Skip to playerSkip to main content
  • 5 months ago
Transcript
00:01Telewizja Czechos艂owacka przedstawia serial
00:03Arabela
00:09Kr贸lewna Arabela ucieka Rumburakowi do Petra.
00:17Diabelnie w艣ciek艂y czarodziej porywa j膮 z powrotem na sw贸j zamek.
00:21Kr贸l wraz z czarodziejem Wigo 艣piesz膮 do krainy ludzi, by przeszkodzi膰 Rumburakowi w jego planach.
00:25Dziwaczny str贸j kr贸la jest przyczyn膮 zamkni臋cia w klinice psychiatrycznej.
00:31Pojawia si臋 tam pan Majer z dobr膮 nowin膮, 偶e Arabeli nic z艂ego si臋 nie stanie,
00:36bowiem Rumburak znalaz艂 si臋 za kratami wi臋ziennego szpitala.
00:41Nie wie jeszcze, 偶e Arabele spotka艂o nieszcz臋艣cie.
00:44Jej ukochany Petr, obchodz膮c si臋 niezr臋cznie z czarodziejskim p艂aszczem,
00:49przenosi si臋 do krainy ba艣ni. Niestety bez Arabeli.
00:53Odcinek 7. Bajki w臋druj膮 do koszy.
00:59Dziwacz 5. Zabinienie 袣褌芯 Westadt Kowalski
01:11Dziwacz 5. Zabinienie
01:13Dziwacz 5. Zabin Waltzuk
01:15To jest on, wasza wysoko艣膰.
01:38Ten 艂ajdak ukrad艂 nie tylko czarodziejski p艂aszcz, ale i pier艣cie艅.
01:45Sk膮d to wzi膮艂e艣? Sk膮d masz to ubranie? To Petr. My si臋 przecie偶 znamy.
01:57Moja 偶ona zna si臋 z rozb贸jnikiem? Przecie偶 nawet m贸j m膮偶 jest rozb贸jnikiem.
02:03To Petr Majer. Vigo i ojciec wyruszyli do domu pa艅stwa Majer贸w. To w艂a艣nie ich syn.
02:09Ale czemu kr贸l nie wr贸ci艂? Przys艂a艂 pana?
02:14Nie by艂o u nas kr贸la. Arabela? Owszem. Chyba kr贸lewna Arabela.
02:22No w艂a艣nie.
02:26Mo偶e ojcu co艣 si臋 sta艂o? Wreszcie. No wiesz co?
02:32Wasza wysoko艣膰 przepraszam, ale podano ju偶 s艂owicze j臋zyczki.
02:36Prosz臋 zaj膮膰 si臋 go艣膰mi. Ja zostan臋 z panem Majerem.
02:40Prosz臋 to odda膰.
02:42I dobrze schowa膰.
02:50Prosz臋 spojrze膰. Nie ma ani wie偶owc贸w, ani fabry, ani samochodu. Po prostu nic.
02:56Co za cofanie mnie m臋czy. Ale w kraj nie ba艣ni. Skoro kr贸l jest nieobecny, wykorzystam okazj臋 i wszystko zmieni臋.
03:06Czemu pani mi o tym m贸wi? Licz臋 na pana pomoc.
03:12Ja? Moj膮?
03:14To sporo pracy. Nie mam czasu.
03:22Dzi臋ki temu za艂atwimy to w kilka godzin.
03:26Po co mam to robi膰?
03:28Jestem tu przez pomy艂k臋.
03:31Kocham Arabele i chc臋 si臋 z ni膮 o偶eni膰.
03:34Ale ja rozhodn臋.
03:36Ode mnie zale偶y, czy pan j膮 w og贸le zobaczy.
03:42Jak to?
03:43Bez p艂aszcza pan si臋 st膮d nie wydostanie.
03:47Je艣li b臋d臋 zadowolona, wypuszcz臋 pana.
03:50Tak co?
03:51Wi臋c ja?
03:52Dobrze.
03:53Zgoda.
03:54Ale jeszcze dzisiaj chc臋 by膰 z Arabelem.
03:56Zauwa偶yli艣cie, i偶 mimo, 偶e m贸wi臋 cicho, wszyscy mnie dobrze s艂ysz膮?
04:10To dlatego, 偶e mam... Jak to si臋 nazywa?
