- 3 months ago
Category
😹
FunTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
01:47KONIEC
01:49Miłość i nadzieja, odcinek 314.
01:56Nie masz prawa zadawać takich pytań, ale to proste.
02:00Niech powie, że go nie kocha i będzie po sprawie.
02:04To pomoże budować porozumienie między nami.
02:07Mogłaby skłamać, a ty nadal byś nie wiedziała.
02:11Zeynep jest totalnym przeciwieństwem mnie.
02:15Nigdy nie mówi tego, w co nie wierzy.
02:19Dajmy temu spokój.
02:21Jesteś żoną Egego i nosisz jego dziecko. Koniec tematu.
02:28Zeynep, więc jak?
02:30Co miałabym zrobić?
02:33Czekam, aż powiesz, że nie kochasz Egego.
02:36To by cię przekonało?
02:38Nie spodziewam się, że przekona, lecz wiem, że nie skłamiesz, więc chcę usłyszeć prawdę.
02:46A zatem, kochasz Egego?
02:51Czym według ciebie jest miłość?
02:55Widzisz, nie może.
02:57Znika, kiedy się powie, że się nie kocha?
03:02Czy mówiąc, że się nie kocha, można ją wyrwać z serca?
03:06To tak nie działa.
03:10Słyszycie?
03:11Wiedziałam, że nie powiem.
03:12Kochałam Egego i nadal kocham.
03:18Nie odbierzesz mi tego, ani ty, ani nikt inny.
03:28Nie wstydzę się tego, co nas łączyło.
03:31Przeciwnie, jestem z tego dumna.
03:32Czyli wciąż kochasz mego męża?
03:39Tak.
03:39Siostro, jak tu mówić o porozumieniu?
03:54Kochasz mego męża, a ja mam udawać, że nic się nie dzieje?
03:59Mnie co rano budzi myśl, że chciałaś mnie zabić.
04:03Tak samo ty będziesz musiała żyć z tą świadomością.
04:11Powiem jednak coś, co sprawi, że trochę ci ulży.
04:16Lubię Dżihana.
04:17Musimy to zrobić.
04:43Nie możesz się jej pozbyć?
04:45To nie takie proste.
04:47Nie chcesz skrzywdzić matki Zeynep, żeby z nią samą nadal mieć dobry kontakt?
04:55Co masz na myśli?
04:57Miłość.
04:59Boisz się, że stracisz Zeynep przez sprawę z matką.
05:04Posłuchaj, ty posłuchaj.
05:07Chyba się nie zakochałeś.
05:10Co ty gadasz?
05:13Niedawno załatwiałeś sprawy pistoletem, a teraz nie wiesz, co robić?
05:16Najpierw załatwmy to, co pilniejsze.
05:21Szkoda gadać.
05:22Zakochaliście się w sobie.
05:24Dość tego.
05:27Obiecałeś, że nie zdradzisz siostry dla miłości.
05:32Dotrzymam słowa.
05:33Nie pójdziesz robić jasne?
05:35Dobrze?
05:36Chodź.
05:47Jesteś pewna, że lekarz niedługo będzie.
05:50Tak, nie chcę mieć jego dziecka.
05:53Jeśli się uda, jego też się pozbędziemy.
05:55Mam nadzieję.
05:58Gonyl nie będzie na nas zła?
06:02Może będzie.
06:04Ale zrozumie.
06:11Gonyl zwiała.
06:15Niech to szlak.
06:16Chcesz, ja nie zjem.
06:40Naprawdę świetna.
06:45Zrób to dla mnie i zjedz.
06:50Jeśli choć trochę ci nam nie zależy, to zjedz.
07:00Smacznego.
07:01Zagramy w coś?
07:10W co?
07:12W łańcuch słów.
07:14Mówisz słowo?
07:15Ja kolejne na ostatnią literę twojego i tak na zmianę.
07:20Kuzei, zapomniałeś, że siedzimy w paleszcie?
07:25Cisza, spokój, ty obok.
07:27Czego więcej chcieć?
07:30Dziękuję.
07:31Dobrze, zaczynaj.
07:34W porządku, zaczynam.
07:40Miłość.
07:42Ćma.
07:48Adoracja.
07:51Afekt.
07:58Trwam.
08:00Miłość.
08:11Czyli lubisz Jihana?
08:15Tak.
08:15To już coś, prawda?
08:18Kiedy go polubiłaś?
08:20Co cię to obchodzi?
