00:00Czy to już naprawdę koniec?
00:16Ty, a ty już możesz ćwiczyć?
00:18Nie chcę cię mieć na sumieniu.
00:19Słuchaj, mój bark ma się świetnie.
00:22A ty po prostu pękasz i szukasz wymówek.
00:25Żeby nie było na mnie.
00:27Proszę, panie doktorze.
00:31O, fajne. Nauczyć mnie, tak?
00:55Cześć, tu Kama. Zostaw wiadomość.
01:05Dax.
01:06Dax.
01:14Cozyścianę.
01:15Czy możemy już obrosić?
01:17Zdjęcia?
01:18Dax.
01:21Dax.
01:22Zdjęcia?
01:25Dax.
01:27Odno.
01:33Cześć
01:35Mam pyszne kanapki i nie zawaham się ich użyć
01:38Kamuś nie wyjdę stąd
01:39Dopóki nie zjesz śniadanie
01:45Kama
01:45Coś ty z sobą zrobiła
01:47Skóra i kości
01:48Ja naprawdę stąd nie wyjdę
01:49Dopóki to wszystko stąd nie zniknie
01:51A
01:52Wody ci naleję
01:53Na pewno pijesz za mało wody
01:56No i mów jak tam z Marcinem
01:58Rozmawialiście?
01:59Jakie ustalenia?
02:12Czyli co?
02:13Odchodzisz z agencji
02:15Ty co nic nie powiesz?
02:17Decyzję szanuję
02:19A no tak
02:20Wiadomo
02:21Siła wyższa
02:22Na to nic nie poradzisz nie?
02:24Nie? Z tym się nie dyskutuję
02:27A kurde muszę się zbierać
02:29Aneta mi kazała nowy garnitur kupić
02:31Na ślub Kaśki nie?
02:32Przez teraz modnie wyglądne
02:37A kurde przepraszam
02:41Ej panowie
02:42Nie róbcie ze mnie jakiegoś
02:44Historyka
02:46Ślub Kaśki
02:47No przecież wiadomo że to była tylko kwestia czasu
02:50Więc spokojnie
02:51Luz
02:53Luz powiadasz tak?
02:54No
03:01Lecę do tego
03:02Do agencji uporządkować papiery
03:04Na razie
03:04No a ty się tu nie przetrenuj
03:07Ej
03:09Daj spokój człowiekowi
03:11Zobacz jak facet
03:12Mocno pracuje żeby wrócić do tej waszej rehabilitacji
03:16Co na to ma takiego?
03:18Jakieś magiczne ręce?
03:20Nasza rehabilitantka?
03:21A to ja nie wiedziałem
03:22Czekaj bo ja już się gubię
03:23To jak?
03:24Ta rehabilitantka?
03:25Czy Martyna?
03:26Znaczy osobiście uważam że to
03:28Właśnie wpadnę potem do agencji
03:29Pomogę ci bo sam tego nie ogarniesz
03:31Jasne
03:35Idiota
03:35Ty idiota
03:51Wiem tylko tyle że Marcin śpi i pracuje w agencji
03:59Czyli spędza tyle czasu ile chce w swojej pracy
04:06Boże Aneta
04:08Ja po prostu chciałam żeby Marcin mnie zrozumiał
04:10Że ja nie potrafię tak dłużej żyć
04:12Że ja po prostu tak nie mogę
04:18Przecież ja powiedziałam mu że ja chcę z nim rozwodu
04:21Że ja złożę pozew
04:22Ale ja przecież nie chcę się z nim rozwodzić
04:24Ja po prostu chciałam żeby on miał bezpieczną pracę
04:26Tylko tyle
04:27No wiem wiem
04:32A co u niego?
04:34Jak on się czuje?
04:36Ja ostatnio pod jego okiem widziałam jakiegoś takiego potwornego siniaka
04:39Wszystko u niego dobrze?
04:42Może Olek mówi coś więcej?
