00:00Określenie bareizm dziś jest niemalże synonimem absurdo. Widząc coś bezsensownie głupiego mówimy też na przykład
00:07Bareja wiecznie żywy. Mimo, że w PRL-u powstała cała masa naprawdę znakomitych komedii, to właśnie Stanisław Bareja zyskał miano polskiego króla tego gatunku.
00:17Początkowo pogardzany przez środowisko filmowe, dziś uznawany jest za znakomitego kronikarza, który jak nikt inny uwiecznił w swoich filmach ducha tamtych słusznie minionych czasów.
00:27Na czym polegał jego fenomen? O tym już za chwilę.
00:39Tak jak mówiłem we wstępie, słowem bareizm określamy dziś absurdy dnia codziennego.
00:45Przede wszystkim najróżniejsze pozbawione logiki ogłoszenia, przepisy czy urzędową nową mowę, ale nie tylko.
00:51Warto jednak pamiętać, że początkowo w czasach aktywności zawodowej Stanisława Barei określenie to miało charakter pejoratywny.
00:59Wymyślił je Kazimierz Kuc, inny reżyser twórca takich filmów jak Sól Ziemi Czarnej, Perła w Koronie czy jeden z moich ulubionych polskich filmów w ogóle, Pułkownik Kwiatkowski.
01:11Kuc nie był miłośnikiem twórczości Barei i wymyślony przez niego termin oznaczał wówczas tandetę i kicz.
01:17Zresztą takie lekceważące podejście prezentowała wówczas większa część środowiska filmowego.
01:23Bareia był pogardzany, traktowany niepoważnie, uważany za twórcę plebejskiego i niedbałego.
01:29Jego filmy były realizowane bardzo szybko, często bez dubli.
01:33Zawierały sporo błędów montażowych, a mimo to publiczność je uwielbiała.
01:37Z tą czysto techniczną oceną dorobku Barei trudno się nie zgodzić, bo faktycznie są to filmy, co do których można mieć liczne zastrzeżenia.
01:44Z tym, że ich wartość kryła się zupełnie gdzie indziej.
01:48Stanisław Bareia nigdy nie kreował się na ambitnego twórcę, który chciałby zapisać się w historię jakimś monumentalnym, metafizycznym arcydziełem.
01:57Jego celem nie była artystyczna rywalizacja z Andrzejem Wajdą, Jerzym Kawalerowiczem czy Krzysztofem Kieślowskim.
02:03Znał swoje miejsce, zdawał sobie sprawę z tego, że nie wszystkie gagi jego autorstwa prezentują najwyższy poziom.
02:09Ale nie znaczy to, że złośliwość Kutza spłynęła po nim jak po kaczce.
02:13Jako, że znali się od lat i mieli stosunkowo dobre relacje, tak ostra ocena mocno go dotknęła i planował odgryźć się koledze w jednym z niezrealizowanych ostatecznie filmów, kilometrze za horyzontem.
02:25W scenariuszu pojawiła się postać seryjnego mordercy, Kazimierza Kloca, który mówi o sobie, tu cytat,
02:31To oczywiście przytyk do Kazimierza Kutza, który także zmienił nazwisko z Kuc, pisanego przez C, na Kuc przez TZ.
02:47Nie mamy pańskiego płaszcza? I co pan nam zrobi?
02:51Chłam się uprze i mu daj. No skąd wezmę jak nie mam?
02:53Stanisław Bareja był wyjątkowo spostrzegawczym, obdarzonym, specyficznym poczuciem humoru, kronikarzem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
03:01Jego filmów i seriali nie ogląda się dla fabuły jako takiej.
03:05Ona oczywiście jest, natomiast służy przede wszystkim temu, by podtrzymać tempo i uzasadnić jakoś kolejne, często zupełnie poboczne i niepowiązane z głównym wątkiem fabularnym scenki.
03:16Pani Wanka, pani wytrzę ta śminkę, bo klient znów się będzie pieknił.
03:21Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się.
03:26I to właśnie w tych scenkach Bareja uwydatniał PRL-owskie absurdy.
03:30Często wyolbrzymiając je i przerysowując do granic możliwości, ale właśnie dzięki temu widzowie zaczynali je zauważać.
03:38Zaraz, czy ja właśnie zasugerowałem, że ludzie żyjący w latach 70. i 80. nie zdawali sobie sprawy z tego, w jak porąbanych, abstrakcyjnych warunkach przyszło im żyć?
03:47Oczywiście wiedzieli, że jest źle, natomiast żyjąc od urodzenia w pewnym konkretnym systemie, nie mając porównania z innymi państwami, można się było do tego przyzwyczaić.
03:57Człowiek po prostu godził się z faktem, że tak już widocznie musi być.
04:01Dostosowywał się i w pewnym sensie akceptował rzeczywistość.
04:05Bareja we współpracy ze Stanisławem Tymem i Jackiem Fedorowiczem przypominał, że to, z czym Polacy mieli do czynienia na co dzień, nie jest normalne.
04:13Że brak absolutnie podstawowych towarów, wszechobecny nepotyzm, idioci na stanowiskach kierowniczych, powszechne łapówkarstwo, dogadywanie się z ludźmi na zasadzie handlu wymiennego, nachalna propaganda sukcesu, że to wszystko jest chore.
04:28Z tym, że Bareja wywoływał taki efekt za pomocą śmiechu.
04:32Uważał, że jest to zdecydowanie skuteczniejsze niż merytoryczne, śmiertelnie poważne analizy.
