#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00:00KONIEC
00:00:30KONIEC
00:01:00KONIEC
00:01:30KONIEC
00:01:32Krzysztof
00:01:34KONIEC
00:01:36Uwnętrzny zespół uczestniczący w Żywieckichgodach.
00:01:52Magda.
00:02:00Magda!
00:02:08Przecież dziś jest niedziela.
00:02:14Uciekałam przed psami.
00:02:18Śniło mi się, że jestem zającą.
00:02:20Przecież ja bardzo lubię psy.
00:02:23Napijesz się kawy?
00:02:24Zostawiam się woda, żeby się zającą.
00:02:46Nie dajeś to tak?
00:02:48Tak.
00:02:52Przecież.
00:02:53Przecież.
00:02:58Może dzisiaj coś wygramy.
00:03:01Nie wierzę.
00:03:07Jeżeli nie wierzysz, to nigdy nie wygrasz.
00:03:11Jestem realistna.
00:03:14Możliwość wygramy...
00:03:15Wiem, kochanie. Wiem, wiem, wiem.
00:03:20Gdzie masz luminal?
00:03:21Nie wyrzuciłam te figuły potwornie, po nich boli głowa.
00:03:25I po co ci wymiłam?
00:03:27Już ty śpisz jak...
00:03:29jak kamień.
00:03:31Tak się pytałem.
00:03:33Chciałaś sobie pogadać tam.
00:03:41Co znowu i słuchajcie?
00:03:42Co znowu i słuchajcie?
00:03:43Włączę to wiek.
00:03:44Włączę to wiek.
00:03:45Włączę to wiek.
00:03:46włączę.
00:03:47Włączę to wiek.
00:03:56Mię, tak głośno.
00:04:01Chyba pójda się przejść.
00:04:03W taką pogodę?
00:04:04Nie.
00:04:05Nie.
00:04:06Nie.
00:04:16Okej.
00:04:17Nie.
00:04:18Może byśmy jeszcze troszkę pospali.
00:04:20Anatole i Feliksa.
00:04:36Może byśmy jeszcze troszkę pospali?
00:04:40Po południu.
00:04:44Po południu przychodzą wesołosty na brydże.
00:04:46Wesołosty na brydża przychodzą wieczorem.
00:04:54Jak chcesz.
00:04:58No to pójdę się ubrać.
00:05:06A może przejdzie jeszcze ze mną?
00:05:11Nie.
00:05:13Przygotuję obrad, a potem sobie coś poczytam.
00:05:16Dostałaś mięso?
00:05:22Mhm.
00:05:25Witek.
00:05:26Tak.
00:05:30Z tym luminalem.
00:05:33Ty myślałeś, że ja chcę sobie coś zrobić?
00:05:36Ja? Dlaczego?
00:05:36Myślałam o tym w łazience, o tym, jak mnie obudziłeś.
00:05:43Nie, no. Po prostu chciałem wiedzieć, co się stało z pastylkami.
00:05:47Przecież jesteśmy udanym małżeństwem. Wszystko jest fajnie.
00:05:56Więc nie byl, dlaczego miałabym?
00:05:57No oczywiście.
00:05:59Pa.
00:06:04Weź gazety z teczki.
00:06:06Dobrze.
00:06:06Dzień dobry.
00:06:13Dziękuję.
00:06:13Muzyka
00:06:43Muzyka
00:07:13Muzyka
00:07:22Muzyka
00:07:31Muzyka
00:07:40Muzyka
00:07:49Muzyka
00:07:58Muzyka
00:08:07Muzyka
00:08:16Muzyka
00:08:25Muzyka
00:08:43To ja. Teraz nie mogę przyjdę po południu.
