Skip to playerSkip to main content
  • 7 months ago
Transcript
00:00Wszelkie prawa zastrzeżone
00:30Wszelkie prawa zastrzeżone
01:00Wszelkie prawa zastrzeżone
01:02Wszelkie prawa zastrzeżone
01:04Nie wiem, czy potrafię
01:05No, przecież dyżur w redakcji to prosta konkurencja
01:08Aha, mam do pani prośbę
01:09Słucham
01:10Żeby pani łaskawie dopilnowała ostatniej strony
01:12Chodzi mi o sport, bo mnie nie będzie w poniedziałek
01:15I gdyby pani była tak uprzejma i zapisała na mojej magnetofonie
01:18Wszystkie niedzielne wyniki zawodów, dobrze?
01:21Dobrze?
01:21Oczywiście, mogę
01:23Sekretarz pani pokaże, jak się go obsługuje
01:26No i co pani sądzi?
01:30Kto wygra jutro?
01:31Gwardia Wybrzeże czy Warszawa, e?
01:36Warszawa
01:36Ja też tak myślę
01:38Liczę na jakieś 14-6, a pani?
01:43A co to za dyscyplina?
01:44No boks, no jakżeż można tego nie wiedzieć?
01:48No boks oczywiście
01:49Myślę, że wygramy na pewno
01:52Myślę nawet, że 16-6 albo 18-6
02:00Tak, no dziękuję, życzę pani powodzenia na deżurze
02:14Marysiu, coś z wody na szosie na 6 liter
02:17Coś z wody na szosie panowie na 6 liter
02:21Coś z wody na szosie na...
02:25Cześć, stary!
02:31Cześć!
02:32Serwus Janak
02:33Serwus
02:34Coś z wody na szosie na 6 liter suche
02:36Kałuża
02:37A jest?
02:38A jest
02:39Syrena
02:41Syrena?
02:42No
02:42Cześć, stary!
02:44Cześć, stary!
02:45Cześć!
02:46Do widzenia, panie Janku
02:48Do widzenia, panie
02:49Do widzenia, panie
02:52Weź, stary!
02:53Cześć, stary!
03:02Nie idziesz jeszcze?
03:04Nie, nie, nie, mam bardzo ważną pracę
03:06Muszę skończyć przed 6
03:07Chcesz, pomogę ci
03:09Będzie szybciej, wyjdziemy razem
03:11Nie, dziękuję ci, dam sobie radę
03:13Sam
03:15Czuję, że cię stary urządził
03:17To skandal, żeby komuś zarywać sobotni wieczór
03:20Ludzie, fakty, cyfry, co?
03:22Tak
03:23Pokaż, no w co cię wrobił
03:24Cóż to za inne sprawy
03:26Nie, tam
03:27Aaaa, tajemnica
03:29Aaaa, tajemnica
03:30Żadna tajemnica
03:31Przepraszam, nie wiedziałam, że masz przede mną tajemnice
03:33Ja przed tobą nigdy niczego nie ukrywam
03:35Hmm
03:38No
03:39Co?
03:40Powiedz mi wreszcie o co chodzi
03:42Chyba nie o tę aferę na wyścigach konnych
03:44Ale nie o żadną aferę na wyścigach konnych
03:46Więc mi nie powiesz
03:48Dobrze, nie przeszkadzam, do rano
03:50Ale bał się poczekaj, zaraz ci powiem
03:52Zaraz ci powiem, tylko musisz mi obiecać, że się nie będziesz śmiała
03:55Słowo dziennikarskie
03:57No więc ja postanowiłem raz zagrać
04:01Grasz na wyścigach?
04:04Ale na jakich wyścigach? Co ty ciągle z tymi wyścigami?
