00:00Dzisiaj rozmawiamy o anime.
00:01Dlaczego tak łatwo rozpoznać ten tak zwany styl anime?
00:04Co sprawia, że jest charakterystyczne?
00:06I skąd w ogóle wzięły się te cechy?
00:08Zaraz Wam powiem, ale najpierw, skoro poruszam taki, a nie inny temat,
00:13no to myślę, że powinnam przywdziać strój odpowiednio poważny do tej poważnej sytuacji.
00:30Przede wszystkim muszę zacząć od disclaimer'a.
00:33Technicznie rzecz biorąc anime to po prostu określenie na filmy i seriale animowane stworzone w Japonii.
00:40To dość szeroka kategoria, zarówno jeśli chodzi o gatunki czy docelową publiczność, ale również i o wizualia.
00:47Pod tą kategorią kryje się mnóstwo serii, które wymykają się takim stereotypowym wyobrażeniom o anime.
00:54Dla uproszczenia jednak w tym materiale będę się posługiwała tym słowem anime
00:59właśnie w takim uogólniającym, trochę stereotypowym kontekście.
01:03Nie znaczy to, że nie widzę tych odstępstw i ogólnej różnorodności.
01:07Po prostu wolę to powiedzieć raz tutaj, aniżeli powtarzać to różnymi synonimami w każdym wątku.
01:14No dobra, to zastanawialiście się kiedyś, dlaczego anime wygląda jak anime?
01:20Ja tak.
01:21I zakładałam, że ponieważ anime często powstaje na podstawie mang,
01:25no to tam właśnie chciałam doszukiwać się tych źródeł w komiksie.
01:30I no cóż, byłam w błędzie.
01:32Bo charakterystyczny styl, nieważne czy nazwiemy go anime czy mangowym,
01:37rozwinął się właściwie równocześnie w obu tych mediach.
01:41A wszystko to dzięki legendarnemu mangace i twórcy anime.
01:45Osamu Tezuce.
01:45Nie będę robiła z tego filmiku biografii Tezuki, więc powiem tylko o najważniejszych rzeczach.
01:53Tezuka urodził się w 1928 roku.
01:56Dorastał więc w momencie, w którym zaczynały królować animacje Disneya.
01:59Kiedy miał 9 lat, w 1937 roku, premierę miała Królewna Śnieżka, czyli pierwszy animowany pełny metraż.
02:08I mały Tezuka zakochał się w disneyowskim kinie.
02:11Podobno samego Bambiego widział ponad 80 razy.
02:14I ta stylistyka przyjęta przez Walta Disneya mocno wpłynęła na to, w jaki sposób rysował Tezuka.
02:20Oczywiście to nie tak, że w Japonii nie było animacji.
02:24Wyglądało jednak dość inaczej, co dzisiaj kojarzy nam się z anime.
02:28Były dużo bliższe japońskim tradycyjnym grafikom i korzystały raczej z animacji wycinankowej zamiast rysunkowej.
02:35Późniejsze lata zbliżyły je do tego, co znamy dzisiaj,
02:38ale pierwsze, typowe anime przyszło dopiero w 1963 roku.
02:44Był to oczywiście Astro Boy, na podstawie magii wspomnianego wcześniej Tezuki.
02:50Dzięki wielkim oczom postacie dużo łatwiej wyrażały emocje,
02:54a proste, płaskie rysunki z mocnym konturem znacznie ułatwiały animację.
02:59Przyglądając się pierwszej serii Astro Boya, można by wręcz odnieść wrażenie,
03:03że ogląda się produkcję zapomnianego studia spomiędzy wytwórni Walta Disneya i braci Fleischer.
03:08Tezuka zapożyczył ze Stanów nawet taki wizualny, slapstickowy humor,
03:12który był tak charakterystyczny dla tamtejszych kreskówek.
03:15Ale w animacji tej też widać różnicę.
03:18No, w dużej mierze są to różnice budżetowe.
03:21Astro Boy jest mniej płynny od swoich zachodnich kuzynów.
03:25Widać to w wielu momentach, ale szczególnie, kiedy spojrzycie na usta mówiących bohaterów.
03:29I te różnice już właściwie się nie zmienią.
03:32Niższy klatkaż, prostsza animacja i mniej dokładne tak zwane kłapy postaci w anime
03:37już na zawsze pozostaną jedną z charakterystycznych cech tego segmentu animacji.
03:42Przede wszystkim jednak z Astro Boya zostało nam to, co jako pierwsze rzuca się w oczy,
03:47kiedy myślimy o anime.
03:48Postaci o proporcjach sylwetek zbliżanych do rzeczywistych,
03:51płaskie rysunki o wyraźnych konturach i twarze z wielkimi oczami.
03:57Styl ten oczywiście ewoluował przez dekady.
03:59Anime chociażby porzuciło raczej takie duże, charakterystyczne nosy,
04:03które można było jeszcze zauważyć gdzieś u postaci drugoplanowych w Astro Boyu,
04:08na rzecz niewielkich, symbolicznych wręcz nosków, które miał chociażby tytułowy bohater tej serii.
04:15Na chwilę wróćmy jeszcze do tych elementów, które wynikały z ograniczeń budżetowych,
04:20a które właściwie zostały z nami jako takie cechy charakterystyczne anime.
04:25Przede wszystkim klatkaż.
04:26Animacja rysunkowa zazwyczaj jest odtwarzana w 24 klatkach na sekundę.
04:31Nie znaczy to jednak, że w każdej sekundzie animacji są faktycznie 24 unikalne rysunki.
04:37Częściej jest ich 12, czyli każdy rysunek trwa jakby dwie klatki zamiast jednej.
