Skip to playerSkip to main content
  • 7 months ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:00Wstępują
00:30Wstępują
01:00Wstępują
01:30Wstępują
01:36Trzy Siostry
01:38Odcinek 93
01:45Późno wróciłeś, martwiłam się
01:49Idę się położyć
02:00Daj mi to kochanie, ubierz się
02:06Powtarzał, że umarła jego matka i ojciec
02:11Wystraszyłam się, że coś się stało
02:14Na szczęście nie
02:18Przyprowadziłam go tutaj, żeby uniknąć spotkania z panią Mesrin
02:23Relacje między nami są napięte
02:26Dobrze pani zrobiła
02:30Może wstydzi się pani przed Mesrin
02:33Proszę, nie kłóćmy się bez powodu
02:36Bez powodu?
02:38Skłóciła pani wszystkich, a teraz umywa ręce
02:41Daj spokój
02:43Proszę mi wyjaśnić, kogo skłóciłam
02:46Przez z panią Turkan Gryce
02:48Przez z panią Turkan Gryce
02:51Przez z panią Turkan Gryce
02:53Przez z panią Turkan Gryce
02:55Z panią Turkan nie rozmawia z rodzicami
02:57Powiedzieli sobie okropne rzeczy
02:59Zamierzają się rozwieźć
03:01Jest pani odpowiedzialna za to, że ich małżeństwo się kończy
03:05Zamiast załatwić sprawę z minę i z synem wciągnęła w to pani Turkan
03:09Bardzo mi przykro słyszeć te słowa
03:11Bardzo mi przykro słyszeć te słowa
03:21Nie zniszczyłam ich małżeństwa
03:25To ich wina
03:27Postanowili się rozwieźć tylko dlatego, że Turkan broniła swojej nowej rodziny
03:31Są małżeństwem od wielu lat
03:33Jeśli poróżnił ich taki drobiazg
03:35Powinni się przyjrzeć fundamentom swojego związku
03:37Fundament jest bardzo mocny
03:39Fundament jest bardzo mocny
03:41Ale ich dziecko nie ma spokoju
03:43Turkan przeżyła bardzo ciężkie chwile
03:45Okazało się, że nie są tak silni jak ona
03:49Uważam, że postąpili niewłaściwie
03:51Wszystkie te rozmowy o miłości
03:54Okazały się bezwartościowe
03:56Wygląda na to, że za mało się kochali
03:59A z nich do moich ich szkół
04:01Fundament jest bardzo mocny
04:03Ale ich dziecko nie ma spokoju
04:05Turkan przeżyła bardzo ciężkie chwile
04:07Okazało się, że nie są tak silni jak ona
04:09Uważam, że postąpili niewłaściwie
04:11Wszystkie ty rozmowy o miłości okazały się bezwartościowe
04:15Wygląda na to, że za mało się kochali
04:16że za mało się kochali.
04:19Zamiast szukać wroga na zewnątrz,
04:21proszę to przemyśleć.
04:33Muszę iść.
04:46Dzień dobry.
05:08Dzień dobry.
05:10Czeka, łamasz miną poranne mdłości
05:16i zobacz już po wszystkim.
05:26Skończyło się.
05:30Kochanie,
05:34spójrz na mnie.
05:35Jeszcze doświadczysz tego uczucia
05:41i będziesz wspaniałą mamą.
05:48Nasze dziecko będzie płakać
05:50i nie da ci spać po nocach.
05:53Wiesz, co wtedy zrobię?
05:56Przytulę was do serca,
05:57żebyście mogli zasnąć.
05:58Zobaczysz.
06:05Nie chcę goreś w porządku,
06:06bym w porządku nie zniszczył.
06:20Odebrałaś Turkan macierzyństwo,
06:23przez ciebie jest bezpłodna.
06:24Czy będę mogła jeszcze kiedyś być mamą?
06:37Co powiedziałaś?
06:43Nic.