04:44Co mówi Olek?
04:46Nie no co mówi?
04:48Nic nie mówi
04:49Chwasy ci lubią rozmawiać o takich sprawach
04:51Ja wiem mniej więcej tyle co ty
04:57Kamawie?
04:59Nie to
05:00To spontaniczna szybka decyzja
05:05Wczoraj zadzwonił do mnie kumpel
05:07Powiedział że jest taka możliwość
05:08Pomyślałem że
05:09Kurde nie ma
05:10Że nie ma przypadków
05:12Więc podpisał umowę
05:14To gratuluję
05:15Trudna decyzja
05:17Ale odpowiedzialna
05:19Tak
05:21Na razie
05:22Marcin
05:23No?
05:24Ja wiem że nowe początki są trudne
05:26Jakby co to możesz na mnie liczyć wiesz?
05:29Pięk lat
05:29Cieszyku
05:30Na razie
05:31Trzymaj się
05:38Ale ja już muszę lecieć
05:39Wpadnę do ciebie jutro
05:40Dobrze?
05:42Musimy dzisiaj kupić Olkowi garnitur
05:44Bo mamy ten ślub Kaśki
05:46Ślub?
05:47Mają niezłe tempo
05:49Czyż oni niedawno się chyba zaręczyli?
05:51No tak ale ten jej facet
05:53Jakoś tak strasznie nalegał
05:55Nie wiem
05:55Niby ma być kameralnie
05:57Ale ja jestem świadkową
05:58Więc oczywiście musimy z Olkiem jakoś wyglądać
06:00Sama rozumiesz
06:01Pa
06:02Trzymaj się i dbaj o siebie
06:04Dziękuje
06:06A to wszystko ma zniknąć
06:34Dziękuje
06:37Jak bark
06:39Jestem zazdrosna o tych twoich kolegów
06:42Spokojnie
06:43Treningi z chłopakami to tylko rozgrzewka
06:45Żeby dać ci jutro porządny wycisk
06:47Więc szykuj się
06:49Wejdziesz na kawę?
06:52To samochód Marcina, nie?
06:55Może od kuszcza
06:57Nie, tak naprawdę chciałam się ciebie zapytać
06:58Czy chcesz ze mną jechać w góry
07:00Przyszły weekend
07:02Agata ma tam zarezerwowany hotel
07:04Mieli jechać z małą
07:05Ale wypadły im jakieś sprawy rodziny
07:07Więc pomyślałam, że może pojedziemy
07:12Ale jak nie chcesz to wóz w ogóle
07:14Nie, nie
07:14To fajny pomsu
07:17Ale może innym razem
07:22Chyba nie mam teraz ochoty na wyjazdy
07:24Ok
07:26Spoko, nie ma tematów w ogóle
07:31Wszystko ok?
07:34Nie, chcesz pogadać?
07:44No nareszcie
07:44Hej
07:45Ile można na ciebie czekać?
07:47Wiesz, która jest godzina?
07:48Co ty pójdziesz na ten ślub w dżinsach?
07:50Olek
07:53Nie
07:55Co?
07:57Powiedziałeś mu
07:59Powiedziałeś Jakubowi o tym ślubie
08:01Kochani, oczywiście, że mu powiedziałem
08:05Lepiej, żeby się dowiedział ode mnie
08:06Nie, niż później od jakichś obcych ludzi
08:08Olek!
08:08Nie wiem
08:11No wiesz co?
08:13Boże to i lepiej
08:16A jak on to przyjął?
08:46No jak to Jakub
09:15Zamknął klinikę
09:26Odpuść co?
09:30Kaśka odeszła
09:31To już koniec
09:33Finał, nic was nie łączy
10:02Martyna
10:04Zwykła z zwykłym romansem?
10:07Naprawdę
10:14A nie pomyślałaś o tym, że ja też przecież byłam w małżeństwie
10:18I też planowałam w dzieci
10:20Nie wpadłaś na to
10:32Zwykłabym
10:54Niech to szlak trafi.
