- 2 weeks ago
Category
📺
TVTranscript
00:00Transcription by CastingWords
00:30Chodź, chodź
00:32Czuję się stara i nikomu niepotrzebna
00:35Będziesz jeszcze pomagać ludziom
00:37Pomagasz cały czas, nawet jak jesteś w szpitalu
00:39Robię nowy program
00:41Chciałbym, żebyś ze mną pracował
00:43I dla ciebie
00:44Myślisz?
00:46Miałbyś przynajmniej znanego ojca
00:48Wolałby mieć po prostu ojca
00:50Wyważam zwi, uwaga, dobra
01:00Swoń po karetku
01:02Może mogłabym zabrać siostrę do kina
01:04Albo poglądać pociągi, ona uwielbia pociągi
01:06Czego ty ode mnie chcesz, Wiktor?
01:08Zbyśmy znowu byli rodziną
01:10Nie jesteśmy już rodziną, Wiktor
01:12Tak, ale żebyśmy spróbowali
01:14To nie jest dobry pomysł
01:16Co?
01:18Co?
01:20Gdzie ty?
01:22Nigdzie nie pójdziesz?
01:24No uspokuj ty i zadaj tutaj
01:26Jeden z drugim, zadaj ty też
01:28Spokojnie, co się dzieje?
01:30Mąż mi wginął tam, byliśmy razem w domu
01:32I nagle...
01:33Dobrze, ale co, w środku został?
01:35Nie wiem, nie wiem
01:37Był wybuch, to wzięłam dzieciaki i po prostu...
01:39Spokojnie, niech się pani uspokoi
01:40Niech pani powie spokojnie, jak się nazywa
01:42Adamczyk Janusz
01:44Błagam panią, niech pani coś zrobi
01:46Przyjdę do pani, dobrze?
01:47Za chwilę, zaraz sprawdzę
01:51Trzymaj, chodź
01:52Zaginął Adamczyk Janusz
01:54Adamczyk Janusz
01:56Panowie, człowieka szukam, Adamczyk Janusz
01:58Nie zgłaszam się
02:00Przykryjcie się
02:02Widziałam, jak sąsiadkę wynosili
02:04Zawadka Maryla, taka fajna, taka wesoła kobieta
02:08Ona, ona cała we krwi była
02:10Ona nie żyje i... Jezus Maria
02:12Wszystko będzie dobrze
02:13Było trójka rannych, dwie kobiety, jeden mężczyzna
02:15Ale to nie pani mąż
02:17Adamczyk Janusz, tak?
02:18Adamczyk Janusz
02:19Dobrze, znajdziemy pani męża
02:20Teraz trzeba zabrać dzieci
02:21Pójdziemy do autobusu i pojedziecie do hotelu, dobrze?
02:23Nigdzie nie idziemy
02:24Najpierw męża znajdziecie
02:26Dobrze, znajdziemy męża
02:27Ale teraz trzeba wziąć dzieci i pojechać do hotelu, dobrze?
02:29Nie, nie, nie, nie
02:30Jezus Maria
02:31Wszystko diam
02:33Ja z panią tutaj zostanę, dobrze?
02:34Jak się nazywa ten pan?
02:35Adamczyk Janusz
02:36Adamczyk Janusz
02:37Adamczyk Janusz
02:38Tak
02:39W co był ubrany, niech pani powie?
02:40Nie wiem, w co tata był ubrany
02:41Dresy, dresy
02:42Jakiego koloru ten dresy był?
02:43Szare
02:44Szare chyba
02:45Szare?
02:46Szare dresy i koszula
02:47W kratkę
02:48Ile mośniow wzrostu?
02:50Nie wiem, i w ile
02:5172
02:52Taki niższy ode mnie, niewysoki taki, Boże
02:56Kiedy go ostatni raz pani widziała?
02:57No nie to nie widziałam, no co no
02:59Był w domu, potem był wybuch i potem nie wiem już
03:02Tamty poryganie
03:03Zniknął gdzie
03:17Ile
03:22Sam
03:23aspirations
03:25W według
03:25To
03:26ud granila
03:27Ta
03:29W
03:29Tam
03:31W
03:32стano
03:33W
03:34Ew
03:35W
03:36W
03:37W
03:38tutte
03:38lie
03:39Red
03:39W
03:40r
03:41W
03:41W
03:44W
03:44.
03:47Figure out where I could hide
03:49It is a check, I'm in the sky
03:52Because, my dear, I've backed your brain
03:55I've backed your brain
04:02I've backed your brain
04:08I've backed your brain
04:12I've backed your brain
04:13No, I don't know, what do we do?
04:17We're going to leave them here
04:20No, we're going to take it to the morning
04:24I'll let them take the kids to OPS
04:28I can't look at them, they're going to take it
04:29But do OPS them again?
