#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00:00Zdjęcia i montaż
00:00:30KONIEC
00:01:00KONIEC
00:01:04KONIEC
00:01:08KONIEC
00:01:12KONIEC
00:01:14KONIEC
00:01:18KONIEC
00:01:20KONIEC
00:01:24KONIEC
00:01:26KONIEC
00:01:28KONIEC
00:01:30KONIEC
00:01:32KONIEC
00:01:40KONIEC
00:01:41KONIEC
00:01:42I co?
00:01:43Nie trafili?
00:01:45Nie, znaczy...
00:01:47Są różne relacje.
00:01:48Że była draśnięta jedną kulą.
00:01:51No czyli jednak trafili.
00:01:53Faktem jest, że było dochodzenie w sprawie przyczynnie udanej egzekucji. Rozumiem pani.
00:02:00No ale co? Dziesięciu ludzi, karabiny maszynowe jak?
00:02:04Pistolety maszynowe, to się nazywa pepesze.
00:02:06Dobrze.
00:02:08Odległość jak do ekranu, tak?
00:02:12Nie no, nie wiem. Nawet trochę bliżej.
00:02:17To byli ochotnicy?
00:02:20Znam ochotnicy, żołnierze.
00:02:22Za egzekucję dostawali na kilogram kiełbasy i lewodę.
00:02:27Czasami przepustkę do domu.
00:02:30Zgłosiło się ich dziesięciu, a przyszło co do czego, to...
00:02:34Żaden z nich...
00:02:39Nie trafili jej.
00:02:41A Zagończyk?
00:02:43Ten, którego rozstrzeliwali razem z Inko?
00:02:46O, no bera.
00:02:47Widzi pani...
00:02:49Ci żołnierze im wmawiali...
00:02:52Zresztą gazety już o tym wtedy pisały, że Inka to była morderczyni.
00:02:57Że osobiście zabijała łubowców.
00:02:59W dzienniku bałtyckim pisali o niej krwawa Inka.
00:03:02A jak było naprawdę?
00:03:05Brygada Majora Szendzielarza, pseudonim Łupaszko, to była podziemna Armia Polska.
00:03:12W przeciwieństwie do Armii Czerwonej, do wojsk KBW, NKWD, całej tej bandy...
00:03:17Armia Polska przestrzegała konwencji międzynarodowych.
00:03:20I obowiązywała w niej dyscyplina sanitariuszka.
00:03:22Ani nie strzelała, ani nie wydawała rozkazu.
00:03:24Ale są zeznania milicjantów.
00:03:34To była mniej więcej taka...
00:03:36Inka Siedzikówna miała dwie siostry, starszą i młodszą.
00:03:39Matkę zabili jej Niemcy, gestapo z Białegostoku.
00:03:43A ojciec zmarł w Teheranie.
00:03:46Wkrótce po opuszczeniu sowieckiego Łagu.
00:03:50Po ewakuacji armii generała Andersa ze Związku Sowieckiego.
00:03:53Taki typowy los polskiej rodziny z Kresów.
00:04:00W czerwcu 1945 roku Inka mieszkała w Narewce.
00:04:03To na Podlasiu jest, tak?
00:04:05Tak, tak.
00:04:06W nastroje Puszczy Białowieskiej.
00:04:08Pracowała w służbie leśnej, jako zwykła kancelistka.
00:04:11Jaką pomoc biurowa.
00:04:13Ona wtedy nie miała nawet 17 lat.
00:04:15I faktycznie była jedynym opiekunem swojej łączej siostry.
00:04:18I faktycznie była jedynym opiekunem swojej łączej siostry.
00:04:20Puszczy Białowieskiej
00:04:22Puszczy Białowieskiej
00:04:24Puszczy Białowieskiej
00:04:25Puszczy Białowieskiej
00:04:27Puszczy Białowieskiej
00:04:28Puszczy Białowieskiej
00:04:30Puszczy Białowieskiej
00:04:31Puszczy Białowieskiej
00:04:32Puszczy Białowieskiej
00:04:33Puszczy Białowieskiej
00:04:34Puszczy Białowieskiej
00:04:36Puszczy Białowieskiej
00:04:37Puszczy Białowieskiej
00:04:38Puszczy Białowieskiej
00:04:39Puszczy Białowieskiej
00:04:41Puszczy Białowieskiej
00:04:42Puszczy Białowieskiej
00:04:43Puszczy Białowieskiej
00:04:44Puszczy Białowieskiej
00:04:45Puszczy Białowieskiej
00:04:46Puszczy Białowieskiej
00:04:47Puszcza
00:04:48I mój, i mój, i mój, ten rany, ten słodaczny.
00:04:53To synka nasza, blisko, bryska ziemia minka,
00:04:57podniesie nas na юgach, a Polska...
00:05:00Mirka!
00:05:04Pani śostryka, co by na białe niedźwiedzi ciągną?
00:05:07Czekajcie, Czerwoni, my już was przegonimy z Polski!
00:05:31Tanka, Tanka!
00:05:37Dzieci, chodźcie tutaj!
00:05:42Chodźcie, nie patrzeć!
00:05:45Irka!
00:05:50I co teraz będzie? Kiedy wrócisz?
00:05:53Niedługo.
00:05:55A kiedy to będzie?
00:05:57Niedługo, już niedługo.
00:05:58Iruś, chodź!
00:06:00Iruś!
00:06:02Chodź tutaj!
00:06:04Chodź, chodźcie wszyscy!
00:06:07I co ja mam z tobą zrobić?
00:06:16Panie Plutonowy, sanitariuszka Inka melduje się do służby.
00:06:19Tak.
00:06:21Wracać to ty nie masz dokąd.
00:06:23Byłaś kiedyś w lasie dziewczyną?
00:06:25No, byłam w siatce.
00:06:27Od 43 jeszcze za Niemca.
00:06:29To ile ty masz lat?
00:06:3017.
00:06:31No, prawie, we wrześniu skończę.
00:06:33Poker!
00:06:34Poker!
00:06:36Strzelec, poker melduje się na rozkaz.
00:06:38Jeszcze nie będą z ciebie śmiali.
00:06:39Przekaż sanitariusz, ceńca, apteczkę, opaskę, wszystko.
00:06:42Tak jest, panie Plutonowy.
00:06:46Raz, raz, raz, raz.
00:06:51Teraz będziesz prawdziwy strzelec.
00:06:54Tak jest, panie Plutonowy.
00:06:55Oddział, za mną marsz.
00:06:57Tak jest.
00:07:05Za swojną walkę kważykuj z drogami.
00:07:11Ktoś z tego z nas, z umienia wyzwał głos.
00:07:16Przewoję miść, a los musi być z nami.
00:07:21A jeśli nie, to przewoję miść.
00:07:28Trzymać ogień!
00:07:30Jesteście Polakami!
00:07:32Co jest to miasto?
00:07:32Ach, kur...
00:07:33My jesteśmy w polskim Polsce!
00:07:36Kto chce iść z nami?
00:07:38Odpokaże.
00:07:42Los, los!
00:07:46Tu pan sobie zawinie.
00:07:48Edyom, piórka!
00:07:49Rano koniecznie do doktora.
00:07:51Oddział z obozu!
00:07:58Trafiła do partyzantki.
00:08:01Nie, to nie była partyzantka.
00:08:02To było wojsko polskie.
00:08:04Palczące z nowym okupantem.
00:08:07Zresztą dla nich była to już druga sowiecka okupacja.
00:08:10Większość żołnierzy u Paszkiej pochodziła z Wileńszczyzny.
00:08:13Dla nich komuna zaczęła się w 39.
00:08:14No dobrze, poszła do lasu, bo żołnierze u Paszki ocalili jej życie, tak?
00:08:23Ale dlaczego akurat ją NKWD aresztowało?
00:08:27Wie pani, to nie było jakieś specjalne wyróżnienie.