00:08:50Muzyka
00:08:52Muzyka
00:09:01Muzyka
00:09:02Muzyka
00:09:11Muzyka
00:09:12Muzyka
00:09:21Muzyka
00:09:22Muzyka
00:09:31Muzyka
00:09:32Muzyka
00:09:41Muzyka
00:09:42Muzyka
00:09:52Muzyka
00:09:53Muzyka
00:09:54Muzyka
00:10:04Muzyka
00:10:14Muzyka
00:10:16Muzyka
00:10:17Muzyka
00:10:18Muzyka
00:10:27Muzyka
00:10:28Muzyka
00:10:29Muzyka
00:10:30Muzyka
00:10:40Muzyka
00:10:41Muzyka
00:10:42Muzyka
00:10:52Muzyka
00:10:53Muzyka
00:10:54Muzyka
00:10:55Muzyka
00:10:56Muzyka
00:11:06Muzyka
00:11:07Muzyka
00:11:08Muzyka
00:11:09Muzyka
00:11:10Muzyka
00:11:11Muzyka
00:11:14Muzyka
00:11:15Muzyka
00:11:25Muzyka
00:11:35Muzyka
00:11:36Muzyka
00:11:37Muzyka
00:11:38Muzyka
00:11:39Muzyka
00:11:48Muzyka
00:11:49Muzyka
00:11:50Muzyka
00:11:51Muzyka
00:11:52Muzyka
00:11:54Muzyka
00:11:55Muzyka
00:11:56Muzyka
00:11:57Muzyka
00:12:07Muzyka
00:12:08Muzyka
00:12:09Muzyka
00:12:10Muzyka
00:12:11Muzyka
00:12:13Muzyka
00:12:14Muzyka
00:12:15Muzyka
00:12:16Muzyka
00:12:18Muzyka
00:12:19Muzyka
00:12:20Muzyka
00:12:22Muzyka
00:12:23Muzyka
00:12:24Muzyka
00:12:26Muzyka
00:12:27Muzyka
00:12:28Muzyka
00:12:29Muzyka
00:12:31Muzyka
00:12:32Muzyka
00:12:33Muzyka
00:12:34Muzyka
00:12:35Muzyka
00:12:36Muzyka
00:12:37Muzyka
00:12:38Muzyka
00:12:39Muzyka
00:12:40Muzyka
00:12:41Muzyka
00:12:42Muzyka
00:12:43Muzyka
00:12:45Muzyka
00:12:46Muzyka
00:12:47Muzyka
00:12:48Muzyka
00:12:50Muzyka
00:12:51Muzyka
00:12:52Muzyka
00:12:53Muzyka
00:12:54Muzyka
00:12:55Muzyka
00:12:56Muzyka
00:12:57Muzyka
00:12:58Muzyka
00:12:59Muzyka
00:13:00Muzyka
00:13:01Muzyka
00:13:02Muzyka
00:13:03Muzyka
00:13:04Muzyka
00:13:05Muzyka
00:13:06Muzyka
00:13:07Muzyka
00:13:08Muzyka
00:13:10Muzyka
00:13:11Muzyka
00:13:12Muzyka
00:13:13Muzyka
00:13:15Muzyka
00:13:16Muzyka
00:13:17Muzyka
00:13:18Muzyka
00:13:19Muzyka
00:13:20Muzyka
00:13:21Muzyka
00:13:22Muzyka
00:13:23Muzyka
00:13:24Muzyka
00:13:30Muzyka
00:13:31Muzyka
00:13:32Muzyka
00:13:33Muzyka
00:13:34Muzyka
00:13:35Muzyka
00:13:37Muzyka
00:13:38Muzyka
00:13:39Muzyka
00:13:40Muzyka
00:13:41Muzyka
00:13:42Muzyka
00:13:43Muzyka
00:13:45Muzyka
00:13:46Muzyka
00:13:47Muzyka
00:13:48Muzyka
00:13:49Muzyka
00:13:50Muzyka
00:13:52Muzyka
00:13:53Muzyka
00:13:54Muzyka
00:13:55Muzyka
00:13:57Muzyka
00:13:59Muzyka
00:14:00Muzyka
00:14:01Muzyka
00:14:02Muzyka
00:14:03Muzyka
00:14:04Muzyka
00:14:05Muzyka
00:14:06Muzyka
00:14:07Muzyka
00:14:08Muzyka
00:14:10Muzyka
00:14:11Muzyka
00:14:12Muzyka
00:14:13Muzyka
00:14:15Muzyka
00:14:16Muzyka
00:14:17Muzyka
00:14:18Muzyka
00:14:19Muzyka
00:14:20Muzyka
00:14:21Muzyka
00:14:22Już
00:14:26Muzyka
00:14:26Muzyka
00:14:30Przepraszam.
00:14:33Sama nie wiem, co mówię już z tego nieszczęścia.
00:14:42Myślę, że jest jedno wyjście.
00:14:48Mój mąż pracuje w innych zakładach w P3.
00:14:52Porozmawiam z nim.
00:14:54Pani.
00:14:56Ja panią będę do śmierci błogosławić.
00:14:59Dziękuję. Wystarczy mi dzisiejsza próbka.
00:15:06Widziałam.
00:15:08Widziałam, że są ludzie.
00:15:10Swoją drogą, niech pani zaprowadzi męża do poradni przeciwalkoholowej.
00:15:16Mojemu staremu to już nie pomoże.
00:15:19Żadna poradnia lubi wypić.
00:15:23Tak.
00:15:25Tak.
00:15:26To ja już pójdę, ale...
00:15:29Co ja mam powiedzieć mojemu staremu?
00:15:32No, niech jutro z papierami zgłosi się w P3.
00:15:37Dziękuję.
00:15:38Dziękuję pani.
00:15:40D enthalpy.
00:15:50Document.4
00:15:51Mężczyk
00:15:51Dzięki.
00:15:53Taki.
00:15:54Dzięki.
00:15:54Dμάka.
00:15:56Dzięki.
00:15:57Dzięki.
00:15:58Dzięki.
00:16:00Dzięki.
00:16:01Dzięki.
00:16:03Dzięki.
00:16:05Dzięki.
00:16:06Dzięki.
00:16:07Nie wiem, dlaczego przez twoje sentymenty ja mam tracić czas.
00:16:35Mają czworo dzieci. Widziałaś je?
00:16:39Nie, ale... No dobra, dobra.
00:16:43Wiesz, że pyszna ta pieczeń?
00:16:45Chcesz jeszcze? Nie, dziękuję. To mi wystarczy.
00:16:48Jadłeś w kawiarni.
00:16:50Kanapkę zbiętną.