06:54Czuję.
07:04Dzień dobry.
07:08Wejdź.
07:12Jak się czuje Kiraz? Wyspała się?
07:15Nie, całą noc nie mogła zasnąć. Dopiero teraz się uda.
07:18Chciałabym o coś zapytać. Słucham.
07:22Powiedziała pani Mine, że przez nią się rozchorowałam i stałam się bezpłodna.
07:26Co miała pani na myśli?
07:30Powiedziałam tak, bo ta kobieta zabiła twoje dziecko.
07:32I tak, że nie mała.
07:34Znaczyłam, że nie mała.
07:35Nie mała.
07:36I tak.
07:37Nie mała.
07:38Nie mała.
07:39Nie mała.
07:40Nie mała.
07:41Nie mała.
07:42Nie mała.
07:43Nie mała.
07:44Nie mała.
07:45Nie mała.
07:46Nie mała.
07:47Znaczyłam, że was to nie mała.
07:49Nie mała.
07:50Nie mała.
07:51Nie mała.
07:52Nie mała.
07:53Znaczyłam.
07:54Twoje dziecko.
07:55Miałaś krwotow.
07:57Trafiłaś do szpitala i straciłaś synka.
07:59Tak było, prawda?
08:00Powiedziałałam jej prawdę.
08:04Tak.
08:08Podbrała ci macierzyństwo.
08:10Skrzywdziła twoje serce i duszę.
08:13Nie muszę.
08:19Turkan jest mi naprawdę bardzo przykro.
08:24Żadna kobieta nie powinna przechodzić przez coś takiego.
08:33To tak strasznie boli.
08:36Doświadczyła Pani kiedyś takiego bólu?
08:42Po urodzeniu Somera już nigdy nie zaszłam w ciążę.
08:48Pan Ostrzymał się.
08:50Po urodzeniu Somera już nigdy nie zaszłam w ciążę.
08:54Pan Ostrzymał się.
08:56Pan Ostrzymał nie chciał mieć więcej dzieci.
09:09Ale kiedy byłam w ciąży z Somerem, groziło mi poronienie.
09:13Krwawiłam po bardzo gwałtownej kłótni z Panem Ozerem.
09:18Na szczęście teściowa zawiozła mnie do szpitala, dzięki niej Somer przeżył.
09:48Pusto tu, prawda? Tylko my dwie zostałyśmy w tym domu.
10:18Turkan była zawsze najbardziej radosna. Wstawała pierwsza i mówiła wszystkim dzień dobry.
10:29Teraz jej nie ma.
10:33Derya była złośnicą.
10:37Przynosiła do domu energię.
10:40Jej też już nie ma.
10:44Mesut był niewinny. Był naszą nadzieją, ale też odszedł.
10:56Mam wrażenie, jakby wraz z odejściem ojca zniknęła połowa mojego serca.
11:12Czuję się niepewnie. Samotnie.
11:17Czuję się niepewnie.
11:29Moja piękna córeczko.
11:32Przykro mi, że tak czujesz.
11:35W życiu jest czas na każdą porę roku.
11:39Na lato i na zimę. Bez zimy nie docenilibyśmy lata.
11:48Ważne, że jesteśmy razem.
11:51Nie poddamy się. Musimy wierzyć, że czekają nas lepsze dni.
11:57To ty się poddałaś, mamu. Ty i tata. Jesteście uparci. Nie liczycie się z nami. Nie chcecie się pogodzić, żeby ukarać Turkan.
12:09Nikt nie chce nikogo ukarać. Tata i ja mamy inne problemy. Jedz śniadanie. Spóźnij się na autobus. Muszę wychodzić. Nic nie zjadłaś. Nie jestem głodna.
12:34Nie jestem głodna.
12:51Zrobię jajecznicę. Zostaw te oliwki.
12:54Nie mam apetytu. Zrób tylko dla siebie.
12:58Chciałem się nakarmić.