04:31No, what? Where?
04:34I'll wait till 8am, I'll call them to the police
04:36They have to find something
04:37They're going to find something
04:38They're going to find something
04:43They're going to find something
04:45What?
04:46What a joke
04:47You do?
04:47I don't do this
04:48I feel like you're not in a place
04:49No, I have to take it
04:51You took your attention
04:53What?
04:54I can't find my brain
04:54You're hiding
04:55You're hiding
04:55You're hiding
04:56I don't have to exist
04:57I had to find that
04:58I didn't see you
04:59I did
05:00I didn't know
05:01I didn't know
05:02I didn't feel like
05:03I didn't know
05:04Yeah, I didn't know
05:05To do this
05:05I didn't know
05:06I didn't know
05:07I didn't know
05:07I didn't know
05:08Pani Mąż?
05:09Pani Janusz?
05:12Tak.
05:13Pani Janusz Adamczyk?
05:16Tak.
05:18Pani Januszu, możemy już jechać?
05:20No, rusz dupę!
05:24Jarek!
05:27Marcin, wstawać!
05:32No, wstawajcie, wstawajcie!
05:34Już, już, już!
05:35Okay, let's just.
05:36Shut the door!
05:38Let's go fast!
05:40Help, tatusia!
05:42Come here!
05:46You take things!
05:48You take things!
05:50You made something cold!
05:52What the hell?
05:54What the hell?
05:56Tarka!
05:58Come here!
06:00Come here!
06:02Can I help you?
06:06Let's go!
06:08Let's go!
06:10Let's go!
06:12Let's go!
06:14Let's go!
06:16Let's go!
06:18Let's go!
06:20No i co, będziesz tak siedział?
06:24Jezu, nawet mydła nie mam!
06:26Z brudu nie umrzesz!
06:28Ty sobie jak coś powiesz już to...
06:30Dzień dobry!
06:32Dzień dobry!
06:34Dzień dobry!
06:35Jak wam się spało?
06:37Cześć chłopaki!
06:39Cześć!
06:40Cześć!
06:41Jak się spało?
06:42Fajnie!
06:43Zrobiłam zakupy.
06:45Nie wiem, jak pani będzie czegoś jeszcze potrzebowała, to niech pani powie.
06:47Mydła.
06:53I domu jakiegoś normalnego.
06:57Ej!
06:59Szukamy wam mieszkania.
07:01Słuchajcie, mam do was teraz małą prośbę.
07:03Na górze pracują ludzie, tutaj jest urząd.
07:05Cześć!
07:06Cześć!
07:07Cześć!
07:08Cześć!
07:09Cześć!
07:10Cześć!
07:11Cześć!
07:12No zejdź z tego, słyszałeś!
07:14Złaś!
07:15Bo ci tak zostanie!
07:20Jak stój.
07:26Jak stój.
07:28No okej.
07:30No okej.
07:32Dobrze.
07:33No dobrze.
07:34Będziemy pływać sam.
07:44Hej!
07:46Cześć!
07:47Pani Danuto, jest dla was miejsce.
07:59Tak.
08:00A gdzie?
08:03Pani pójdzie do domu samotnej matki, a mąż na razie do noclegowni.
08:08Dostaniecie mieszkanie zastępcze za trzy miesiące, najpóźniej.
08:11Może uda się wcześniej.
08:12No, no.
08:13Wszyscy sąsiedzi elegancko do hotelików, a nas co teraz? Będziecie upychać gdzieś po przytułkach?
08:18Ale wszędzie dzwoniliśmy, nigdzie nie ma miejsca.
08:20No, no, jasne.
08:21No ale co ja mogę zrobić?
08:23Nie wiem.
08:24Pomoc społeczna jesteście, to pomagacie.
08:29Co pani robi?
08:30Nie, co?
08:32Strajk.
08:38No i ja mówiłam, żeby pani się nie martwiła. Wszystko będzie dobrze. Do widzenia.
08:42Do widzenia.
08:43Proszę zadzwonić do mnie za jakieś dwa tygodnie, dobrze?
08:45Dobrze.
08:46Do widzenia.
08:47Cześć dziewczynki.
08:49Cześć gruba.
08:50O Jezu.
08:51Macie jakieś wodę troszkę?
08:56Jak się czujesz?
08:57Cudownie.
09:00Nic mnie nie boli, mam tyle siły.
09:03Całe życie mogłabym chodzić w ciąży.
09:07Kopie?
09:08No co ty jeszcze za wcześnie?
09:12No co ty?
09:13No nie.
09:17Nie no, przestań.
09:18Chcesz kanapeczkę?
09:19Jeszcze nie.
09:20Nie, dziękuję.
09:21To jest pasztecik sojowy, ekologiczny.