00:16:54No i piwo.
00:16:57To dlatego tak długo czyściłeś zęby, tak?
00:17:02A ty piłaś coś dzisiaj?
00:17:07Kapeczkę.
00:17:09Wiesz, ta mądrzeńska, spotkałam ją w kawiarni.
00:17:14Mówiła mi, że ten... No... Ojej, no ten lekarz, który przyjechał przed rokiem, no...
00:17:22Kalusz?
00:17:23O właśnie, Kalusz. Rozwodzi się.
00:17:29Rozpowodziło się.
00:17:31To śmieszne, ale...
00:17:33Wszystkie niedziele mojego dzieciństwa były właśnie takie.
00:17:37Ani słońca, ani deszczu.
00:17:39Nie było jak bielmo.
00:17:43Taki długi, szary dzień.
00:17:47Czy to wie, też się tak dłużej w niedzielę?
00:17:49Nie. Mnie ojciec gnał do roboty.
00:17:54Dla mnie czas się zatrzymywał.
00:17:58W takich małych miasteczkach
00:18:00to się bardzo mocno odczuwa.
00:18:02Tutaj też?
00:18:06Nie wiesz, co ze sobą zrobić.
00:18:08I źle sformułowany problem.
00:18:10Chodzi o to, że...
00:18:11Nie bądź zamiarczony.
00:18:15Masz jakieś kłopoty?
00:18:20Ja?
00:18:21Tak.
00:18:23Ale dlaczego miałabym mieć?
00:18:27W ciągu tygodnia
00:18:28dwie butelki żytniej, z czego ja wypiłem, no wiem...
00:18:31No może dwa, trzy kieliszki?
00:18:37Budka jest lepsza niż luminal.
00:18:48Kawa czy herbata?
00:18:49A nie masz kompotu?
00:18:52Dobrze.
00:18:54Ty kompot, a ja kieliszeczek.
00:18:56To ja też.
00:18:57Rezygnujesz z kompotu?
00:18:58Rezygnujesz z kompotu?
00:18:59Rezygnuję.
00:19:03Przytyłujesz troszkę.
00:19:05Nie.
00:19:06Zrzucę podczas urlopu.
00:19:10Idziemy razem?
00:19:11Oczywiście.
00:19:15To wcale nie jest takie oczywiste.
00:19:17Dlaczego?
00:19:18I sport wyczynowy.
00:19:19Wielu sukcesów notują na swoim kącie...
00:19:23Już dość długo, nie wiem.
00:19:27Dlaczego mi tego nie powiedziałeś?
00:19:29A czemu w ogóle rozmawiamy ze sobą?
00:19:34Oczywiście.
00:19:36I to dość dużo.
00:19:40Pamiętasz, w czasie studiów dzieliliśmy rozmowy na codziennej paduszami?
00:19:46Nie, a ja tak nie dzieliłem.
00:19:48To ta twoja kabotyńska paczka.
00:19:51Zgoda, ale były między nami rozmowy paduszam.
00:19:55Chodzi o szczerość.
00:19:57No przecież teraz?
00:20:00Nie tylko o szczerość.
00:20:02O co?
00:20:06Mówimy do siebie, ale już od dawna nie rozmawiamy.
00:20:10Wnioski?
00:20:13Nie ma wniosku.
00:20:15A, myślałem.
00:20:17Czas się zatrzymał.
00:20:33Dużo przedtem kupiłaś?
00:20:36Powiedziałam odrobinkę.
00:20:39A jeżeli chodzi o ścisłość, to powiedziałaś kapeczkę.
00:20:43Zgadza się mój pedancie, kapeczko.
00:20:46Czujesz się nieszczęśliwo, o ile dobrze zrozumiałem.
00:20:52A nieszczęśliwa i nieszczęśliwa.
00:20:57A wiesz czego chcesz?
00:20:59Nie.
00:21:01O tak też myślałem.
00:21:03A gdybym wiedziała, to by coś zmieniło?
00:21:06Naturalnie.
00:21:12Wiesz, że czasem naprawdę ci zazdroszczę.
00:21:14Czego?
00:21:16Wszystkiego.
00:21:18Twojego pragmatyzmu, umiejętności wyciągania wniosków.
00:21:23Nie, możesz tak mówić o naszym życiu.
00:21:26Ostatecznie nie zamieniliśmy się w dwie kukły.
00:21:29Przestosowanie 180 hektarów.
00:21:32Jesteś pewien?
00:21:35No, mamy spokojne życie.
00:21:37Dobrą pracę, samochód.
00:21:39I zachowaliśmy wrażliwość. O, a to się liczy.
00:21:43I przecież lubimy się kochać.
00:21:47Lubimy się kochać.
00:21:49No właśnie.
00:21:51Po tylu latach jeszcze nas to cieszy.
00:21:56Mnie ciesz.
00:21:58Mnie też.
00:21:59No więc czego chcesz?
00:22:05Niczego.
00:22:09Nie potrafię ci pomóc.
00:22:11Nie potrzebuję żadnej pomocy.
00:22:13Może.
00:22:14Ani wiatr zawinił, ani ci ludzie.
00:22:20Czas był tu sprawcą.