04:06Po prostu jest już bardzo późno
04:08O szóstej zamykają kiosko, a ja muszę zdążyć
04:11Powiedz mi wreszcie o co chodzi
04:13Dobrze powiem
04:14Ale pamiętaj
04:15O
04:16Chodzi o kupon Totolotka
04:18Ha ha ha
04:19No obiecała się nie grać
04:20Ha ha ha ha ha
04:22Po prostu postanowiłem
04:24Raz
04:25Zagrać
04:26Bo potrzebuje pieniędzy
04:28Każdy potrzebuje pieniędzy
04:29A ja mam do tego bardzo ważne plany
04:32Życiowe, o których chciałem ci jeszcze na razie nie mówić
04:35Ale skoro już się dowiedziałeś, to nie widzę powodu dalszego ukrywania
04:39Otóż
04:41Ja
04:42Postanowiłem
04:43Dobrze, ale co ja mam do tego?
04:45No
04:46Mówiłem, mnie jest brak koncepcji
04:48Cyfrowej
04:50Więc mogłabyś mi pomóc
04:53Podaj mi szybko
04:56Sześć liczb
04:57Od jednego do czterdziestu dziewięciu
05:00Hmm?
05:01Po pierwsze
05:03Nie uznaję żadnych gier liczbowych
05:06Po drugie
05:07Uważam je za szkodliwe
05:09Z punktu widzenia społecznego, socjologicznego i psychologicznego
05:14Po trzecie
05:15Nie mam czasu na takie głupstwa, bo muszę zaraz oddać pończochy do załapania oczek
05:20A po czwarte, ósme i dziesiąte przyrzekłam sobie nigdy nie przykładać ręki do tego rodzaju idiotycznych zabaw
05:27Skończyłam
05:28Ja też, bardzo dziękuję, możemy już iść do domu
05:31Tak szybko zrezygnowałaś z totolotka?
05:34To skąd znowu?
05:35Przeciwnie, właśnie podałaś mi znakomitą koncepcję liczbową
05:37Ja?
05:38Tak, powiedziałaś po pierwsze, po drugie, po trzecie
05:40Czyli jeden, dwa, trzy, cztery, osiem i dziesięć
05:43Do prawdy śmiać mi się chce, że dorosły człowiek
05:46A obiecałaś się nie śmiać, tak?
05:47Obiecałaś czy nie obiecałaś?
05:48Rzeczywiście
05:49Może mi podasz moje palce
05:52Czy pani jest ostatnia?
06:00Nie, ja nie stoję w kolejce
06:02Dziękuję
06:03Prawda?
06:05Wszystkiego najlepszego polecam się
06:07Imię i nazwisko jeszcze
06:10Trzeba wypisać, widzi pan tutaj, imię i nazwisko
06:13Bo jak pan zgubi kupon, a padnie wygrana, no to co, proszę pana, będzie kłopot
06:17Chyba, że chce pan, żeby kupon był na okaziciela
06:19Nie, żadnego okaziciela, proszę pana
06:22Nam nie ma być
06:23No słusznie, słusznie
06:24Widzi pan, dlatego trzeba dokładnie wypisać
06:26O, znakomicie
06:27Imię, nazwisko, adres, bardzo dobrze
06:29Żeby nikt inny, na wypadek zgubienia kuponu, nie mógł wziąć za pana pieniędzy
06:34Moich pieniędzy, nie za czekanie
06:36A co?
06:37Rzeczywiście, a to resztę pan skreślił, bardzo dobrze, proszę bardzo
06:40Wszystkiego najlepszego
06:41Dziękuję, do widzenia
06:42Proszę
06:49Proszę, to następne
06:54Co robisz dziś wieczorem?
06:55Siedzę w domu, pracuję
06:57A, bo myślałem, że może gdzieś się umówimy
07:00Nie, nie mogę, muszę skończyć artykuł
07:02A jutro?
07:03Jutro mam dyżur w redakcji
07:05A, a ja do na polowanie, myślałem, że pojedziesz ze mną
07:08Nie, niestety nie mogę
07:10O, weź to na szczęście
07:12Paczkę grunt was chciałam
07:14Dziękuję
07:15A, dokąd cię odwieźć?
07:20Do domu
07:21Do domu
07:51Halo?
07:56Słucham.
07:57Gwardia Wybrzeże, Gwardia Warszawa?
08:01Jeszcze się nie skończył?
08:038-6.
08:04Dla kogo?
08:06A, świetnie.
08:08Chwileczkę.
