Skip to playerSkip to main content
  • 7 months ago
Transcript
00:00Telewizja czechosłowacka
00:03przedstawia serial
00:07Arabella
00:10Zmuszony do pracy król Chyacyn przez nieuwagę wysadza w powietrze fabrykę.
00:18Wraz z czarodziejem Vigo i panem Mayerem dostaje się do więzienia,
00:21gdzie spotyka księcia Willibalda, swego zięcia.
00:24Arabella odzyskuje pierścień i dzięki niemu uwalnia swoich bliskich z więzienia.
00:31Wszyscy spotykają się w domu państwa Mayerów z nadzieją, że wkrótce ich kłopoty się skończą.
00:38Wierzą, że Petr wraz z Honzikiem i Marzenką wrócą z krainy baśni,
00:42a król Chyacyn, Ksenia i Willibald do niej na zawsze powrócą.
00:47Niestety czarownica podstępem zdobywa dla Rumburaka czarodziejski pierścień.
00:50Ten zjawia się w domu państwa Mayerów, by porwać Arabele.
00:55Odcinek 12. Pomoc gołębicy.
01:02Wzieli więc pieska i wyruszyli w drogę.
01:06Pierwszy szedł kozioł, za nim kogut.
01:11Podobają mi się bajki o zwierzętach.
01:15Interesujące te bajki w krainie ludzi.
01:17A ten kogut powiada, czemu nie, może spotka mnie szczęście.
01:25Wędrowali podśpiewując, my jesteśmy muzykanci, wszyscy nas kochają.
01:35Potrafimy szczekać, miauczeć, ryczzeć.
01:38Co się stało, córeczko?
02:01Na co pan sobie pozwala?
02:03Natychmiast proszę przywrócić im życie.
02:08Przykro mi, ale nie.
02:10Król jest tylko kamienną rzeźbą.
02:13Teraz ja jestem królem.
02:16Drugiej kategorii.
02:19Jest pani piękna jak róża.
02:22Ozdobi pani mój strój.
02:27Tymczasem.
02:28Niech pani się rozejrzy.
02:37Powinien tu gdzieś być drugi pierścień.
02:48Jak tam wasza wysokość?
02:51Więc od jutra znowu opowiadam bajki dla dzieci?
02:53Masz dla mnie jakieś teksty?
02:57Zostawiłem obok w pokoju.
03:00Dobrze, że to wszystko za nami.
03:02Ale nie byliście wobec mnie w porządku.
03:05To mnie znalazłem ci nieźle za skórę.
03:11Może by pan naprawdę wlazł panu Majerowi za skórę?
03:14Byłaby to dla niego odpowiednia kara za to, co na wyprawie od dzwoneczkiem.
03:19Co pan?
03:20Co pan ze mną zrobił?
03:32A co z nimi?
03:40Podam pana do sądu.
03:44Proszę mnie wypuścić.
03:46Stanowczo protestuję.
03:48Tak se tu hezki bawcie.
03:49Bawcie się dobrze.
03:53Na co z nami?
04:03Poleciał by ze mną.
04:05To pani?
04:06Więc to pani sprawka.
04:08Ostrożnie.
04:10Nie wierć się i nie kop.
04:11Przechlęty Basztyl.
04:25Chwileczkę.
04:26To do ciebie.
04:29Podaj mi słuchawkę.
04:30Tylko nie gadajcie za długo.
04:38Panie Gross.
04:38Gross, słucham.
04:41Na Majera możemy liczyć.
04:43Jest w doskonałej formie.
04:45Tak, tak.
04:46Ja mam prawo.
04:47Co to, to nie?
04:48Cisza.
04:50Jeszcze jedno słowo i koniec z panią.
04:51Powiedziałem cisza.
04:57To rozkaz.
05:01Dochodzi północ.
05:03Zwykle chodzimy spać z kurami.
05:05Ja już spałem.
05:08Zaraz znowu zaśniesz.
05:10Wy wszyscy też.
05:12Ale za kratami.
05:15Ze szczurami i ropuchami.
05:16Nie rycz.
05:20Kogo tylko ucieszy.
05:22Racja.
05:22Nie śmiej się.
05:25Blackoto, zawiodłem się na tobie.
05:28Sprowadziłeś tutaj tę wstrętną babę.
05:31Posiałeś gdzieś płaszcz i w ogóle.
05:38Przynajmniej będziemy razem, Miriam.
05:46Ustawić się w szeregu.
05:54Szybko.
05:55Rychle.
05:56Bożaby.
