- 6 months ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00Goście
00:16Któż nie wzruszyłby się na widok płaczącego dziecka?
00:25Zdarza się, że dobry uczynek może spowodować sporo kłopotów.
00:29Zwłaszcza, kiedy dziecko dostanie do zabawy piłę laserową z XXV wieku.
00:36Rynek w Kamienicach ożył niezwykłym widokiem.
00:40Jego bohaterem stał się pracownik wesołego miasteczka Edo.
00:44Wykorzystując dogodną sytuację, fałszywi geodeci odzyskali zagubione narzędzie.
00:50Miasteczko spało spokojnie.
00:52Na hotelowym podwórku trwały gorączkowe przygotowania do dźwiękowego połączenia z przyszłością.
00:57Ekspedycja Adam 84 dokładnie co do sekundy wysłała sygnał rozpoznawczy.
01:03Na tym niestety akcja się zakończyła.
01:06Wracając późną nocą kierownik hotelu przerywa połączenie między dwoma cywilizacjami.
01:11Tego centralny mózg ludzkości nie przewidział.
01:13Nie wszystkie akcje kończyły się jednak porażką.
01:18Cathy udało się znaleźć współpracownika, który przemycił mikrofon podsłuchowy do mieszkania Adama.
01:24Niespodziewane odnalezienie zagubionego tornistra zmusiło geniusza do pójścia do szkoły.
01:29Ekspedycja Adam 84 była na dobrym tropie.
01:36Lekarz wyprawy wykazał się doskonałym przygotowaniem fizycznym.
01:41Richard z podziwem wysłuchał jak wzorowy uczeń Bernau dzielnie broni się przed pokusami powtarzającego klasę Worla.
01:47Kiedy profesor zorientował się, że chłopiec otrzymał nowy zeszyt, wyczuł, że zbliża się historyczna chwila.
01:58Nie mylił się.
02:01Wielkiego nauczyciela nikt w szkole nie znał.
02:04Za Toricharda wzięto za ojca ubuza Worla.
02:09Odkrycie trzech futer w pokoju gości było doskonałą okazją do małego pokazu mody.
02:14Nie do końca to się udało.
02:19Doktor Noll miał szansę sprawdzenia swoich medycznych umiejętności.
02:24Wyleczył co prawda kolana pokoju w cecheli, ale zranił jej serce.
02:29Adam długo nie zagrzał miejsca w szkole.
02:32Wybrał się na pogaduszki nad rzekę.
02:34Z nie byle kim.
02:35Wielki nauczyciel Alois Drchlik wreszcie dał o sobie znać.
02:41Odcinek siódmy.
02:42Karuzela o północy.
02:50Reżyseria Indrzych Polak.
02:56W końcu możemy się pochwalić wynikami.
02:58Musimy wysłać wiadomość do przyszłości.
03:01No przyznaj się, wiesz z kim był nad rzeką?
03:04Z tym kretynem Drchlikiem.
03:07Przejdę się.
03:07Do północy czas wolny.
03:12Muzyka
03:26Wsiadamy.
03:31Wsiadamy.
03:56Ile biletów?
04:04Trzy.
04:07Idziemy na karuzelę?
04:09To dla maluchów.
04:10Jak chcesz.
04:11Ale mówiłeś, że się przejedziemy.
04:13Muszę coś jeszcze załatwić.
04:14Bardzo ważnego.
04:15Kości dla pieska.
04:19Zapraszam cię, Labusowa.
04:20To dla załatwić.
04:39Na nie.
04:40KONIEC
05:10Chyba haluchy. Niezbyt smaczne, ale pożywne.
05:37Musimy pamiętać, że problem wyżywienia rozwiązano dopiero w końcu XXIII wieku.
05:46Moja prababcia mówiła, że haluchy jadali trzy razy w tygodniu.
05:51I pomarańcze. Mam ich powyżej uszu.
05:55Obiecała pani, że na kolację będą jajka.
05:58Doktor musi je przetestować.
06:03Dzień dobry, panie inżynierze. Dzień dobry.