08:10Słucham.
08:12Tak, tak, tak.
08:13Tak, na pierwszą stronę.
08:15Dobrze, dobrze.
08:21Słucham.
08:38Przepraszam, to ja rozłączyłam.
08:418-8.
08:42Oj, oj, niedobrze.
08:43Naczelny będzie zły, jak zremisujemy.
08:46Słucham?
08:47Nie, nie, to ja tak tylko do siebie.
08:49Przepraszam.
08:51Tak.
08:53Słucham?
08:55Tak.
08:56Dobrze, dobrze.
08:57Dobrze już schodzę.
09:15Słucham, o co chodzi?
09:17Czy tekst w żabkach ma być kursywą, czy groteskiem?
09:19To w cudzysłowie?
09:21Tak.
09:23Kursywa.
09:24No a dlaczego nie jest to oznaczone?
09:27Przepraszam.
09:28W rozegranym w dniu dzisiejszym meczu, pomiędzy...
09:33AZS-em Warszawa a AZS-em Poznań wygrała drużyna Warszawy wynikiem 58-58.
09:37W rozegranym w dniu dzisiejszym meczu, pomiędzy AZS-em Warszawa a AZS-em Poznań wygrała drużyna Warszawy wynikiem 58-56.
10:04Uwaga, podajemy komunikat totolodcza.
10:07W dniu dzisiejszym wylosowano następujące dyscypliny sportowe.
10:11Box player numer jeden, boyery numer dwa, bieg przez płotki numer trzy, bieg z przeszkodami numer cztery, gimnastyka numer osiem i hokej na trawie numer dziesięć.
10:30Pani mnie wołała?
10:35Nie.
10:36A mi się tak zdawało.
10:37A tak, tak, tak, tak, tak.
10:38Proszę mnie połączyć z miastem 05.
10:41Szybko.
10:41Halo, nadaję telegram pilny do dyrekcji Totolotka.
10:55Główna wygrana, sześć trafień, padła na numer 01-17-248.
11:02Na nazwisko Jan Buszewski.
11:06Redakcja Echa.
11:07Główna wygrana.
11:37KONIEC!
11:41Muzyka
12:11Muzyka
12:41Muzyka
12:50Muzyka
12:59Muzyka
13:08Muzyka
13:17Muzyka
13:21Poleciały w obydwu naraz. Tamte z soboty już gotowe. Tak proszę pani. Płaci pani 10 zł. Strasznie słabe te pończoki. Musiała pani o coś ostrego zaczepić. Podskoczyłam z radości do góry i pękły sam. To musiała być radość?
13:51Tak to wie pani z tym trzeba ostrożnie. Znam takiego, kto dostał zawału serca z radości. Właśnie muszę go jakoś przygotować. Tu złożył kupon w sobotę. Byłam z nim razem. Pan pewnie pamięta.
14:01Co? Sześć trafił w moim punkcie? Zawiadomy już dyrekcję?
14:06Natychmiast. Jak tylko dowiedziałam się z komunikatu, zaraz nadałam telegram.
14:11No to cóż. Gratuluję.
14:14Dziękuję w imieniu milionera. Do widzenia.
14:17Muzyka
14:30Muzyka
14:50Ile razy mówiłem, że jak się pali światło nad drzwiami, to się nie wchodzi.
14:55Przepraszam, nie wiedziałam, że co ty. To ja przepraszam. No a jak tam było na polowaniu?
15:01Dziękuję, bardzo przyjemnie. Upolowałeś co? Zobacz jakiego zajączka. Nie poluchami. Zobacz, zając jak byk.
15:12Słuchaj, masz zdrowe serce? Jak byk, jak ten, jak koń. A w rodzinie nikt na serce nie chorował?
15:20Nie, a co się stało? Nic. No. Masz. Przeczytaj sam.
15:29Zapruszenie ognia w ma... Nie to. Ospa w Peru. Też nie? Po drugiej stronie.
15:36Podejrzany o napad w Rzeszowie został ujęty.
15:42Komunikat Państwowego Przedsiębiorstwa Totalizator Sportowy.
15:47Moje numerki.
