Skip to playerSkip to main content
#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Transcript
00:00:00DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:00:30Jestem w ci膮偶y
00:00:32Serio?
00:00:33Tak, koniki morskie tak maj膮
00:00:35Nie藕le, jak si臋 z tym czujesz?
00:00:37Jak superbohater
00:00:39Przepracowany, zm臋czony superbohater, kt贸remu starcza si艂y tylko na jedzenie
00:00:55Cze艣膰, Ilnor
00:00:57O, znowu ty
00:00:59Wpad艂am si臋 przywita膰
00:01:01Wow
00:01:03Hej
00:01:04Tylko patrz臋
00:01:05Patrzysz na co?
00:01:06Co tam masz?
00:01:07To m贸j dom
00:01:09O, pewnie masz tu mn贸stwo ciekawych rzeczy
00:01:12Taaaaak
00:01:13Ca艂y czas tu przesiadujesz
00:01:15No co ty powiesz?
00:01:17Jest tu bardzo mi艂o i ciemno
00:01:20I ma艂o miejsca
00:01:23I troch臋 strasznie
00:01:25I co ci do tego?
00:01:27Sama nie wiem
00:01:29Pomy艣la艂am, 偶e musisz mie膰 super chat臋 skoro nigdy st膮d nie wychodzisz
00:01:33Wychodz臋, kiedy musz臋
00:01:35Wyjdziesz si臋 pobawi膰?
00:01:37Mo偶emy pozwiedza膰 lub pobawi膰 si臋 w chowanego
00:01:39Za艂o偶臋 si臋, 偶e 艣wietnie si臋 chowasz
00:01:41No sama nie wiem
00:01:43Okej, dobra
00:01:44To co chcesz robi膰?
00:01:45Zosta膰 w 艂贸偶ku
00:01:47Spa膰
00:01:49Obejrze膰 co艣
00:01:51Aha
00:01:52Chcesz poogl膮da膰 rybki?
00:01:53Nie, dzi臋ki
00:01:55Zostaj臋
00:01:56Wiem, 偶e masz tu bardzo milutko, ale chod藕my na zewn膮trz
00:02:00Bo tu jest tak du偶o do zobaczenia
00:02:02Wiem, ale wol臋 zosta膰 tutaj
00:02:06Serio?
00:02:08Hmm
00:02:16Wiesz co?
00:02:17To 艣wietne miejsce do ogl膮dania rybek
00:02:20Ty tak na serio?
00:02:21Nie
00:02:22Skoro nie to...
00:02:24Christine, gdzie jeste艣?
00:02:26Rozmawiam z moj膮 przyjaci贸艂k膮
00:02:28W tej chwili do mnie nie wolno odp艂ywa膰 ci tak daleko
00:02:30Ale mamo
00:02:32Nie dyskutuj
00:02:34Nie przekonasz mnie
00:02:35Idziemy
00:02:36Dobrze
00:02:38Pailnor
00:02:39Do zobaczenia
00:02:40Na razie
00:02:50Nie warcz tak na mnie
00:02:51Najwy偶szy czas wzi膮膰 si臋 za siebie
00:02:53Bardzo przepraszam
00:02:54Przeprosiny nie wylecz膮 ci臋 z zapalenia dzi膮se艂
00:02:57Rzu膰my okiem
00:02:58Mary
00:02:59Prosz臋 ci臋 o narz臋dzia
00:03:01Sprawi si臋, doktorze
00:03:02No ju偶, ju偶, ju偶
00:03:10Prosz臋 um贸wi膰 nast臋pn膮 wizyt臋 przy wyj艣ciu
00:03:12Do widzenia
00:03:13Dzi臋kuj臋
00:03:19Dzi臋kuj臋, Aleks
00:03:20To 偶aden problem
00:03:22Kocham te prace
00:03:23To tak jak ja
00:03:24Nie艂ego dnia, doktorze
00:03:25Bywaj
00:03:27Hmm
00:03:28Tym razem b臋dziesz pami臋ta艂 o swojej nast臋pnej wizycie, prawda?
00:03:32Tak
00:03:33Bez 偶adnych wym贸wek
00:03:34Zrozumiano?
00:03:35Dzi臋kuj臋
00:03:36Dzi臋kuj臋
00:03:37Dzi臋kuj臋
00:03:38Dzi臋kuj臋
00:03:53Cze艣膰, Aleks
00:03:54O, cze艣膰, Kristi
00:03:55Co s艂ycha膰?
00:03:56Dobrze, dzi臋kuj臋
00:03:57Christy, wracaj
00:03:58Christy, wracaj
00:04:00Nie wolno przeszkadzaj, nie wolno przeszkadza膰 innym w pracy
00:04:02Ale ja rozmawiam z przyjacielem
00:04:04Dzie艅 dobry Pa艅stwu
00:04:05Widzisz, mamo
00:04:06Widzisz, mamo
00:04:07Jest spoko
00:04:08Hmm
00:04:09Mo偶e ci臋 nie dos艂ysza艂a?
00:04:10O, w porz膮dku
00:04:12Przywyk艂em do tego, 偶e zwykle mnie ignoruj膮
00:04:14Nie przejmuj si臋
00:04:15Nie nudzi ci臋 to prze偶uwanie rafy koralowej?
00:04:19To dobre na z臋by
00:04:21A poza tym m贸wi臋 ci, 偶e to bardzo wa偶na praca
00:04:24O, co tam jest?
00:04:25Nie wiem
00:04:26Wygl膮da na glony
00:04:28Ten tw贸j kolega jest zdrowo pomylony
00:04:31Kochanie, to nie by艂o 艣mieszne
00:04:35O, tak, mia艂em racj臋
00:04:36Zostawi臋 na p贸藕niej
00:04:38Ty to naprawd臋 jesz?
00:04:40Oczywi艣cie, 偶e nie
00:04:41Ale nigdy nie wiadomo, kiedy kawa艂ek glona mo偶e si臋 przyda膰
00:04:45Hmm?
00:04:46Nie wierzycie?
00:04:47Hehe, ale dziwak z ciebie
00:04:50Ze mnie?
00:04:51Troch臋
00:04:52Raczej si臋 takim nie czuj臋, Christie
00:04:54Ale to w艂a艣nie w tobie lubi臋
00:04:56Dzi臋ki
00:04:57Christie, prosz臋 w tej chwili do mnie
00:05:01Dlaczego?
00:05:02Nie b臋dziemy wiecznie na ciebie czeka膰
00:05:04Nie mo偶esz tak ci膮gle naprzykrza膰 si臋 innym
00:05:06Ale nie ma sprawy
00:05:08Mam podzielno艣膰 uwagi
00:05:09Bardzo fajnie mie膰 kompana
00:05:11Widzisz?
00:05:12Hmm
00:05:13Mamo, mog臋 troch臋 pop艂ywa膰 z Alexem?
00:05:16O tak, b臋dzie mi bardzo mi艂o, jak Christie ze mn膮 zostanie
00:05:23S艂uchaj, wci膮偶 masz glon臋 na twarzy
00:05:27Wiem, zachowam na p贸藕niej
00:05:29Wszystko ok, kochanie?
00:05:31Twoja c贸rka kombinuje, jak tu zosta膰 z nowym koleg膮
00:05:36Zwykle w takich sytuacjach m贸wisz, 偶e to moja c贸rka
00:05:39O, to nie 偶aden k艂opot
00:05:41Przyda mi si臋 towarzystwo i szczerze m贸wi膮c s膮 to dodatkowe r臋ce do pracy
00:05:46Widzisz mamo, b臋dziemy pracowa膰
00:05:48W艂a艣nie
00:05:49O, kochanie, przyda艂oby nam si臋 troch臋 wolnego czasu, nie s膮dzisz?
00:05:58Co ty powiesz?
00:06:01Obiecaj, 偶e b臋dziesz ostro偶na
00:06:03Dzi臋ki tato, dzi臋ki mamo
00:06:05Pa, pa!
00:06:06Ma wr贸ci膰 przed zmrokiem
00:06:07Oczywi艣cie, pani Doliz
00:06:14Mo偶e kiedy艣 uspi膮dujemy?
00:06:16No nie wiem, samo nie wiem
00:06:17Uda艂o si臋, dzi臋kuj臋, naprawd臋
00:06:19Nie ma sprawy, p艂ynmy
00:06:21O, a dok膮d p艂yniemy?
00:06:23M贸wi艂em ci, mam mn贸stwo obowi膮zk贸w
00:06:32Od pocz膮tku chcia艂am zapyta膰, dlaczego jesz tak du偶o rafy? Przecie偶 ona nie mo偶e by膰 smaczna
00:06:37Chod藕 za mn膮
00:06:40Co艣 ci poka偶臋
00:06:41To tylko rafa
00:06:43Tak, ale jest 偶ywa i du偶o na niej ro艣nie
00:06:46Co na przyk艂ad?
00:06:47O, troch臋 alg, troch臋 bakterii
00:06:50Cz臋艣膰 rafy jest zanieczyszczona, wi臋c moj膮 misj膮 jest dbanie o r贸wnowag臋
00:06:54Och, i musz臋 pilnowa膰, by nie namno偶y艂o si臋 za wiele porost贸w
00:06:58Poprzez obgryzanie?
00:06:59Tak
00:07:00Ale ska艂y nie s膮 偶ywe
00:07:02Tak, ale rafa to nie ska艂a
00:07:04Jest po prostu bardzo, bardzo twarda
00:07:06Lecz na pewno te偶 jest 偶ywa
00:07:08Rybki takie jak ja, eeech
00:07:10Obgryzaj膮 j膮 swoimi dziobkami
00:07:12O, widzisz?
00:07:13To dobrze?
00:07:14Tak, bardzo dobrze
00:07:16Czysta rafa jest zdrow膮
00:07:19Jest zdrow膮 raf膮
00:07:21Naprawd臋 nie bolicie od tego dziobek?
00:07:23Ani troch臋
00:07:24Ja ostrz臋 sw贸j dziobek, a rafa jest czysta
00:07:27Wsp贸艂pracujemy
00:07:28Nie藕le
00:07:31I to tyle?
00:07:32Tyle czego?
00:07:33No, pracy
00:07:35M贸wisz, jakby to by艂o takie proste
00:07:37Przypomnij sobie, jak zrz臋dz膮 twoi rodzice, gdy nie posprz膮tasz pokoju
00:07:41S膮 mega zrz臋dliwi
00:07:43To tak zupe艂nie jak u mnie
00:07:46Ci z g贸ry byliby super mega zrz臋dliwi, gdybym zapomnia艂 oczy艣ci膰 raf臋
00:07:50Zastanawia艂e艣 si臋 kiedy艣, jakby to by艂o zaj膮膰 si臋 czym艣 innym?
00:07:54A czym?
00:07:55By podr贸偶owa膰 i mie膰 przygody jak superbohater?
00:07:57Pewnie, 偶e tak, jak ka偶dy
00:07:59Wiem, 偶e nie jest to pasjonuj膮ce, lecz oczyszczanie rafy jest wa偶ne
00:08:03Uwielbiam te prace
00:08:05Na lekcjach pytaj膮 nas, kim chcemy zosta膰, jak doro艣niemy
00:08:09Powa偶nie?
00:08:10Aha, i wielu koleg贸w m贸wi, 偶e chcia艂oby podr贸偶owa膰 i zobaczy膰 ca艂y 艣wiat
00:08:15Na moje ucho brzmi ca艂kiem nie藕le, ale moja praca te偶 jest super
00:08:19Ja pomagam rafie rosn膮膰
00:08:21Szkoda, 偶e rodzice nie widz膮, 偶e ju偶 uros艂am
00:08:24Ci膮gle si臋 tym martwisz, prawda?
00:08:26Aha, mama i tata nie pozwalaj膮 mi na nic
00:08:29Jestem uziemiona
00:08:30Nie zazdroszcz臋
00:08:32Wiesz, 偶e ja nawet do szko艂y p艂yn臋 z obstaw膮
00:08:36Nie m贸wi艂a艣 im, 偶e chcesz ju偶 by膰 samodzielna?
00:08:39M贸wi艂am, ale mama wci膮偶 my艣li, 偶e jestem dzieckiem
00:08:42Mo偶e powiedz jej, 偶e chcesz zosta膰 ochotnikiem
00:08:45Co masz na my艣li?
