Skip to playerSkip to main content
  • 2 weeks ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Transcription by CastingWords
00:30Transcription by CastingWords
01:00Transcription by CastingWords
01:29Transcription by CastingWords
01:59Transcription by CastingWords
02:29Transcription by CastingWords
02:59Transcription by CastingWords
03:29Transcription by CastingWords
03:59Transcription by CastingWords
04:29Transcription by CastingWords
04:59Transcription by CastingWords
05:29Transcription by CastingWords
05:59Transcription by CastingWords
06:29You know, she was able to get up for the children.
06:44Let's go to the second room, we'll finish there.
06:49Let's go.
06:51Let's go to the police!
06:59Where are you?
07:01Where are you?
07:02Where are you?
07:04Where are you?
07:06Where are you?
07:08What do you mean?
07:22Where are you?
07:23Where are you?
07:28What?
07:43What are you doing?
07:48I'm on the police.
07:51Don't do this. I'm sorry. He kills me. He kills me. He kills me and my children.
08:00Stop!
08:05I don't know. I'm sorry. I'm sorry. I'm sorry. I'm sorry. I'm sorry. I'm sorry.
08:11I'm sorry. I'm sorry. I'm sorry.
08:15Spokój się. Przestań. Ja nie mogę. Ja muszę rozumieć.
08:18Proszę Cię. Bardzo Cię.
08:23Bardzo Cię.
08:28Idź stąd.
08:32Idź stąd. Słyszysz?
08:34Idź stąd.
08:38Idź stąd.
08:45Idź stąd.
09:17Mika?
09:19Co się stało?
09:23Nic.
09:25Tak, nic. Weź pokaż to.
09:27Nic spadło na drzwi.
09:47Naprawdę powinnaś z tym pójść do lekarza.
09:55Chciałam pogadać z tobą.
10:01Myślałam dużo o nas.
10:03Mika, przepraszam cię, ale możemy teraz nie przegadywać naszego życia. Miałem naprawdę straszny dzień.
10:11To przepraszam cię, nie wiedziałam, że miałeś straszny dzień.
10:17Chcę stąd wyjechać.
10:33Dokąd?
10:35Do moje siątki do Berlina.
10:37To mnie oszalałaś.
10:39Do końca życia chcesz unajmować to mieszkanie?
10:41Ciągle od wszystkich pożyczamy kasę. Ja mam tego dosyć.
10:43Przepraszam, ale od kiedy ty zaczęłaś myśleć o kasie?
10:45Poza tym jak ty sobie to wyobrażasz? Co z naszą pracą?
10:47Chcę zmienić pracę.
10:49Ale może ja nie chcę. Dopiero co mnie przyjęli do fundacji.
10:53Ja chcę jechać sama.
10:59Szkoda, no naprawdę szkoda, że odchodzisz.
11:01Mika, ja liczyłam na ciebie.
11:04Jesteś jednym z lepszych pracowników, a tutaj potrzeba młodych ludzi z pasją, takich jak ty.
11:12Dlaczego podjęłaś taką decyzję?
11:14Z powodów osobistych.
11:16No tak, rozumiem cię.
11:24Trudno.
11:28Ale będziesz mogła pracować jeszcze jakiś czas?
11:30Tak, tak, tak. Zgodnie z umową.
11:32Do końca miesiąca.
11:34To dłużej niż ja.
11:38Przepraszam?
11:39Tak?
11:40Wszyscy już są. Czekamy na was.
11:42No dobrze.
11:46Kurczę, no to jest koło moich znajomych, że wczoraj to w ogóle wody nie było.
11:50Ostatnim razem też zarało.
11:52Dzień dobry.
11:54Dzień dobry.
11:55Dzień dobry.
11:56Dzień dobry.
11:57Dzień dobry.
11:58Dzień dobry.
11:59Dzień dobry.
12:00Dzień dobry.
12:01Dzień dobry.
12:02Maybe we'll turn a little bit into the room?
12:09Today I came, like every day, a lot of years ago,
12:15before the 8th, to the hospital.
12:20I put water on my clothes,
12:24I opened my desk, I put my documents,
12:27I put my computer on my desk,
12:33and I realized that I did everything last time.
12:48Thank you very much.
12:50Thank you very much.
12:53Thank you very much for your work,
12:56for your dedication, for your courage,
13:00for your patience, for your patience.
13:03And above all, for your hearts.
13:09I think that the new director will be just on the road.
13:14He is very strong,
13:16and as well as I am.
13:18Thank you very much.
13:21I've been thinking,
13:23who, who should be my assistant?