13:00Zaraz muszę iść do sądu.
13:03Po co?
13:07Złożyć pozew o rozwód.
13:15Jesteś pewien?
13:17Chyba tak.
13:21Zamierzasz zostawić jej dom?
13:23To nie twoja sprawa. Nie masz już udziałów ani praw do domu.
13:29Nie to miałem na myśli. Dbam o twoje interesy.
13:35Po śniadaniu idź do szpitala. Dowiedz się czego dokładnie potrzebujesz.
13:39Dobrze. Mam nadzieję, że będzie zgodność i uratujemy moją córkę.
13:45Oby.
13:47Wój to bliska rodzina.
13:49Dziękuję.
13:51Nie ma za co. Chcę pomóc twojej córce.
13:55Potem wrócę do Niemiec.
13:59Spłacę długi w firmie i cofną mi zakaz wjazdu do kraju.
14:05Nareszcie odzyskamy spokój.
14:07Co się stało z pieniędzmi, które ci daliśmy?
14:11Zapłaciłem za leczenie w prywatnym szpitalu.
14:13Pożyczałem pieniądze pod zastaw, ale skończyłem z tym.
14:19Nic ci już nie zostało?
14:21Niewiele.
14:23Dzień dobry. Dzień dobry. Cześć.
14:40Dzień dobry, mamo. Witaj, synu.
14:53Dzień dobry.
14:54Dzień dobry.
14:55Dzień dobry.
14:56Dzień dobry.
14:57Dzień dobry.
15:27Dzień dobry.
15:28Dzień dobry.
15:33Dzień dobry.
15:41Jak śmiesz siadać z nami przy stole.
15:44W somerze.
15:49Nie wolno mi już nawet zjeść śniadania?
15:52Aylo, możesz zanieść śniadanie Minę do jej pokoju?
15:56Od teraz tam będzie jadła posiłki.
16:03Teraz Turkan decyduje, gdzie będę jeść?
16:06Tak. Właśnie zdecydowałam.
16:10Turkan, uspokój się. Skąd to zachowanie?
16:15Jestem zupełnie spokojna.
16:18Uznałam, że tak będzie właściwie. Minę wie dlaczego.
16:22Ruchan, możesz mi wyjaśnić, co się stało?
16:29No tak.
16:30Nic nie wiesz, bo jak zawsze jesteś zapracowany.
16:33Co to ma znaczyć?
16:40Co tu się dzieje?
16:42Naprawdę cię to obchodzi?
16:43Tak, somerze.
16:44Bardzo.
16:45Tak, somerze.
16:46Tak, somerze.
16:47Tak, somerze.
16:48Tak, somerze.
16:49Bardzo.
16:50Aylo, przynieś mi sok pomarańczowy.
16:52Wypijesz sok pomarańczowy u siebie.
16:54Idź do swojego pokoju, natychmiast.
16:56Idź stąd.
16:57Chodź.
16:58Natychmiast.
16:59Natychmiast.
17:00Natychmiast.
17:04Idź stąd.
17:07Natychmiast.
17:08Idź do swojego pokoju, natychmiast.
17:09Idź do swojego pokoju.
17:16Natychmiast.
17:17Idź stąd.
17:21Natychmiast.
17:39Dzień dobry.
18:09Cześć, kochany. Zjedz coś.
18:29Zabiorę ze sobą Mesuta. Sadyk na pewno się martwi.
18:34Mesut nie chce jechać.
18:36Ojciec Sadyk skłamał, okłamał Mesuta.
18:45Jak to możliwe? Ojciec Sadyk Cię okłamał?
18:48To na pewno nieporozumienie. Porozmawiaj z nim. Martwi się o Ciebie.
18:56Nikt nie kocha Mesuta.
18:59O czym Ty mówisz? My wszyscy bardzo Cię kochamy.
19:03Prawda, wuju Hikmecie?
19:05Wszyscy okłamują Mesuta.