00:08:46Pami臋tasz, jak m贸wi艂em, 偶e cz臋艣膰 porost贸w jest dobra, a cz臋艣膰 szkodliwa?
00:08:50Tak
00:08:51Dobre bakterie pomagaj膮 rafie rosn膮膰 i po tym poznaje, 偶e wszystko gra
00:08:56Wi臋c, je艣li poka偶臋 mamie i tacie, 偶e pomagam, mo偶e tym im udowodni臋, 偶e doros艂am
00:09:02Aha
00:09:03Wiesz co?
00:09:04Sama nigdy bym na to nie wpad艂a
00:09:06Od tego s膮 przyjaciele
00:09:08Ratunku, ratunku, niech mi kto艣 pomo偶e
00:09:11Pan z tego p艂ynie艣
00:09:12Przepraszam, ja nic nie widz臋
00:09:14Ojej!
00:09:15Przepraszam!
00:09:16Ojej!
00:09:17Ojej!
00:09:18Ojej!
00:09:19Jest tu kto?
00:09:20Jestem
00:09:21Pomocy!
00:09:23Nic nie widz臋
00:09:24Ruszam ci na pomoc
00:09:26O Rety, uratuj臋 kogo艣, b臋d臋 superbohaterem
00:09:30Prosz臋 si臋 nie ba膰, przyby艂em z pomoc膮
00:09:32Kto to? Kto tu jest?
00:09:34Nic nie widz臋
00:09:35Mam na imi臋 Alex i wiem jak ci pom贸c
00:09:38Prosz臋 si臋 uspokoi膰
00:09:40Jest powa偶nie, ale niestabilnie
00:09:42Niez艂y tekst
00:09:44Czy to pomo偶e?
00:09:45Naprawd臋? Mam co艣 na twarzy
00:09:47Co to jest?
00:09:48Nie wiem
00:09:49Masz?
00:09:50Szlam?
00:09:51Nie wiem
00:09:52Ty zajmij si臋 oddychaniem
00:09:54My艣l臋, 偶e mam na to spos贸b
00:09:56Nie ruszaj si臋 st膮d
00:09:57A dok膮d mia艂abym p贸j艣膰?
00:10:03A! Co to? Co robisz?
00:10:07Ojej!
00:10:08Nie, nie ruszaj si臋
00:10:13O! Pomog艂o! Co ty zrobi艂e艣?
00:10:15To odplamiacz
00:10:16Wywabia plamy
00:10:17Dzia艂a cuda na zabrudzenia
00:10:19Niekt贸rzy po prostu nazywaj膮 to
00:10:21Magi膮
00:10:23O! Z takim odplamiaczem brud nie ma szans
00:10:26O! Jeste艣 czy艣cicielem!
00:10:28O! Dzi臋kuj臋, dzi臋kuj臋!
00:10:30Dzi臋kuj臋, dzi臋kuj臋!
00:10:31Nic takiego
00:10:32Mary?
00:10:33Mary?
00:10:34Jestem Alex
00:10:35Jak do tego dosz艂o?
00:10:36Ja w艂a艣ciwie nie wiem
00:10:38Czekaj
00:10:39Podejrzane
00:10:40Co?
00:10:41Wydaje mi si臋, 偶e to sprawa dla kr贸la
00:10:43Wszyscy wsta膰!
00:10:45Stajecie przed obliczem kr贸la Charlesa XIV
00:10:48Jest bardzo zaj臋ty wi臋c
00:10:50Szybko, szybko
00:10:51Straszczajcie si臋
00:10:53Wasza wysoko艣膰
00:10:55Do rzeczy
00:10:56O! Wielki kr贸lu
00:10:58Jestem tylko skromnym s艂ug膮
00:10:59Czy艣cicielem kr贸lestwa
00:11:01O! Ha!
00:11:03Czy艣cicielem powiadasz!
00:11:04No prosz臋
00:11:05Tak! Dzi艣 rano ta elegancka m艂oda dama przez przypadek uderzy艂a w raf臋 koralow膮
00:11:11Ale jak mo偶na uderzy膰 w raf臋, hmm? P艂yn臋艂a za szybko, tak?
00:11:17Z ca艂ym szacunkiem! O艣lepi艂a j膮 jaka艣...
00:11:20Wiesz, mo偶e sama mu powiedz
00:11:23Dzie艅 dobry! O! Nigdy nie by艂am przed obliczem kr贸la
00:11:27Marnuj dalej czas, a b臋dzie to tw贸j ostatni raz! M贸w co si臋 sta艂o
00:11:32Bardzo mi przykro za uszkodzenie rafy, ale to by艂 zwyk艂y wypadek
00:11:36Jaka艣 czarna ma藕 zalepi艂a mi oczy i nie widzia艂am gdzie p艂yn臋
00:11:40Uszkodzi艂a艣 nasz膮 kochan膮 raf臋
00:11:43To bezczerne, jak 艣miesz!
00:11:46To przez przypadek
00:11:47I nic si臋 nie sta艂o
00:11:48A to kto? Nie pami臋tam 偶eby si臋 przedstawia艂
00:11:51Tak, przedstaw si臋
00:11:53Aleks, Wasza wysoko艣膰, pomagam sprz膮ta膰 raf臋
00:11:56Hmm, a gdzie by艂e艣 kiedy ta ma艂a rybka uszkodzi艂a raf臋?
00:12:01By艂em...
00:12:02O, o! Znakomite pytanie, Wasza wysoko艣膰!
00:12:05Odpowiadaj!
00:12:06Sprz膮ta艂em wtedy raf臋
00:12:08I co? Chyba nie oczekujesz teraz specjalnego traktowania
00:12:11Patrzcie go jaki str贸偶!
00:12:13Alekzy zawodowiec!
00:12:15To niestosowne!
00:12:19S艂ysza艂e艣, 偶e kr贸l nie da ci nagrody
00:12:22Ale ja nie po to tu jestem
00:12:24I... nie jestem tu dla nagrody, tylko dla rafy
00:12:28Ma艣, kt贸ra o艣lepi艂a mery jest inna ni偶 wszystko co do tej pory widzia艂em
00:12:32No, ale powiedzia艂e艣, 偶e posprz膮ta艂e艣
00:12:34W rzeczy samej, to jak to jest przem膮drza艂a rybko?
00:12:37Hmm? Posprz膮ta艂e艣 czy te偶 nie?
00:12:40Niestety nie ca艂kiem
00:12:43Hmm... To niby w ko艅cu jak?
00:12:45Zatem... ta ma艣 jest g臋sta i lepka
00:12:48Zdo艂a艂em j膮 zdj膮膰, ale nie rozpu艣ci膰
00:12:51Nawet nie wiem czy to mo偶liwe
00:12:53Je艣li mog臋 wasza wysoko艣膰
00:12:56Co? Kto? Kim ty jeste艣?
00:12:59Przem贸w koniku morski!
00:13:02Mam na imi臋 Christie i by艂am podczas tego zaj艣cia
00:13:07Wszystko co powiedzia艂 Alex jest prawd膮
00:13:10Uda艂o mu si臋 uratowa膰 Mary
00:13:12Doskonale wiedzia艂 co robi
00:13:14Ta ma艣 jest niebezpieczna, wci膮偶 tam jest
00:13:17Niebezpieczna? Jak to niebezpieczna?
00:13:19A raczej jak bardzo niebezpieczna
00:13:22Zu偶y艂em ca艂y odplamiacz jaki mia艂em by pozby膰 si臋 tego ma艂ego kawa艂ka
00:13:27A je艣li jest tego wi臋cej?
00:13:28Wi臋cej?
00:13:29Sk膮d ci to przysz艂o do g艂owy?
00:13:30Niby dlaczego ma by膰 tego wi臋cej?
00:13:32Niby dlaczego ma by膰 mniej?
00:13:33C贸偶 za brak szacunku
00:13:35艢wi臋ta racja wasza wysoko艣膰
00:13:38Przeokropnie bezczelny
00:13:39Przemawia do ciebie sam kr贸l
00:13:41Naprawd臋 jest mi bardzo przykro
00:13:43Jednak my艣l臋, 偶e jeste艣my w wielkim niebezpiecze艅stwie wasza wysoko艣膰
00:13:52Nie s膮dz臋
00:13:53Co?
00:13:54Ta niezdarna ryba
00:13:55S艂ucham?
00:13:56Wpad艂a w jak膮艣 ma艣
00:13:57A ty ju偶 chcesz og艂asza膰 stan wyj膮tkowy
00:14:01Siejesz zam臋t, nie wyra偶am zgody
00:14:04A ju偶 wasza wysoko艣膰
00:14:05Zdaje si臋, 偶e masz problem ze s艂uchem
00:14:07Sp艂ywa!
00:14:08Nie ma zgody
00:14:09Wykona艂e艣 swoje zadanie ma艂y str贸偶u
00:14:12Czy艣cicielu
00:14:14R贸b dalej swoje, a ja zajm臋 si臋 bezpiecze艅stwem mieszka艅c贸w naszej rafy
00:14:20Jestem kr贸lem i jestem zwi膮zany przysi臋g膮
00:14:23C贸偶 za odwaga i po艣wi臋cenie, a teraz s艂uchaj kr贸la
00:14:28Opowiadaj膮c te niestworzone historie wywo艂asz panik臋 na rafie, a do tego nie mog臋 dopu艣ci膰
00:14:35Ale...
00:14:36Rybko, nikt ci nie uwierzy w te bajki o szlamie
00:14:40A je艣li si臋 dowiemy, 偶e rozpowiadasz te swoje brednie, b臋dziesz mia艂 powa偶ne k艂opoty, m贸wi臋 serio
00:14:45Przegi膮艂em kr贸lu, to si臋 wi臋cej nie powt贸rzy, przepraszam, obiecuj臋 popraw臋
00:14:50Ale co b臋dzie ze mn膮?
00:14:51Moja cierpliwo艣膰 ma swoje granice, nie zawracaj mi g艂owy i sp艂ywaj st膮d, n臋dzny str贸偶u
00:14:57Nie trzeba by艂o a偶 tak dosadnie
00:15:00Nie chc臋 ci臋 wi臋cej widzie膰
00:15:02Czy jasne si臋 wyrazi艂em?
00:15:04Kr贸l w艂a艣nie zada艂 ci pytanie
00:15:07Tak, rozumiem
00:15:09No koniec, zapami臋taj moje s艂owa
00:15:11Jeste艣 niebywalec uchwa艂y, rozumiem, 偶e chcia艂e艣 zaistnie膰, ale jeste艣 tylko zwyk艂膮 ma艂膮 rybk膮
00:15:19Zawsze tak膮 pozostaniesz i nie my艣l sobie, 偶e kiedykolwiek wzniesiesz si臋 po艂at, swoj膮 przeci臋tno艣膰 ma艂a rybko
00:15:28Twoja audiencja dobieg艂a ko艅ca, 偶egnam
00:15:31Ka偶dy kto chce porozmawia膰 z kr贸lem musi zaczeka膰 do jutra, a teraz do widzenia
00:15:35Jak si臋 masz ch艂opce?
00:15:42Ed, jak ty si臋...
00:15:44Zawsze tu przep艂ywasz jak masz jaki艣 problem
00:15:47Tak...
00:15:48Widzia艂em ci臋 dzi艣 u kr贸la
00:15:50Jeste艣 albo bardzo odwa偶ny, albo bardzo g艂upi, sam nie wiem
00:15:55Ja te偶...
00:15:56Tak czy inaczej zachowa艂e艣 si臋 jak bohater
00:15:58Och, to nie tak
00:15:59Przecie偶 ka偶dy na moim miejscu zrobi艂by to samo
00:16:01A kr贸l i tak nie pozwoli mi dotrze膰 do 藕r贸d艂a tego szlamu
00:16:05No nie liczy艂bym na to
00:16:07Chcia艂bym by膰 dobrym poddanym
00:16:10Kocham to miejsce, daje poczucie bezpiecze艅stwa
00:16:12Ale...
