Skip to playerSkip to main content
  • 1 year ago
Zaledwie miesiąc temu dostaliśmy serial 1670, który błyskawicznie zdobył serca Polaków, a już dostajemy kolejną produkcję ze szlachtą i chłopstwem na pierwszym planie. Czy Kos, opowiadający o losach Tadeusza Kościuszki ma szansę powtórzyć sukces serialu Netflixa?
---
✔ Instagram tvfilmy: https://www.instagram.com/tvfilmy.yt/
✔ Nasz serwis filmowy: https://filmomaniak.pl/
✔ Nasz główny kanał: https://www.youtube.com/user/TVGRYpl
Transcript
00:00Panie i panowie, jest co świętować.
00:02Po raz pierwszy od dawna w Polsce udało się zrobić dobry film historyczny.
00:06Chodzi oczywiście o Kosa, produkcję historyczną, na którą czekaliśmy od lat.
00:10Film rozrywkowy, którego polskie kino chyba nigdy wcześniej nie uświadczyło.
00:14Zeszłoroczny zwycięzca Złotych Lwów na festiwalu w Gdyni.
00:17W końcu trafił do kin i z miejsca stał się pozycją obowiązkową dla wszystkich fanów polskiej kinematografii.
00:22Kiedy na początku seansu pojawi się logo telewizji polskiej, nie obawiajcie się,
00:26bo ten film w absolutnie niczym nie przypomina Korony Królów.
00:30W grudniu, po obejrzeniu 1670, zastanawiałem się, jak mogłaby wyglądać nieco poważniejsza produkcja historyczna na takim poziomie realizacji.
00:38Nie musiałem długo czekać na odpowiedź, bo takim filmem okazał się Koss.
00:42Te dzieła równie dużo łączy, co dzieli.
00:44Czy jednak Koss ma szansę osiągnąć podobny sukces, co serial Netflixa?
00:48Moim zdaniem zdecydowanie tak.
00:50Na początku najlepiej chyba powiedzieć, czym ten film nie jest, aby rozwiać wątpliwości.
01:03Jeśli spodziewacie się po Kosie zgodności z faktami historycznymi,
01:07to lepiej wybierzcie się na inny film, albo najlepiej na jakąś rekonstrukcję historyczną.
01:11Koss bawi się z historią w podobny sposób, w jaki bawili się niespełna rok temu niebezpieczni dżentelmeni.
01:17Czas i miejsce akcji, a także wydarzenia historyczne są tutaj wyłącznie pretekstem do tego,
01:21by twórcy mogli opowiedzieć własną historię.
01:24Dlatego też wydaje mi się, że nie do końca można nazwać ten film produkcją historyczną,
01:28a przynajmniej w tradycyjnej definicji tego sformułowania.
01:31Koss nie jest podobny do filmów Hoffmana.
01:33Na ekranie nie uświadczycie też istotnych wydarzeń z życia Kościuszki.
01:37Czasem akcji jest krótki okres między jego powrotem do kraju, a znanymi z historii wydarzeniami.
01:42Nie ma tutaj insurekcji kościuszkowskiej, ani bitwy pod Racławicami.
01:45Zawieść mogą się też ci, którzy spodziewają się zobaczyć na ekranie inne istotne persony z historii naszego kraju.
01:50To mimo wszystko nie są niebezpieczni dżentelmeni, więc nie będzie w tym filmie kamio połowy ówczesnej polskiej inteligencji.
01:56Brakuje też charakterystycznych dla polskich produkcji historycznych scen batalistycznych.
02:00Jest w tym filmie co prawda bitwa, ale nie nazwałbym jej regularną potyczką zbrojną między dwoma armiami.
02:06Nie spodziewajcie się tutaj też typowej dla polskiego kina filmowej biografii, czy raczej hagiografii, która będzie wychwalała postać Kościuszki pod niebiosa.
02:13Kościuszko jest w tym filmie bohaterem z krwi i kości.
