Skip to playerSkip to main content
  • 6 months ago
Transcript
00:00Telewizja czechosłowacka
00:03przedstawia serial
00:07Arabella
00:10Królewna Ksenia pod nieobecność króla,
00:16zafascynowana nowoczesną cywilizacją krainy ludzi,
00:19pozbawia krainę baśni jej bajkowego uroku.
00:23Poddani buntują się przeciw tym zmianom.
00:26Za karę Ksenia zamienia ich w samochody.
00:28Dzięki tym czarom Honzik i Marzenka ratują się przed upieczeniem przez Baba Jagę.
00:33Podczas ucieczki z piernikowej chaty spotykają Petra.
00:36Tymczasem w krainie ludzi Arabella naprawia szkody wyrządzone przez dzieci czarodziejskim pierścieniem.
00:42Nieopatrznie przywraca ludzką postać Rumburakowi, który za wszelką cenę chce zdobyć pierścień.
00:47Złodziejska wyprawa z więziennym kolegą Fouskiem kończy się tragicznie dla naszych bohaterów.
00:52Dwa czarodziejskie pierścienie zostają zniszczone.
00:55Odcinek dziesiąty.
00:57Wielka szansa Rumburaka.
00:59Żyrafy.
01:04Żyrafy.
01:06Żyrafy.
01:11Żyrafy.
01:15Żyrafy.
01:17Żyrafy.
01:18Żyrafy.
01:19Żyrafy.
01:32To był Tarzan.
01:36To był Tarzan.
01:38To był Tarzan.
01:39To był Tarzan.
01:40Gdzie my właściwie jesteśmy?
01:42Uważaj!
01:43Fantomas!
01:44Widzę, że nawet dzieci mnie znają.
01:59Jestem Fantomas.
02:00Jestem Fantomas.
02:01Najpotężniejszy władca krainy baśni dla dorosłych.
02:05Czego tu chcecie?
02:07Szukamy starego zamku i czarodziejskiego płaszcza.
02:12Chcemy wrócić do domu.
02:14Rodzice się o nas martwią.
02:16Zabłądziliście.
02:17Musicie wrócić do krainy baśni dla dzieci.
02:19Kto przeciwstawia się Fantomasowi jest zgubiony.
02:44Ten gołąbek towarzyszy nam przez całą drogę.
02:48Polubiliśmy go.
02:50Lubisz zwierzęta?
02:52Dobrze.
02:53Zamek jest tuż za rzeką.
02:56W lewo.
02:57Znajdziecie tam tylko zapuszczone komnaty i kilka wyleniałych straszydeł.
03:03Bardzo dziękujemy.
03:05Do widzenia.
03:06Do widzenia.
03:07Do widzenia.
03:08Do widzenia.
03:09Do widzenia.
03:13Sproponujemy.
03:15Nie będziemy się bać tych zamkowych potworów?
03:29Nie leń się.
03:44Kiedy już skończysz, zabiorę się za ciebie.
03:47To wstyd, żeby mąż takiej wspaniałej artystki nie potrafił zagrać w lazu kotek na płotek.
03:52To ma być sprzątanie?
03:55Dawaj głowę.
03:56Błagam, nie.
03:57Więc rób to porządnie.
04:00On tego nie potrafi.
04:01Nigdy tego nie robiliśmy.
04:03Nie twoja sprawa.
04:05Jeśli ta podłoga nie będzie błyszczeć,
04:07twoja głowa wyląduje w gorącym kotle.
04:09Jak emblem kotowa.
04:11Miriam, daj spokój.
04:13I tak mam mały mużdżek.
04:14Zamilcz.
04:18Nawet mój mąż nie będzie mi rozkazywał.
04:27Do roboty.
04:30I to już.
04:32Kogo to sem?
04:33Koguż to nam...
04:34Diabli niosą?
04:35Nie dość, że wyleniałe, to jeszcze głuche.
04:49Sleczna Millerowa...
04:50Pani Millerowa?
04:53Wyleniały potwory?
04:55Kogo miałeś na myśli?
04:56Sleczna Millerowa.
04:57Pani Millerowa, ja...
04:59Żadna Millerowa.
05:00Nazywam się Blekotowa.
05:02A więc pani...
05:05Gratuluję.
05:06Już nie udziela pani lekcji?
05:09Już nie.
05:11Wspaniała wiadomość.