16:06Wody.
16:11To strasznie. To jest wywoływacz. Idziemy.
16:16Panie Piński, kochany. Słucham. Pan pożyczy dwa patyki.
16:33Pana ile? No normalnie. Tak jak ostatnim razem?
16:37Nie, oddam. Oddam. Wygrałam w Totolotka. No dobra.
16:42Bušewski. Dwa strój.
16:56Dwa strój.
17:01Halo.
17:05Czy pogotowie? Delikatesowe. Tak. Proszę pani... proszę mi przysłać tak...
17:17Tak, proszę pani, proszę mi przysłać, tak, pięć butelek szampana, kawior, łososia, czterdzieści, pół kilo.
17:29Tak, pieczywo, masło, szynkę, no ciastka, kawa, zresztą co tam państwo uważacie?
17:35Zaraz, raz, dwa, trzy, cztery, pięć, dziesięć osób.
17:43Tak, oczywiście, płatne gotówką.
17:47Tak, dziękuję bardzo. Redakcja Echa, tak, do widzenia.
17:55No i cóż, koledzy, na to?
18:01Zdrowie milionera!
18:02No to działa, proszę bardzo.
18:07No więc, kochany, kochany Jasiu, zdrowia, ci szczęścia, że ja przebrałem, przebrałem, wszystkiego najlepszego, ci szczęścia.
18:13Tak, oczywiście, pieniędzy ci już nie muszę życzyć, prawda, bo jesteś milionerem, więc zdrowie milionera, zdrowie milionera.
18:22No, kochany, przepraszam cię, będę cię, proszę, decyta, czy możesz mi pożyczyć dziesięć tysięcy złotych, no pilnie potrzymuj na mieszkanie.
18:29Ależ naturalnie, słuchaj, dla Witka, Karucha, dziesięć tysięcy złotych jak z banku.
18:33O, kochany, serdecznie, najserdeczniej, dziękuję.
18:36Będę pamiętał.
18:37Najserdecznie.
18:38Przypomnij mnie jeszcze.
18:38Naturalnie.
18:39Serdecznie.
18:39Stary, kopelator.
18:42Wierzę cię, zawsze cenilem najbardziej ze wszystkich.
18:46Dziękuję bardzo.
18:47Chyba ani odmówisz mi drobnej pożyciki.
18:49A ile?
18:50Potrzebuję trzydzieści tysięcy.
18:52Trzydzieści tysięcy.
18:54No dobrze.
18:55Trzydzieści tysięcy, stary.
18:57Wiesz, to już jest głupstwo.
18:59Dzień dobry.
19:00Dzień dobry.
19:01Dzień dobry.
19:01Dzień dobry.
19:01Dzień dobry.
19:02Dzień dobry.
19:02Jasiu, jak poka, kochany, zapomnij o starym kumplu, który pomógł ci kiedyś w potrzebie, no, pamiętasz.
19:08A ile ci potrzeba?
19:10No i byś tak mógł na parę dni pięćdziesiąt tysięcy.
19:12Na parę dni zawsze, no.
19:14No to zdrowie.
19:16Najlepszego.
19:17No, kochani.
19:18Wiemy, kochani.
19:19Kolecy i koleżczyk, uwaga, historyczny moment został utrwalony na taśmie.
19:25No.
19:26Posłuchajcie.
19:27Podajemy komentarz do Tolowska.
19:29W dniu dzisiejszym wylosowana następujące dyscypliny sportowe.
19:33Bobsleje numer jeden, bojery numer dwa, bieg, cześć, kłopki numer trzy.
19:39Cieka, kochowa.
19:41Wasiu, twoje zdrowie.
19:45To ty mi właśnie podałaś te szczęśliwe cyferyki.
19:48Proszę, kochaj na trawie numer trzy.
19:52Dzień dobry.
19:53Dzień dobry.
19:54Dzień dobry.
19:54Dzień dobry.
19:55Telegram do pana Włuszewskiego.
20:00Do mnie?
20:01A, to na pewno z dyrekcji Totolowska.
20:03Dawaj.
20:03Daj, pasiu czytaj.