00:22:25Uważasz, że jesteśmy za długo razem?
00:22:28Nie.
00:22:30Powiedziałam ci wierszyk, fragment.
00:22:33Chcesz jechać osobno na urlop?
00:22:36Nie wiem.
00:22:37Dobrze.
00:22:38Pojedziemy osobno.
00:22:40Przecież nie powiedziałam, że chcę jechać osobno.
00:22:47Masz kogoś?
00:22:51Nie.
00:22:53Zresztą nie zadawajmy sobie takich pytań, dobrze?
00:22:57Przynajmniej ja ci ich nie zadaję.
00:22:59Dalej nie chcesz dziecka?
00:23:05Nie rozmawiajmy na ten temat.
00:23:08Myślałem, że właśnie dziecko może ci potrzebne jest.
00:23:11Zamknąć, dobrze.
00:23:16Zrobić herbaty?
00:23:17Tak, proszę.
00:23:22Pamiętasz? Podarwałem cię na herbatę.
00:23:27A Staszka Matucha, pamiętasz?
00:23:29Taki działacz?
00:23:33Pamiętam.
00:23:35Jest wiceministrem.
00:23:37Mógłby nam pomóc, jakbyśmy się chcieli przenieść.
00:23:41Przenieść gdzie?
00:23:43Wiem, do jakiegoś większego miasta.
00:23:46Do Warszawy.
00:23:48Nie chciałabyś być w Warszawie?
00:23:50Czy ja wiem?
00:23:52Coraz częściej wzruszasz ramionami.
00:23:55To źle?
00:23:56Nie wiem, denerwuję mnie.
00:23:57Poprawię się.
00:23:58Myślałem, że cię to miejsce zmęczyła.
00:24:03Nie.
00:24:05Ja się zagamawiam jak kot, wiesz o tym.
00:24:08Poza tym tutaj coś znaczymy. W granicach naszych możliwości mamy wszystko.
00:24:14Nie wymyślałem.
00:24:16Kochanie, czas może się zatrzymać i w Warszawie.
00:24:22Poza tym już ruszył.
00:24:26Wódeczka mu pomogła.
00:24:28Siedem tysięcy mieszkańców Sztomu i czternaście tysięcy mieszkańców gminy.
00:24:35Pamiętasz jak głośno osiorbałem herbatę kiedyśmy się poznali?
00:24:40Pamiętam.
00:24:41I uważałem, że trzymanie łyżeczki w szklance to szczyt elegancji.
00:24:47A to picie łyżeczką, pamiętasz?
00:24:51W ogóle pierwsze lata studiów okropne.
00:24:56Biedny, zagubiony kmiotek.
00:25:00Jak ja cię poznałam to już byłeś miastowy.
00:25:04No tak, tylko to picie herbaty wiejskie.
00:25:09Po prostu ze smakiem była epiteta herbaty.
00:25:15Właśnie tak.
00:25:18O, szlachcic wesołowski.
00:25:20No ja nie mam siły z nim konferowanych.
00:25:23Kochani i cię odbierz ty i powiedz, że czekamy wieczorem.
00:25:33Proszę?
00:25:35Tak.
00:25:37A to ty?
00:25:39Tak.
00:25:41Tak.
00:25:44Tak, no dobrze.
00:25:45Czekaj.
00:25:51Pomyślałam, że po południe będziemy mieli dla siebie.
00:25:53Kto to?
00:25:54Swój brat.
00:25:55Franek.
00:25:56A masz innego brata?
00:25:57Ach, sorry.
00:25:58O, teraz światowy.
00:26:00Ostatnio był chyba ze trzy lata temu, nie?
00:26:02Pewnie znowu będzie chciał pożyczyć parę tysięcy.
00:26:05Nie dajemy ani grosza.
00:26:06No przecież odeksła.
00:26:07Tak, po roku.
00:26:08Nie lubisz tego.
00:26:09A żebyś wiedział, że nie.
00:26:25Ożeniłeś się?
00:26:26Z tobą się ożeniam.
00:26:30Jak cię rzuci ten ponury technokrata.
00:26:33A gdzie będziemy mieszkać?
00:26:35Wszędzie.
00:26:37W namiocie, w przyczepie, na kwaterach.
00:26:40Wcale nie jest takie straszne, jak sobie wyobrażasz.
00:26:43Zadowolony z siebie.
00:26:46A zdrościsz mi?
00:26:47Czego?
00:26:49Tego, że się kąpiesz raz na dwa tygodnie?
00:26:52Że jesteś włóczyki.
00:26:55Ordynarny.
00:26:57A urodziła nas jedna matka, wiesz?
00:27:00Poza tym nie jestem włóczykijem.
00:27:04Tylko zasłużonym geologiem.
00:27:08I nigdy cię nie kusiło, żeby zostać gdzieś na stałe?
00:27:12Masę razy.
00:27:14Tylko zawsze mi się wtedy przypomina mój brat,
00:27:17do którego przyjechałeś pożyczyć pieniądze wam.
00:27:20Dwa tysiące.
00:27:22W domu jest tylko kilkaset złotych.
00:27:24A PKO zamknięte.
00:27:27Nie szkodzi.