09:23Dziękuję.
09:24Fitohormony spróbuj, to jest idealne dla was.
09:26Śpij chyba.
09:28No nawet.
09:29Aby ty.
09:30Kalina.
09:33No proszę.
09:41O nie.
09:42Nigdy więcej ciąży.
09:45Cztery.
09:46Cztery osoby.
09:47Dwie dorosłe i dwoje nastolatków.
09:49Czekają na mieszkanie zastępcze od gmin.
09:52Tak, bardzo mi zależy.
09:55Stary, ja muszę ich, ja nie mogę ich tu trzymać, rozumiesz?
09:57Bo to jest wbrew przepisom, ja to już raz przerabiałem.
10:00Przyjdź do mnie za chwilę, proszę cię.
10:04Nie, ale trzy dni to jest wieczność.
10:06Proszę cię, nie da się nic szybciej.
10:09Dobrze, dobrze.
10:10To ja będę czekał i czekam na znak, no.
10:13Będę bardzo wdzięczny, dzięki.
10:15O co chodzi?
10:16Ty mnie pytasz o co chodzi?
10:19O co chodzi?
10:21O co chodzi?
10:22Co robi ta baba tutaj?
10:23Słuchaj, podchodzę do niej, pytam ją grzecznie.
10:25Mogłaby pani opuścić nasz ośrodek?
10:27A ona szukaj z mordą na mnie wyskakuje.
10:29Ona mówi, że to jest jakiś w ogóle strajk.
10:32Ale nie, przepraszam, ty pracujesz.
10:33Ty pracujesz, ty niesiesz pomoc społeczną.
10:36Celebryta.
10:37Najsłynniejszy ze wszystkich pracowników, co znałem.
10:39Wiem, niesiesz pomoc, tak.
10:40Jurek.
10:41No?
10:42Staram się, szukam i mam nadzieję,
10:44że w miarę szybko coś znajdę.
10:46Ty masz nadzieję, ty masz nadzieję.
10:47Człowieku, rozwalasz robotę w naszym ośrodku, rozumiesz?
10:52To nie jest twoja prywatna fundacja, Wiktor!
10:54Nie podoba ci się?
10:55To idź.
10:56Nie.
10:57Idź, wiesz co robić.
10:58Idź, zadzwoń, wiesz gdzie trzeba.
10:59Idź.
11:00Idź się poskarż, to idź.
11:01To jest co?
11:02I to jest nie w porządku.
11:03Dobrze, idź.
11:04Nie jest w porządku to.
11:06Dzień dobry.
11:07Pani Krystyną, bardzo proszę,
11:08mogłaby pani później podejść do mojego gabinetu?
11:10Dziękuję.
11:11Dobrze.
11:12Co tu się dzieje?
11:14Przepraszam.
11:15No, mam dość.
11:16Nie ogarniam, rozumiesz?
11:17Oj, ty znowu palisz.
11:19Fuuu!
11:20Tak, palę, bo nie daję rady.
11:22Nie ogarniam.
11:26Zdałem sobie sprawę, że od pięciu lat nie miałem wakacji i nie daję rady.
11:29Oj, odkąd cię znam, pierwszy raz słyszę słowo wakacje.
11:34Co ty jesteś chory?
11:36Na nieuleczalną głupotę.
11:38Wziąłem ludzi do ośrodka, bo im kamienica wyleciała w powietrze.
11:41Nie załapali się na hotel, nie chcą iść do nocylgowni i po prostu mam dość, rozumiesz?
11:45Mam dość, przepraszam.
11:46Ale...
11:47Ale...
11:48To może...
11:49No możesz ich usunąć z ośrodka.
11:52Jak?
11:53Siłą.
11:54No siłą, jasne.
11:55Już widzę, jak ja ich usuwam siłą i ty ich usuwasz siłą.
11:57Powiedziała, co wiedziała.
11:59A ja przyszłam się pochwalić.
12:02No.
12:03Założyliśmy z Konstantym fundację.
12:06Ty wiesz, że on się okazał jakiś bardzo wrażliwy na takie społeczne problemy.
12:13A wydawało mi się, że już nikogo takiego nie spotkam.
12:16No więc...
12:19Zaczniemy od pomocy rodzinom.
12:23I...
12:25I to może się zdziwi.
12:27I wam.
12:29Tak.
12:30Pracownikom socjalnym.
12:32Bo...
12:33Obserwuję i widzę, że naprawdę czasem jesteście bezradni.
12:38I nie zawsze macie sukcesy.
12:40I rzadko spotykacie się z taką konstruktywną krytyką.
12:47Słuchaj.
12:50Teraz spróbujemy pomóc tej twojej rodzinie.
12:54A potem ty pomożesz mi znaleźć jakiś lokal na nasze biuro, dobrze?