04:43Nie zmienia to aż tak końcowego efektu, no a ma w sumie monstrualny wpływ na ilość pracy.
04:49Dosłownie ucina ją o połowę.
04:51Anime zazwyczaj schodzi niżej.
04:52W przypadku pierwszego planu sekunda animacji ma zazwyczaj od 8 do 12 klatek, a dalsze plany jeszcze mniej.
05:00Trochę inaczej będzie w przypadku dużych, wysokobudżetowych produkcji,
05:04takie jak na przykład filmy studia Ghibli czy Akira,
05:07która ma nawet kilka scen z 24 rysunkami na sekundę.
05:12Anime to jednak w większości wieloodcinkowe serii,
05:15które muszą być nieco bardziej oszczędne w środkach niż kinowe produkcje.
05:19Kolejną z cech jest ograniczona, uproszczona animacja.
05:25Kiedyś do pracy magisterskiej czytałam artykuł Thomasa Lamara, który ujął to w ten sposób.
05:30Amerykańska rysunkowa animacja skupia się raczej na rysowaniu ruchu,
05:35a anime sięga raczej po ruszanie rysunków.
05:38Różnica jest następująca.
05:40Rysowanie ruchu stara się oddać tenże ruch sekwencją kolejnych, unikatowych obrazków,
05:46a ruszanie rysunków szuka sposobu na to samo,
05:49manipulując jak najmniejszą ilością unikalnych obrazków.
05:53Na przykład zmieniając ich pozycję przed kamerą,
05:56dodając proste, animowane, często geometryczne tła za postaciami, które są w bezruchu,
06:01albo animując tylko usta na nieruchomej postaci.
06:04No i na koniec kłapy, czyli ruch ust bohaterów, kiedy mówią.
06:10Zachodnia animacja lipsynkuje głosy bohaterów dość dokładnie.
06:15Dotyczy to zarówno kształtu ust, jak i wyczasowania.
06:17Anime natomiast traktuje ten temat dość umownie.
06:20Przeważnie rozrzenia się tylko trzy stany rozwarcia tak zwanej, prawda, yapy,
06:26a jej ruch pokrywa się z głosami bohaterów mniej lub bardziej umownie.
06:29Dokładniejsza animacja pojawia się czasem przy większych zbliżeniach
06:33albo jakichś ważniejszych wydarzeniach,
06:36ale wciąż nie jest to poziom kreskówek z USA.
06:38Są tego trzy powody.
06:40Po pierwsze, budżet, wiadomo.
06:42Po drugie, do animacji zachodnej dialogi z reguły są nagrywane zanim bohaterzy są zanimowani.
06:49A w przypadku japońskiej jest odwrotnie.
06:51No więc w sumie i tak bez sensu byłoby animować usta z większą dokładnością.
06:56A po trzecie, język angielski wymaga więcej...
07:00To zabrzmi trochę dziwnie.
07:01Dużo więcej wyginania ust i dużo więcej takich jakby unikalnych pozycji warg,
07:08które są konieczne do wymówienia wszystkich głosek.
07:11W przypadku japońskiego dużo głosek wymawia się na tym samym kształcie ust,
07:16jak wiele różnych innych dźwięków.
07:19Zwyczajnie więc nie ma też potrzeby poświęcać tylu środków na dużo dokładniejszy lip-sync.
07:24Więcej o tym temacie możecie dowiedzieć się z tego materiału.
07:29Ciekawym wątkiem są również powiązania pomiędzy anime a tradycyjnymi formami sztuki japońskiej.
07:36Konkretnie mam teraz na myśli teatr kabuki.
07:38Niestety na ten temat niełatwo mi było znaleźć jakieś konkretne informacje,
07:42dlatego bierzcie ten akapit z małym przymrużeniem oka.
07:45Najciekawszą kwestią, która w moich oczach łączy ze sobą te dwa rodzaje sztuki,
07:50są tak zwane pozy mie.
07:52Mie to taki zabieg w teatrze kabuki, który miał za zadanie podkreślać pewne momenty w sztuce.
07:58Najczęściej były to bardzo silne emocje postaci.
08:02Aktor wtedy wykonuje choreografię konkretnych ruchów,
08:05po czym zamiera na chwilę w ustalonej wcześniej pozycji z wyrazistą, przerysowaną miną,
08:10którą podkreśla jeszcze charakterystyczny dla tego teatru mocny makijaż.
08:14I powiem Wam, że kiedy pierwszy raz usłyszałam o tej technice,
08:17to moje skojarzenia od razu poszły w stronę anime.
08:20Bo przecież w japońskiej animacji postaci zamierające na chwilę z głupawymi minami,
08:25do tego często narysowane w uproszczonym stylu, który jeszcze bardziej uwydatnia emocje,
08:30to dość częsty widok.
08:32I choć nie mogę Wam zagwarantować, że na 100% ten zabieg w anime wziął się właśnie z pół z mie w kabuki,
08:39to wydaje mi się, że w jakiś sposób ten wizualny język musiał przywędrować z jednej dziedziny japońskiej sztuki do drugiej.
08:46No i tak to jest z tym anime.
08:50Wydaje mi się, że powiedziałam o najważniejszych rzeczach, przez które anime jest... anime?
08:55Chociaż pewnie dałoby się jeszcze znaleźć kilka wątków, które mogłyby uzupełnić ten temat.
08:59Może Wy macie jakieś pomysły, co tu jeszcze powinno się znaleźć?
09:03Albo macie jakieś ulubione elementy stylistyki tego typu animacji?
09:07Tudzież wręcz przeciwnie, takie, które Was wkurzają?
09:10Jak zwykle koniecznie dajcie znać w komentarzach.
09:13Do zobaczenia!
09:16Do zobaczenia!