06:07Panie inżynierze, to moja koleżanka.
06:12Bardzo mi się tu podoba.
06:14Było powiedziane, że nie mamy prawa zmieniać historii.
06:17Całkiem ładna historia, zwłaszcza ta po prawej.
06:20Adamie, biedaku. Dzień dobry.
06:37Takie nieszczęście. Damy chłopcu cukierka?
06:42Spalił mu się dom. Proszę, Adamie.
06:45Poczęstuj się. Weź.
06:51Dziękuję, pani Markowa.
06:53Chodź, idziemy.
06:54To nie było konieczne, pani Markowa.
07:02Ale pożar był straszny.
07:05Może pani na mnie liczyć, kiedy spali się pani dom?
07:12Co jest?
07:13Pięć razy.
07:17Jeździś, drog intel conveyierto.
07:23Pięć razy.
07:24Do widzenia.
07:25Pięć razy.
07:26Pięć razy.
07:27Nie wiem.
07:27Muzyka
07:57Muzyka
08:27Muzyka
08:36Muzyka
08:45Adamie?
08:56Adamie?
09:09Cześć!
09:10Dobry wieczór!
09:12Pokaż, to wszystko wygrałeś?
09:13Wszystko?
09:14No nie...
09:15Chyba pani nie wie, że spalił się nam dom. Wiem, przecież mieszkasz u nas w hotelu.
09:33Zobacz.
09:34Trzy korony.
09:37I jeszcze sto.
09:39Adamie!
09:40Adamie!
09:41Gdzie się podziewacie? Za godziny transmisja. Prędko!
09:50Panie inżynierze!
09:53Panie inżynierze!
10:06Zatrzymać!
10:08On chyba oszalał.
10:13Tylko spokojnie, już jestem.
10:18Przed!
10:20Przed!
10:21Mery!
10:22Mery!
10:23Mery!
10:24Mery!
10:25Zdjęcia i montaż
10:55Zdjęcia i montaż
11:25Zdjęcia i montaż
11:55Kierunek wieża na ratuszu
11:58Dyszel wielkiego wozu
12:01Jest połączenie, możemy zaczynać
12:04Goście do CNL
12:07Akcja kontynuowana
12:08Poszukiwania pomarańczowego zeszytu nadal trwają
12:11Wielki nauczyciel odnaleziony
12:13Działamy zgodnie z planem
12:14Całkowicie dyskretnie
12:16Zdjęcia i montaż
12:23Zdjęcia i montaż
12:31Zdjęcia i montaż
12:33Zdjęcia i montaż
12:35Ale dlaczego panie Drechlik?
12:57Dom? Tak kochanie?
13:03Muszę tu jeszcze zostać
13:05Mam sporo pracy
13:05Przylecę później
13:06Teraz wrzuć do wody tę cegłę
13:08Jaka jest?
13:09Okrągła?
13:10Nie, kanciasta
13:11Powinna zatem wytworzyć kanciaste fale
13:13Jest inaczej
13:18Nawet gdybyś wrzucił buta
13:21Fale zawsze będą koliste
13:22Ale dlaczego panie Drechlik?
13:26Dlatego, że koło jest istotą wszystkiego
13:30Wszystkie potężne i ważne rzeczy są okrągłe
13:33Spróbujemy rozszyfrować
13:39Również te dźwięki
13:42Ewakuacja wstrzymana
14:12Jak się jeździło dziadku?
14:25Fajnie było?
14:27Teraz dla odmiany pojedzie pan z nami
14:29Z miłą chęcią
14:32To było straszne
14:34Zasnąłem
14:37Nagle kiedy się obudziłem
14:40Wszystko się kręciło
14:41Pewnie
14:43Po pięciu piwach zwykle wszystko się kręci
14:45Ale żeby w środku nocy obudzić pół miasta?
14:50Co tu się dzieje?
14:51Do domu
14:51Proszę się rozejść
14:53Słyszycie?
14:55Do domu
14:55Przecież idę
14:56Pana to nie dotyczy
14:57Pan pojedzie z nami
14:58Szybciutko
14:59No i jak?