00:08:30Od jesieni 39 roku Sowieci wywieźli z Polski ponad milion ludzi.
00:08:34Zamordowali kilkaset tysięcy.
00:08:36Jedyną winą tych ludzi było to, że byli Polakami.
00:08:38I nie chcieli współpracować z nową władzą.
00:08:42Przepraszam, ile pani ma lat?
00:08:46Trzydzieści dwa.
00:08:48No tak.
00:08:49Miejmy to za sobą dobrze.
00:08:52Niech pan powie to, co pan chce powiedzieć.
00:08:57A co ja chcę powiedzieć?
00:09:00No, że my dzisiaj nie doceniamy tego, co mamy.
00:09:03A nasi rówieśnicy, nie wiem, 60, 30, 160 lat temu
00:09:09walczyli, ginęli za ojczyznę, niepodległość, prawa człowieka.
00:09:15Pani mówi, że pani chce zrobić film dokumentalny
00:09:17oparty na relacjach świadków, tak?
00:09:19Tak.
00:09:22Ale ja nie jestem świadkiem.
00:09:25Domyślam się, ale pan wie najwięcej o tej historii.
00:09:29Czy może mi pani powiedzieć, dlaczego zajęła się pani historią Inki?
00:09:33To pan zajął się nią jako pierwszy. Dlaczego?
00:09:37Po pierwsze dlatego, że historia była bardzo długo fałszowana.
00:09:40Ja chciałem się dowiedzieć, jaka była prawda.
00:09:41A po drugie?
00:09:49Mniejsza.
00:09:52Ale panowie wojskowi, tylko co ja żonie powiem?
00:10:10Spokojnie, odstawimy pana pod same drzwi.
00:10:13Tak, tak się mówi.
00:10:15Tylko czy ona mi uwierzy?
00:10:16Migiem.
00:10:17Wojsko musi mieć pamiątkę.
00:10:19Migiem, szynciu, to się pły łapie.
00:10:22No dobra, ustawiajcie się.
00:10:24Wstawać panowie, zdjęcie będzie.
00:10:31Inka, chodź do nas.
00:10:34Pani też.
00:10:41Pies?
00:10:42No, co jest panowie wojskowi?
00:10:46Uśmiechnąć się.
00:10:47No, jeszcze roczek, jeszcze dwa i czerwoni pójdą sobie precz.
00:10:54Uwaga.
00:10:58I...
00:10:59Jest!
00:11:17Pani jeszcze raz.
00:11:18Tak.
00:11:28Pani jeszcze raz.
00:11:35Ja.
00:11:35Dlaczego przyjechała do Gdańska?
00:12:01Bo Inka tęskniła.
00:12:03Tu w Sopocie była jej siostra w sierocińcy.
00:12:05Ta sama, która wtedy w lesie?
00:12:07Tak, tak, ta sama.
00:12:09Kiedy trzeba było pojechać do Gdańska po opatrunki dla oddziału,
00:12:12Inka zgłosiła się na ochotnika.
00:12:14Kiedy?
00:12:15To było rok później, w lipcu 46 roku.
00:12:17Jako obstawa pojechał z nią żołnierz ze szwadronu, Czajka.
00:12:21Nazwisko? Pseudonim?
00:12:23Pseudonim.
00:12:25Nazywał się Kazimierczak, Henryk Kazimierczak.
00:12:27Był harcerzem słynnej wileńskiej 13.
00:12:29W każdym razie wtedy pojechali najpierw do Malborka
00:12:32i tam już dostali pierwsze ostrzeżenie.
00:12:34Panowie, ja jeszcze muszę iść do spółdzielni.
00:12:50Druga pani Tarasiewicz, proszę mi wierzyć, nam też zależy na czasie.
00:12:54Pani mi powie, gdzie jest Łupaszko i już.
00:12:59Nie wiem, o kim pan mówi.
00:13:01Pan Major Szędzielarz.
00:13:03Przecież znacie się państwo od przedwojny.
00:13:08Gdzie kwateruje Major Łupaszko?
00:13:11Nie wiem.
00:13:12Droga pani, niech że pani będzie rozsądna.
00:13:26Jeden ruch.
00:13:29Palce mi to pani pokaże na mapie.
00:13:31No.
00:13:32Ja nie wiem.
00:13:33Gdzie jest Łupaszko, co?
00:13:34Gdzie są bandyci?
00:13:35Powinnam pani i sobie pójdziemy, co?
00:13:36Ja nie wiem.
00:13:37Gdzie jest Łupaszko, co?
00:13:38Gdzie są bandyci?
00:13:39Powinnam pani i sobie pójdziemy, co?
00:13:41Gdzie jest Łupaszko, co?
00:13:42Gdzie są bandyci?
00:13:43Gdzie jest Łupaszko, co?
00:13:44Gdzie są bandyci?
00:13:45Gdzie są bandyci?
00:13:47Powinnam pani i sobie pójdziemy, co?
00:14:02Ja nie wiem.
00:14:03No to zostaniemy.
00:14:21Ma pani świetną angielską herbatę.
00:14:23To od Majora, prawda?
00:14:26To zdrowie Majora.
00:14:33Nie wiem.
00:14:55Pod dziewiątym.
00:15:00Uglądasz w porządku.
00:15:04Już ja ci pokażę, gówniarzu jeden.
00:15:08Chodź tutaj.
00:15:10Chodź tu.
00:15:12Mam cię, gówniarzu.
00:15:14I co?
00:15:15Z procy do ludzi?
00:15:17Gdzie ojciec?
00:15:18Gdzie matka jest?
00:15:19Tato nie żyją.
00:15:20Ma mu się w domu.
00:15:22Ubeko cię zrobiło.
00:15:24I czekają na was.
00:15:33Regina.
00:15:34Ruszaj się.
00:15:35Wy od Majora, nie?
00:15:36Nie.
00:15:37Nie wiem o czym mówisz, kłopak.
00:15:38Ale odbijecie moją mamę z więzienia?
00:15:39Odbijecie?
00:15:40Odbijemy, uciekaj.
00:15:41Tak, to Inka. Jego nie znam.
00:15:43O!
00:15:44Nie znasz?
00:15:45Nie znasz?
00:15:46Czajka dalej nie pamiętam.
00:15:47Andrzej.
00:15:48Nie teraz.
00:15:49Nie teraz.
00:15:50Odbijecie?
00:15:51Odbijecie?
00:15:52Odbijemy, uciekaj.
00:16:04Chodź.
00:16:05Idziemy.
00:16:07Tak, to Inka.
00:16:08Jego nie znam.
00:16:09O!
00:16:11Nie znasz?
00:16:13Czajka dalej nie pamiętam.
00:16:16Andrzej.
00:16:17Nie teraz.
00:16:21Zamo!
00:16:47Cholery!
00:16:48Tydzień temu chłopaki tam spali, nie?
00:16:49To był pewny lokal.
00:16:50A może jest wsypa?
00:16:51Wsypa?
00:16:52To znaczy, że ktoś zdradził.
00:16:53Może ktoś wpadł.
00:16:54Może ktoś wpadł.
00:16:55Pomyśleć, że jak byłem mały, to bałem się wchodzić do lasu.
00:16:56Ja mieszkałam w leśniczówce, nie bałam się.
00:16:57Pomyśleć, że jak byłem mały, to bałem się wchodzić do lasu.
00:16:58Ja mieszkałam w leśniczówce, nie bałam się.
00:16:59Ja mieszkałam w leśniczówce.
00:17:00Nie bałam się.
00:17:01A teraz?
00:17:02A teraz?
00:17:03Strach z lasu wychodzić.
00:17:04A teraz?
00:17:05Strach z lasu wychodzić.
00:17:06A teraz?
00:17:07A teraz?
00:17:08Strach z lasu wychodzić.
00:17:09A teraz?
00:17:10A teraz?
00:17:11A teraz?
00:17:12A teraz?
00:17:13Kto mógł zdradzić?