08:24Ten facet oznacza kłopoty.
08:27Zdarza się, nie twoja sprawa.
08:31Zeynep jest siostrą Melis, więc sprawa Jihana dotyczy nas wszystkich.
08:34Gdy zbliżą się do siebie, będzie tu częstym gościem, nie tylko w życiu Zeynep, ale i w naszym.
08:44Zeynep chyba musimy porozmawiać, ale nie o tym, jak się go pozbyć, lecz jak zgodnie funkcjonować.
08:48To już oficjalny związek?
08:53Jeszcze nie.
08:54Ale wkrótce go zaakceptujesz.
08:58Jihana jest inny.
09:00Czasem jego słowa są jak letni poranek, innym razem jak mgliste i śnieżne zimowe popołudnie.
09:08Ale wszyscy tacy jesteśmy.
09:11Wygląd o niczym nie świadczy.
09:13Ja, Zeynep, posłuchaj.
09:18To niebezpieczny człowiek.
09:20Nie wiem, jak to wyjaśnić.
09:23Może to przeczucie związane z naszą przeszłością.
09:27Straszny typ.
09:30Nam nie zagraża, bo to dotyczy tylko Zeynep, prawda?
09:38Właśnie.
09:39W tej sytuacji chyba w końcu możemy mówić całkiem otwarcie.
09:46Myślę, że nasze sprawy rozwiąże tylko upływ czasu.
09:53Też tak sądzę.
09:55Przepraszam za kłamstwo w sprawie choroby dziecka, ale chciałam być pewna, że jesteś moją siostrą.
10:03Nieważne. Teraz pójdę po swoje rzeczy.
10:05Ja mam dość tajemnic.
10:30Widzicie?
10:32Stój.
10:33Usiądź sobie.
10:34Ważne, że lubi Dżihana.
10:49Wynoś się stąd natychmiast.
10:51Nadzie, przestań.
10:53Nie zapominaj, że to mój przyszły zięć.
10:55Jak śmiesz mówić do niego w ten sposób.
11:00Twój rzekomy zięć obraża mego syna w moim domu.
11:03Ale co on zrobił?
11:07Zdjął z palca obrączkę.
11:10A ty chciałaś uśmiercić Acelie, a potem zwaliłaś winę na syl.
11:16No to jest co świętować, prawda?
11:21Uważaj, co mówisz.
11:23W końcu jesteś teściową.
11:24Niech was diabli.
11:26Więcej szacunku nieokrzesa na kobietę.
11:29Ty chcesz mnie uczyć manier?
11:34W jakim stanie twój ułożony syn zostawił moją córkę?
11:38Dosłownie na lodzie.
11:41Z nikim by tak nie postąpił.
11:44Czyżby?
11:46Pani syn ma nałożyć swą obrączkę.
11:50Zrozumiano?
11:53Dopilnuj tego.
11:56Dość.
11:57Skoro ją zdjął, to zdjął i koniec.
12:01Weźcie swoje rzeczy i precz z mojego domu.
12:05Ty też.
12:05Nie chcę cię tu widzieć.
12:13Lewent, poczekaj.
12:14Co dalej?
12:30Na zawsze tu zostaniemy?
12:34Szczerze?
12:37Mnie by to odpowiadało.
12:39Nie rób tego.
12:50Czego?
12:53Proszę.
12:55Odejdź.
12:59Akurat.
13:02Nie zostawię cię tu.
13:05I co?
13:06Wcześniej obiecałeś, że nie porzucisz bachar.
13:14Wiem.
13:16Ale wyciągnę cię stąd.
13:20Jak?
13:25Będziesz mogła wyjść, jeśli wpłacę kaucję.
13:29Dlaczego?
13:29Dlaczego?
13:30Dlaczego?
13:31Dlaczego?
13:31Dlaczego?
13:35Dobrze.
13:38Lecz
13:39pod jednym warunkiem.
13:45Jakim?
13:52Załóż obrączkę
13:54i nie krzywdź bachar.
13:56Koros przeszło.
14:16Dojesz?
14:18wid turkey rata.
14:18Świngli rata.
14:19Wie?
14:19Dojesz?
14:20Od ronka.
14:21Zaraz?
14:21Zaraz?
14:22Jakim mówi,
14:23ger halfway delicatej.
14:23Bardzo dobrze. Wykorzystywali nas, ale mieli nietęgie miny.
14:39Ze złości nie wiedziałam, co mówię.
14:43Przeniesiesz mi wody?