19:07Synu, pozwól mu zostać.
19:09Niech się trochę o niego pomartwią.
19:11Zobaczą, jakie skutki niesie za sobą rozwój.
19:13Widzę, że masz jakiś pomysł.
19:15Tak, wszystko w swoim czasie.
19:25Uważaj, żeby nie wejść w sam środek konfliktu.
19:27Widziałaś, jak zachowała się Pani Ruchan.
19:29Wszyscy bezkarnie Cię ranią. Mam tego dość.
19:31Spokojnie, ta kobieta nic mi nie może zrobić.
19:45Jej słowa mnie nie ranią.
19:49Słyszałeś, co powiedziała o moim bracie i Nesrin?
19:53Po raz pierwszy miała rację.
19:55Niedługo wszyscy będą o tym mówić.
19:57Zaślepiły ich upór i duma.
19:59Mają dorosłe córki, a gnębią się rozwodem.
20:03Jak mogło do tego dojść?
20:05Spokojnie.
20:07Dobrze.
20:09Zaraz wychodzimy.
20:11Będziemy za godzinę.
20:13Przyjadę z żoną.
20:15Dokąd się wybierasz?
20:17Mamy z Turkan sprawę do załatwienia.
20:19Mamy z Turkan sprawę do załatwienia.
20:21Mamy z Turkan sprawę do załatwienia.
20:23Mamy z Turkan sprawę do załatwienia.
20:25Mamy z Turkan sprawę do załatwienia.
20:31Mamy z Turkan sprawę do załatwienia.
20:33Nie wiem już, co mam myśleć.
20:35Kiedy zobaczyłam u niej puste pudełko po lekach, krew mi się zagotowała.
20:41Zaatakowałam ją, ale ona cały czas twierdzi, że nic nie zrobiła.
20:45Nie wierz w żadne jej słowo.
20:49A jeśli naprawdę jest niewinna?
20:53Na początku też miałem wątpliwości.
20:59Nie chciałem ryzykować.
21:03Ale teraz wierzę Turkan.
21:05Mine w końcu się przyzna.
21:07Nie odpuścimy jej.
21:09Proszę, nie wtrącaj się.
21:13Do niczego się już nie wtrącę.
21:15Czy tak się zachowuje niewinna osoba?
21:19Jest wobec wszystkich bezczelna.
21:23Poczyna sobie bardzo swobodnie, jak na osobę oskarżoną o poważne przestępstwo.
21:29To prawda.
21:31Na jej miejscu próbowałabym dowieść swoje niewinności.
21:35Faktycznie zachowuję się beztroską.
21:39Właśnie.
21:41Muszę iść. Do zobaczenia.
21:43Zaczekaj.
21:45Pokłóciłeś się z tatą?
21:49To nic ważnego.
21:51Powiedz mi, co się stało.
21:53Nieważne, naprawdę.
21:55Powiedz mi i sama stwierdzę, czy to ważne, czy nie.
22:03Usiądź.
22:05Pokłóciliście się?
22:09Mamo, my też czasem się kłócimy.
22:15Tak bywa między mamą a synem.
22:21Czasem przesadzam, ale chcę dla ciebie jak najlepiej.
22:25Wiem.
22:27Zawsze o mnie dbałaś.
22:29Walczyłaś o rodzinę.
22:31Mamo.
22:33Dorastaliśmy razem.
22:35Tak naprawdę to ty mnie wychowałeś.
22:39Mamo.
22:45W gniewie powiedziałem różne rzeczy.
22:51Wiedz jednak, że dla mnie jesteś piękną i wyjątkową kobietą.
22:57Przede wszystkim jesteś lojalna.
23:03Poświęcasz się dla innych.
23:05Ten dom istnieje dzięki tobie.
23:09Nigdy nie zapominaj, że bardzo cię kocham.
23:15Dobrze?
23:17Jak miło to słyszeć.
23:21To wielka ulga.