00:17:14Nie wiem.
00:17:15Nawet nie wolno mieć takich podejrzeń.
00:17:16Nie wiem.
00:17:17A teraz, i czy to moment.
00:17:18Ale nie hebłowałem.
00:17:19Pomyśleć, że jak byłem mały, to bałem się wchodzić do lasu.
00:17:20Ja mieszkałam w leśniczówce, nie bałam się.
00:17:23A teraz?
00:17:24Strach z lasu wychodzić?
00:17:28A teraz?
00:17:29No i nie wiem.
00:17:30A teraz?
00:17:31Strach z lasu wychodzić.
00:17:33A teraz?
00:17:34Nie wiem.
00:17:35Nawet nie wolno mieć takich podejrzeń.
00:17:40Jeśli nikt mnie zdradził, to skąd mieli adres w Malborku?
00:17:47Nie wiem, może przypadać.
00:17:51Może.
00:18:10Dzisiaj mogliby tak wyglądać.
00:18:27Kto?
00:18:29Hinka i Chajfe. Byliby w tym wieku.
00:18:35Wiedzieli, że jest, że...
00:18:38że może być w Sypa.
00:18:40A mimo to pojechała do Wrzeszcza nocować u sióstry Mikołajewsku.
00:18:46Tak.
00:18:47Ona miała 17 lat.
00:18:49Wierzyła, że jej w życiu nie stanie się nic złego.
00:18:52Proszę jej o to spytać.
00:18:54Człowiek, kiedy jest młody, wierzy, że nie umrze.
00:18:58Tamtej nocy...
00:19:00długo paliły światła.
00:19:03Hinka uczyła siostrynowej piosenki.
00:19:11A jeśli bzy już będą, to psów mi przynieś kiść.
00:19:17I tylko mnie niecały...
00:19:19Malinę!
00:19:20I nie broń, nie broń iść.
00:19:22Chodź mi wrosłaś w serce.
00:19:25Karamin prawie wrósł.
00:19:28I Ciebie z karaminem do końca będę niósł.
00:19:34Piosenka nasza, brzmi z gwiazdka, ziemia święta, poniesie nas na bój.
00:19:49A Polska, gdy powstanie, to tylko z naszej krwi.
00:19:57A Polska, gdy powstanie, to tylko z naszej krwi.
00:20:04A jeśli będzie jesień, to kalinęk mi daj.
00:20:11I tylko mnie niecałuj, i nie broń iść za kraj.
00:20:17Pochodź mi wrosłaś w serce.
00:20:19Karabin w rabie wrósł.
00:20:22I Ciebie z karabinem do końca będę niósł.
00:20:29To wymarsz uderzenia i bój, i bój, i bój.
00:20:35Ten ranek tak słoneczny, piosenka nasza brzmi.
00:20:40Złowieńska, ziemia święta, poniesie nas na bój.
00:20:45A Polska, gdy powstanie, to tylko z naszej krwi.
00:20:53A Polska, gdy powstanie, to tylko z naszej krwi.
00:21:05No, dziewczęta, już po trzecie idziemy spać.
00:21:11Nie, a Malinie?
00:21:14Grzech taki jeść na noc, grzech zostawić.
00:21:18Inka, uciekaj tędy!
00:21:35No chodźcie, chodźcie.
00:21:45Myślałyście, że o Was zapomnimy?
00:21:48Tak.
00:21:50Tak.
00:22:03Tak.
00:22:05Tak.
00:22:07Tak.
00:22:09Torba skórzana, damska duża.
00:22:13Legitymacja dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie, nr 747.
00:22:22Trzy koperty. Napisz trzy listy.
00:22:26Szczotka, proszek do zębów, grzebin, 22 złotych.
00:22:33Tu podpisz.
00:22:4012.15.
00:22:44Teraz tak, tych papierów tyle.
00:22:47Dawaj, co tam masz.
00:22:56Przeczytaj, trochę mnie gardło dra.
00:23:03Prokuratura Wojskowo-Rejonowa w Sopocie, dnia 20 lipca 1946 roku.
00:23:09Postanowienie o zastosowaniu środków zapobiegawczych.
00:23:14Prokurator Wojskowy, dr kapitan Brunicki...
00:23:16Nie czytaj nieważnego. Ważne rzeczy.
00:23:18To jest ważne.
00:23:20Postanowił i dalej.
00:23:23Postanowił wobec podejrzanego zalewskiej inny córki Wacława zastosować środek zapobiegawczy.
00:23:29Areszt tymczasowy z osadzeniem go w więzieniu karnośledczym w Gdańsku.
00:23:33Tymczasowe aresztowanie może trwać do dnia 31 sierpnia 1946 roku.
00:23:39O ile nie zostanie przedłużony...
00:23:41Do 31 sierpnia?
00:23:4540 dni?
00:23:47Tak.
00:23:48Panowie, to jest jakaś pomyłka.
00:23:50Kto by taką dziewczynkę trzymał 40 dni?
00:23:57Tu podpisz.
00:24:00Szybciutko, szybciej podpiszesz, szybciej wyjdziesz.
00:24:11Siedzi kówna.
00:24:21Panna siedzi kówna.
00:24:26Tak mam się do ciebie zwracać, tak?
00:24:29Ja ci to obiecuję.
00:24:34Porucznik Stawicki.
00:24:41Że tak długo to my ciebie tutaj nie będziemy trzymać.
00:24:44No ale...
00:24:46Troszeczkę musimy.
00:24:53Dla porządku.
00:25:04Dla porządku.
00:25:08Stój.
00:25:17Wejdź.
00:25:34Zdjęcia
00:25:36Zdjęcia
00:25:37Zdjęcia
00:25:40Zdjęcia
00:25:41KONIEC
00:26:11Obywatelu poruczniku molduje doprowadzenie podejrzanej siedzikówny Danuty.
00:26:28Siedzikówna. Siedzikówna, siedzikówna.
00:26:34Siedzikówna?
00:26:37Sabotaż?
00:26:41Próba nielegalnego nielegalnego.
00:26:47Już wiem. Nasza harcerka.
00:26:54Dobra jedzenie w więzieniu? Tak?
00:27:00Kto to jest?
00:27:04Znasz go? No znasz.
00:27:06No widzisz, podakujesz. No wiemy kto to jest. A jak myślisz? Żyje? Nie żyje? Był ranny. Pamiętasz? Opatrywałeś go. Byłaś sanitariuszką w jego oddziale.
00:27:24Pamiętasz? Tu oberwał.
00:27:30Jak opatrywałeś powietrze świszczało w płucach, tak? Pamiętasz? No tu oberwał. Tak?
00:27:35Tak?
00:27:45Kto to jest?
00:27:46Przecież nie żyje. Już mu pomogłaś ile mogłaś. Już mu więcej nie pomożesz. Sobie możesz pomóc.
00:28:03Kto to jest? To znaczy był.
00:28:08Żelazny. To jest Żelazny.
00:28:12Nazwisko, imię.
00:28:16Porucznik Żelazny. Ja nie znam żadnych nazwisk.
00:28:21Badocha. Zdzisław Badocha.
00:28:24To wstydnie znać nazwiska dowódcy. Ale dobrze go opatrzyłaś.
00:28:30Trzy tygodnie później, jak żeśmy go osaczyli, to całkiem żywawo uciekał przez zagajnik.
00:28:35Krył się za drzewami.
00:28:38Tchórz. Granatem go położyliśmy.
00:28:42Dziewczyno.
00:28:46Nie żartujemy. Powiesz nam wszystko, co wiesz i wyjdziesz.
00:28:49Rok szkolny się zbliża dziewczyno. Pójdziesz do gimnazjum, pierwszy dzwonek usłyszysz i o wszystkim zapomnimy.
00:28:58Zrozum. Co nam po tobie?
00:29:01Anderman, powiedz jej, kim ona jest.
00:29:02Ona?
00:29:03Te.