11:01Co się stało?
11:02Nic.
11:04Ja przecież widzę, że coś się stało.
11:06Nic się nie stało.
11:10Nie wyobrażam sobie pracy bez ciebie.
11:17A ja sobie nie wyobrażam życia bez kamu.
11:28Dzień dobry.
12:13Dzień dobry.
12:16Tak, wujku?
12:20Kameczku, co ty, płakałaś dziecko?
12:24Nie, nie, nie. No skąd? No co ty?
12:27Co się dzieje? Mów natychmiast.
12:32Tutaj masz dokumentację Krawczyka-Jaworskiego.
12:38Wszyscy klienci wiedzą, że przejmujesz dowodzenie, spodziewa się po weekendzie masy telefonów.
12:43A ten młody, kiedy przychodzi?
12:46W poniedziałek zaczyna okres próbny i mam nadzieję, że się sprawdzi, bo ja sam tego wszystkiego nie ogarnę.
12:54A ty?
12:56Kiedy zaczynasz karierę? Jak to było?
13:01Eksperta do spraw bezpieczeństwa korporacyjnego?
13:05Asystenta, eksperta do spraw bezpieczeństwa korporacyjnego.
13:10Od czegoś trzeba zacząć.
13:12W poniedziałek szkolenie z cyberbezpieczeństwa, proszę bardzo, potem godzinne spotkanie z szefem, poznanie go, a następnie szkolenie z ochrony danych
13:23osobowych i ochrona potencjalnego dużego klienta.
13:26Na pewno nie będziesz się nudził.
13:29Czyste korpo? No, garnitur obowiązkowy.
13:33Najważniejsze, że Kama będzie zadowolona.
13:38Ona już wie?
13:42Jeszcze jej nic nie mówiłem.
13:45Najpierw muszę sam pozamykać wszystkie sprawy.
13:50Upewnić się, czy oby na pewno się nie rozmyśla.
14:01Kama, wracaj, wracaj do Rudy.
14:04Nie możesz być teraz sama.
14:06Wujku, nie będę jeździć tam i z powrotem.
14:09Przecież ja się tutaj tłuszczajmę.
14:11Na mojej śląskiej kuchni wrócą ci siły.
14:14Wujku, nie jest ze mną aż tak źle. Ja jakoś się trzymam.
14:20Tak, tak, właśnie słyszę, jak się trzymasz.
14:27Wujku, nie będę nigdzie jeździć.
14:29Poza tym ustaliłam z Marcinem, że zostaję w Warszawie.
14:35I tyle.
14:37Poza tym nie mam siły na podróż.
14:39To w takim razie ja przyjedę do ciebie.
14:42Wujku, nie, nie będziesz nigdzie jeździć.
14:44Poza tym ja chcę być teraz sama, no zrozum to.
14:47Ale...
14:49Przemyśl to sobie, ale jakby co, to trzy, cztery godzinki i jestem w Warszawie.
15:10Wiesz co, najpierw możemy pojechać do tego butiku, tego takiego małego, tam gdzieś kupowaliśmy koszule na konferencję.
15:16Oni tam zawsze mają fajne rzeczy.
15:21A co my tu robimy?
15:24Sowiński ma jakiś pilny problem.
15:26Olek, no chyba sobie żartujesz.
15:28I ty się teraz tak będziesz stawiał na każde jego zawołanie, nawet wolną sobotę?
15:31Tak, ślupa, garnitur.
15:33Ale spokojnie, oddychaj. Załatwię to w kwadrans i możemy jechać. Stążymy.
15:41Oddychaj.
15:45Halo? Tak, Kasiu? Co tam?
15:48Co?
15:50Jak to tort nie dojechał?
15:53Ale spokojnie, oddychaj.
15:58Nie będziesz już spał w agencji?
16:01Mam taką nadzieję.
