00:20:42Na szczęście Niemców nie było w pobliżu.
00:20:44Będą lepsze od poprzednich.
00:20:58Profesor wprowadził udoskonalenie.
00:21:00I sam bat ofiarą wybuchł.
00:21:03Był przemęczony.
00:21:05Chciał dopilnować wszystkiego do końca.
00:21:07Niech pan podziękuje profesorowi.
00:21:10Każdy z nas naraża teraz życie co minutę.
00:21:13Tylko jej nie upuść.
00:21:22Nie mam zaufania do tych domowych wyrobów.
00:21:27Chciałabym dożyć tylu lat ile razy nosiłam granaty.
00:21:30To smutne, że ty musisz nosić granat.
00:21:34Przestałem się już bać.
00:21:36Tym gorzej.
00:21:39Zresztą może masz i rację.
00:21:41Niech nam się zdaje, że to zwykły spacer.
00:21:47Nie ma granatów, nie ma wojny.
00:21:50Co to za marzenia, Jacek?
00:21:53Głupie marzenia.
00:21:55Ale gdyby nie to,
00:21:57nie spojrzałabyś nawet w moją stronę.
00:22:01Dobrze, pójdę z tobą na spacer po wojnie.
00:22:04Psiak.
00:22:11Uśmiechaj się do mnie.
00:22:25Halt!
00:22:27Was haben Sie hier?
00:22:30Maszynępistole.
00:22:33Was?
00:22:36Und hier?
00:22:37Handgranatę.
00:22:41He, he.
00:22:55Was für ein Wils?
00:22:57Na, gehen Sie weiter mit ihr Maszyn gewernutkanonen.
00:23:00Dlaczego ty się urodziłaś dziewczyną, Marto?
00:23:12Właśnie.
00:23:14Komplikuje mi to nieustannie życie.
00:23:26No to jak, panie Józefie?
00:23:27Do jutra nie da rady.
00:23:33Musimy mieć trzy wozy.
00:23:34Przyprowadziliście grata.
00:23:37Trudno.
00:23:38Trzeba będzie znaleźć coś innego.
00:23:43Pociążą.
00:23:49Weźcie Jacka z sobą.
00:23:50Weźcie Jacka z sobą.
00:23:55Pociągają.
00:23:55Pociągamy.
00:23:56Pociągamy.
00:23:56Pociągamy.
00:23:56Pociągamy.
00:23:57Pociągamy.
00:23:57Pociągamy.
00:23:57Zdjęcia i montaż
00:24:27Zdjęcia i montaż
00:24:57Zdjęcia i montaż
00:25:27Zdjęcia i montaż
00:25:57Zdjęcia i montaż
00:26:27Zdjęcia i montaż
00:26:57Zdjęcia i montaż
00:27:27Zdjęcia i montaż
00:27:57Zdjęcia i montaż
00:28:27Zdjęcia i montaż
00:28:57Zdjęcia i montaż
00:29:27Zdjęcia i montaż
00:29:57Zdjęcia i montaż
00:30:27Zdjęcia i montaż
00:30:57Zdjęcia i montaż
00:31:27Zdjęcia i montaż
00:31:57Zdjęcia i montaż
00:32:27Zdjęcia i montaż
00:32:57Zdjęcia i montaż
00:33:27Zdjęcia i montaż
00:33:57Zdjęcia i montaż
00:34:27Zdjęcia i montaż
00:34:57Zdjęcia i montaż
00:35:27Zdjęcia i montaż
00:35:57Zdjęcia i montaż
00:36:27Zdjęcia i montaż
00:36:57Zdjęcia i montaż
00:37:27Zdjęcia i montaż
00:37:57Zdjęcia i montaż
00:38:27Do widzenia
00:38:57Zdjęcia i montaż
00:39:57Zdjęcia i montaż
00:40:27Zdjęcia i montaż
00:40:57Do widzenia i montaż
00:41:27Zdjęcia i montaż
00:41:57Zdjęcia i montaż
00:42:27Zdjęcia i montaż
00:42:57Zdjęcia i montaż
00:44:27Zdjęcia i montaż
00:44:29Zdjęcia i montaż
00:44:31Zdjęcia i montaż
00:44:33Zdjęcia i montaż
00:44:35Zdjęcia i montaż
00:44:37Zdjęcia i montaż
00:44:39Zdjęcia i montaż
00:44:41Zdjęcia i montaż
00:44:43Zdjęcia i montaż
00:44:45Zdjęcia i montaż
00:44:47Zdjęcia i montaż
00:44:49Zdjęcia i montaż
00:44:51Zdjęcia i montaż
00:44:53Zdjęcia i montaż
00:44:55Zdjęcia i montaż
00:44:57Zdjęcia i montaż
00:45:01Zdjęcia i montaż
00:45:03Zdjęcia i montaż
00:45:05Zdjęcia i montaż
00:45:07Zdjęcia i montaż
00:45:09Zdjęcia i montaż
00:45:11Zdjęcia i montaż
00:45:27KONIEC
00:45:57Nie ma żadnego dowodu.