20:04Daj, ja przeczytam.
20:05Kupon numer 0117248 na nazwisko Jan Wuszewski nie wpłynął do puli w ubiegłym tygodniu.
20:18Nie potwierdzamy wygranej.
20:21Dyrekcja Totolowska.
20:26To niemożliwe.
20:27Możliwe, proszę pana.
20:33Tak, bardzo możliwe.
20:36Sprawdźmy bardzo dokładnie.
20:37No, widzi pan, tu jest wykaz wszystkich punktów przyjmujących zakłady.
20:43Niestety kuponu z takim numerem nie otrzymaliśmy.
20:47Niech mi pan powie, kiedy pan tu wypełnił, nie?
20:51To w sobotę.
20:54Aha, w sobotę.
20:57Tak, dziwne.
20:59Wie pan co, niech pan tu chwileczkę zaczeka.
21:01Zaraz wracam.
21:12Warszawa, wymiatek.
21:17O, jest pan, panie naczelniku. Szukam pana wszędzie.
21:25Afera.
21:26A co się stało?
21:27Proszę.
21:28Sfałszowany kupon.
21:30Banderola, pieczątki, wszystko podrobione.
21:32A w dodatku twierdzi, że oddał to w punkcie 1 łamane 508.
21:36Bo sprawdziłem.
21:37Żaden taki kupon stamtąd do nas nie wpłynął.
21:40A zresztą, panie dyrektorze, wystarczy spojrzeć na twarz.
21:43Dziesięć lat bez wyroku.
21:44A pan jest pewien, że taki kupon nie wpłynął?
21:47Najzupełniej, dyrektorze.
21:49No to chodźmy do mnie. Zadzwonimy na milicję.
21:52O, to skąd należy.
21:52Zadzwonimy na milicję.
22:10Ja to... A przecież przed chwilą to jeszcze prób.
22:20No to miał pan rację. Na pewno jakiś kanciarz.
22:33Co chcesz zrobić?
22:34Pójdę z reklamacją. Poczekaj.
22:40No co?
22:51Zamknięte.
22:53Niemożliwe. Rano było otwarte.
22:55Skąd wiesz?
22:56Byłam tam.
22:57No i pewnie pochwaliłaś się wygrano.
22:59Oczywiście.
23:00No tak. Ten facet już zlikwidował kramik. Poczekaj. Pójdę zadzwonić na milicję.
23:10Poczekaj.
23:11Poczekaj.
23:12Poczekaj.
23:13Poczekaj.
23:14Poczekaj.
23:15Poczekaj.
23:16Poczekaj.
23:17Poczekaj.
23:18Poczekaj.
23:19Przed chwilą tu było zamknięte. Skąd się pan tu wziął?
23:34Jestem z milicji.
23:35Tak szybko. To bardzo dobrze.
23:36Czego pani tu chce?
23:37Proszę pana. Mój kolega tutaj zostawiłaś...
23:38Tak, tak, tak. Wszystko już wiemy. Proszę iść spokojnie do domu. Nie ma pani tu czego szukać.
23:45Ale proszę pana, ja zostawiłam tutaj pończochy do załapania. Chciałam odebrać.
23:49Nie teraz. Proszę przyjść kiedy indziej. Lokal nieczynny. Wykryliśmy tu pewne nadużycia. Ale proszę o tym nikomu nie mówić dla dobra śledztwa. A teraz proszę przyjść kiedy indziej.
24:06Nie teraz. Proszę przyjść kiedy indziej. Lokal nieczynny. Wykryliśmy tu pewne nadużycia. Ale proszę o tym nikomu nie mówić dla dobra śledztwa. A teraz proszę iść do domu. Tak będzie dla pani bezpieczeń.
24:26Już wszystko wiedzą. To cała afera. Ktoś podtrzywał się pod totolotka. Była już milicja.
24:31Ale skąd wiedzieli? Przecież ja się do nich nie mogłem dodzwonić.
24:36Coś mi się to bardzo nie podoba.
24:39Nie ma.
24:41Zdra00.
24:42Zdra00.
24:43Ostat00.