05:13Ale ze mną tak łatwo wam nie pójdzie.
05:15Dziabeli.
05:22Ćwiczenie numer trzy.
05:25Zaczynamy.
05:41Do pracy.
05:42Do roboty.
05:43Już.
05:43A wy?
05:43Ty pójdziesz wypucować jadalnię.
05:48A gdzie to jest?
05:49Gdzie to jest?
05:49Poszukaj.
05:54To nie kobieta.
05:57To diablica.
05:58Zdjęcia.
06:00KONIEC
06:30Masz tu siatkę
06:32Kup coś taniego
06:34Porzeczyłam pieniądze od Hermanów
06:36A co ryby?
06:38Może ryby
06:39Dobrze, że tu jesteś
06:41Dzieci nie wiadomo gdzie
06:43Do tego ta ręka
06:46Biedny chonzik
06:48A jak będzie ze szkołą?
06:51Szybko nadrobi zaległości
06:52A Petr kończy studia
06:56Tyle ma jeszcze pracy
06:57To naprawdę nieważne
07:01Czemu płaczesz?
07:07A jeśli on się zakocha?
07:10Kim?
07:11Choćby
07:12Królewnie Śnieżce
07:14Musimy być dzielne
07:23Pajdo, cichutko
07:25On wzywa Petra
07:28Przecież ty rozumiesz co mówią zwierzęta
07:33Łatwo znajdziesz pracę w instytucie doświadczalnym
07:37Badanie mowy delfinów jest bardzo modne
07:40A kto będzie pani pomagał?
07:44Pan Herman obiecał, że podeśle mi kogoś z hotelu
07:47W takim razie poszukam jakiejś pracy
07:50Skoro nawet mój tata pracuje
07:53Jak idzie wasza wysokość?
08:03Doskonale
08:04Ale nie zdara
08:09Człowieku, ty w ogóle w życiu czymś kierowałeś?
08:12Tak, całym państwem
08:15Czym kierował?
08:18Jakimś draństwem
08:20Ruszaj się pan
08:23Proszę to zostawić
08:26Niech pan bardziej uważa
08:30Hamulce
08:38To diabła hamuj
08:39Hamulce
08:50To diabła hamuj
08:53To zaliczka
09:17Po resztę proszę zgłosić się po zmroku
09:20Gdzie się umówimy?
09:22Może na łódce?
09:24W takim stroju?
09:26Co pak mnie nigdo pozna?
09:26Przynajmniej nikt mnie nie pozna
09:28Pójdę do najdroższej restauracji
09:31Wreszcie najem się za wszystkie czasy
09:33Pewnie z jakąś elegancką panienką
09:37Przepraszam, która godzina?
09:51Nie wiem
09:52Nie wiem
09:53Ty draniu
09:59Gdzie masz pierścienie?
10:01Jakie pierścienie?
10:02Puszczaj mnie, bo powiem kim jesteś
10:05Ty łajdaku
10:11A masz
10:12Dobry den
10:26Dzień dobry
10:27Też po ryby?
10:29Dobry den
10:30Co u Petra?
10:33Możliwe, że jest ósmym krasnoludkiem
10:37Królewnej Śnieżki
10:38Pani ciągle żartuje
10:40Proszę spojrzeć
10:44Jaki ładny okaz
10:45Przyrządzę go na obiad
10:46Najsmaczniejszy jest z czosnkiem
10:49Czy pani kiedykolwiek
10:54Bywa poważna?
10:56Z czego pan się śmieje?
10:58Ona naprawdę tonie
10:59Myślałem, że żartuje
11:02Ja jestem tak szczęśliwy, że widzę waszą wysokość
11:11Spływaj, Hectorze
11:15To jest latający kufer
11:18Latający kufer
11:19Rzeczywiście latający
11:21Ktoś go wyrzucił z pociągu i spadł mi prosto na głowę
11:25A co tu właśnie działasz?
11:27Co tu właściwie robisz?
11:32Odnalazłem pod wodą drogę do krainy ludzi
11:34A proć?
11:36Ale po co?
11:38Musiałem uciec
11:39Żeby panienka wiedziała, co tam wyprawia królewna Ksenia
11:43A pomaga jej jakiś cudak
11:46Jakiś człowiek?
11:49Petr
11:49Petr
11:50Majer
11:51Co że Petr?
11:53Naprawdę?