02:16Kiedy pozwala sobie na chwilę nieuwagi, dostaje od razu cios w potylicę i tylko łód szczęścia ratuje go przed poważniejszymi konsekwencjami.
02:23Nie oznacza to jednak, że filmowy Kościuszko daje sobie wejście na głowę.
02:26Naprawdę czuć to, jak istotny jest w tym świecie ten bohater i jakie nadzieje są wiązane z jego powrotem do Polski.
02:31Odczuwalny jest pewien respekt i to zarówno u tych, którzy upatrują w nim zbawcę, jak i u tych, którzy widzą w nim zagrożenie.
02:38Tym co może niektórych zirytować jest to, że Kościuszko de facto nie jest głównym bohaterem własnego filmu.
02:43Braciak ma oczywiście w tej produkcji na tyle dużo miejsca, żeby zabłysnąć, o czym więcej powiem za chwilę,
02:48ale sam Kościuszko stanowi bardziej pretekst do rozgrywających się na ekranie wydarzeń.
02:53Jest niczym koło zamachowe, które napędza wszystko, co dzieje się na ekranie i ma w tym do odegrania swoją rolę.
02:59Bohaterem pierwszoplanowym jest jednak postać grana przez Bartosza Bielenie, który gra Ignaca Sikorę.
03:04Chłopa i Benkarta Hetmana, z którym współpracował Kościuszko.
03:07I to jego konflikt o testament po ojcu z jego bratem Szachcicem, Stanisławem, jest główną osią fabularną tego filmu.
03:13Poza tym mamy też oddział rosyjskiego wojska, które przetrząsa okolice w poszukiwaniu Kościuszki,
03:18a gdzieś na drugim planie jest też wątek chłopów, którzy coraz bardziej sprzeciwiają się warunkom, w jakim przyszło im żyć.
03:25Braciak naprawdę robi w tym filmie niesamowitą robotę.
03:28Wiem, że wiele osób nie było przekonanych co do tego castingu, ale aktor naprawdę stanął na wysokości zadania.
03:33Jego Kościuszko ma w sobie coś ze starego wygi, człowieka, który z niejednego pieca chleb jadł i awanturnika,
03:38który nie podda się nawet w obliczu największych przeciwności losu.
03:41Daleko mu jednak do ludowego bohatera, którego wszyscy chcą w nim widzieć.
03:45Nie jest wszechmocny i ma swoje demony, które towarzyszą mu niezależnie od tego, gdzie przebywa.
03:49Szoł kradnie mu jednak momentami inna postać, czarnoskóry towarzysz Kościuszki, Domingo.
03:54Wciela się w niego amerykański aktor, Jason Michel, którego możecie kojarzyć z Netflixowego Mad Bound.
03:59Mają z braciakiem naprawdę niesamowitą chemię, a fakt, że w zasadzie tylko Kościuszko rozumie, co mówi jego kompan,
04:05sprawia, że Domingo może pozwolić sobie na trochę ostrzejsze komentarze dotyczące otaczającego go świata.
04:10Zresztą twórcy całkiem sprawnie te trudności komunikacyjne wykorzystują,
04:14zderzając tego bohatera z ówczesną polską rzeczywistością.
04:17Jednak zdecydowanie najlepiej wypada on zestawiony z postacią Bartosza Bieleni,
04:21czyli Ignacem, którego z Domingo zaczyna w pewnym momencie łączyć przyjaźń.
04:25Okazuje się, że te dwójka łączy więcej niż z pozoru mogłoby się wydawać.
04:28Bartosz Bielenia nie miał łatwego zadania, ale zdecydowanie mu podołał.
04:32Jego wątek idealnie wpasował się do tego świata.
04:34Oglądając Kosa nie miałem poczucia sztuczności, które towarzyszyło mi na przykład przy okazji Bitwy Warszawskiej.
04:40Tam również wydarzenia historyczne były jedynie tłem do opowiadanej historii,
04:43ale nie wyszło to wówczas najlepiej.
04:45W Kosie natomiast się udało.