16:04Jadę dzisiaj do Kamy. Mam nadzieję, że się dogadamy.
16:14Powodzenia.
16:19Fajnie nam się razem pracowało.
16:22Dzięki.
16:33Zresztą...
16:34Masz udziały.
16:36Więc...
16:36Zawsze będziesz mógł tu wrócić. To wciąż twoje miejsce.
16:48Jeszcze raz, Kuba, dziękuję za wszystko.
17:09Jeszcze raz, Kuba, dziękuję za wszystko.
17:24O, dziękuję, Anetko. Jesteś najlepszą świadkową na świecie. Pa!
17:37Kasiu...
17:39No wiadomo, co z tym naszym tortem.
17:42Bo jak chcesz, to mogę po niego pojechać.
17:44Ani, właśnie rozmawiałam z Anetką i obiecała, że razem z Olkiem to ogarną.
17:48Mhm.
17:50Czyli nie ma się czym przejmować, prawda?
17:52Mhm.
17:52Mhm.
17:56Masz super świadkową.
17:58I super narzeczonego, który niedługo zostanie twoim mężem.
18:02Mhm.
18:04Z tortem czy bez,
18:07będziemy mieli cudowny ślub.
18:12Zostań, zostań.
18:14Zrób się nabóstwo.
18:15Ja się zajmę za wsiąłem.
18:22Pfff.
18:31Może skoro Sowiński podpisał umowę z tym innym dostawcą,
18:34to niech sam sobie przeprowadza operację na ich protezach.
18:38No ja się tak zastanawiam nad tym od jakiegoś czasu i...
18:41Ja nie wiem, czy tu nie chodzi o jakąś jego osobistą urazę.
18:45O, może ten. Zobacz.
18:48Fajny.
18:49Hmm.
18:50Może następnym razem.
18:51Może ten.
18:53Ten?
18:56O.
18:58Ale z tym.
19:00Zobacz.
19:02Widzisz?
19:03Tak.
19:03Żebyś wyglądał jak bioenergoterapeuta z lat dziewięćdziesiątych, to super.
19:08Przecież fajny.
19:09W słonie.
19:11No co?
19:12Może nie ten odcinek, ale...
19:14O, mam!
19:19A?
19:21Słuchaj, jak ci się podoba, to bierz.
19:22Ja nie komentuję.
19:23Czy ładna, czy nieładna.
19:25Po prostu.
19:25Chcesz, bierzemy.
19:26Ale co, nieładna?
19:29Nie no, kochani, ale ty chcesz, żeby Borys do końca miesiąca jadł suchy ryż?
19:32O, już cię przesadzę, naprawdę.
19:36Okej, poproszę.
19:37Możemy ją wziąć.
19:38Tak?
19:40Ale z krawatem.
19:43Nie, ale...
19:45Poczekaj, może jeszcze pooglądamy trochę, jeszcze się zastanowimy.
19:49Przecież.
19:51Ja bym jeszcze ten zielony przymierzył.
19:52Mamy ją wziąłem.
20:43Bójku, miałeś rację.
20:46Przyjeżdżam do ciebie.
20:47Muszę stąd uciec, żeby nie zwariować.
20:56Dzień dobry, sąsiadko.
21:21Dzień dobry.
21:22Dzień dobry panie Marcinie. A to się pan właśnie z żoną minął.
21:25A to widziała ją pani?
21:28Przed chwilą do taksówki wsiadła z torbą podróżną.
21:32A widziała pani, w którym kierunku pojechała?
21:33Dobrze, dziękuję bardzo.
21:53Kto to jest? Kto to jest?
21:56Zna pani tego gościa?
21:57To mój mąż.
21:58Chce pani gadać, czy jedziemy?
22:00Czyli jedziemy.
22:02Może na komendę?
22:04Nie, nie będzie takiej potrzeby.
22:13Panie, nie możesz tak po prostu pojechać.