11:55To snadne
11:55To okropne
11:56Lepiej nie wiedzieć, co się tam wyprawia
12:00Straszne
12:01To jest nuda
12:13Nudy na pudy
12:14Wokół tylko samochody
12:16Masz przecież pierścień
12:19Wykluczone
12:21Nie chcę tu nowego buntu
12:23Odmień chociaż kucharza
12:26Już nie mogę patrzeć na te konserwy
12:29Ale wiecie co?
12:31Mam świetny pomysł
12:32Ja mam nápad
12:33Ty masz nápad
12:36Ciekawe jaki
12:36Wybierzemy się na pořádną hostinę
12:38Wybierzemy się na uczte
12:40Pilibalde
12:41Cestowni plaszt
12:42Podaj mi czarodziejski płaszcz
12:43Trzy desery
12:45A la chambroa de ruy
12:47Prosím cię, co je to za lidi
12:50Ciekawe, kto to zamówił
12:51Trzy lata tego nie robiłem
12:53Zamawiają wszystko co najdroższe
12:56Kawa po turecku
12:58Kawa po wiadeńsku
13:00Kawa po arabsku
13:01Proszę podawać tylko ceny
13:0411,20
13:0612,80
13:0814,90
13:1029,90
13:13Najdroższą trzy razy
13:15Prosím
13:16Prosím
13:16Nażarłam się za wszystkie czasy
13:19Spójrz
13:24Spójrz
13:25Co je
13:27O co chodzi
13:28Widzisz tego eleganckiego mężczyznę?
13:38Weź pierścień i przebierz się
13:41Masz wyglądać jak on
13:43Niezdara
13:46Ciągle mi wymyślasz
13:49Bo jesteś niezdara
13:50Rzuciłaś to jak psu kość
13:52Trafne określenie
13:54Właź pod stołu i poszukaj go
13:56No wiesz
13:57To raczej ty
13:58Rachunek
13:59Na kolana
14:01Ja?
14:01Chyba coś ci się pomyliło
14:02Maminko
14:12Mamo
14:13Delybalt upuścił pierścień
14:15To straszne
14:17Desery postawić na stole
14:32Czy na podłodze?
14:40Klucz do 111 poproszę
14:42Pani jest
14:48Żoną
14:50Proszę pani
14:53Czytałem w gazetach
14:54Że pani męża
14:55Poszukuje milicja
14:56Co z tego
14:58Szukają jego
14:59Nie mnie
15:00Ma pani rację
15:01Ale
15:01Klient
15:05Nasz pan
15:06Chwileczkę
15:16Może pan poprosić
15:19Tę panią?
15:27Kto odnajdzie mój pierścień
15:29Dostanie najlepszego Mercedesa
15:31Przepraszam
15:42W szatni ktoś na panią czeka
15:44To chyba pomyłka
15:46Nikogo tu nie znam
15:49Nie zna pani kogoś do pomocy w domu?
15:55Moja sąsiadka złamała rękę
15:56Biedna
15:57Spróbuję kogoś znaleźć
15:59Będę wdzięczny
16:00Dziękuję
16:00Pani kolegienie
16:07Pani rumburak?
16:12Pan rumburak?
16:14Niech pan sobie wyobrazi
16:15Że zgubiliśmy piersi
16:16Jak się tu dostaliście?
16:18Macie płaszcz?
16:19Oczywiście
16:19Co to za dziwaczne przebranie
16:23Wysłałem blekotę
16:25Żeby porwał Arabelę
16:26Pożyczy mi pani swój płaszcz?
16:28Poproszę ten płaszcz
16:31Poproszę ten płaszcz
16:31A poza tym
16:39Wszystko w porządku?
16:40Szuka mnie milicja
16:41Za chwilę wracam
16:43Chodzić można tylko po papierze
16:44Chodzić można tylko po papierze
16:48Chodzić można tylko po papierach
16:55Chodzić można tylko po papierach
17:02Chodzić można tylko po papierze
17:09Chodzić można tylko po papierach
17:15Gdzie Arabella?
17:18Gdzie Arabella?
17:19Nie znam takiej.
17:21Kim pani jest?
17:25Panią domu.
17:27A pani?
17:29Nie podoba mi się pani.
17:33Coś podobnego.
17:37Gdzie mój blekota?
17:39Wasz blekota?
17:41Słucham?
17:42Raczej mój.