00:46:27KONIEC
00:46:31KONIEC
00:46:33KONIEC
00:46:35KONIEC
00:46:57KONIEC
00:46:59KONIEC
00:47:01KONIEC
00:47:03KONIEC
00:47:05KONIEC
00:47:07KONIEC
00:47:09KONIEC
00:47:11KONIEC
00:47:13KONIEC
00:47:15KONIEC
00:47:17KONIEC
00:47:19KONIEC
00:47:21KONIEC
00:47:23KONIEC
00:47:25Zdjęcia
00:47:55KONIEC
00:48:25Zgoi się
00:48:28Ty Jacek też dostałeś?
00:48:31Trochę
00:48:32KONIEC
00:48:34KONIEC
00:48:36KONIEC
00:48:38KONIEC
00:48:40KONIEC
00:48:42KONIEC
00:48:44KONIEC
00:48:46KONIEC
00:48:48KONIEC
00:48:50KONIEC
00:48:52KONIEC
00:48:54Ostrze w drzu?
00:48:55Tak
00:48:56Jacek też
00:48:58KONIEC
00:49:00Gdzie?
00:49:02Trzeba zaraz operować
00:49:04Kolos?
00:49:06W piersi
00:49:07Ale mogę chodzić
00:49:08Przy nerwowym napięciu ludzie mogą nawet chodzić bez nóg
00:49:12Ty w głowę
00:49:13Drobne skaleczenie
00:49:15Ładnie wygląda wasz wóz
00:49:19Brakuje tylko napisu zamachowcy
00:49:21Dojeżdżamy
00:49:25Siakrew
00:49:27Tu powinien ktoś czekać przed wejściem
00:49:29Czekać przed wejściem
00:49:44Lepiej będzie jak wysiądziemy
00:49:45Tak
00:49:59Zdjęcia
00:50:01Jada
00:50:03Zdjęcia
00:50:04Jada
00:50:06W dahinu
00:50:07W autrezx
00:50:09KONIEC
00:50:11W erajim
00:50:12KONIEC
00:50:13KONIEC
00:50:15KONIEC
00:50:17I
00:50:18KONIEC
00:50:19I
00:50:21KONIEC
00:50:23KONIEC
00:50:24Rys i Kolos zostają.
00:50:35Czarnego i Jacka nie mogą przyjąć.
00:50:38Nie mają bielizny operacyjnej.
00:50:43Nie mają bielizny.
00:50:54Zdjęінne.
00:51:24Kolek i zastrzyk.
00:51:41Szybko do szpitala wojskowego.
00:51:43Tam była akcja.
00:51:44Ksiak, krew.
00:51:45Oni nie mogą czekać.
00:51:47W takim razie lećmy do szpitala Praskiego. Zdekonspiruje się.
00:51:54Niech pan zdejmie marynarkę.
00:52:00Mówię panu, żeby jego najpierw przecież zemdlał.
00:52:04Tu nie można. W szpitalu pełno Niemcy.
00:52:06Ale nie...
00:52:07Niech się pan nie wierci.
00:52:08Ktoś wiercił!
00:52:09Robi mu pan o patrunek, czy nie?
00:52:11Co to za maniery?
00:52:13Nie chcę opatrzyć kolegi, a mnie bandażują krwawione włosy.
00:52:18Zaraz się wami zajmę.
00:52:20Dziękuję wam, kolego. To moi pacjenci.
00:52:23Zdjęcia
00:52:25Zdjęcia
00:52:27Zdjęcia
00:52:29Zdjęcia
00:52:31Zdjęcia
00:52:33Zdjęcia
00:52:35Zdjęcia
00:52:37Zdjęcia
00:52:39Zdjęcia
00:52:41Zdjęcia
00:52:43Zdjęcia
00:52:45Zdjęcia
00:52:47Zdjęcia
00:52:49Zdjęcia
00:52:51Zdjęcia
00:52:53Zdjęcia
00:52:55Zdjęcia
00:52:57Zdjęcia
00:52:59Zdjęcia
00:53:01Zdjęcia
00:53:03Zdjęcia
00:53:05Zdjęcia
00:53:07Zdjęcia
00:53:09Zdjęcia
00:53:11Zdjęcia
00:53:13Zdjęcia
00:53:15Zdjęcia
00:53:17Zdjęcia
00:53:19Zdjęcia
00:53:21Zdjęcia
00:53:23Zdjęcia
00:53:25Zdjęcia
00:53:27Zdjęcia
00:53:29Zdjęcia
00:53:31Zdjęcia
00:53:33Zdjęcia
00:53:35Zdjęcia
00:53:37Zdjęcia
00:53:39Zdjęcia
00:53:41Zdjęcia
00:53:43Zdjęcia
00:53:45Zdjęcia
00:53:47Zdjęcia
00:53:49Zdjęcia
00:53:51Zdjęcia
00:53:53Zdjęcia
00:53:55Zdjęcia
00:53:57Zdjęcia
00:53:59Zdjęcia
00:54:01Zdjęcia
00:54:03Zdjęcia
00:54:05Zdjęcia
00:54:07Zdjęcia
00:54:09Zdjęcia
00:54:10W twoim to przyjdzie.