13:32And...
13:36It wasn't easy to decide.
13:43Can I?
13:44It's better for you than at all.
13:45Thank you very much.
13:47Thank you very much.
13:49Thank you very much,
13:50and I will be a bit for you.
13:51I'll never mind.
13:54I'll never mind.
13:55Well, this is my current director.
13:57I'm the director.
13:58I'm sure you will take my researches.
13:59A character in our environment is known as non-conventional acts.
14:06In fact, most of you are.
14:09But believe me, he is really good and effective in what he does.
14:16Can you tell me something?
14:19I'll tell you briefly.
14:21I've been in the field for many years.
14:23As long as you will know, I will advise you to be theintroduction of your president,
14:31who is and always is the most professional and human authority,
14:36as we can.
14:37Thanks for your love, Chris.
14:40Let me go.
14:42I'm well known that our clients,
14:44that is a word that Krysteina loves it, so I can say I'm too tired,
14:49even very tired.
14:52And every one of us has a lot.
14:54I often ask myself,
14:56why do I do this job?
14:58I am a masochist.
15:00And suddenly, a success is a success.
15:02Who is a success, who is a job,
15:04and the other is a career,
15:05and the other is a career.
15:07And who, instead of a person,
15:08will come to thank you.
15:09That's what happens to happen.
15:11And I just want to say,
15:12I just want to say,
15:13that?
15:15I also think,
15:16what a social worker should have.
15:19I think,
15:20he should be very sensitive,
15:22but not only to be able to be aware of,
15:24but also competent,
15:26operative,
15:28unrighteous,
15:29energy,
15:30and very, very, very careful.
15:32He knows the rules so well,
15:34to be able to hide them.
15:36And well, if he knows a few of Kung Fu.
15:39Hazia!
15:40It may be like it.
15:42We can connect Spider-Man with Mother Teresa.
15:45I think he is the world's mind,
15:48and the rules.
15:50I want to know,
15:52how much I value your work.
15:55And I know,
15:56that not everyone is here to be able to hold.
16:02Remember,
16:03we are in a team and we have a team.
16:05And don't say,
16:06I'm Victor.
16:07I'm Victor.
16:08Hi.
16:09Kalina.
16:11My mother Teresa.
16:12My mother Teresa.
16:13My mother Teresa.
16:14My mother Teresa.
16:15And you?
16:16Iza.
16:17I'm a teacher.
16:18Victor?
16:19Victor?
16:23Jerzy.
16:24Nasz Spider-Man.
16:25Czyli człowiek pają.
16:28Marcia.
16:29Marcia.
16:30My się znamy, prawda?
16:31Cześć.
16:32Victor?
16:33Małgorzata.
16:34Miło?
16:37Cześć Mika, ale jestem na wylocie.
16:39Jak to?
16:40Złożyłam wymówienie.
16:41Szkoda.
16:42Ola.
16:43Miło?
16:44Cześć Mieszka.
16:45Victor?
16:46Teresa.
16:47Jestem księgawą.
16:48Bardzo mi miło.
16:49Miło.
16:50No dobra, to co, zabieramy się do roboty, tak?
16:52Jeżeli chodzi o zakres waszych obowiązków,
16:54to będziemy sobie rozmawiali indywidualnie.
16:57Zresztą dla mnie to nie jest aż tak istotne,
16:59bo najlepszym sposobem, żeby nie wpaść w rutynę,
17:01jest nieustanne wkraczenie na nowe pola działania.
17:04Prawda?
17:05Do czego także często będę was namawiał.
17:07A kiedy to jest spotkanie indywidualne?
17:09Dzisiaj?
17:10Dzisiaj mamy ważniejszą sprawę.
17:12Robimy zbiórkę dla powodzian.
17:13Jest zapotrzebowanie na żywność z długim terminem ważności,
17:16wodę pitną, środki opatrunkowe, środki czystości,
17:18no i takie rzeczy jak worki na śmieci czy ubrania robocze.
17:20Dyżury przy zbiórkach będą do 20.
17:22Na każdego z nas wypadnie po dwa wieczory.
17:24Ja wiem, że to nie jest zbyt zachęcające,
17:26ale sytuacja tego wymaga,
17:28więc od razu rzucam was na głęboką wodę.
17:30Dobrze, dobrze, dobrze.
17:31Moment.
17:32A kto nam za to zapłaci, co?
17:33No.
17:34Co jest?
17:35Przepraszam, ale ja nie mogę zostać do 20,
17:37bo ja muszę dziecko sprzeczkać.
17:39Przepraszam Cię, Kalina.
