Skip to playerSkip to main content
#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Transcript
00:00:00To pewnie gaznik. Może popchać.
00:00:02Sam pojedzie od tego mamotu.
00:00:04Ciarz, nie byłem rywnańskim, działam już łapę.
00:00:06Hotowe!
00:00:06Aha, już poładował.
00:00:07I to leć gra dziecka.
00:00:09Siadajcie, siadajcie.
00:00:11Leć do babci.
00:00:12Mania te zabijać dziecko.
00:00:13Ojej.
00:00:14Pocudzi się, no.
00:00:40Pocudzi się.
00:01:01Pocudzi się, no.
00:01:44Pocudzi się, no.
00:01:45Wylajcie samochoda!
00:01:47Oj, ty stakówko to!
00:01:49Do czorca z taką jasną!
00:01:51Szybko wysiadajcie!
00:01:52Tata! Na skróty lecimy! Na skróty!
00:01:55Tam tędy najbliżej!
00:01:57Tu chodź!
00:01:58To gabki pozawiej, bo tam pod moką!
00:02:01Nie czyj, czy ja na dobrze!
00:02:02Może by tak biegiem!
00:02:05Ale by wpadli w kalabania przez te taksówki!
00:02:07Późno, późno!
00:02:15NATO
00:02:25Każleś na kartu chłopc...
00:02:31to cię...
00:02:35...
00:02:36Dzień dobry.
00:03:06A to już wnuczek.
00:03:08Też Pawlak.
00:03:09Pawlak.
00:03:10A to Pawelek.
00:03:13Już tu chrzczony.
00:03:16Student.
00:03:18Ja byłem w jego chrzestku.
00:03:19Dziękuję, że zgodził się być dla mojej Ani ojcem chrzestku.
00:03:23Dzień dobry.
00:03:24Dzień dobry.
00:03:26A to matka Ani.
00:03:29A ona skąd?
00:03:31Czy ja?
00:03:34Po sąsiedzku.
00:03:36Tak co Mania, weźmiemy gościa?
00:03:38Tak chodźmy.
00:03:40A wy chłopcy, weźcie wszystkie koferki.
00:03:41Pościągajcie mnie tam, żeby to nie zginęło.
00:03:43Taksówka nam się popsuła.
00:03:45O, czort, amerykański samochód, a popsuł się stary,
00:03:47na drodze nie mogli dojechać.
00:03:55Jest taksówka.
00:03:57Widzisz kiedy przyjechał?
00:03:58A ty powodował, można siadać, a?
00:04:01A daleko to?
00:04:02Nie, nie, niedaleko, parę kraków.
00:04:04To możemy iść.
00:04:05O, może ci nogi zabolę.
00:04:07Zobaczmy, na co zamieniłeś nasze krzywniki.
00:04:09Mani, posadzajcie wszystkie dzieci do samochodu,
00:04:12a my się z Jaskiem przyjdziemy.
00:04:13Nie, Jaskie, siadaj no.
00:04:16Ty, ty, ty.
00:04:17Do kogo ty podobna?
00:04:20Co?
00:04:20Do kogo? Do Pawleków?
00:04:22Posłuchaj, Jasku, co ja tobie mam do powiedzenia?
00:04:25Kaj, Kaj, Kaśmierz, pewnie głodny.
00:04:26Mani, na okoliczność.
00:04:28Niech powie głodny.
00:04:30Ja mam smak na dynię z zacierkaniem.
00:04:33Na mleku.
00:04:34Kaj, Kaśmierz, dyni nie ma.
00:04:37Pawelek, skocz do kokieczków.
00:04:39Może u nich jedna ty nie została.
00:04:40Na jednej nocy gniaj.
00:04:41I si, daleko stąd do naszych kruszewników.
00:04:45A wiesz, ty kto?
00:04:46A kto to? To twój chrzestny.
00:04:48A co ona taka duża działka?
00:04:49Osiem miesięcy czekała na chrzciny i stryja.
00:04:52Ania, tak.
00:04:53Ty Ania, a ja John.
00:04:57John, John, John, John, John.
00:05:00Po polsku Jaśko.
00:05:02Posłuchaj, Jaśko, i przebaczenie daj.
00:05:04Bo ty dla nas nie żaden tam żon.
00:05:06A po prostu, Jaśko.
00:05:08A, jest.
00:05:09Mam ja tobie dużo do powiedzenia.
00:05:11I w te najważniejsze słowa zacznę.
00:05:13No.
00:05:16Ano, bój się Boga.
00:05:18Jaśko.
00:05:19Wreszcie jesteś.
00:05:20Aha.
00:05:22Kaśmierz.
00:05:25Ciesiąg ty tatowi, że wrócisz na swoje.
00:05:28Proszę się, daj mi.
00:05:30Leżynka, chodź.
00:05:31O ty wrócił po światowej wędrówce do domu.
00:05:33Tam jest.
00:05:34A dom murowany.
00:05:36Piwniczny.
00:05:37Nie kryty słowo, jak nasza chalupa w krużownikach.
00:05:41A dachówko pod lukrozumą.
00:05:44I przepisów przeciwpożarowych.
00:05:46Aha.
00:05:48O, moje odkrytki.
00:05:51Tu we wojny ja robił.
00:05:52Ładnie tam.
00:05:53A tu żyje.
00:05:55No i tu umrę.
00:05:56Jaśko, widzisz, tyle wszystkiego zostało.
00:06:00Poznał?
00:06:01Ty jeszcze tatowy.
00:06:03A żarna masz?
00:06:04A mnie skąd ich wziąć?
00:06:34He, he, he.
00:06:36Jaśku.
00:06:37Nam tu żyć i tu umierać, bo my tutejsze.
00:06:40A ta ziemia i ten dom tak samo i twoje i moje.
00:06:43W ziemi mi naszej krużownickiej szkoda.
00:06:46A grusze dziadkowe pamiętasz?
00:06:48A ty tę ziemię znasz?
00:06:51Co ty o niej wiesz?
00:06:53Przez tamte ziemię to ty musiał już w kartę się starać i do Ameryki uciekać.
00:06:58No nie przez ziemię, a przez Kargulę ja uciekał.
00:07:00Oj, Jaśku, kiedy to było?
00:07:01Co kiedy było?
00:07:02Kargulowi ja nigdy nie zapomnę.
00:07:04No nie, był on taki najgorszy.
00:07:06Jaśku!
00:07:07A ty pamiętasz jak nasz tatko krowy kargulowe na naszym polu zastął, a?
00:07:11He, he, he.
00:07:18Żeby tobie moja krzywda boki wylazła, żeby ty streszła!
00:07:21Ty!
00:07:33Hmm...
00:07:33O, rata...
00:07:38A,ometer!
00:07:39O, o, pom定!
00:07:42O, wirtимо...
00:07:43I tam co sayarowadze!
00:07:54O, mystoneja o.
00:08:01Oj, Jaśku, to by się jej wszystko pokielbasiło.
00:08:04Przecież to nie on kasztanowi, tylko nasz tatku jego ogierowi szaleju zadał.
00:08:08Nawet pan Bóg od niego swoją twarz odwrócił.
00:08:11Oj, nie pan Bóg, nie pan Bóg.
00:08:27Kaszku!
00:08:30Trzy palce!
00:08:37Dziękuję ci, panie, że moją ręką pokarał Kargula.
00:08:40I przysięgam na wszystko, co ma moc nade mną.
00:08:43Że drogi do domu nie zaslepie i po ziemię wrócę, żeby kości nasze nie szukali się po świecie.
00:08:50A na całe kargulowe plemię i pole?
00:08:53A na całe kargulowe plemię i pole?
00:08:55Spójrz, dobry panie, wszystkie plagi egipskie.
00:08:58Tylko się nie pomyli nas, Pawliaków.
00:09:00Tylko się nie pomyli nas, Pawliaków.
00:09:03Sąsiadów kargulowych.
00:09:04Sąsiadów kargulowych nie doświadczaj, bo my się swojej wiedzy trzymamy.
00:09:08A ziemi swojej bronić w prawie jesteśmy, bo jesteś ją stworzył i nam ją przeznaczył.
00:09:16Teraz ta ziemia nasza. My to z sąsiadem od Nowa Polska zaczęli.
00:09:20A on z naszych stron?
00:09:21Tak, to same słojaki.
00:09:23A ona jeszcze tejsza.
00:09:26Jak ja.
00:09:28Posłuchaj, Jaśku, u arca nowego, co na szynach płynęła przez ten cały potop.