22:18Musimy tu rozmawiać.
22:27Ja...
22:28Ja nie pozwolę ci tak po prostu odejść.
22:31W poniedziałek idę do nowej pracy.
22:35Korporacja, biała koszula, marynarka i...
22:39Jeżeli się skaleczę, to tylko zszybaczom.
22:41A co za agencją?
22:42Nie będzie agencji.
22:43Znaczy, będzie.
22:44Ja po prostu nie będę pracował już jako detektyw.
22:47Żadnych...
22:49Żadnych nosnych obserwacji, żadnych bujach, żadnych niebezpiecznych akcji.
22:52Koniec. Rozumiesz? Koniec, come on.
22:56Coś ty tak oglada.
22:57Hej, hej, hej!
22:58Komani, hej!
23:00Hej!
23:01No już, już, już.
23:06Dobra, jeszcze musimy tylko szybko odebrać te kwiaty
23:09i powinniśmy nawet zdążyć na przysięgę.
23:12A z której kwiaciarni zamawiałeś, tej co zawsze?
23:17Eee...
23:17Olek.
23:18Zabijesz mnie.
23:19No nie żartuj sobie.
23:21Ale...
23:21Wiesz co, ja naprawdę nie pojmuję, jak ty możesz zarządzać całym oddziałem,
23:25a nie umieć ogarnąć takiej prostej rzeczy.
23:31Halo?
23:33Halo, dzień dobry, dzień dobry.
23:35Wie pani co, ja bardzo bym potrzebowała zamówić takie dwie spore wiązanki,
23:40takie na prezent ślubny i jak najszybciej.
23:42I ja bardzo przepraszam, że, że, że, że tak na ostatnią chwilę, ale...
23:46Mój mąż ma takie problemy z pamięcią i to postępuje z wiekiem.
23:50Tak?
23:52Damy radę?
23:53O, świetnie, bardzo pani dziękuję.
23:55Super, to będziemy jak najszybciej. Dziękuję.
23:57Do widzenia.
24:00Nie?
24:02Masz szczęście.
24:08Kamaja, ja nie rozumiem tego, jak ty mogłaś po prostu nic nie jeść.
24:13Nie, nie, nie rozumiem tego.
24:16Marcin, przepraszam, ja po prostu...
24:19Nie mogę znieść myśli, że coś mogłoby ci się stać.
24:22To nie chodzi o to, że jestem egoistką, po prostu...
24:27To chodzi o ciebie.
24:30Wiem.
24:32Marcin.
24:35Naprawdę chcesz to zrobić?
24:38Tak.
24:42Dobra, na początek zaczniemy od jakiegoś ciepłego posiłku, dobra?
24:46Makaron z oliwkami. Zjesz?
24:48Mhm.
24:49Okej.
24:54Kochanie, widziałaś mój krawat, ten nowy?
24:57Powinien być w takiej małej papierowej torebce.
25:00Której małej?
25:01No takiej, którą nam dali przy Kasi.
25:06A ty go nie wziąłeś?
25:09Myślałem, że ty go weźmiesz.
25:12Ojej.
25:14Kurczę.
25:17Wiesz co, to możemy zdążymy jeszcze po niego podjechać.
25:20No ale jak zdążymy? No przecież nie zdążymy.
25:22Zaraz musimy wychodzić.
25:24I co ja teraz zrobię?
25:26Nie wiem.
25:27Chyba będziesz musiał użyć jakieś inne.
25:29Nie chcę innego.
25:30Ten chciałem.
25:31Specjalnie na tę okazję go kupiłem.
25:36A ten taki granatowy, który ci kiedyś kupiłam?
25:45Mhm.
25:51Mhm.
25:54Dobrze.
25:55Kasiu, ale spokojnie nie denerwuj się.
25:57Ja się wszystkim zajmę.
25:59Już jestem w drodze.
25:59Tak.
26:01Oczywiście.
26:01Z czego jest świadkowa?