04:15Dlatego, 偶e mam mikrofon.
04:17Teraz zobaczycie, jakie czekaj膮 Was niespodzianki.
04:27Zaczniemy od Kr贸lewskiego Pa艂acu.
04:30Prosz臋, panie in偶ynierze.
04:47KONIEC!
04:48KONIEC!
04:49KONIEC!
04:50KONIEC!
04:51KONIEC!
04:52KONIEC!
04:53KONIEC!
04:54KONIEC!
04:55KONIEC!
04:56KONIEC!
04:57KONIEC!
04:58KONIEC!
04:59KONIEC!
05:00KONIEC!
05:01KONIEC!
05:02KONIEC!
05:03KONIEC!
05:04KONIEC!
05:05KONIEC!
05:06KONIEC!
05:07KONIEC!
05:08KONIEC!
05:09KONIEC!
05:10KONIEC!
05:11KONIEC!
05:12KONIEC!
05:13KONIEC!
05:14KONIEC!
05:15KONIEC!
05:16KONIEC!
05:17KONIEC!
05:18KONIEC!
05:19KONIEC!
05:20KONIEC!
05:21Nie藕le pani idzie.
05:34Jak si臋 wam tu mieszka, moje drogie?
05:36Winda nieczynna.
05:40Prosz臋 naprawi膰.
05:51O diab艂a. Ca艂e 偶ycie sp臋dzi艂em na piecu, a teraz...
05:57Z艂a艣. Musz臋 ugotowa膰 kasz臋.
06:01Gotuj, garneczku.
06:07Niech to piorun.
06:16Zadowoleni?
06:17Macie wodoci膮g? Gaz?
06:21Co je tohle?
06:28A to co?
06:29Garneczku, wystarczy.
06:31M谩te plynowy sporad.
06:32Przecie偶 macie kuchni臋 gazow膮.
06:35Bilibaldzie, rekwirujemy.
06:47Co mam z tym zrobi膰?
06:49Prosz臋 zorganizowa膰 co艣 na te rupiecie.
07:08Prosz臋.
07:09Wszystko powrzuca膰.
07:14Jasny?
07:16I siedmiomilowe buty te偶?
07:18Rzekla jsem wszystko.
07:19Powiedzia艂am wszystko.
07:20Ale to jest przecie偶 szkoda, nie?
07:21Nie szkoda?
07:22Ma pan mnie s艂ucha膰.
07:25Wszystko?
07:26Likwidujemy wszystkie czary i zakl臋cia.
07:28Ale dlaczego, ja艣nie pani?
07:33To nienowoczesne.
07:36Czemu kopciuszek ma przebiera膰 mak, skoro istnieje odkurzacz?
07:41Po co nam siedmiomilowe buty, je艣li s膮 poci膮gi?
07:46Le艣ne nimfy damy do sklepu spo偶ywczego.
07:48Ja艣 i Ma艂gosia b臋d膮 pracowa膰 na po艣ci, a rozb贸jnicy...
07:51A tamhle loupe偶nicy...
07:56Do autoservisu.
08:01Zobacz.
08:04Co to?
08:07Mo偶e to zje偶d偶alnia?
08:18Dok膮d to?
08:20Ch艂opaki!
08:21Gdzie艣 tu znikn膮艂.
08:23Chod藕cie tu.
08:26Co艣 podobnego.
08:28Chlupn膮艂 i ju偶.
08:31Chod藕cie.
08:32Nigdzie nie idziemy.
08:37Dlaczego?
08:38Mamy nowe polecenia.
08:41Odk艂adamy kilofy i zabieramy si臋 za to.
08:43Co za idiota to wymy艣li艂?
08:51Tohle wymy艣li.
09:09Co pak?
09:10Chod藕cie si臋 zbl谩znili?
09:11Oszaleli艣cie?
09:12Rozporz膮dzenie Kr贸lewny Kseni.
09:14W wodzie maj膮 by膰 brudy.
09:17Prosz臋 przekaza膰 Kr贸lewni, 偶e w takich warunkach nie b臋d臋 pracowa艂.
09:21Dok膮d pan p贸jdzie?
09:25Z panem nie rozmawiam.
09:27To wszystko przez pana.
09:30Nie mia艂em wyj艣cia.