00:09:35Szarpnęło, iznęło i się potoczyło.
00:09:38I tak, dzień jeździś, dwa dni stoisz.
00:09:42Tydzień ma dni siedem.
00:09:44W miesiące tygodni cztery.
00:09:46A w pociągu wakonów czterdzieści osiem.
00:10:12O, człowiek.
00:10:15Gdzie?
00:10:17No.
00:10:19E tam człowiek. Musi jak iść tutaj jeszcze.
00:10:31Tato!
00:10:33A zdążymy my wysiąść zanim nas przybędzie?
00:10:36O dureń gostropaty!
00:10:38Żeby zdążył wysiąść zanim ziarna dla kobyły zabraknie!
00:10:43Skąd tu święcone wody wziąć, żeby poganstwa w narodzie nie było?
00:10:49Kaźmierz sam iść!
00:10:51Musi mieć silę, robota czeka.
00:10:53Jak my się teraz z moim Kacprym najdziem?
00:10:57Jak tu i niebo inne?
00:10:59To i tak raj dla nas!
00:11:01Bo za miezu kargulia tego lapciucha nie będzie!
00:11:04Choć cesto jedno wojna dla nas wygrana!
00:11:10Znowu cholera!
00:11:12Znowu, gdzie idzie?
00:11:14Znowu się zgubisz!
00:11:16Jak o to chcesz jeść?
00:11:18Pa, pa!
00:11:18Znowu!
00:11:35Tato!
00:11:37Nasi są!
00:11:38Nasi!
00:11:42Nasi?
00:11:42Aha!
00:11:47Toż to zwykle bydło!
00:11:48Oj, mówi wam tato, że swój!
00:11:50Oj, widzia, ty ze wszystkim zdorniał już, no!
00:11:53Widzicie tę łaciatę?
00:11:54No krowa jak krowa!
00:11:55Toż to swoiska krowa, tatko!
00:11:57Na całym świecie takiej nie ma tylko w krużewnikach!
00:12:00Przecież to mućka!
00:12:01Kargulowa!
00:12:02Kargule tu są!
00:12:04Bandyty!
00:12:05Chodź, znaczy się znaleźlimy swoje miejsce!
00:12:08No!
00:12:08To riedzie!
00:12:09Wolej!
00:12:10Znany!
00:12:11Znany!
00:12:11Znany!
00:12:11Znany!
00:12:12Znany!
00:12:14Znany!
00:12:15Znany!
00:12:15Znany!
00:12:15Znany!
00:12:15Znany!
00:12:16Znany!
00:12:17Znany!
00:12:18Znany!
00:12:18Znany!
00:12:18Znany!
00:12:19Znany!
00:12:20Znany!
00:12:21Znany!
00:12:22Znany!
00:12:30Znany!
00:12:33Znany!
00:12:35Znany!
00:12:36Znany!
00:12:38Znany!
00:12:40Znany!
00:12:41Ale swój, mój, nasz, na własnej krwi wyhodowany.
00:12:45To indziej nie można było, a?
00:12:47Uj, Mania, ty nie nerwuj się.
00:12:49Trzebaż nam było szukać nowego wroga, jak tu pod bokiem znaleźć się stary, a?
00:12:53Toż to by było nie po bożemu.
00:12:55A tak, tak, tak.
00:13:15Dzień dobry.
00:13:16Taki i przyjechali.
00:13:17No, babcia, chci najpierw?
00:13:19Boże, mój!
00:13:20No, wiesz, to wszystko twoje.
00:13:22Zaczem bierzesz ten dom, gdy w dziewczynie lepszy?
00:13:25A, mnie lepszy nie potrzebne.
00:13:28Ja chcę swoje?
00:13:40Mama da te ziemi.
00:13:42Oj, mamo, przecie my w domu.
00:13:45Co to za dom? Nawet pieca nie ma.
00:13:50Upiec, upieczysz.
00:13:53A gdzie spać?
00:13:55Kargulów nie widział?
00:13:58Tato!
00:13:59A gdzie my są?
00:14:01Oj, gruby, widzisz?
00:14:03Ziemny i szak.
00:14:04Aha.
00:14:05No, zobacz, zobacz, staryk.
00:14:07I powiedz, gdzie tu może być spirt?
00:14:13Ja człowiek rzetelny umie słowa, droższe pieniędzy.
00:14:21Saszka!
00:14:22Dawaj!
00:14:23O ci, grusz tam się kończy.
00:14:25Zrobim tato lepszy.
00:14:27A ty co?
00:14:28Lidź na dach.
00:14:29Chorąg mnie zawieszaj.
00:14:41Dobra?
00:14:44Wyży.
00:14:44Jeszcze wyży.
00:14:45Do samego końca.
00:14:47O!
00:14:48Co tam widzisz?
00:14:49Jakby my na okręcie byli.
00:14:51Zgłupio?
00:14:52Gdzie jest tu morze?
00:14:54A na obkoło nikogo nie widać.
00:14:56I cisza jak na pustyni.
00:14:59Oj, tatko, gdzie my trafili?
00:15:01A może to już nie Polska?
00:15:04Co?
00:15:05Ej tam!
00:15:08Ja mam.
00:15:09Ja mam tu rodzic.
00:15:13Zgłupio.
00:15:15Zgłupio.
00:15:20Zgłupio.
00:15:32Zgłupio.
00:15:34Zgłupio.
00:15:34Zgłupio.
00:15:46Zgłupio.
00:15:48Zgłupio.
00:15:49Przyszę a było wojny, żeby zdobyć pokój.
00:15:52A teraz płacz.
00:15:55Władek!
00:15:56Nie wstydź się, płacz.
00:15:58I tak nikt nie widzi.
00:16:00Wszystkie i tak płaczą.
00:16:03Władek...
00:16:04Władek!
00:16:04Ty maleńki!
00:16:07Ty smarynie!
00:16:09Ty droga moja!
00:16:11A ty czego nie płaczesz?
00:16:13Bo ty ostatni raz się godził patrzeć wolę.
00:16:25Z Kargulem się ściskaliś?
00:16:28Nie inaczej, Jacek.
00:16:29Z tym samym, co ja go wtedy.
00:16:31Z tym, który się Tobie teraz klania.
00:16:33Jak się masz?
00:16:36Nie może.
00:16:38To ty tak tatowej przysięgi słuchał?
00:16:42Pójdaj, podtrzymam.
00:16:50Odwiedź się.
00:16:52Koźmiś.
00:16:53Czekaj, Ty co, Ciociał?
00:16:55Pójdaj, poświęc.
00:16:55Naszego brata chce śniacić ojca chrzestnego.
00:16:58Pójdaj, mówię, bo tu też głowa spadnie.
00:17:00No poszalwajcie.
00:17:03A Ty co się mieszasz, jak dwóch braci słabo się wita, a?
00:17:06Mało został od Jaśka, to możemy zaraz dołożyć.
00:17:0840 lat na Ciebie czekalem.
00:17:14Tam twoje.
00:17:14To nasze!
00:17:16Nie po to ja brata odzyskał, żeby drugi raz przez ciebie tracić.
00:17:20Ty, Pawlak, od nowa nie zaczynaj, bo wy już raz zaczęli.
00:17:24Ja zaczął.
00:17:25A ja skończę.
00:17:28A kto tobie kazał brać chalupę o miedze?
00:17:31A tobie jaki czort kazał na trzy palce w krużywnikach naszej ziemi odcinać?
00:17:35A?
00:17:36Ty, Kaśmierz, czepcie, lepiej swoje baby!
00:17:38Oj ludzie, trzymajcie mnie, bo zabiję jak psa.
00:17:42Posłuchaj, Jaśko. Ty gdzie, Jaśko?
00:17:45No, Żanu, czekaj no!
00:17:47Chwa, chwa, chwa, chwa, chwa, chwa, chwa.
00:17:51Oj, durny ty, durny, miał sąsieku siedzić, aż przywitań nie skończy.
00:17:56A tak zagrzęzli my, i czort karteru zdaj!
00:18:01Żanu!
00:18:17Oj, Durny, miał sąsieku siedzi.
00:18:41Oj, Durny, miał sąsieku siedzi.
00:18:44Co by to czysta kolobanie?
00:18:46Jakby po polsku nic a nic.
00:18:48Posłuchaj, Jacek, co ja o tobie mam do powiedzenia?
00:18:51A jak zrozumiesz, wtedy swoje słowo powiesz.