23:25Tęskniłam za tymi słowami.
23:29Gdy byłeś mały, powtarzałeś mi często.
23:31Mamusiu, tak bardzo cię kocham.
23:33Potem problemy stanęły nam na drodze.
23:37Ale na zawsze zachowałam ten dziecięcy głos w moim sercu.
23:43Mamo.
23:45Tak.
23:49Mamo.
23:51Tak.
23:53Pamiętaj, że jestem przy tobie.
23:55Chcę ci ufać i wierzyć w ciebie.
23:59Teraz bardziej niż kiedykolwiek.
24:01Proszę tylko, żebyś była ze mną szczera.
24:03Niczego więcej nie potrzebuję.
24:05Dla ciebie podpaliłbym cały świat.
24:09Nigdy nie będziesz sama.
24:11Nigdy nie będziesz sama.
24:13Pamiętaj, że jestem przy tobie.
24:15Chcę ci ufać i wierzyć w ciebie.
24:17Teraz bardziej niż kiedykolwiek.
24:21Proszę tylko, żebyś była ze mną szczera.
24:25Niczego więcej nie potrzebuję.
24:27Dla ciebie podpaliłbym cały świat.
24:31Nigdy nie będziesz sama.
24:35Obiecuję.
24:41Wiem, synu.
24:43Nie mam co do tego wątpliwości.
24:45Zawsze będę przy tobie.
24:47Chcę, żebyś był szczęśliwy.
24:49Teraz powiedz mi co do tego wątpliwości.
24:51Zawsze będę przy tobie.
24:53Chcę, żebyś był szczęśliwy.
24:55Teraz powiedz mi co się stało z ojcem.
24:59Mówiłem już, że to nic ważnego.
25:03Do zobaczenia.
25:25Pani Ruchan.
25:35Prawie mnie pani zabiła.
25:41Przeciągnęła mnie pani po podłodze bez litości.
25:45Powód był chyba oczywisty.
25:47Jestem niewinna.
25:49Została mnie sprawiedliwie zaatakowana.
25:53Proszę, niech pani nie gra w grę, Turkan.
25:55Proszę jej zabronić mnie dręczyć.
25:59Dałam pani jedynego wnuka.
26:01Może mnie pani nienawidzić,
26:03ale zawsze będę matką pani wnuczki.
26:07Nie pomogę ci nawet jeśli Turkan postanowi pokroić cię na moich oczach.
26:15Zejdź mi z drogi.
26:17Aila?
26:19Aila?
26:21Aila?
26:23Przygotuj Kiraz, wychodzimy.
26:25Nie zabierzesz jej.
26:27Nie pozwolę na to.
26:29Nie potrzebuję pozwolenia.
26:31Jej tata z nami jedzie.
26:33Dokąd ją zabieracie?
26:35Na szczepienie.
26:37Pojadę z wami.
26:39Nie ma mowy.
26:41Kochanie, gdzie jest Kiraz?
26:43Aila?
26:45Aila?
26:46Aila?
26:47Aila?
26:48Aila?
26:49Aila?
26:50Aila?
26:51Aila?
26:52Aila?
26:53Aila?
26:54Aila?
26:55Aila?
26:56Aila?
26:57Aila?
26:58Aila?
26:59Aila?
27:00Aila?
27:01Aila?
27:02Aila?
27:03Aila?
27:04Aila?
27:05Aila?
27:06Aila?
27:07Aila?
27:08Aila?
27:09Aila?
27:10Aila?
27:11Aila?
27:12Aila?
27:13Aila?
27:14Aila?
27:15Aila?
27:16Aila?
27:17Aila?
27:18Aila?
27:19Aila?
27:20Aila?
27:21Aila?
27:22Aila?
27:23Aila?
27:24Aila?
27:25Aila?
27:26Aila?
27:27Pani Nesrin, możemy chwilę porozmawiać?
27:43Nie mam czasu, muszę coś załatwić.