09:33Nie wierz臋.
09:35Gdzie ma by膰 to lotnisko?
09:49Za tym lesem.
09:50Za lasem.
09:52Szybko.
09:52Musz臋 wraca膰.
09:54Jest pan 偶onaty?
09:58Zatim jeszcze nie.
09:59Nie.
09:59Petr wczoraj tutaj to schowa艂.
10:12W namiocie te偶 nie ma.
10:13My艣la艂am, 偶e to mo偶e dzieci.
10:15Najpierw znikn膮艂 pan Majer.
10:17Potem Petr.
10:18A teraz lataj膮cy kufer ze wszystkimi czarami.
10:21To dziwne.
10:29Tak.
10:29A to co?
10:35Majer.
10:36Pan Majer, prawda?
10:40Znamy si臋 z zebra艅 w szkole.
10:42Zgadza si臋.
10:43Trzecia B.
10:45Co w艂a艣ciwie si臋 zdarzy艂o?
10:48Pan Majer podczas narady w telewizji czy艣ci艂 z臋by.
10:55Panie kolego, pan kiedy艣 zamiast pana Majera widzia艂 jamnika.
10:59Panie profesorze.
11:00Owszem.
11:01Obstaje pan przy tym?
11:06Sk膮d偶e?
11:07Ciesz臋 si臋.
11:10Pana stan uleg艂 wyra藕nej poprawie.
11:12Czy mog臋 zadzwoni膰 do domu?
11:15Moja rodzina, Jarabela, czyli przysz艂a synowa.
11:19Nie maj膮 poj臋cia gdzie jestem.
11:21Przysz艂a synowa?
11:23Co ja s艂ysz臋?
11:24Ma膰ka.
11:25Prosz臋 pana Majera zaprowadzi膰.
11:28A ten pacjent?
11:31Wierdzi, 偶e jest kr贸lem Hiacyntem II.
11:33呕膮da audiencji u g艂owy pa艅stwa.
11:35Poza tym jest spokojny.
11:37Puls w normie.
11:37M贸j czarodziej, pan Vigo, potwierdzi, 偶e jestem kr贸lem.
11:42Przyby艂em tu wyratowa膰 kr贸lewn臋 Arabele przed z艂ym rumburakiem.
11:46Ale on siedzi ju偶 w wi臋zieniu.
11:49Wystarczy.
11:49Dwa razy dziennie, to za ma艂o.
11:57Cztery razy.
12:04Wyt艂umacz mi, jak si臋 tam zdalasz.
12:08Zapewne sam powie.
12:11Co mu przysz艂o do g艂owy?
12:13Tobie bardziej pasuje.
12:17Biedny Karel.
12:20Trzymaj膮 go tam pod kluczem, jakby by艂 w艣ciek艂y.
12:30Straszny b贸l.
12:31To na nic.
12:32Mam pomys艂.
12:33Prosz臋 si臋 opra膰.
12:35Nogami.
12:40A!
12:41A!
12:41Co?
12:43Co?
12:43Co?
12:43Co?
12:44Co?
12:44Co?
12:44Co?
12:45Co?
12:45Co?
12:47Na pomoc.
12:58Okradli mnie.
13:02Ty draniu.
13:05Radniesz banda偶e?
13:07Oddawaj.
13:08R臋ka.
13:10Milcze膰.
13:12Gdzie m贸j pier艣cie艅?
13:13M贸j pier艣cie艅.
13:13M贸j pier艣cie艅.
13:17M贸j pier艣cie艅.
13:18M贸j pier艣cie艅.
13:19Pom贸c mu?
13:20No tak si臋 wspomnij.
13:21Przypomnij sobie.
13:21Szympans.
13:22Szympans.
13:22Wiesz to nie bo nie.
13:23Wiesz czy nie?
13:24Szympans.
13:25Szympans.
13:29Pr臋dzej.
13:38Szympans.
13:38Ja si臋 metr wysokiej.
13:40Kto艣 za kar臋 zostanie po lekcji?
14:10To wszystko co pan mia艂 przy sobie.
14:18Ten prostyny muszlenie go ukrad艂.
14:19Kto艣 mi ukrad艂 pier艣cie艅.
14:20Niech pan si臋 dobrze zastanowi.
14:23To oskar偶enie.