00:18:57Krużewniczki, prawdziwe.
00:18:59Odmuczki.
00:19:00Chodźcie się w pasanielcu.
00:19:01Chodźcie.
00:19:21KONIEC
00:19:59Czego się tak gapisz?
00:20:01Patrzę, jak ci się nogi plączą.
00:20:03Nauczyciel się trafił.
00:20:04A żebyś widziała, żebym cię nauczył, tylko mi się nie chce.
00:20:06Obejdzie się sama, lepiej umie.
00:20:08Widziałem.
00:20:09A ożenisz się z nią?
00:20:33Towarzystwa w studni szukasz?
00:20:35A tak.
00:20:36Do tańca.
00:20:43Uważaj, bo usłyszą i przyjdą po ciebie.
00:20:46Kto?
00:20:47To pierdze.
00:20:51Mówią, że dziewczyny nie powinny w studnie zaglądać.
00:20:55Spodobają się i koniec.
00:20:59Uuuu.
00:21:02Z bliska to masz ze trzy lata więcej.
00:21:09Ty też.
00:21:11Kaźmisz!
00:21:13Uuuu!
00:21:14Uuuu!
00:21:14Uuuu!
00:21:15Widział?
00:21:15Ojca nie widział?
00:21:17Nie!
00:21:17W polu pewnie!
00:21:21Ty zakwitniesz różą.
00:21:22O, twierz, Władek!
00:21:24Tyle świata.
00:21:25Ej, Kalino!
00:21:26My objechali, żeby się znowu teraz odnaleźć.
00:21:28Ale tak widać było sądzone.
00:21:30Ej, Kaźmisz, jaż do ciebie nigdy szczerej złości nie miał.
00:21:33A i Jaśko młody był, kiedy mnie koso po żebrach przyjechał.
00:21:37Głupie tam.
00:21:38Durniał nasz naród z biedy i nierozumu.
00:21:40Ale teraz koniec tam.
00:21:42Koniec.
00:21:43Miedzy nie ma.
00:21:44Nie ma.
00:21:50Tu wokół wszystko twoje.
00:21:53Bierz, ile chcesz.
00:21:54Niech tobie liszko ziemi mierzyć nie będzie.
00:21:57Kaźmisz, twoja niedługorocznie.
00:21:59Leka od módźki starczy i dla nas, i dla was.
00:22:03Ile trzeba dać.
00:22:04Władek, ty bez konia gospodarzysz.
00:22:07A mnie się kobyla uchowała jeszcze skrużownik.
00:22:09Dopóki się nie dorobisz, pomogę.
00:22:11O, kasmisz.
00:22:13Władek.
00:22:15Kadańce.
00:22:16Kadańce.
00:22:30Kadańce.
00:22:31Ej, ty, zaraza, ty.
00:22:36Te moja krzywda tobie pokim wlęzla, ty.
00:22:42A no, pośla na swoje, ty.
00:23:09Już twój brat, Jaśku, raz mnie mordował.
00:23:13A teraz ty się do mordowania bierzesz, a?
00:23:15Biorę się i będę się brał, bo ty kargol na świętość nie zważasz.
00:23:19A jakaż to świętość, ty?
00:23:22Śortlobaty.
00:23:22Tato, uważajcie!
00:23:24Nie za święta rzecz.
00:23:26Miny!
00:23:26Tata!
00:23:27Tato, miny!
00:23:33Teraz prowadź.
00:23:35No to idź pierwszy.
00:23:37To twoje pole.
00:23:37Pokaż drogie.
00:23:38Gości przodem puszczam.
00:23:40I myśli, że patrz się będę.
00:23:44No, no.
00:23:47Zapamiętaj, miedza to święta rzecz.
00:23:52I naucz się tego, bo inaczej znów cię kosa nauczę.
00:23:56A gdzieś ty tu miedzę widzisz?
00:24:00Stąd po niebo wszystko twoje.
00:24:03Chcesz, wiesz.
00:24:06Tu nikt palcami ziemi mierzyć nie będzie, jak by to w krużywnikach robili.
00:24:11Ja wziął tyle, co mnie pasuje.
00:24:14Tego ruszać nie dam.
00:24:15O, czasy.
00:24:18Durny przodem idzie.
00:24:20Tak?
00:24:21Czekaj.
00:24:23Jest tu mnie kosa.
00:24:25Teraz to już twój baranik kargulowa lep zleci.
00:24:27Głópszy zleci.
00:24:30Ty do kogo?
00:24:33A do ciebie.
00:24:37Ty z boku, gęsi, ty.
00:24:42Dostań, kato.
00:24:44Kato.
00:24:51Kato.
00:24:52Żeby wasza noga więcej na naszym nie postała.
00:24:55A wasza na naszym.
00:24:58Tak przysięg katoowi.
00:25:00I tak będzie na wieki wieków.
00:25:01Amen.
00:25:02Dawaj.
00:25:05Witaj.
00:25:07A co?
00:25:09I ot.
00:25:10Swojego podszaj.
00:25:19Trzeba ziemi ruszyć.
00:25:21Ale jak?
00:25:22Kiedy ona minami nadziana jak dobra kasza z kwarkami.
00:25:25Tak.
00:25:27Ziemi bez ludzi dziczaj.
00:25:32Witaj.
00:25:33Dawaj na baniak z benzyna.
00:25:45Uciekaj.
00:25:54Cześć!
00:26:38Zabierajcie się!
00:26:39Prędzej jaka prędzej!
00:26:41Ale gdzie?
00:26:42Do piwnicy powlatku!
00:26:43Wszyscy sturnią stary!
00:26:44Już jak mają nas mordować to razem!
00:26:46Mnie to pięć dziewczyn pomieszkał i znowu się zaczęło!
00:26:50A już, już, już!
00:26:52Od kraju!
00:26:53Miasta!
00:26:59Widzisz, widział jak nas mućka kargulowa od śmierci uratowała!
00:27:02He he!
00:27:03Z 15, 16, 17 minut!
00:27:05Już nie widział!
00:27:06Eee, za małe nasze szkoły w datku!
00:27:08He he!
00:27:21Ta each znowu.
00:27:37Rychle!
00:27:45Tato, tu daj!
00:27:49Mamo!
00:27:51Do piwnicy!
00:27:55Okrączają nas ze wszystkich stron!
00:27:57Tak, ale kto? Znowu okupacja!
00:27:59Okupacja, okupacja!
00:28:01Na pewno na wielkanów strzelają z kaniflorką!
00:28:05Ty a tak nasze polie z miń oczyszczal!
00:28:09A coż, co?
00:28:35Papi! Kolej się za!
00:28:38Czy umiem strzelać?
00:28:39A po co?
00:28:41Podnieś ręce do góry.
00:28:42Dali, dali, bierzcie.
00:28:43Nie ma co, dali.
00:28:46Musimy się bronić, no nie?
00:28:47Przeciwie polokiszak.
00:28:49A ty kto?
00:28:49Jo Antoni Wieczorek.
00:28:51A skąd?
00:28:51Joza Cindy.
00:28:52Jozem jest tu urodzony.
00:28:54Tutejszy.
00:28:54A ty przed kim chcesz się bronić, ja?
00:28:56Ojejno, Niemcy.
00:28:58Przeciwą powiadom, ja jest wieczorek.
00:28:59Kul majster.
00:29:00A, skróż ze skór.
00:29:03Wojsko.
00:29:04Tatko, wojsko.
00:29:07Wojsko idzie.
00:29:08Jakie wojsko?
00:29:09Nasze.
00:29:09Polskie?
00:29:10Aha.
00:29:12A na kogusy nie idą.
00:29:13Na nas, tatko.
00:29:15Po jakiego czarta?
00:29:18Miny nasze usłyszeli i myślą, że to Werwolf pali ogniem i mieczem.
00:29:22Ty, Kaźmie, już trzecią wojnę zaczął.
00:29:24Chociaż druga, ledwo skończona.
00:29:27Ruskie wprawione, raz, dwa skończą.
00:29:29Tak, ale ile razy można człowieka oswabadzać?
00:29:31A ty czego taki zmartwiony?
00:29:33Był czas przywyknąć przecie.
00:29:35Oguardsko.
00:29:37A...
00:29:38A...
00:29:41Oguardsko.
00:29:44Oguardsko.
00:29:56Oguardsko.
00:29:59Jó moved i zam Awolos Kai.
00:30:15Co ty obsiaduczami jak baby biskupa?