00:54:27Jak reszta?
00:54:29Czarny Jacek postrzał drzuch. Wiodął i zawada ją żył.
00:54:36Nie chciała się otworzyć.
00:54:40Zamyk się za ciepło.
00:54:46Co, nie wierzycie mi?
00:54:48Ale nie mogłem, no naprawdę nie mogłem.
00:54:50Też bym stracił głowę, gdybym za nas tena dal im teczuszkę.
00:54:58Zatrzymajcie.
00:55:00Marta! Przysięgam ci, że się zacięłam!
00:55:12Ma pan jakąś czapkę?
00:55:14Nie, zgubiłem.
00:55:16Byłoby lepiej, żeby pan coś miał.
00:55:18Ja zaraz coś tu poszukam.
00:55:20Dziękuję panie doktorze.
00:55:22Nie ma za co.
00:55:24Niech pan tylko doniesie tę swoją głowę do domu.
00:55:26Wieczorem odwiedzę pana.
00:55:28Nie wie pan, kogo tam zabili dzisiaj rano?
00:55:38To była chyba jakaś gruba ryba. Niemcy zupełnie oszaleli.
00:55:40Skąd mogę wiedzieć? Przecież rano dostałem wlew.
00:55:44Słyszałam, że to był świetnie zorganizowany zamach.
00:55:46Przebrali się za niemieckich żołnierzy i zabili go z pędzącego auta.
00:55:49Przecież udało im się.
00:55:51Świetnie strzelają.
00:55:53Obstawili całą dzielnicę.
00:55:55To była prawdziwa bitwa.
00:55:56Niemcy wwieźli trzy sanitarki trupów irannych.
00:55:59Cała Warszawa się cieszy.
00:56:01Szkoda, że nie mogłem tego widzieć.
00:56:07Dziękuję pani bardzo.
00:56:09Do widzenia.
00:56:10Mogłabym pana odwieźć.
00:56:11Lepiej nie.
00:56:13Jak mi się zrośnie ten łeb, to pójdziemy sobie na spacer w aleję.
00:56:17Pani jest w moim typie.
00:56:21Zobacz.
00:56:22Zobacz.
00:56:23Zobacz.
00:56:24Zobaczmy.
00:56:46Ty, oni zarządami. Lepiej będzie jak mi się dziąć.
00:56:54DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:57:24DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:57:54DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:24DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:26DZWONIĘ ZE SPITALA
00:58:28DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:32DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:34DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:36DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:38DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:40DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:42DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:44DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:46DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:48DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:58:50No cóż, jeżeli to konieczne...
00:58:52Dziękuję.
00:58:57Alarm! Zbieraj chłopaków!
00:58:59Co jest?
00:59:00Już!
00:59:11Garaż?
00:59:21Dokąd pan jedzie?
00:59:23Do końca.
00:59:24Żeby jeszcze tylko to ścierwo wysiadło.
00:59:35Odjazd!
00:59:43No pętli, kochany panie, z czuciem!
00:59:50Do końca.
00:59:54Przent oferw avoiding teraz.
00:59:58Do końca i nie ma nic.
01:00:01Dostałam się.
01:00:09Dostałam się i od
01:00:17klimat.
01:00:18Nie opłaciło się im zatrzymywać dla dwojga ludzi.
01:00:43Dlaczego ich jeszcze nie ma?
01:00:45Odwożą rannych do szpitala.
01:00:46Kto jest ranny?
01:00:48Czarny, Jacek, Kolos, Ryś.
01:00:51Zawodzienci nie stały. Skortuję ich.
01:00:55Już 25 minut.
01:00:58Uspokój się, Krysiu.
01:01:02Tobie łatwiej.
01:01:04Tak, mnie łatwiej.
01:01:05Czarny mówił, żeby zostawić wóz.