00:16:13Ale sam nie wiem
00:16:15Czasem czuj臋 si臋, 偶e sta艣 mnie na du偶o wi臋cej
00:16:18Racja
00:16:19No, tak m贸wisz
00:16:20Dobrze by艂oby zyska膰 troch臋 szacunku
00:16:23Odwalam kawa艂 roboty
00:16:25Te偶 tak my艣l臋
00:16:26To dlaczego traktuj膮 mnie jak kogo艣 gorszego?
00:16:29Nie docenia si臋 dzi艣 pracownik贸w s艂u偶b sanitarnych
00:16:32Nie przejmuj si臋
00:16:33艁atwo powiedzie膰
00:16:35Spraw膮 szlamu si臋 nie przejmuj
00:16:36Nie?
00:16:37Nie
00:16:38Wiem sk膮d pochodzi ten szlam
00:16:40Powa偶nie?
00:16:41O, tak
00:16:42M贸wi臋 ci
00:16:43To atrament czarnej bestii
00:16:46Do stu morskich diab艂贸w
00:16:49Co ty wyprawiasz?
00:16:50Christine, a gdzie rodzice?
00:16:52O, nie zaczynaj
00:16:53Umiem radzi膰 sobie sama
00:16:55A teraz powiedz wi臋cej o tej czarnej bestii
00:16:58To straszna, straszna historia
00:17:02Na twoim miejscu bym si臋 zastanowi艂
00:17:06Jeste艣 pewna?
00:17:07Nie
00:17:08A ja si臋 nie boj臋
00:17:09Pos艂uchajcie
00:17:10Czarna bestia
00:17:12Jak m贸wi膮 legendy s艂owa w g艂臋binach ciemnych swoje cielsko chowa
00:17:17W czelu艣ci czarnej tam gdzie dym贸w k艂臋by o brzegu rwiska ostrzy swoje z臋by
00:17:23Macki ma ogromne na mile si臋 ci膮gn膮 i si艂y w tych mackach ma bestia ogromn膮
00:17:29Ofiar swoich wcisz bestia wypatruje i oddechem czarnym wszystko wok贸艂 truje
00:17:34W艂a艣nie dlatego nigdy nie wychodz臋
00:17:38Obca schali buta, ja si臋 dzisiaj przykr臋c臋
00:17:41Hej Eleanor
00:17:43Jak leci?
00:17:44S艂ysza艂am, 偶e rozmawia艂e艣 z kr贸lem
00:17:46Nie posz艂o za dobrze, prawda?
00:17:48Tak
00:17:49Wiesz, nie bardzo
00:17:51Nie 艂am si臋, Alex
00:17:53Ja wiem jak to jest, serio
00:17:55Wiesz jak to jest?
00:17:56Niby co
00:17:57Znam ten b贸l, gdy starasz si臋 co艣 zrobi膰 i nie wychodzi
00:18:00To w艂a艣nie czuj臋
00:18:01Pora偶ka potrafi zabole膰, nie musisz si臋 tego wstydzi膰
00:18:04Eee, trzymaj si臋
00:18:12Opowiadaj膮c te niestworzone historie
00:18:15Wywo艂asz panik臋, nikt ci nie uwierzy w te bajki o szlamie
00:18:23Eee, kolejny pi臋kny dzie艅, do dzie艂a
00:18:26Do dzie艂a
00:18:31O, Kelly, jak zwykle w formie
00:18:33呕eby艣 wiedzia艂
00:18:34Rzu膰 kawk臋
00:18:36Kubek
00:18:38Tylko z艂ap
00:18:39Uuu
00:18:44Dzie艅 dobry
00:18:45Ja艣 dla kogo?
00:18:46Jeste艣 chyba za wcze艣nie
00:18:47W zasadzie to nie sko艅czy艂em jeszcze zmiany
00:18:49Mieli mnie pu艣ci膰 o 7
00:18:51Okej
00:18:53Nie wnerwiaj膮 ci臋 te godziny pracy?
00:18:56Wiedzia艂am na co si臋 pisze przychodz膮c tu, tak jak ty
00:18:59Je艣li chcesz narzeka膰
00:19:00Daj spok贸j
00:19:01Jak male艅ka?
00:19:02Dobrze, 艣wietnie
00:19:03Ci艣nienie w normie, pompujemy i tak dalej
00:19:06Wszystko si臋 zgadza
00:19:07Bez 偶adnych wyciek贸w, prawda?
00:19:09No mniej wi臋cej
00:19:10Zero wyciek贸w
00:19:11To zero wyciek贸w
00:19:13Denis
00:19:14Tak
00:19:15Agencja 艣rodowiska zatwierdzi艂a nam ten projekt
00:19:17Tylko dlatego, 偶e ich cz艂owiek ma pe艂n膮 kontrol臋
00:19:20Pe艂n膮 kontrol臋
00:19:21Tak, zawsze mnie b臋dziesz tak pilnowa膰
00:19:23Jestem dok艂adna
00:19:24Dlatego tak dobrze zarabiam
00:19:26Id臋 jeszcze pobiega膰 i wracam punktualnie za godzin臋
00:19:29Chce ci si臋 biega膰 po tym z艂omie?
00:19:32To du偶o lepsze od zwyk艂ej bie偶ni
00:19:34To du偶o lepsze od zwyk艂ej bie偶ni
00:20:04Cze艣膰
00:20:18Cze艣膰, Kristi
00:20:19Wszystko gra?
00:20:20Chyba tak
00:20:21Okej
00:20:22Wygl膮da艂e艣 na zatroskanego
00:20:24Gdyby kto艣 kaza艂 ci co艣 zlekcewa偶y膰, a ty uzna艂aby艣 to za z艂e
00:20:29Pos艂ucha艂aby艣?
00:20:30Sama nie wiem
00:20:32Wszystko zale偶y od tego, o czym m贸wisz
00:20:34O ba艂aganie
00:20:35O, nie ma mowy
00:20:36Mama nie odpu艣ci, gdy po sobie nie posprz膮tam
00:20:39No w艂a艣nie
00:20:40呕eby艣 wiedzia艂
00:20:41A co, gdyby sam kr贸l kaza艂 zignorowa膰 ci ten ba艂agan?
00:20:44Nie wiem, czy to by przesz艂o
00:20:46Mama by艂aby na niego potwornie w艣ciek艂a
00:20:49No tak
00:20:51Hej, dok膮d to?
00:20:53Kristi?
00:20:54Zaczekaj
00:20:55Kristi, bo si臋 zm臋czysz
00:21:00Cze艣膰
00:21:02Co, gdzie, hej, gdzie wy tak lecicie na o艣lep?
00:21:04Odnale藕 besti臋
00:21:05Co?
00:21:06Aleks
00:21:07Kristi, nie p艂y艅 tak szybko, dostaniesz kataru
00:21:09Kr贸l zakaza艂 ci tam p艂yn膮膰
00:21:11To w艂a艣nie w tym miejscu Mary uderzy艂a w 艣cian臋
00:21:13Gdy kr贸l si臋 dowie, 偶e dzia艂asz na w艂asn膮 r臋k臋, spotka ci臋 kara
00:21:17I tak st膮d sp艂ywam
00:21:18I co kr贸l zrobi?
00:21:19Wygna mnie bardziej?
00:21:21O, ready, Aleks
00:21:23Kristi, wracaj tu natychmiast
00:21:25Naprawd臋 mam dosy膰
00:21:26Nie
00:21:27Co ty powiedzia艂a艣?
00:21:29Powiedzia艂am nie
00:21:30Chc臋 pom贸c Aleksowi
00:21:32Naprawd臋?
00:21:33Mhm
00:21:34Nie wolno ci tak po prostu oddala膰 si臋 od domu
00:21:37Jestem ju偶 ma艂ym dzieckiem
00:21:38Kiedy w ko艅cu przestaniecie tak mnie traktowa膰?
00:21:41No chyba ma racj臋
00:21:42Nie pomagasz
00:21:43Nie mog臋 si臋 na to zgodzi膰, by moja c贸rka samotnie wypuszcza艂a si臋 tak daleko
00:21:48Nie b臋d臋 sama, przecie偶 jest Aleks i Ed
00:21:51Jestem
00:21:53Nie tak szybko m艂oda damoczka
00:21:55Wi臋c?
00:21:56Wygl膮da na to, 偶e Ed postanowi艂 si臋 nami zaopiekowa膰
00:21:59No dobra, niech b臋dzie
00:22:01Tak?
00:22:03Pop艂yn臋 z nimi
00:22:05Skoro Ed p艂ynie z nimi, my艣l臋, 偶e mog膮 si臋 uda膰 na t臋 wycieczk臋
00:22:10O, dzi臋ki mamo, chod藕my
00:22:16Dla mnie za艂贸z
00:22:18Hej, nie tak szybko
00:22:22Co?
00:22:23呕yj膮 tu stworzenia, kt贸re was jedz膮 przy pierwszej lepszej okazji
00:22:26Na otwartym oceanie jest bardzo niebezpiecznie
00:22:29B臋d臋 ostro偶ny
00:22:31Ty i ostro偶no艣膰
00:22:33Wida膰 ci臋 i s艂ycha膰 na morsk膮 mil臋
00:22:36Ja, ja te偶 b臋d臋 ostro偶na
00:22:38Ciebie te偶 si臋 dotyczy, dzieciaku
00:22:40Lepiej to przemy艣l, synu
00:22:42Ale ja ju偶 to przemy艣la艂em
00:22:44Je艣li nie ja, to kto si臋 tym zajmie?
00:22:46Musz臋 to zrobi膰
00:22:48Na wyszp臋 pirat贸w, dlaczego?
00:22:50Je艣li teraz zrezygnuj臋, a komu艣 stanie si臋 krzywda, b臋dzie na mnie
00:22:54Musz臋 si臋 tego podj膮膰, musz臋 pom贸c
00:22:56Na pewno nie robisz tego dla lajk贸w?
00:22:59Co? Nie, ka偶dy na moim miejscu zrobi艂by to samo
00:23:03S膮 tu inni ochotnicy?
00:23:05Okej
00:23:07Dobra
00:23:09Do kt贸r臋dy?
00:23:10Za mn膮
00:23:11Aha
00:23:12Ale co zrobisz, gdy znajdziesz 藕r贸d艂o tej mazi?
00:23:15Masz na my艣li czarn膮 besti臋?
00:23:17No dok艂adnie
00:23:18I co wtedy zrobisz?
00:23:23Tak my艣la艂em
00:23:24Je艣li Alex chce spr贸bowa膰, to powinni艣my mu powiedzie膰
00:23:27M艂oda, masz dobre serce, ale...
00:23:29Nie wiem, czy kt贸ry艣 z was zdaje sobie spraw臋 z tego, 偶e najpierw...
00:23:34Prosz臋, prosz臋, prosz臋
00:23:39Co my tu mamy?
00:23:41Troch臋 p贸藕no by oddala膰 si臋 od Rafy
00:23:46Wy nie s膮dzicie?
00:23:48O, Maria...
00:23:51Nie kr臋puj si臋
00:23:53My tylko spacerujemy, nie chcemy 偶adnych k艂opot贸w
00:23:58On nie chce 偶adnych k艂opot贸w
00:24:00Do kogo nam?
00:24:01Ciszej
00:24:02Prosz臋 wybaczy膰
00:24:03Na i艣cie
00:24:05Jeste艣my na misji
00:24:06Co ty powiesz?
00:24:08Tak, wype艂niamy kr贸lewskie rozkazy
00:24:11M贸wisz jak kto艣 bardzo wa偶ny
00:24:14Nigdy wcze艣niej nie jad艂am nikogo wa偶nego
00:24:17Ciekawe, jak smakuje taki wa偶ny
00:24:21Ju偶 si臋 偶egnacie?
00:24:23Nie zostaniecie na obiad?
00:24:25Albo chocia偶 lunch?
00:24:26Szybciej!
00:24:37Hej, pogadamy, Maria?
00:24:39Witaj, Ilnor
00:24:41Mo偶e mi wyja艣nisz, dlaczego straszysz moich przyjaci贸艂?
00:24:43Te paluszki rybne to twoi przyjaciele?
00:24:45Te偶 lubisz bawi膰 si臋 jedzeniem?
00:24:47A nawet je艣li?
00:24:49Co ci do tego?