00:30:19Oj, tatko, ale my narobili tymi minami.
00:30:22Ty mnie nie koluj.
00:30:24Trze się wpierw dobrze napatrzeć, jak się zapomnieć nie chce.
00:30:27A na co tobie to pamiętanie?
00:30:28A może my tu poginiemy marnie?
00:30:29Tobie powinni wystarczyć moje słowa do śmierci.
00:30:35Czy to jest kargulowa córka i masz nienawidzić za o to plemię?
00:30:38To też ja tak patrząc i nienawiść sobie potęguje.
00:30:48Oj, manie, manie.
00:30:50Cóż nam robić?
00:30:52Poddaję się.
00:30:53Chod wymyślił, ale jak?
00:30:55A mnie skąd wiedzieć?
00:30:57Toż ja nigdy w życiu tego nie robił.
00:30:59Żadne wprawy nie mam.
00:31:00Mama gdzie?
00:31:02Powiedzieli, że wojska idzie, żeby jeść kury połapać.
00:31:04Aha.
00:31:05No masz weź i machaj.
00:31:08Aha.
00:31:18Ej, wy nie macie gdzie doktora na podorędziu?
00:31:22A?
00:31:23Wracz potrzebny.
00:31:25Dorani nowo?
00:31:26Nie, to kobiety.
00:31:30Ojej, ślub ciebie chodę.
00:31:36Prrbaśka.
00:31:40Ludzie!
00:31:42Jest tam kto?
00:31:51Ludzie, otwórzcie, szlub.
00:32:04Puskaj, puszkaj!
00:32:05Niech!
00:32:08Niech niech!
00:32:09Niech!
00:32:10Lepiej, niech!
00:32:10Puff!
00:32:11Puszkaj.
00:32:15No!
00:32:24Ojej, ojej, ojej, ojej, ojej.
00:32:45Ręce do góry.
00:32:46Oj, myślę, że to Niemiec.
00:32:48Ręce do góry postrzelam.
00:32:49Co ty, głupi?
00:32:50Zaprzęgaj do mojego woza.
00:32:51No!
00:32:53Konia zabieram.
00:32:54Aha.
00:32:55Ale życie daruję.
00:32:57Musimy sobie pomagać, nie?
00:33:01Skąd pan jesteś?
00:33:02Za Boga.
00:33:03No to całe szczęście.
00:33:04Szczęście.
00:33:05Tylko dla kogo?
00:33:06O, ojciec, warszawiaka to ja bym pod lufą nie trzymał.
00:33:09A my za Boga to gorsze.
00:33:10O, my w okupację więcej przeszliśmy.
00:33:12A my przejechali.
00:33:13Ja w obozie byłem.
00:33:14Za żmugiel.
00:33:15Tak, ale granatów.
00:33:16A ja kontykentów nie dawał.
00:33:18A ja raz dałem Niemcowi w mordę, o.
00:33:25A my dwie pacyfikacje przeszli.
00:33:29No tak.
00:33:31A ja z robót uciekłem.
00:33:33Żeby mnie do reszty ograpić.
00:33:36Strzelaj.
00:33:37Strzelaj, mówię!
00:33:42Nie, ojciec, no nie.
00:33:43Nie, wy mnie wrogiem jesteście, tylko wasz koń przyjacielem.
00:33:46Potrzebny mi jest.
00:33:47Tak, no to dawaj ręce do góry.
00:33:48Nie, nie nabijta.
00:33:50Nie nabijta?
00:33:53Jest ci nabijta.
00:33:56Nie, no wy za Boga też swoje przeszli.
00:33:59Dobra, dobra.
00:34:00Wojsko mi konia zabrało, a fachowca do osady muszę dowieźć.
00:34:03Fachowca?
00:34:03No.
00:34:04A kto szalł?
00:34:04Młynarza mi kazali przywieźć, żebym młyn dla gminy uruchomił.
00:34:08A oni mi dali weterynarza.
00:34:09Fasuje co jest, nie?
00:34:10Jak wytrzeźwieje też się przyda.
00:34:12Weterynarz?
00:34:13Oj człowieku, toż ty mi z nieba zleciał.
00:34:16Toż ja od świtu szukam mądrej ręki, że w rodzeniu pomogła.
00:34:19Kobieta mi zległa.
00:34:20Ot, bierz bańkę z bimbrem.
00:34:23Dostanie za to od wojennych konia.
00:34:25Ale znaj za burzaków, no.
00:34:27A teraz, a teraz przypczącz moje dorożkie.
00:34:32No, musimy sobie pomagać, nie?
00:34:33No.
00:34:43Tato, tatko jest.
00:34:44No jest już, jest, jest.
00:34:46Oj nie wy, on jest chłopak.
00:34:49Chłopiec?
00:34:49No.
00:34:50Ujże pijego, to nie mógł zaczekać.
00:34:52Na to, że ja takiego poważnego fachowca fatiguję, a?
00:34:54A już było źle z mamą?
00:34:55No.
00:34:56Kargulowa się ze wszystkim sprawiła.
00:34:58Ona dziecko przyjęła.
00:35:01Znaczy teraz nas taka sama sila, jak i Kargulów.
00:35:04No.
00:35:04Bierz wykladań kobyle, dokrywa wstaw.
00:35:06Doktor.
00:35:07Nie, trofiejny dla Maryny przewiózł.
00:35:09Tak, że nasz wspólny.
00:35:10To ja go przewiózł.
00:35:12Ale na moi doroscy.
00:35:14Uj, to węterynie, co?
00:35:16Kokeszko jestem.
00:35:25A uwiela Palinka ma życzenie być żoną młynarza, to ja się oświadczam.
00:36:02I słowa dotrzymam.
00:36:02Kolejki zapodziewańki zapodziała?
00:36:03Oj, gdzie postawił, tam stoi.
00:36:04Toż ksiądz zaraz nadejdzie.
00:36:06W sieniach tam, na szakie patrzaj.
00:36:08Otwiej, gdzie wlazła.
00:36:11O, wieczorkowi coś nie widać.
00:36:14Eee, przyjdzie, przyjdzie.
00:36:16Wierzę, że w wczesnej krzciny nie waży.
00:36:18Płacz, płacz na zdrowie.
00:36:42Wiecia?
00:36:44A podejdź na tu.
00:36:48Bliży?
00:36:50Podszedłem.
00:36:52Kochniej.
00:36:54O, tak.
00:36:57Co się tam czajesz?
00:36:59Tato, wzięlibymy tego samograja od...
00:37:02Od karkula?
00:37:02Pierwsze krzciny tutaj bez muzyki.
00:37:05Swojego syna będziesz sobie solić i przy organach.
00:37:07A dla mnie to, co całe święto musi starczyć.
00:37:09Zamknij beczkę.
00:37:13Wójcie bardziej.
00:37:17Co za czórt?
00:37:19Wielubca, Jezus Chrystus.
00:37:21Niech będzie pochwalony.
00:37:23Niemcy z wąchł tu zaraz krzyczy.
00:37:26Wzadka się wdał.
00:37:28Wzadka.
00:37:30Może ksiądz pozwoli, a?
00:37:34A wasze gdzie?
00:37:36Nie przyjdzie.
00:37:37Zimpy i puchną.
00:37:38Nie może mówić.
00:37:39Kaczmierz, to cóż nam robić?
00:37:41Nie ma chrzestny, nie ma chrzcien.
00:37:44Panie Pawlak.
00:37:45Będzie chrzestna, będą chrzciny.
00:37:48Główka pracuje.
00:37:50Zobaczycie.
00:37:53Po Jaćkę poleciał.
00:37:55Co?
00:38:00Kregulowa córka u mnie zachrzestna?
00:38:02Uj, Kaczmierz.
00:38:03Przed Bogiem wszystkie równe.
00:38:05Lepsza taka jak żadna.
00:38:07Coż mnie począć teraz?
00:38:09Uj, nie dziwaki.
00:38:10A może by tak duchowną osobę...
00:38:12Może odpuść.
00:38:13Odprawić.
00:38:15Proszę księdza.
00:38:17No i jest chrzestna.
00:38:19Co zła?
00:38:21Tak u nas pod gniezem, to by nawet taką od wieczorkowej woleli.
00:38:24Żeby dziecka od malinkości nie straszyć.
00:38:29Nie nerwuj się, Kaczmierz.
00:38:34Paweł, was begierztu von der Kirche Gotes?
00:38:38Wiare.