00:29:05Harcereczka.
00:29:08Sierota niepełnoletnia.
00:29:10Sanitariuszka. Żadna bohaterka.
00:29:15Chcemy się spotkać z majorem Łupaszko.
00:29:17Z nim chcemy porozmawiać.
00:29:20Chcemy jakoś zaproponować mu honorowe warunki.
00:29:24I jakoś wspólnie znaleźć drogę wyjścia z jego sytuacji.
00:29:27Obywatelu poruczniku, po co pan jej tłumacza? Ona tego i tak nie zrozumie.
00:29:32No tak. Co prawda, to prawda.
00:29:34Z tego trzeba poprosnąć.
00:29:38No to zapytam wprost.
00:29:40Gdzie i kiedy masz się zjawić w oddziale? Gdzie masz wrócić?
00:29:43Ja nie wiedziałam, tylko Czajka wiedział.
00:29:48Mówi prawdę czy kłamie?
00:29:49Kłamie. Zawsze każdy zna swoje kontakty. Na wypadek rozproszenia.
00:29:53No widzisz, Anderman to wszystko wie o waszej piątej brygadzie.
00:29:56Piątej brygadzie.
00:30:02Nie kłam.
00:30:04Ksiądz nie mówił. Źle jest kłamać.
00:30:07Mówił?
00:30:09Mówi.
00:30:12Popatrz, co tam wisi.
00:30:19Orzeł.
00:30:21Jaki orzeł? Czarny, dwugłowy.
00:30:23Polszewicki?
00:30:26Obywatel!
00:30:28Korocik pyta o kolor!
00:30:32Biały.
00:30:35Orzeł jest biały.
00:30:37No.
00:30:39To kim ja jestem?
00:30:42Polakiem. On jest Polakiem i on.
00:30:45To są polskie mundury. Jesteśmy Polakami, tak jak ty.
00:30:48Jak pan major Łupaszko.
00:30:49Majora byś okłamała?
00:30:52Nie.
00:30:54Aha.
00:30:58To kiedy masz się spotkać ze swoimi?
00:31:00Kiedy i gdzie?
00:31:04Dwudziestego lipca miałam...
00:31:06Miałam gdyńskim pociągiem pojechać do...
00:31:09Lipowej Tucholskiej i tam mieliśmy się spotkać.
00:31:11Sprytnie to sobie wymyśliłeś.
00:31:15Wiem.
00:31:17Wiem.
00:31:18Wiem.
00:31:20Rezerwowy termin, co?
00:31:21Wyznaczyli ci dzieci tylko rezerwowy termin?
00:31:22Zawsze wyznaczają.
00:31:23Na wypadek jakby wszystkiego nie załatwili.
00:31:24Tak?
00:31:26No nie słyszę.
00:31:27Rezerwowy termin.
00:31:29Gdzie i kiedy chłopcy mają na ciebie czekać szybciutko, raz raz!
00:31:31Szydcikówna.
00:31:55Idziemy.
00:31:57Szydzi kówna.
00:31:59Idziemy.
00:32:01Dzień dobry.
00:32:31Dzień dobry.
00:32:42Proszę bardzo.
00:32:46Pani słodzi?
00:32:47Nie, dziękuję.
00:32:48Ja też nie.
00:32:52Sypała?
00:32:55Słucham.
00:32:57No, zeznawała, powiedziała im coś.
00:33:01Była pani przesłuchiwana?
00:33:05Bo ja byłem.
00:33:07Ale w czasach, kiedy już nie bili.
00:33:10Imka była bita i torturowana i nie powiedziała im nic,
00:33:13co miałoby jakiekolwiek znaczenie,
00:33:15czego by wcześniej nie wiedzieli.
00:33:17Poza tym...
00:33:21Przez kilka dni zastawiali się zasadzki
00:33:23w miejscach, gdzie mogła prawdopodobnie spotkać się z oddziałem.
00:33:25Obywateli poruczniku.
00:33:27Obywateli poruczniku.
00:33:29Obywateli poruczniku.
00:33:31Obywateli poruczniku.
00:33:33Obywateli poruczniku.
00:33:35Obywateli poruczniku.
00:33:37Obywateli poruczniku.
00:33:39Obywateli poruczniku.
00:33:41Obywateli poruczniku.
00:33:43Obywateli poruczniku.
00:33:45Obywateli poruczniku.
00:33:47Obywateli poruczniku.
00:33:49Obywatelu poruczniku, oni się mieli spotkać pięć dni temu.
00:34:05Czy ktoś coś mówił?
00:34:15Pewnie wiedzą, że wpadła.
00:34:19Co? Boicie się po nocy do Gdańska wracać?
00:34:27Długa droga.
00:34:31Patrz.
00:34:43No dobra.
00:34:45Zbiera mi się.
00:34:47Podaj komendę.
00:34:49Zbiera.
00:34:51Zbiera.
00:34:53Zbiera.
00:34:55Zbiera.
00:34:57Zbiera.
00:34:59Zbiera.
00:35:01Zbiera.
00:35:03Zbiera.
00:35:05Zbiera.
00:35:07Zbiera.
00:35:09Zbiera.
00:35:11Zbiera.
00:35:13Zbiera.
00:35:15Zbiera.
00:35:21Zbiera.
00:35:23Zbiera.
00:35:35Zbiera.
00:35:37Zbiera.
00:35:38Tyle jesteście dla nich warte.
00:35:39Nawet głupiego patrolu po was nie wysłali.
00:35:41Andrzej.
00:35:42Pakuj się, Regina.
00:35:43A obraca lub poruczniku?
00:35:45No chyba że walisz na ciężarówce z wojskiem.
00:35:47Proszę zobaczyć jaki piękny.
00:35:49Bardzo ładny.
00:35:51Zbiera.
00:35:53No.
00:35:59Zbiera.
00:36:01Zbiera.
00:36:21Zbiera.
00:36:23Zbiera.
00:36:25Zbiera.
00:36:27Powiedz butzkę.
00:36:29Wstaj kurwo to nie wakacje nam.
00:36:39Zbiera.
00:36:41Wies Tips.
00:36:43Zaczkaj!
00:36:48Wszelamην!
00:36:54Israel!
00:36:57Zamknę!
00:36:59Zajmę Maśkę!
00:37:00Zaczka!
00:37:06Wstałej kurwo, poprowadź się, jak ja cię nag BBQTZ!
00:37:10Zdajesz?
00:37:12Psa zwie kurwa.
00:37:20Oneczka.
00:37:22Oneczka, to jest twoje ostatnie osiągstwo.
00:37:24Gdzie jest łupaszka?
00:37:26Sama, działałaś mu dupy?
00:37:28Co?
00:37:30Nie rozumie się ze wszystkimi, co?
00:37:32Dobrze, że czuję. Matka, tego nie widziałam.
00:37:34Ty cicho.
00:37:36Mogłaś wyjść po tygodniu, po dwóch.
00:37:40Mogłaś pójść do szkoły na studia, mogłaś lekarzem zostać.
00:37:44W kraju zniszczony wojną. Inka.
00:37:46Społeczeństwo potrzebuje lekarzy.
00:37:48Inka, masz jeszcze szansę.
00:37:50Gdzie jest major?
00:37:52Zrozum, mamy na ciebie dokumenty, mamy dowody.
00:37:54Gdzie mi?
00:37:56Inka.
00:38:00Chcesz kawy?
00:38:02Chcesz kawy?
00:38:04Jejeczniczkę może byś zjadła, co?
00:38:06Głodna pewnie jesteś.
00:38:08Jaką wolisz na masełku?
00:38:10Na słonince?
00:38:11Inka!
00:38:12Inka!
00:38:14Zrozum, ty nam nie jesteś do niczego potrzebna.
00:38:18Możemy tobie zapomnieć.
00:38:20O wszystkim, wybaczyć.
00:38:22Gdzie jest Zygmunt Szędzielosz?