17:40Nie stać mnie na opiekunkę.
17:41Ale to moje mamy, możesz.
17:42Tak jak o to chodzi.
17:44Dobrze, więc po co to robimy?
17:48Ale to nie jest wolontariat chyba, nie?
17:50Ja to wiem.
17:51Rozumiem, że chcielibyście wcześniej wrócić do domu,
17:53ale sytuacja jest wyjątkowa, prawda?
17:55Nie ma żadnego...
17:58No jak to może?
17:59Ja mogę zastosować?
18:00Ja też mogę.
18:01Ja też mogę.
18:02I super.
18:03To ja dzisiaj nie mogę,
18:04ale jutro bardzo proszę.
18:06No...
18:08No to życzę wam...
18:12miłej zabawy.
18:16No, to zawieramy się do pracy, tak?
18:18Zobaczmy.
18:20Podanie mnie do mnie.
18:21No pomóc.
18:23Trzeba czekać na dyrektora.
18:24Kiedy go zastanę?
18:26Zaraz przyjdzie.
18:27Pan poczeka.
18:28Wiktor do ciebie.
18:29Wszystko?
18:30Tak.
18:31Kto?
18:32Co?
18:33Panie dyrektorze.
18:34Piwnicę mi zalało.
18:35Rozumiem.
18:36Przyniosę panu to już od czego?
18:37Eee...
18:38Poczekaj, ja zaraz będę.
18:40Mika, zajmij się panem.
18:41Ja teraz nie mogę.
18:42Strasznie pana przepraszam.
18:43Zajmij się.
18:44Ja zaraz będę.
18:45Poczekaj, Marta!
18:46Ale co to jest?
18:47Podanie.
18:50Z ostatniej chwili kolejne doniesienia ze sztabu kryzysowego
18:52o zbliżającej się fali powodziowej.
18:54Jak przekazał nam major Janusz Kownucki, zagrożone są południowo-wschodnie rejony miasta.
18:58Cześć.
19:00Cześć.
19:01Ale co tym razem pomyślisz?
19:02Marysia, czekam na ciebie już dwie godziny.
19:04Wiem. Powól cię, surwanie głowy mamy w ośrodku. Przepraszam.
19:06No to mogłeś zadzwonić chociaż.
19:08Tak, ale nie zadzwoniłem. Mogę dojść?
19:10Możesz.
19:11Dziękuję.
19:12Marysiu.
19:13Marysiu.
19:14Marysiu.
19:15Marysiu, kochanie.
19:16O, cześć, synu.
19:18Ty przywitasz się?
19:19Cześć, słynko.
19:20Cześć, słynko.
19:21Przepraszam.
19:22Idź sobie.
19:23Yes, but I didn't call. Can I go?
19:25Yes, I can.
19:27Marysio.
19:28Marysio, dear.
19:30Oh, hello, son.
19:35Do you welcome?
19:42Hello, son.
19:48Sorry.
19:49Go ahead.
19:53Marysio.
19:54Marysio.
20:02Marysio, otwórz, proszę.
20:04Pojutrze Marysia wyjeżdża na zieloną szkołę.
20:10Jak pojutrze? Przecież mieli jechać za dwa tygodnie.
20:12No tak, ale przyspieszyli wyjazd ze względu na powód.
20:17Te krowy, pływające też po naszym podwórku,
20:20całe takie nabrzmiałe podpływały do nas i ten ryk ich to do końca życia dostaje. Naprawdę.
20:28A rząd sobie debatuje, kłócą się.
20:32Mika!
20:33Chodź, zobacz.
20:3430 tysięcy wejść, nieźle, nie?
20:37Niech się popatrzymy na ludzi, na te domy, co się dzieje?
20:39Co się dzieje?
20:40Jaka tragedia jest.
20:41Jaka po co?
20:43Żeby pomóc tym ludziom, nie wszyscy ich mają w dupie.
20:45Ty szukasz sensacji, wykorzystujesz ich nieszczęście.
20:48Ja szukam sensacji, ci ludzie się zgodzili, Mika.
20:50No i co z tego, są tak zrozpaczeni, że zgodzą się nam wszystko.
20:57Dlaczego tu jest taki burdel?
20:59Bo nie posprątałem, powiedz, o co ci znowu chodzi, co?
21:03O nic.
21:06Złożyłem wymówienie, wyjeżdżam za miesiąc.
21:08Co z nami?
21:10Nie wiem.
21:12Nie wiesz?
21:15Przepraszam, znudziło ci się?
21:29Ja za chwilę tam będę.
21:32Chciałeś pogadać?