27:46Będzie pani znów uczyć?
27:49Tak, złożyłam w szkole podanie.
27:53Nie zabiorę pani dużo czasu.
27:57Mam nadzieję, że u Turkan wszystko w porządku.
28:03Czuję się coraz lepiej, ale nie przyszłam, żeby o niej rozmawiać.
28:08Dlaczego pani przyszła?
28:15Przyznaję, że nie przejęłam się za bardzo, gdy pan Sadyk się wyprowadził.
28:20Myślałam, że po kilku dniach wróci.
28:23Teraz widzę, że sytuacja jest znacznie poważniejsza.
28:27Takie są konsekwencje pani działań.
28:34Szuka pani kozła ofiarnego.
28:38Nie możecie usprawiedliwiać swoich problemów sytuacją między Somerem i Turkan.
28:43Dlaczego to panią interesuje?
28:49Chce pani zmyć z siebie winę?
28:53Nie.
28:57Proszę usiąść.
28:58Nie wiem, czy pani pamięta, ale bywałam tu często, gdy była pani chora.
29:11Zwierzyłam się pani ze swoich najmroczniejszych tajemnic.
29:16Nie pamiętam.
29:17Ocalałe wspomnienia są wystarczająco bolesne.
29:23Nie miałam tak ciężkiej choroby jak pani, ale moje życie było bardzo trudne.
29:29Mąż bił mnie i zdradzał.
29:32Ciągle słyszałam, że jestem niewystarczająca.
29:35Ozer i teściowa cały czas mnie poniżali.
29:45Dlatego zrobiła pani to samo mojej córce?
29:48Nie byłabym w stanie im dorównać.
29:52Turkan nie doświadczyła nawet ułamka tego, co ja.
29:55Poza tym ma męża, który bardzo ją kocha.
30:02Nigdy nie została pani zdradzona.
30:05Moje życie było piekłem.
30:10Przemoc, zdrada, brak miłości.
30:13Całe zło, jakie można sobie wyobrazić.
30:17Ale mimo to nie opuściłam domu.
30:19Dlaczego tego pani nie zrobiła?
30:27Dlaczego żyła pani z tym bólem?
30:31Byłam odpowiedzialna za rodzinę.
30:34Miałam dziecko.
30:36A przede wszystkim bardzo kochałam pana Ozera.
30:43Chcę tylko powiedzieć, że domu nie można porzucić,
30:47składając jeden podpis.
31:00Mój dom to nie jest pani sprawa.
31:03Myli się pani.
31:05Jesteście rodziną mojej synowej.
31:09Czy nam się to podoba, czy nie, jesteśmy połączeni.
31:12Nie mogę przejść obojętnie wobec waszych nonsensów.
31:17Córka pokonała wiele trudności.
31:22Jest bardzo silna.
31:24Straciła dziecko, ale nie dała za wygraną.
31:29Czy rodzina, która wychowała tę dziewczynę,
31:32zamierza się tak łatwo poddać?
31:34Niech pani tego nie robi.
31:37Taki przykład chce pani dać swoim córkom?
31:39Dzieci są naszym lustrem.
31:44Niech je pani oszczędzi.
31:46Proszę się nad tym zastanowić.
31:59Przepraszam, że zabrałam pani czas.
32:03Pójdę już.
32:03Zbiorę dowody, które pogrążą minę.
32:20To konieczne, żebyśmy mogli kontynuować.
32:23Dziś dostałem raporty medyczne.
32:27Przeanalizowano ponownie wyniki badań,
32:29żeby potwierdzić, czy zostały pani podane leki.
32:32Lekarz powiedział, że wiele ciąż zakończonych krwotokiem
32:38ma nieprawidłową morfologię krwi.
32:41Możliwe, że nic więcej nie uzyskamy.
32:52Przewidywałam, że tak będzie.
32:54Trzeba zmusić minę do przyznania się do winy.
32:57Dokładnie tak.