26:03No, pa, pa.
26:04Co jest?
26:05Jeszcze musimy podjechać do restauracji, bo jest jakiś problem z rezerwacją.
26:09Musimy to ogarnąć, zanim Kaśka zejdzie na zawał.
26:12A propos rezerwacji, to właśnie się rezerwa zapaliła, więc jeszcze musimy przez stację przejechać.
26:16Olek!
26:18No...
26:18Wiesz co?
26:19Naprawdę nie mogłeś tego wcześniej ogarnąć.
26:21Mam wszystko policzone.
26:22Jak grafik na bloku operacyjnym.
26:25Dobrze, już nie gadaj, tylko jedz.
26:26A nie, czekaj, czekaj!
26:27Kurde!
26:29Prezent został w sypieniu.
26:31Oho, i kto tu ma problemy z pamięcią krótkotrwałą?
26:33Dobra, zostań.
26:34Ja pójdę.
26:36Jeszcze zapomnij, po co idziesz.
26:39Oj.
26:58Nie
27:16Dzień dobry.
27:18Bardzo.
27:29Przepraszam.
27:33Kuba?
27:35Cześć, Kasiu.
27:36Mam nadzieję, że nie przeszkadzam.
27:40Nie, ale...
27:42Wiem, dzisiaj twój wielki dzień,
27:44więc będę się streształ.
27:47Chciałem ci złożyć
27:48najserdeczniejsze życzenia z okazji ślubu.
27:52Nam się nie udało,
27:54ale mam nadzieję, że
27:56ty będziesz szczęśliwa.
27:59Naprawdę życzę ci tego.
28:03Nawet nie wiesz, ile to dla mnie znaczy.
28:06Ja tobie też życzę wszystkiego najlepszego
28:09i...
28:12Naprawdę miło było cię usłyszeć.
28:15Dzięki za telefon.
28:17Dzięki za telefon.
28:41Jeden telefon ordynatora Chodakowskiego i problemy z rezerwacją rozwiązane.
28:46Teraz tort i co do minuty będziemy na miejscu tak jak trzeba.
28:51Naprawdę...
28:58Olek, pogięło cię? Ile ty masz lat?
29:00Może trochę więcej zaufania do męża, a nie?
29:03Ty tylko gadasz i gadasz i gadasz i gadasz.
29:07Ciągle jeździsz na jakieś konferencje albo siedzisz w pracy
29:10i cały domowy bajzel zwalasz na mnie.
29:12Boże, no to chyba dobrze, że pracuję,
29:13no ale wiadomo, że przez to czasem coś mi wypadnie z głowy.
29:16Jakieś mnie istotne.
29:17Karbeńku, kochanie, nie tylko ty jeden na świecie pracujesz, wiesz?
29:20Tak się składa, że ja też pracuję
29:22i o tym też zapominasz.
29:23Boże, czemu ty mnie zawsze atakujesz?
29:25A co? Zabolało? Biedne męskie ego?
29:27Ojejku, jaki jestem biedny.
29:28Wiesz co, rano kłamałem.
29:30Naprawdę, jakbym miał do wyboru pracę i ciebie,
29:32to bym wybrał pracę.
29:32Ja bym też wybrała pracę.
29:35Dobra, jedziemy czy się kłócimy?
29:37Kłócimy się, ale jadąc.
29:39Jezus Maria.
29:46Wkurzasz się, bo Jakub złożył mi życzenia.
29:49Wkurzam się, bo nawet w ten jeden jeden dzień
29:50twój były mąż nie może cię odpuścić.
29:52Zawsze jakimś ciewnym trefem znajduje się obok.
29:54Pomaga twojej siostrze, zawozi cię do szpitala,
29:57mało brakowało, a odebrał wyboru naszej córki.
29:59I co, i w dniu naszego ślubu nie może dać nam spokoju?
30:02Możesz nie robić sceny.
30:04Ja...