06:01Ta cela przeznaczona jest dla osoby szlachetnie urodzonej.
06:07Uważaj, młodzieńczy.
06:13Niezwykła niespodzianka.
06:16Niezwykła niespodzianka.
06:20To je Arabela.
06:22To Arabela.
06:27Petrze.
06:31Tobie to słuchaj?
06:32Pięknie wyglądasz.
06:34Kolejnie.
06:35Nareszcie.
06:36Poczekaj, poczekaj.
06:37Chwileczkę.
06:41Ty draniu.
06:42Petrze, nie powinieneś.
06:48Zasłużył.
06:49My mu pomóżemy.
06:50Możesz na nas liczyć.
06:51To mnie zapłacisz.
06:53Zapłacisz mi za to.
06:54Panie.
06:57A zamknąć jeszcze nie ma.
06:58Zamknąć ich w celach.
07:00Rychle.
07:02Łazić do środka.
07:04A, szup tam.
07:05Nie patyczkujcie się z nimi.
07:07No już.
07:12Dokąd mnie prowadzisz?
07:15Przecz z łapami.
07:22Gotowe, panie.
07:23Jutro zostaniesz stracony.
07:31A ona będzie na to patrzeć.
07:34I zostanie tu, dopóki nie będzie błagać mnie na kolana.
07:38Jeszcze nigdy królewna nie błagała czarodzieja.
07:40I to drugiej kategorii.
07:41Teraz ja jestem najpotężniejszym władcą wszystkich baśniowych krajów.
07:46Bigo i Fantomas nie dorastają mi do pięt.
07:50Czekam na przeprosiny.
07:53Jeśli nie, zostanie tu pani na zawsze.
08:09Strasznie boli.
08:12Zaraz przestanie.
08:14Egzekucja jutro o 10.30.
08:17Wszystko przygotujcie.
08:18A kto będzie dzielać kata?
08:20To będzie kata?
08:21Ja przecież nie uzwiednę się.
08:22Ja nie udźwignę to pole.
08:24Jeśli się pochylę, to spadnie mi głowa.
08:29Blekocie już nie wierzę.
08:32Więc kata zaraz wyczaruje.
08:34Trzeba tak.
08:44Do usług, panie.
08:45Będziesz potrzebny jutro o wpół do jedenastej.
08:51Teraz spocznij.
08:55Idźcie spać.
08:58Ja zajrzę i szedzę do więźniów.
09:03Odstanie się kawalec dal od okna.
09:05O syn prycze od okna.
09:07Masz przecież reumatyzm.
09:08Miłość mnie grzeje, kochanie.
09:10Niepotrzebnie go rozzłościłeś.
09:15Skrzywdził cię.
09:17Żałuję, że mu mocniej nie dołożyłem.
09:22Jestem szczęśliwy, Arabelo.
09:29Co z nami będzie?
09:30Nawet nie chcę myśleć.
09:31Wiem, co mnie czeka.
09:32Ale w nocy będę blisko ciebie.
09:38Jestem najszczęśliwszym człowiekiem.
09:45Chcę umrzeć z tobą.
09:49Nie, ty musisz żyć.
09:50Wspomnij mnie czasem.
10:04Wzruszyłeś się, Honzo?
10:06A nie, nie.
10:06Nie.
10:07Ja mam spisze.
10:07Nawet się cieszę.
10:08A procz.
10:09Z czego?
10:10Protoś, że jej trener nie będzie.
10:11Że nie będzie lekcji muzyki.
10:13Ty się fakie.
10:14Jesteś jak dzieciak.
10:16Jak ruże?
10:18Ktoś idzie.
10:20Grucha, a cię sobie?
10:29Słusznie, bo to wasze ostatnie chwile.
10:32Jutro po egzekucji będzie wesele.
10:35Nie.
10:36Ale ano.
10:36Owszem.
10:43Dobrą noc.
10:44Dobranoc.
10:48Petr.
10:49Mój kochany.
10:53Czyżbym spotkała cię tylko po to, by zobaczyć cię po raz ostatni?
10:57To jest nasz osud.
10:58Taki nasz los.
11:00Arabo.
11:01Lasko.
11:04Wolisz dżem czy ser?
11:09Parówki.
11:10Na śniadanie parówek nie jadamy.
11:13Cóż to, jesteś wegetarianinem?
11:15Raczej ludożercą.
11:17Ostrożnie.
11:21Co znowu?
11:23Za gorąco, poparzysz mnie.
11:26Długo tak nie pociągnę.