21:34Poczekaj, oddzwonię do ciebie, dobrze?
21:35Tak.
21:37W nocy zalało trzęszówki przy małej.
21:39Od świtu ewakuują ludzi.
21:40Chciałbym, żebyś mi pomogła.
21:42Część z tych ludzi do nas nie dotrze.
21:43Pewnie nawet nie wiedzą, że są dla nich jakieś środki.
21:46No ale dyrektorzy nie chodzą w teren.
21:47Po prostu przydziel mi kogoś.
21:49Kogo?
21:50Mika, tam się dzieją straszne rzeczy.
21:51Ci ludzie siedzą w gównie po uszy.
21:53Wolę to zrobić sami.
21:54Chciałbym, żebyś to ty mi pomogła.
21:55Możesz?
21:57Mogę.
21:58Super.
22:01Aha, jeszcze jedno.
22:03Dlaczego rezygnujesz?
22:04Krystyna mówiła, że jesteś jedną z najlepszych.
22:06Ja już w to nie wierzę.
22:08Dlaczego?
22:09Cześć Wojtek, no i jak?
22:10Cześć.
22:11Cześć Wojtek, no i jak?
22:12Cześć.
22:13Słuchaj, nie chcę opuścić mieszkania.
22:14Dobra, zaraz tam pójdziemy.
22:15Załóż to na buku, tam nie będą za dużo.
22:17Cześć Wojtek, no i jak?
22:18Cześć Wojtek, no i jak?
22:19Cześć.
22:20Słuchaj, nie chcę opuścić mieszkania.
22:21Dobra, zaraz tam pójdziemy.
22:23Załóż to na buku, tam nie będą za dużo.
22:24Co?
22:25Fonton ci dam.
22:26Dobra.
22:27Odpadaj.
22:28Odpadaj.
22:29Odpadaj.
22:31Odpadaj.
22:33Dobra, odpadaj.
22:35Cześć Wojtek, no i jak?
22:36Cześć Wojtek, no i jak?
22:37Cześć.
22:38Cześć Wojtek, no i jak?
22:39Cześć.
22:40Słuchaj, nie chcę opuścić mieszkania.
22:41Dobra, zaraz tam pójdziemy.
22:42Załóż to na buku, tam nie będą za dużo.
22:43Co?
22:44Fonton ci dam.
22:45Dobra.
22:53Odpadaj.
23:13Ludzie, musicie się stąd wynosić.
23:24Nie potrzebujemy pomocy, odpójdzie stąd.
23:26Zaraz przyjdzie druga fala i was zaleje.
23:28Gmina zatewniła wam lokal zastępczy w sąsiedniej szkole.
23:32A co z psami?
23:33Jakie pcy?
23:34Małczy pcy, co wam nie wrzucić?
23:36Oddamy je do skoliska.
23:37Jak cudnie oddasz?
23:38Ale człowieku, chcesz rodzinę utopić?
23:40No już, z względem jest mierzeństwa.
23:42Tak, tak, tak.
23:43To znaczy na brud, tak?
23:44A potem co, radźcie sobie sami.
23:45Nie, bo się tutaj dupą odwrócą.
23:46Nie.
23:47Nie powiedziałem.
23:48Dobra, pcy też weźmiemy.
23:49No.
23:50Trzymaj.
23:51To przejdzie po tyłka.
23:53Co to jest tyłek?
23:54Mój syn.
23:55Najpierw zabierzemy panią i dziecko.
23:57A potem przypłynę po pana i zabierzemy te psy.
24:00Tak?
24:04Daj mi dziecko.
24:05A moje jedna pan wróci, potatusia, który zamachuł.
24:09Przepraszam.
24:10Irek bagasem.
24:11Dobrze, bagasem daj.
24:12Niech pani wchodzi.
24:13Już samo daj.
24:18Staj sobie tu.
24:21Trzymaj się.
24:22Uwaga na głowę.
24:23Równie pani dziecko?
24:30Trzymasz?
24:31Tak, ja trzymam też.
24:33Czekaj.
24:36Podpiseczku.
24:37Zaraz przepłynę po pana i po psy.
24:39Trzymaj się Tymek.
24:42Ty muś.
24:43Nie muś.
24:46Boję się moje, że ja się oddał.
24:48Nie muś.
24:49Nie muś.
24:53Będzie dobrze.
24:57Ale to Ty mi dopiero teraz mówisz, że u Ciebie nie ma miejsc?
25:00Nie wiedziałem.
25:01No i co ja mam teraz z nimi zrobić?
25:03Co?