14:45Za chwilkę.
14:53Jeszcze zobaczysz, wiedźmo. Szlak. Wszystko zrujnowane.
15:13Pogadaj z Acelią. Wyciągnij Syle z aresztu.
15:17Chciałaś, by tam trafiła. Wymyśl coś. Nie mogę się kłócić z Kuzejem.
15:23A ty dokąd?
15:32Pogadam sobie z Nadzie.
15:42ZEINEP
15:43Przepraszam, nie wiedziałem, co się dzieje. Nie ma sprawy. Melis chyba mocno przesadziła.
15:54Serio nie ma?
15:56To znaczy?
15:58Najpierw powiedziałaś, że mnie kochasz, potem, że lubisz Jihana.
16:01Ege, błagam, odbierz.
16:15To mama. Później zadzwonię.
16:33Dziecko, odbierz. Nagraj wiadomość po sygnale.
16:42Jihana jest inny niż myślisz. Uważaj.
16:45W porządku?
16:59Poczułam dziwny niepokój. Chcesz wody?
17:03Nie.
17:05Pewnie dlatego, że mama sama pojechała do Edremicu.
17:07Po co?
17:13W sprawie dziedziczenia.
17:18Rozumiem. Skoro dzwoniła to wszystko gra.
17:26O czym mówiliśmy?
17:28Co tu robisz?
17:54Szukałam ciebie.
17:55Pomożesz wyciągnąć sylę z aresztu?
17:59W końcu pojąłeś?
18:01Gadaj.
18:04Chcę, byś spędził ze mną noc.
18:06Scylla, o co ci właściwie chodzi?
18:31Słyszałeś.
18:32Nie zgadzam się na kaucję.
18:38Nałóż obrączkę i nie porzucaj Bachar.
18:48Kochacie?
18:50Jest gotowa się zabić.
18:51Posłuchaj.
18:58Ja kocham Lewenta.
19:02Pobierzemy się.
19:08Kłamiesz.
19:10Nie kochasz go.
19:11Przestań.
19:14Nie krzywdź Bachar.
19:15Muszę dbać o dobro siostry.
19:22Jeśli mam stąd wyjść, nałóż obrączkę.
19:33Panie Bosbei, skarga została wycofana.
19:36Jest pan wolny.
19:37Nie.
20:02Wiecie.
20:05Dzięki.
20:05KONIEC
20:35Eke, nigdy nie było rozmowy o rozstaniu.
20:51Wysłuchałam z daleka, jak powiedzieliście sobie tak.
21:01Nie rozstaliśmy się.
21:05Ale nadszedł czas.
21:16Bardzo Cię kocham.
21:19Bardziej niż cokolwiek na świecie.
21:24Teraz jednak jesteś mężem mej siostry
21:27i niedługo zostaniesz tatą.
21:30Każde z nas powinno ruszyć swoją drogą.
21:38Nie żałuję niczego, co przeżyliśmy.
21:43Nie jestem na Ciebie zła.
21:45Po prostu tak się ułożyło.
21:50Wiedziałam, że to będzie trudne,
21:51lecz dłużej nie może tak być.
22:04Bardzo Cię kocham.
22:10Żegnaj.
22:11Wszystko w porządku?
22:29Musiałeś tak walnąć?
22:57Kiepsko wygląda.
23:10Co teraz?
23:14Nikt nikogo nie zabije.
23:15Nie chcę trafić za kraty przez Twoją miłość do Zeynep.
23:21Nie trafisz i dzisiaj nikt nie umrze.
23:25Jeśli coś jej się stanie, to Zeynep się domyśli.
23:28Powie Egemu i diabli wezmą nasz plan.
23:29Więc co zrobimy?
23:37Znajdę sposób.
23:40Zawieś ją do magazynu.
23:42Ostrożnie, tak to teraz będzie?
24:02O czym gadasz?
24:04Dobrze wiesz.
24:07Miałaś bronić mojej córki.
24:08Małżeństwo z Kuzejem miało być dobre.
24:13Nie powiedziałam, że zabiłaś Alpera.
24:18Rób co karze, albo wszyscy się dowiedzą.
24:23Słuchaj.
24:24Moja córka nie będzie cierpiała i nie będzie się smucić.
24:27Zrozumiano?
24:31A co z moim synem?
24:32Chyba nie rozumiesz.
24:34Przez Bachar Kuzej jest nieszczęśliwy.
24:48Co to za bzdura?