13:00Krysiu...
13:01Czy ty nie chciałabyś wreszcie odpocząć?
13:04Nie umiem.
13:05I nie chcę.
13:07Bo boję się być niepotrzebna.
13:09Coraz jaśniej.
13:11Nie teraz.
13:12Co?
13:13To jest nazwa naszej fundacji.
13:14Dzień dobry.
13:15Nie, nie teraz, stary.
13:16Słuchaj, tylko na chwilę.
13:17To nie jest najlepszy moment.
13:18Nie teraz.
13:19Umawialiśmy się w skrócie.
13:20Pięć minutek.
13:21Proszę.
13:22Czy wiesz, że wielu ludzi nadal uważa was za bezdusznych urzędników?
13:26Na czym właściwie polega twoja praca?
13:28Tym zajmuje się pracownik socjalny.
13:30Nie mogę ci opowiadać o mojej pracy, bo się muszę zająć moją pracą.
13:33Rozumiesz?
13:34Ty wrócisz sobie do domu, włączysz plazmę i będziesz sobie pił piwko i będziesz miał wszystko w dupie.
13:38Rozumiesz?
13:39Weź to zabierz.
13:40Wyjdź z tą kamerą.
13:41Dobra.
13:42Za chwilę.
13:43Dobra.
13:44Co ty odwaliło ci?
13:45Co ma do tego wszystkiego jego plazma?
13:50Dobra, słuchaj, mamy o szóste jej spotkanie produkcyjne w telewizji.
13:56Nie spóźnij się, dobra?
13:57Jest dla ciebie umowa.
13:59Przepraszam.
14:00Dobra.
14:01Dobra.
14:02Dobra.
14:03Dobra.
14:04Dobra.
14:05Dobra.
14:06Dobra.
14:07Dobra.
14:08Dobra.
14:09Dobra.
14:10Dobra.
14:11Dobra.
14:12Dobra.
14:13Dobra.
14:14Dobra.
14:15Dobra.
14:16Dobra.
14:17Dobra.
14:18No, słucham pana.
14:19To co ty?
14:20Pożyczy mi pani?
14:21Co mam panu pożyczyć?
14:23Dwiesięcia złotych.
14:24Nie mam.
14:25Nie mogę panu pożyczyć.
14:26Niech pan mi zrobi list, to zrobię panu zakupy.
14:28Co panu potrzeba.
14:29No to dychę chociaż, no.
14:30Nie, nie ma mowy.
14:31Mocno?
14:32No.
14:33Dlaczego?
14:34Nie mogę.
14:35Wszystkiem, aby takie za mną.
14:37Co?
14:38Gdzie?
14:39Gdzie?
14:40Stój, palancie jeden!
14:41Co?
14:42Zdarza mnie!
14:46Kasa mu pani dała!
14:47Nie dałam mu żadnych pieniędzy.
14:49Zaraz na chlany wróci.
14:51Co?
14:52Co tu się dzieje?
14:53Dałaś mu pieniądze?
14:54No co, ty zwariowałaś?
14:56Nie dałam mu żadnych pieniędzy.
14:57Może znajdź tym ludziom jakiś lokom, bo ja z nimi zwariuję.
14:59Krystyna teraz coś załatwia.
15:01Może jej się uda.
15:02Muszę wieść na dwie godziny.
15:03Dasz sobie radę?
15:04No, postaram się.
15:05No, postaram się.
15:06Zdrawał.
15:07Zdrawa łap.
15:08Zdrawał.
15:09Zdrawał.
15:10Zdrawałem.
15:11Zdrawa się.
15:12Zdrawała się.
15:13Dlaczego śpisz tu w szasu jeden?
15:16Do roboty byś się wziął.
15:17Zdrawała się.
15:18A spieprzaj, krowo gruba.
15:21Why do you sleep in the morning?
15:29Do you have to take a job?
15:32And you're a grudder!
15:36Go to my bed!
15:43What? When I look at you,
15:48To mi się zrzygać chce!
15:51Zrzygać ci się chce? Bo jesteś pijany!
15:54Tak! Do sklepu po browary, a nie mi tu!
15:57Masz nogi? To sobie gni.
16:00Już, poszłam.
16:02Płaszk.
16:04Już, wyspać, jak se do roboty.
16:07Poszłam.
16:08Nie, masz roboty...
16:09A idź!
16:11Bo ja ci zaradą kobietą!
16:13Właśnie idź, właśnie!
16:14I'm sorry, I'm out of cooperation, because I'm going to be a small TV, but certainly a little bit of a TV.
16:20See you soon.
16:31Hello, Max.
16:37I don't know what to say. If you want, you'll be able to help me.
16:40I'm sorry.
16:43Powodzenia, nie?