00:38:24Gdzie jest major Łupaszko?
00:38:26No błagam cię, powiedz mi.
00:38:28Zrozum, my ich tak dopadniemy.
00:38:30Tobie nie chcemy zrobić krzywdy, Ineczka.
00:38:32Czy z polskimi dziećmi? Zrozum.
00:38:34Gdzie jest?
00:38:36O tak!
00:38:38O tak!
00:38:40O tak!
00:38:46O tak!
00:38:48O tak!
00:38:50O tak!
00:38:52O tak!
00:38:54O tak!
00:38:56O tak!
00:38:58O tak!
00:39:00O tak!
00:39:02O tak!
00:39:04O tak!
00:39:06O tak!
00:39:08O tak!
00:39:10O tak!
00:39:12O tak!
00:39:14O tak!
00:39:16O tak!
00:39:18KONIEC
00:39:48W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej,
00:40:15KONIEC
00:40:45W tej tajemnicy niezłomnie dochowam. Cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg.
00:40:51Przyjmujecie w szeregi armii polskiej walczącej z wrogiem w konspiracji o wyzwolenie ojczyzny.
00:40:56Twoim obowiązkiem będzie walczyć z bronią w ręku. Zwycięstwo będzie twoją nagrodą.
00:41:01Zdrada karana jest śmiercią.
00:41:03KONIEC
00:41:09KONIEC
00:41:11KONIEC
00:41:13KONIEC
00:41:19KONIEC
00:41:25KONIEC
00:41:27KONIEC
00:41:29KONIEC
00:41:31KONIEC
00:41:33KONIEC
00:41:37KONIEC
00:41:39KONIEC
00:41:41KONIEC
00:41:43KONIEC
00:41:45KONIEC
00:41:47KONIEC
00:41:49KONIEC
00:41:51KONIEC
00:41:53KONIEC
00:41:55KONIEC
00:41:57KONIEC
00:41:59KONIEC
00:42:01KONIEC
00:42:03KONIEC
00:42:05KONIEC
00:42:06KONIEC
00:42:06KONIEC
00:42:07I za wcześnie mnie wyzwali?
00:42:09Szybko idzie.
00:42:11KONIEC
00:42:11Czy pamiętacie kto do was strzelił?
00:42:14Strzeliła do mnie kobieta, która była w bandzie.
00:42:18I poraniła mnie.
00:42:20Gdy już byłem na ziemi i kobieta ta doszła do mnie.
00:42:23Zabrała mi pas, magazyn z nabojami,
00:42:26I krzyż harcerski, który miałem przypięty do munduru.
00:42:29Następnie zabrali wszystkie automaty i amunicję.
00:42:32I porucznik...
00:42:33I ten od nich pytał się nas, czy ktoś z nas chce iść z nimi.
00:42:40Nikt się nie zgłosił.
00:42:42Wtedy oni z powrotem siedli do auta, wcześniej dając nam bandaże do opatrunków.
00:42:56Czy znaki się nawzajem?
00:42:57Wtedy kobietę tę poznaję, gdyż to ona była z bandą 23 maja 46 w drodze do Sulęczyna.
00:43:07Podczas potyczki to ona strzeliła do mnie z pistoletu oraz zabrała mi pas.
00:43:14Pana tego poznałam w trakcie potyczki z milicją w powiecie kartuskim, ale do niego nie strzelałam, ani pasa mu nie zabierałam.
00:43:23Widzieliście od tej kobiety pistolet?
00:43:24Tak jest. Tuż po postrzeleniu, gdy kobieta ta doszła do mnie, miała w ręku pistolet i grożąc mi nim, powiedziała, że mam podnieść ręce do góry.
00:43:35Czy mieliście w czasie potyczki pistolet, czy groziliście temu panu?
00:43:38Miałam pistolet Mauser 6-35, ale w kaburze i nie groziłam nim nikomu.
00:43:51Wy!
00:43:54I co powiedział ułem?
00:43:59Hej!
00:44:00Prawdę!
00:44:02To, co było ustalone.
00:44:03Że, że, że, że dwóch, że, trzy, cztery, cztery, cztery, cztery...
00:44:06Nie pytali, że wszystko ona.
00:44:09Wiesz, Franek,
00:44:12zapamiętałem ją zupełnie inaczej.
00:44:14Że była większa, starsza, wyższa.
00:44:17Tata mała tu taki kurczak, wiesz.
00:44:19Znacie tę kobietę?
00:44:32Tak jest.
00:44:34Była w bandzie, z którą mieliśmy potyczkę pod Słynczynem, w której zostałem ranny.
00:44:39Znacie tego pana?
00:44:39Pana tego nie przypominam sobie.
00:44:45W potyczce z milicją było wielu ludzi, wszystkich nie zapamiętało.
00:44:51Czy widzieliście u tej kobiety pistolet?
00:44:52Nie zrzacałem uwagi, gdyż byłem ranny.
00:44:54Wtedy kobieta ta rzuciła hasło do bandytów w formie rozkazu.
00:45:08Rozstrzelać ich.
00:45:11Oni są od bandytów z UB.
00:45:15Znam ich osobiście.
00:45:18Poznaję te ubeckie mordy.
00:45:19Podeszło dwóch bandytów i z pistoletów zastrzelili tych dwóch ludzi.
00:45:30Ubranych pod filnem.
00:45:32Po wykonaniu tej egzekucji, bandyci podeszli do samochodu i zamordowali.
00:45:48Panie komendancie, wyrok został wykonany i samochód odjechał.
00:46:00Szeregowy, powiedzcie, gdyby ta kobieta nie wydała tego rozkazu, to ci ludzie by ocaleli, tak?
00:46:06Oczywiście, tak by było, jak pan o rocznik mówi.
00:46:12Zapiszcie.
00:46:14Dawaj ją.
00:46:17Chodź.
00:46:18Podpiszcie protokół.
00:46:23Daj podejrzanie grzesło.
00:46:26Daj jej wody.
00:46:30Poznajecie tę kobietę?
00:46:43Kobietę tę...
00:46:45Poznaję.
00:46:49Była ona w bandzie u...
00:46:51u... u... u... u... u... u...
00:46:53Z jej to rozkazu, bandyci rozstrzelali ludzi supę, a w potyczce zabili trzech, cztery, poranili.
00:47:14Ja tego pana nie poznaję i nie przypominam sobie, abym go kiedykolwiek widziała.
00:47:20Prawda, że to kochanica tego samego łupanki?
00:47:25Łupaszki. Gdzie tam? Widziałem ją. Kto by na taką poleciał? Za chuda.
00:47:40Ty.
00:47:41Właśnie.
00:47:44Cześć.
00:47:45Cześć.
00:47:46Jak idzie?
00:47:47No, wystarczająco.
00:47:49Nie, tylko nic nie wiedział, bo był randy.
00:47:51Będę potrzebny?
00:47:53Czekaj.
00:48:02Czy poznajecie tę kobietę?
00:48:04W czasie potyczki z bandą koło Słończyna, ta kobieta była razem z bandytami. Gdy byłem ranny, ona podeszła do mnie i oglądała moją ranę. Poznajecie tego pana?
00:48:22W trakcie potyczki ten... Pan ten był ranny w szyję i rozmawiałam z nim.
00:48:31Widzieliście u tej kobiety pistolet?
00:48:33Nie.
00:48:34Nie zwracałem na to uwagi, gdyż moja rana bardzo krwawiła.
00:48:38Kiedy odjeżdżali, ona podała mi bandaż.
00:48:41Odpowiadajcie na pytania, nie dodawajcie nic od siebie.
00:48:44Co masz? Papierosa?
00:48:46Gieniek?
00:48:47Teraz ty.
00:48:48Co, masz papierosa?
00:48:58Gieniek?
00:49:00Teraz ty.
00:49:11Bandyci już mieli odjeżdżać.