04:47Myślę, że to dlatego, że Kościuszko w tym filmie jest postacią jak każda inna,
04:50a nie jedynie figurą stworzoną na wzór pewnych zbiorowych wyobrażeń i mitów, jakie wokół niej narosły,
04:55tak jak obecny w Bitwie Warszawskiej Piłsudski.
04:57Choć ten problem dotyczy też innych filmów i innych postaci,
05:01jak choćby Sobieskiego z Bitwy pod Wiedniem,
05:04albo polskich lotników z dwóch filmów o Dewizjonie 303.
05:07Kos jest pozbawiony patosu charakterystycznego dla polskich filmów historycznych z ostatnich lat.
05:12Dostajemy tutaj bohaterów z krwi i kości,
05:14zamiast nieskazitelnych figur, które są niedoścignionymi ideałami
05:17i nie mają za wiele wspólnego z prawdziwymi ludźmi.
05:19Ten film pokazuje beznadziejną sytuację bohatera, jakim był Kościuszko.
05:23Upowiada historię człowieka, który walczył w przegranej sprawie,
05:25czego był doskonale świadomy, bo widział, że większość szlachty
05:28nie dorosła do koniecznych wówczas poświęceń.
05:30Niewiele mamy w kosie postaci kobiecych,
05:32ale jest jedna, która zasługuje na szczególną uwagę,
05:35czyli pani pułkownikowa, w którą wciela się Agnieszka Grochowska.
05:38Mogłoby się wydawać, że na tle tak charyzmatycznych partnerów ekranowych
05:42trudno będzie się przebić,
05:43ale Grochowska udowadnia, że znalazła się w tym gronie nieprzypadkowo.
05:47Podobnie jak jej bohaterka, bo pułkownikowa to u osobie niesilnej kobiety,
05:50która nie da sobie w kaszę dmuchać.
05:52Kolejnym udanym elementem tej produkcji są antagoniści, których mamy aż trzech.
05:56Na drugim planie bryluje Łukasz Simlat, który jest strasznym niegodziwcem.
06:00Jego postać jest uosobieniem totalnego zepsucia.
06:03Gdyby miejscem akcji tego filmu była Ameryka, a nie Polska,
06:06to Simlat byłby stereotypowym właścicielem plantacji,
06:09który traktuje niewolników jak przedmioty.
06:12Tutaj mamy sytuację analogiczną,
06:13tylko zamiast plantatora jest polski szlachcic,
06:16a zamiast niewolników chłopi pańszczyźniani.
06:18Znacznie więcej czasu ekranowego ma Piotr Pacek,
06:20który wciela się w szlachcicę, Stanisława Duchnowskiego,
06:23czyli ekranowego brata Bartka Bieleni.
06:25Ich konflikt jest główną osią fabularną tego filmu,
06:28a Pacek daje naprawdę niesamowity popis.
06:30Są w tym filmie takie sceny, w których bije z niego czysta nienawiść.
06:33Kojarzyłem wcześniej tego aktora z pojedynczych występów,
06:36ale teraz z pewnością będę uważniej śledził jego przyszłe projekty.
06:39Jeśli jednak chodzi o filmowych z Wally,
06:41to wszystkich bije na głowę Robert Więckiewicz,
06:43wcielający się w Rosjanina,
06:45rotmistrza Iwana Dunina.
06:46Obawiałem się trochę, że będzie to stereotypowy złoczyńca narodowości rosyjskiej,
06:51których w polskim kinie mieliśmy już przecież na pęczki.
06:53I w występie Więckiewicza jest trochę z tego stereotypu,
06:56ale aktor potrafi go też przełamać.
06:58Dunin to bohater inteligentny,
07:00godny przeciwnik dla Kościuszki
07:02i realne zagrożenie dla naszych bohaterów,
07:04których trzyma w szachu przez znaczną część filmu.
07:06Tak udane występy aktorskie w dużej mierze są też zasługą znakomitego scenariusza,
07:11który pozwolił tym bohaterom rozwinąć skrzydła.