11:29Czas na nas.
11:31O dziesiątej jest narada.
11:33Powiedz im, najpierw operacja, a potem bajki.
11:36Co za okropne żarcie.
11:54Jestem na diecie.
11:57Nie jedz byle czego.
11:58Moje dzieci zniknęły, żona skamieniała, a ja mam dbać o jego dietę.
12:04Jedź ostrożnie.
12:05Dzień dobry.
12:17Gdzieś tu mieszkają Majerowie.
12:19To tutaj.
12:20Dziękuję.
12:29Dzień dobry.
12:30Przyjechaliśmy po rzeźbę.
12:31Jaką rzeźbę?
12:34Pyle na wystawę.
12:37To nasz dar.
12:38Sporo tego.
12:39Ciech je jak much.
12:42Zaczniemy od dziadka.
12:44Dzień dobry.
12:47Pięk do egzekucji postawisz obok celi królewny, aby wszystko dobrze widziała.
12:52Przyjde o głowę.
12:53Rozumiem.
12:55Tak jest.
13:04Znowu mnie...
13:05Szpiegujesz?
13:08Ależ pani.
13:10Odsuń się.
13:13Ty głupcze.
13:18To pani zrobiła?
13:21Co pan mam luk?
13:21Przecież nie mam łuku.
13:23Nie będzie śniadania.
13:27Ja was nauczę.
13:27Koniec z żartami.
13:29Ty żarty was?
13:30Sejdą.
13:43Rumburak mówił prawdę.
13:46Moja ukochana córeczka w więzieniu.
13:49Szkoda, że mnie nie rozumiesz, Arabella.
13:52Kim jesteś?
13:53Rozumiem, co mówisz.
13:55Jestem twoją mamą.
13:58Rumburak zaczarował mnie w gołębice.
14:01Mamusiu.
14:05Coś takiego może zdarzyć się tylko w bajce.
14:09Maminko, ty nas zachrani.
14:11Uratujesz nas.
14:22Co się stało?
14:23Odnalazła się moja mamusia.
14:25To jest ona.
14:28To snad nie nie może.
14:28Czy to możliwe?
14:30Nie maz u siebie tużko.
14:31Masz kartkę i coś do pisania?
14:37Może to być długopis?
14:39Wszystko jedno, byle szybko.
14:41A teď dawajte dobry pozor, Fantomas.
14:48Panie Fantomas, coś panu pokażę.
14:50Agri, spokojnie.
14:56To zwierzę jest sztuczne.
14:58Gratuluję.
14:59Sztuczny człowiek mi się nie udał.
15:09Dokąta.
15:11Ale to będzie prawdziwy przebój.
15:15Proszę pogłaskać.
15:20Co to jest?
15:22Działa też jako piecyk elektryczny.
15:26Proszę go o coś zapytać.
15:29Kiedy urodził się
15:32Hans Andersen?
15:362 kwietnia 1805.
15:43Wiadomości jak z encyklopedii.
15:46A teraz?
15:46Uwaga.
15:59To po prostu wilk wielofunkcyjny.
16:11Frankenstein jest pan szalony, ale genialny.
16:15Zgadzam się z panem.
16:16Dzięki technice zapanuję nad całym światem.
16:20Będę najpotężniejszy.
16:21Hned po was samozrejmie.
16:25Naturalnie, nie licząc pana.
16:27No, mało brakowało.
16:28Ja jestem najpotężniejszy.
16:30Bieda temu, kto o tym zapomniał.
16:32Przyniosła niejaką sprawę.
16:50Przyniosła wiadomość.
16:51Proszę to podać.
16:55Proszę.
16:56Drogi Fantomasie, Rumburak, zamieszkujący zamek, czarodziej drugiej kategorii, rozgłasza, że jest potężniejszy niż pan.
17:09Ukradł pierścień, uwięził nas w lochu, liczę na pańską pomoc, Arabela.
17:20Któż to jest?
17:28Córka króla Hiacynta.
17:31Bardzo piękna.
17:37Wybaczy pan doktorze.
17:38Muszę utrzeć nosa pewnemu szaleńcowi.
17:43Król Hiacynt będzie mi niezwykle wdzięczny.
17:48Te rzeźby pochodzą z najświetniejszego okresu twórczości mistrza.
17:53Te nazywam
17:54Mężczyzna Śliniący sobie Pales i jego przyjaciele.
17:59O ten zagadkowy gest lewej ręki
18:03toczę spór z docentem Jewzapkiem.