00:38:38Wiare.
00:38:39Wiare.
00:38:39Wiare.
00:38:40Actipe signum crucis tam in fronte, kwam in corde.
00:38:46Ego de baptizo in nomine Patris, et zili et zili do santo.
00:38:52Actipe lampadem ardentem, et irreprehensibilis custodii baptismum tu, serva dei mandata.
00:39:00Vade in pace, et dominus it decum.
00:39:04Jaćka do domu!
00:39:05Panie Karkur!
00:39:05A ty czego?
00:39:06Jeszcze ślubu nie było, a już my z panią Jaćką ojciec i matka.
00:39:09No to co?
00:39:10No zaręczyny by ogłosić moje z panią Jaćką.
00:39:12Co?
00:39:13Kuma, matko, chodźmy do domu.
00:39:14Zaręczy!
00:39:19Zaręczy!
00:39:32Jaćka!
00:39:35Gdzie?
00:39:38Pan trofiejny!
00:39:42Ojciec pana kupił to od skargu Libara.
00:39:44Jaćka!
00:39:45Gdzie?
00:39:50Demokracja nastala.
00:39:52A ty człowiekowi wolności bronisz, tak?
00:39:56Tak!
00:39:59Jaćka!
00:40:28Jaćka!
00:40:49Jak się wojenka zaczęła, przysięgę złożyłem, że nie ożenię się. Rozumie pan na Jadzia?
00:40:56Ja zginę i kobitę wdową zostawię? Nigdy. Ja długów mieć nie lubię.
00:41:02To i co z tego?
00:41:03To co z tego? Przecież już po wojnie.
00:41:07Wie pan co, panie Kokeszko? To już lepiej dalej zostać uczciwym człowiekiem.
00:41:12Ale we dwoje, pan na Jadziu. Bojeczka to liczba Boża. Tak u nas pod Gnieznem ludzie uważają.
00:41:19Wiecia, gdzie kożucha podział?
00:41:27Nasza babcia królowa będzie teraz spać.
00:41:30A teraz to już można uwierzyć, że my w domu.
00:41:34Jeszcze tylko, żeby tej elektryki nie było, to byłaby już spokojna.
00:41:37Oj, mamu no.
00:41:38No co mamu, mamu?
00:41:40A to chwost złodziejski, no.
00:41:42Tata go za swój spirytus dla społeczeństwa kupi, a on go sobie na prywatnego zięcia podebrał.
00:41:46Ech, to czemu by ją dali? Toż on nie zza Boga.
00:41:51Choć on z Gnieznem, ale w spodniach.
00:41:53A Kargul chce o jedne portki mieć więcej w rodzinie.
00:42:00Pasze?
00:42:01Że coś się wyrzucili, a nam się przyda.
00:42:04Pan?
00:42:06Komu wam?
00:42:07Wiadomo, że na dwie rodziny jeden piecyk nie wystarczy.
00:42:10Wyta!
00:42:11Jakie dwie?
00:42:12Łapcie swoje robotę.
00:42:15Ty od szabronowa życie zaczynasz, a?
00:42:17Za demokracji wszystko niczyje.
00:42:19Te chamanie, te...
00:42:22Patrz to!
00:42:23Hopy!
00:42:26Poznajecie?
00:42:28Jajko.
00:42:29No?
00:42:30Kurzęcze.
00:42:31Na razem na drodze.
00:42:32A co ty?
00:42:32Nigdy jajka nie widziała?
00:42:34Człowieku, ja do mnie nie widział, bo ja kurie zjadł.
00:42:36No tak sobie weź.
00:42:37Tak, tak, tak, weź.
00:42:38Dziękuję.
00:42:39Nie ma za co.
00:42:40A czemu ty kaznisz moim jajkiem rozporządzasz, a?
00:42:43A ty skąd wiesz, że to nie moja kóra zniosła, a?
00:42:45Skąd?
00:42:46A bo twojego do ręki by nie wziął.
00:42:47Tak, tak.
00:42:49O, ja twojego też nie.
00:42:51Za to jedno dostaniesz u mnie pieniądze.
00:42:52Sam to ze siany zlieszesz.
00:42:56Już mój brat Jasko wziął na ciebie bicz boży w swoje ręce.
00:43:00Ty mi kosy nie przypominaj, bo ja mam teraz karabin.
00:43:03I ja mam.
00:43:04Uch ty, konusie ty!
00:43:09Kon... konusie?
00:43:11Uch, czekaj!
00:43:11To jest na ciebie!
00:43:15Ustawać się!
00:43:17Ty!
00:43:20Uch!
00:43:23Mówi!
00:43:25Uch!
00:43:38Uch!
00:43:40Czyż ty zdurniał, stary?
00:43:42Gdzie ja teraz takie garki dostanę?
00:43:50No w jużkie koszule!
00:44:05Hopie!
00:44:08Hopie!
00:44:10Czart po na ty się tłucze!
00:44:12Hopie! Młędną szabrują tam, żeby nosiły!
00:44:14No chodź, chodź!
00:44:18Kargule bierz!
00:44:21Z karabinem!
00:44:23Pawlak idzie?
00:44:23Dwóch Pawloków!
00:44:24A ja mam być sam?
00:44:25Oj, jeny przeca idziemy razem, no nie?
00:44:27A gdzie kogoś?
00:44:28A ty prędzej, prędzej!
00:44:40Prędzej!
00:44:45Chodź!
00:44:46Chodź!
00:44:58Chodź!
00:45:01Chodź!
00:45:01Chodź!
00:45:03Chodź!
00:45:04Chodź!
00:45:04Chodź!
00:45:05Chodź!
00:45:05No, no, no, no, no!
00:45:06Zostaw!
00:45:07Zgodziłeś się!
00:45:36Chodź!
00:45:38Chodź!
00:45:38No, jest to ciężko bez mąki żyć!
00:45:40Cicho!
00:45:40Cicho, Pavo!
00:45:40On nas tu sprowadził!
00:45:42Ty, tylko nie kradzie, ty!
00:45:43Wiesz, jako raz od ciebie kupią!
00:45:44A, weterynarza teraz targuje młynarza, on nam pozwolił!
00:45:48Słaby mam charakterek.
00:45:50A oni mi wdówkę na pokuszenie przywieźli, że im niby mlenarza potrzeba.
00:45:55A ja z waszą, Jaćką, na całe życie zostanę.
00:45:58Wolałbym umrzeć, jak z taką sam na sam zostać.
00:46:01Teraz już za późno! Wszystkie pod ścianę!
00:46:03Dawajcie, pod ścianę!
00:46:04Ja też, swojego zięcia!
00:46:05Dawaj, mówię!
00:46:08A ty czego się mojego zięcia czepiasz?
00:46:10A jaki on twój?
00:46:11Kto jego zdobył?
00:46:13Zdobył!
00:46:13Stój!
00:46:14Popat swój na swojego!
00:46:16Stój!
00:46:17Stój!
00:46:17Stój!
00:46:17Stój!
00:46:18Stój!
00:46:19Stój!
00:46:19Stój!
00:46:20Stój!
00:46:25Stój!
00:46:27No i żeśmy byli na broni!
00:46:29Tyle chmata sam tych nam sprowadzał!
00:46:30No no no!
00:46:31No co?
00:46:32Powiedz panie jakie pan lubisz!
00:46:34Bo wdów teraz bez nikt, a ja dla wioski młynarza muszę zdobyć!
00:46:39No...
00:46:46Jezus Maria!
00:46:51No jak?
00:46:54W porządku!
00:46:56Leży!
00:46:58Uciekł!
00:47:07Bóg nas wysłuchał!
00:47:09U Karguli też myszy!
00:47:10Jeszcze więcej niż u nas!
00:47:11To, że jego siew zaraza wyżarła, to jest sprawiedliwie!
00:47:14Ale żeby nam?
00:47:15Karguli nie myszy w głowie!
00:47:17Podanie złożył i konia z undry dostał!
00:47:21Co?
00:47:23Jutro się wybiera!
00:47:26Ustnamolny!
00:47:27To naszego Jaśka do Ameryki przegonił!
00:47:30A teraz nie ma wstydu od nich konia brać!
00:47:33Żeb się jemu załzowaty trafił!
00:47:35Każmierz!
00:47:36Bez kota nie ma dla nas życia!
00:47:38Widział!
00:47:39Masz mnie jutro pojechać na Jarbark i bez konia mnie...
00:47:42Pum!
00:47:43Bez kota mnie nie wracaj!