00:27:28Poczekamy.
00:27:30Prześpiecie na kanapie.
00:27:36Oj, zdaje się, że coś dzisiaj wyskromiecie.
00:27:40Nie sądzę.
00:27:52Piękny ten wasz pokój.
00:27:58Dużo daliście za urządzenie?
00:28:00Sporo.
00:28:01I dlatego nic nie dostaniesz.
00:28:02Nie daj się podpuszczać, Magda.
00:28:04No przecież on chce tylko wiedzieć, ile nas kosztowało urządzenie tego pokoju.
00:28:08Living room.
00:28:09Czeka, żebyśmy się zaczęli chwalić.
00:28:12No nie przesadzajmy.
00:28:13Meble są udane i koniec.
00:28:14Mogą mu się podobać.
00:28:15Nie, Magda, nie.
00:28:16Te meble są przeciwko niemu.
00:28:18Chciałbym mieć taki dom.
00:28:19Amen.
00:28:27Gdybyśmy wszyscy byli tacy jak on, to chodzilibyśmy w łapciach i jedlibyśmy korę z drzew.
00:28:32O, o, o.
00:28:36Jaka demagogia.
00:28:42Widzisz, dlaczego on tak mówi?
00:28:44Ponieważ jestem jego wyrzutem sumienia.
00:28:53Kiedy byłem mały, mój wspaniały brat przyjeżdżał z miasta, z Politechniki.
00:29:02Szkoda, że nie słyszałeś, co on wtedy do mnie mówił.
00:29:06Jak mnie uczył romantyzmu.
00:29:09Że nie wolno się zasklepiać w skorupie.
00:29:11Że trzeba podsycać w sobie ogień.
00:29:16Że tylko twórcza praca.
00:29:19Że trzeba walczyć z podłością.
00:29:21Nie wolno się przywiązywać do rzeczy.
00:29:25Tak dalej i tak dalej.
00:29:30Mówiłeś tak?
00:29:32Może.
00:29:33Nie pamiętam.
00:29:35Mówił, mówił.
00:29:37Ja jestem jego duchowym synem.
00:29:38Wszystko, co mówił, wziąłem na serio.
00:29:42Nie wydaje mi się, żeby się zmienił.
00:29:45Tak?
00:29:46To wspaniale.
00:29:48A ty sądziłeś, że jest inaczej?
00:29:50Dzielną masz żonę.
00:29:53Broni cię jak lwica.
00:29:55To jest mój mąż i mój dom, gówniarzu.
00:29:58Uuuu.
00:29:59Chyba będę musiał od was pożyczyć trzy tysiące.
00:30:04Dwa to jest stanowczo za mało.
00:30:05Za moje krzywdy moralne.
00:30:07Chcesz herbaty?
00:30:12Nie, dziękuję.
00:30:14Natomiast piwa chętnie.
00:30:16Piwa chętnie.
00:30:27Jak z matką?
00:30:29Dobrze.
00:30:30No jak na swoje lata oczywiście.
00:30:32Oddają w przyszłym roku ziemię i przychodzą na rentę.
00:30:36Ja bym, może je tu ściągniemy.
00:30:37Dziękuję, wolę z butelki.
00:30:39Często zadajesz takie pytania?
00:30:41Jakie?
00:30:42No jaki masz cel w życiu, co jest dla ciebie ważne.
00:30:45A co ty uważasz, że to jest śmieszne, tak?
00:30:47Uważacie, że nie trzeba zadawać takich pytań.
00:30:49A sobie zadawałeś?
00:30:50Tak.
00:30:51No i co?
00:30:53A co ty uważasz, że to jest śmieszne, tak?
00:30:56Uważacie, że nie trzeba zadawać takich pytań?
00:30:59A sobie zadawałeś?
00:31:01Tak.
00:31:02No i co?
00:31:03Brak odpowiedzi.
00:31:09Wiesz, że ty jesteś niezły zgrywus.
00:31:12Dlaczego?
00:31:13Że zadaję proste pytania?
00:31:15Dlatego, że je zadajesz.
00:31:17Wiesz dobrze, że każda odpowiedź jest śmieszna.
00:31:22Skol.
00:31:31No dobra.
00:31:33Dacie trzy tysiące, to jadę.
00:31:36Szósta trzydzieści.
00:31:37Nie, to zostaje.
00:31:39A kiedy oddasz?
00:31:41Za pół roku.
00:31:43Pomyślimy?
00:31:48To chyba mnie nie wyrzucisz z domu przed odjazdem pociągu.
00:31:51A nie, nie, to nie to.
00:31:55Mam się spotkać z dyrektorem od spraw technicznych.
00:32:00Magda, nie wierz mu.
00:32:03Tacy, jak on, miewają kochanki.
00:32:07A ty, Franiu, co miewasz?
00:32:10Dziewczyny.
00:32:11No tak, to już lepiej.
00:32:13Państwo pozwolą, że się wykąpię?
00:32:24A kąp się.
00:32:26Ubrudzę wszystkie ręczniki.
00:32:29Nie zostawiaj mnie z tym idiotą.
00:32:31Wprawdzie to twój brat, ale tak mi działa na nawet...