16:47Z tymi kolesiami z Talkshow to na pewno wstrząśnięcie sumieniami milionów.
16:51Rozumiem, że ty w to nie wchodzisz.
17:05Dzień dobry, ja do pana Kowalskiego.
17:07Szef prosił, żeby pan chwileczkę zaczekał. Zebranie.
17:10A długo to potrwa?
17:11Myślę, że za momenciki skończą. Coś do picia?
17:14Nie, dziękuję. Albo herbatę, proszę.
17:25Dobra, stary. Wszystko wiadomo, nie? I pamiętaj, to ma być killer.
17:29Żadnego tabu, żadnych ograniczeń.
17:31Siroty, kalek i gwałcone dzieci. Im gorzej, tym lepiej.
17:34Szukować.
17:35Właśnie. Po co nam ten twój Wiktor, święty Franciszek?
17:38Będzie nam tu pieprzył o uczciwości mediów.
17:40A jak zobaczy pieniądze, to w dupę pójdzie jak we idealizm.
17:45Wiktor, świetnie, że jesteś.
17:46Siemasz, Kowal. Na razie.
17:52Wiktor.
17:53Uspokójcie się.
18:13Dosyć tego.
18:14Mówię dosyć. Dawaj tą piłkę.
18:16Nie wystarczy wam, że szybę zbiliście?
18:18Coś się czepiać, jak to nie my.
18:20Jak ty do matki mówisz, co?
18:22No to nie my.
18:23To kto?
18:24No ktoś inny na pewno.
18:25Oddaj nam piłkę.
18:26Nie.
18:27Dosyć tej demolki.
18:29Macie się zachowywać jak normalni ludzie.
18:31Dobra, chodź, idziemy.
18:32Normalni ludzie, normalni ludzie.
18:34Tam najlepiej.
18:36Przyszedłem po resztę swoich rzeczy.
18:51I przyniosłem ci twoje klucze.
18:54Ale nie musisz ich oddawać.
18:58Chciałabym, żeby się miało.
19:00A po co?
19:06No to chyba wszystko.
19:33A gdzieś dzicho?
19:36Nie wiem, schował się gdzieś.
19:40Tak jest nie w kumarze odkąd się wyprowadziłoś.
19:46Naprawdę się wyprowadzasz?
19:50Zaraz.
19:55Tak?
20:00Pan pracuje.
20:01Mogę?
20:02Proszę, niech pan wejdzie.
20:06Pan pewnie myśli, że te drzwi to moje chłopaki.
20:10Ja już nic nie myślą.
20:12Ja już nic nie myślą.
20:15To ja.
20:15To ja.
20:19Stara mnie wkurzyła.
20:22Zapali pan?
20:22Zapali pan?
20:23Zapali pan?
20:24To ja.
20:26To ja.
20:28Stara mnie wkurzyła.
20:30Zapali pan?
21:02Niegrzeczny byłem.
21:04Niegrzeczny byłem.
21:06A pan nas tutaj trzyma.
21:08Słaby.
21:09Czasem cały dzień na żywuszku.
21:12Nie mam po co wstać.
21:15Dzień śpiewań.
21:16Czasem cały dzień na żywuszku.
21:18Nie mam po co wstać.
21:21Dzień śpiewań.
21:22Czasem cały dzień na żywuszku.
21:37Nie mam po co wstać.
21:39Dzień śpiewań.
21:41Dzień Ci, Paola.
21:47Nie szanują mnie.
21:51Kiedyś to było inaczej.
21:54Roboty miałem, motorniczy byłem na tramwaju 15 lat.
22:02A teraz to jestem zero śmieci.
22:07Chłopaki mają mnie za nic.
22:12A robicie coś razem?
22:19Znaczy, co?
22:22Na spacery chodzicie, w piłkę gracie, takie rzeczy.
22:41A Ty co, znowu się nachlałeś?
22:49No co tak siedzisz?
22:53No co tak siedzisz?
22:57No weź coś powiedz, no!
23:06Śmieją się z nas.
23:07Tak? A kto się śmieje?
23:13Znaczy, chłopaki.
23:17Nasze chłopaki.
23:23Słyszałem, jak nas przedrzeźniają, że się niby kłócimy.
23:26Znaczy.
23:41Strasznie ciężko było tego słuchać.
23:42Znaczy, co było tego słuchać?
23:50Znaczy, porobił.
24:13Po prostu kiedyś było inaczej.
24:19Uchodzi byliśmy.
24:23Kiedyś zabierałeś nas na lody.
24:26Łaziliśmy gdzieś.
24:28Razem.
24:30O, wypłacę.
24:44A pamiętasz, jak...
24:47jak sobie wymyślaliśmy,
24:50gdzie pojedziemy w podróż poślubno?