18:06Twierdzę, że dłoni lewej ręki
18:09przedstawia istnienie bytu w jego symbolicznej postaci.
18:13Proszę, przepraszam.
18:20A te bambosze?
18:25Czemu wszystkie postaci są w kapciach?
18:28To głęboka symbolika.
18:32Mistrz był sierotą, więc w swoich dziełach z patosem
18:34odnosi się do atrybutów domowego ogniska.
18:37Podobno rzeźby pochodzą z prywatnej kolekcji.
18:46Kim jest właściciel?
18:47Pan Karel Mayer.
18:49To nad bajek w telewizji?
18:52Tak.
18:56Szczęśliwy człowiek.
18:58Myślałem, że już pan zmądrzał, a pan mi z żaru asystenta.
19:05Nie zjadłem go.
19:06I to akurat, kiedy umieściliśmy pana w programie.
19:09Przecież mogę wystąpić.
19:11Ale nie ja.
19:12Wypuśćcie mnie.
19:13Najpierw operacja.
19:15Ale obiecaliśmy już dzieciom.
19:18Nie wygłupiaj się.
19:20Nie słuchajcie go.
19:20Coś ty powiedział?
19:25Już wy mnie popamiętacie.
19:27Ja wam pokażę.
19:31Daj spokój.
19:33Panie Grossi.
19:33Panie Grossi.
19:35Chyba nie chce pan popsuć dzieciom bajki.
19:50Do roboty.
20:00Czy prawie?
20:01Gotowy?
20:01Mówię.
20:19Rumburaku.
20:20Rumburaku.
20:21Ty wstrętny czarodzieju.
20:24Otwieraj.
20:25Rumburaku.
20:26Rumburaku.
20:27Zdjęcia i montaż
20:57Masz jakieś ostatnie życzenie?
21:08Powiedz, że chcesz ją pocałować
21:10Coś ty, gdzie mu teraz w głowie takie głupoty?
21:14Nawet bym nie pozwolił
21:15Brutal bez serca
21:18Niech no ja się do pana dobiorę
21:20Wprawdzie jestem diabłem, ale daleko mi do pana
21:23Cisza
21:24Kacie, czyń swoją powinność
21:26Proszę pięknie położyć główkę
21:30Tak, czy tak?
21:34A co, pierwszy raz?
21:35Tak
21:35Co za czasy?
21:42Dzieci, nie patrzcie
21:43Dozwolone od lat piętnastu
21:45Stać, nie ruszać się
21:49Ty również, kacie
21:51Pan Tomas, co to ma do diabła znaczyć?
22:00Udzielam panu lekcji
22:01Odłożyć to
22:02Dziękuję, fantomasie
22:05Dziękuję, fantomasie
22:06Hermanowa
22:07Nawet kozelka by nie uwierzył
22:11Sądząc po niezwykłej urodzie mam przyjemność zapewne z królewną Araberą
22:32Bardzo panu dziękuję
22:34Przybył pan w ostatniej chwili
22:35Taki mam zwyczaj
22:37Należy do pani?
22:40Dziękuję
22:40Mam słabość do pięknych kobiet
22:44Uratował mi pan w prawdzie życie, ale to nie oznacza, że może pan zalecać się do Arabeli
22:51Ma pan dużo odwagi, zwracając się tak do mnie
22:53Podoba mi się pan, młody człowieku
22:57Proszę przekazać ojcu moje gratulacje, że ma takiego syna
23:03Daj spokój, Franciszku
23:05Masz moje słowo honoru
23:07Kiedy operacja?
23:10Jutro, zaraz po otwarciu wystawy Mistrza Pimpery
23:13Zgoda?
23:16Wszystko jest w porzadku
23:17Wszystko w porzadku
23:18Panie Gros, wiedziałem, że mogę na pana liczyć
23:21Chwalą cię, stary
23:23Co pan robi?
23:25Tak wygląda mój tekst
23:28Skamieniał, czy co?
23:31Nie mogę odwrócić strony
23:32Zaczynamy
23:33Jestem gotowy
23:35Znaczy, obaj jesteśmy gotowi
23:37Proszę oglądać
23:41Proszę obudzić mnie o 7
23:43A co potrafisz?
23:46A pies na to
23:46Potrafię szczekać, gryźć
23:48I pięknie skomleć
23:49Pójdę z wami i zostanę muzykantem
23:52Tak jak wy
23:54O której przepraszam?