00:49:13Wtedy ta kobieta, wskazując dwóch cywilów stojących koło samochodu, powiedziała, że to są ludzie z UB.
00:49:18Ja ich poznaję. Rozstrzelać ich.
00:49:22Wtedy dwóch bandytów zaskoczyło z auta i z pistoletów rozstrzelali tych dwóch ludzi.
00:49:35Powtarzam.
00:49:39Nikogo nie wskazywałam.
00:49:41Nie wydawałam żadnych poleceń i rozkazów.
00:49:43Ludzi tych nie znałam i nie wiedziałam nawet, że są z UB.
00:49:59Trzy do dwóch, jeżeli dobrze policzyłam.
00:50:04Nie rozumiem.
00:50:05No, trzech świadków twierdziło, że to Inka wydała rozkaz zabicia UB-ków, a dwaj tego nie słyszeli.
00:50:12Rzeczywiście porażająca proporcja.
00:50:14Zważywszy, że wszyscy byli milicjantami i UB-kami.
00:50:19Tak jak mówiłem, brygada Łupaszki to było wojsko polskie.
00:50:21Podporządkowane legalnym władzom Rzeczpospolitej na uchodźstwie.
00:50:24Broniące ludności cywilnej przed komunistycznymi zbrodniarzami.
00:50:27A w wojsku rozkazy wydaje dowódca, w tym wypadku porucznik Leszek.
00:50:31Już sam pomysł, że rozkazy wydaje sanitariuszka.
00:50:33Niepełnoletnia sanitariuszka.
00:50:35Jest absurdalne.
00:50:37Nawet ówczesny sąd nie przyjął tego toku rozumowania.
00:50:41Niech mnie zobaczy.
00:50:49No tutaj proszę.
00:50:51Niech pan je spojrzy.
00:50:55Uzasadnienie wyroku.
00:50:56Mhm.
00:50:58Według sądu młody wiek był dla Inki okolicznością obciążającą.
00:51:02Wyobraża sobie pani?
00:51:03I ten sam sąd przyznaje otwarcie, że Inka nie dokonała żadnych przestępstw.
00:51:07Ja tego nie rozumiem.
00:51:10Ten wyrok w ogóle zapadł dwa tygodnie po aresztowaniu.
00:51:12No ale co było dalej? Próbowałaś się odwołać?
00:51:15Nie.
00:51:16Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
00:51:20Za wszystkie trzy opisane wyżej przestępstwa
00:51:23sąd wymierzył jako karę łączną, karę śmierci.
00:51:28Utrata praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze
00:51:33oraz przepadek całego mienia skazanej.
00:51:38Uzasadnienie.
00:51:39Oskarżona siedzikówna Danuta przyznała się do brania udziału w bandzie łupaszki
00:51:46i nielegalnego posiadania broni, zaprzeczając pozostałym zarzutom oskarżenia.
00:51:53Przy wymiarze kary sąd wziął pod uwagę, iż skazana mimo wybitnie młodego wieku,
00:51:59nie mając jeszcze ukończonych osiemnastu lat, dopuściła się szeregu zbrodni,
00:52:05które przyniosły szkodę interesom państwa polskiego.
00:52:09Że dokonywała tych przestępstw w bandzie, która stała się już postrachem ludności.
00:52:15Że z rąk tej bandy poniosło śmierć wielu młodych i ofiarnych pracowników MO i UB.
00:52:23Że aczkolwiek sama bezpośredniego udziału w zabójstwach dokonywanych przez bandę nie brała,
00:52:28niemniej jednak do ich popełnienia udzielała pomocy przez uczestniczenie w bandzie
00:52:34i wykonywanie rozkazów herszta bandy.
00:52:39Sąd doszedł do jednomyślnego przekonania, że jedyną odpowiednią karą
00:52:45za zbrodniczą działalność skazanej będzie całkowite wyeliminowanie jej ze społeczeństwa.
00:52:58Obywatelu poruczniku, proszę pięć minut.
00:53:04Nawet dziesięć.
00:53:07Proszę to przeczytać.
00:53:08Prośba o łaskę.
00:53:12Obywatelu prezydencie we wrześniu bieżącego roku kończę zaledwie osiemnaście lat.
00:53:25Rok temu przystąpiłam do oddziału leśnego.
00:53:28Nie byłam jeszcze pełnoletnia.
00:53:29Jako taka, nie zdając sobie sprawy ze swych czynów,
00:53:32brałam udział w napadach bandy leśnej.
00:53:35Jako sanitariuszka sama, nie używając broni, nikogo też nie zabiłam.
00:53:40Jestem córką zamordowanej przez Niemców matki i ojca.
00:53:44Wskutek wypadków wojennych, braku rodziny i odpowiedniego doświadczenia
00:53:49i wykształcenia dałam się porwać fałszywej propagandzie
00:53:57i wpływowi mego narzeczonego członka bandy.
00:54:02Ujawnić się nie mogłam, gdyż grożono mi śmiercią za odstąpienie od sprawy.
00:54:08Dziś czynu mego żałuję ze skruchą, przyznaję się do winy
00:54:11i proszę obywatela prezydenta o ułaskawienie i darowanie mi życia,
00:54:15gdyż pragnę jeszcze błąd mej młodości naprawić i stać się pożyteczny
00:54:20dla społeczeństwa, któremu mimo woli wyrządziłam ciężką krzywdę.
00:54:28Pani mecena się nikt tym śmiercią nie groził.
00:54:32Ja do pana Bieruta, agenta NKWD i gestapo pisać o nic nie będę.
00:54:39Zastanów się dziewczyno, co robisz?
00:54:41Masz młode lata, życie przed tobą.
00:54:43Do widzenia panie mecenasie.
00:54:45Dziewczyno!
00:54:45Do widzenia.
00:54:46Pomyśl!
00:54:51Niech pan to za nią podpisze, tę prośbę łaskę.
00:54:54Nie słucham?
00:54:55Dobrze pan robi, że pan słucha.
00:54:58Niech pan to za nią podpisze.
00:54:59Oczywiście, aby w atle poruczyku.
00:55:29KONIEC
00:55:59KONIEC
00:56:01KONIEC
00:56:03KONIEC
00:56:05KONIEC
00:56:07KONIEC
00:56:09KONIEC
00:56:11KONIEC
00:56:13KONIEC
00:56:15KONIEC
00:56:17KONIEC
00:56:19KONIEC
00:56:21KONIEC
00:56:23Czekamy na coś?
00:56:25Niech pani spojrzy, może pani przeczytać?
00:56:27Towarzysz Bierut na plaży w Sopocie podczas wytyczania miejsca pod budowę Baru Bryza.
00:56:34A ta dziewczyna?
00:56:36Jego córka Aleksandra, rówieśnica Inki.
00:56:39To zdjęcie zrobili w 46 na plaży tu w Sopocie.
00:56:43W tym samym czasie, kilkanaście kilometrów stąd Inka czekała na wykonanie wyroku śmierci.
00:56:47A pan prezydent Bierut tylko napisał, nie skorzystam z prawa łaski.
00:56:53Zresztą napisał tak na kilkudziesięciu tysiącach innych prośb.
00:56:56Największy zbrodniarz w historii Polski.
00:56:59Agent obu okupantów.
00:57:01Aż tak go pan nienawidzi?
00:57:03A nie, ja go uwielbiam.
00:57:05W stosunku do mojego ojca skorzystał z prawa łaski.
00:57:08Urodziłem się po wyjściu ojca z więzienia.
00:57:10Jeśli o mnie chodzi, Bierut mógł wisieć w każdej restauracji.
00:57:13A jeszcze lepiej na każdym słupie.
00:57:15Halo? Przepraszam, można pana prosić?
00:57:17Tak?
00:57:19Podać coś?
00:57:20Nie, nie, dziękuję.
00:57:21Nas zaintrygowało to zdjęcie.
00:57:23To jest jakaś pamiątka rodzinna?