00:47:46O ty nastał koniec na samym początku!
00:47:49Jak ty mógł dobry panie Boże tak się pomylić?
00:47:53Święty Józef! Święty Antoni!
00:47:55Wszyscy święci w naturalnie wolona!
00:47:57Ręczne robota!
00:47:59Komu! Komu!
00:48:01Panie, panie!
00:48:02Chłopan!
00:48:03Nie, nie!
00:48:04Kiełbasa, gorąca kiełbasa, kraglostka kiełbasa!
00:48:07Proszę bardzo!
00:48:08Nie za drogo!
00:48:10Coś tam!
00:48:11Lepsza ręka!
00:48:11Prosto za dziś!
00:48:13Zaraz, zaraz!
00:48:15Machnie?
00:48:16Nie!
00:48:16Dziesięć supień damskich!
00:48:18I do tego lakierki!
00:48:19Kota potrzebuję!
00:48:21Kota!
00:48:22Może Tygrysa?
00:48:25Napisane, żeby nie ruszać!
00:48:29Alpiku Jeleniobórskie!
00:48:31Obrzyki!
00:48:31Begari!
00:48:32Jelenie rogi!
00:48:33Parcelewa!
00:48:34Jak nowy!
00:48:35A srebrnego nie macie!
00:48:36Nie linieje!
00:48:37Wolałam by srebrny!
00:48:38Koty, kłodz!
00:48:39Ty z centralnej polskiej koty!
00:48:41A on jak z syberycy!
00:48:42Pytaj proszę pani!
00:48:43Wiesz pani co dzieje!
00:48:46Panie!
00:48:46Panie!
00:48:47Panie!
00:48:50Pokaż pan te koty!
00:48:52Wybrać nie można!
00:48:53Wybrać, wybrać!
00:48:54Wybierać by iść na wyborach!
00:48:55A tu biesz jak leci!
00:48:56Po niemiecki!
00:48:57Coś pan!
00:48:58Z centralnej Polski je wiozę!
00:49:04Łowny?
00:49:05W południa pięćdziesiąt myszy załatwił!
00:49:09Daleko masz dom?
00:49:10Mam rower!
00:49:12To nie masz kotów!
00:49:13Podmusi kosztować!
00:49:14Panie daje dwa worki pszenicy!
00:49:17Za jeden pięćset płacą!
00:49:20Dobra!
00:49:25No biorę to i rower!
00:49:29Co?
00:49:32Rower też?
00:49:34Rower po niemiecki!
00:49:36A kot z miasta Łodzi pochodzi!
00:49:39Dobra wiesz!
00:49:41No widzisz!
00:49:44Stoń!
00:49:45Stoń!
00:49:51Stoń!
00:49:54Ta unra to wie, że u nas dziki zachód!
00:49:57I przyszyła dzikie konie!
00:49:58Takiego do roboty to się nie nagnie!
00:50:00Gdzie?
00:50:00Kto raz w karku zlamiesz,
00:50:02to nimi lód na rzece możesz przeorać!
00:50:05No jasne, no nie?
00:50:07Akurat przełoży!
00:50:08Tato!
00:50:09Jest!
00:50:12Prrr!
00:50:13Prrr!
00:50:13Prrr!
00:50:15A ty samarza!
00:50:21Za to uważajcie!
00:50:24Puście sznurka w gór!
00:50:26Sznur puście!
00:50:27Ależ nie dobra zioko!
00:50:29Dlaczego taki wariat?
00:50:30Przecież ten spokojnie i tak chodł
00:50:32Pawlakowej kobyły lepszy!
00:50:34A co z tym nie rad dajesz?
00:50:36Ja mu daję kiedy taki bystry!
00:50:38A dam!
00:50:41Żebyście wiedzieli, że dam!
00:50:43Sposobem!
00:50:44Hej!
00:50:45Co jest z wami?
00:50:46Obywatelny kokeszko!
00:50:47Zostaw się powrót w pokoju!
00:50:48Dobrze?
00:50:48Do konia trzeba z głową!
00:50:50Idzie!
00:51:04O!
00:51:05O!
00:51:05On chyba przed Wajną karuzel!
00:51:08Sposobem!
00:51:10Grygi się!
00:51:14O!
00:51:15Bag responder!
00:51:17Gwioraj!
00:51:17Sposobem!
00:51:17Jaki ty pęk!
00:51:20Prakétait!
00:51:21S Ya 느Stop Ang!
00:51:28S葉!
00:51:35Kwok Ale使 go!
00:51:40Stój, Widzia!
00:51:41Daj, Widzia, gdzie leżył!
00:51:44Stój!
00:51:45No co, zatrzymaj go?
00:51:47Potrzymaj go.
00:51:48Jak mu raz po grzbiecie przeleci, zmień.
00:51:50Widzia!
00:52:04O Jezu!
00:52:07O Jezu!
00:52:07O Jezu!
00:52:09O Jezu!
00:52:20O Jezu!
00:52:27Staj!
00:52:28Staj!
00:52:49Staj!
00:52:54Staj!
00:52:57Staj!
00:53:02Staj!
00:53:04Staj!
00:53:05Staj!
00:53:06Staj!
00:53:07Staj!
00:53:11Staj!
00:53:18Staj!
00:53:19Panie Kaśmierz, Dziecia wierzchem jedzie.
00:53:22Nie może być.
00:53:23To kłocie?
00:53:27Czerwacko!
00:53:28Wadam się!
00:53:35Panie Pawlak!
00:53:37Panie Pawlak!
00:53:38Żeby nie wicja, to by my najgorszego wałacha mieli z całej umry.
00:53:42A roznaś?
00:53:45To ty na swoim rowerze pojechał,
00:53:47a na cudzym konie wracasz, a?
00:53:48Ale to ogierek w sam raz dla naszej klaczki.
00:53:51Klaczki ogierne!
00:53:54Ja wam dam hany!
00:53:56Panie Kranek!
00:53:57Panie Kranek!
00:53:58Panie Kranek!
00:53:59Panie Kranek!
00:53:59Panie Kranek!
00:54:22Panie Kranek!
00:54:23Panie Kranek!
00:54:25Panie Kranek!
00:54:26Panie Kranek!
00:54:27Panie Kranek!
00:54:27Ty co, znów się modlisz, a?
00:54:28Maluj!
00:54:28Na konia nie można popatrzeć!
00:54:30Co to?
00:54:31Pawlaki mają być gorsze od Karguli?
00:54:33Wszystko co po tamtej stronie płata, to twój wróg!
00:54:35Kot tyś!
00:54:36Tyś!
00:54:37Kot?
00:54:39Gdzie ci?
00:54:44Gdzie ci?
00:54:48A daj kota!
00:54:50Bo obieje jak psa!
00:54:52A czy ja trzymam twojego kota na sznurku?
00:54:55Przylazł tu i jest!
00:54:56A tak! Boś mu w dwudziestu talerzach mleka ponastawiał!
00:54:59Wolno mnie!
00:55:00Moje mleko i moje talerze!
00:55:03Wyjdź! Trzymaj mnie!
00:55:04Nie zdziążę z tym złodziejem!
00:55:09Panie Kranek!
00:55:20A co się dziewisz?
00:55:22No bo Remu nie ma!
00:55:23Czołem!
00:55:24Coś tam Pawlak na baz zgrał, co?
00:55:29O!
00:55:30Coś ty taki?
00:55:32To czy w ziemię odzyskanym jesteś i za senatem?
00:55:36Czyś ty się chłopiesz szaleju na jadł?
00:55:38Ja tam za senatem nie jestem, ale przeciw Karguliowi!
00:55:41Taki to jest twój Polaka znak?
00:55:43Pawlaka znak!
00:55:45Chłopie, my tu jak... jak pszczoły, jak mrówki
00:55:48Jednej zakładamy, a ty co?
00:55:50Iwersję robisz jak za Niemca?
00:55:52Kot jest mój!
00:55:53Aha!
00:55:54To przez twojego kota, a niby jedności w narodzie, tak?
00:55:58Dobra!
00:56:01Ja tego kota rekwiruję!
00:56:03O!
00:56:03Sołtysie!
00:56:04Wy mi nie róbcie tego, żeby ja był przyjdzie w demokracji ludowej!
00:56:07Bo ja na to nie mam czasu!
00:56:08Ziemia oblogim leży!
00:56:09Tak gadacie, Pawlak!
00:56:11Tak gadacie, jakbyście na tego kota rozpiskie mieli!