07:13I wierzcie mi, nie bez powodu o Kosie mówiło się, że przypomina stylistycznie filmy Tarantino.
07:18To dzieło bowiem stoi dialogami.
07:20I to naprawdę znakomitymi dialogami.
07:23Przed seansem sam z pewnym dystansem podchodziłem do tych porównań.
07:27Zresztą Kosa porównywano nie tylko do filmów Quantina Tarantino,
07:30ale też do produkcji Wojciecha Smarzowskiego.
07:32I po obejrzeniu tego filmu muszę przyznać, że obydwa te porównania są wyjątkowo trafne.
07:37A tak się składa, że widziałem wszystkie filmy tych dwóch dżentelmenów,
07:40więc tym razem wydaje mi się, że naprawdę wiem co mówię.
07:43Porównania do Tarantino najprawdopodobniej są wynikiem wspomnianych wcześniej wyjątkowo udanych dialogów.
07:48Kos najbardziej błyszczy nie w scenach walki,
07:51a wtedy kiedy między bohaterami dochodzi do konfrontacji słownej.
07:54Choć może konfrontacja to złe słowo,
07:56te potyczki słowne przypominają bardziej partie kart,
07:59gdzie każdy nieprzemyślany ruch może skończyć się bardzo źle.
08:02Oczywistym jest też, że podobnie jak u Tarantino,
08:05bohaterowie z tamtych czasów nie mówili raczej w taki sposób, w jaki przedstawia to film.
08:09Jest to mowa stylizowana na staropolską,
08:11ale zdecydowanie nie ma ona zbyt wiele wspólnego z tym, jak ludzie wówczas ze sobą rozmawiali.
08:15Zresztą film nie silił się pod tym kątem na autentyczność historyczną,
08:18co dość wymownie pokazuje już w pierwszych scenach,
08:21kiedy słyszymy bardzo współcześnie brzmiącą wiązankę wulgaryzmów w języku angielskim,
08:26która pada z ust Domingo, towarzysza Kościuszki.
08:28Jeśli natomiast chodzi o porównanie do Smarzowskiego,
08:30to momentami film przypomina jego produkcję ciężkim klimatem.
08:34Zwłaszcza w drugiej połowie film staje się dużo cięższy i brutalniejszy,
08:38a wszystko to doskonale podkreśla muzyka.
08:40Zresztą wybór kompozytora z pewnością był nieprzypadkowy,
08:43bo jest nim Mikołaj Trzaska,
08:44czyli etatowy kompozytor muzyki do filmów Smarzowskiego.
08:47I ten efekt, jaki jego muzyka ma w filmach Smarzowskiego,
08:49został doskonale przełożony na realia tej produkcji
08:52i robi tak samo doskonałą robotę jak zawsze.
08:55Nie jest to taki typ muzyki,
08:56którą po filmie będzie słuchało się na Spotify w zapętleniu przez kolejne tygodnie,
09:00ale jako narzędzie do wzmacniania w widowni pewnych emocji
09:03towarzyszących temu, co dzieje się na ekranie,
09:05muzyka Trzaska sprawdza się znakomicie, jak zwykle zresztą.
09:09Niech was jednak nie zwiodą porównania do bardziej uznanych kolegów po fachu.
09:12W tym filmie faktycznie czuć Tarantino i Smarzowskiego,
09:15ale tych zapożyczeń nie ma na tyle dużo,
09:17by widz miał poczucie oglądania odgrzewanego kotleta.
09:19Ta produkcja zdecydowanie stoi na własnych nogach
09:22i zdecydowanie jest to film Pawła Maślony.
09:24Widzę w Kosie to, co było chyba najsilniejszym elementem Ataku Paniki,
09:27czyli jego poprzedniego filmu,
09:29a konkretnie umiejętnie budowane napięcie.
09:31Tam było to zrobione naprawdę dobrze,
09:33ale tutaj Maślona wzbija się na jeszcze wyższy poziom.