32:58Najlepiej, gdyby przyznała się w obecności kilku świadków.
33:02Jej oświadczenie nie może budzić wątpliwości.
33:08Co w przypadku, gdy spróbuje zmienić zeznania
33:13w sprawie wypadków hotelu?
33:14Będzie w stanie odeprzeć zarzuty?
33:17Działania pani minę i przyjmowane przez nią środki uspokajające
33:23osłabiają jej wiarygodność.
33:26Nie można dać wiary osobie, która co chwilę zmienia swoje zeznania.
33:31W tej kwestii jestem spokojny.
33:32Rozumiem.
33:49Kiedy jest kolejne szczepienia?
33:51Dobrze.
33:53Dobrze.
33:54Dziękuję.
33:57Nie było żadnego szczepienia.
34:00Okłamali mnie.
34:05Powiedz mi, co oni knują.
34:09Skąd mogę wiedzieć?
34:10Co chcą zrobić?
34:13Odebrać mi dziecko?
34:15Turkan powiedziała, że będziemy kwita.
34:18Chcę zabrać mi córkę, prawda?
34:22Dlaczego się pani przejmuje?
34:23Przecież jest pani niewinna.
34:26Nie przejmuję się.
34:27Nie mają powodu, żeby mnie oskarżać.
34:30Strasznie cierpiałam i potrzebowałam tabletek.
34:32Prosiłam cię o nie wiele razy, ale w tym domu nikt o mnie nie dba.
34:37Musiałam zażyć leki pani ruchem.
34:44Ailo, posłuchaj.
34:50Powiedz im prawdę, dobrze?
34:52Powiedz im, że cierpiałam i z bólu nie mogłam spać.
34:55Nie mogłam spać.
35:02Powiesz?
35:05Oczywiście, spokojnie.
35:06Powiem całą prawdę.
35:21Niech pani tego nie robi.
35:24Taki przykład chce pani dać swoim córkom?
35:28Dzieci są naszym lustrem.
35:30Niech je pani oszczędzi.
35:31Proszę się nad tym zastanowić.
35:33Proszę się nad tym zastanowić.
36:01Okłóciłeś się z ojcem?
36:22Tak.
36:24Co się stało?
36:27To sprawa między nim a mną.
36:30Mogę jakoś pomóc?
36:35Żaden problem nie powinien być na tyle duży, by rozdzielić ojca i syna.
36:41Spójrz na mnie.
36:42Ojciec wykreślił mnie ze swojego życia.
36:48Serce mnie boli.
36:51Tak bardzo za nim tęsknię.
36:53To nie to samo.
37:00Ty i twój tata bardzo się kochacie.
37:02Końcu się pogodzicie.
37:05Ojciec nie spaczył twojego dzieciństwa.
37:08Mój tak.
37:09Dla nas nie ma rozwiązania.
37:12Nie mów tak.
37:16Zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji.
37:19Sam mówiłeś, że ludziom należy dać czas.
37:22Teraz twoja kolej.
37:25Nie możesz tak po prostu wymazać ojca ze swojego życia.
37:29Inaczej będziesz myślał, że każdy cień to twój ojciec.
37:33Cień?
37:36Tak.
37:37Wczoraj w nocy zobaczyłam z balkonu cień.
37:40Myślałam, że to mój tata.
37:42Chciałabym, żeby to był on.
37:45Wiedziałabym, że czuwa nade mną.
37:50Ale myliłam się.
37:52To był tylko cień.
38:03Sytuacja z tatą jest inna niż z mamą.
38:08Nie chcę go stracić.
38:10Ale nie wiem, jak wybaczyć mamie.
38:14Cały czas słyszę to, co mi powiedziała.
38:17Co ci powiedziała?
38:20Nieważne.
38:21Dzień dobry, pani Nesrim.
38:41Jak mogę pomóc?
38:44Naczelnika nie ma?
38:46Mogę po niego zadzwonić.