14:25Mo偶e pan 偶a艂owa膰.
14:26A wy si臋 pospieszcie.
14:27Po艣pieszcie si臋.
14:29Dopuszczacie mojego s艂uga?
14:31A co ze mn膮?
14:33Telewizja oskar偶y艂a tylko pana.
14:35Prosz臋 si臋 przygotowa膰.
14:36Blekota, chod藕 tu.
14:42Bez pier艣cie艅, a jestem stracony.
14:45Wracaj do domu.
14:46Ukradniesz pier艣cie艅 panu Wigowi.
14:50Pomo偶e ci baba Jaga.
14:52Chod藕 tu jeszcze.
14:54Porwiesz Arabela, rozumiesz?
14:56Rozumiem.
15:02Tak, idziemy.
15:04No tak, idziemy, idziemy.
15:10Moje biedne dziecko.
15:17Przysz艂y艣my odwiedzi膰 pana Majera.
15:19I znalaz艂y艣my was wszystkich.
15:22Najwa偶niejsze, 偶e kr贸lewna jest bezpieczna, a Rumburak w wi臋zie.
15:26Wasza sytuacja te偶 nie jest najlepsza.
15:31Koniec widzenia.
15:34Zaczekaj, dziecko.
15:35Wysza艂em, 偶e chcesz wyj艣膰 za Petra Majera.
15:38Masz poj臋cie, co ci臋 czeka?
15:41No przecie偶 ci臋 zginie.
15:41Zapewne szcz臋艣cie.
15:44Powiedzia艂em trzy minuty.
15:46Nie bu膹te takowej birokrat, panie Boma膰ka.
15:48Troch臋 serca.
15:50Mo偶e kiedy艣 sam si臋 przekona, jak to jest po tej stronie.
15:53Jest pan bezczelny.
15:54Do takiej pracy nadaj膮 si臋 ludzie tylko o wyj膮tkowych psychicznych predyspozycjach.
15:58Dzi臋ki za informacj臋 o pier艣cieniu.
16:01Nie musimy si臋 偶egna膰.
16:04Powiedzia艂em, 偶e ko艅czymy.
16:05Za chwil臋 wodne masa偶e.
16:12Pacjenci mi臋kn膮 w pana r臋kach.
16:14Prosz臋.
16:16Dobry dan.
16:17Dzie艅 dobry.
16:19Co tak si臋 si przela艂, 艣led藕no?
16:21Jedna se...
16:22Chodzi o pana Vigo, waszego pacjenta.
16:25O pana Vigo.
16:26Aha.
16:27To ten nowy.
16:29Odebrano mu pier艣cie艅.
16:36Rodzinn膮 pami膮tk臋.
16:39No, to jest u nas bie偶ne.
16:41Zawsze tak robimy.
16:44M贸g艂by go na przyk艂ad po艂kn膮膰.
16:49Jest pani krewn膮?
16:51To m贸j chrzestny.
17:03Wydadz膮 go w magazynie.
17:10U偶 go mam.
17:11Mam go.
17:12Udzielam z nich trzeba...
17:13Zamieni ich na przyk艂ad...
17:14T艡eba jablka.
17:15...w jab艂ka.
17:16Tylko nie chlapa膰.
17:20Zrozumiano?
17:20Idziemy si臋 k膮pa膰.
17:23Jeszcze pan tu jest?
17:30S艂ysz臋.
17:31Co?
17:32To?
17:33Tak to nie.
17:34Tak to nie.
17:36Nie ujdzie to wam na sucho.
17:38Panie profesorze.
17:42Panie profesorze.
17:43Panie profesorze.
17:44To s膮 oni...
17:45To s膮 pacjenci.
17:46To pacjenci.
17:48Co pan wywiaduje?
17:50Nie wiem, kt贸ry jest kt贸ry.
17:53Jako艣my si臋 popl膮tali.
17:55Te Jonatany to na pewno oni.
17:59O 11 mia艂 by膰 masa偶 wodny.
18:02Niech pan si臋 opami臋ta.
18:04Przysi臋gam, panie docentie.
18:06To b臋dzie...
18:07Majer, ten z telewizji.
18:10Poznaj臋 go.
18:12Wszystko jasne.
18:14Prosz臋 z nami.
18:15Idziemy.