24:52Jak dawniej razem spędzimy noc,
24:54a potem wycofam skargę.
24:56Dobra, idź ją wycofać.
25:04Nie tak szybko.
25:07Najpierw to podpisz.
25:11Co to?
25:15Ty podpiszesz,
25:16a ja wycofam skargę.
25:18Jasne?
25:19Jasne?
25:19Jasne.
25:21Jasne.
25:23Jasne.
25:25Jasne.
25:26Jasne.
25:43Co tam Murat?
25:45Nie, Acelia nie odbiera.
25:49Jeśli Syla nie zgodzi się na kaucję,
25:52to zostanie oskarżona o usiłowanie zabójstwa.
25:55Nie wiem.
25:58Nie dają mi wyboru.
26:04Dobra, dam ci znać.
26:06Dziękuję.
26:19Widział nas?
26:20Nie.
26:20Dobrze.
26:23Nieważne.
26:24Więc jak?
26:25Wobec tego wszystkim powiem o tym morderstwie.
26:48Dobrze powiedz, bo mam już dość.
26:54Osądzą mnie i będę miała spokój.
26:58Ważniejsze jest szczęście mego syna.
27:06Nadzie, jak możesz.
27:10Nie zrobiłabym tego.
27:12Pragnę szczęścia nas wszystkich.
27:15Ich małżeństwo będzie bardzo dobre, prawda?
27:19Nie?
27:19Nie?
27:20Nie?
27:22Nie?
27:22Nie?
27:22Nie?
27:23Nie?
27:23Nie?
27:23Nie?
27:24Nie?
27:24Nie?
27:24Nie?
27:24Nie?
27:25Nie?
27:25Nie?
27:26Nie?
27:26Nie?
27:26Nie?
27:27Nie?
27:27Nie?
27:27Nie?
27:28Nie?
27:29Nie?
27:29Nie?
27:30Nie?
27:31Nie?
27:31Nie?
27:32Nie?
27:33Wtedy weźmie cię za rękę i osobiście zaprowadzi na policję.
28:03Wybacz mi.
28:11Nie chciałam, by tak wyszło.
28:14Synu?
28:16Kuzaj?
28:18Mama chce ci coś powiedzieć.
28:32Nic podobnego.
28:47Rób, co uważasz za stosowe.
28:56Tak?
28:58W porządku.
29:02Kuzaj.
29:03Kuzaj.
29:06Małob, mных motherfuyze.
29:08Ale62...
29:14Kukohei.
29:24Tęż im pomóc.
29:28Ufasz mi?
29:29Przebaczasz mi?
29:31Przebacz!
29:57Abi!
29:58Musisz uciszyć Gonjul, albo będzie po mnie.
30:05Pamiętaj, co obiecaliśmy mamie.
30:10Jeśli Ege mnie dorwie, to rozszarpię na strzępy.
30:14A jeśli nie, to zgniję w więzieniu.
30:19Jak ty nie możesz, sama to zrobię.
30:23Oddaj, zwariowałaś.
30:28Może wszystko słyszała.
30:32Nie zniosę, myśli, że ona przeżyje.
30:38Siadaj.
30:40Bracie, jestem przerażona.
30:45Miałeś mnie chronić.
30:49Spokojnie.
30:52Będę chronił.
30:54A teraz do wozu.
30:58Taki z ciebie potwór?
31:17Potwór, który chce żyć, a ty lepiej milcz, albo cię pożrę.
31:22Spokojnie.
31:24Spokojnie.
31:26Zdjęcia i montaż
31:56Zdjęcia i montaż
32:26Zdjęcia i montaż
32:56Zdjęcia i montaż
33:26Zdjęcia i montaż
33:56Zdjęcia i montaż
34:26Zdjęcia i montaż
34:56Zdjęcia i montaż
35:26Zdjęcia i montaż
35:56Zdjęcia i montaż
36:26Zdjęcia i montaż
36:56Zdjęcia i montaż
37:26Zdjęcia i montaż
37:56Zdjęcia i montaż
38:26Zdjęcia i montaż
38:56Zdjęcia i montaż
39:26Zdjęcia i montaż
39:56Zdjęcia i montaż
40:26Zdjęcia i montaż
40:56Zdjęcia i montaż
41:26Kupiłem jacht
41:56Zdjęcia i montaż
42:26Zdjęcia i montaż
42:56Zdjęcia i montaż
43:26Przyjechałem
43:56Zdjęcia i montaż
44:26Zdjęcia i montaż