00:24:51Niewiele, ale dziwi mnie, 偶e podchodzisz z takim sercem do orientalnej kuchni
00:24:57Ha! Gadka szmatka, pogadaj o tym z twoim g艂upim kuzynem
00:25:01Arogancka, jak zawsze
00:25:03Masz szcz臋艣cie, 偶e go tu nie ma
00:25:05Hmm
00:25:07Niewa偶ne, szkoda energii
00:25:09Jeszcze si臋 spotkamy
00:25:11Ech, Maria to straszna zo艂za
00:25:15Macie szcz臋艣cie, 偶e by艂a sama i zjawi艂am si臋 w por臋
00:25:17To by艂o niesamowite
00:25:19Dzi臋ki, dzi臋ki, dzi臋ki
00:25:21A co w og贸le tu robicie?
00:25:23Jeste艣cie tu na tej swojej super wa偶nej misji, nie?
00:25:27Wiecie, 偶e po drodze mo偶ecie spotka膰 stworzenia du偶o bardziej niebezpieczne ni偶 Maria
00:25:31A ka偶de mo偶e was hapsn膮膰 na raz
00:25:33Mhm
00:25:35Chyba nic si臋 nie stanie, jak pop艂yn臋 z wami
00:25:37To jak? W drog臋?
00:25:39Tak
00:25:41Hej, zaczekajcie
00:25:43Co?
00:25:45Wow
00:25:47I dlatego w艂a艣nie delfiny potrafi膮 u艣pi膰 po艂ow臋 swojego m贸zgu
00:26:03Nie wiesz, a to niemo偶liwe
00:26:05Ale tak jest
00:26:07A niby sk膮d ty to wiesz?
00:26:09Nie ka偶dy przesiaduje ca艂e swoje 偶ycie na rafie, niekt贸rzy rodz膮 si臋 podr贸偶nikami
00:26:13Powa偶nie
00:26:15Aha
00:26:17Wiele razy przemierza艂em ocean szukaj膮c czarnej bestii
00:26:19A i zn贸w to samo
00:26:21Bestia istnieje na prawd臋
00:26:23Niekt贸rzy rodz膮 si臋 podr贸偶nikami
00:26:25Powa偶nie
00:26:27Wiele razy przemierza艂em ocean szukaj膮c czarnej bestii
00:26:29A i zn贸w to samo
00:26:31Bestia istnieje na prawd臋
00:26:33Wyp艂ywa艂e艣 tak daleko zupe艂nie sam?
00:26:35Tak
00:26:37Patrzysz w艂a艣nie na zdobywc臋 morskich g艂臋bin
00:26:39Wow
00:26:41Ja nie mia艂abym tyle odwagi
00:26:43Hej, a my艣lisz, 偶e w czym w艂a艣nie uczestniczysz?
00:26:45O, ale tak samemu bym si臋 ba艂a
00:26:47Bo jestem taka ma艂a
00:26:49Wiem co艣 o tym
00:26:51No tak, tak, tak, tak, tak
00:26:53Ja te偶 kiedy艣 ba艂em daleko wyp艂ywa膰, ale tak si臋 sk艂ada, 偶e niekt贸rzy z nas maj膮 sposoby na obron臋
00:26:57Wi臋c wi臋ksze stworzenia nas nie zjedz膮
00:26:59Na przyk艂ad?
00:27:01Patrz i podziwaj
00:27:03Wow
00:27:05Wow
00:27:07Wow
00:27:09Wygl膮dasz du偶o mniej apetycznie, to ci mog臋 przyzna膰
00:27:15Sp贸jrz, Alex, Ed u偶ywa swoich supermocy
00:27:17He? O czym m贸wi ten plankton?
00:27:19No, wi臋c...
00:27:21Wcze艣niej rozmawiali艣my o bohaterach, kt贸rzy zupe艂nie jak ty kolego eksploruj膮 ocean
00:27:25Aha
00:27:27I korzystaj膮 przy tym ze swoich supermocy
00:27:29Rozumiem
00:27:31A ty, zielona kluszko, jak膮 masz supermoc?
00:27:35O, no, umiem
00:27:37Tak
00:27:38No poka偶
00:27:41Dobra, dobra, uprze膰 nast臋pnym razem, okej?
00:27:44Mieli艂am
00:27:45Powiedzia艂am, 偶e potrafi臋, tak
00:27:49Ale super
00:27:51Tak my艣lisz?
00:27:52A ty, Alex?
00:27:53Ja mam, wi臋c, mi臋dzy innymi, ostry dziob臋, kt贸rym sprz膮tam Raf臋
00:28:00Hmm
00:28:01Ja pozna艂em kiedy艣 tak膮 jedn膮 ryb臋
00:28:03Jak wpada艂a w k艂opoty, pokrywa艂a si臋 ca艂a paskudnym, 艣mierdz膮cym 艣luzem
00:28:08Fuj!
00:28:09No, a to by艂o okropne i jak 艣mierdzia艂o, fu, a przy okazji by艂a tak 艣liska, 偶e nikt nie m贸g艂 jej z艂apa膰
00:28:16Byli te偶 s艂abni bracia, jak oni tam, te, no, lataj膮ce ryby
00:28:20A mieli lata膰?
00:28:21No, nie do ko艅ca, ale potrafili wzgli膰 si臋 nad powierzchni臋 wody
00:28:26Wygl膮da艂o to zabawnie, ale uciekli wy ka偶demu
00:28:30No i by艂 te偶 skorup jak rod
00:28:32Skorup jak rod?
00:28:34Rod de Skorupko
00:28:36Rod de Skorupko?
00:28:37Co potrafi艂?
00:28:39Nic takiego, opr贸cz tego, 偶e 艣wieci艂
00:28:42Kurde, ale sztos
00:28:44Ale jak?
00:28:46No tacy jak on, na przyk艂ad, gdy kto艣 ich po艂knie, zaczynaj膮 艣wieci膰
00:28:51Ej, niby jak ma to pom贸c, gdy jeste艣 ju偶 zjedzony?
00:28:54No to proste, je艣li po艂kn膮艂 ci臋 kto艣 przezroczysty, nie mo偶e sobie pozwoli膰, by艣 nagle za艣wieci艂a mu si臋 w brzuchu, bo zwr贸ci艂by na siebie uwag臋, wi臋c ci臋 wypluje
00:29:05Niesamowite
00:29:06Chcesz wi臋cej? Co艣 ci poka偶臋
00:29:08Zobacz, te to maj膮 mechanizm obronny
00:29:11Jaki?
00:29:13B膮d藕 teraz cicho
00:29:14Czemu?
00:29:15Strzykwy s膮 bardzo p艂ochliwe
00:29:17Naprawd臋?
00:29:18Naprawd臋?
00:29:19Naprawd臋?
00:29:20A
00:29:22A
00:29:23A wi臋c maj膮 one...
00:29:24A
00:29:25A
00:29:26A
00:29:27A
00:29:28A
00:29:29A
00:29:30A
00:29:31Spokojnie, nic jej nie b臋dzie, za tydzie艅 w pe艂ni si臋 zregeneruje
00:29:36Naprawd臋?
00:29:37Tak
00:29:38Tak
00:29:39A
00:29:40A
00:29:41A
00:29:42A
00:29:43A
00:29:44A
00:29:45A
00:29:46A
00:29:47Dobra, teraz powa偶nie zmyjmy to z siebie, bo mo偶e by膰 toksyczne
00:29:50Toksyczne
00:29:51A
00:29:52A
00:29:53A
00:29:54A
00:29:56A
00:29:57A
00:29:58Hmm
00:29:59Hmm
00:30:00Hmm
00:30:01Hmm
00:30:02Hmm
00:30:03Hmm
00:30:04Witam pani膮
00:30:05Dzie艅 dobry, czy by艂 pan um贸wiony na przegl膮d?
00:30:07A
00:30:08Wygl膮dam jakbym potrzebowa艂 stomatologa
00:30:10Zaraz zobaczymy
00:30:11Nie chc臋 przegl膮du
00:30:12Przybywam na polecenie kr贸la
00:30:15Nie kr臋ci艂 si臋 tu Aleks? Taka ma艂a rybka? Jest str贸偶em
00:30:19A
00:30:21Tak
00:30:22To 艣wietny czy艣ciciel, ale nie widzia艂am go tutaj ju偶 par臋 dni
00:30:26Hmm
00:30:27Schowa艂 dzi贸b w piasek potem jak obrazi艂 kr贸la?
00:30:31O nie
00:30:32Po audiencji przyp艂yn膮艂 i powiedzia艂, 偶e bierze wolne
00:30:35Jest bardzo odpowiedzialny
00:30:37A dok膮d pop艂yn膮艂?
00:30:38A niby sk膮d ja mam to wiedzie膰
00:30:40Ja si臋 interesuj臋 tylko swoj膮 prac膮, a pan co robi艂?
00:30:43A
00:30:44Jestem marsza艂kiem dworu kr贸la
00:30:46Zatem panie marsza艂ku, czy to wszystko?
00:30:48Co?
00:30:49Wstrzymuje pan tylko kolejk臋
00:30:51Jak 艣miesz
00:30:53Jaki艣 problem?
00:30:54Nie
00:30:55No
00:30:56W艂a艣ciwie to nic si臋 nie sta艂o
00:30:58No to lec臋
00:31:00Popatrzmy
00:31:07Co za leszta
00:31:08Co za leszta?
00:31:09A
00:31:13Hmm?
00:31:14Hmm
00:31:15Hmm
00:31:16Szuka pan czego艣?
00:31:18Hmm
00:31:19Mia艂em zada膰 to samo pytanie panieko
00:31:21Kim jeste艣?
00:31:22Jestem mery?
00:31:23Aleks powiedzia艂, 偶e mog臋 tu zosta膰 i wypocz膮膰 a偶 nabior臋 si艂
00:31:25Do prawdy?
00:31:27Wiesz, 偶e z艂ama艂 bezpo艣redni zakaz kr贸la?
00:31:30Heeej, znam ci臋
00:31:32Na co ty powiesz?
00:31:33To ty mnie tak niegrzecznie potraktowa艂e艣
00:31:35Mnie te偶 nale偶y si臋 szacunek
00:31:37Zapami臋taj to sobie
00:31:38Jak 艣miesz
00:31:40Innym tonem prosz臋
00:31:42Pr贸buj臋 tu odzyska膰 si艂y po wypadku
00:31:44A ty wa偶niaku zamiast pomaga膰
00:31:46Tylko szkodzisz
00:31:47Wyno艣 si臋 st膮d
00:31:49I nie m贸w 藕le o Aleksie
00:31:50On mi pom贸g艂
00:31:53Nie chc臋 pana wi臋cej widzie膰
00:31:56Na ten ty wa偶niak
00:32:02O, s膮 艣liczne
00:32:04St贸j, nie zbli偶aj si臋 do nich
00:32:06To niebezpieczne
00:32:10Nic ci nie b臋dzie, je艣li ich nie dotkniesz
00:32:12Co ty tu w zasadzie robisz?
00:32:17Ja?
00:32:18Tak
00:32:19Ja...
00:32:20Chcia艂am co艣 udowodni膰
00:32:23Komu?
00:32:24Rodzicom?
00:32:25Sobie
00:32:26Nigdy nie bra艂am udzia艂u w przygodzie
00:32:29Mam nadziej臋, 偶e dobrze mi idzie
00:32:31Hej
00:32:32Chcesz pozna膰 sekret?
00:32:34Aha
00:32:35Ja te偶 nigdy du偶o nie podr贸偶owa艂am
00:32:37Naprawd臋?
00:32:38Aha
00:32:39Ale dlaczego?
00:32:40Jeste艣 taka du偶a
00:32:41I umiesz...
00:32:42Masz supermocy
00:32:43Aaaa
00:32:44Aaaa
00:32:45To jest tak...
00:32:47Ja nie lubi臋 podr贸偶owa膰 sama
00:32:50Dooko艂a jest mn贸stwo 艣wir贸w jak Maria
00:32:53Wi臋c zostaj臋 w domu
00:32:55Rozumiem
00:32:56To nie 艂atwe, prawda?
00:32:58Zawiera膰 przyja藕艅
00:32:59Zw艂aszcza gdy wygl膮dasz jak ja
00:33:01Podoba mi si臋 jak wygl膮dasz
00:33:03Tak?