25:04Gdzie ja mam ich zawieść?
25:06Co?
25:07Odjeżdżaj stąd, zaraz będzie fala.
25:08Co?
25:09Odjeżdżaj stąd.
25:10Dobra, zaraz.
25:11Dzięki Wojtek.
25:12Dzięki.
25:13Nie, nie do Ciebie.
25:14Dzwoniłem tam.
25:15Dzwoniłem, nie mogę, bo mam psy.
25:18Tak, psy.
25:20Dobra, słuchaj.
25:21Tak, będę sobie radził.
25:22No, na razie.
25:23Cześć.
25:24Co jest?
25:25Ja nie mogę wejść przez psy.
25:26Jakie psy?
25:27No zobacz.
25:28Tylko wolno.
25:47Cześć.
25:49Co jest?
25:50Ja nie mogę wejść przez psy.
25:52Jakie psy?
25:53No zobacz.
25:54Tylko wolno.
25:55Zobacz.
25:56Co się stało?
25:57Nic.
25:58Zobacz, zobacz.
25:59Jest kaw!
26:00Czekaj ci chwilę, dobra?
26:01Ej, mały chodź.
26:02Weź, weź, weź, weź.
26:03To jego psy?
26:04Nie wiem.
26:05Idam.
26:06Cześć.
26:07Pospaliście trochę?
26:08Tak, padliśmy.
26:10Tak, padliśmy.
26:11Go.
26:11Go.
26:12Go.
26:13Go.
26:13Go.
26:14Go.
26:14Go.
26:15Go.
26:16Go.
26:16Go.
26:17Go.
26:18Go.
26:22Hi.
26:23Pospaliście trochę?
26:24Tak, padliśmy.
26:25Super.
26:25Musicie pilnować psu, bo za chwilę wszyscy przyjdą do pracy, one nie mogą tak biegać po ośrodku.
26:29A to są na górze?
26:30Chodź, pomóż mi je połapać.
26:32Kumpel!
26:33Kumpel.
26:35Mietek.
26:35Chodź tu, Mietek, chodź!
26:37Chodź tam.
26:38Mały!
26:39Chodź tu!
26:41Okay, but what do you want to tell me?
26:44But I can't tell you!
26:46Where are you?
26:48What are you doing?
26:50What are you doing?
26:52What are you doing?
26:54What are you doing?
26:56What are you doing?
26:57How can I tell you what you're doing?
26:59What are you doing?
27:01I've already got some money.
27:04I've already made all the documents.
27:07Even made photos.
27:11Okay.
27:13Can we wait for a moment?
27:15Yes, 15 minutes.
27:17That's enough.
27:19Sorry for a second.
27:23Come on.
27:25Listen.
27:27We're not talking to you.
27:29We're not talking to you.
27:31We're not talking to you.
27:33We're not talking to you.
27:35We're not talking to you.
27:37We're talking to you.
27:39We're talking to you.
27:41We're talking to you.
27:42We're talking to you.
27:43We're talking to you warrior.
27:44How about you?
27:46Come here.
27:49What did you do in my place?
27:50We're calling police or police worker!
27:53That was your role.
27:55That's the precedent.
27:56Now all of them will be taking us up!
27:59The situation was amazing.
28:00I think it was a good joke.
28:04It's already done.
28:07I want you to know that we are all against you.
28:18Good morning, Irko.
28:20I have a question.
28:21Can I get some food for pies?
28:23Yes, of course.
28:24So, are they for breakfast?
28:26They have lunches?
28:28No, small is a venthyl.
28:29The rudyard is a kumpel.
28:31Kumpel?
28:32Yes, it's a little bit.
28:34A you are a Mietek?
28:36Mietek.
28:37Excuse me, I could use the kitchen,
28:39because I wanted to go to the kitchen.
28:41The kitchen is unfortunately not working.
28:43We have a microphone.
28:44Can I?
28:45No, no, no.
28:46You can't put it in the kitchen.
28:48It's metal.
28:49I don't know about it.
28:52I've never cooked a microphone in the microphone.
28:56But who does not risk the kitchen?
28:59My son just wanted to put them in the kitchen,
29:03or the green juice.
29:05I hope it will not burn.
29:09Now, we'll do the return.
29:12Put the return.
29:14Put it!
29:15I can help!
29:31Pani Irku!
29:35Dzień dobry.
29:40Dzień dobry.
29:41Proszę.
29:42Dziękujemy.
29:43Ile to kosztowało?
29:44Nie, nie trzeba.
29:45Nie ma sprawy.
29:46Na zdrowie.