01:01:19Będziemy się pętać po mieście na piechotę?
01:01:22W dwie minuty jesteśmy na miejscu.
01:01:25Krysia na pewno się już niepokoi.
01:01:26Obława.
01:01:39Zawracaj.
01:01:40Psz, jak kres.
01:01:49Zostaw, nie ma czasu.
01:01:50Zawracaj.
01:02:10Zawracaj.
01:02:10KONIEC
01:02:40KONIEC
01:03:10KONIEC
01:03:40KONIEC!
01:04:10KONIEC!
01:04:40KONIEC!
01:05:10KONIEC!
01:05:16KONIEC!
01:05:40Chyba długo nie pociągnie.
01:06:02Lepiej dla niego.
01:06:04A bo co?
01:06:05Śmierdząca sprawa.
01:06:07Wiesz co dziś było.
01:06:08Gestapo węszy po szpitalach.
01:06:11To ci?
01:06:12Nie twierdzę, że oni.
01:06:14Ale dziś i postrzeleni.
01:06:16Tylko patrzeć Niemców.
01:06:18O, idą.
01:06:21Psi los.
01:06:24Rączki do góry.
01:06:26Wstać.
01:06:28Odwrócicie do ściany.
01:06:31Pan dubio.
01:06:32No szybko.
01:06:38Zabieramy was.
01:06:51Panowie, co wy robicie?
01:06:52Każdy ruch grozi im śmiercią.
01:06:55Nie mamy wyboru.
01:06:56Dawaj, szybko.
01:06:57Dlaczego ich nie wynoszą?
01:07:24Coś tu się zrobił takie nerwowe po tej dzisiejszej akcji.
01:07:29Kto by pomyślał, że wyrośnie z ciebie narodowy bohater?
01:07:31Przestań.
01:07:32Nie jestem żaden narodowy bohater.
01:07:34Jestem tchórz.
01:07:35Zwykły tchórz.
01:07:36Zwariowałeś.
01:07:37Nie, nie zwariowałem.
01:07:38To przeze mnie oni są ranni.
01:07:40Głupiej teczki nie potrafiłem otworzyć.
01:07:44Wiozą ich.
01:07:44Dlaczego to tak długo trwa?
01:08:09Dlaczego to tak długo trwa?
01:08:14Jestem MASZEROC.
01:08:19Dzień dobry.
01:08:49Marek!
01:08:55Marek!
01:09:02Marta, co z Jackiem?
01:09:09Dobrze. Nie mów nic.
01:09:19Słyszysz mnie?
01:09:31Jacek.
01:09:33Jacek. Słyszysz mnie?
01:09:42Oczywiście, że cię słyszy. Nie może odpowiedzieć, bo to go męczy.
01:09:46Mogą przyjąć tylko jednego. Tylko na jedną noc. Kogo bierzemy?
01:09:59Czarnego.
01:10:03Bierzcie Jacka.
01:10:04Jacek może poczekać.
01:10:10Dzień dobry.
01:10:12Dzień dobry.
01:10:13Dzień dobry.
01:10:14Dzień dobry.
01:10:15Dzień dobry.
01:10:45Kazik nie wróci na obiad.
01:10:50Jest trochę ranny.
01:10:53Co z Jackiem?
01:11:06Lepiej. O wiele lepiej.
01:11:08Bardzo go boli?
01:11:09Nie. Nic go nie boli.
01:11:11Akcja trwała za długo.
01:11:15Nie mów tyle.
01:11:19Warszawa z was jest dumna.
01:11:21Daliście ludziom nowy zastrzyk życia.
01:11:23To ich zasługa.
01:11:26Proszę im podziękować.
01:11:28Sam im podziękujesz.
01:11:29Szkoda, Krysiu.
01:11:39Nie będę na waszym ślubie.
01:11:41Zawada mi mówił.
01:11:44To już niedługo, prawda?
01:11:47Pani samej potrzebna jest transfuzja.
01:11:55Jeżeli mi pan w tej chwili nie pobierze krwi.
01:11:59Czy to pani krewny?
01:12:01Nie.
01:12:04Po transfuzji powinna pani pojechać do domu i zaraz się położyć.
01:12:08Nigdzie nie pojadę.
01:12:09Zostanę przy nim.
01:12:12Czy to pani narzeczony?
01:12:16Nie.
01:12:22Dziękuję.
01:12:38Nie trzeba.
01:13:08Nie.
01:13:38Nie.
01:14:08Nie.
01:14:38Nie.
01:15:08Nie.
01:15:38Nie.
01:16:00Nie.
01:16:00Nie.
01:16:01Nie.
01:16:01Nie.
01:16:02Nie.
01:16:02Nie.
Be the first to comment
Add your comment