00:33:04Mhm
00:33:05I w dodatku jeste艣 mi艂a
00:33:07Ja mi艂a?
00:33:08No...
00:33:09Zawsze gdy rozmawiamy
00:33:10Traktujesz mnie jak doros艂贸w
00:33:12Nie jak dziecko
00:33:14Ech...
00:33:15To nic wielkiego
00:33:16Szkoda, 偶e rodzice tak nie robi膮
00:33:18Dla nich jestem dzieckiem
00:33:20Tak ju偶 maj膮
00:33:21To moja pierwsza przygoda
00:33:24I musi by膰 super
00:33:26O tak?
00:33:28Jak ci do tej pory idzie?
00:33:30Jeszcze...
00:33:31Nikt mnie nie zjad艂
00:33:32Wi臋c chyba jest nie藕le
00:33:34Dobry start
00:33:35Rodzice ci臋 pu艣cili tylko dlatego, 偶e ja tu jestem
00:33:38Wi臋c trzymaj si臋 blisko
00:33:41A co z tob膮?
00:33:42To znaczy?
00:33:43Przeby艂e艣 ca艂e t臋 drog臋 tylko by znale藕膰 jaki艣 艣luz?
00:33:47Tak...
00:33:48A tak naprawd臋
00:33:49W艂a艣nie po to tu jestem
00:33:51Wi臋c...
00:33:52Nic wi臋cej nie chcesz
00:33:53Nie...
00:33:54To znaczy...
00:33:55Na pewno nie zaszkodzi zyska膰 przy okazji troch臋 szacunku
00:33:58Aha...
00:34:00Nie 偶artuj ch艂opie
00:34:02Czy nic si臋 nie stanie jak podp艂yn臋 bli偶ej?
00:34:05Pewnie...
00:34:06To bez m贸zg jest tworzenia
00:34:07Co?
00:34:08M贸wi prawd臋
00:34:10Meduzy nie maj膮 m贸zgu
00:34:11Serio?
00:34:13Tak...
00:34:14Nie maj膮
00:34:15Jak wiele innych morskich stworze艅
00:34:17Na przyk艂ad Paul
00:34:18To nie by艂o zbyt mi艂e
00:34:20Zabawne...
00:34:21Tak...
00:34:22Ale mi艂e...
00:34:23Ani troch臋...
00:34:24Wcale...
00:34:25Nie musisz mu o tym m贸wi膰
00:34:28Hej...
00:34:29Tak?
00:34:30A wiesz dlaczego meduzy nie lubi膮 horror贸w?
00:34:31Nie wiem
00:34:32Bo si臋 trz臋s膮 jak galaretka
00:34:34To nieprawda
00:34:35Prawda
00:34:36A...
00:34:37A dlaczego meduzy nie przegl膮daj膮 si臋 w lusterku?
00:34:40Nie wiem
00:34:41Bo s膮 przezroczyste
00:34:43Przesta艅
00:34:44A dlaczego zma藕ni臋ta meduza chowa si臋 do k膮ta?
00:34:48Dlaczego?
00:34:49Bo k膮t ma 90 stopni
00:34:54Ale sztywniaki
00:35:05P艂yniemy w dobr膮 stron臋?
00:35:10Zdaj si臋 na mnie
00:35:12Ach...
00:35:13Nigdy wcze艣niej nie by艂am nawet w po艂owie tak daleko
00:35:15Nie martw si臋
00:35:16Jeste艣 w dobrym towarzystwie
00:35:18Jestem przy tobie Christine
00:35:19Nic si臋 nie b贸j
00:35:20A ja znam ocean jak w艂asn膮 kiesze艅
00:35:23Widzia艂em ju偶 chyba wszystko
00:35:24Raz gdy przeprawia艂em si臋 przez...
00:35:27Te...
00:35:28O...
00:35:29A co to do diaska?
00:35:30O...
00:35:31O...
00:35:32O...
00:35:33Co to jest?
00:35:34Pierwszy raz widz臋 tak膮 ryb臋
00:35:37To chyba nie jest ryba
00:35:39Jest tam kto艣?
00:35:41Halo?
00:35:42Wygl膮da bezpiecznie
00:35:44Chod藕cie
00:35:48O...
00:35:49Robi wra偶enie
00:35:50O...
00:35:51Ale to dziwne
00:35:52Co to jest?
00:35:54Gdzie my jeste艣my?
00:35:55Nie wiem co to jest ale chyba wiem kto to zbudowa艂
00:35:58To na pewno ludzie
00:36:00Ludzie to zrobili
00:36:01Jest wystarczaj膮ce dziwne i du偶e
00:36:04Ludzie?
00:36:05Tak
00:36:06Stworzenia l膮dowe
00:36:07Wysocy
00:36:08Dwie r臋ce
00:36:09Dwie nogi
00:36:10Brak skrzeli
00:36:11Mi臋dzcy na zewn膮trz
00:36:12Ale silniej
00:36:13I wyst臋puj膮 w wielu kolorach
00:36:15Czy to kolejna opowie艣膰 grozy jak jaka艣 wielka bestia?
00:36:18Jako艣 tak?
00:36:19Ed?
00:36:20Bestia zg艂臋binowa
00:36:22I ona istnieje
00:36:23Sk膮d si臋 to tu wzi臋艂o?
00:36:25Nie wiem ale pewnie by艂 w tym jaki艣 zamys艂
00:36:28A mi si臋 tu podoba
00:36:29Fajnie
00:36:30Ciemno
00:36:31Nastrojowo
00:36:32Du偶o powierzchni
00:36:33Mo偶na tu mieszka膰
00:36:34A mo偶e s膮 tu duchy?
00:36:36Boi si臋
00:36:38Spokojnie
00:36:39Spokojnie
00:36:40Nigdy w 偶yciu nie widzia艂em ducha
00:36:42Co to by艂o?
00:36:44Hej
00:36:45Popatrzcie co znalaz艂am
00:36:46Nigdy czego艣 takiego nie widzia艂am
00:36:48Ciekawe co to jest
00:36:49Nie mam
00:36:50Nie mam poj臋cia co to jest
00:36:51Pierwszy raz
00:36:52Jestem w takim miejscu
00:37:02Co to?
00:37:06Mamy wycink
00:37:10Wszystko gra?
00:37:11Taak
00:37:21艢wietnie
00:37:22Tak trzyma膰
00:37:23A?
00:37:24Tak trzyma膰
00:37:25A?
00:37:26A?
00:37:27Tak trzyma膰
00:37:29P贸偶
00:37:35P贸偶
00:37:38P贸偶
00:37:39P贸偶
00:37:40P贸偶
00:37:41P贸偶
00:37:42P贸偶
00:37:43Taak
00:37:45KONIEC
00:38:15KONIEC
00:38:45O co tu chodzi?
00:38:47Pierwszy raz co艣 takiego widz臋, jeszcze wczoraj by艂o tutaj czysto
00:38:51Przep艂ywam t臋dy codziennie
00:38:53Tak
00:38:55Nie zamierzasz tego posprz膮ta膰?
00:39:01To brzydliwe
00:39:03Przepraszam, ale kompletnie nie wiem co z tym zrobi膰
00:39:07A tw贸j kolega, ten drugi czy艣ci ci臋
00:39:11Mamy imiona
00:39:13On tak, jest ekspertem od takich spraw
00:39:15Ale chwila, ja pana chyba poznaj臋, pracuje pan dla kr贸la
00:39:19Tak
00:39:21A czy Aleks czasem was nie ostrzega艂?
00:39:23Pami臋tam jak m贸wi艂, 偶e uda si臋 z tym do kr贸la
00:39:25W zasadzie teraz to niewa偶ne
00:39:27A ja w艂a艣nie my艣l臋, 偶e to bardzo wa偶ne
00:39:29Wow, nie chcia艂bym by膰 w pa艅skiej sk贸rze
00:39:31O co ci chodzi?
00:39:33I t艂umaczy膰 nieomylnemu kr贸lowi, 偶e si臋 pomyli艂 i zmieni艂 Rafa w bagno
00:39:37I co teraz? Przecie偶 kr贸l si臋 w艣cieknie
00:39:41No sko艅czcie z tym, mamy przecie偶 mn贸stwo rzeczy do zrobienia
00:39:55Daj spok贸j, przecie偶 p艂yniemy
00:39:57Tak wiem, tylko nie obijajmy si臋 ju偶 tak bardzo
00:39:59Prosz臋, prosz臋
00:40:01Kogo ja tu widz臋?
00:40:03Ja tu widz臋 lunch, co ty na to?
00:40:05W pe艂ni si臋 zgadzam, Maria
00:40:07Nie szukamy k艂opot贸w
00:40:09Hej, Ili m贸wi, 偶e nie szuka k艂opot贸w
00:40:11Ani troch臋
00:40:13Widzimy, 偶e to na powa偶nie
00:40:15Dlatego to takie 艣mieszne
00:40:17A teraz b膮d藕cie tak uprzejmi i powiedzcie, co tu robicie?
00:40:21My szukamy czarnej bestii
00:40:23Z G艂臋binowa Wielkiego
00:40:25Bestii z G艂臋binowa Wielkiego
00:40:27Uuu, a偶 przesz艂y mnie ciarki
00:40:29Co艣 tu robi straszny ba艂agan
00:40:31I...
00:40:33Sko艅cz ten temat, bo maj膮 to gdzie艣
00:40:35Ta zielona wygl膮da ma艂o apetycznie
00:40:37Czego nie mog臋 powiedzie膰 o reszcie
00:40:39Szkoda tylko, 偶e zabrak艂o b艂azenka w tej przystawce
00:40:41Nie, Maria, mam po nim zgag臋
00:40:43Oooo, to tak jak ja
00:40:45Po ostatniej akcji ratunkowej
00:40:47P艂ywali艣my przy pla偶y
00:40:49W ten weekend
00:40:51By艂 tam cz艂owiek
00:40:53Krzycza艂
00:40:55Ratujcie
00:40:57Ton臋
00:40:59Pomocy
00:41:01A 偶e by艂am do艣膰 g艂odna
00:41:03To uratowa艂am go od utoni臋cia
00:41:05I st膮d z Gaga
00:41:07Nie, przedstawiono nas sobie
00:41:09Jestem Bernardo
00:41:11A to Maria
00:41:13My ju偶 si臋 znamy
00:41:15Najpierw b臋dziesz mia艂 ze mn膮 do czynienia
00:41:17Naprawd臋 chcesz stan膮膰 pomi臋dzy mn膮
00:41:19A tymi przek膮skami?
00:41:21Tak
00:41:22Tak
00:41:23W porz膮dku
00:41:24Nigdy nie jad艂am Murany
00:41:33Masz jaki艣 plan?
00:41:35Nie, nie mam
00:41:36Ale chyba lepiej ucieka膰 ni偶 by膰 zjedzonym, co?
00:41:40Chrissy
00:41:41Dorwaj
00:41:45O, co to jest?
00:41:46Karamba w bagno
00:41:49O, chyda
00:41:50D艂u偶ej nie mog臋
00:41:51A
00:41:53Hej
00:41:54Chyba im zwiali艣my, co?
00:41:56Co jest?
00:41:57Uratowa艂a艣 mi 偶ycie
00:41:58Ja?
00:41:59Zjedliby mnie gdyby nie ty
00:42:00Hej
00:42:01To nic takiego
00:42:02To co艣 wielkiego
00:42:04Nikt jeszcze tego dla mnie nie zrobi艂
00:42:06Na to wygl膮da, 偶e nigdy nie mia艂am wcze艣niej przyjaci贸艂ki
00:42:11Nie mia艂a艣?
00:42:12No, no
00:42:14Aleks i Ed s膮 w porz膮dku, ale to nie to samo co przyjaci贸艂ka
00:42:18Naprawd臋?
00:42:19No, naprawd臋
00:42:21Mi艂o by膰 wreszcie traktowan膮 jak doros艂a
00:42:24No jasne
00:42:25Ju偶 nie jeste艣 taka ma艂a
00:42:28Jeste艣 najlepsza?
00:42:30Nie za du偶o tych przytulas贸w?