00:57:26Nie, to nie jest pamiątka, to jest prezydent Bierut.
00:57:30A, prezydent Bierut, tak?
00:57:32Dokładnie.
00:57:33Prezydent Bierut, to może mi pan powiedzieć dlaczego on tu wisi?
00:57:36To jest taka promocja, no, prezydent bardzo lubił Sopot.
00:57:38To zdjęcie zrobili tutaj niedaleko.
00:57:40Tak się, tak się właśnie składa, że ja interesuję się historią i mam zdjęcie jeszcze kogoś,
00:57:45też bardzo sławnego, kto również bardzo lubił Sopot.
00:57:48Chce mi pan coś sprzedać?
00:57:50Nie, nie, to będzie prezent.
00:57:52To pan, on w trzydziestym dziewiątym przez lunetę obserwował stąd hell.
00:57:55Tam była bitwa.
00:57:57Proszę bardzo, niej go pan powiesi obok.
00:58:00Jeszcze większa promocja będzie, do widzenia.
00:58:06Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje,
00:58:24bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi.
00:58:28Chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy,
00:58:32jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
00:58:35I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
00:58:39Dzięki za oglądanie.
00:59:09Dzięki za oglądanie.
00:59:11Dzięki za oglądanie.
00:59:12Dzięki za oglądanie.
00:59:13Przysyjite.
00:59:14I nie wódź nas w roku.
00:59:15KONIEC
00:59:45Pamiętajcie, krwawa Inka zabiła waszych mężów i braci.
01:00:15KONIEC
01:00:29Co robiły w celi żony milicjantów?
01:00:33One ją biły, upokarzały ją, umściły się.
01:00:37A co było dalej?
01:00:39Egzekucja. Znaczy jest jeszcze jedna ważna strona, o której trzeba wiedzieć.
01:00:44Zarówno Inka, jak i rozstrzelany razem z nią Zagończy.
01:00:48Porucznik Feliks Salmanowicz, dowódca plutonu dywersyjnego.
01:00:52Tak, tak.
01:00:53Oni oboje padli ofiarą zdrady.
01:00:56Być może, bo nie ma na to w śladu w dokumentach, ale myślę, że Inka dostała jeszcze jedną szansę osalenia życia.
01:01:04KONIEC
01:01:14KONIEC
01:01:16KONIEC
01:01:18KONIEC
01:01:20KONIEC
01:01:22KONIEC
01:01:24KONIEC
01:01:26KONIEC
01:01:27KONIEC
01:01:28Zobaczmy.
01:01:58Weź!
01:02:03Weź!
01:02:19Siadaj.
01:02:21Wyjdźcie.
01:02:35Może...
01:02:38Może...
01:02:40Chcesz się na coś poskarżyć?
01:02:43Może...
01:02:45Jedzenie ci nie smakuje, nie wiem, może...
01:02:48Może jesteś źle traktowana?
01:02:50To w końcu jest więzienie.
01:02:53A nie padzisz to. Proszę.
01:03:01Stawicki słucham.
01:03:03Tak.
01:03:04Tak.
01:03:05Tak, dobrze.
01:03:20Regina, a co ty tu robisz?
01:03:24Jesteś aresztowana?
01:03:28Witaj, Inka.
01:03:29Jak tam siostry? Zdrowy?
01:03:38Wszystko u nich w porządku?
01:03:42Nie miałam wiadomości.
01:03:43Co u chłopaków w oddziale? Pewnie tęsknię już za tobą, co?
01:03:44Bardziej za tobą.
01:03:45Nie mogą uwierzyć, że to zrobiłaś.
01:03:46Nie mogą uwierzyć, że to zrobiłaś.
01:03:48Nikt o mnie nie wie.
01:03:50Nikt o mnie nie wie.
01:03:52Nikt o mnie nie wie.
01:03:54Nikt o mnie nie wie.
01:03:56Nikt o mnie nie wie.
01:03:58To nie ma sensu.
01:04:00Dalsza walka jest w porządku.
01:04:01W oddziale.
01:04:02Pewnie tęsknię już za tobą, co?
01:04:03Bardziej za tobą.
01:04:07Nie mogą uwierzyć, że to zrobiłaś.
01:04:08Nikt o mnie nie wie.
01:04:12Nikt o mnie nie wie.
01:04:16To nie ma sensu. Dalsza walka nie ma sensu. Inka. Koniec. Podaj imę liny i powiedz, gdzie jest major.
01:04:37Mam zostać Judaszem, tak jak ty, Regina?
01:04:42Chcesz przeżyć?
01:04:48Pomyśl o tych biednych chłopakach w lesie.
01:04:54Jeszcze ci podziękują.
01:04:58Nie śmiej się! Nie śmiej się ze mnie!
01:05:14Dobra, dobra! Zabierzcie ją.
01:05:16Uparła się, żeby zginąć jak szczur w piwnicy. To zginie.
01:05:34Zginie.
01:06:04Tylu ludzi mogło zginąć.
01:06:08Lepiej, że ja jedna zginę.
01:06:12Powiedz mojej babci, że zachowałam się jak trzeba.
01:06:14Dosyć tego! Idziemy!
01:06:16Zabierzcie!
01:06:30Jeżeli znała, zdrajczynie musiała zginąć.
01:06:32Ale na to nie ma śladów papieru.
01:06:35Może są, za granicą na przykład.
01:06:38A Stawicki?
01:06:40W ogóle nie wiadomo kto to było.
01:06:42W papierach UB nie ma takiego funkcjonariusza.
01:06:44Ja uważam, że to było nazwisko fałszywe, operacyjne.
01:06:48Albo był z NKWD.
01:06:50Czyli nie został ukarany?
01:06:52Nikt nie został ukarany.
01:06:54Ani oprawcy, ani sędziowie, ani prokurator.
01:06:58Nikt.
01:07:00Byli za to nagradzani.
01:07:02Niektórzy wielokrotnie.
01:07:04Niemożliwe.
01:07:06Kombatanci ciągle dostają jakieś odznaczenia, jakieś awanse.
01:07:10Zamordowali kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi.
01:07:12Takich jak Inka.
01:07:14Takich jak oni.
01:07:15I co?
01:07:18Pani ma dzisiaj jeszcze jedno spotkanie, prawda?
01:07:20Tak.
01:07:24Prześlę panu kasetę z wywiadem.
01:07:26Dziękuję za konsultacje, za namiary.
01:07:32Na miary.
01:07:48Cieszę się, że pana poznałam.
01:07:50To pani skończy tę sprawę, tak?
01:07:52Skończę.
01:07:54Dziękuję, do widzenia.
01:07:55Dziękuję, do widzenia.
01:07:56Panie redaktorzu, mam dla pana umowę.
01:07:58Jaką umowę?
01:08:00No, za konsultację se narusza.
01:08:02Jaką konsultację?
01:08:03Za co wy mi chcecie płacić?
01:08:04No to może...
01:08:06Chociaż gdzieś pana podrzucimy.
01:08:08Nie, nie, dziękuję.
01:08:10Przejdę się nad morzem.
01:08:12Jod, te sprawy.
01:08:13Dziękuję, do widzenia.
01:08:14Do widzenia.
01:08:15Do widzenia.
01:08:45Nie będzie pochwalony Jezus Chrystus.
01:09:01Na wieki wieków, Amen.
01:09:03Nie będzie pochwalony Jezus Chrystus.
01:09:05Na wieki wieków Amen.
01:09:33Wamtuje histor роз47ę lepsys na uskonęła?
01:09:35.
01:09:43remedy nauरじ three billionów śred Tagett 5,4-3
01:09:46I YOU Luna 7,5-5
01:09:48Upiecie przyjaciół accidentally w Strzecw ainsi
01:09:57One pozostało i wyczekiwające located heaven
01:10:01Ja odpuszczam Tobie grzechy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
01:10:10Amen.
01:10:10Proszę księdza, moja siostra, niech ją ksiądz zawiadomi o tym, co się stało.