23:56O siódmej
23:56To pan Majer, nasz sąsiad
24:01Znowu opowiada bajki dla dzieci
24:03Jest wspaniały
24:04Potrafi śpiewać na dwa głosy
24:18To geniusz
24:19Pewnie z playbacku
24:21Przepraszam panie profesorze
24:27Ale pacjent z 14 chce się
24:29Bessać do butelki z ketchupem
24:31Proszę mu ją zabrać
24:32I nie przeszkadzać
24:33Ale o siódmej
24:34Oczywiście
24:35Oczywiście
24:35Pał, chał, odgryzę ci nogę i nie będziesz się śmiał
24:46A kogut na to
24:47Kukuryku ość?
24:49Daj mu ośle w kość
24:50A osioł go
24:52Bum kopytkiem
24:53Będz kopytkiem
24:55Ten facet to naprawdę wariat
24:58Nie powinniśmy go wypuszczać
25:00Wielcy artyści są na ogół trochę szałymi
25:04Naturalnie bowiem dusza artysty
25:07Cóż możemy wiedzieć o jego skomplikowanej duszy?
25:10W chatce zapanował wesoły harmider
25:17Zwierzątka rodowały się i tańczyły
25:20Hurra kukuryku
25:22Zwiewaj stąd rozbójniku
25:23Musimy się już pożegnać
25:29Dziękuję
25:30Maminka
25:35Mamusia
25:36Arabelo
25:43Córeczkę
25:45Jestem tak szczęśliwa mamusiu
25:47To jest Petr
25:48Nazywam się Majer
25:53Wasza wysokość
25:53Skądże znowu Petrze
25:56Dla ciebie jestem mamą
25:58Tak jak dla Arabeli
25:59Uratowałeś mi życie
26:00Uwielbiam strzelać do gołębi
26:07O mało nie spowodowałem nieszczęścia
26:09Przepraszam
26:10Nie ma za co Panie
26:14Wszak Pan nam to po wielokroć wynagrodził
26:19Jestem blekotowa
26:23Miło mi
26:25Jaki piękny
26:28To mój przyszły szwagier i jego koleżanka
26:31Majer miło mi
26:32Mnie również
26:33Cieszy mnie że potrafisz zachowywać się jak dorosły
26:36A ty jesteś Marzenka?
26:38Majerowa
26:39Przepraszam Hermanowa
26:40No właśnie
26:41Odwiedziłam doktora Frankensteina
26:46Chcę kupić jego sztucznego wilka dla czerwonego kapturka
26:49Tej bajce należy zaprowadzić porządek
26:52Masz rację mamusiu
26:53Czas na porządki w całym naszym bajkowym świecie
26:56Czas na nas
26:57Do widzenia
26:57Szczęśliwej podróży
26:59Do widzenia
27:00Ukażte se tu niegdy
27:02Bude znam
27:03Wpadnijcie czasem
27:04Będziemy za wami tęsknić
27:05Może w wakacje
27:06Pod warunkiem że pianino będzie w lochu
27:09Kiedy się zobaczymy królewno?
27:13Może zechce Pan być świadkiem na naszym ślubie?
27:17Umowa stoi
27:17Do widzenia
27:19Nasz chledaną
27:22Nasz chledaną
27:23Miriam
27:29Miriam
27:30On uciekł
27:33Rumburak
27:35Cela jest pusta
27:47Rumburak
27:49Rumburak
27:50Rumburak
27:52Rumburak
27:53Rumburak
27:55Rumburak
27:56Rumburak
27:58Rumburak
27:59Rumburak
28:01Rumburak
28:02Rumburak
28:03Rumburak
28:04Rumburak
28:06Rumburak
28:07Rumburak
28:08Rumburak
28:09Rumburak
28:11Rumburak
28:12Rumburak
28:13Rumburak
28:14Rumburak
28:16Rumburak
28:17Rumburak
28:18Rumburak
28:19Rumburak
28:21Rumburak
28:22Rumburak
28:24Rumburak
28:25Rumburak
28:26Rumburak
28:28Rumburak
28:29Rumburak
28:30Rumburak
28:31Rumburak
28:32Rumburak
28:33Rumburak
28:34Rumburak
28:35Rumburak
28:36Rumburak
28:37Rumburak
28:38Rumburak
28:39Rumburak
28:40Rumburak
28:41Rumburak
28:42Rumburak
28:43Rumburak
28:44Rumburak
28:45Rumburak
28:46Rumburak
28:47Rumburak
28:48Rumburak
28:49Rumburak
28:50Rumburak
28:51Rumburak
28:52Rumburak
28:53Rumburak
28:54Rumburak
Comments

Recommended