18:21Oczywi艣cie.
18:23Widzia艂em na w艂asne oczy s艂owo honoru.
18:28Prosz臋 si臋 odpr臋偶y膰.
18:31Nie chc臋 tam.
18:32Pu艣膰cie mnie.
18:36To ona.
18:38To ona zrobi艂a.
18:41Spokojnie.
18:42Nie chc臋.
18:43Tylko nie wod膮.
18:45Pardon.
18:47To b臋dzie jisnie wasze.
18:48Czy to nale偶y do pani?
18:51Nie ubli偶y艂 wam.
18:53Wszystko w porz膮dku?
18:54Takowy...
18:55Niezwyk艂y przypadek.
18:58Jak najbardziej.
18:59Dzi臋kujemy, panie profesorze.
19:01Do widzenia.
19:02Na shledanu.
19:13Niech pan uwierzy.
19:15Widzia艂em, jak pan Majer przybra艂 posta膰 jab艂ka.
19:18Ja widzia艂em go w postaci jamnika.
19:21Ale nikomu tego nie m贸wi臋.
19:23Je艣li nie chce pan tu zosta膰 na d艂u偶ej, lepiej milcze膰.
19:28Pan wie lepiej.
19:29Ma pan szko艂y.
19:30Jeste艣 studowany.
19:41Jeszcze waniliow膮.
19:43Jeszcze waniliow膮.
19:53Mama, szybko.
20:06Nareszcie w domu.
20:08Zapraszam.
20:11Dzie艅 dobry.
20:14Wreszcie wr贸ci艂e艣 do domu.
20:17Biedne dzieci.
20:19Pewnie jeste艣cie g艂odne.
20:20Poznajcie si臋.
20:21To m贸j tatu艣.
20:24Dzieci, to pan kr贸l.
20:25A pan Vigo jest w czarodzie.
20:30Prawdziwym?
20:43O, rety.
20:45On te偶 ma taki pier艣cie艅.
20:48Zapraszam do sto艂u.
20:51Zjedzie z nami?
20:55Nie jestem g艂odny.
20:56Ja te偶 nie.
20:57Bez rzeczy.
20:58Bez gadania.
20:59Umyjcie r臋ce.
21:00Ostro偶nie.
21:01Nie opatrzcie si臋.
21:02Mamy zepsuty bojler.
21:04Musz臋 przynie艣膰 z hotelu p艂aszcz pana Vigo.
21:07Dobrze.
21:09Kupisz co艣 po drodze na kolacj臋.
21:11Przepraszam, ale przecie偶 mamy pier艣cie艅.
21:14Zreszt膮 kolacj臋 zjemy ju偶 w domu.
21:15W takim razie zapraszam na obiad.
21:21Z Petrem.
21:23W kt贸rym pokoju jest?
21:24Jaki numer pokoju?
21:25Cislo 112.
21:26112.
21:26Tutaj jest.
21:36Pani go zabra艂a.
21:51No wie pan, by艂 w pralni.
21:54Aha.
21:55No, spr贸偶cie.
21:57Bezczelny.
22:04Pardon.
22:06Przepraszam.
22:07Wymieni臋 r臋czniki.
22:08Wezm臋 tylko p艂aszcz z szafek.
22:11Przed chwil膮 zabra艂 go ten dziwny kierowca.
22:13Co takiego?
22:17Dzie艅 dobry.
22:19Zapraszam.
22:20Dzieci ju偶 czekaj膮.
22:24Ju偶 idzie ta g臋艣.
22:28Jak si臋 pani podoba m贸j kapelusz?
22:29Prawda, 偶e elegancki?
22:32Pasuje pani.
22:33Mia艂am podobny.
22:34Ale podarowa艂am go.
22:36Przepraszam.
22:37Chcia艂am was przedstawi膰.
22:41S艂y偶no Millerowa.
22:42Pani Millerowa.
22:43Wirtuos fortepiano.
22:45Mi艂o nam.
22:47Przepraszam.
22:48Dzieci czekaj膮.
22:49My艣l臋 tylko o muzyce.
22:57Raczej o tym, jak wyj艣膰 za m膮偶.
23:00Przezda艅.
23:02Takie istoty zamieniamy u nas w komary.
23:05Na Boga dlaczego?