24:52Nie pojechaliśmy.
24:58No bo byłam w ciąży.
25:06Potem jakoś to się wszystko rozmyło.
25:14Ale sobie teraz pojedziemy, nie?
25:17Pod most.
25:22Znaczy.
25:28Znaczy, przejdziemy.
25:29Znaczy, do zobaczenia.
25:31Do zobaczenia.
25:32Znaczy, do zobaczenia.
25:40Znaczy.
25:52You don't want to get in.
25:55Come on.
25:58Come on.
26:01Come on.
26:04Come on.
26:07What are you doing?
26:11Come on.
26:14Come on.
26:17What are you doing?
26:21Come on.
26:24You're the best.
26:27You better do nothing.
26:29I'll do nothing.
26:31No.
26:51Hey.
26:53Cześć.
26:54We're going to go.
26:55I thought I didn't stop.
26:56No.
26:57What are you doing?
26:58Co tam?
26:59Nic.
27:00Spoko.
27:01Co się stało?
27:04No.
27:05No.
27:06No.
27:07No.
27:08No.
27:09No.
27:10No.
27:11No.
27:12No.
27:13No.
27:14No.
27:15No.
27:16No.
27:17No.
27:18No.
27:19No.
27:20No.
27:21No.
27:22No.
27:23No.
27:24No.
27:25No.
27:26No.
27:27No.
27:28No.
27:29No.
27:30No.
27:31No.
27:32No.
27:33No.
27:34No.
27:35No.
27:36Mówi się różne rzeczy, Wiktor.
27:37Zrodzą to taki świat.
27:38Powiedziałem to co szew chciał usłyszeć.
27:39Ale to nie znaczy, że tak myślę.
27:40No.
27:41Wiem.
27:42Wiem, że to zabrzmiało głupio.
27:46Sorry.
27:47Ja po prostu nadal uważam, że możemy razem zrobić wiele dobrego.
27:51Przecież pomyśl o zasięgu oddziaływania.
27:53Please, think about it.
27:59Just like that.
28:01Have you finished?
28:03I have to ask you, I'm very busy.
28:07Think about it.
28:12It's great that they've managed to get a local for them, but I think they need to send them to a family therapy.
28:22I'm going to try to get rid of these boys.
28:25Hello, guys!
28:27You love playing in the game?
28:29Maybe you want to train?
28:31Yes, but when?
28:32Maybe tomorrow.
28:33It's about 14.00.
28:34It's a club.
28:35That's fine.
28:36That's fine.
28:37I'm going to talk with the trainer.
28:42You can do it.
28:48You can do it.
28:50If you want to do it, you can do it.
28:52You can do it.
28:53You look like you look.
28:55Look at yourself.
28:57You're a little bit of a mess.
28:59You're a book.
29:00What do you understand from this book?
29:03What do you understand from this book?
29:05Good morning.
29:07Good morning.
29:08Good morning.
29:10What?
29:12You're a bit of a mess.
29:13Why do you do it?
29:14You're a bit of a mess!
29:15I don't know why I'm at it!
29:16I'm a little bit of a mess.
29:18You must every day do it!
29:20What do you do?
29:21You're a mess.
29:22That's why I did you do it!
29:23You son of a devil!
29:24Do you?
29:25What?
29:26How much money do you bring to home I'm good!
29:28Do you want to know the truth?
29:30You've never been good!
29:38Mama, is it for dinner?
29:40Yes, you can do something.
29:44Please, I'll make some herbs.
29:46No, no, thank you.
29:48We just wanted to look at the conditions,
29:50but I think everything is OK.
29:52Okay, I'll put water in.
29:54Please, all good.
29:56See you guys, see you next time.
29:58See you next time, right?
30:00Okay.
30:02Do you want to see it.
30:04Do you want to see it?
30:12What's your training?
30:14We're going to play.
30:16Oh, there's Krystyna.
30:18Hello.
30:20Hey, how are you?
30:22Great place.
30:24And what are you going to do to happen?
30:26I don't know.
30:28I think I don't even know.
30:30You know, I also talked to Konstantyn.
30:32First intervention at our foundation.
30:34He told me that I'm going to be saying that I'm going to let him,
30:36that it's not so good.
30:38I have been so happy that it's been so nice.
30:42No, you don't have to be right, right?
30:44No, you don't have to be right.
30:46We have to go on vacation,
30:48and then we will have a small event on Cześć Fundacji, right?
30:52To maybe to us, what?
30:54Yes, we can do it in the room.
30:56Really?
30:57No, but what a problem.
30:58Great, thank you very much.
31:00Cześć, I must go.
31:04Krystyna, amazing!
31:16Hey!
31:18Hey!
31:23We're going?
31:24Yes.
31:27Where would you go?
31:29That's night.