00:32:33Kochanie, ja go sobie przecież nie wybierałem, no.
00:32:37Masz, wystarczą mu dwa.
00:32:40Jak poczuję forsę w garści, sam wyfrunię.
00:32:42Nie.
00:32:44Nie mógłbyś zadzwonić do tego Markowskiego, że przyjdziesz później?
00:32:48On nie ma telefonu.
00:32:50Przeprowadził się dwa tygodnie temu na nowe mieszkanie.
00:32:52Pa.
00:33:12KONIEC
00:33:42KONIEC
00:34:12KONIEC
00:34:16KONIEC
00:34:18KONIEC
00:34:20Tak?
00:34:23Tu jesteś.
00:34:30Witek poszedł?
00:34:34Poszedł.
00:34:42KONIEC
00:34:44KONIEC
00:34:46Noszę Twój list.
00:34:48Przynosi mi szczęście.
00:34:54List?
00:34:56Mhm.
00:34:58Sprzed kilku lat.
00:35:04Nie powinnam go była w ogóle pisać.
00:35:08Oddać ci go.
00:35:17Tak.
00:35:38Mam być lekarstwem na spleen?
00:35:59Pomylczy trochę, dobrze?
00:36:08Nieprawdopodobne.
00:36:27Ty grałeś?
00:36:28Nie.
00:36:30Ale wszystkie cyfry obok, popatrz.
00:36:3210, 11, 32, 33...
00:36:38Zaczekaj.
00:36:45Muszę iść, kochanie. Naprawdę muszę.
00:36:49Mąż wraca pojutrze.
00:36:53Dostałam list.
00:37:04No, kiedyś musiał wrócić.
00:37:07Rozumiem cię.
00:37:08Jak długo go nie było?
00:37:14Prawie półtora roku.
00:37:18Udał mu się ten wyjazd.
00:37:21Ciepłe kraje.
00:37:23Zarobił.
00:37:25Może i ty kiedyś pojedziesz?
00:37:28Potrzebują fachowców.
00:37:29Tak, tak. Na pewno.
00:37:36Masz coś do picia?
00:37:38Piwo jest w lodówce.
00:37:42Piwo jest w lodówce.
00:37:42Uważasz, że tak jest uczciwie?
00:38:05Co?
00:38:06Że się rozstajemy?
00:38:09Chyba tak.
00:38:10I nie robiliśmy żadnych planów.
00:38:18Było ci ze mną dobrze?
00:38:23Tak.
00:38:30Muszę iść.
00:38:39Wiesz?
00:38:40Prawie nie znam twojego męża.
00:38:43Spotykaliśmy się na konferencjach.
00:38:45Wszystko.
00:38:46Chętnie zaprosimy was na kolację.
00:38:49Tylko Michał się zadomowi.
00:38:53Będzie miał wiele ciekawych rzeczy do opowiedzenia.
00:38:56No nie wątpię.
00:39:03Pa.
00:39:04Chętnie?
00:39:05Prawie nie wątpię.
00:39:05Cześć.
00:39:07Chętnie?
00:39:07Prawie nie wątpię.
00:39:07Aha.
00:39:10Chętnie?
00:39:11Pow.
00:39:12KONIEC
00:39:42No, to idę.
00:39:47Pieniądze.
00:39:56Jednak dwa.
00:40:09Nie pocałujesz mnie?
00:40:11Nie pocałujesz.
00:40:41Nie pocałujesz mnie?
00:40:43Nie pocałujesz mnie?
00:40:45Nie pocałujesz mnie?
00:40:47Nie pocałujesz mnie Hem manually.
00:40:51Nie pocałujesz mnie,
00:40:54nie pocałujesz mnie,
00:40:56Gu kidsz czerworry?
00:40:57KONIEC
00:41:27KONIEC
00:41:29No trudno
00:41:31Nie wiem
00:41:33Nic nie mam, niestety
00:41:37Tak?
00:41:39KONIEC
00:41:41KONIEC
00:41:43KONIEC
00:41:45KONIEC
00:41:47KONIEC
00:41:49Dwa, dziesiąt, dwa, dziesięć
00:41:51Szybę, za tu jedna, wyżej
00:41:53Kochani, a teraz coś dla ciała
00:41:55No
00:41:57To możesz mi?
00:41:59Oczywiście go
00:42:01No to co? Myślę, że teraz
00:42:03Wypijemy coś za to twoje
00:42:05Świeżo upieczone szlachetstwo
00:42:07Nie ma się czegoś śmiać
00:42:09Widzisz, ludzie chcą teraz trochę
00:42:11Historia, co miałem
00:42:13Dyplom Politechniki
00:42:15Przypięć sobie do marynarki
00:42:17Bądź co bądź jesteśmy teraz
00:42:19Nową szlachtą
00:42:21No tak
00:42:23Ale myślę, jakby
00:42:25Twój ojciec zobaczył ten
00:42:27Sygnet
00:42:29To chyba by cię przejechał ten
00:42:31Uczciwy, małorolny
00:42:33Sztachetą po głowie, co?
00:42:35O moim ojcu wie tylko
00:42:37Moja stara i ty, ale sądzę, że się nie wygadasz
00:42:39Nie! Kamień woda
00:42:41A może ty byś sobie taki zapondował, co?