17:43Wynocha. Po papierach.
17:45Po papierach.
17:47Po papierach.
17:49Zabrać.
17:51Zabrać.
17:57Ja ci dam blekotę.
17:59Ty flądro.
18:01Ale zwyczaje.
18:03Jakieś lafiryndy przyłażą po cudzego męża.
18:07Dywany wytrzepane, schody umyte.
18:17Dobrze.
18:19A teraz czas na obiad.
18:21Po papierach.
18:23Tłumaczą się, że zgubili jakiś pierścień i nie chcą uregulować rachunku.
18:32Spokojnie.
18:33Zaraz to wyjaśnimy.
18:35Uy.
18:36Tak co?
18:37No i co?
18:38Róza.
18:39Straszne.
18:40Na zamku rządzi jakaś wstrętna baba.
18:42Bez pierścienia nie dam rady.
18:44Pierścień wsiąkł.
18:46Ksenia nie ma czym płacić.
18:48Widzicie to?
18:53Widzi pan?
18:55Co nas to obchodzi?
18:57Musimy odzyskać pierścień.
18:59U Majerów są dwa.
19:01Wysłałem do nich znajomego złodzieja, ale nic nie znalazł.
19:05Znam sposób jak się do nich dostać.
19:08Musi się pani przebrać.
19:14Idziemy.
19:16Ciekaw jestem gdzie podziała się Arabella.
19:21Na zamku jej nie ma.
19:23Nie wierzy mi pan?
19:26Mam pieniądze w płaszczu.
19:28Chcesz uciec bez mamy?
19:29Milcz.
19:35Proszę podać mi płaszcz.
19:37Ten stary.
19:41Wzięła go już ta pani w turbanie.
19:44Ładne rzeczy.
19:48Pamuśka dała nogę, a nas zostawiła.
19:51Jeśli państwo nie zapłacicie, będę zmuszony was zatrzymać.
19:55Oboje?
19:57Przepraszam, ale to mąż mnie zaprosił.
19:59Niech teraz płaci.
20:01Tego już za wiele.
20:06Jestem szlachcicem i mam swój honor.
20:09Wolę więzienie niż życie z tobą.
20:12Żegnam.
20:16I tak działał mi na nerwy.
20:18Drogi panie dyrektorze, mam nadzieję, że jest pan dżentelmenem i zadba o mnie.
20:27Już bieżim.
20:28Już otwieram.
20:29Dzień dobry.
20:36Dzień dobry.
20:42Pajdo, cicho bądź.
20:47Słucham panią.
20:48Przysyła mnie pan Herman.
20:51Podobno pogruchotała sobie pani kości.
20:54Zaproszę?
20:55No, rękę.
20:58Skoro pan Herman, to zapraszam.
21:01Wszyscy jeszcze w pracy.
21:03Więc spokojnie pani powiem, czego od pani oczekuję.
21:07Potrafi pani coś upiec?
21:12Dla kogo to?
21:16Dla kogo to?
21:18Oczywiście dla ciebie, kochani.
21:24Ależ niespodzianka.
21:26Muszę o ciebie dbać.
21:30Znowu o ciebie pytano?
21:35Nie udawaj świętoczka.
21:38Rude włosy, ładna sukienka, niski głos.
21:41Któż to taki?
21:43Nie znam.
21:44Nie kłam.
21:46Dlaczego więc mówiła o tobie mój plekota?
21:49Nonsense.
21:51Tyle ich masz, że nawet nie wiesz, która to była.
21:54I tak cię nie oddam.
21:56Jesteś mój.
21:57Mój na zawsze.
21:59Ależ oczywiście moja droga.
22:01Mój ty diabełku.
22:03Niech to się tylko jakaś pokaże.
22:06Popamięta mnie.
22:08Kochanie.
22:09Chodźmy na spacer.
22:11Na spacer?
22:12No...
22:14Jest tak pięknie.
22:15Porozmawiamy o miłości.
22:17Miłość?
22:19A co to jest?
22:20KONIEC
22:50Sleczno, panienko, która godzina?
22:56Pani to jest ryb.
22:57Piękne ryby, same karpie.
23:00Zapraszam panią na kawę.
23:04Chciałbym panią bliżej poznać.
23:06Ma pani takie piękne oczy.
23:09A pan piękny pierścień.
23:13Mogę go pani sprezentować.