15:02Nikogo nie ma
15:03No to dobrze
15:05Proszę wsiadać
15:05Co z żarówkami?
15:06Nie
15:09Nie
15:09Tego nie rozumiem
15:10Były wyłączone, ale świeciły
15:14Świeciły?
15:17Wszedłem tylko do gondoli, żeby trochę odpocząć
15:19Chwileczkę, niech policzę
15:22Nie trzeba, proszę się posunąć
15:24Najpierw wypiję dwa piwa pod koniem
15:26Potem jedno w gospodzie na rogu
15:28Później pan nam opowie
15:30Jedź
15:30I co teraz?
15:38Niby co
15:38Proszę się zatrzymać
15:39Może czegoś potrzebują
15:41Dobry wieczór
15:42Proszę dowody osobiste
15:44Taka czerwona księżeczka
15:47Malutka
15:48Były cztery
15:50Wsunął pan podsiedzenie, żeby nie zgubić
15:57Są
15:58Proszę
16:00Mieszkamy w hotelu
16:01Sprawdzimy
16:01Proszę wysiąść
16:02Panie kierowco
16:05Proszę prawo jazdy
16:06Dowód techniczny
16:07Pił pan?
16:14Nie
16:15Też sprawdzimy
16:17Przejrzyj to i zadzwoń po frantę
16:22Hotelu jeszcze się świeci
16:28Jak zabawa to zabawa
16:29Mamy tu taki balonik
16:31Proszę dmuchnąć
16:31Jeśli zmieni kolor chyba pan zresztą wie
16:34No siup
16:37Samochód zmienił kolor
16:46Koloryzacja
16:47Koloryzacja
16:48Uwaga
16:49Włączona koloryzacja
16:50Jaka koloryzacja
16:52Mówił pan, że nic nie pił
16:56Wszystko w porządku
16:57To nasi goście
16:58Geodeci
16:58Budowa dróg i autostrad
17:00Wczoraj wykonywaliście pomiary niedaleko szkoły
17:03Następnym razem proszę postawić znak roboty na drodze
17:05Byłoby przykro, gdyby ktoś was przejechał
17:07Szkoda, że nie pojawił się pan wcześniej
17:11Tuż przed pierwszą
17:12Dwie minuty przed jedną, po jedną
17:15Dokładnie o 058
17:17Tak jak mówi
17:18Nagle wszystko się zaświeciło
17:20A karuzela zaczęła się kręcić
17:22Może jutro pójdziemy gdzieś zatańczyć
17:26Raptem w całym mieście zapaliły się światła
17:29Ale przestępcę złapali
17:31Wcale nie uciekał
17:32Co to za przestępca
17:34Moment
17:35Moment
17:36Może ma pan ochotę na kieliszeczek?
17:39Ja wiedziałem
17:40Ja to wiedział, że si dała te skręcić
17:42Także się przyznaje
17:43Więc przyznaje się pan
17:44Tak
17:46Ale do czego?
17:49Do wszystkiego
17:50Tego nie pisać
17:52Panie Drchlik
17:53Powtórzmy jeszcze raz
17:54Siedział pan w tym tam, kręcił się dookoła
17:56Zgadza się?
17:58Zgadza się
17:59Więc nie mógł pan w tym samym czasie włączyć karuzeli, kolejki?
18:05Rzeczywiście
18:05Zatem kryje pan kogoś, kto wymyślił całą tę historię i jeszcze pana tam wsadził
18:10Co to, to nie
18:12Sam tam wsiadłem i zasnąłem
18:15I sam pan włączył karuzelę
18:17Zróbcie mu kolejną kawę
18:20Może coś sobie przypomnij
18:22Ja bym mu nie wierzył
18:24Trzy lata temu spuścił staw w Podhaju również sam
18:27Wtedy również myśleliśmy, że było ich więcej
18:29Nie przyznałem się
18:31Kawa się skończyła
18:33Herbatę
18:34Do protokołu
18:38Ponieważ nie doszło do szkody na majątku
18:42To się żadna wiecna szkoda nie stawa
18:45Spokojnie, to nie do nas
18:58Ale się dzisiaj kręcą
19:02Uwaga
19:04Bernołowie wstają
19:05Co ten pies tu robi?