00:56:13A jak ja tego kota od Kargula dostanę, to co?
00:56:17A ja tego kota nie oddam!
00:56:19Za mnie nie oddasz!
00:56:20Jak władza rozsądzi, po to jest ustanowiona!
00:56:22Od pomorek!
00:56:23No przecież ja...
00:56:23Ten kot przyjechał z Centralnej Polski!
00:56:26Ja sam za niego dwa kwintale pszenicy zapłacił!
00:56:28Rowery już nie spotka!
00:56:29Dobra, dobra, dobra!
00:56:29Nie, kot wybierasz sam, kogo woli!
00:56:31On mleko woli!
00:56:32Ty masz dwie krawy, a ja mam karabin!
00:56:34Oba mamy!
00:56:34Uy, jak tobie gwiezdny pocierałem wytytulny!
00:56:36Spokojnie obakę!
00:56:38Spokojnie obakę!
00:56:39Spokojnie obakę!
00:56:40Pionierzy!
00:56:41Ja wam dam sprawiedliwe wyjście!
00:56:44Pozłuchajcie obywatele!
00:56:46Kargul da ci kwintal pszenicy i kolo od roweru!
00:56:49Zaraz!
00:56:50Za to kot będzie trzy dni u Kargula i trzy dni u ciebie!
00:56:54A w niedzielę i święta moje mysze opędzi koniec!
00:56:58Ej, ty, oltys!
00:56:59Może by tak sam swoje myszy łapał?
00:57:01Kot jest mój, rozumiem?
00:57:01Ja cię rozsądziłem!
00:57:05Widzicie, pokaż sobie mnie Francuza!
00:57:09Popatrz!
00:57:09I wszystko tak pogryzione!
00:57:11Oj, pomorek!
00:57:13Jak jeszcze mamy dzisiaj dzień?
00:57:15Piątek!
00:57:15Piątek!
00:57:16No wolaj kota!
00:57:17A ona dzisiaj robi!
00:57:26Oj, Kaźmierz!
00:57:27Kot w niewolę trafił!
00:57:28Na sznurku go pasł!
00:57:31Nie będzie mi Kargul umowy lamał i silno zmuszał kota do kalabracji!
00:58:01Takie robot.
00:58:05Ktoś!
00:58:07A ja go skończeprokiem.
00:58:16Na, pijesz mięło.
00:58:34Lidia.
00:58:37Coż ty taki nienapasiony, a?
00:58:39Sto razy mówił, że masz nienawidzić to kargulowe plemię.
00:58:47No i nie ochronnie idzie do pełnoletności.
00:58:53Toż ona nie dla ciebie.
00:58:54Ale tato, jak ja się napatrzę, tak dobrze i w nocy się przyśni, to jej tak nienawidzę, że strach.
00:59:08A no stawaj, no.
00:59:09Co?
00:59:10Z tamte strony.
00:59:15Pawlak!
00:59:17Pawlak!
00:59:18Widzisz?
00:59:19A mówię, żeby tylko głowę wsadzić, to cały przyledziesz.
00:59:24A ja im się zaparł.
00:59:28Furtka.
00:59:30Furtka by się przydała Pawlak.
00:59:31Wstyd.
00:59:32O, bacz podpisz o spiskę.
00:59:37Kokeczko potrzebuje dwóch świadków.
00:59:40Że onże jest kawaler, że do ślubu podpada i że może stawać na kobiercu.
00:59:44O!
00:59:45Chwala Bogu, bo już tej jaski upilnować nie mogę.
00:59:47Tato Kargul.
00:59:48Gdzie?
00:59:49Tu.
00:59:49Podpisał też.
00:59:51Co ty się szaleju naćpał Pawlak?
00:59:54Podpisz.
00:59:55Bądźże człowiekiem.
00:59:57Pamiętasz?
00:59:58Przecież ciebie dziewczyna nie będzie matką, a wieś straci młynarza.
01:00:02Takiście obywatel?
01:00:03Ty mnie obywatelstwa nie ucz.
01:00:04Ja przez swoją politykę kota stracił.
01:00:06Co tam kota, kota?
01:00:07I dwa kwintali pszenicy.
01:00:09Rowera nie wspomnę.
01:00:10A, a...
01:00:11A, aleście skarb znaleźli, tak?
01:00:14Skarb?
01:00:15A skarb, tak.
01:00:16Znaleźli skarb i cieszę jak po śmierci organisty.
01:00:20To on tobie nagadał.
01:00:22Otwini stoi czart bez pożytku.
01:00:24A bo na nafty takich nie było.
01:00:25A takim to w jeden dzień i u nas i u nich wymuć.
01:00:27Witam, ja z cepaj bi, bo sam zaraz będziesz bity.
01:00:32No tak.
01:00:33Znaleźć pas transmisyjny.
01:00:35Wsadzić ręce do kieszeni i na piwko.
01:00:38A robota bracie sama poleci.
01:00:40Taki pas jest.
01:00:42Gdzie?
01:00:42U Karguli.
01:00:43U Karguli.
01:00:44U Karguli jest.
01:00:45A więc jak uruchomi silnik?
01:00:47Eee, wymyślij te durackie maszyny, bo sily w rękach nie mieli.
01:00:50Aha.
01:00:53Jak woli?
01:00:55A tak?
01:00:58Odpiszesz karteczkę.
01:01:00Nie mam cię co raz powiedział.
01:01:01Powiedzka z powiatu pod sąd bracie idziesz.
01:01:03Ty to zaczęła działcisz tak?
01:01:05Tak.
01:01:06Poniedziałek.
01:01:07Godzina dziesiąta sala numer pięć.
01:01:09D.
01:01:10D?
01:01:11O kota.
01:01:12Kot był mój i z mojej ręki zginął.
01:01:14A dał ci Kargul kwintal pszenicy, że o kole od rowera już nie wspomnę?
01:01:19Eee, to był.
01:01:20To właśnie oto cię oskarża.
01:01:22To będzie na cały powiat pierwsza sprawa o majątek.
01:01:27Mojej gromadzie.
01:01:28Dziadzka, obiad nastawisz, krowy wyprowadź.
01:01:32Prędzej.
01:01:33Prosto z sądu po pierścionek skoczę.
01:01:36Z czerwonym oczkiem będzie.
01:01:42Napoju?
01:01:43Aha.
01:01:44Batę dawaj.
01:01:46I ty tam mnie nie dziwacz.
01:01:48Łucenia do czorta.
01:01:49Masz, bierz.
01:01:51U nie ma bo.
01:01:52No sąd, sądem.
01:01:53A sprawiedliwość musi być po naszej stronie.
01:01:57Bierz jeszcze.
01:01:59No, no.
01:02:00A dziecka do mnie pilnuje się?
01:02:02No.
01:02:02Z Bogiem, idźcie, z Bogiem.
01:02:30Widzisz jak chodzi?
01:02:32Szybka jest.
01:02:33Nie to co cep.
01:02:35No.
01:02:36Ale oberwiesz jak się ojciec dowie skąd ty pas wziął.
01:02:44Ej, ja starego się nie boję.
01:02:46Ja swojego też nie.
01:02:49U was w stodole też trzeba zboże wymucić.
01:02:53Ale kiedy?
01:02:54Jak to kiedy?
01:02:55Jak założą apelację?
01:02:59Jaćka!
01:03:02Pomóć ci?
01:03:04Nie!
01:03:05Dam się radę!
01:03:14Jak chcesz to ci pomogę!
01:03:16Nie trzeba!
01:03:19No to ci pomogę.
01:03:23No.
01:03:27Widzisz ma nasuch chłopak.
01:03:30No.
01:03:30Więcej zrobił jak ja opowiedział.
01:03:35Przewiał.
01:03:36Z diablem łucił odpuść Boże grzechu czy co?
01:03:39Dzieńczka!
01:03:41Widzisz?
01:03:53Dzieńczka!
01:03:54Widzisz?
01:03:55Pomórek!
01:03:59Kargul!
01:04:00Chodźcie tu!
01:04:04No co?
01:04:11Uch, wychował ty syna.
01:04:13A ty córkę!
01:04:19Dzieńczka!
01:04:21Uch!
01:04:22Uch!
01:04:22Uch!
01:04:23Uch!
01:04:27Uch!
01:04:40Uch!
01:04:41Uch!
01:04:44Uch!
01:04:48Uch!
01:04:57Uch!
01:05:02Zabawaj masz głup κ CAW.