23:07Takie kobiety nawet w bajkach s膮 niebezpieczne.
23:13Zagraj to sama.
23:26Co wyprawiasz z peda艂em?
23:28Piano, a nie piano.
23:29Nie s艂yszysz, jakie wydaj臋 d藕wi臋ki?
23:31To pianino, nie krowa.
23:32Mam.
23:44Mog臋?
23:53Sta艂o si臋 z nami?
23:54Co?
23:55Co si臋 sta艂o?
23:57Mam przez was zszarpane nerwy.
24:00Wydawa艂o mi si臋, 偶e widz臋 krowy.
24:02Od pocz膮tku.
24:03Dzie艅 dobry.
24:03Dzie艅 dobry.
24:33Dzie艅 dobry.
24:35Co tam Millerowa dzisiaj wyczynia?
24:39Co z p艂aszczem?
24:43Znikn膮艂.
24:45Mo偶e Rumburak go zabra艂?
24:48Raczej jego s艂uga.
24:50To diabe艂 Blackota.
24:53Jak si臋 tu dosta艂?
24:57To bezczelno艣膰.
25:00Jest tu ze swoim diab艂em.
25:01Przebra艂 si臋 za kierowc臋 i wyni贸s艂 z hotelu p艂aszcz tu偶 przed moim przyj艣ciem.
25:08Szkoda, 偶e tam nie by艂em.
25:12Musieli艣my si臋 min膮膰.
25:13Okropna sytuacja.
25:15Okropna sytuacja.
25:16Jak si臋 st膮d wydostaniemy?
25:23Pani Majerowa?
25:25Staram si臋 opanowa膰.
25:26O co chodzi?
25:28O ma艂o nie sta艂o si臋 nieszcz臋艣cie.
25:29Jestem k艂臋bkiem nerw贸w.
25:31Przed chwil膮 widzia艂am krow臋, zebry, a teraz wielb艂膮da.
25:34Takich zwierz膮t nie mamy.
25:36Prawdziwy wielb艂膮d.
25:37Prosz臋 si臋 uspokoi膰.
25:38Kiedy znajdzie pani m臋偶a, wszystko si臋 u艂o偶y.
25:41Musimy co艣 wymy艣li膰.
25:43Ten pan ma 偶on臋?
25:46To nie jest odpowiednia partia dla pani.
25:50Pochodzi z innego 艣wiata.
25:51Nie szkodzi.
25:52Ja mog臋 wyj艣膰 za m膮偶 za samego diab艂a.
25:55Do widzenia.
25:55Nie szkodzi.
26:25W 偶yciu nie widzia艂em tak oswojonej go艂臋bicy.
26:29Bywa bezczelna.
26:31Najcz臋艣ciej siada na oknie u Arabeli.
26:38Zapewne tak jak ja, nie mo偶e si臋 jej doczeka膰.
26:42Ta wasza mi艂o艣膰.
26:45Tak co?
26:46Wi臋c jak?
26:47Gotowe.
26:50Prosz臋 sprawdzi膰.
26:52Wszystkie zadania wykonane.
26:55Domy stoj膮.
27:00Fabryka dymi.
27:01Doskonale.
27:03Prosz臋 odda膰 pier艣cie艅.
27:06Mam nadziej臋, 偶e teraz dostan臋 czarodziejski p艂aszcz
27:10i wr贸c臋 do Arabeli.
27:12Widz臋, 偶e jest pan naprawd臋 zakochany.
27:14Wzruszaj膮ce.
27:15Czemu si臋 pani 艣mieje?
27:20S膮dzi pan, 偶e zwariowa艂am?
27:23Przecie偶 nie wypuszcz臋 takiego specjalisty.
27:25Jest tu mn贸stwo pracy.
27:28Zostanete nawz偶dy w rzysi pohady.
27:30Zostanie pan na zawsze w naszym kr贸lestwie.
27:33Chce wr贸ci膰 do Arabeli.
27:34Oszuka艂a mnie pani.
27:35Podwiedla.
27:36Oszuka艂a.
27:37Ci臋gniemy spi艣.
27:38Przezmywa艂a.
27:39Przezmywa艂a.
27:39Zobelki.
27:40Zobelki.
27:41KONIEC
28:11KONIEC
28:41KONIEC
Be the first to comment
Add your comment

Recommended