09:35Umiejętnie przeplata sceny, budując napięcie powoli, lecz konsekwentnie.
09:39Jeśli dodamy do tego naprawdę dobre dialogi,
09:41to nie ma się zdziwić, że Kos przywodzi na myśl filmy Quentina Tarantino.
09:45Jedyny problem mam ze scenami snów,
09:46które przeżywa postać Bartosza Bieleni.
09:48Wydawało się, że będą do czegoś prowadziły,
09:50ale ostatecznie, poza tym, że wyglądają dobrze,
09:53to za wiele do samego filmu nie wnoszą
09:55i w zasadzie nie odczułbym różnicy, gdyby ich w tym filmie nie było.
09:58Wydaje mi się, że twórcom zabrakło w tym przypadku trochę konsekwencji.
10:02Montaż w tym filmie stoi na naprawdę światowym poziomie
10:04i jest fantastyczną odtrutką po seansie fatalnej
10:07pod tym względem Akademii Pana Kleksa.
10:09Efekty specjalne wypadają wiarygodnie.
10:11Nie ma tutaj fałszowej nuty,
10:12która wytrącałaby nas przypominając, że to tylko film.
10:14Nie będę jednak rozgadywać się na temat innych aspektów technicznych,
10:18bo wydaje mi się, że sala kinowa, w której byłem na przedpremierze,
10:21mogła nieco zaburzyć moje wrażenia.
10:22Wierzę, że jest tak dobrze, jak słyszałem przed seansem,
10:25sam jednak nie mogę tego z czystym sumieniem potwierdzić
10:27ani temu zaprzeczyć.
10:28Jeśli chodzi o zdjęcia,
10:29to twórcy pozwolili sobie w kilku momentach
10:31na niemałą kreatywność.
10:33Dobre wrażenie zostało jednak w moim przypadku trochę zatarte
10:36przez to, że niektóre sceny były nieco zbyt ciemne.
10:39Wydaje mi się jednak, że w lepszych warunkach
10:40takiego problemu nie będzie,
10:41bo nie spotkałem się też, żeby ktokolwiek skarżył się na to
10:44po premierze filmu na festiwalu w Gdyni.
10:46Dlatego choć uwielbiam kina studyjne,
10:48to zachęcam, żeby na seans tego konkretnego filmu
10:51wybrać się jednak do multiplexu.
10:52Kos jest wysokobudżetową, jak na polskie warunki,
10:54produkcją rozrywkową,
10:56której miejsce powinno być w większych kinach,
10:58gdzie są porządne projektory,
10:59ekrany i udziękowienie.
11:01Sam byłem na pokazie w kinie studyjnym
11:02i odniosłem wrażenie, że film wyglądałby
11:04znacznie lepiej na trochę większym ekranie.
11:07Pod kątem dźwięku też byłoby zapewne wówczas lepiej,
11:09choć nie mogę powiedzieć, żebym miał problem
11:11ze zrozumieniem, co bohaterowie do siebie mówią.
11:13A jak wiadomo, przez lata było to
11:15dość sporą bolączką polskich produkcji.
11:19Trochę żałuję, że nie widziałem tego filmu w zeszłym roku.
11:21Przy okazji festiwalu w Gdyni,
11:23gdybym zobaczył Kosa przed 1670,
11:25to pewnie duża część moich zachwytów,
11:27które skierowałem do tamtej produkcji,
11:29trafiłaby do nowego filmu Pawła Maślony.
11:31Porównania do 1670 na pewno się pojawią,
11:34bo choć czas akcji tych produkcji
11:35różni ponad 100 lat,
11:36to w obydwu przypadkach mamy do czynienia ze szlachtą i chłopstwem
11:40oraz relacjami między nimi.
11:41I choć w Kosie jest sporo elementów humorystycznych,
11:44i to naprawdę udanych,
11:45to diametralnie różnią się one od tego,
11:47co można było zobaczyć w serialu Netflixa.