04:37Pani kierowniczko, ja to wszystko rozumiem. Ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zimna, to musi być zimno, tak?
04:45Pani kierowniczko, tak jest odwieczne prawo natury.
04:48Bareja nie ukrywał, że jego scenariusze w dużej mierze opierają się na rywalizacji inteligenta z cwaniakiem.
04:54Sam utożsamiał się z przedstawicielami tej pierwszej grupy.
04:57Człowiek inteligentny, oczytany, posiadający skrupuły i kulturę osobistą postępuje zgodnie z pewnymi zasadami.
05:05Wierzy w regulaminy, w uczciwość, ma wątpliwości, a co za tym idzie w realiach PRL-u jest z góry skazany na porażkę.
05:12Ponieważ były to czasy wręcz stworzone dla wszelkiej maści cwaniaków.
05:17Bezwzględnych, egoistycznych, czasami agresywnych i prących do przodu bez żadnych skrupułów.
05:23Dokładnie tym jest trudny do rozwiązania konflikt Janka Filikiewicza z Jerzym Dąbczakiem w Nie ma róży bez ognia.
05:29Ja się nie zgadzam.
05:30Jasiu, nie możesz się nie zgodzić, skoro jestem zameldowany u was w waszym starym mieszkaniu.
05:36I gdziekolwiek się przeniosę, sekundę, znaczy wy się przeniesiecie, ja się razem z wami przenoszę.
05:40Nie mogę zostać na bruku biednym miśniu.
05:41Podobnie jak specyficzne relacje w zasadzie wszystkich lokatorów ze Stanisławem Aniołem w Alternatywach 4.
05:48Czy na przykład poboczne spięcie kierownika warsztatu samochodowego z klientem w co mi zrobisz jak mnie złapiesz?
06:05Panie kierowniku, ja już czekam cały miesiąc.
06:08Pan siada, sekundę.
06:14Miesiąc mówi pan.
06:15No.
06:17No i już nieprawda.
06:19Bo nie miesiąc, a 37 dni kalendarzowych.
06:23Więc już więcej.
06:25Więc już się pan mija z prawdą, prawda?
06:26Nie da się ukryć, że był to bardzo istotny element życia w czasach Rzeczypospolitej Ludowej,
06:31ponieważ za sprawą tak zwanego awansu społecznego kierownicze stanowiska często obejmowali ludzie,
06:37którym odbijało od tej odrobiny władzy, którą otrzymywali.
06:40Ludzie na pewnym poziomie mieli dwa wyjścia.
06:43Albo pogodzić się z sytuacją i cierpieć w poczuciu moralnej wyższości,
06:47albo przyjąć obowiązujące ówcześnie zasady gry i dobrowolnie się zdemoralizować.
06:52Niestety tamte realia potrafiły łamać kręgosłupy,
06:55co na dłuższą metę spowodowało ogromne zmiany w mentalności Polaków.
06:59Z czego skutkami tak naprawdę zmagamy się do dzisiaj.
07:03To jeszcze ja, Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory.
07:07Mam zwolnienie.
07:08Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu, niech żyje nam.
07:16To śpiewałem ja, Jarząbek.
07:18W formie ciekawostki warto też wspomnieć o fakcie,
07:21że Stanisław Bareja bardzo często grywał epizodyczne role w swoich filmach.
07:25Na przykład w Alternatywach 4 został milicjantem.
07:27Będziemy w porządku, będę pamiętał, będę pamiętał.
07:33Idzie dobrze.
07:35Będziemy kręcić, nie będzie dobrze.
07:39Rozumiemy się?
07:40Tak będzie się będzie.
07:41A w poszukiwany poszukiwana zwykłym przechodniem prawie potrąconym przez samochód.
07:45Stanisław Bareja nie doczekał końca PRL-u.
07:57Zmarł w roku 1987 i tak naprawdę został doceniony dopiero po śmierci.
08:02Z perspektywy czasu wyraźnie widać jego komediowy geniusz oraz przede wszystkim niesamowitą spostrzegawczość.
08:07Niestety nie pojawili się żadni następcy mistrza.
08:12Chyba każdy, kto w miarę uważnie obserwuje życie publiczne w Polsce zgodzi się, że dzisiejsze realia są nie mniej absurdalne niż te z lat 70. i 80.
08:20Ale brakuje reżysera, który byłby w stanie wyłapać i skondensować te absurdy podobnie, jak robił to Bareja.
08:27Bo czy nie dałoby się na przykład zrobić serialu komediowego dokumentującego patologiczną sytuację na rynku mieszkaniowym?
08:33Te wszystkie 10-metrowe apartamenty, powszechne kupowanie mieszkań na wynajem krótkoterminowy,
08:39bloki budowane tak blisko siebie, że można niemalże przeskoczyć z jednego balkonu na drugi,
08:44wszechobecna betonoza i place zabaw, które wyglądają tak.
08:48Takie współczesne alternatywy cztery. Pewnie, żeby się dało.
08:53Niestety wygląda na to, że o ile pozostało całkiem sporo zabawnych komedii znakomicie oddających ducha Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej,
09:00o tyle z dzisiejszych czasów nie zostanie w zasadzie nic.
09:04Ot, trochę zabawnych, ale pustych w gruncie rzeczy gagów.
09:08I tym niezbyt optymistycznym akcentem się z wami pożegnam. Do usłyszenia.
09:18Panie, to nie jest salon damsko-męski, to jest kiosk ruchu. Ja, ja tu mięso mam.
Comments