29:48Cicho.
29:55Co pani robi?
30:00Umyć się chciałam.
30:02Co tu się w ogóle dzieje?
30:05No przecież zalało mi całą piwnicę.
30:10Zalało mi mieszkanie.
30:11Przecież ja tyle strat mam.
30:13A sąsiedzi to już dostali kiedy już po te sześć tysięcy?
30:16Co się pytam?
30:17Za co oni dostali?
30:18Za te pomoczone dywaniki?
30:20Ja już jestem taka schorowana, a syn nie dodaje się do pracy.
30:25I pan co?
30:27I my grzyba w domu mamy.
30:29A jak ja mam przeprowadzić remont i za co?
30:32Przecież ja już dawno u was zostawiłam te wszystkie papiery.
30:35Każde oświadczenie o wysokości strat musi być sprawdzone.
30:38A pani nie wpuściła na wywiad naszej pracownicy, prawda?
30:40Panie dyrektorze, ja nie wpuściłam, bo ja nie słyszałam.
30:46Bo ja miałam zapalenie ucha z tej wiegoci.
30:49Sąsiedzi mówią, że woda nie doszła do pani mieszkania.
30:52Co nie doszła? Jak?
30:54Przepraszam.
30:55Jak nie doszła?
30:56Przecież doszła?
30:58Tak.
30:59Przecież piwnice mi zalało, mieszkanie mi zalało.
31:04Może pani nic nie mówić przez chwilę?
31:06Mhm.
31:07Tak?
31:08Dobrze, ja będę w ciągu godziny w Urzędzie Miasta.
31:11Przecież tyle strat, tyle strat.
31:13Panie dyrektorze, proszę mi dać ten zasiłek, no.
31:17Ale co mam, szufladę wyjąć i mam pani dać?
31:20Ale syn niezdolny do pracy.
31:29Tak?
31:36O, może pan jednak będzie posiedli w sekretariacie?
31:39Co, to jeszcze chwileczkę potrwa.
31:41Dyrektor zaraz kończy naradę.
31:43Mam straszne urwanie głowy z tą powodziem.
31:45Proszę, ja kawki zrobię.
31:46Nie, nie, to ja to poczekam. Dziękuję.
31:59No stary, przedziałeś.
32:08Właśnie niosą do dyrektora twojej arty, a chcą cię zwolnić.
32:11Taka samowola nie przejdzie.
32:12To co miałem zrobić? Miałem ich zostawić, żeby się potopili?
32:14Słuchaj, starej znajomości jakoś zbajeruje dyrektora.
32:18Masz 24 godziny, żeby załatwić tę sprawę,
32:20ale musisz się pozbyć tych klientów ze środka.
32:23Jeśli media dowiedzą, to będzie przesrane.
32:26Słucham.
32:28Ale to wały puściły.
32:30Kiedy?
32:32A co robią ci cholerni strażacy?
32:35No co, 4,5 tysiąca do piastu poszło?
32:39To wojsko niech pomoże.
32:44Przepraszam pana, ale tu się nie trafi.
32:46Tak, tak, ja już i...
32:56Szybko od autobusów! No już! Szybko, szybko!
33:12Michał, Mateusz odjeżdżamy! Szybko! Szybko, szybko!
33:15Szybko, szybko, szybko!
33:19Cześć dzieci!
33:20Cześć!
33:21Cześć!
33:24Pa!
33:25Pa!
33:30Do zobaczenia!
33:32Pa!
33:33Pa!
33:34Znowu ci się udało?
33:35Też się kocham.
33:36Pa!
33:37Pa!
33:38Pa!
33:39Pa!
33:40Pa!
33:41Pa!
33:42Pa!
33:43Pa!
33:44Ała!
33:48Ale mnie dziabną!
33:50Rozmawiałem z dyrektorem DPS-u.
33:52Ludzki facet.
33:53Powiedział, że was przyjmie na jakiś czas.
33:55Dom jest ładny, przy parku.
33:57Będziecie mieli duży pokój.
33:59A co powiedzieli na psy?
34:01Nie mogą przyjąć psów.
34:03No to i nas nie chcą.
34:06Posłuchaj, po środku ja mam problem z przepisami.
34:09Nie możecie tu dłużej zostać, rozumiesz?
34:16Wiesz, te psy miały ciężkie życie.
34:18Kumpel.
34:19Kumpel.
34:20Znalazłem go na budowie i jeszcze przed tym moim wypadkiem
34:24głodny był pobity.
34:25Bał się podejść.