01:10:33Ja posłałam jej kartkę, ale może nie doszła.
01:10:37Wystarczy! Wychodź!
01:10:40Wy Echo
01:10:45Zdjęcia
01:10:47Wyglądała się oklę Rank
01:10:51Tak.
01:10:54Wyglądała się uszczędnie.
01:10:57Wyglądała się uszczędnie.
01:11:02Wysiąк
01:11:03Zdjęcia
01:11:07KONIEC
01:11:37KONIEC
01:12:07KONIEC
01:12:09KONIEC
01:12:11KONIEC
01:12:13Witam obywatela prokuratora. Witam poruczniku.
01:12:29Dzień dobry panie doktorze.
01:12:31Przy zatrzymaniu rozwalił trzech naszych.
01:12:55Inka? Ciebie też za co?
01:12:57Nie wiem panie poruczniku.
01:12:59Ile ty masz lat dziewczyno?
01:13:01Osiemnaście.
01:13:05Prawie.
01:13:07Za tydzień skończę.
01:13:09Nie ma kary na tych skurwie syno!
01:13:11STOLPESK!
01:13:15W piacho sobie pogadacie!
01:13:19W koszarach mówiło, że już dawno wyszli.
01:13:23A idą.
01:13:25Janek, co ich tylu? Zwykle przychodziło o dwóch trzech.
01:13:29Zostaw im po dziesięć sztuk amunicji, bo nam jeszcze więzienia rozbalą alejzy.
01:13:33Panie poruczniku, podporucznik Sawicki melduje pluton egzekucyjny.
01:13:41To pan panie naczelniku, a ten drugi w mundurze?
01:13:51To jest naczelnik Wójcik właśnie.
01:13:55Jan Wójcik.
01:13:57Jan Wójcik.
01:13:59Naczelnik więzienia.
01:14:01Jan Wójcik, tak.
01:14:03Ja byłem wówczas jego zastępcą.
01:14:05To było w 46.
01:14:07Możemy?
01:14:09Panie naczelniku, możemy zaczynać?
01:14:11Proszę, tak.
01:14:13Kamera?
01:14:15Proszę.
01:14:17Panie naczelniku, nie dajemy tego pytania.
01:14:19Ono będzie wycięte.
01:14:21Ale teraz je zadam.
01:14:23Pan był przy egzekucji INTI Siedzikówni.
01:14:29Tak.
01:14:31Czy pan pamięta to wydarzenie?
01:14:33Sprawę INTI Siedzikówni pamiętam lepiej niż jakąkolwiek inną sprawę.
01:14:41To było rano, jeszcze przed apelem,
01:14:45szedł pluton egzekucyjny, złożony z żołnierzy, którzy sami się zgłosili,
01:14:50że będą rozstrzeliwali.
01:14:54My dbaliśmy o bezpieczeństwo więzienia.
01:14:58A oni wszyscy z pepeszami,
01:15:00o 72 sztuki amunicji.
01:15:04Postanowiłem, że mają mi złożyć te bębny.
01:15:08No i wtedy naczelnik wujcik mówi tak.
01:15:14No po co im 72 sztuki amunicji?
01:15:18Przecież jest tylko dwóch ludzi do egzekucji.
01:15:22A jak się odwrócą, a jak któregoś ruszy sumienie, jak po nas poleci.
01:15:30Więc rozładowałem pepesze, zostawiłem po 10 sztuk amunicji, a resztę schowali do kieszeni.
01:15:38No i na rozkaz dowódcy strzelali.
01:15:42No, wykonują wyroki.
01:15:45To jest proszę Państwa tak, jak żołnierz zetknie się z rzeczywistością.
01:15:51Człowiek stoi, patrzy na niego, a on ma go zastrzelić.
01:15:57No to co, zamyka oczy i myśli, że to jego kolega zastrzeli, nie on.
01:16:05No bo to jest ta ludzka cecha.
01:16:09Taki żołnierz myśli sobie, że to takie proste.
01:16:13Strzeli, dostanie przepustkę, wyjdzie.
01:16:19No i zgłosił się sam na ochotnika.
01:16:23Ale potem, jak przyszło stanąć twarzą w twarz, ujawnił się wtedy, no człowiek.
01:16:37Istota myśląca, z duszą.
01:16:49Podporucznik Sawicki melduje pluton egzekucyjny.
01:17:03Pluton, frontem do skazanych, marsz!
01:17:07Szybciej!
01:17:09Szybciej!
01:17:11Szybciej!
01:17:13Szybciej!
01:17:15Szybciej!
01:17:17Paszność!
01:17:19Coś?
01:17:36Samego komendanta Łupaszki!
01:17:39A ten by rozwalił trzech naszych!
01:17:47Gdzie Klecha?
01:18:06Dziśka!
01:18:11Straćcy!
01:18:12Pierdoleni!
01:18:13Chłopata!
01:18:14Suczka!
01:18:15Nie pszczajanie wąk dojcze!
01:18:36Ojcze, w Twoje ręce powierzę ducha Jego.
01:18:56Ojcze, w Twoje ręce powierzę ducha Jego.
01:19:06Dzień dobry!
01:19:25Paszał fan!
01:19:33Mówiłem Ci dziwko, że szybko od nas wyjdziesz.
01:19:36Zawsze dotrzymuję słowa.
01:19:39Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
01:19:42Wojskowy stąd rejonowy w Gdańsku skazał.
01:19:45Siedzikównę Danutę w El Zalewską Inę pseudonim Inka
01:19:49i Feliksa Selmanowicza pseudonim Zagończyk
01:19:53w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
01:19:56Wojskowy stąd rejonowy w Gdańsku skazał.
01:19:59Siedzikównę Danutę w El Zalewską Inę pseudonim Inka
01:20:01i Feliksa Selmanowicza pseudonim Zagończyk
01:20:04na karę śmierci.
01:20:06Utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych
01:20:10na zawsze.
01:20:12Wyrok wykonać.
01:20:15Pluto, baczność!
01:20:19Spocznij!
01:20:27Na frost cel!
01:20:29Zagrały
01:20:31Zagrały
01:20:33Pozdrajcach narodu polskiego!
01:21:00Niech żyje Polska!
01:21:03Ognia!
01:21:26Niech żyje Łupaczko!
01:21:33Niech żyje Polska!
01:21:34Niech żyje Polska!
01:21:38Niech żyje Polska!
01:21:39Niech żyje Polska!
01:21:41Niech żyje Polska!
01:21:44Niech żyje Polska!
01:21:46Niech żyje Polska!
01:21:47Niech żyje Polska!
01:21:49Niech żyje Polska!
01:21:50Niech żyje Polska!
01:21:52Niech żyje Polska!
01:21:53Niech żyje Polska!
01:21:55Niech żyje Polska!
01:21:56Niech żyje Polska!
01:21:58Niech żyje Polska!
01:21:59Niech żyje Polska!
01:22:01Niech żyje Polska!
01:22:02Niech żyje Polska!
01:22:04Niech żyje Polska!
01:22:05Niech żyje Polska!
01:22:07Niech żyje Polska!
01:22:08Niech żyje Polska!
01:22:10Niech żyje Polska!
01:22:11Niech żyje Polska!
01:22:12Niech żyje Polska!
01:22:13Niech żyje Polska!
01:22:14Niech żyje Polska!
01:22:15Niech żyje Polska!
01:22:16Niech żyje Polska!
01:22:17Niech żyje Polska!
01:22:18Niech żyje Polska!
01:22:19Niech żyje Polska!
01:22:20Niech żyje Polska!
01:22:21Niech żyje Polska!
01:22:22Muzyka
01:22:52Muzyka
01:23:22Muzyka
01:23:31Muzyka
01:23:40Muzyka
01:23:49Muzyka
01:23:58Muzyka
01:24:07Muzyka
01:24:16Muzyka
Be the first to comment