00:42:43Słyszałem o jednym bardzo tanim na łęczu
00:42:45Mogę ci to załatwić
00:42:47Nie no, wiesz
00:42:49Myślę, że chyba pozostanę przy kmiotkach
00:42:51Tak
00:42:53Ty nie masz dzieci
00:42:55Pozostanę przy kmiotkach
00:42:57Tak
00:42:59Ty nie masz dzieci
00:43:01Oooo
00:43:03Dobrze
00:43:05Dzień dobry
00:43:07Dzień dobry
00:43:09Dzień dobry
00:43:11Dzień dobry
00:43:13Ale nam tremy
00:43:15Można?
00:43:17Dzień dobry
00:43:19Dzień dobry
00:43:39Dzień dobry
00:43:41Dzień dobry
00:43:43Znaczy wczoraj
00:43:45Znaczy
00:43:47Śniło mi się, że jestem zającą i że gonią mnie psy
00:43:53Wiem kochanie, mówiłaś mi już to
00:43:57Jestem nudna, nie?
00:44:02Nie, nie jesteś nudna
00:44:06Naprawdę?
00:44:08Naprawdę?
00:44:14Kocham Cię.
00:44:23Ja Ciebie też kocham.
00:44:28Dobranoc.
00:44:34Dobranoc.
00:44:38Oroko.
00:44:58Oroko.
00:45:01Muzyka
00:45:31Muzyka
00:46:01Muzyka
00:46:10Muzyka
00:46:19Muzyka
00:46:28Muzyka
00:46:37Muzyka
00:46:46Muzyka
00:46:55Muzyka
00:47:04Muzyka
00:47:13Muzyka
00:47:14Muzyka
00:47:23Muzyka
00:47:24Muzyka
00:47:26Muzyka
00:47:27Muzyka
00:47:28Muzyka
00:47:29Muzyka
00:47:30Muzyka
00:47:31Muzyka
00:47:32Muzyka
00:47:40Muzyka
00:47:41Muzyka
00:47:50Muzyka
00:47:51Muzyka
00:47:52Muzyka
00:47:53Muzyka
00:47:54Muzyka
00:48:02Muzyka
00:48:03Muzyka
00:48:05Muzyka
00:48:06Muzyka
00:48:07Chyba mnie nie wyrzucisz z domu przed odjazdem pociągu.
00:48:10A, nie, nie, to nie to.
00:48:13Mam się spotkać z dyrektorem od spraw technicznych.
00:48:18Magda, nie wierz mu.
00:48:21Tacy, jak on, miewają kochanki.
00:48:25A ty, Franiu, co miewasz?
00:48:28Dziewczyny.
00:48:30No tak, to już lepiej.
00:48:37Państwo pozwolą, że się wykąpię?
00:48:43A, kąp się.
00:48:45Ubrudzę wszystkie ręczniki.
00:48:48Nie zostawiaj mnie z tym idiotą. Wprawdzie to twój brat, ale tak mi działa na nerdy, że...
00:48:52Kochanie, ja go sobie przecież nie wybierałem, no.
00:48:56Masz, wystarczą mu dwa. Jak poczuję forsę w garści, sam wyfrunię.
00:49:02Nie mógłbyś zadzwonić do tego Markowskiego, że przyjdziesz później?
00:49:05On nie ma telefonu.
00:49:08Przeprowadził się dwa tygodnie temu na nowe mieszkanie. Pa.
00:49:35Pięknoś.
00:49:37Nie ma轢.
00:49:39Pięknoś.
00:49:42No.
00:49:43KONIEC
00:50:13KONIEC
00:50:43KONIEC
00:51:13KONIEC
00:51:43KONIEC
00:52:13Muzyka
00:52:43To ja. Teraz njimu ga przyjde po połudnju.
00:53:13Muzyka
00:53:20Piąta minuta meczu. Wyrzuc z autu. Szóstka to Henryk Dusza, o którym wspominałem.
00:53:26Dwudziestodwuletni wyłowani z klubu.
00:53:29Dzień dobry. Pani jest Milewska.
00:53:34Tak.
00:53:34Inżynier Milewska.
00:53:38Tak. O co chodzi?
00:53:41Pani kochana.
00:53:43Ależ o co chodzi?
00:53:45Pani kochana.
00:53:47Ja do pani po ratunek.
00:53:50Nie rozumiem.
00:53:52Ale proszę niech pani mnie wysłucha.
00:53:55Proszę niech pani wyjedzie.
00:53:56Proszę bardzo.
00:54:05Pani kochana. Ratuj moje dzieci. Ratuj.
00:54:11Naprawdę nie rozumiem.
00:54:13Ja jestem Gorczakowa.
00:54:18Tak.
00:54:19Chwileczkę.
00:54:46Nie, proszę się.
00:54:47Pani jest kobieta.
00:54:58Pani mnie zrozumie.
00:55:00Czworo dzieci mam.
00:55:04Pani mojego starego wyrzuciła z roboty.
00:55:07Tylko pani przyjmie z powrotem.