34:26Ogon to sobie ogryzł do kości i to już parę miesięcy minęło,
34:29zanim ta sierść odrosła i zaczął tym ogonem merdać.
34:32No i Mietek...
34:34O...
34:35Uwielbia tak leżeć.
34:37Mietek!
34:38Mietka to ktoś z samochodu wyrzucił.
34:43Cały był poobijany kulał.
34:45Podobno przez dwa tygodnie czekał przy drodze.
34:48Pewnie myślał, że ktoś po niego wróci.
34:50No i wentyl.
34:52Wentyl po prostu przyszedł, wprowadził się i...
34:54No i tyle.
34:55Rozumiesz?
34:57One mi po prostu wierzą, bo dałem im dom.
35:04I może jestem głupi, ale...
35:09Ja je po prostu kocham.
35:14A one kochają mnie.
35:18Oni nie mogą zostać w ośrodku.
35:20Dlaczego?
35:21Bo ktoś doniósł.
35:22Wyzwali mnie do urzędu miasta i mam czas do jutra.
35:23Albo oni, albo ja.
35:24Mówiłaś mi jakaś sytuacja.
35:25I to nie obchodzi Mika.
35:26Postawili sprawę jasną.
35:27Mam się trzymać przepisów.
35:28Jestem tylko urzędasem na samorządowej posadzie.
35:29Dlaczego?
35:30Dlaczego?
35:31Dlaczego?
35:32Oni nie mogą zostać w ośrodku.
35:33Dlaczego?
35:34Bo ktoś doniósł.
35:35Wyzwali mnie do urzędu miasta i mam czas do jutra.
35:37Albo oni, albo ja.
35:38Mówiłaś mi jakaś sytuacja.
35:40I to nie obchodzi Mika.
35:42Postawili sprawę jasną.
35:43Mam się trzymać przepisów.
35:44Jestem tylko urzędasem na samorządowej posadzie.
35:59A nie pójglądaj.
36:01Nie pójglądasz.
36:05Gotowa?
36:06Mhm.
36:07Już.
36:12Poczekaj.
36:21Makser, ja już pojęłam decyzję.
36:23Wyjeżdżam za miesiąc.
36:27Okej, rozumiem.
36:29Po prostu...
36:32Dzisiaj jest nasza rocznica.
36:36Zapomniałaś?
36:41Wszystkiego najlepszego.
36:43Dziękuję.
36:44Wszystkiego najlepszego.
36:55Dwie osoby dorosłe i jedno dziecko.
36:57Ojciec jest niepełnosprawny.
36:58No i...
36:59Trzy psy.
37:01No nie.
37:02Schronisko nie wchodzi w grę.
37:04No właśnie chodzi o to, że oni chcą być razem.
37:06Ja rozumiem.
37:09Pan ma przepisy, a ja mam trzy osoby i trzy psy.
37:12Dobra.
37:13Dzięki.
37:14No i co?
37:15Załatwiłeś coś?
37:16Tak.
37:17Załatwiłem 10 kg mleka w proszku, partię odzieży uszywanej, dwa śpiwory, komplet mebli używanych i 500 złotych darowizny. Tyle.
37:31Tak słucham.
37:32Tak słucham.
37:33Nie, nie załatwiłem jeszcze tylko.
37:34Rozumiem.
37:35Tak, zrozumiałem.
37:36Tak, zrozumiałem.
37:37Dziękuję, do widzenia.
37:38Zostałem polecenie służbowe. Mam usunąć z ośrodka nielegalnych lokatorów. Natychmiast.
37:47Ja już nic nie mogę zrobić.
37:48Tak, zrozumiałem.
37:49Nie, nie załatwiłem jeszcze tylko tylko.
37:50Nie, nie załatwiłem jeszcze tylko tylko.
37:51Rozumiem.
37:52Tak, zrozumiałem. Dziękuję bardzo. Dziękuję, do widzenia.
37:57Zostałem polecenie służbowe. Mam usunąć z ośrodka nielegalnych lokatorów. Natychmiast.
38:04Ja już nic nie mogę zrobić.
38:10Mietek, narześ się zmyhacił. Wiesz co jest najgorsze, że wychodzić z nimi nie mogę. Spadłem z dachu na budowie. Pracowałem na czarno i nie miałem żadnego ubezpieczenia.
38:36Nie udało mi się nic załatwić, słyszysz?
38:38Dzieciu, mordka moja kochana. Miuteczku.
38:40Cześć, Wiktor.
38:41Cześć.
38:42Dziś nie uciekły, pilnujemy. Wiesz, że nikt nie był dla nas taki dobry jak wy.
38:57Muszę iść.