19:06Tam było mu smutno
19:07Nie kręć się pod nogami
19:09A ty przestań bazgrolić i zajmij się tsem
19:12A może to piorun kulisty uderzył w nocy w stację transformatorową
19:18Pewnie
19:18I jeszcze uruchomił karuzelę
19:20I skończ z tymi bazgrołami
19:22Bazgroli, a my nie wiemy co
19:25No proszę
19:27Oko trzy znajduje się na bucie kierownika hotelu
19:30Trzy kawy po turecku, dwa razy parówki, raz flaki
19:33Najważniejsze, że wiemy co mają w hotelu na śniadanie
19:47Doktorze
19:48Dla mnie Amarouny
20:03Czy ci geodeci w ogóle coś jedzą?
20:11W restauracji podobno jeszcze nie byli
20:13W bufecie też nie
20:15Nawet na piwo nie przyszli
20:19Może oszczędzają
20:21Pewnie na futra
20:23Mają tyle forsy, że mogliby nią tapetować pokoje
20:27Koszu znajduje tylko skórki od pomarańczy
20:30A w szafie codziennie nowe ciuchy
20:32Może jadę ją gdzie indziej
20:33W nocy
20:35Ale gdzie?
20:36W zamku?
20:39Był pan tam kiedyś?
20:43Kawał żylastego mięcha nazywają pieczeniem wojewody Kuderny
20:46Podobno specjalność lokalu
20:50Jeśli ci geodeci nie pojawią się dzisiaj na tańcach
20:53Niby tacy fajni goście
20:56Potrafią wyrzucić do kosza raz noszoną koszulę
21:00Ale żeby porządnie zjeść?
21:03Dziewczyna też
21:04Ma piękne pończochy
21:05Nie pierze ich tylko wyrzuca do kosza
21:08Dziwne
21:09Do diabła z tymi butami
21:11Strasznie obcierają
21:12To znaczy, że bielizny nosi się kilka dni?
21:17Ale z punktu widzenia zasad higieny
21:19Co kraj to obyczaj
21:21Likwidator
21:23Musimy odzyskać oko 3 i zainstalować ubernałów
21:45Podsłuch na tornistrze nie wystarcza
21:47Wszystko co Adam napisze, każdy drobiazg może mieć dla nas kolosalne znaczenie
21:52To pana zadanie na dzisiaj, Karas
21:56To wy jesteście geodetami?
22:07Wczoraj nad rzeką niedaleko Sadu Wiśniowego mierzyliście autostradę?
22:10Panowie
22:12Tam jest moja działka
22:14Mam tu potwierdzenie
22:16Nigdy nie miała przebiegać tamtędy żadna autostrada
22:21A jeśli już, to miała przechodzić przez ogród Macakowiczów
22:24Który i tak ma ponadnormatywną wielkość
22:27Proszę się uspokoić, panie
22:33Karlik
22:33Karlik z warsztatu samochodowego
22:36Jeśli coś to panu mówi
22:38Panowie, ja mam wszędzie znajomych
22:43Wszędzie
22:45Mam ze sobą plany
22:50Daj spokój z tymi bzdytami, ale tato
22:52Proszę bardzo
22:53Sprawdziliśmy tylko znaki geodezyjne
22:55Tam?
22:56Tak
22:57I tam pan je znalazł?
22:59Przecież są u Schubertu
23:00Niedaleko kościoła i przed mostem
23:02Gadanina
23:05Chyba zaraz oberwie
23:06Proszę się tym nie martwić
23:09Ja tylko tak dla porządku
23:15Żeby nie było niedomowień
23:18Po co rujnować tak piękną okolicę?
23:22Oczywiście autostrada jest potrzebna, ale może gdzie indziej
23:25Cześć
23:26Może powinieneś o tym napisać?