31:33We're going!
31:35Listen, I know a very nice place,
31:38I think it's good to me.
31:40It's great.
31:41It's a great generation today.
31:43It's beautiful.
31:44Listen, listen, listen, listen.
31:47What?
31:49Yeah, listen, listen!
31:53One, two, three, four!
31:55Three, four, two, three, five!
31:59Two, three!
32:01Five!
32:08I remember that we were here with parents?
32:10Nice!
32:11It's beautiful here.
32:14It's great, isn't it?
32:15Yes.
32:20What's this?
32:21This?
32:22This is my boy.
32:24Max.
32:25It looks fantastic.
32:27It looks fantastic.
32:34I'm happy.
32:36I have something for you.
32:37It's a small present.
32:41Do you remember?
32:44Yes.
32:45We had two same lalki.
32:46Yes.
32:47And it's yours.
32:48You gave me it.
32:50I want to give it to you.
32:51Yes.
32:58I don't want to go to your house.
33:01Definitely.
33:05Max certainly wants to know you.
33:08You too, right?
33:10Yes.
33:11That's right.
33:12Yes.
33:13Yes.
33:21Look.
33:22Good.
33:23Good.
33:24Good.
33:25Good.
33:26Bomber.
33:27See you.
33:28Good.
33:29And get it immediately.
33:31And you're going to get it!
33:35Good, Jarek!
33:37Good!
33:38Good, good!
33:40Good, good!
33:42Good, good!
33:43Good, good!
33:44Marcin is also good!
33:46Jarek doesn't work well.
33:50Do you want to play?
33:52No, if he's playing, he's not going to play, he's the whole thing.
33:56And Marcin is also good.
33:58I'll give you, give you, give you, give you!
34:02Go, go, go, go!
34:04Go, go, go!
34:06Go, go, go, go!
34:08Go, go, go!
34:09What will you do?
34:10Go, go, go, go!
34:11Spokojnie, panie Januszu, od tego jest trener.
34:14Spokojnie, spokojnie, Piotrek, go!
34:16Spokojnie.
34:17I się nie stało?
34:18Dobra, chłopak, wracamy do gry.
34:20Dobra, zaczynamy.
34:22Raz!
34:23Ja wiem, że jest trudno, ale czasami lepiej się powstrzymać.
34:26Zacznijmy coamy!
34:27To tak!
34:28To tak!
34:29Może i tak.
34:33Jak Marcin, w porządku?
34:34Tak!
34:35Kuřádka, šaj to!
34:40Hey Max, it's me. You're not recording, so I'm recording.
34:58Tomorrow in the morning is an event for the opening of this new foundation, Krystyna.
35:04Everyone will be able to film it.
35:10Trzymaj się, pa.
35:17I told my mother that I have to talk with her.
35:21And what about her?
35:22She changed herself.
35:24I don't think I'm going to have a place with one of them.
35:28I propose to be a building building.
35:31What is it?
35:32No, no, a chińskie błoto, something like that.
35:43Dobrze, dobrze.
35:44I'm here.
35:45Cześć.
35:46Cześć.
35:47Cześć.
35:48Cześć.
35:49To za odmiana.
35:50Super.
35:51Super.
35:52Super.
35:53Super.
35:54Zmiany, zmiany.
35:55No, zmiany.
35:56Wow.
35:57Wow.
35:58Tym razem bez galaretki.
35:59Pani Edyta, widzę, że pomyślała pani o mnie.
36:02Nie boisz się, że przytyjesz?
36:04Trudno.
36:05Cześć.
36:06To ja może pójdę po nóż.
36:09Trzeba to pokroić.
36:14Dzień dobry.
36:15Bardzo, m Roczoıyla jestem.
36:22A ty robisz cały czas te zdjęcia, co?
36:24Tak?
36:26Szkoda jest.
36:27Zdjęcia w domu dziecka jako poszalsą.
36:28Tak?
36:29Cześć.
36:30Cześć.
36:31Cześć!
36:34How beautiful you look!
36:39Cześć!
36:43Cześć!
36:46You look good!
36:48Thank you!
36:56Dzień dobry!
36:58Dzień dobry wszystkim!
37:01Witajcie!
37:03Jak pięknie! Dziękuję!
37:06Słuchajcie, tu są Winka, a tu jest Konstanty.
37:09Tu jest Konstanty, mój Konstanty.
37:14Usiądź, proszę.
37:16O, jak miło was widzieć, naprawdę.
37:23Marta.
37:24Chodź.
37:25Jerzy.
37:26Tylko, może...
37:28Spokoj.
37:30Nasia?
37:31O, właśnie, podeszli też.
37:39A co ty?
37:40Co?
37:41Mieliśmy się dzisiaj bawić.