00:55:09Przysięgam, przysięgam pani, jak tutaj jestem, że on więcej Gorzały do gęby nie weźmie.
00:55:22Pani, ja go wyrzuciłam.
00:55:24Jak to?
00:55:25Pani.
00:55:26Po prostu jako kierownik działu złożyłam swój podpis obok innych.
00:55:30Pani mąż miał kilka ostrzeżeń na gany.
00:55:33Pani nie przychodził do pracy.
00:55:34W końcu tak się spił w godzinach pracy, że ja wiem, ja wiem, kochana, że on jest pijanica i łobuz.
00:55:40O, niech pani popatrzy.
00:55:46Ale czworo dzieci mam.
00:55:47Naprawdę.
00:55:48Już nie o niego mi idzie, tylko o te dzieci.
00:55:50No sama nie mogę iść do pracy, bo z kim te dzieci zostawię.
00:55:55Przykro mi bardzo, ale naprawdę nie mogę pani pomóc.
00:55:58Jak pani będzie chciała, to pani będzie mogła.
00:56:02Przecież on był i w radzie zakładowej, i u dyrektora.
00:56:05No przecież chyba pani o tym wie.
00:56:08No tak, no tak, ale czy mnie dzieci na karnie?
00:56:10No pani mi da.
00:56:15A dlaczego on nie pójdzie, no nie wiem, do budownictwa, czy...
00:56:19No jak to?
00:56:20Przecież on jest wysoko kwalifikowany tokarz.
00:56:24Jeszcze u prywatnych zaczeladnikami.
00:56:26Przepraszam, napiję się pani kawal.
00:56:56PRAŁA
00:56:58KONIEK
00:57:02KONIEK
00:57:06Muzyka
00:57:36Muzyka
00:58:06Muzyka
00:58:36Muzyka
00:58:48To ja.
00:59:06Muzyka
00:59:18Jestem nudna, nie?
00:59:34Nie, nie jesteś nudna.
00:59:35Muzyka
00:59:45Muzyka
00:59:55Muzyka
01:00:05Muzyka
01:00:15Muzyka
01:00:25Muzyka
01:00:35Muzyka
01:00:45Muzyka
01:00:55Muzyka
01:01:05Muzyka
01:01:15Muzyka
01:01:25Muzyka
01:01:35Muzyka
01:01:45Muzyka
01:01:55Muzyka
01:02:05Muzyka
01:02:15Muzyka
01:02:29Muzyka
01:02:39Muzyka
01:02:41Muzyka
01:02:43Muzyka
01:02:53Muzyka
01:02:55Muzyka
01:03:05Muzyka
01:03:07Muzyka
01:03:17Muzyka
01:03:19Muzyka
01:03:29Muzyka
01:03:39Muzyka
01:03:49Muzyka
01:03:59Muzyka
01:04:09Muzyka
01:04:39Muzyka
01:05:09Muzyka
01:05:15Muzyka
01:05:19Muzyka
01:05:20Muzyka
01:05:25Muzyka
01:05:27Muzyka
01:05:28Muzyka
01:05:29Nie robiliśmy żadnych planów.
01:05:31Muzyka
01:05:32Było ci ze mną dobrze?
01:05:36Tak.
01:05:46Muszę iść.
01:05:56Wiesz, prawie nie znam twego męża.
01:05:59Spotykaliśmy się na konferencjach, to wszystko.
01:06:02Chętnie zaprosimy was na kolację.
01:06:05Tylko Michał się zadomowi.
01:06:09Będzie miał wiele ciekawych rzeczy do opowiedzenia.
01:06:12No, nie wątpię.
01:06:19Pa.
01:06:29Zdjęcia
01:06:33Zdjęcia
01:06:35Zdjęcia
01:06:39No, to idę.
01:07:01Pieniądze.
01:07:09Jednak dwa.
01:07:26Nie pocałujesz mnie?
01:07:29Idź już.
01:07:39Nie pocałujesz.
01:07:41Nie pocałujesz.
01:07:43Nie pocałujesz.
01:07:45Nie pocałujesz.
01:07:47Nie pocałujesz.
01:07:49Zdjęcia i montaż
01:08:19Zdjęcia i montaż
01:08:49Zdjęcia i montaż
01:09:19Zdjęcia i montaż
01:09:49Zdjęcia i montaż
01:10:19Zdjęcia i montaż
01:10:49Zdjęcia i montaż
01:11:19Zdjęcia i montaż
01:11:49Zdjęcia i montaż
01:12:19Zdjęcia i montaż
01:12:49Zdjęcia i montaż
01:13:19Zdjęcia i montaż
01:13:49Zdjęcia i montaż
01:14:19Zdjęcia i montaż
01:14:49Zdjęcia i montaż
01:15:19Zdjęcia i montaż
01:15:49Zdjęcia i montaż
01:16:19Zdjęcia i montaż
01:16:49Zdjęcia i montaż
01:17:19Zdjęcia i montaż
01:17:49Zdjęcia i montaż
01:18:19Zdjęcia i montaż
01:18:49Zdjęcia i montaż
01:19:19Zdjęcia i montaż
01:19:49Zdjęcia i montaż
01:20:19Zdjęcia i montaż
Comments