11:49Jeśli któryś z obecnych w tym filmie chłopów
11:51usłyszałby słynny już
11:53hop, hop, hop o jeden raz za dużo,
11:55to najprawdopodobniej szlachcic,
11:56który był na tyle niemądry, by to powiedzieć,
11:58dostałby Kosę pod żebro.
12:00Dosłownie.
12:01Kos jest absolutnie bezlitosny
12:02dla przedstawicieli stanu szlacheckiego.
12:04Przez cały film twórcy dość trafnie wytykają
12:07punkty wspólne między polską szlachtą
12:08a amerykańskimi plantatorami.
12:10Punktują ich podobieństwa,
12:11dostrzegając wyzysk chłopa pańszczyźnianego
12:13i analogię między jego losem
12:15a sytuacją niewolników na amerykańskich plantacjach.
12:18Ten film raczej nie spodoba się
12:19fanom romantycznego,
12:20czy wręcz martyrologicznego
12:21podejścia do naszej historii.
12:23Kos to nie jest film o wielkim Polaku,
12:26ani historia zwycięskiej porażki
12:27jakiegoś powstania.
12:28To produkcja, która odziera
12:30historię polskiej z kilku chwalebnych mitów
12:32i pokazuje sytuację
12:33dużo bliższą rzeczywistości.
12:35Konkluzja tego filmu
12:36nie jest zbyt optymistyczna,
12:37a kiedy nabierze się dystansu
12:38do przedstawionych w nim
12:39scen humorystycznych,
12:41to szybko okazuje się,
12:42że to jest śmiech przez łzy.
12:44Są to elementy satyryczne,
12:45za które pokochaliśmy 1670,
12:47ale Kos to jednak coś innego.
12:49To gorzka satyra,
12:50która za warstwą humoru
12:51skrywa bezsilność
12:52wobec naszych narodowych przywar,
12:54których mimo upływu lat
12:55nadal się nie wyzbyliśmy,
12:57które nieraz w historii nas pogrążały,
12:59a jeśli nie wyciągniemy wniosków,
13:00to zapewne jeszcze nas kiedyś pogrążą.
13:02W sumie na Kosa można patrzeć
13:04jak na kontynuację 1670,
13:06swoisty sequel,
13:08którego akcja rozgrywa się
13:09100 lat później,
13:10kiedy chłopi przestają godzić się
13:11ze swoim beznadziejnym losem,
13:13a Janów Pawłów wśród szlachty
13:14jest więcej niż ludzi pokroju
13:16Tadeusza Kościuszki.
13:17Nie powiem, że ten film
13:20był dla mnie miłym zaskoczeniem,
13:21bo na długo przed jego
13:22oficjalną kinową premierą
13:23słyszałem, że jest naprawdę dobry.
13:25Bardziej obawiałem się przehajpowania,
13:27ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć,
13:29że Kos spełnił pokładane w nim oczekiwania.
13:31Nie tylko im dorównał,
13:32ale wręcz je przerósł,
13:34bo nowy film Pawła Maślony
13:35jest naprawdę udaną produkcją.
13:37Sporo recenzentów porównuje
13:38Kosa do westernu
13:39i faktycznie coś w tym jest.
13:41Tych, którzy liczyli na konwencję westernową
13:43w polskim kinie przy okazji Magnezji
13:44i podobnie jak ja się zawiedli,
13:46muszę jednak uspokoić,
13:48bo Kosowi udało się to,
13:49czego Magnezja nie zdołała dokonać.
13:51Jest zwyczajnie dobrym filmem.
13:53Jeśli już go widzieliście,
13:54to chętnie poznam waszą opinię.
13:55Czy uważacie, że takie produkcje jak Kos
13:57to przyszłość polskiego kina historycznego?
13:59A jeśli tak,
14:00to czy myślicie, że to dobrze,
14:02czy wręcz przeciwnie?
14:04Odmykam dyskusję
14:05i do usłyszenia.
14:06D daleko
Comments

Recommended