37:43Tak, ale chcę wyprostować jeszcze jedną sprawę i zaraz przyjdę.
37:46Przeprowadziłam ci kogoś.
37:52Cześć.
37:55Cześć.
37:58Krystyna zaprosiła mnie na imprezę. Ty nie puściłeś parę.
38:02Nie sądziłem, że...
38:04Że przyjdę?
38:05Że będziesz chciała.
38:11Proszę, niech pani siada.
38:12Mogę?
38:14Oczywiście.
38:15Tak.
38:16Tak.
38:23To może sobie wyobrazić mi, że jestem twoją klientką.
38:25Klientką.
38:32Mhm.
38:33No więc...
38:34Przyglądałem pani teczkę.
38:38Sprawa jest trudna.
38:41I nie wiem, co to będzie.
38:42Ale wygląda pani tak pięknie, że może coś da się zrobić.
38:54Z każdą klientką tak rozmawiasz?
38:58Nie, tylko z tymi, które mi się podobają.
39:00Uczepniłem jego. Nie wiem, czy to...
39:06Naprawdę?
39:07Mocno.
39:11Chodźmy temu na nich, co?
39:13Mhm.
39:14Chodźmy, chodźmy.
39:17Chodźmy.
39:18Chodźmy.
39:19Chodźmy.
39:29Komaręczka?
39:30Nie.
39:31Nie.
39:32Nie.
39:33Nie.
39:34Ale za wszechcie teraz.
39:35Komaręczka?
39:36Nie.
39:37Nie.
39:38Ale ty ty na wszechcie.
39:39Ale ty ty na wszechcie.
39:40Nie.
39:41Nie.
39:42Nie.
39:43Nie.
39:44Nie.
39:45Nie.
39:46Nie.
39:47Nie da się, tylko chcesz je pić?
39:48No, lasy się.
39:49Ok.
39:50A białe może być?
39:51Właskę.
39:52Tak.
39:53Tak.
39:54Tak.
39:55Tak.
39:56Tak.
39:57Tak.
39:58Tak.
39:59Tak.
40:00Tak.
40:01Tak.
40:02Tak.
40:03Tak.
40:04Tak.
40:05Tak.
40:06Tak.
40:07Tak.
40:08Tak.
40:09Tak.
40:10Tak.
40:11Tak.
40:12Tak.
40:13Tak.
40:14Tak.
40:16Tak.
40:24Tak.
40:26Tak.
40:27Tak.
40:28What was the way to look?
40:30I was in my house.
40:31What should I do here?
40:32What is it?
40:34What is it?
40:35Pot it might be a little or något.
40:37No, I do this.
40:38I will just...
40:39I will go for a job...
40:43Menu?
40:44I understand.
40:46Okay, please stop.
40:48I will go and see, ok?
40:50I don't understand.
40:52I'm going to take a job to go.
40:54Let me leave you, just stop you!
40:56Ah!
40:59Come on, they're going to be!
41:04What? What?
41:06Hey, hey!
41:08Let's go! Let's go!
41:09Let's go! Let's go!
41:11Let's go!
41:12Let's go!
41:13Let's go!
41:16Spokojnie!
41:17Let's go!
41:20Okay?
41:21Let's go!
41:22Let's go!
41:23Let's go!
41:24Let's go!
41:25Let's go!
41:27Wstawaj!
41:30Idziemy!
41:33Stop! Stop!
41:35Mirek, putrzymaj go, wezwa chłopaków!
41:39Nie, pójdę.
41:40Halo!
41:41Przyślijcie radiowus, interwencja obs w Śródmieście.
41:44Jest zatrzymiany.
41:45Dzięki!
41:46Dzięki!
41:48No, idziemy!
41:51Idziemy!
41:53Nie, pójdę!
41:55Nie, pójdę!
41:56Nie, pójdę!
41:57Nie, pójdę!
41:59Nie, pójdę!
42:01Już w
42:09Come on.
42:11Come on.
42:13Calm down.
42:21Edyta.
42:23Liusza.
42:25Calm down, Edyta.
42:39Calm down.
42:49Malone.
42:52I'm sorry.
43:10I'm sorry.
43:11I'm sorry.
43:14And I'm sorry.
43:15Is there any stress on you?
43:17No.
43:18Yes.
43:19I'm sorry.
43:20I don't worry.
43:21I'm sorry.
43:22How many years do you work with the social services?
43:2517 years ago.
43:26In the practice of the foreign services.
43:28Very long.
43:29Do you know that the work is...
43:31...that is...
43:32...that is...
43:33...that is incredibly expensive, but...
43:35...I don't think I can imagine.
43:52Only if I can touch the other.
43:58I will solve your problem.
44:01Therefore I need to find...
44:09Otherwise I'm afraid the working system is fixed.
Comments