00:42:32Wasza wysoko艣膰
00:42:37Mi艂o艣ciwy kr贸lu
00:42:42Nie przypominam sobie, 偶ebym ci臋 wzywa艂
00:42:45Wiem, upraszam o wybaczenie, ale...
00:42:49Ale co?
00:42:50Ale zaistnia艂a sytuacja wymaga interwencji
00:42:54Wymaga? Od kr贸la?
00:42:57W zasadzie bardzo by kr贸l pom贸g艂, gdyby zechcia艂 si臋 jej bli偶ej przyjrze膰
00:43:04Zatem s艂ucham
00:43:05Okazuje si臋, s膮 na to dowody, 偶e substancja, o kt贸rej ostrzegano
00:43:10M贸wisz o str贸偶u?
00:43:12Tak, tak wasza wysoko艣膰 istniej膮 dowody
00:43:15No, s膮 dowody, 偶e mia艂 racj臋
00:43:21No, chyba si臋 przes艂ysza艂em, czy m贸g艂by艣 powt贸rzy膰?
00:43:25Ten str贸偶 si臋 nie myli艂
00:43:27Na w艂asne oczy widzia艂em wi臋cej tej czarnej mazi wok贸艂 Rafy
00:43:30I my艣l臋, 偶e nale偶y rozwa偶y膰 kwesti臋 ewakuacji
00:43:34Ja naprawd臋 p贸jd臋 na badanie s艂uchu
00:43:36Przez moment mia艂em wra偶enie, 偶e powiedzia艂e艣, 偶e ten str贸偶 Aleks, zawodowiec, mia艂o racj臋
00:43:42Co oznacza艂oby, 偶e kr贸l si臋 myli艂
00:43:45To niemo偶liwe, 偶e co艣 takiego powiedzia艂e艣, bo taka obraza kr贸la r贸wna艂aby si臋 zdradzie
00:43:52A przecie偶 szabaj dobrze wiemy, moi drogi szampelanie, 偶e nie jeste艣 a偶 tak bezdennie g艂upi, 偶eby kierowa膰 takie s艂owa do w艂asnego kr贸la
00:44:04A to jasne?
00:44:07To jasne
00:44:08A to tylko znaczy, 偶e zgodzisz si臋 ze mn膮, 偶e nie ma problemu
00:44:13Zrozumia艂e jest, 偶e nikt nie podwa偶a decyzji kr贸la i nie wysz艂oby na korzy艣膰 kr贸lestwu, gdyby si臋 pojawi艂 jaki艣 b艂膮d
00:44:23A zatem nie mamy problemu i 偶adnej ewakuacji nie b臋dzie
00:44:28Nie b臋dzie
00:44:30Czy to jasne?
00:44:32O, jak s艂o艅ce
00:44:34Wy艣mieni膰, a skoro ju偶 znikn膮艂 nasz problem i wszystko w zgodzie z konstytucj膮
00:44:40Audiencja zako艅czona
00:44:42Tak, panie
00:44:44Aleks, co si臋 sta艂o?
00:44:46Wpad艂em w ten okropny szlam, mam go na twarzy, na oczach i 艣mierdzi
00:44:51A ten zapach to jaki艣 znajomy
00:44:59Aleks, nie p艂y艅 tam
00:45:01Wracaj, upieczesz si臋
00:45:07Aleks, co si臋 sta艂o?
00:45:09Jeste艣 ca艂y?
00:45:11Co si臋 sta艂o?
00:45:13Zauwa偶y艂em dym i zda艂em sobie spraw臋, 偶e pachnie tak samo jak m贸j odplamiacz
00:45:15Pomy艣la艂em, 偶e mo偶e te偶 dzia艂a tak samo
00:45:17Za艂o偶臋 si臋, 偶e je艣li zdo艂amy dostarczy膰 go na raf臋, to...
00:45:21Oszala艂e艣, chcesz nas ugotowa膰?
00:45:23Przecie偶 nic mi nie jest
00:45:25Nie jest to chyba z艂y pomys艂
00:45:27Dla takiego wariata jak ty, na pewno nie
00:45:29Ale zadzia艂a艂o, prawda?
00:45:31Prawda
00:45:33Na pewno nie
00:45:34Ale zadzia艂a艂o, prawda?
00:45:36Prawda
00:45:37Okej, okej, z tym musz臋 si臋 zgodzi膰
00:45:40Nigdy wi臋cej mnie tak nie strasz
00:45:42I mnie
00:45:43Okej, okej, ale sami przecie偶 widzicie, 偶e to dzia艂a
00:45:46Teraz musimy ustali膰 sk膮d pochodzi ten paskudny szlam, wi臋c mo偶e ruszajmy, co?
00:45:52Tam, gdzie dym贸w k艂臋by
00:45:53Co?
00:45:54Bestia ostrzy z臋by
00:45:56Czarna bestia
00:45:57Nie my艣lisz chyba, 偶e naprawd臋 tam jest?
00:45:59A oczywi艣cie, 偶e jest
00:46:01Znam t臋 legend臋 od bardzo dawna, a sam powiedzia艂e艣, 偶e ta bestia mo偶e by膰 藕r贸d艂em czarnej masi
00:46:07Tak m贸wi艂em, 偶eby...
00:46:08呕eby co?
00:46:10Hm?
00:46:11呕eby艣 tu by艂
00:46:13Ty masz mnie za g艂upka
00:46:16Co?
00:46:17Masz mnie za g艂upka, bo wierz臋 w czarn膮 besti臋, mimo 偶e nigdy jej nie widzia艂em
00:46:21Co?
00:46:22Nie, tylko samemu by艂oby tu bardzo niebezpiecznie
00:46:25I pomy艣la艂e艣 sobie, o stary Ed jest taki naiwny, na pewno 艂yknie to jak ryba przyn臋te
00:46:31Nie, wcale tak nie my艣la艂em, to wulkan i nie ma nic wsp贸lnego z twoj膮 besti膮
00:46:36Je艣li legenda g艂osi prawd臋, w pobli偶u czerwonych k艂臋b贸w musi by膰 urwisko bestii
00:46:43A ja nie widz臋 偶adnego urwiska, a ty widzisz?
00:46:47No ja tak
00:46:49O-o, urwisko
00:46:51Widzisz, widzisz, m贸wi艂em, bestia istnieje
00:46:59My艣lisz, 偶e ta bestia chodzi spa膰?
00:47:02Nie mam poj臋cia, spytaj eksperta
00:47:05Mia艂em racj臋, racj臋, racj臋
00:47:08Chyba nie zamierzasz go obudzi膰, prawda? To chyba nie by艂by najlepszy pomys艂
00:47:15Nic si臋 nie b贸j, kochanie, bestia o takich rozmiarach nawet ci臋 nie zauwa偶y
00:47:20Ca艂e szcz臋艣cie
00:47:22No ale Ilinor, no to ju偶 k膮sek dla bestii
00:47:26Przeginasz
00:47:27Przesta艅cie
00:47:28Natomiast Alex b臋dzie sprz膮ta艂 po posi艂ku
00:47:32Dosy膰
00:47:34Hmm
00:47:35Zobaczcie
00:47:41Jest, chyba go znale藕li艣my
00:47:44Tak jest, bestia jest tam w dole
00:47:46Ale szlam p艂ynie wzd艂u偶 urwiska, nie na zewn膮trz
00:47:49No i co to zmienia?
00:47:51Ach, p艂y艅my
00:47:53Ale mstro偶nie
00:47:54Spokojnie, b臋d臋 uwa偶a艂
00:47:56My艣l臋, 偶e jeste艣my chyba u 藕r贸d艂a
00:48:06Co tu si臋 dzieje?
00:48:08Wygl膮da na to, 偶e...
00:48:10Wysysaj膮 co艣 z ziemi
00:48:13S艂uchajcie, mamy to!
00:48:15Uda艂o si臋!
00:48:16Znale藕li艣my 藕r贸d艂o szlamu!
00:48:18No brawo!
00:48:20Niez艂y z ciebie detektyw
00:48:22I co dalej?
00:48:23Dalej?
00:48:24Znalaz艂e艣 problem
00:48:25Ten paskudny szlam na pewno si臋 wydostaje z tej szczeliny
00:48:28Tylko co z tym zrobi膰?
00:48:29Eee...
00:48:31Nie wiem
00:48:33Aha
00:48:34Jeste艣 na niego z艂y?
00:48:36O nie...
00:48:37Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie
00:48:38Wszystko jest w porz膮dku
00:48:40Przep艂yn臋li艣my taki kawa艂 oceanu
00:48:42Wy rozwi膮zacie jego wielk膮 zagadk臋
00:48:44A on nie wie co dalej
00:48:46Ale spokojnie
00:48:48Nasz geniusz zaraz wpadnie na jaki艣 艣wietny pomys艂
00:48:51I nas wszystkich uratule
00:48:53Ed, no co ty?
00:48:55O, tylko sp贸jrzcie jakie niewini膮tko
00:48:57Spragnione uwagi pozer
00:48:59Patrzcie na mnie, patrzcie na mnie, patrzcie na mnie
00:49:03Ziemia nie kr臋ci si臋 wok贸艂 ciebie
00:49:06Teraz mam pewno艣膰
00:49:07Tobie zale偶y tylko na s艂awie
00:49:09Dla ciebie najwa偶niejsze jest by膰 w centrum uwagi
00:49:12Ale to nie tak
00:49:14Tak
00:49:15A wy co, zatka艂o was?
00:49:17Hej, nie odzywaj si臋 tak do nas
00:49:19Nie 偶yczymy sobie tego
00:49:20O, tak
00:49:21Nigdy by艣 si臋 nie wydosta艂 z tej rafy beze mnie
00:49:23Ty...
00:49:24Nadymko
00:49:25Potrafi臋 zadba膰 o siebie
00:49:26Ach tak?
00:49:27Tak
00:49:28Tak
00:49:29Wi臋c po co tu przyby艂e艣?
00:49:30Starczy
00:49:31Hej
00:49:32Co masz na my艣li?
00:49:33呕e jeste艣 nieszcz臋艣liwy, gdy nie mo偶esz sobie ponarzeka膰
00:49:36Albo poucza膰 innych maluczkich o cudowno艣ciach ocean贸w
00:49:41Plus twoje zafiksowanie wok贸艂 wielkiej czarnej bestii, kt贸ra nie istnieje
00:49:45Istnieje
00:49:46Istnieje
00:49:47Do艣膰
00:49:48Wi臋c sko艅cz ze zgrywaniem wa偶niaka, panie Wielki Balon
00:49:51Bo jeste艣 tu z tego samego powodu, co ka偶de z nas
00:49:54Och tak, jakiego?
00:49:55Bo nie masz poj臋cia co robi膰
00:49:57Aleks te偶 nie wie co dalej, wielka mi rzecz
00:50:00Ale przynajmniej dzi臋ki niemu dotarli艣my tak daleko
00:50:03I co?
00:50:04Wola艂by艣 zosta膰 w domu, czeka膰 a偶 sytuacja si臋 pogorszy, ha?
00:50:07Prosz臋, nie k艂贸艣cie si臋
00:50:09Taki b臋dzie tego fina艂
00:50:11B臋dzie gorzej, opowie艣膰 o jakiej艣 tam bestii, co艣 tam w niczym nie pomo偶e
00:50:15Ble, ble, ble, ble
00:50:17Ha, w艂a艣nie na tyle ci臋 sta膰
00:50:18Do艣膰 tego
00:50:23Jestem starym szalonym z rz臋du
00:50:25Tak, a wy nie jeste艣cie lepsi
00:50:29Przynajmniej szukamy jakiego艣 rozwi膮zania, zamiast ci膮gle szuka膰 w sobie wad
00:50:34Ja nie musz臋 w tym uczestniczy膰
00:50:36Chod藕my, Christie, niech tych dwoje geniuszy radzi sobie bez nas
00:50:40No to jak?
00:50:42Idziesz ze mn膮?
00:50:52To cz艂owiek!
00:50:53Zauwa偶y p臋kni臋cie
00:50:55Musi
00:51:06Nie
00:51:10No, dalej!
00:51:13Masz to tu偶 pod nosem!
00:51:15Widzicie?
00:51:16Wracaj prosz臋, wracaj!