24:44Ostat00.
24:45Ostat00.
24:4618 Halon.
24:4720.
24:4850.
24:4920.
24:5020.
24:5121.
24:5221.
24:5321.
24:5421.
24:5522.
24:5622.
24:5723.
24:5823.
24:5923.
25:0025.
25:0124.
25:0223.
25:0325.
25:0525.
25:0625.
25:0725.
25:0873.
25:0926.
25:10Masz, poświeć.
25:13Gdzie są pieczątki?
25:14Zlikwidowane. Chwała Bogu, zdążyliśmy na czas.
25:17Tak, na czas.
25:18Nie mam, żeby tutaj tego wszystkiego nie trzymać.
25:20A gdzie miałem sprawdzać kupony wygrane, co?
25:22To nie takie proste.
25:24Nie dość, że wszystko wziąłem na siebie, co jeszcze w dodatku są pretensje.
25:29Stare kupony z ubiegłych miesięcy.
25:31Trzeba, co było dawno, wszystko zlikwidować, spalić.
25:33Spalić, spalić.
25:35Jak ostatni raz spaliłem kupony, to był taki.
25:37Dym skłomina szedł, że straż pożarna przyjechała.
25:42To nie takie proste wszystko.
25:43To nie takie proste, ja to już od pół roku mówię.
25:46Trzeba mówić, tylko robić.
25:48No, nie ma czasu na kłótnie. Pośpieszcie się.
25:50Zniszczymy te papieżyska i spokój.
25:52Nikt nam niczego nie udowodni.
25:55A ten facet, co?
25:57A niech skarży totolotka. My przerzucamy się na liczyszewkę.
26:00Ty, słuchaj.
26:03Poświeć, dobra?
26:05Panowie, po co jechać aż do Wrocławia?
26:10Może pójdziecie z nami?
26:12To ten podawał się za milicjanta.
26:14Nie przeszkadzajcie sobie.
26:15Zaczekamy, aż załadujecie.
26:22Mam wam pomóc?
26:27Zabezpieczcie to.
26:28A to proszę zabrać.
26:30No i cóż, stracił pan milion?
26:32Wie pan, milion to drobiazg.
26:34Najgorsze jest to, że wydałam już na to konto dwa tysiące.
26:37Czy mogę zabrać moje pończochy?
26:39Jakie pończochy?
26:41Zostawiłam to do załapania.
26:43Niestety, łaskawa pani, wszystko, co znajduje się w tym lokalu od tej chwili podlega prokuraturze.
26:47Ta kobieta była wspólniczką.
26:50Musimy wszystko zatrzymać do śledztwa.
26:54To niech ją pani odszuka.
26:59Oczywiście nie mogłam przebaleć takiej straty.
27:01Masiu, mam genialny pomysł.
27:04Co znowu wymyśliłeś?
27:05Jak odzyskać ten milion?
27:06No.
27:07Podaj mi prędko sześć liczb.
27:09Od jednego do czterdziestu dziewięciu.
27:11Po pierwsze, nie uznaję żadnych gier liczbowych.
27:15Po drugie, uważam je za społecznie szkodliwe.
27:18Po trzecie, liczę tylko na własne siły.
27:21A po czwarte, ósme i dziesiąte, nie zawracaj mi głowy.
27:24Aha, dziękuję, już zanotowałem.
27:26Haha, sądzisz, że te same wypadną w przyszłym tygodniu?
27:29O nie, taki naiwny nie jestem, po prostu.
27:32Do liczb parzystych dodałem dziesięć.
27:36A nieparzyste pomnożyłem przez trzy.
27:48KONIEC!
27:50KONIEC!
27:51KONIEC!
27:52KONIEC!
27:54KONIEC!
27:55KONIEC!
27:56KONIEC!
27:57KONIEC!
27:59KONIEC!
28:00KONIEC!
28:01KONIEC!
28:03KONIEC!
28:04KONIEC!
28:05KONIEC!
28:06KONIEC!
28:07KONIEC!
28:08KONIEC!
28:09KONIEC!
28:10KONIEC!
28:11Dziękuję.
Comments

Recommended