30:05Ja robię sceny?
30:07Ja robię sceny?
30:08To ty gruchasz sobie ze swoim byłym mężem przez telefon.
30:11Dziwi się, że go w ogóle nie zaprosiłaś.
30:12Masz obsesję na jego pójdzie.
30:14Widzisz?
30:15Co prawda, Polina?
30:18Cześć kochani.
30:19Cześć.
30:22A co tutaj się dzieje?
30:24Zarzby was trochę zjadły?
30:25Trochę.
30:27Pięknie wyglądacie.
30:30Kasiu, ślicznie wyglądasz, ale może bym cię trochę przypudrowała.
30:34Co?
30:35Olek, kwiaty zostały w samochodzie.
30:39A...
30:40Chodź.
30:47Kasiu.
30:49Ty jesteś pewna, że chcesz tego ślubu?
30:51Bo naprawdę, jedno twoje słowo i zapieram cię do nas. To jest żaden wstyd być uciekającą handlą młodą. To jest
30:56rzecz klasyk.
30:56Nie, nie spokojnie, kocham Mariusza. Bardzo go kocham. Chcę wyjść za niego za mąż, tylko zadzwonił Jakub z życzeniami i
31:04Mariusz dostał jakiegoś ataku zazdrości. Wiesz, on nie może znieść obecności Jakuba w moim życiu.
31:11Ale dobrze wszystko?
31:12Tak, wszystko dobrze.
31:14Na pewno.
31:14No, okej. No w sumie jak tyleś się czuła jakby u Mariusza wyzwaniała jego, była żona.
31:20Kasiu.
31:23Przepraszam. Nie wiem, no coś... Przepraszam.
31:27To ja przepraszam.
31:28Nie, ja przepraszam.
31:29No i...
31:36To mogło się tak jeszcze będę przepraszać? Termin nie przepadnie.
31:47Kochani, chodźcie, bo wam termin przepadnie.
31:56Dzień dobry.
32:17Ja, Katarzyna Stawska, świadoma praw i obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z Mariuszem
32:28Sanockim i przyrzekam, że uczynię wszystko.
32:42I przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.
32:55Wobec zgodnego oświadczenia woli, złożonego w obecności świadków, ogłaszam, że związek małżeński Mariusza Sanockiego oraz Katarzyny Stawskiej został prawnie zawarty.
33:09KONIEC
33:13KONIEC
33:13KONIEC
33:13KONIEC
33:13KONIEC
33:13KONIEC
33:13KONIEC
33:13KONIEC
33:16KONIEC
33:16KONIEC
33:16KONIEC
33:40KONIEC
34:01Zdjęcia i montaż
34:22Zdjęcia i montaż
34:49Zdjęcia i montaż
34:52Zdjęcia i montaż
34:53Zdjęcia i montaż
34:53Zdjęcia i montaż
35:31Zdjęcia i montaż
35:53Zdjęcia i montaż
35:56Zdjęcia i montaż
36:06Herbaty?
36:07Zdjęcia i montaż
36:35Zdjęcia i montaż
36:59Zdjęcia i montaż
37:30Zdjęcia i montaż
37:34Zdjęcia i montaż
38:07Zdjęcia i montaż
38:07Po mamusi
38:09Zdjęcia i montaż
38:16Zdjęcia i montaż
38:19Zdjęcia i montaż
38:47Zdjęcia i montaż
38:54Zdjęcia i montaż
39:21Zdjęcia i montaż
39:25Zdjęcia i montaż
39:28Zdjęcia i montaż
39:33Zdjęcia i montaż
39:39Zdjęcia i montaż
40:09Zdjęcia i montaż
40:45Zdjęcia i montaż
41:18Zdjęcia i montaż
41:24Nawet nawet nawet
41:24Zdjęcia i montaż
42:21Zdjęcia i montaż
42:22Zdjęcia i montaż
42:24Zdjęcia i montaż
Comments