00:51:19Jest tak jak ci m贸wi艂em, ludzie nas nie widz膮
00:51:22Jeste艣my za mali
00:51:23To, to zadanie chyba nas przeros艂o
00:51:26A teraz mi wybaczcie, ale musz臋 zamieni膰 s艂owo z czarn膮 besti膮, kt贸ra, kt贸ra naprawd臋 istnieje
00:51:34Tak jest, spotkam si臋 z ni膮 sam na sam
00:51:37Chod藕my, Christine, zabior臋 ci臋 do domu
00:51:40Najwyra藕niej nic tu po nas
00:51:42Ej, poczekajcie!
00:51:44Przykro mi, Aleks, ale nic wi臋cej nie da si臋 z tym zrobi膰
00:51:47Mo偶e Ed jednak mia艂 racj臋, to nie dla nas
00:51:50Christine! Irinor!
00:51:53I znowu nikt mnie nie s艂ucha
00:51:57Ej, znowu nikt mnie nie s艂ucha
00:51:59Ej!
00:52:00Ej!
00:52:01Ej!
00:52:02Ej!
00:52:03Ej!
00:52:04Ej!
00:52:05Ej!
00:52:06Ej!
00:52:07Ej!
00:52:08Ej!
00:52:09Ej!
00:52:10Ej!
00:52:11Ej!
00:52:12Ej!
00:52:13Ej!
00:52:14Ej!
00:52:15Ej!
00:52:16Ej!
00:52:17Ej!
00:52:18Ej!
00:52:19Ej!
00:52:20O nie!
00:52:21Ej!
00:52:22Ej!
00:52:23Ej!
00:52:24Ej!
00:52:25Dlaczego za mn膮 p艂yniecie?
00:52:26Odszczepcie si臋!
00:52:27Ej!
00:52:28Ej!
00:52:29Ej!
00:52:30Ej!
00:52:31Ej!
00:52:32Ej!
00:52:33Ej!
00:52:34Ej!
00:52:35Ej!
00:52:36Ej!
00:52:37Ej!
00:52:38Ej!
00:52:39Ej!
00:52:40Ej!
00:52:41Ej!
00:52:42Ej!
00:52:43Ej!
00:52:44Ej!
00:52:45Ej!
00:52:46Ej!
00:52:47Ej!
00:52:48Ej!
00:52:49Gdzie jest kr贸l?
00:52:50W艂a艣nie gdzie on jest?
00:52:52Jest niedysponowany.
00:52:54Co mog臋 dla was zrobi膰, moi drodzy?
00:52:57Chcemy z艂o偶y膰 skarg臋.
00:52:58Tak!
00:52:59Trybie natychmiastowym!
00:53:00Ej!
00:53:01Ej!
00:53:02Ej!
00:53:03Jak膮 skarg臋?
00:53:04O co chodzi?
00:53:05Sp贸jrz na nas!
00:53:06Jeste艣my brudne!
00:53:07I to jak?
00:53:08Si w og贸le nie zmywa!
00:53:09Ojejku!
00:53:10Wybaczcie!
00:53:11Naprawd臋 ju偶 raz spr贸bowa艂em rozmawia膰 z kr贸lem na ten temat.
00:53:15No i co?
00:53:16M贸wi艂em mu o szlamie, o tym, 偶e jest coraz gorzej, ale no nie s艂ucha艂!
00:53:20Nie s艂ucha艂?
00:53:21To sk膮d no liczne!
00:53:22Pos艂uchaj!
00:53:23Lepiej niech kr贸l co艣 z tym zrobi albo...
00:53:25Albo co?
00:53:26Albo przestanie by膰 kr贸lem!
00:53:29Chyba 偶artujecie!
00:53:30No nie, nie, no nie r贸bcie z siebie w艂az臋k贸w!
00:53:34My艣lisz, 偶e 偶artujemy?
00:53:35Obowi膮zkiem kr贸la jest baciu poddanych!
00:53:37I czego niby oczekujecie od niego w tej sprawie?
00:53:39Co ze sprz膮taczem, kt贸ry by艂 na audiencji?
00:53:41No!
00:53:42Wiemy, 偶e by艂 i rozmawiali艣cie o tym szlamie!
00:53:44Ej!
00:53:45Kr贸l obraduje z ministrami, a ja dopilnuj臋, 偶eby dowiedzia艂 si臋 o waszym tragicznym losie!
00:53:49Osobi艣cie dopilnuj臋!
00:53:50Osobi艣cie dopilnuj臋!
00:53:51Osobi艣cie dopilnuj臋!
00:53:52Osobi艣cie!
00:53:53Osobi艣cie!
00:53:54Osobi艣cie!
00:53:55Osobi艣cie!
00:53:56Osobi艣cie!
00:53:57Osobi艣cie!
00:53:58Osobi艣cie!
00:53:59Osobi艣cie!
00:54:00Osobi艣cie!
00:54:01Osobi艣cie!
00:54:02Osobi艣cie!
00:54:03Osobi艣cie dopilnuj臋!
00:54:05Osobi艣cie!
00:54:06Nie ruszymy si臋 st膮d ani na krok!
00:54:08Dobrze!
00:54:09W艂a艣nie!
00:54:10ESK艁OS'!
00:54:11PANifts Oczywi艣cie!
00:54:12Wasza Wysoko艣膰!
00:54:14Poddani s膮 niezadowoleni!
00:54:16Co z tym zrobimy?
00:54:17Nie pierwszy raz tak jest...
00:54:20Lecz ja mam wa偶niejsze sprawy na g艂owie.
00:54:22Pytanie, co ty z tym zrobisz?
00:54:25Eee?
00:54:26Dlaczego wcze艣niej mnie o tym nie poinformowa艂e艣?
00:54:30Wcze艣niej mnie o tym nie poinformowa艂e艣. Jak mog艂e艣 doprowadzi膰 do takiej sytuacji?
00:54:37Powt贸rz臋. Dlaczego wcze艣niej z tym nie przyszed艂e艣?
00:54:42Okaza艂o si臋, 偶e jeste艣 beznadziejnym szambelanem. Jeste艣my teraz na skraju kryzysu.
00:54:48Ale kr贸lu, wiedzia艂e艣.
00:54:50Bynajmniej.
00:54:51S膮 na to 艣wiadkowie.
00:54:53Przecie偶 ten ma艂y str贸偶 Aleks powiadomi艂 o problemie osobi艣cie, a kr贸l rozkaza艂by nic z tym nie robi膰.
00:55:01Nie wydaje mi si臋, 偶eby tak by艂o.
00:55:04No oczywi艣cie. Wszyscy s膮 winni, tylko nie kr贸l.
00:55:07Dobrze, 偶e to rozumiesz. A teraz...
00:55:09Nara偶a艂em si臋 dla ciebie!
00:55:11Broni艂em twojego wizerunku w kr贸lestwie, a ty nie ruszy艂e艣 nawet p艂etw膮!
00:55:16Jeste艣... jeste艣... jeste艣... k艂amc膮!
00:55:19Tak, k艂amc膮!
00:55:21Wyjd藕! Wyno艣 si臋 st膮d natychmiast!
00:55:24O, nie zostan臋 tutaj ani chwili d艂u偶ej!
00:55:27K艂amca! Oszust!
00:55:30K艂amca!
00:55:31Natychmiast! St膮d wyjd藕!
00:55:34Nale偶y zaczeka膰.
00:55:36Wszystko b臋dzie dobrze, tak jak mamusia m贸wi艂a.
00:55:39Poczekamy. Tak, tak, tak.
00:55:42Tak.
00:55:47Co teraz zrobi膰?
00:55:51No chod藕!
00:55:53Ach, musi by膰 jaki艣 spos贸b.
00:55:55Niech pomy艣l臋.
00:55:56Je艣li ja jestem za ma艂y w takim razie, to zadanie dla kogo艣 wi臋kszego.
00:56:00Chyba wiem dla kogo.
00:56:02No dobra, bestio.
00:56:04Czuj臋, 偶e tu jeste艣.
00:56:06Musisz by膰.
00:56:13Ach!
00:56:14Edej spok贸j!
00:56:15Tyndaj膮ce 艣wiate艂ko.
00:56:17D艂ugie z臋by ci nie wystarczy.
00:56:19Och!
00:56:20Niech mnie.
00:56:31My艣lisz, 偶e z Aleksem wszystko w porz膮dku?
00:56:33Tak, da sobie rad臋.
00:56:34Ale nie mam ochoty teraz o nim rozmawia膰.
00:56:36Nie masz?
00:56:37Nie, wiesz, wol臋 pogada膰 o tobie.
00:56:42Tak, i pomy艣la艂am, 偶e to super, 偶e podj臋艂a艣 si臋 tego wyzwania.
00:56:47O tak, to super przygoda.
00:56:49Arafa te偶 jest bardzo wa偶na.
00:56:51Mo偶e jestem ma艂a, ale to nie znaczy, 偶e jestem dzieckiem.
00:56:54Chcia艂am pom贸c, cho膰 troch臋.
00:56:56Wiem.
00:56:58Nigdy by艣my nie zaszli a偶 tak daleko bez ciebie.
00:57:01Jeste艣 bardzo odwa偶na.
00:57:03Ech, sama nie wiem.
00:57:05Niesamowite.
00:57:06Bo w艂a艣nie o tobie rozmawiali艣my.
00:57:08Tak szybko uciekli艣cie, 偶e nie zd膮偶yli艣my nawet lizn膮膰 tematu.
00:57:13Niegrzecznie.
00:57:14Nie wiem, jak to teraz ugry藕膰.
00:57:17Wiecie, tak si臋 sk艂ada, 偶e si臋 spieszymy, wi臋c...
00:57:20O, nigdzie si臋 st膮d nie ruszycie.
00:57:22O, hej! Szcz臋ki dwa, dwie, dwoje...
00:57:34Czy on nazwa艂 nas teraz Gamonie?
00:57:36Chyba w艂a艣nie tak.
00:57:38Tacy mocni w g臋bie, a ci膮gle g艂odni.
00:57:40Paszczaki.
00:57:41Teraz to grubo przesadzi艂.
00:57:42Nie dowierzam, w艂asnym musz膮.
00:57:44A, a, Alex! Co ty najlepszego wyrabiasz?
00:57:47Mo偶e ma艂y wy艣cig i tak mnie nie dogonijcie.
00:57:49Maria, czas porachowa膰 mu o艣ci.
00:57:53Zjem dzi艣 kolorow膮 kolacj臋.
00:57:56Naprawd臋 nabra艂am na ciebie ochoty?
00:58:02Smacznego, je艣li mnie z艂apiesz!
00:58:04Chod藕 do mnie!
00:58:06Chod藕 do mnie!
00:58:07Niech nie ci臋 tylko doga.
00:58:11Czekaj...
00:58:12Niech nie ci臋 tylko doga.
00:58:14Czekaj...
00:58:16A?
00:58:17No!
00:58:18Przekl臋te gor膮ce 藕r贸d艂a!
00:58:19To dopiero rozgrzewka!
00:58:20Niech nie ci臋 ma 偶eby艣my LIVE!
00:58:21Niech ci臋銇攍a銇с亶...
00:58:22Chod藕 do mnie!
00:58:23No.
00:58:24Niech nie ci臋 tylko doga.
00:58:25Niech na cie...
00:58:26apie!
00:58:30Czekaj...
00:58:35Przekl臋te gor膮ce 藕r贸d艂a.
00:58:36To dopiero rozgrzewka...
00:58:37Gor膮ce 藕r贸d艂a.
00:58:38To dopiero rozgrzewka.
00:58:58Fuuu. Co to za szlam? Pom贸偶 mi.
00:59:01Bernardo.
00:59:01Co艣 si臋 sta艂o?
00:59:07Chyba mamy wyciek.
00:59:09Jaka艣 awaria, nie wiem, nie wiem.
00:59:11Dlaczego nie wida膰 go na ekranie?
00:59:13System zwariowa艂. No, co艣 si臋 dzieje.
00:59:16Daj mi chwil臋, musz臋 co艣 sprawdzi膰.
00:59:18Gdzie jest pomiar ci艣nienia?
00:59:20Chwilowo nie ma odczytu.
00:59:22Co tu si臋 dzieje?
00:59:24Dosz艂o do wycieku.
00:59:26Kompletnie.