01:05:03Za cukupem twoje węże nie ogier!
01:05:04Po co?
01:05:07Obáo Hanım?
01:05:13Pрюca
01:05:13kurk Ida!
01:05:19Nie będę żalować. Tylko uważaj na zamyk, bo wylata.
01:05:25Karabin dał? A jak Karguli wojny zaczną?
01:05:29Ty się nie boj. Jest jeszcze u mnie dwa granaty w świętecznym obraniu.
01:05:55A ty co?
01:05:57Oddaj konia złodzieju. Zgłupiał?
01:05:59A gdzie ugiera schował? Ukradli.
01:06:03Tete! Jak cię granatem podrzucę, to od razu go z góry zobaczysz.
01:06:07Inaczej zaśpiewasz, jak ciebie zaraz przed władzy zagonie.
01:06:10I wstyd będzie, bośby z portek wyskoczył.
01:06:13Kadaj gdzie koń!
01:06:14A to ja wróżka?
01:06:16Ale koniokrad!
01:06:17Słyszala?
01:06:17Naszemu sąsiadowi ugiera ukradli.
01:06:21A taki był ładny, amerykański. Szkoda!
01:06:26Władek!
01:06:27Jacki też nie ma!
01:06:29Gdzieś zniknęła, no!
01:06:33I na świecie już piąty dzień nie wrócił.
01:06:38Dawaj udzienie!
01:06:48KONIEC!
01:06:49KONIEC!
01:06:50KONIEC!
01:06:56KONIEC!
01:07:04KONIEC!
01:07:06KONIEC!
01:07:17KONIEC!
01:07:31W older
01:07:37Wicja!
01:07:43Wicja!
01:07:48Wicja!
01:07:50Wicja!
01:07:51Wicja!
01:07:53No?
01:07:54No i to teraz będzie!
01:08:02A co ma być?
01:08:04Jak to? Przecież już dzień!
01:08:07To co?
01:08:08Oj, tatko znowu bić będzie!
01:08:12Bił cię?
01:08:13Nie, ale teraz biję!
01:08:16Nie, Becz!
01:08:17Od dziś już się nikt bić nie będzie!
01:08:21Zostaniesz ze mną!
01:08:24Jak ja teraz do domu wrócę?
01:08:28A ty gdzie go słyszał, a?
01:08:29Tu gdzieś!
01:08:31Wieczko!
01:08:38Konia zostaw!
01:08:40W domu nie ma się co pokazywać!
01:08:42Na swoje pójdziemy!
01:08:43Gdzie jest mój kożu? Może mi darują?
01:08:46Darują albo i nie, a ze mną źle ci nie będzie!
01:08:48Mało to pustych domów stoi!
01:08:50Weźmiem który i koniec!
01:08:54Koda konia!
01:08:55Ale nie, twojego syna!
01:08:56No, tam jest twoja córka!
01:08:57Tam trzy kule!
01:08:58Co, ty chcesz mojemu synowi ojca zastępować?
01:09:01Puszczcie kajdlaniu!
01:09:02Przyjeżdżę do ciebie w koniec!
01:09:06Puszczcie kajdlaniu!
01:09:08Jaćka!
01:09:09Chodł!
01:09:11Wiesz kożu!
01:09:12Ojce idą!
01:09:15Ożelni się ze mną!
01:09:16Szybko za skały!
01:09:18Co?
01:09:18Otwory znalazłem!
01:09:21Wieta!
01:09:23Jaćka!
01:09:25Jaćka!
01:09:27Gdzież oni jest?
01:09:30Wieta!
01:09:31Stój!
01:09:33Stój!
01:09:34Stój!
01:09:35Czekaj!
01:09:38Zwróć się do domu!
01:09:39To pamiętasz!
01:09:40Czekaj!
01:09:41Czekaj!
01:09:45Czekaj!
01:09:50Czekaj!
01:09:53Czekaj!
01:09:55Czekaj!
01:10:04Czekaj!
01:10:22Czekaj!
01:10:49Czekaj!
01:10:51Czekaj!
01:10:54Czekaj!
01:11:13Czekaj!
01:11:14Czekaj!
01:11:16Czekaj!
01:11:17Czekaj!
01:11:19Czekaj!
01:11:32Czekaj!
01:11:43Czekaj!
01:11:51Czekaj!
01:11:53Czekaj!
01:12:00Czekaj!
01:12:16Czekaj!
01:12:19Czekaj!
01:12:35Czekaj!
01:12:49Czekaj!
01:12:50Czekaj!
01:12:57Czekaj!
01:12:59Czekaj!
01:13:02Czekaj!
01:13:04Czekaj!
01:13:05Czekaj!
01:13:06Czekaj!
01:13:07eius et anime omnium fidelium
01:13:09defunctorum, per misericordiam
01:13:11Dei requiescant in pace.
01:13:13Amen.
01:13:14De terra formastime, Domine, et carne
01:13:16induistime, resuscitame
01:13:19in novissimo die, Redemptor
01:13:20Meus, Domine.
01:13:25Malve Regina
01:13:26Mater Misericordie
01:13:29Vita
01:13:30Dulce Dohes
01:13:32Pes Nostra Salve
01:13:34A Te clamamus
01:13:37exules fili
01:13:39efe
01:13:40A Te suspiramus
01:13:43gementes et flentes
01:13:46in hag
01:13:47lacrimarum valde
01:13:49Eia ergo
01:13:52advocata nostra
01:13:54in los
01:13:56tuos misericordes
01:13:58oculos
01:13:59at nos converte
01:14:05Gdzie Jaćka?
01:14:07Nie pytajcie o nic.
01:14:09My do was nie wrócimy,
01:14:10póki was w kupie trzyma
01:14:11tylko wasza złość.
01:14:31Dzień
01:14:47Ano, podaïś do plata?
01:14:54A po co?
01:14:57Podajte, bo ja podchodzę.
01:15:00A teraz robię, to ja robię.
01:15:06Zdjęłem.
01:15:08Tylko nie wiem przed czym.
01:15:11Na okoliczność, że na nasze głupot,
01:15:14koniec nadchodzi.
01:15:18Zdęło by się, Kazimierz.
01:15:21Płać.
01:15:21Wladek, nie wstydź.
01:15:24Bo jak prawdziwy chłop płać, to musisz być świętym.
01:15:28Musisz, musisz.
01:15:34Widzisz?
01:15:50Pani ludzie, przecież tu musiało się coś stać.
01:15:53Milicja!
01:15:55Milicja!
01:15:57No i wtedy?
01:16:00A ty czego tu?
01:16:03Myślałem, że będę tu potrzebny i...
01:16:04Kargul cię tu przysłał, żeby znów przez niego swojego brata stracił.
01:16:07Idź z Bogiem, Bajter.
01:16:09Jaśko, posłuchaj no.
01:16:10No i wtedy, Jaśko...
01:16:11Zostawiłeś ty przysięgę tatową, zostaw i mnie.
01:16:14Ale żoan, posłuchaj...
01:16:15Co chcesz ze mnie ojca krzestnego dla Kargulowych dzieci zrobić?
01:16:18Never!
01:16:28Nie!
01:16:45Nie!
01:16:48Cholera!
01:17:19PYMET doen!
01:17:26OAK!
01:17:28OAK!
01:17:32OAK!
01:17:33OAK!
01:17:37OAK!
01:17:38OAK!
01:17:40OAK!
01:17:41OAK!
01:17:43NO!
01:17:46OAK!
01:17:53Łuk.
01:17:55Łuk. Łuk.
01:17:59Łuk.
01:18:08Zatrzymałem się.
01:18:24A i tak nas więcej odkarguljów, byste, Pawlaczka.
01:18:29Pawlaczka.
01:19:08Jaśku, masz ziemia.
01:19:17Ziemia.
01:19:19Dobre ziemia.
01:19:35Dobre, Kazmisz.
01:19:38Lepiej nie trzeba.
01:19:41Jaśku, bój się boga, nareszcie jesteś.
01:20:01Udźwiękowienie wielokanałowe 5.1 Maciej Ziółkowski. Studio Voiceland, Wrocław.
01:20:07Ziemia.
01:20:10Ziemia.
01:20:13Ziemia.
01:20:13Ziemia.
01:20:16Ziemia.
01:20:17Ziemia.
01:20:19Ziemia.
01:20:24Ziemia.
01:20:25Ziemia.
01:20:26Ziemia.
01:20:26Ziemia.
Comments