23:15Miałem już takie dwa, ten jest trzeci.
23:17Ma pan niezwykły gust.
23:22Mogę go przymierzyć?
23:26Owszem, pod warunkiem, że pójdziemy na kawę.
23:30Więc chodźmy.
23:31Niestety jestem umówiony.
23:35Już idę.
23:37Może jutro o tej samej porze.
23:38Jak pani najmie?
23:41Może popływamy łódką?
23:44Znakomity pomysł, Barbarello.
23:47Co za dzień.
24:00Nie da się w ogóle opisać, co oni tam wyprawiali.
24:03Pewnie jesteś głodny.
24:05Arabyla poszła po ryby, ale chyba coś się zatrzymało.
24:08Nawet nie mogę myśleć o jedzeniu.
24:10Głowa mi pęka.
24:10Zna pani jakiś sposób na migrenę?
24:19Tak.
24:20Przygotuję mistury.
24:22Ma pani nóżki muchy?
24:23Chyba nie.
24:25Może wężowe ogonki?
24:28Słucham?
24:29Co z ciebie za gospodyni?
24:32Nie mamy w domu podstawowych rzeczy.
24:34Proszę to zabrać.
24:36Co za dzień, wasza wysokość.
24:41Strasznie jestem zmęczony.
24:43Cieszmy się, że żyjemy.
24:47To jest moja pomoc.
24:48To nasza gosposia.
24:52Twarz wydaje mi się znajoma.
24:57A gdzie jest Arabela?
25:00To w ramach zapłaty.
25:13Nie mam drobnych.
25:14Nie mam drobnych.
25:14To za dużo.
25:16Wydam resztę.
25:17Nie trzeba, dziękuję.
25:18Proszę zaczekać.
25:19Śpieszę się.
25:26Ale co tak późno, moje dziecko?
25:29Dobraźcie sobie, że spotkałam człowieka, który nas okradł.
25:34Niemożliwe.
25:36Skąd wiedziałaś, że to on?
25:37Miał pański smoking.
25:39I wiecie co?
25:40A zitra?
25:41Co?
25:42Jutro?
25:46Będę miała pierście.
25:51Przecież porwał ją w blakota.
25:55Brawo.
25:56Zatem jutro nie musimy iść do fabryki.
25:59Proszę wybaczyć wasza królewska mość, ale dopóki nie zobaczę tutaj pierścienia, trzeba chodzić do pracy.
26:04Na pewno uda mi się go odzyskać.
26:06Zobaczymy.
26:07Zgadnijcie, skąd mam ryby.
26:08Od naszego wodnika.
26:10To dopiero niespodzianka.
26:12Odkrył nową drogę z krainy baśni.
26:14Podwodną.
26:16Już niedługo zobaczę Petra.
26:17Może pani przygotować te ryby na kolację?
26:24Gdzie się podziała?
26:26Przed chwilą tu była.
26:30Doskonale, droga koleżanka.
26:32Widziała pani Arabele na własne oczy.
26:34Płaszcz już mamy.
26:39Jutro dostanę pierścień.
26:46A wtedy...
26:47Siup.
26:49I Arabele zamienię w muszelkę, kwiatek albo jabłuszko.
26:53Jutro będzie wielki dzień.
27:00Jutro spełni się moje marzenie.
27:05Jeszcze zostanie pan poetą.
27:10Dlaczego by nie?
27:12Królowie pisują wiersze, a ja przecież będę władcą krainy baśni.
27:16Król zostanie tu na zawsze.
27:19Ksenia z Wilibaldem też.
27:20Ja zasiądę na tronie.
27:22A u mego boku?
27:23Królowa Arabele.
27:27A pani za swoje zasługi zostanie nadworną czarodziejką.
27:35Niech żyje potężny rumburak.
27:38Władca krainy baśni.
27:39Niech żyje potężny rumburak.
27:41Niech żyje potężny rumburak.
27:41Niech żyje potężny rumburak.
27:43Niech żyje potężny rumburak.
27:45Niech żyje potężny rumburak.
27:46Niech żyje potężny rumburak.
27:48Niech żyje potężny rumburak.
27:52Niech żyje potężny rumburak.
27:54Niech żyje potężny rumburak.
27:56Niech żyje potężny rumburak.
27:58Niech żyje potężny rumburak.
28:01KONIEC
28:31KONIEC
Comments

Recommended