38:48Nie mów mu, że tu jestem.
38:52Zapytaj, o której wróci.
38:55Dobrze.
39:06Dziękuję.
39:10Chcemy być dawcami nerki dla mojej córki.
39:13Mieszka w Niemczech.
39:14To są dokumenty.
39:17Dobrze, zrobię panu badania.
39:19Dziękuję.
39:21Podaj mi telefon.
39:33Tak, Irfanie.
39:35Nie przyszedł pan do pracy.
39:37Wszystko w porządku?
39:39Tak, niebawem będę.
39:41Gdzie pan jest?
39:43Mówiłem już, że zaraz przyjdę.
39:46W porządku.
39:52Ma coś do załatwienia.
39:54Będzie za godzinę.
39:54Dobrze.
39:55Dobrze.
39:56Dobrze.
39:58Dziękuję.
39:59Nie ma za co.
40:01Do widzenia.
40:01Złożyłeś pozew o rozwód?
40:12Tak, dziś rano.
40:15Życzę powodzenia.
40:20Nie myśl o tym.
40:22Wszyscy się rozwodzą.
40:23To nie koniec świata.
40:24Rozmawiałem dziś z córką przez telefon.
40:37Powiedziałem, że się pogodziliśmy i że być może uratujesz jej życie.
40:42Była podekscytowana.
40:44Oczywiście nie z powodu choroby.
40:46Ucieszyła się, że wuj się o nią troszczy.
40:49Rodzina jest bardzo ważna.
40:53Teraz to rozumiem.
41:14Dario, jego współlokator ma na imię Mahmut.
41:17Studiuję architekturę.
41:19Znajdziesz go.
41:20Bez problemu.
41:22Powinnaś tu przyjechać.
41:25Nie mogę tak po prostu wyjechać.
41:28Wymyśl jakieś kłamstwo.
41:32Wiesz, że nie umiem okłamać mamy.
41:34Od razu zrobię się czerwono jak burak.
41:37Burak czy pomidor, nieważne.
41:39Przyjedź zrobić Serdarowi niespodziankę.
41:42Powiedz, że jedziesz do naszej siostry.
41:44Nie ma mowy.
41:48Rodzice są na nią obrażeni.
41:50Z panią Ruchhan też nie rozmawiają.
41:52Zrób scenę.
41:54Powiedz, że chcesz być przy siostrze.
41:55Wymyśl coś i przyjedź.
41:57Potem wrócisz do Ajwalik, jakby nigdy nic.
42:03Skąd ty potrafisz tak kłamać?
42:05Czasem nie ma innego wyjścia.
42:15Muszę iść na zajęcia.
42:17Wykładowca nie znosi, jak się spóźniam.
42:22Dobrze, kochanie.
42:26Do zobaczenia.
42:28Cześć.
42:28Ebru?
42:37Widzę, że szybko mnie zastąpiłaś.
42:40I kto to mówi?
42:41Od razu poderwałeś jakąś dziewczynę.
42:44Nieprawda.
42:46Cały czas się za nią uganiasz.
42:48To ona się za mną ugania.
42:51Przyznaj, że jesteś zazdrosna.
42:53Nic podobnego.
42:57Rozstaliśmy się.
42:58Ciesz się nowymi zdobyczami.
43:00Chwileczkę.
43:01Jeszcze nie skończyliśmy.
43:05Powiedz Serdarowi, że dam mu nauczkę.
43:09Nic nie zrobisz.
43:12Przy okazji, oddaj mi wreszcie klucze do domu.
43:16Zabrałeś swoje rzeczy.
43:17Nie są ci już potrzebne.
43:19Wyrzuciłem je.
43:23Muzyka
43:53Wersja Polska, Kanal Plus.
44:14Tekst Zuzanna Jarkowiec.
44:16Czytał Michał Borejko.
44:17Muzyka
44:19Wersja Polska, Kanal Plus.