38:58Cześć.
39:02Co się stało?
39:08KONIEC
39:16KONIEC
39:18KONIEC
39:22KONIEC
39:24DĚemos
39:25Can we go?
39:43Yes, let's go.
39:46This is Max.
39:48He works in the Foundation for the Lost Fund.
39:50He is also a reporter of the TV Obywatelski.
39:53And I thought that you can do a report of this family.
39:57I thought it would be a sense.
40:00It's a few thousand days, I think it's worth trying.
40:03But where now?
40:05No, I'm in the camera.
40:08I have a good space from the window.
40:12Great.
40:14Can we?
40:18No.
40:21You were taken away from the director's office after you had a family with children?
40:27No, no.
40:29I couldn't find any place for them because...
40:33They didn't want to go with them.
40:36What did they do?
40:39Do you have to use?
40:44I tried, I tried.
40:45It didn't work.
40:47No, it probably didn't have a sense.
40:50I'm sorry, but I'm probably not in the best shape.
40:54I'm going to go.
40:56I don't know.
40:58I don't know.
41:00No, wait, wait...
41:01Sit down.
41:02What am I doing in the office?
41:05With this handle, please,line.
41:06Oh, don't take attention.
41:08Please, nope, don't take attention.
41:10I've got something!
41:12And extremely long, that's not out of
41:19For instance, watch this!
41:21Bietek, go to the table.
41:27Come on.
41:29Come on.
41:31Come on, please.
41:33What are you doing with the pies?
41:36Be careful, on the stairs.
41:38Have you taken the psa?
41:39Yes.
41:44Come on.
41:45We have it.
41:57I couldn't find the place for the psa.
41:59They didn't want to leave with them.
42:01Dad!
42:05They had to live.
42:15We have to live.
42:17We have to live.
42:19We have to live.
42:21But what is this?
42:23This is the place.
42:25And this is the place.
42:27And this is the place.
42:29If the ocean water will be the place,
42:33then what will be?
42:35The place is the place.
42:37Look at the place.
42:39Look at the place.
42:41Hey, look at the place.
42:43Look at the place.
42:45What are they doing?
42:46Look at the place.
42:47Look at the place.
42:48When we got the container,
42:50Halinka took the place.
42:51Cześć.
42:52Ze schroniska.
42:53Chcesz zjeść zupę?
42:54Pewnie.
42:57Cześć.
42:58Cześć młody.
43:00Cześć.
43:01Wiktor.
43:02Cześć.
43:03To mój przyjaciel.
43:04Cześć przyjacielów.
43:05Co się bawicie?
43:06W powódź.
43:07Co?
43:08W powódź.
43:09Podoba ci się jak się powódź?
43:11No piękna powódź.
43:12Budujcie, budujcie.
43:13Drugi most.
43:14Trzy latarnie.
43:15Uciekaj.
43:16Myk, myk.
43:17Może jakiś dom dla powodzian?
43:19Hej, zobacz ile powodzi.
43:22Syneczku.
43:24Chcesz jeszcze?
43:25Chcecie zupki?
43:26Nie.
43:27Zjesz z nami?
43:28Tak, tak.
43:29Dobrze jest?
43:30Może być?
43:31Dobrze.
43:32Wiktor.
43:33Urządziliśmy się.
43:34Smacznego.
43:35Dzięki.
43:36Jak na wakacjach.
43:37Proszę.
43:38Weź weź.
43:39Cieszę się, że się udało.
43:43No.
43:44Dziwne.
43:45Zawsze mi się wydawało, że to całe gadanie o sile mediów jest mocno naciągane, a tu okazuje się, że nawet małe media potrafią być czasem skuteczne. Mam długu twojego faceta. Dziękuję.
43:59No, myślę, że on sam się tego nie spodziewał.
44:02Naprawdę fajny ten twój chłopak.
44:04Fajny.
44:05A myślisz, że mógłby coś jeszcze dla mnie nakręcić?
44:09Nie kręci ślubów chrztów i pogrzebów.
44:12A, to szkoda.
44:14Nie, tak naprawdę potrzebuję nagrać spotkania AA, które prowadzę do celów powiedzmy to naukowych.
44:20No dobrze, to pogadam z nim, ale on nas nie lubi.
44:23Czemu?
44:24Nie wierzę w instytucjonalne naprawianie ludzi.
44:27Podpiszesz?
44:29A co to jest?
44:33Ja też dostaję.
44:34Na jakiś czas.
44:38Super.
44:54Moja
44:56Moja
45:13Moja
45:16Moja
45:18Moja
Comments