00:59:27Masz natychmiast opu艣ci膰 swoje stanowisko.
00:59:29Daj spok贸j.
00:59:31Co robisz?
00:59:33Co tu robi膮 te rekiny?
00:59:35I dlaczego na twoim ekranie nie ma informacji o usterce, skoro a偶 tak ucieknie?
00:59:41No i co?
00:59:43Krysti i Lenore, co wy to robicie?
00:59:45Trzeba pom贸c Alexowi.
00:59:47A gdzie on si臋 teraz podziewa?
00:59:49Tam w dole.
00:59:51M艂otki!
00:59:53Czy on w艂a艣nie nazwa艂 nas M艂otkami?
00:59:55Co艣 jest z nimi dzisiaj nie tak.
00:59:57艢wietnie.
00:59:58Rozumiem.
00:59:59Hej Ed!
01:00:00Co?
01:00:01Znalaz艂e艣 czarn膮 besti臋?
01:00:03Tak, ale spa艂a!
01:00:04A co?
01:00:05Bo w艂a艣nie, wpad艂em na szalony pomys艂.
01:00:07O nie, tego poza艂uj臋.
01:00:09Gdzie ta bestia?
01:00:10W dole, a gdzie ma by膰?
01:00:11Ale nie musisz na mnie wrzeszcze膰.
01:00:13No ale krzyki chyba w tym momencie s膮 ukazanione.
01:00:15Jak powiem w g贸r臋, p艂y艅 w g贸r臋.
01:00:17Ok.
01:00:19Dawaj, dawaj, dawaj, dawaj. Jeszcze troch臋.
01:00:21No, jeste艣my prawie na miejscu.
01:00:23Jeszcze troch臋 i w g贸r臋.
01:00:25Jeszcze chwila.
01:00:26Jeszcze chwila.
01:00:27Jeszcze chwila.
01:00:28Jeszcze chwila.
01:00:29Jeszcze chwila.
01:00:30Jeszcze chwila.
01:00:31O nie, tego poza艂uj臋.
01:00:33Gdzie ta bestia?
01:00:34W dole, a gdzie ma by膰?
01:00:35Ale nie musisz na mnie wrzeszcze膰.
01:00:37No ale krzyki chyba w tym momencie s膮 ukazanione.
01:00:39Jak powiem w g贸r臋, p艂y艅 w g贸r臋.
01:00:41Ok.
01:00:43Dawaj, dawaj, dawaj.
01:00:45Jeszcze troch臋.
01:00:46Jeszcze chwila.
01:00:47Chwila.
01:00:48Uwa偶aj.
01:00:52Ej!
01:00:58Dolicha, co to za nora?
01:00:59Nie mam poj臋cia, Maria.
01:01:02Czarna bestia, jak m贸wi膮 legendy s艂owa, w g艂臋binach ciemnych swoje ciemne chowa.
01:01:08W czelu艣ci czarnej, tam gdzie dym贸w k艂臋by, obrze kurwiska, ostrze swoje z臋by.
01:01:15Macki ma ogromne, na mile si臋 ci膮gn膮 i si艂臋 w tych mackach ma bestia.
01:01:22BESTIA!
01:01:23Aaaa!
01:01:24Czyk si臋!
01:01:25Niez艂y pasztret.
01:01:26Niez艂y pasztret.
01:01:28Zbudzili艣my potwora.
01:01:30DZI臉C!
01:01:31DZI臉C!
01:01:32Dok艂adnie, wy艂膮czy膰 pompy.
01:01:36Musimy sprawdzi膰 ka偶d膮 cz臋艣膰 instalacji, centymetr po centymetrze,
01:01:40by si臋 upewni膰, 偶e nasz kolega tutaj jeszcze czego艣 nie przeoczy艂.
01:01:43A na razie wszystko zamkn膮膰.
01:01:45Nie chcemy, 偶eby sytuacja si臋 pogorszy艂a.
01:01:47Dzi臋kuj臋.
01:01:48Dlatego w艂a艣nie ludzie nas nienawidz膮.
01:01:51Dociera, tak?
01:01:52Nie przyjecha艂em tutaj, 偶eby studiowa膰 ekologi臋.
01:01:55Jestem tu po to, by wierci膰.
01:01:57Masz poj臋cie, ile jeszcze ropy musimy zebra膰?
01:01:59Ma艂a szczelinka w jednej z rur robi przeciek.
01:02:02To kilka kropli w por贸wnaniu z tym, co mo偶emy straci膰, jak wy艂膮czymy ca艂y system.
01:02:08Oszcz臋dzam czas i pieni膮dze.
01:02:10Wiesz, lepiej zacznij si臋 martwi膰 o swoj膮 posadk臋.
01:02:13We藕, m贸w co chcesz, ale nie mo偶esz mnie zwolni膰.
01:02:16Nie odpowiadam przed tob膮.
01:02:17Musz臋 to zg艂osi膰, Denis. Wiesz o tym.
01:02:20Prosz臋 bardzo, mo偶esz mnie zg艂osi膰. Mam to gdzie艣.
01:02:23To nie ja jestem tym idiot膮, kt贸ry chce wy艂膮czy膰 pompy.
01:02:26Nie, jeste艣 idiot膮, kt贸ry nie zg艂osi艂 problemu i teraz jest gorzej.
01:02:30Gdyby艣 zachowa艂 si臋 tak, jak trzeba, mogliby艣my wsp贸艂pracowa膰, oszcz臋dzaj膮c pieni膮dze i dbaj膮c o 艣rodowisko.
01:02:35Masz szcz臋艣cie, 偶e nie jest to jeszcze prawdziwa katastrofa ekologiczna.
01:02:39Czy kto艣 do diab艂a mo偶e mi powiedzie膰, co to by艂o?
01:02:47O, lepiej na to nie patrz.
01:02:51No i co dalej?
01:02:53Wi臋c zwr贸cili艣my ich uwag臋. Upewnijmy si臋, czy skutecznie.
01:02:57No dobra.
01:02:58Ciii...
01:03:13Ciii...
01:03:15helps
01:03:15czek Town
01:03:18Ciak
01:03:22Ciii!
01:03:23Ciiiii!
01:03:24Ciii!
01:03:26Ciii!
01:03:27To Aleks!
01:03:33Jego 偶ywe!
01:03:35Jest to Aleks!
01:03:37Jeste艣my czy艣ci!
01:03:39Jeste艣my czy艣ci!
01:03:41Twarz膮 w twarz!
01:03:45Z potwornymi rekinami.
01:03:47Aleks!
01:03:49No, wiele go nauczy艂em.
01:03:51Wpad艂 na pomys艂, 偶eby zrobi膰 z siebie przyn臋te i wp臋dzi艂 je w gor膮ce 藕r贸d艂a.
01:03:55No i by艂o gor膮co.
01:03:57By艂 wulkaniczny to 艣wietny odplamiacz.
01:03:59Sprawia, 偶e po szlami nie ma ani 艣ladu.
01:04:01A co je艣li ten szlam znowu si臋 pojawi?
01:04:05Teraz wiemy jak sobie z nim radzi膰, a w razie czego znamy te偶 drog臋 do wulkanu.
01:04:13Nasze male艅stwo.
01:04:15Mamo, tato, jest w porz膮dku, naprawd臋.
01:04:19Nie jestem ju偶 dzieckiem.
01:04:21No chyba ma racj臋.
01:04:23T臋skni艂am za wami.
01:04:25Hej, Ilinor.
01:04:27Chod藕 do nas.
01:04:29Musisz kogo艣 pozna膰.
01:04:33Wiem, 偶e jest du偶a, ale bez obaw.
01:04:35Ilinor, mama, tata.
01:04:39Mamo, tato, to Ilinor.
01:04:41Bardzo mi艂o mi pozna膰.
01:04:51Dzie艅 dobry. Ka偶dy przyjaciel Christie jest naszym przyjacielem.
01:04:55Mo偶ecie by膰 bardzo dumni ze swojej c贸rki.
01:04:59Jest silna, inteligentna.
01:05:01Bez niej by艣my tego nie zrobili.
01:05:03Dzi臋ki, Christine.
01:05:05Ciesz臋 si臋, 偶e jeste艣my przyjaci贸艂kami.
01:05:07Jego kr贸lewska mo艣膰 chcia艂by z艂o偶y膰 wam najszczersze gratulacje
01:05:22za przywr贸cenie naszej Rafie dawnego porz膮dku.
01:05:25Za ocalenie jej mieszka艅c贸w i zdj臋cie z nas widma tej czarnej plagi.
01:05:31Z nieskrywan膮 przyjemno艣ci膮 ja podzi臋kowa艂bym wam za wykonanie polece艅 kr贸la i ocalenie nas, ale nie mog臋.
01:05:41Wyznaj臋.
01:05:43Nic nie zrobi艂em, gdy kr贸l o艣miesza艂 tego szanownego obywatela, gdy ten chcia艂 nas ostrzec i ocali膰.
01:05:52I dlaczego? Bo to tylko str贸偶?
01:05:55Nie zareagowa艂em, gdy kr贸l nakaza艂 mu bierno艣膰 i przekonywa艂, 偶e problem zniknie sam.
01:06:00Sam mia艂em o nim niskie mniemanie przez to, co robi.
01:06:03My艣la艂em, 偶e jest gorszy ode mnie.
01:06:05Lecz prawda jest taka.
01:06:07Nie jestem godzin polerowa膰 ci 艂usek. Wybacz mi.
01:06:12Gdyby艣 post膮pi艂 tak, jak nakaza艂 kr贸l, wtedy mieliby艣my tu prawdziwe piek艂o.
01:06:18Nie mog臋 spojrze膰 ci w oczy, b臋d膮c wci膮偶 szamberanem kr贸la, kt贸ry nie zrobi艂 nic dla swoich poddanych.
01:06:26Przyznaj臋 si臋, jestem nieudacznikiem.
01:06:30Paul, wydaje mi si臋, 偶e to nie twoja wina.
01:06:35No nie, do艣膰 tej szopki. Tyle dla was zrobi艂em.
01:06:40Niewdzi臋cznicy.
01:06:42To tw贸j koniec. 呕egnamy.
01:06:45Nie, nie, nie, nie, nie. To niemo偶liwe.
01:06:51Owacje dla kr贸la Aleksandra!
01:06:56Uro!
01:06:57Dzi臋kuj臋, ale teraz czas na wyznanie.
01:06:59Nie 偶artuj, czas na zabawy.
01:07:01Nie 偶artuj臋. Gdy tam byli艣my, m贸j przyjaciel Ed wytkn膮艂 mi co艣, czego nie chcia艂em przyzna膰.
01:07:07Nie chcia艂em przyobrazi膰.
01:07:09Jest okej. My艣l臋, my艣l臋, 偶e naprawd臋 tak by艂o, cho膰 cz臋艣ciowo. Mia艂em cich膮 nadziej臋, 偶e mnie zauwa偶ycie. Bardzo kocham nasz膮 Raf臋. I pragn膮艂em zmieni膰 wszystko na lepsze.
01:07:22Ju偶 nie masz si臋 o co martwi膰. Jeste艣 prawdziwym bohaterem. Ocali艂e艣 Raf臋.
01:07:28Nie sam. Wszyscy pomogli艣cie. Bez was by si臋 to nie uda艂o.
01:07:33Nie czuj臋 si臋 zbyt pewni, aby przej膮膰 ten tron, lecz je艣li chcecie, bym was prowadzi艂, b臋d臋 zaszczycony.
01:07:41K艂opot w tym, 偶e nie mam poj臋cia o zarz膮dzaniu miastem. Hej, Pol, m贸g艂by艣 mi pokaza膰, jak to si臋 robi?
01:07:51Naprz贸d rybka. W wersji polskiej udzia艂 wzi臋li Joanna Leszczy艅ska, Cezary Szostek, Pawe艂 Berentowicz i Rados艂aw Kupis.
01:08:05Opracowanie wersji polskiej Jakub Padlewski. Re偶yser Tabingu Joanna Leszczy艅ska.
01:08:35...
01:09:05KONIEC!
01:09:35KONIEC!
01:10:05KONIEC!
01:10:35KONIEC!
01:11:05KONIEC!
01:11:35KONIEC!

Recommended