23:28Jesteś w końcu z gazety, a ty ciągle tylko brznąkasz na gitarze
23:31Trzeba pisać o tym, co się dzieje w rodzinnym mieście
23:34Panie Karlik, czy naprawdę coś się dzieje?
23:36Dzień dobry
23:37Dzień dobry
23:39Przyjdzie pani wieczorem?
23:41Na tańce
23:42Ja
23:43Ja?
23:49Chciała pani iść na zakopy?
23:51Ja?
23:52Adamie!
23:53Adamie, co jest?
23:54Weź przynajmniej kanapki, Adamku
23:56Oranżowy zeszyt
24:01Zeszyt
24:02Dzień dobry
24:03Za nim
24:05Za nim
24:06Kamienickie brontozaury zapraszają
24:11Czwarta A, siódma B
24:21Wsiadamy
24:22Powoli, nie pchać się
24:24Pomału, słyszeliście?
24:27Na stóp
24:27Wsiadamy
24:29Ruszamy
24:30Nie macie dzisiaj lekcji?
24:40W sobotę?
24:41Jedziemy na wycieczkę do Krutzenberga
24:43Nie mają dziś lekcji, jadą na wycieczkę
24:48Do diabła
24:49Wszędzie pieniądze
24:51Powiedziałem, niczego nie zostawiamy na wierzchu
24:55Kopertę zostawił ten z warsztatu
24:57Zlikwidować? Nie
24:59Musimy mu je oddać
25:01Nadzieja wzywa profesora
25:04Tu profesor
25:06Autobusy odjeżdżają
25:07Adam bije Worla zeszytem po głowie
25:10Niech bije
25:11Czekać
25:12My też wyjeżdżamy
25:13No tak, człowiek nawet nie może się najeść
25:18My nie, pan tak
25:19Może pan wszystko zjeść
25:20Ale oko trzyma być zainstalowane u Bernauw
25:25Rozumie pan?
25:35Proszę szybko znaleźć, gdzie znajduje się ten Krutzenberg
25:38Pomocy naukowe są z tyłu
25:39Litera K
25:40Litera K
25:43Czego tam trąbisz?
25:50Jak ci śpiesz, no to wyjedź
25:51Wprzed
25:56Ruszamy
25:57Ruszamy
25:57Muzyka
26:11Muzyka
26:17Muzyka
26:17Jak gdyby nigdy nic.
26:30Jesteśmy na wycieczce.
26:34Ma zeszyt.
26:39W jaki sposób docierały to konie?
26:41Helikopterem narysuję ci.
26:47A może mieli taką windę?
26:55Średniowieczna metoda przemieszczania w powietrzu.
26:58Koni?
27:02Dzień dobry.
27:03Dzień dobry.
27:04Cześć.
27:08Znasz ich?
27:09Pewnie.
27:10Ten z parasolem wziął ode mnie twój tornister, kiedy wasz dom się palił.
27:13Powiedział, że ci odda.
27:15Przecież Fido mi przyniósł tornister.
27:17Na grzbiecie, kiedy przeprowadziliśmy się do hotelu.
27:29Nie rozumiem tylko, dlaczego nie budowali zamków gdzieś niżej.
27:33W dolinach.
27:42Nadzieja?
27:43Karas, zgłoście się.
27:45Karas, pracuje pan?
27:47Dwa razy po dwadzieścia deko.
27:52Co dwadzieścia?
27:54Jakich dwadzieścia deko?
27:57Karas, pracuje pan?
27:58Pracuje pan, Karas?
27:58Pracuję.
27:59Pracuję.
28:04Był to siódmy odcinek serialu Goście.
28:07Goście.
28:07Reżyseria Indrzych Polak.
28:10Reżyseria Indrzych Polak.
28:12Opracowanie wersji polskiej Kino Polska.
28:39Tekst polski Maja i Jerzy Piotrowscy.
28:42Czytał Robert Michalak.
28:43Pracuje pan?
28:44Pozdrawiam.
28:44Nie.
28:45Pracuje pan?
28:46Nie.
28:46Sp cafe.
28:47Nie.
28:47Nie.
28:47KONIEC
29:17KONIEC
Comments